mad_driver Komu bije dzwon 05.10.09, 11:35 a są jakieś normy halasu dla motorzystów? dobry był ten argument z puzonem (może nie do końca ale trafny) mieszkam na 4 tym pietrze (wiec nie wysoko) ale jak jedzie jakiś człowiek na motorze (już obojętnie na czym najgorzej na harleyu ale skuter też potrafi być głośny) to nie ma takiej głośności w TV żebym dobrze słyszał. ja w samochodzie muszę mieć badania dB amotory? i powinien byc zakaz rejestracji motorów sportowych. argumnet z veyronem jest chyubiony bo veyron to jest w PL chyba na zdjęciu w gazecie .... też sobie kupie motor (głosny) i pod oknem jawiekszych motocyklowych kozaków bedę jeżdził w kółko od 23 do 6 rano.... Odpowiedz Link Zgłoś
fastaxe77 Re: Komu bije dzwon 05.10.09, 11:46 Tak, tak. kup sobie i zacznij jeździć. wszyscy sobie kupcie to może przestaniecie wypisywać bzdety, jak giętka dziennikareczka. www.youtube.com/watch?v=V2sedTLIRWU Odpowiedz Link Zgłoś
barozra Re: Komu bije dzwon 05.10.09, 11:43 Motocyklisci? To skonczeni egoisci. Matki, zony, dzieci - pozostawione samym sobie, po tym jak synek czy maz, tatus zafundowal sobie smierc w glupi sposob na wlasne zyczenie. Z pelna odpowiedzialnoscia twierdze, ze wszyscy ci jezdzacy jak wariaci na motorach (jak rowniez samochodach) i uzurpujacy sobie prawo "wyjatkowosci", laknacy adrenaliny to ludzie kompletnie niedojrzali i nieodpowiedzialni. Tacy powinni miec dozywotni zakaz jazdy na motorze/ samochodem. Tyle w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
moze.tak.a.moze.nie Ścigać na drogach publicznych za prędkość i hałas! 05.10.09, 11:53 Przecież sprawa jest banalnie prosta, oprócz dozwolonej prędkości ustalić dozwolony poziom hałasu i bezwzględnie karać za wykroczenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
lemmikki66 Cała prawda o wariatach 05.10.09, 11:55 Ilekroć jadę wieczorem samochodem modlę się by nie spotkać jednego z tych idiotów co walą 150km/h przy ograniczeniu do 50km/h. Motocykliści są tym gorsi, że pojawiają się jak duchy, nie wiadomo skąd. Wyjedzie ci taki przed maskę i nawet nie zauważysz jak wylądujesz na drzewie a on pod tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
kuwra1 Jedna uwaga - przy 180 km/h 05.10.09, 12:01 100 m przejeżdża się w 2 a nie 4 sekundy... Czy cały artykuł przemyślano tak profesjonalnie? R.K. - Honda CBR 1000RR Odpowiedz Link Zgłoś
mala2424 Re: Komu bije dzwon 05.10.09, 12:03 bitrix napisał: > bzdety babskie.Bez sensu. Zeszłej wiosny obudził mnie w nocy ryk silnika. Wyjrzałam przez okno i .......... Tego widoku nie zapomnę do końca życia, pod moim oknem, w świetle latarni, na środku jezdni leżał korpus bez głowy. Jak się potem dowiedziałam, miał 18 lat. A Ty oszołomie piszesz-bzdety babskie. Odpowiedz Link Zgłoś
fastaxe77 Re: Komu bije dzwon 05.10.09, 12:08 Trzeba było się pomodlić: www.youtube.com/watch?v=V2sedTLIRWU Odpowiedz Link Zgłoś
mala2424 Re: Komu bije dzwon 05.10.09, 12:58 fastaxe77 napisał: > Trzeba było się pomodlić: > > <a href="https://www.youtube.com/watch?v=V2sedTLIRWU" target="_blank">www.youtube.com/watch?v=V2sedTLIRW O odrobinę rozumu dla Ciebie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mala2424 Re: Komu bije dzwon 05.10.09, 14:37 fastaxe77 napisał: > Rycz mała, rycz! :-D Po co tu piszesz, jak nie masz nic ciekawego do powiedzenia? Chwalisz się swoim IQ ? Odpowiedz Link Zgłoś
fastaxe77 Re: Komu bije dzwon 05.10.09, 19:37 mala2424 napisała: > fastaxe77 napisał: > > > Rycz mała, rycz! :-D > > Po co tu piszesz, jak nie masz nic ciekawego do powiedzenia? > Chwalisz się swoim IQ ? mała, lubię blondynki. dlatego piszę. ;-) do ciebie. a ty módl się: www.youtube.com/watch?v=jQJRxG8xlfc Odpowiedz Link Zgłoś
szpilki Komu bije dzwon 05.10.09, 12:19 na sikorskiego w warszawie juz jest niemal staly plan zdjeciowy: motocyklista jedzie na jednym kole, a obok rownolegle puszkarz filmuje jego wyczyny. na youtubie czy innej wrzucie duzo takich mozna znalezc. i jak takich nazwac? ostatnio sie wywrocil jeden na sikorksiego w tracie wyscigu no troche trwalo zanim przyjechala policja, karteka, wszyscy sie upewnili, ze zyje, motocykl odpalil i odjechal i po 20 minutach wyscigi wrocily na trase. nie znam ani jednego motocyklisty ktory mieszka przy dlugiej prostej i ktory by wlasna rodzine budzil - ci z bemowa jezdza na mokotow i odwrotnie. uprzjema dbalosc - nie? a jak wyglada procentowo wypadkowosc? ilosc zarejestrowanych motocykli/wpadkow rocznie vs zarejestrowane samochody osobowe / wypadki rocznie? i nie dziwie sie ze ludzie siegaja po samosad - wystarczy kilka telefonow pod 112 o 1:30 w nocy ze zgloszeniem wyscigow motocykli, kiedy policjant mowi: i tak nic nie mozemy zrobic, zima przyjdzie to przestana jezdzic - do zimy to niektorzy pie...a z niewyspania dostana. wypadek na fieldorfa kilka lat temu widzialam - w oczach mi do dzisiaj stoi. czy porzadny tor z prawdziwego zdarzenia by cos zmienil? nie sadze. po pierwsze nie dzialalby w nocy :] po drugie pewnie nei wolno by bylo rasowanymi beztlumikowacami jezdzic po trzecie bylby platmy po czarte: za waski, za krotki, za dlugi, zbyt krety, zbyt prosty, za ciasny, z kiepska nawierzchnia, w zlym rejonie kraju. brak toru to prykrywka. Odpowiedz Link Zgłoś
wojte.n Komu bije dzwon 05.10.09, 12:31 Autor chyba nie umie liczyć. Przy 180km/h to jadący motorem w ciągu 4 sekund byłby już 100 metrów przed tym samochodem. Bo 180km/h=50m/s czyli w ciągu 4 sekund przejeżdża jedyne 200 metrów. Odpowiedz Link Zgłoś
mazi.maziasty Komu bije dzwon 05.10.09, 12:55 Na prawdę nie wiem o co tyle rabanu... Jeżeli dawcy chcą się wykańczać, to ich sprawa. Ja, co najwyżej, mogę im podsypać garść piachu na zakręcie... żeby szybciej im poszło... ;) Na szczęście wśród moich znajomych nie ma ani jednego dawcy. Są motocykliści, ale to miłośnicy widlastych "dwójek", a nie fleksera na dwóch kołach. Nigdy ich nie żałowałem, a wręcz przeciwnie. Kiedy słyszę lub czytam, że ten czy tamten kierowca "szlifierki" wyłożył się i odwalił kitę, przepełnia mnie radość, że o jednego kretyna mniej na polskich drogach i więcej ludzi już nie skrzywdzi... Pozdrawiam tych miłośników dwóch kółek, którym starcza wyobraźni i ram, jakie dają przepisy ruchu drogowego. Odpowiedz Link Zgłoś
snowgod20 Re: Komu bije dzwon 05.10.09, 14:01 DO MAZI.MAZIASTY : Aleś głupi człowieku , przestań generalizować motocyklistów i pomyśl że są tacy którzy jezdza rozsadniej niż niejeden kierowca auta , ale jak ma nie byc wypadków z udziałem nawet tych rozsadnych jeśli ludzie mysla w ten sposob jak Ty.Pewnie zazdroscisz ze w ogole Ci ludzie maja jakaś pasje. Co do głównego tamatu to rzeczywiscie sądze że pieniadze zainwestowane w tory i lepsze szkolenia kierowców w polsce rozwiązałyby sprawe. Odpowiedz Link Zgłoś
mazi.maziasty Re: Komu bije dzwon 05.10.09, 16:16 Widzisz snowgod20, to nie ja generalizuję i nie wrzucam motocyklistów do jednego worka, a ty. Jeżeli na prawdę sądzisz, że sprawę rozwiąże budowa torów i dodatkowe szkolenia kierowców, a nie jazda z wyobraźnią i trzymanie się litery prawa, to jesteś głupszy, niż sądziłem. Ale... każdemu wolno być głupim... Odpowiedz Link Zgłoś
wwsj ... niedotlenieni kierowcy aut patrzyli w lusterko 05.10.09, 13:12 haha, totalna bzdura ! kilka dni temu dojezdzajac do ronda sprzymierzonych w szczecinie zmienialem pas ze srodkowego na lewy gdyz rondo objezdzalem mprawie w calosci, sp[ojrzalem w lewo lusterko po wlaczeniu kierunkowskazu, niec ni jechalo wiec pas zaczalem zmieniac, NAGLE ! powtarzam nagle obok mnie znalazl sie "dawca" i gdyby nie moj refleks wyladowalby na drzewie przy torowisku, jechal zygzakiem pomiedzy samochodami nie zwazajc ani na samochody ani na predkosc, NIESTETY TO STANDARD WIEC O CZY JEST TEN ARTYKOL ????? !!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mala2424 Re: ... niedotlenieni kierowcy aut patrzyli w lus 05.10.09, 14:05 wwsj napisał: > haha, totalna bzdura ! > > kilka dni temu dojezdzajac do ronda sprzymierzonych w szczecinie > zmienialem pas ze srodkowego na lewy gdyz rondo objezdzalem > mprawie w calosci, > sp[ojrzalem w lewo lusterko po wlaczeniu kierunkowskazu, niec ni > jechalo wiec pas zaczalem zmieniac, NAGLE ! powtarzam nagle obok > mnie znalazl sie "dawca" i gdyby nie moj refleks wyladowalby na > drzewie przy torowisku, jechal zygzakiem pomiedzy samochodami nie > zwazajc ani na samochody ani na predkosc, > NIESTETY TO STANDARD WIEC O CZY JEST TEN ARTYKOL ????? !!!!!!!! Artykuł jest właśnie o tym, co poruszyłeś.Forumowicze piszą nie na temat. Miłośnicy dwóch kółek obwiniają cały świat za swój brak wyobraźni. Nie potrafią zrozumieć, że w "puszce" nie da się, jadąc, BEZ PRZERWY patrzeć w lusterka, chodźby z tego względu, że przed też coś się dzieje (nie tylko jednoślady są na drodze).Powinni zdawać sobie sprawę, że jeżdżąc z nadmierną prędkością lub zygzakiem pojawiają nam się właśnie NAGLE i mimo najlepszych chęci może zabraknąć czasu na reakcję. Czego absolutnie puszkowym więc i sobie nie życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
maki669 Re: ... niedotlenieni kierowcy aut patrzyli w lus 05.10.09, 14:29 Mala ale ja w calym artykule ani w zadnym temacie nie widzę jakiejkolwiek wypowiedzi motocyklisty który ma pretensje do kierowców aut, że ktoś go nie zobaczyć jak śmigał 250 na jednym kole. W ogóle wydaje mi się, że tacy ludzie nie istnieją. Każdy jak grzeje w ten sposób (a parudziesięciu takich znam) to wszyscy są świadomi ryzyka i są również świadomi że to oni ponoszą odpowiedzialność za swój styl jazdy. (zaznaczę tutaj, że oczywiście tego w żaden sposób nie popieram żeby nie było). Znam paruset motocyklistów z całej polski i tych szaleńców może ze 30 - ale nie wszyscy na motocyklach sportowych. Zdarzają się czarne owce jak np. policjant motocyklista z drogówki na codzien pracuje na 250 a w domu jeździ na R1 jak kompletny wariat. Ale raczej 90% jeździ spokojnie i kultularnie i nie znam ani 1 osoby która miałaby pretensje że podczas zapierdzielania ich ktoś nie zauważył. Pretensje za to wszyscy mają na kierowców którzy nagle zaczeli na nich zjeżdzać jak motocyklista mijał samochód w sposób normalny tj. z różnicą prędkości 10km/h. Niestety artykuły podobnego pokroju demonizują środowisko motocyklowe. Odpowiedz Link Zgłoś
mala2424 Re: ... niedotlenieni kierowcy aut patrzyli w lus 05.10.09, 15:29 maki669 napisał: > Znam paruset motocyklistów z całej polski i > tych szaleńców może ze 30 - ale nie wszyscy na motocyklach sportowych. Zdarzają > się czarne owce......... > > Niestety artykuły podobnego pokroju demonizują środowisko motocyklowe Może masz rację, że to tylko niewielki procent motocyklistów wyrabia Wam taką opinię (i do nich powinny być kierowane pretensje),ale nie dziwię się autorce w/w artykułu, wystarczy zobaczyć EFEKTY jednego wypadku motocylkowego żeby zacząć DEMONIZOWAĆ. A Ty widziałeś z bliska, czy tylko teoretyzujesz? I żeby uprzedzić głupią dyskusję - puszkowi też nie przestrzegają przepisów i też giną i zabijają innych, ale nie o nich tu mowa. Odpowiedz Link Zgłoś
maki669 Re: ... niedotlenieni kierowcy aut patrzyli w lus 05.10.09, 15:42 Niestety widziałem z bliska, a nawet jeżdziłem kiedyś do wypadków. Wcale ci się nie dziwię, ale to nie jedyny problem. Wiesz co się dzieje gdy ekipa jedzie do wypadku gdzie pijany kierowca zabił np. 3 osoby? KAŻDY funkcjonariusz który jest na miejscu (nieważne czy to straż pożarna, pogotowie, policja) ma ochotę własnoręcznie ZABIĆ tego pijaka. Dlatego nikomu nie żal jak taki się rozwali na ścianie czy drzewie. Takie samo podejście jest w stosunku do 50% sprawców wypadków, również szaleńców na motocyklach. Niestety szaleńcy są w każdym środowisku. Odpowiedz Link Zgłoś
fastaxe77 Re: ... niedotlenieni kierowcy aut patrzyli w lus 05.10.09, 23:14 mala2424 napisała: Nie potrafią zrozumieć, że w "puszce" nie da się, jadąc, > BEZ PRZERWY patrzeć w lusterka, chodźby z tego względu, że przed też > coś się dzieje (nie tylko jednoślady są na drodze). nie takie rzeczy potraficie robić ;) nie wmówisz mi, że malowanie ust koralu błyszczykiem im. "jolki blachary", wykonujecie bez patrzenia w lusterko. a żeby spotkać taką, która nie tokuje do swojej komóreczki to sporo kilometrów trzeba nawinąć, a i tak w końcu okaże się, że to jakaś emerytka. :-D Odpowiedz Link Zgłoś
drewicz Jestem piratem - kochajcie mnie! 05.10.09, 13:14 Chłopaki na motorach łamią prawo drogowe ryzykując przy tym swoje i cudze życie i czego oczekują - entuzjazmu i kwiatów na ulicach??? Proponuję artykuł przeczytać ponownie, wstawiająć zamiast "motocykl" słowo "samochód". Kierowcy też mają szybkie samochodzy - ludzie zejdzcie z drogi, bo 200-ką grzeję!!! Też należy ich tolerować? Odpowiedz Link Zgłoś
draftart Re: Jestem piratem - kochajcie mnie! 05.10.09, 15:48 bredzisz, przyspieszenie, prędkość, dwa koła i adrenalina to są zasadnicze różnice, poza tym wskaż mi autko co ma osiągi jak cbrka, tyle że do 15tyś zł, wszystko jest dla ludzi motocykle też, ale 18 letni mózg, 600cm między nogami i brak wyobraźni to kaplica, przypadku samochodu nie zawsze..., samochód wiele wybaczy motocykl nie Odpowiedz Link Zgłoś
ewkati82 Re: Jestem piratem - kochajcie mnie! 05.10.09, 15:56 moj chlopak ma uno turbo 1,4 ktore jezdzi powyzej 250km/h tylko jak przekracza 120 to w leb mu strzelam :) kupil go za 4000 Odpowiedz Link Zgłoś
zbohdanowicz Komu bije dzwon 05.10.09, 13:36 Co za jad! Skad tyle złości? Motocykliści to też normalni ludzie, kurcze, dziwny ten nasz kraj.. Odpowiedz Link Zgłoś
derdecus Hej moto-pajace na ścigaczach! 05.10.09, 13:36 Jak dla mnie, dosiadać moto-ścigacza, to jakby nałożyć dresy z szerokimi lampasami. I mało by mnie to obchodziło, gdyby nie to, że jeździcie po drogach publicznych z prędkościami, które świadczą o tym, że jesteście nie tylko zwykłymi dresami, ale również tępymi egoistami. Którzy za nic mają normalnych użytkowników dróg. Skoro już ściągnęliście sobie z Anglii jakiś używany złom za śmieszne pieniądze, to złóżcie się i kupcie kawał pola, albo wynajmijcie na godziny jakieś lotnisko. Acha, mam sporo satysfakcji, jak musicie czasem wyhamować za moją puszką, gdy "akurat" zmieniam pas. Oby chociaż biorcy waszych organów mieli z was użytek, oby nasz system ubezpieczeń zdrowotnych nie był przez was za bardzo obciążany. Odpowiedz Link Zgłoś
fastaxe77 Re: Hej debilu morderco w puszce! 05.10.09, 23:26 derdecus napisał: Acha, mam sporo satysfakcji, jak musicie > czasem wyhamować za moją puszką, gdy "akurat" zmieniam pas. Oby > chociaż biorcy waszych organów mieli z was użytek, oby nasz system > ubezpieczeń zdrowotnych nie był przez was za bardzo obciążany. spróbuj coś takiego wykonać przed moim motocyklem. gwarantuję ci, że system ubezpieczeń zdrowotnych nie będzie "obciążony" nawet za jednego kła którego stracisz... Odpowiedz Link Zgłoś
tecu Dane statystyczne o wypadkach w Polsce w 2008 r. 05.10.09, 13:38 Chciałbym żeby w dyskusji na teamt ilości wypadków opierać się na danych rzeczywistych a nie na domysłach i opiniach. Dlatego podaje statystyki dotyczące wypadków w Polsce za raportem policji Wypadki drogowe w Polsce w 2008 r. 1. W Polsce jest zarejestrowanych ok 17 mln samochodów osobowych i ciężarowych oraz ok 830 tys motocykli. To oznacza że samochodów osobowych i ciężarowych jest ok 20 razy więcej niż motocykli. 2. W 2008 roku samochody osobowe i ciężarowe spowodowały ok 41 tys wypadków a motocykle ok 1,2 tys wypadków.To oznacza że samochody osobowe i ciężarowe spowodowały ok 34 razy więcej wypadków niż motocykle. 3. W wypadkach spowodowanych przez samochody osobowe i ciężarowe zginęły 3103 osoby a w wypadkach spowodowanych przez motocykle 184 osoby. To oznacza że wypadkach spowodowanych przez samochody osobowe i ciężarowe zginęło ok 16,8 razy więcej osób niż w wypadkach spowodowanych przez motocykle. 4. W wypadkach spowodowanych przez samochody osobowe i ciężarowe zostało rannych ok 44,5 tys osób a w wypadkach spowodowanych przez motocykle 1312 osób. To oznacza że wypadkach spowodowanych przez samochody osobowe i ciężarowe zostało rannych ok 33,9 razy więcej osób niż w wypadkach spowodowanych przez motocykle. Wnioski pozostawiam tym którzy bez zacietrzewienia potrafią przeanalizować powyższe dane. Odpowiedz Link Zgłoś
derdecus Skupmy się na ścigaczach 05.10.09, 13:51 Motorowery, małe motocykle i"choppery" to zupełnie inna historia, więc należałoby je traktować oddzielnie. Co do ilości zabitych, to nie wiem czy się orientujesz, ale motycykl zabiera max dwie osoby i rzadziej powoduje ofiary śmiertelne wśród pasażerów samochodu, jeśli wypadek dotyczy motycykla i samochodu. itp itd..Jeśli analizujesz, to analizuj rzetelnie Odpowiedz Link Zgłoś
tecu Re: Skupmy się na ścigaczach 05.10.09, 13:58 Ja nic nie analizuję tylko przytaczam dane statystyczne a analizę zaczynasz robić ty. Dane które dotyczą motocykli nie zawierają danych o motorowerach które w raporcie policji są w odrębnej pozycji. Odpowiedz Link Zgłoś
derdecus No tak, nie analizujesz... 05.10.09, 14:09 Pozostawiasz tylko wnioski do wyciągnięcia...No to wyciągam: coś mi się jednak zdaje że podając dane statystyczne miałeś już postawioną z góry tezę. Jeśli byłoby inaczej, wiedząc że dyskusja nie dotyczy w gruncie rzeczy wszystkich motocyklistów, a jedynie - jak ich nazywam - dresiarstwa na ścigaczach, poszukałbyś danych b. szczegołowych. A ty wsadziłeś do jednego wora faceta na "simsonie" czy "chopperowca" z kolesiem w "dresach" Odpowiedz Link Zgłoś
maki669 Re: No tak, nie analizujesz... 05.10.09, 14:34 A mi się wydaje, że te statystyki mówią same za siebie i ty również to zauważyłeś więc zaatakowałeś osobę która statystyki przedstawiła. Jeżeli mamy porównywać auta do motocykli w specyficznych grupach to zróbmy statystyki ścigacze vs. starsze samochody BMW. Znając życie wyszło by podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
tecu Re: No tak, nie analizujesz... 05.10.09, 15:06 Czytaj spokojnie i ze zrozumieniem a dojdziesz do ciekawych wniosków. Odpowiedz Link Zgłoś
derdecus Ok, powiedzmy że jestem nierozgarnięty... 05.10.09, 16:01 Dam ci tą satysfakcję. Powiedzmy, że w swoim spokoju i inteligencji przewyższasz wielu, w tym mnie. Powiedz w swojej mądrości, o co ci chodziło podając swoje dane statystyczne, i czego one miały dowodzić. Być może nie jestem tak rozgarnięty jak ty, ale wydaje mi się, że rzucanie statystyk, które są trudno porównywalne ze względu na totalną różnorodność elementów branych do ich budowania, jest ... hmm ... cokolwiek zastanawiające. Owszem, gdybyś rozwinął temat...ale póki co pozostajesz ... niezrozumiany. No bo cóż można zrozumieć z porównywania dajmy na to..simsona (czy nawet stare MZ) do ścigacza, to tak, jak gdybym porównywał fiata uno do lamborgini (czy jak to się tam pisze). Sęk w tym, że lamborgini (lub innych samochodów wyścigowych, nie: rajdowych) na naszych szosach raczej nie zobaczysz, a moto-ścigacze jak najbardziej. Zmierzam do tego że grupa samochodów jest o wiele bardziej jednorodna (poza ciężarowymi) niż grupa motocykli. Dlatego do porównań należałoby stosować grupy mniej więcej jednorodne w swojej strukturze. Wtedy wnioskowanie dla takich jak, ja byłoby łatwiejsze. A tak, potrzebujemy Twojej pomocy. Więc czekamy.... Odpowiedz Link Zgłoś
tecu Re: Ok, powiedzmy że jestem nierozgarnięty... 05.10.09, 17:52 Nie rozumiem twojej uszczypliwości. Wg mnie z danych policji wynika że kierowcy samochodów osobowych i ciężarowych są sprawcami większej ilości wypadków niż kierowcy motocykli. Samochodów jest 20 razy więcej niż motocykli a powodują 34 razy więcej wypadków niż motocykliści. I to tyle Odpowiedz Link Zgłoś
derdecus A poza tym sprawdź poniższe badania: 05.10.09, 16:18 knmi.wzr.pl/docs/materialy/III_Konkurs_Statystyczny/wyroznienia/Dominik_Radkiewicz,gr103.ppt Może one nie są wyrocznią, ale dają do myślenia. Polecam uważne przeczytanie, spokój i brak zacietrzewienia Odpowiedz Link Zgłoś
d.maskator Re: Dane statystyczne o wypadkach w Polsce w 2008 05.10.09, 16:21 > Wnioski pozostawiam tym którzy bez zacietrzewienia potrafią przeanalizować > powyższe dane. Przed analizą proponuje ilość zdarzeń z udziałem samochodów pomnożyć przez 0,66 (sezon motocyklowy trwa ~8miesięcy, czyli 0,66roku) BTW (nawet bez współczynnika) 1. śmiertelność w wypadkach motocyklowych jest 2x większa niż samochodowych (15% do 7,5%) 2. na 1200 wypadków spowodowanych przez motocyklistów poszkodowanych (rannych i zabitych ) było ~1500 osób (125%); w samochodach - 116% 3. Wypadkowość w grupie samochodów - 0,2%, w grupie motocykli 1,4% - czyli każdy kierowca motocykla powoduje 7x więcej wypadków Odpowiedz Link Zgłoś
maki669 Re: Dane statystyczne o wypadkach w Polsce w 2008 05.10.09, 16:37 > 1. śmiertelność w wypadkach motocyklowych jest 2x większa niż samochodowych (15 > % do 7,5%) to jest chyba dość logiczne > 2. na 1200 wypadków spowodowanych przez motocyklistów poszkodowanych (rannych i > zabitych ) było ~1500 osób (125%); w samochodach - 116% to również jest dość logiczne bo wynika bezpośrednio z punktu poprzedniego > 3. Wypadkowość w grupie samochodów - 0,2%, w grupie motocykli 1,4% - czyli ka > żdy kierowca motocykla powoduje 7x więcej wypadków Tutaj niestety popełniłeś błąd bowiem wypadkowość aut to 0,0024% a wypadkowość motocykli to 0,0014%. Prawdopodobnie przesuneły ci się liczby dziesiętne. Swoim podsumowaniem udowodniłeś, że motocykl jest o wiele bardziej niebezpieczny do jazdy. Jest to niestety prawdą bo motocyklisty nie chroni twarda skorupa, pasy i poduszki powietrzne. Udowodniłeś również (chociazpopełniłeś błąd w obliczeniach), że motocykliści żadziej uczestniczą w wypadkach i jadąc autem mamy prawie 2 razy większą szansę na uczestniczenie w wypadku niż jadąc motocyklem. PS. nie uwzględniłem twojego przelicznika 0,66 ale on w tym przypadku niewiele zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
d.maskator Re: Dane statystyczne o wypadkach w Polsce w 2008 05.10.09, 17:01 maki669 napisał: > mamy prawie 2 razy większą szansę na uczestniczenie w wypadku niż jadąc motocyk > lem. > PS. nie uwzględniłem twojego przelicznika 0,66 ale on w tym przypadku niewiele > zmieni. Fakt, pomyliłem się o jedno miejsce. Ale po uwzględnieniu 0,66 współczynnika "czasowego" wygląda to jak 1,4 do 1,6 na "korzyść motocyklistów. A co powiesz o współczynniku "dystansowym" 0,03 albo nawet 0,02? Odpowiedz Link Zgłoś
swojski_fr_1 Re: Dane statystyczne o wypadkach w Polsce w 2008 05.10.09, 17:12 maki, na statystyce, trzeba sie znac... statystycznie kon i jezdziec maja po 3 nogi... twoje wywody mowie jedynie o tym, ze wypadek motocyklem jest bardziej niebezpieczny dla uzytkownika... nic odkrywczego. zwroc jednak uwage, ze motocyklisci spowodowali w 2008 roku jedynie 1,5% wypadkow (wiecej wypadkow spowodowali rowerzysci), swiadczy, ze grupa nad ktora trzeba intensywnie popracowac - to ta, powodujaca 98,5% wypadkow. W krajach wysoko rozwinietych idynamicznie sie rozwijajacych motocykle sa czyms uprzywilejowanym... na ulicach Paryza znajdziesz wiecej miejsc do parkowania motocykli i skiuterow niz samochodow, na lotniskach za parkowanie motocykli nie placisz nic, lub symboliczn stawki, autostrady maja osobne - wezsze bramki dla dwoch kolek dla szybszej ich odprawy i naliczajac nizsze stawki. Infrastruktura w Polsce nie nadaza za szybkimi i efektywnymi sposobami komunikacji: od placenia podatkow i mandatow on-line, poprzez szybkie pociagi typu TGV, az po system drog umozliwiajacych szybkie i bezpieczne przemieszczanie sie. Motocyklisci, czy to lysiejace dziadki na czoperach, czy specjalisci na porzadnych scigaczach tudziez mlodziez na radosnych interpretacjach musza tez przechodzic porzadne szkolenie przed uzyskaniem uprawnien na moto... moze za wzorem zachpodniej cywilizacji powinnismy pozwolic ludziom jezdzic na 125tkach i skuterach do 400cc jedynie na prawkach kat B,... kat A rezerwujac dla wlasciwego wieku, doswiadczenia na drodze, i rodzaju sprzetu. maki669 napisał: > > 1. śmiertelność w wypadkach motocyklowych jest 2x większa niż samochodowy > ch (15 > > % do 7,5%) > > to jest chyba dość logiczne > > > 2. na 1200 wypadków spowodowanych przez motocyklistów poszkodowanych (ran > nych i > > zabitych ) było ~1500 osób (125%); w samochodach - 116% > > to również jest dość logiczne bo wynika bezpośrednio z punktu poprzedniego > > > 3. Wypadkowość w grupie samochodów - 0,2%, w grupie motocykli 1,4% - cz > yli ka > > żdy kierowca motocykla powoduje 7x więcej wypadków > > Tutaj niestety popełniłeś błąd bowiem wypadkowość aut to 0,0024% a wypadkowość > motocykli to 0,0014%. Prawdopodobnie przesuneły ci się liczby dziesiętne. > > Swoim podsumowaniem udowodniłeś, że motocykl jest o wiele bardziej niebezpieczn > y > do jazdy. Jest to niestety prawdą bo motocyklisty nie chroni twarda skorupa, > pasy i poduszki powietrzne. Udowodniłeś również (chociazpopełniłeś błąd w > obliczeniach), że motocykliści żadziej uczestniczą w wypadkach i jadąc autem > mamy prawie 2 razy większą szansę na uczestniczenie w wypadku niż jadąc motocyk > lem. > PS. nie uwzględniłem twojego przelicznika 0,66 ale on w tym przypadku niewiele > zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
tecu Re: Dane statystyczne o wypadkach w Polsce w 2008 05.10.09, 18:13 d.maskator napisał: > Przed analizą proponuje ilość zdarzeń z udziałem samochodów pomnożyć przez 0,66 > (sezon motocyklowy trwa ~8miesięcy, czyli 0,66roku) Nawet używając współczynnika 0,66 statystycznie kierowcy samochodów powodują więcej wypadków niż motocykliści Odpowiedz Link Zgłoś
derdecus Ileż można ci tołkować 05.10.09, 21:37 Artykuł i dyskusja, jak mniemam, nie dotyczy wszystkich motocyklistów a tylko tych szczególnych, czyli warzyw na ścigaczach. Więc nie wyskakuj jak Filip z konopii porównując dane dla wszystkich motocyklistów. Odpowiedz Link Zgłoś
fastaxe77 Re: Ileż można ci tołkować 05.10.09, 23:42 derdecus napisał: > Artykuł i dyskusja, jak mniemam, nie dotyczy wszystkich > motocyklistów a tylko tych szczególnych, czyli warzyw na ścigaczach. > Więc nie wyskakuj jak Filip z konopii porównując dane dla wszystkich > motocyklistów. to co ty sobie mniemasz albo i nie mniemasz jest nieistotne, gdyż zadeklarowałeś się tutaj, jako potencjalny morderca, który zmienia pas ruchu "akurat", przed jadącym za nim motocyklistą. możesz więc sobie ponawijać wieczorną bajerę, z takimi samymi bandytami jak... (netykieta...) Odpowiedz Link Zgłoś
danel_1 Komu bije dzwon 05.10.09, 14:03 Znajoma jadac samochodem, to bylo kilka lat temu w Warszawie, zatrzymala sie przed znakiem stop, nic nie jechalo, ruszyla. Zostala uderzona po stronie kierowcy przez pedzacego motocykliste. Sila uderzenia byla tak duza ze samochod ktorym jechala przewrocil sie na bok. To cud ze przezyla, w szpitalach spedzila miesiace. Motocyklisty nie zauwazyla nie dlatego ze nie rozgladala sie dokladnie, on pedzil z predkoscia ponad 200 km/h. To prawdopodobnie byla jego pierwsza proba predkosci. Dzien wczesniej dostal motor od ojca na urodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
fastaxe77 Re: Komu bije dzwon 05.10.09, 23:05 tiaaa, danelku. a świstak siedzi i zawija w sreberka. napisz coś jeszcze. może być o niestrzeżonym przejeździe kolejowym, pośpiesznym Kraków - Kielce i maszyniście co dostał od ojca pachem w d.psko za 2kę z fizyki. :-D Odpowiedz Link Zgłoś
ojca CentralnyRejestrSprzeciwu-co to za g@wno? 05.10.09, 14:08 Ktoś kto się tam zapisał dał wyraz najwyższej formie zidiocenia i braku rozumu. Odpowiedz Link Zgłoś
mistrzuu28 Komu bije dzwon 05.10.09, 14:12 Panowie nie przejmujmy sie tym co pier**la puszkarze i policja. Do odciny, łogień i zapierd**my dalej Odpowiedz Link Zgłoś
fastaxe77 Re: I właśnie dlatego dres jest dresem 05.10.09, 23:31 a m.nda "akurat" zmieniająca pas przed nadjeżdżającym motocyklistą - zwykłą mendą. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel33wawa wariat vs kierowca 05.10.09, 14:15 Jeżdżę samochodem i motocyklem, zależnie od potrzeb. Dojeżdżam do pracy do Warszawy około 30 km. Jestem zdecydowanie za sensowną jazdą motocyklem i przeciw wariatom, na moto i w autach. Przeważnie nie ma żadnego problemu z dojechaniem motocyklem do czerwonego światła pomiędzy samochodami, kierowcy samochodów nie zajeżdżają drogi a często zjeżdżają na bok. Jak naprawdę nie ma miejsca - nie wpycham się. Jak jest - spokojnie turlam się do przodu i omijam korek. Jadąc do pracy, gdy warunki pozwolą, lecę do 80 km/h - na długich prostych. Tak, przekraczam 50 km/h i - nie - nie stanowię zagrożenia dla nikogo jadąc pustą (bo odjeżdżam ze skrzyżowania pierwszy), szeroką drogą w lesie. Jadę 80 km/h i samochody wyprzedzają mnie regularnie lecąc około 100-100 km/h. Jadąc 50 km/h byłbym wyprzedzany nieustannie i byłaby to jazda bardziej niebezpieczna! I tak jadąc motocyklem moim stylem oszczędzam połowę czasu na dojazd. Nie trzeba jechać szybciej. Odrobina rozsądku i da się jeździć na moto dynamicznie i bezpiecznie. Motocykle są takimi pojazdami, że hałasują. Trzeba rozgrzać silnik, redukcja biegów też jest głośniejsza niż w aucie, start ze skrzyżowania jest głośniejszy itd. Ale to nie jest uciążliwe, uciążliwi są WARIACI co zamiast wydechów mają maszyny do robienia hałasu. A artykuł został napisany tendencyjnie. Trzeba piętnować wariatów na motocyklach, ale rzetelność dziennikarska kazałaby napisać także o rozsądnie jeżdżących ludziach, bez głupawej ironii. Dwóch dziennikarzy z radiowej "trójki" objechało na motocyklach świat. To też "dawcy"? Odpowiedz Link Zgłoś
derdecus Ci z Trójki nie jechali na ścigaczach 05.10.09, 14:59 O ile się nie myle...Mówimy o "dresach" na ścigaczach. I w zasadzie tylko o nich, bo zanim sie nie zaczynali pokazywać na ulicach to nie było problemu z motocyklistami. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel33wawa Re: Ci z Trójki nie jechali na ścigaczach 05.10.09, 15:48 prawda. Ścigacze są śliczne, ale jazda na nich po ulicach wymaga wielkiego opanowania... emocji. Wariatom na ścigaczach jest zdecydowanie przeciwny. Odpowiedz Link Zgłoś
crapl Komu bije dzwon - pokażcie im mały palec u ręki... 05.10.09, 14:21 Ciekawie napisany artykuł, spokojnie i sensownie. Ja mam pytanie do rodzin motocyklistów, żon, kobiet, konkubin - co się z Wami dzieje kobiety, że nie potraficie zatrzymać w domu w nocy takiego faceta. Skoro są to bankowcy i inni zamozni, niech robią fundację i zakładają budują tor dla siebie z dala od Warszawy gdzieś w szczerym polu i sę tam zabijają, po co zabierają czas lekarzom, na ratowanie i dup.Widziałam dwóch takich kolesi na stacji benzynowej. Jeden wypasiony z dużą kasą cwaniaczek drugimm młodszym biednie ubrany niedomyty. Żenujący widok jak się ten bogaty prężył przed tym biednym chłopaczyną.. Myślę, że jest jedna kwitnesencja motocyklistów.. pokażmy im najmnieszy palec u ręki. Nie środkowy ale najmniejszy. bo z tymi kolesiami do widny się nie zmieścisz, ego nie pozwala.. a skoro ratują kompeksy dużą maszyną.. to nie polecam ich jako dawcy nasienia ani przyszłego partnera.. dziewczyny omijajcie takich gestem małego polaca u ręki. Odpowiedz Link Zgłoś
kamilsitarz Komu bije dzwon 05.10.09, 14:28 Tekst ma dużo racji, lecz wg mnie powinien zostać sprecyzowany - opisuje on głownie ludzi jeżdżących na ścigaczach... No, jeszcze paru na crossach by się znalazło... Ale ludzi jeżdżących na chopperach i cruiserach pasujących do tego artykułu raczej bardzo mało! Nie chcę pisać za wszystkich, ale uważam, iż sporo osób się ze mną zgodzi - nie chcę być "wstawiany" do jednej kategorii z samobójcami przez innych kierowców i pieszych! A osobom, do których ten tekst się odnosi zacytuję coś, co kiedyś usłyszałem sam: "Są motocykliści szybcy. Są motocykliści starzy. Nie ma motocyklistów starych i szybkich" - mam nadzieję, że choć paru osobom da to trochę do myślenia... Odpowiedz Link Zgłoś
chresla Komu bije dzwon 05.10.09, 14:30 Jak motocyklista będzie jechał 90km/h poza zabudowanym, to go zobaczę w lusterku. Jak 250km/h to nie ma szans. Trzeba więcej miśków na hulajnogach z video-rejestratorami. Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 To że pojebusy mający za nic prawo drogowe szybko 05.10.09, 14:50 stają się dawcami - ich sprawa no i przynajmniej jakaś korzyść społeczna z ich kretynizmu wynika. Gorzej że niestety z powodu niedostatku szarych komórek u tych pajaców giną na drogach ludzie, którzy jeżdżą prawidłowo lecz mieli nieszczęście spotakąc na swej drodze kretyna na motocyklu. A głupie tłumaczenie że kierowcy samochodów powinni patrzec w lusterka czy taki kretyn na ryczącym śmierdzieli właśnie nie zamierza ich wyprzedzać jest tylko tłumaczeniem matoła, który nie rozumie swojego matolstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
fastaxe77 Re: To że pojebusy mający za nic prawo drogowe sz 05.10.09, 19:30 guru133 napisał: > stają się dawcami - ich sprawa no i przynajmniej jakaś korzyść > społeczna z ich kretynizmu wynika. Gorzej że niestety z powodu > niedostatku szarych komórek u tych pajaców giną na drogach ludzie, > którzy jeżdżą prawidłowo lecz mieli nieszczęście spotakąc na swej > drodze kretyna na motocyklu. A głupie tłumaczenie że kierowcy > samochodów powinni patrzec w lusterka czy taki kretyn na ryczącym > śmierdzieli właśnie nie zamierza ich wyprzedzać jest tylko > tłumaczeniem matoła, który nie rozumie swojego matolstwa. guru, pojebusie, znowu nie wziąłeś lekarstw i trup bez głowy ci się przyśni tak jak tej jednej tutaj. ;-) www.youtube.com/watch?v=jQJRxG8xlfc Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Jeden ćpa, drugi na motorze gna jak szalony a w 05.10.09, 15:07 obu tych przypadkach są to zachowania ludzi, którzy w ten sposób chcą zrekompensować gnębiące ich poczucie niższości lub brak satysfakcji seksualnej. Po prostu życiowi nieudacznicy. Odpowiedz Link Zgłoś
fastaxe77 Re: Jeden ćpa, drugi na motorze gna jak szalony a 05.10.09, 21:53 guru, nie spoglądaj w dół jak sikasz a wszystkie koszmary zwiazane z "małym" odejdą w przeszłość.znów będziesz najsilniejszym chłopcem w klasie i wszyscy bedą oddawać ci drugie śniadania. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
michalsv Re: Jeden ćpa, drugi na motorze gna jak szalony a 06.10.09, 10:31 Wyluzuj - każdy może robić to, na co ma ochotę i Tobie nic do tego. Zgadzam się - wszystko w granicach prawa. Dlatego tępić trzeba wszystkich łamiących prawo a nie tylko wybraną grupę. Odpowiedz Link Zgłoś
mirexx Komu bije dzwon 05.10.09, 16:50 Znakomity artykuł. Prawo Jazdy mam już z kilkanaście lat i , nie ukrywam, nie zapłaciłem jeszcze ani jednego mandatu. Dużą uwagę skupiam na drodze i mam takie motto życiowe którego się czas temu nauczyłem : żyjesz? daj żyć innym. Nie wiem co będzie jutro, pojutrze a nawet dziś wieczorem. Wiem, że gdy spotkam na drodze jednoślada to powinienem się przygotować na popis łamania przepisów. Prawie 99,9% "jeźdźców bez głowy" zdaje egzamin - potraficie łamać. Chcecie o tym porozmawiać? Jak wygląda wasze podjechanie do skrzyżowania ze światłami? Zawsze trzeba slalom puścić między samochodami. Jak wygląda prosta droga ze sznurem samochodów, podwójna ciągła i ograniczenie prędkości? Za wolno a i przeciwny pas jest pusty! Który z was wie, z jaką prędkością można się poruszać w terenie zabudowanym? A z jaką należy? Możecie się śmiać z puszek, ale to Wy w starciu z dwoma tonami na czterech kołach nie macie najmniejszych szans. Prawa fizyki obowiązują wszystkich. Nie szanujecie bliskich, rodziny dla której zostawiacie kałużę krwi, siebie gdy jak roślina ze złamanym kręgosłupem do wiecznej opieki czekacie w łóżku. Obcy o was z lekceważeniem mówią - W worku następny dureń co nie znał przepisów i jeszcze w klapkach? Nie liczę że coś się zmieni szybko. Musicie palcem dotknąć krwi, poczuć zapach jeszcze ciepłego a już martwego ciała, zobaczyć płacz matki - jej oczu, gdy zabraknie łez a duszę rozrywa ból. Chcesz poszaleć? Chcesz poszaleć? Ale wcześniej załatw wszystkie sprawy: wyznacz spadkobiercę, podziękuj rodzicom za czas jaki z tobą spędzili, kup kwaterę na cmentarzu, podziękuj Bogu za danie Szansy z której nie potrafiłeś skorzystać. Daj żyć innym skoro ty sam nie potrafisz. Nie kupuj motoru - nie jesteś jeszcze do niego przygotowany. Odpowiedz Link Zgłoś
fastaxe77 Re: Komu bije dzwon 05.10.09, 22:53 mirexx napisał: . Musicie palcem dotknąć krwi, > poczuć zapach jeszcze ciepłego a już martwego ciała, zobaczyć płacz matki - > jej oczu, gdy zabraknie łez a duszę rozrywa ból. > Chcesz poszaleć? Chcesz poszaleć? Ale wcześniej załatw wszystkie sprawy: > wyznacz spadkobiercę, podziękuj rodzicom za czas jaki z tobą spędzili, kup > kwaterę na cmentarzu, podziękuj Bogu za danie Szansy z której nie potrafiłeś > skorzystać. następny sęp ścierwnik... w dodatku akwizytor przedsiębiorstwa pogrzebowego... idź polatać tam: policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,91152,7110613,Tragiczny_wypadek__jeden_z_pasazerow_zostal_zmiazdzony.html miasta.gazeta.pl/lodz/1,90280,7111440,Smiertelny_wypadek__Kierowca_uciekl.html tam, cię gnoju nie ma? wolisz pić krew motocyklistów? Odpowiedz Link Zgłoś