Dodaj do ulubionych

Lech Kaczyński: Polska jest zagrożona ze strony...

    • 3henryk Prezydent na 11.XI: Nie wszyscy są zainteresowa... 11.11.09, 10:49

      Ktoś go napoił szalejem, bo gada takie głupoty, on mówi nie o Polakach a o
      Wolakach. Wstyd.
      • koloratura1 Re: Prezydent na 11.XI: Nie wszyscy są zaintereso 11.11.09, 11:26
        3henryk napisał:

        >
        > Ktoś go napoił szalejem, bo gada takie głupoty,

        Nie przesadzaj; do tego mu szaleju nie potrzeba.
        • 3henryk Re: Prezydent na 11.XI: Nie wszyscy są zaintereso 11.11.09, 11:35
          koloratura1 napisała:

          > 3henryk napisał:
          >
          > >
          > > Ktoś go napoił szalejem, bo gada takie głupoty,
          >
          > Nie przesadzaj; do tego mu szaleju nie potrzeba.

          Masz rację. nie chcąco zagalopowałem się...,.
    • drzazga2 Prezydent na 11.XI: Nie wszyscy są zainteresowa... 11.11.09, 10:49
      zagubiony człowiek,nie rozumiejący współczesnego świata,nawet w
      przededniu Święta nic nie miał do przekazania swoim obywatelom
      oprócz kfobii i bełkotu... niestety Palikot miał rację mówiąc o
      małpkach.
    • chris2010 Prezydent na 11.XI: Nie wszyscy są zainteresowa... 11.11.09, 10:52
      Mnie osobiście bardzo by się podobała silna Polska ale taką musimy
      sami zbudować usilną pracą od podstaw,natomiast nie podoba mi się Pan
      Prezydent jako pierwszy hamulcowy na drodze do takiej właśnie
      Polski.Jego średniowieczne,zabobonne widzenie świata jest żywcem
      skopiowane z jakiejś starej baśni.Na pewno bylibyśmy duzo dalej na
      drodze do tej silnej Polski gdyby nie rządy tego pana-nieodrodnego
      syna swojej partii.Szkoda tylko tych zmarnowanych lat a to moze się
      zemścić.Szkoda zantagonizowania na nowo społeczeństwa itd.itp.Po
      prostu szkoda Polski.Coście z niej znowu zrobili,Panowie?
    • swietoniepodleglosci Jesteśmy zainteresowani radosnymi obchodami!!! 11.11.09, 10:53
      Polska zasługuje na żywe, radosne obchody wolności, różnorodności i dumy narodowej. Ofiara całych pokoleń naszych Rodaków nie poszła na marne. Możemy cieszyć się życiem i z optymizmem patrzeć w przyszłość. Postarajmy się zwalczyć listopadową aurę i nie łączyć w jedno święto 1. i 11. listopada. Poza tym w tym święcie nie chodzi o dostojników i dygnitarzy, tylko co niepodległość znaczy dla każdego z nas. Może ktoś by to dostrzegł?

      Więcej na stronie:
      www.swietoniepodleglosci.pl
    • acc4 "Patryjotys" Lecha kaczyńsksiego. 11.11.09, 10:55
      Gdy Europa cieszy się, że żelazna kurtyna i zimna wojna przeszły do
      historii i świętuje rozebranie muru berlińskiego, gdy pozbawiony
      kompleksu niższości Polak zasiada pod Brama Brandenburską obok
      przedstawicieli wielkiej czwórki a inny przewraca pierwszą kostkę
      symbolicznego domina, Lech Kaczyński daje nam lekcję „patryjotysu”:
      Polska w kleszczach wrogich sił wewnętrznych i zewnętrznych, Niemiec
      tylko patrzy, żeby nam napluć w twarz, jakieś wrogie stany
      zjednoczone Europy pragną nas wyzuć z naszej własności, ale nie
      wszystko stracone, bo jest jeszcze partia jego brata i jeśli Polacy
      przejrzą na oczy, przestaną słuchać wrogich przekazów i zagłosują na
      tę partię, wszystko pójdzie w dobrą stronę.
      Dziękujemy Prezydentowi RP za tę podpowiedź (do złudzenia
      przypominającą podpowiedź b. szefa CBA z konferencji prasowej po
      aresztowaniu posłanki Sawickiej). Nie damy się nabrać na
      prezydencki "patryjotys", bo dobrze wiemy, że ma on tyle wspólnego z
      patriotyzmem, co socjalizm z demokratycznym socjalizmem, a krzesło
      z krzesłem elektrycznym.
    • fiut-filut Prezydent na 11.XI: Nie wszyscy są zainteresowa... 11.11.09, 10:57
      Przepraszam pana Prezydenta, ale nie rozumiem co rozumie przez "silna" Polske?
      Nawet maly kraj jest silny jesli ma silna armie (np. Korea Pn.) albo silna
      wlasna gospodarke (a nie najemna, tzn. stworzona przez koncerny zagraniczne).
      Polska nie ma ani jednego ani drugiego, wiec czym jest niby tak "silna" ta
      Polska? Prawem weta w UE, ktore w naiwnosci myslac zesmy powazny narod
      zalozyciele UE nam (i innym kurduplom) przyznali i teraz pluja sobie w gebe?
      Polska ma potencjal ale jest kompletny pikus europejski, bo ma politycznych
      liderow bez jaj, bez wizji, bez charyzmy, bez bez tego czegos co nazywa sie
      "maz stanu", ten "stan" to Polska wlasnie. WLADZA to jest to ich kreci a nie
      SILNA Polska.
    • iron1410 paulahandyman oraz ,,światli patrioci''-a dużo was 11.11.09, 11:01
      naród światły i mądry?a kogo wybieracie na swoich przywódców,od
      kiedy wam na to pozwolono-przepraszam-od kiedy to sobie
      wywalczyliście...
      To rotacją taką idzie-
      -bo ciemnota w polskiej bidzie..
      1990
      Z demokracji wam wynika
      że trza wybrać ,,elektryka''.
      1995
      Po ,,polskiemu'' tępo gadał-
      Olka wybrać wam wypada.
      2005
      Może coś katolickiego?
      wzięliśta se Kaczyńskiego.
      A dalej..?
      Cóż ,że ,,r'' brzmi coś z francuska
      teraz wybierzeta Tuska..
      aż za jakieś dziesięć lat
      zrobią tu niemiecki land....
      no i dobrze..może przynajmniej się będzie lepiej zarabiać...
    • kruk51 Prezydent na 11.XI: Nie wszyscy są zainteresowa... 11.11.09, 11:02
      W czym problem ! Otóż mój pogląd na silną Polskę jest diametralnie róż
      nu od poglądu Pana Prezydenta. I w tym problem. Pan Prezydent mówi jas
      no co rozumie pod pojęciem silna Polska. Pan Premier Tusk jak by unika
      tego tematu. I tu błąd. Pan Premier musiałby określić liberalizację kra
      ju. A tego się boi. Boi się Kościoła. I to mu zarzucam. W tym słabość
      rządów Tuska. Choć przyznać należ, że jak się wku... to potrafi posta
      wić na swoim a naród mu klaszcze. Ja też.
      • paulhandyman Re: Prezydent na 11.XI: Nie wszyscy są zaintereso 11.11.09, 11:29
        kruk51 napisał:

        > W czym problem ! Otóż mój pogląd na silną Polskę jest diametralnie róż
        > nu od poglądu Pana Prezydenta. I w tym problem. Pan Prezydent mówi jas
        > no co rozumie pod pojęciem silna Polska. Pan Premier Tusk jak by unika
        > tego tematu. I tu błąd. Pan Premier musiałby określić liberalizację kra
        > ju. A tego się boi. Boi się Kościoła. I to mu zarzucam. W tym słabość
        > rządów Tuska. Choć przyznać należ, że jak się wku... to potrafi posta
        > wić na swoim a naród mu klaszcze. Ja też.

        O tzw. patriotyźmie Pana Prezydenta nie będe pisał bo szkoda marnować klawiatury
        i liter na to.
        Odnośnie Pana Tuska to bardzo ostatnio zawoidłem się na nim jak i wielu jego
        wyborców. Jestem w stanie przychylić się do opini wielu PIS-OFF-owców, że dąży
        tylko do tego by jako tako przetrwać kadencję i może wystartować w przyszłym
        roku w wyborach prezydenckich.
        Dlaczego tak sądze??
        Bo swoimi niektórymi decyzjami i wypowiedziami przebija mega-populistę polskiej
        show-polityki Andrzeja Leppera:

        1) kastracja chemiczna pedofili
        2) próba sięgniecia (przejedzenia) składek emerytalnych płaconych przez ludzi na
        własną emeryturę (podobnie Lepper chciał sięgnąć po rezerwy walutowe NBP)
        3) walka z mało istotnym zagrożeniem jakim jest hazard (bokowanie stron gdzie
        ludzie mogą zagrać sobie w pokera czy inne dziadostwo ruletkowe) - jak ktoś chce
        tracić swoje pieniadze to powinien mieć takie prawo
        4)Zaniechanie wielu szumnie zapowiadanych reform - podatek liniowy, zmniejszenie
        administracji (szumnie zapowiadane tzw. "jedno okienko")


        4)
    • wigorek42 Prezydent na 11.XI: Nie wszyscy są zainteresowa... 11.11.09, 11:02
      Do kryzysu patriotyzmu przyczynił się sam Prezydent przez obarczanie brakiem
      patriotyzmu wszystkich tych, którzy nie podzielają Jego wizji rządzenia
      Polską. Rodzaj patriotyzmu prezentowany przez Prezydenta musi być jedynie
      słusznym. Chwała takiej absolutnej pewności siebie. Nigdy nie mieliśmy tak
      Wielkiego przywódcy.
      • katarynka-kataryny 'Patriotyzm" Kaczynskich, to świetny materiał dla 11.11.09, 11:31
        ludzi, którzy zajmują naukowo kłamstwem,oszustwem, pomówieniami, a także
        osobami, którzy przypisują sobie cudze zasługi...
        --------------------
        www.polonica.net/Kim_sa_Kaczynscy.htm-------------------
        wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Teczki-Kaczynskich,wid,10104920,wiadomosc_prasa.html?ticaid=18bf4-----------------------
        www.searchengines.pl/Bracia-Kaczynscy-portret-prawdziwych-patriotow-t97082.html
        • wet3 Re: kataryna-kataryny 11.11.09, 20:31
          katarynka-kataryny napisała:

          > ludzi, którzy zajmują naukowo kłamstwem,oszustwem, pomówieniami,
          a także
          > osobami, którzy przypisują sobie cudze zasługi...
          > --------------------
          > www.polonica.net/Kim_sa_Kaczynscy.htm-------------------
          > wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Teczki-Kaczynskich,wid,10104920,wiadomosc_prasa.html?ticaid=18bf4-----------------------
          > www.searchengines.pl/Bracia-Kaczynscy-portret-prawdziwych-patriotow-t97082.html

          Fiut jestes i smierdzacy klon. Proponuje zmienic ksywe, bo cuchniesz
          jak trzeba!!!
    • 3henryk Prezydent na 11.XI: Nie wszyscy są zainteresowa... 11.11.09, 11:43
      Jebcie, jebcie moje dziatki,
      Bolszewik jebał wasze matki,
      I to właśnie z tej przyczyny,
      Wyście PISie sq.....ny.
    • herbapol Prezydent na 11.XI: Nie wszyscy są zainteresowa... 11.11.09, 12:00
      Typowe!Spisek wewnętrzny,spisek zewnętrzny!Wszyscy w świecie i większość w
      Polsce pragną zguby naszej kochanej Ojczyzny,a tylko Pan Prezydent z Panem
      Prezesem PiS-u walczą jak te lwy w Jej obronie.
      Nie żyją nam długo i szczęśliwie!Najlepiej na zasłużonych emeryturach.
    • felicjan15 Lech Kaczyński jak Bolesław Bierut 11.11.09, 12:18
      Tak między nami: czym różni sie prezydent Kaczyński od prezydenta
      Bieruta?
      • 3henryk Re: Lech Kaczyński jak Bolesław Bierut 11.11.09, 12:35

        felicjan15 napisał:

        > Tak między nami: czym różni sie prezydent Kaczyński od prezydenta
        > Bieruta?

        Niczym, bo komuchy to komuchy.
      • paulhandyman Re: Lech Kaczyński jak Bolesław Bierut 11.11.09, 12:41
        felicjan15 napisał:

        > Tak między nami: czym różni sie prezydent Kaczyński od prezydenta
        > Bieruta?

        Na przykład tym, że wzorem Józefa Stalina lubił pokazywać się z dziećmi - jest
        zdjęcie jak trzyma na rękach małą wówczas dziewczynkę - Agnieszkę Holland.
        Kaczyński nie pokazuje się z dziećmi (może nie lubi> )
      • 1stanczyk Piles nie pisz nie piles napij sie 11.11.09, 13:16
        Tym przede wszystkim, ze Bieruta narzucilo nam sowiedzkie namiestnictwo
        wspierane naszym karierowiczowskim sprzedajnym szambem jakie skutecznie latami
        selekcjonowala przynaleznosc do << "Polskiej" Zjednoczonej Parti Robotnoczej>>
        radzieckiej internacjonalistycznej agendy komunistycznej miedzynarodowki.

        Kaczynskiego wybralismy demokratyczna wiekszoscia glosow zdesperowani naszymi
        poprzednimi wyborami zdolnego awanturnika LW historycznie "uswieconego" przez
        nasz polswiatek polinteligentow i komunistycznego oportunistycznego cwanego
        kacyka, ktoremu zeby zostac dwukrotnie wybranym wystarczylo publicznie
        zademonstrowac nagla wrogosc (bo wczesniej podpisywal sie w statucie PZPR pod
        wieczna "przyjaznia" sowiedzko-polska) wobec Rosji i rownie nagle (bo statut
        PZPR, ktorej byl do konca eminentnym czlonkiem, przewidywal walke o laicyzacje
        naszego spoleczenstwa) zrozumienia dla naszego religijnego wstecznictwa
        wspieranego czestymi, robionymi na wzor komunistycznych uroczystosci,
        religijnymi kocikwikami w naszym kraju.

        Jesli tego nie rozumiesz to po prostu nic nie rozumiesz !!!

        Re: Lech Kaczyński jak Bolesław Bierut
        • felinecaline Re: Piles nie pisz nie piles napij sie 11.11.09, 16:20
          Nie wszystko we wszechswiecie jest albo czarno - biale albo nawet bialo-czerone,
          miedzy nimi jest cala tecza z milionami niuansow tak, jak istnieje wiele uczuc
          posrednich miedzy miloscia i nienawiscia .
          Rozumny czlowiek nie kieruje sie skrajnosciami i to od kolyski az po trumne,
          lecz ewoluuje i dlatego zdobywa zaufanie spoleczenstwana nawet wiecej niz 2
          kadencje. Ktos, kto kieruje sie zapiekla uraza nawet majac na poczatku niejakie
          zaufanie szybko je traci, kiedy ufajacy przekonuja sie, ze sa to uczucia
          patologiczne i szkodliwe.
          • 1stanczyk "Rozumny czlowiek nie kieruje sie skrajnosciami" 11.11.09, 17:52
            "Rozumny czlowiek nie kieruje sie skrajnosciami"

            Duzo zalezy od tego w ktorym miejscu zakresla sie granice skrajnosci i co
            rozumie sie pod pojeciem rozumny.

            W kraju przyzwyczajonym do mialkosci politycznej, w ktorym relatywizuje,
            usprawiedliwia i poblaza sie kazdej niegodziwosci nie w imie najczesciej
            "szukania niuansow" ale zwyklej sprzedajnej kariery i taniej popularnosci powoli
            normalnosc urasta do skrajnosci.

            Stad taki jest Twoj odbior tego na co reagujesz.

            Rozumny w naszym potocznym rozumieniu to jest najczesciej taki, ktory swoje
            oceny zachowuje dla siebie przylaczajac sie do choralnego belkotu
            zaspokajajacego nie tylko potrzebe "bycia wsrod swoich" ale rowniez czesto
            pomagajacego albo nawet budujacego kariere.

            Takich "rozumnych" jest w naszym kraju na tony.
            Tylko, ze niewiele dobrego (jesli w ogole), jak sie okazuje, z tego nie wynika.

            Sucho przypominam fakty bez "paplania sie" w niuansach, ktore czesto sa tylko
            latwym sposobem aby moc sobie samemu wszystko usprawiedliwic.

            Kazdy ma prawo do zmiany pogladow pod warunkiem, ze nie sa to jak w naszym
            kraju, w zdecydowanej wiekszosci stale zmiany "z pradem" na ktorych mozna po
            prostu zarobic, zdobyc popularnosc czy wladze.

            Nasza determinacja i bezkompromisowosc skonczyla sie nagle tam gdzie padla
            komuna i zaczal sie zwyczajny wyscig "rozumnych ludzi" albo do koryta albo do
            kosciola.

            I stad ta dzisiejsza nasza sytuacja w ktorej mamy demokratyczna mozliwosc wyboru
            ale nie mamy miedzy czym wybierac.

            Bo coz to jest za wybor miedzy dzuma a cholera.

            Re: Piles nie pisz nie piles napij sie
    • rs_gazeta_forum Prezydent na 11.XI: Nie wszyscy są zainteresowa... 11.11.09, 14:12
      Pan prezydent bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Prędzej diabła bym się
      spodziewał, niż takiej szczerości Lecha Kaczyńskiego, a tu proszę, i o tym, że
      nie jest zainteresowany silnym państwem polskim, i o tym, że "hasła nie są
      zgodne z interesami" co by to ostatnie nie znaczyło.
    • halon51 Prezydent na 11.XI: Nie wszyscy są zainteresowa... 11.11.09, 14:54
      koniec kryzysu patriotyzmu będzie wtedy gdy ludzie przestaną głosować na braci
      bliżniaków
    • wrd6611 Prezydent na 11.XI: Nie wszyscy są zainteresowa... 11.11.09, 15:06
      Pan PiSydent wyjechal patriotyzmem a po polskiemu nie umi i strasznie mlaska.
    • strzelec51 Prezydent na 11.XI: Belkot 11.11.09, 15:48
      Tym belkotem sam siebie Kaczynski pobil na mile. I brata tez.
      Straszne.
    • felinecaline Re: Lech Kaczyński: Polska jest zagrożona ze stro 11.11.09, 16:14
      Polska jest zagrozona ze strony swojego aktualnego prezydenta, ktory zreszta
      jest zagrozeniem samym dla siebie przy wielkiej pomocy swojego brata.
    • misfire01 Prezydent "chwalił prawicową opozycję" 11.11.09, 16:17
      To my mamy w Polsce jakąś prawicową opozycję? Jakaś nowa partia powstała ostatnio?
      A nic nie pisali.
    • koloratura1 Sznowny Panie Pisprezydencie! 11.11.09, 16:21
      Przyszła mi do głowy strrraszna myśl:
      Może to nie "kryzys patriotyzmu" jako takiego, a tylko kompletny kryzys patriotyzmu a'la PiS...
    • aekielski Prezydent na 11.XI: Nie wszyscy są zainteresowa... 11.11.09, 18:36
      Naprawdę nie chcę swojego prezydenta obrażać,ale jego wywody to już mania
      prześladowcza.Prezydent chce budować silną Polskę w oparciu o podziały
      społeczno-polityczne.To utopia,chyba,że prezydent ma na myśli dyktaturę "prawa
      i sprawiedliwości".Prawo będzie określał Lech,a o sprawiedliwość zadba
      Jarosław.Takiej Polski ja nie chcę,takiej Polski ja się boję.Przeżyłem 45 lat
      w PRL-u i jestem gotów w każdej chwili rozliczyć się z tych lat.Nie zgodzę się
      z tym,by ktoś kto żył niemal równolegle uznawał siebie za świętego i nie
      podlegał osądowi uzurpując sobie jednocześnie prawo do rozliczania innych.Bóg
      jest tylko jeden,choć pod trzema postaciami.Podszywanie się pod uprawnienia
      boskie to blużnierstwo.
    • michu-najlepszy Prezydent na 11.XI:Pan prezydent o patriotyżmie 11.11.09, 19:53
      jak zawsze mówi pięknie, tym co nie identyfikują się z naszą ukochaną krajem
      jest im obojętne, a materialistów, sowietów i bankowców drażni.
      Wszystkiego najlepszego w dniu święta wszystkim prawdziwym patriotom życzy
      Michu,kocham Was Polacy.
      Z poważaniem
    • inkwizytorstarszy Prezydent na 11.XI: Nie wszyscy są zainteresowa... 11.11.09, 22:43
      Ukłony i wyrazy uznania dla "1stanczyk"-dobrze napisane!-Pozdrawiam.
    • oghana7 Prezydent na 11.XI: Nie wszyscy są zainteresowa... 11.11.09, 22:52
      prezydent przemawial dzisiaj wszedzie i duzo ,bo nie tylko na
      placach ale w bardzo wdupowkretnych bardzo licznych stacjach
      radiowych i telewizyjnych .robil swoista kampanie wyborcza
      krytykujac wszystkich politykow roznych opcji en bloc i chwalac swoj
      patriotyzm .jakim prawem zawlaszcza sobie patriotyzm dla siebie i
      swojej partii pomawiajac innych za jego brak? ale nie
      tylko .prezydent raczyl jeszcze straszyc nas utrata
      niepodleglosci ,unia europejska i traktatem .zdejmowaniem krzyzy i
      innymi kataklizmami plynacymi z europy .czy tak powinien zachowywac
      sie prezydent duzego panstwa w europie ? to premier tusk montuje
      koalicje w europie i walczy o polskie sprawy, skupil wobec polski
      wielu przywodcow ,a prezydent jeczy i straszy polakow. uwazam to
      wszystko co robi prezydent za szkodzenie polsce a i za nadzwyczjna
      bezczelnosc. oczywiscie 11 listopada nigdy jeszcze nie dopuscil
      premiera do glosu i calkowicie zawlaszczyl i zepsul to swieto .
    • oghana7 Prezydent na 11.XI: Nie wszyscy są zainteresowa... 11.11.09, 23:39
      nie za duzo tej kampanii wyborczej jak na jeden dzien? no coz!
      wdupowkretne media mu to umozliwily ze skowytem . a tak w ogole -czy
      premier tusk zostal dzis dopuszczony do glosu przez prezydenta na placu i
      media laknace wiesci ze zrodlanej wiedzy prezydenta jednej partii? nie
      mamy juz dziennikarzy i obiektywnych mediow ,skoro ktos jeden tylko ma
      glos o 11 listopada ,a zawodowy historyk juz nie.to hanba mediow.
    • oghana7 Prezydent na 11.XI: Nie wszyscy są zainteresowa... 11.11.09, 23:52
      w komentarzach przeczytalam jedno wazne zdanie ,ze po tym ,co powiedzial
      prezydent odechcialo sie komentujaeymuyi polski .czy o taki efekt
      chodzilo prezydentowi? mysle,ze tak i to po to,zeby glosowac na pis .to
      byla kampania wyborcza do setnej potegi .polacy obudzcie sie i nigdy juz
      tych ludzi nie dopuscie do wladzy,zeby dla kampanii wyborczej zohydzac
      wlasny kraj? to najwyzsza prywata!
      • strzelec51 Re: Prezydent na 11.XI: Nie wszyscy są zaintereso 16.11.09, 17:56
        Alez oczywiscie, ze nie o taki efekt chodzilo prezydentowi. Czym
        innym jest cel (wypowiedzi), czym innym skutek.

        Mnie po takiej wypowiedzi wcale nie odechciewa sie Polski. Mnie
        odechciewa sie... tego prezydenta. Reakcja "z grubej rury", w
        rodzaju "mam dosc tej Polski" swiadczy nie tyle zle o prezydencie
        ile, swiadczy o politycznej niedojrzalosci owego komentatora.

        Polski, albo Polakow, mogloby mi sie odechciec, gdyby pomimo tego
        rodzaju zachowan prezydenta, wyborcy nadal na niego glosowali. Bo
        wtedy to juz nie ow polityk, ale obywatele (narod/spoleczenstwo) sa
        troche "poten-tegowaceni".

        Powyzsze w zgodzie pozostaje z teza (Staniszkis?), ze "kazdy narod w
        gruncie rzeczy ma taka wladze na jaka zasluguje." Nie w kazdych
        okolicznosciach, ale Polska od 1989 roku ma taki rzad jaki sobie
        sami obywatele wybieraja. Wszak Polska jest panstwem suwerennym w
        stopniu przez sama siebie zaakceptowanym (UE).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka