Dodaj do ulubionych

Czy wydałem wyrok śmierci na potrąconego jeleni...

20.11.09, 12:58
w takich wypadkach nie należy szukać pomocy u myśliwych..
czy rzeczywiście takie zwierze nie jest do uratowania?! może znajdą się osoby,
które pomogły dzikim zwierzętom w takiej sytuacji i zabiorą głos na tym forum?
osoby, które prowadzą azyle dla dzikich zwierząt po przejściach

fotoforum.gazeta.pl/3,0,2050119,3,568,84517.html
Obserwuj wątek
    • maruda.r Re: Czy wydałem wyrok śmierci na potrąconego jele 20.11.09, 15:19

      "Najważniejsze jest jednak zachowanie kierowców. Widzę takich jak pędzą drogami
      przez Puszczę Białowieską, tak jakby nie żyły tu jelenie, dziki, wilki, rysie
      albo żubry."

      ******************************

      Puszcza puszczą, ale co robić, gdy dziki lub sarny wbiegają na autostrady, drogi
      szybkiego ruchu, że o drogach śródmiejskich nie wspomnę?

      Co do odpowiedzi na list czytelnika, to trudno się z Wajrakiem nie zgodzić - tym
      bardziej, że nie bardzo wiadomo, co z wyleczonym zwierzęciem począć? Wyleczenie
      nie oznacza oczywistego powrotu do pełnej sprawności zwierzęcia - więc
      wypuszczenie kaleki na wolność oznacza dla niego rychłą śmierć; nie zaadoptuje
      się w stadzie i nie będzie w stanie uciec przed drapieżnikami.

    • nasturcja-online Czy wydałem wyrok śmierci na potrąconego jeleni... 20.11.09, 19:58
      Niestety ale dla mnie Panowie myśliwi to zwykli mordercy. Są przyzwyczajeni
      do przedmiotowego traktowania żywych istot i do bestialskiego zadawania
      cierpienia. Patrzą raczej jak pozbawić życia niż uratować choć jedno
      istnienie. A potem narzekają na znieczulicę i zdziczenie obyczajów czego sami
      są przykładem.
      • grundol1 Re: Czy wydałem wyrok śmierci na potrąconego jele 21.11.09, 16:04
        > Są przyzwyczajeni
        > do przedmiotowego traktowania żywych istot i do bestialskiego zadawania
        > cierpienia.

        Bzdura. Akurat myśliwi o niebo lepiej traktują zwierzęta niż traktowane są w
        rzeźniach.
      • alesieporobilo Re: Czy wydałem wyrok śmierci na potrąconego jele 21.11.09, 18:11
        Ale Ty glupia jestes :)
      • antypolityk1 nasturcja 22.11.09, 19:10
        Myśliwi jaki leśnicy szkodzą przyrodzie, ale na zasadzie takiej samej jak szkodzimy my, zwykli ludzie. Dziś zagrożeniem nie są myśliwi ani leśnicy, ale deweloperka, quady, autostrady, motoryzacja i masowa turystyka. To prędzej zabije wszystkie zwierzęta w Polsce aniżeli myśliwi. którzy przynajmniej je dokarmiają w zimie i walczą o tereny zielone.
    • grazus0791 Czy wydałem wyrok śmierci na potrąconego jeleni... 20.11.09, 20:22
      Nie wiem, czy zachowanie myśliwych było słuszne w tym akurat przypadku, myślę
      jednak, że Pan Wajrak wie, co mówi.
      Nie zmienia to faktu, że myśliwych jako takich uważam za psychopatów - ja nie
      jestem sobie w stanie wyobrazić, żeby strzelić do zwierzęcia.A oni bredzą o
      sporcie i obcowaniu z przyrodą!!!
      • peter_1000 Re: Czy wydałem wyrok śmierci na potrąconego jele 21.11.09, 14:20
        Ale schabowego Panie grazus u mamy w niedzielę to się na obiadek wcina. I ci
        rzeźnicy pracujący w zakładach masowej zagłady świń to już nie psychopaci?
        • anmanika Re: Czy wydałem wyrok śmierci na potrąconego jele 27.11.09, 09:53
          peter_1000 napisał:

          > Ale schabowego Panie grazus u mamy w niedzielę to się na obiadek wcina. I ci
          > rzeźnicy pracujący w zakładach masowej zagłady świń to już nie psychopaci?
          Dla rzeźników to jest praca a dla myśliwych przyjemność za którą płacą.
          • wielki_czarownik Głupiś 29.11.09, 00:12
            Odkąd wyginęły drapieżniki, ktoś musi pilnować liczebności populacji zwierzęcej. Zakłóciliśmy równowagę w przyrodzie, wytępiliśmy wilki, rysie, niedźwiedzie, to musimy przejąć ich rolę.
            Poza tym myśliwy 1% czasu poluje, 99% czasu pomaga zwierzętom. Jak myślisz kto stawia paśniki w lesie? Kto wykłada solankę? Kto usuwa wnyki i sidła? Ekolodzy??
            Zapytaj dowolnego myśliwego ile razy jakaś organizacja ekologiczna pomogła kołu łowieckiemu wykładać solankę, szczepionki dla lisów albo budować paśniki. Zapytaj.
      • alesieporobilo Re: Czy wydałem wyrok śmierci na potrąconego jele 21.11.09, 18:15
        O lowiectwie w kategorii sportu mozemy mowic tylko na strzelnicy a nie w lesie.
        Jezeli czegos nie rozumiesz to nie krytykuj. A Wajrak wie co mowi. Jedyny
        trzezwy dziennikarz ktory ma pojecie o tym czym jest i byl las i zwierzyna.
      • antypolityk1 Re: Czy wydałem wyrok śmierci na potrąconego jele 22.11.09, 19:14
        >Nie zmienia to faktu, że myśliwych jako takich uważam za psychopatów - ja nie jestem sobie w stanie wyobrazić, żeby strzelić do zwierzęcia.A oni bredzą o sporcie i obcowaniu z przyrodą!!!<

        Kto dziś obcuje z przyrodą? Chyba jedynie myśliwi i leśnicy. Oni jednak wiedzą, że aby polować muszą dbać o zwierzynę, choć sam ja nigdy bym żadnego zwierzęcia nie zabił poza komarem. Natomiast zagrożenie jest gdzie indziej. To deweloperka, chciwy kapitalizm, quady, motoryzacja i masowa turystyka. To jest zagrożenie dla polskiej przyrody.
    • deszcz.ryb Re: Czy wydałem wyrok śmierci na potrąconego jele 20.11.09, 20:31
      Jasne - nie bacząc na stres dzikiego zwierzęcia można je załadować na plecy; zatargać do domu i tam z oddaniem pielęgnować aż wyzdrowieje. Już to widzę. Ktoś tu się naoglądał głupich programów na Animal Planet.

      Dzikie zwierzęta czasem można uratować, ale rzadko i z wielkim trudem. I z ogromnym kosztem. Jeleń z artykułu miał [co najmniej] złamaną nogę - nie przeżyłby już na wolności. Chcesz, żeby męczył się w niewoli, do końca życia bojąc się ludzi którzy nim się opiekują? Można pomagać zwierzętom, ale z głową. Przypominasz mi ludzi, którzy "ratują" zagłodzone, prawie śmiertelnie chore psy i koty, znacznie wydłużając ich cierpienia; zamiast je uśpić i powolić im spokojnie odejść.
      • fotodiagnoza Re: Czy wydałem wyrok śmierci na potrąconego jele 20.11.09, 21:56
        chodzi o zupełnie co innego. nie jest intencją osób ratujących przedłużanie
        cierpienia zwierząt. tylko człowiek dał sobie prawo (niezasłużone) o decydowaniu
        kto i kiedy ma umrzeć. takiego prawa nie ma

        fotoforum.gazeta.pl/3,0,2050119,3,299,84517.html
        • deszcz.ryb Re: Czy wydałem wyrok śmierci na potrąconego jele 20.11.09, 23:13
          Zgodnie z twoją logiką ludzie powinni zostawić tego rannego jelenia na szosie. Zdechłby sam, w "swoim czasie" i byłby spokój. A to, że pocierpiałby sobie jeszcze przez najbliższe trzy godzinki, to trudno, bo "tak chciała natura". [pomijam już ingerencję człowieka w życie jelenia, jaką jest wypadek - bo to była nieświadoma, przypadkowa decyzja. równie dobrze ten jeleń mógł spaść do wąwozu i złamać tą nogę]

          Natomiast nie wiem, czemu uważasz, że tylko człowiek dał sobie prawo do zabijania. Wcale nie. Zabija masa zwierząt - nie tylko drapieżniki, ale też niektóre zwierzęta z tego samego gatunku zabijają się np. podczas walki o samice czy terytorium; matki porzucają swoje malutkie dzieci kiedy nie mogą ich wychować itp. To Matka Natura jest taka brutalna. [Ośmielę się nawet postawić śmiałą teorię, że być może ty sama, fotodiagnozo, jesteś tutaj i możesz mi odpowiadać dlatego, że twój praprapraprzodek w odpowiednim momencie zabił jakieś zwierzę, dzięki czemu jego rodzina nie umarła z głodu i mogła przekazać geny dalej. ;) ]

          Natomiast uważam, że człowiek, w odróżnieniu od zwierząt ma jednak [jakiś] rozum i jeżeli zabija, to niech to czyni nie powodując niepotrzebnych cierpień.

          I jeszcze jedno - jesteś wegetarianką? Bardzo dobrze, to ci się bardzo chwali. Ale, na litość boską, nie zmuszaj innych do niejedzenia mięsa! Jeżeli chcesz o coś walczyć, to walcz o zmniejszenie cierpień zabijanych zwierząt, bo nie dasz przecież rady przekabacić tych miliardów mięsożerców. Bo skoro lubią mięso, smakuje im, to w imię czego mieliby z niego rezygnować?
        • grundol1 Re: Czy wydałem wyrok śmierci na potrąconego jele 21.11.09, 16:50
          > tylko człowiek dał sobie prawo (niezasłużone) o decydowani
          > u
          > kto i kiedy ma umrzeć. takiego prawa nie ma

          Jasne, bo taki wilk, szczupak czy tygrys to wegatarianie co żadnego zwierzątka w
          życiu nie skrzywdzili.
      • cichamyszka51 Re: Czy wydałem wyrok śmierci na potrąconego jele 27.11.09, 09:22
        to co napisał deszcz.ryb /ci...cip w deszczu z ryb / o Animal Planet
        swiadczy tylko,że dla tego jejmoscia istnieje tylko jedna jedyna
        racja.JEGO RACJA !!!Mnie osobiscie bardziej przekonują ostatnie
        programy z cyklu :"Na pomoc zwierzętom"w Animal Planet niż wajrakowe
        wspominki o jelenim stresie.Ciekawe,że własnie ostatnie programy z
        cyklu na pomoc zwierzętom /cykl angielski /pokazywały jak ratowano i
        ratuje się jeleniowate.A u nas pif-paf i po herbacie.A i wyżerka
        przednia.
    • rockville Czy wydałem wyrok śmierci na potrąconego jeleni... 21.11.09, 08:00
      Co za matoly z tych policjantow, czy nie mieli broni zeby zastrzelic
      tego jelenia ? Przeciez mogli to zalatwic jednym ciosem policyjna
      palka !!!
      • zi-k Re: Czy wydałem wyrok śmierci na potrąconego jele 21.11.09, 08:55
        Mówi sie że człowiek nie powinien mieć pretensji jak wtargnie na teren dzikiego
        zwierzęcia i zostanie przez niego raniony,albo zabity.
        Tak samo zwierze powinno sie liczyć z tym ze może zginąć jak wtargnie na teren
        człowieka.
        • deszcz.ryb Re: Czy wydałem wyrok śmierci na potrąconego jele 21.11.09, 10:08
          Nie przesadzaj. Zwierzę nie myśli, nie umie przewidywać - skąd taki jeleń ma wiedzieć, że może zginąć na szosie? On tylko CHCE dostać się na drugą stronę i nie wie, czym to grozi.

          Skoro człowiek nie chce jeleni na autostradzie, to powinien budować siatki wzdłuż drogi, żeby zwierzęta nie mogły tam wejść.
      • grundol1 Re: Czy wydałem wyrok śmierci na potrąconego jele 21.11.09, 16:09
        Matoł to ty jesteś. Policjant w odróżnieniu od myśliwego nie ma prawa
        zabić jelenia.
    • grundol1 Re: Czy wydałem wyrok śmierci na potrąconego jele 21.11.09, 16:08
      > w takich wypadkach nie należy szukać pomocy u myśliwych..
      > czy rzeczywiście takie zwierze nie jest do uratowania?

      Poczytaj sobie o planowych odstrzałach dzikiej zwierzyny. Poszczególne związki
      łowieckie mają obowiązek odstrzelić rocznie określona ilość zwierzyny.
      Jak tego nie zrobią to płaca karę. Więc jeśli nie zastrzeliby tego
      jelenia, to musieliby innego.
    • krzysztofczyz Czy wydałem wyrok śmierci na potrąconego jeleni... 22.11.09, 09:36
      W Szwecji są przepusty dla zwierząt i siatki odgradzające od jezdni.
      Coż znak uwaga dzikie zwierzęta chyba stał dlatego kierowca uciekł
      aby nie płacic mandatu
    • stettinshark Czy wydałem wyrok śmierci na potrąconego jeleni... 23.01.10, 14:19
      www.youtube.com/watch?v=rcGDN0pYbFc
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka