Dodaj do ulubionych

Niesiołowski: Krzyż jest ponadnarodowy

    • bogucjusz Flaszka jest ponadnarodowa. 08.12.09, 12:09
      Zadziwiające, jak zgodnie nasz naród zajmuje wysoką pozycję w procentowej
      ilości katolików, jak i w ilości wielbicieli procentów :-)
      • drabinahaha1 Re: Flaszka jest ponadnarodowa. 08.12.09, 12:17
        Masz stare dane Brytole chleja o wiele więcej a ateisci.
      • martha31 Czy miłosc jest wartoscią? 08.12.09, 12:18
        Dla wiekszosci ludzi tu piszących zapewne miłosc jest wartoscią. Dla
        wiekszosci byc moze najwiekszą.
        I nawet nie wiecie, że to jak najbardziej chrzescijanska mentalnośc.
        W innych kulturach np. w buddyxmie to juz nie jest takie oczywiste,a
        nawet odrzucane bowiem miłosc jak kazda więź oddala od nirwany.
        tak samo w kulturach poganskich miłosc zjamuje posledniejsze miejsce.
        Chcecie czy nie, od tysiaca lat Europa jest chrzescijanska, Wy
        zostaliscie wychowani w katolickich rodzinach , w kraju 1000 lat
        katolickim i teraz dumnie oswiadczacie ,ze wartosci chrzescijanskie,
        którymi jestescie przesiaknieci Was nie dotyczą.
        Równie dobrze mozecie sobie wamwiac,ze nie macie płuc czy głowy.
        To smieszne, co piszecie...
        • pvf Re: Czy miłosc jest wartoscią? 08.12.09, 12:27

          Jednym słowem miłość to wynalazek katolików?
          • martha31 Re: Czy miłosc jest wartoscią? 08.12.09, 12:47
            To nie wynalazek katolików.Pisałam o hierarchii wartosci. Nie
            zrozumiałes.

            pvf napisał:

            >
            > Jednym słowem miłość to wynalazek katolików?

        • m_16 Re: Czy miłosc jest wartoscią? 08.12.09, 12:46

          Nie bardziej miłość jest wartością chrześcijańska niż buddyjską. Od
          Nirwany oddala pożądanie seksualne i żądze, ale bardziej duchowe
          formy miłości są OK. Podobnie w chrześcijaństwie miłość seksualna
          nawet i obecnie jest uważana za przeszkodę w docieraniu do bóstwa
          (zaraz zaczniesz pipeprzyć że są duchowni liberalni etc -prawda -ale
          nie inaczej w buddyzmie).. Zarównio mnich buddyjski jak i
          chrześcijąński sa w podobnym stopniu ascetami. A szeregowi wyznawcy
          obydwu religii w podobny sposób cenią miłość z jej seksualnym
          wymiarem.


          Prawdą jest że ludzie cenią miłość -ale niekoniecznie tego rodzaju
          jakiej nauczał rebe z Nazaretu -on nie mówił o miłóści małżeńskiej
          czy seksualnej ,a w każdym razie nie przede wszystkim. Natomiast
          jeśli współczesny człowiek uznaje że miłość jest ważna to ma zwykle
          na myśli związek dwojga partnerów o charakterze erotycznym choć nie
          tylko. Demagogiczne jest więc twierdzenie że to wartość
          chrześcijańska. Słowo to samo -sens inny. W tym samym stopniu i w
          tym samym znaczeniu uważano miłość za wartość już choćby w Grecji (w
          okresie hellenistycznym, wcześniej też ale tylko w wariancie
          homoseksualnym). Nie sądzę by i Hindusi nie uznawali tak pojętej
          miłości za wartość.. Podpie...nie się chrystianizmu pod tę ogólną
          wartość to uroszczenie

          A samarytanizm częściowo jest praktykowany w takim czy innym stopniu
          we wszystkich religiach, ao tyle o ile nie jest to pozostaje
          kontrowersyjnym.


          To co nazywasz wartośćiami chrześcijańskimi to częściowo wartości
          uniwersalne, które nie należą tylko do jedenej religii -częściowo
          zaś to wartości jedengo wyznania które można negować. Przykład
          wszyscy uznają normę nie zabijaj -ale pytanie czy płód jest
          człowiekiem albo czy każdy stosunek pozamałżeński jest zły to inna
          sprawa.



          Kłamstwem jest streeszczenie że nie ma innego systemu wartości poza
          chrześcijańskim. LIberałowie i ateiści mają swoje systemy wartości.
          Być może częściowo wyrosłe z chrześcijaństwa a częściowo z
          Starożytnej Grecji. Ewidentnie jednak są to inne systemy wartości o
          czym świadczą spory jakie się wokół nich toczą. Większość tych
          systemów ma pewien wspólny trzon -ale zachodzą też istotne rożnice.
          A ponieważ badania religijności pokazują że duża część Europy nie
          wierzy lub wątpi w istnienie bóstwa te systemy mają podstawę
          społeczną.


          Jest więc miejsce dla inaczej myślących w Europie i w tym kraju -i
          żadne głupie katolki które nie dostrzegają tego oczywistego faktu i
          próbują nam ateistom odebrać prawo do własnego systemu wartości -
          czyli de facto swobodę sumienia -żadne głupie katolki tego nie
          zmienią...
          • martha31 Re: Czy miłosc jest wartoscią? 08.12.09, 12:55
            m_16 napisał:

            >
            > Nie bardziej miłość jest wartością chrześcijańska niż buddyjską.
            Od
            > Nirwany oddala pożądanie seksualne i żądze, ale bardziej duchowe
            > formy miłości są OK.


            Nieprawda.Piszesz chyba od jakiejs polskiej odmianie buddyzmu.
            Buddyzm w czystej postaci w ogóle unika zbyt mocnych wiezi.Dlatego
            tez misjonarze maja problem z dotarciem z ewngelizacją do krajów
            buddyjskich, po prostu tam nie sa rozumieni z NASZYM rozumieniem
            miłosci.

            Podobnie w chrześcijaństwie miłość seksualna
            > nawet i obecnie jest uważana za przeszkodę w docieraniu do bóstwa
            > (zaraz zaczniesz pipeprzyć że są duchowni liberalni etc -prawda -
            ale
            > nie inaczej w buddyzmie)


            Nie wiem czemu wulgaryzujesz. To jakas Twoja wartosc?;)
            Miłosc seksulaną wg chrzescijanstwa stworzył Bóg ,wiec ona człowieka
            przybliza do BOga.Oczywiscie uporzadkowana i wieczna,a wiec
            małzenska.
            Czyli chrzescijanstwa tez nie znasz.Aha.



            .. Zarównio mnich buddyjski jak i
            > chrześcijąński sa w podobnym stopniu ascetami. A szeregowi
            wyznawcy
            > obydwu religii w podobny sposób cenią miłość z jej seksualnym
            > wymiarem.

            Straszne fazmazony piszesz...I chyba masz kompleksy?
            • m_16 Re: Czy miłosc jest wartoscią? 08.12.09, 13:08
              Nieprawda.Piszesz chyba od jakiejs polskiej odmianie buddyzmu.
              > Buddyzm w czystej postaci w ogóle unika zbyt mocnych wiezi.Dlatego
              > tez misjonarze maja problem z dotarciem z ewngelizacją do krajów
              > buddyjskich, po prostu tam nie sa rozumieni z NASZYM rozumieniem
              > miłosci.

              Sama pieprzysz bez sensu. Są różne buddyzmy. Jeśli piszesz
              obuddyzmie mnichów ze Sri Lanki to może to i prawda. Ale to tak
              jakbym za chrześcijaństwo uznawał tylko to w co wierzą mnisi z
              Tyńca.


              > Nie wiem czemu wulgaryzujesz. To jakas Twoja wartosc?;)
              > Miłosc seksulaną wg chrzescijanstwa stworzył Bóg ,wiec ona
              człowieka
              > przybliza do BOga.Oczywiscie uporzadkowana i wieczna,a wiec
              > małzenska.
              > Czyli chrzescijanstwa tez nie znasz.Aha.


              tyle że tak rozumiana miłość nie jest wartością dla współczesnych
              ludzi -a przynajjmniej dla wielu z nich. A sugerowałaś że ona
              obowiążuje wszystkich w naszym kregu kulturowym. Otóż z pewnością.
              nie wszyscy w naszym kręgu uważają że miłość musi być małżeńska
              idana od bóstwa. A jakbyś uważniej przeczytała poprzedni post to byś
              zrozumiała zę miłość chrześcijańską rozumiem dobrze -tylko mam ją za
              kretynizm.



              >
              > Straszne fazmazony piszesz...I chyba masz kompleksy?



              Raczej ty chrzanisz bez sensu. Poczytaj sobie oascezie w obu
              religiach. Oraz zobacz jak żyją ci "pozbawieni miłości" buddyści. Bo
              sugerujesz de facto że oni nie kochają co jest absurdem.
            • m_16 Re: Czy miłosc jest wartoscią? 08.12.09, 13:13
              martha31 napisała:

              > >
              > Nie wiem czemu wulgaryzujesz.
              >

              Bo na nic innego nie zasługujesz. Obrażasz ludzi sugerująć, żejeśli
              nie myślą jak ty to nie mają wartości. Albo że jak są niewierzący to
              ich niemają. Doucz się na temat laickich filozofii to pogadamy....

            • michals-3 Re: Czy miłosc jest wartoscią? 08.12.09, 13:41
              Farmazony to niestety Ty piszesz. Podstawową wartością w buddyźmie jest
              współczucie, szacunek i dążenie do szczęścia wszystkich istot czujących. Jeśli
              taka postawa nie jest miłością, to co nią jest? Tylko że słowo miłość ma wiele
              znaczeń. Miłość rozumiana jako pożądanie seksualne pomiędzy dwojgiem ludzi,
              która nijak nie przekłada się na codzienną postawę wobec reszty świata, nie jest
              wartością. Jeśli jest nią dla chrześcijan, to tylko świadczy o moralnym upadku
              tej religii.
    • mjetker młodzi mają szansę nie wyrosnąć na narkomanów... 08.12.09, 12:13
      ...dlaczego zatem w polsce, kraju, gdzie 95% ludzi figuruje jako
      chrzescijanie/katolicy jest tyle narkomanow, pijakow, gwalcicieli,
      pedofili, zabojcow, penerstwa i innej masci elementu?
      • drabinahaha1 Re: młodzi mają szansę nie wyrosnąć na narkomanów 08.12.09, 12:19
        Zapodaj jakieś dane a nie pieprz bez sensu.
    • tychdanych Niesiołowski zamienił się z kimś na mózgi 08.12.09, 12:14
      "Dzięki lekcjom religii młodzi ludzie mają szansę nie wyrosnąć na narkomanów i
      przestępców, tylko na przyzwoitych ludzi."

      Niesołowski tym zdaniem obraża wszystkich rodziców, bo twierdzi, że nie nadają się oni do wychowywania dzieci i tylko ksiądz i lekcje religii są w stanie pomóc dzieciom wyrosnąć na ludzi.
      Jeśli kiedykolwiek będę miał nieprzyjemność go spotkać, chętnie napluje mu w twarz za te słowa.
      • martha31 Re: Niesiołowski zamienił się z kimś na mózgi 08.12.09, 12:24
        tychdanych napisał:

        > "Dzięki lekcjom religii młodzi ludzie mają szansę nie wyrosnąć na
        narkomanów i
        > przestępców, tylko na przyzwoitych ludzi."
        >
        > Niesołowski tym zdaniem obraża wszystkich rodziców, bo twierdzi,
        że nie nadają
        > się oni do wychowywania dzieci i tylko ksiądz i lekcje religii są
        w stanie pomó
        > c dzieciom wyrosnąć na ludzi.
        > Jeśli kiedykolwiek będę miał nieprzyjemność go spotkać, chętnie
        napluje mu w tw
        > arz za te słowa.

        A jakbys kierował się wartosciami chrzescijanskimi to po prostu bys
        z nim kulturalnie porozmawiał przy kawie....
        I tym potwierdzasz,ze Niesioł ma duzo racji...
        • cotypowiesz Re: Niesiołowski zamienił się z kimś na mózgi 08.12.09, 12:34
          Facet obraża ludzi niewierzących więc trzeba go zaprosić na kawę. Super.
          Nie widzisz, że słowa Niesołowskiego są zaprzeczeniem samym w sobie?
    • koham.mihnika.copyright Niesiol znowu wachal rozpuszczalnik. 08.12.09, 12:14
      Wyroslem na porzadnego czlowieka, bo przestalem chodzic na lekcje religii gdy
      mialem 13 lat.
      Zaden ksiadz mi reki w rozporek nie wlozyl.
      • drabinahaha1 Re: Niesiol znowu wachal rozpuszczalnik. 08.12.09, 12:18
        Jak to teraz, modnie być homo chyba z ciebie zacofany moher, musisz
        sobie znależć chłopka.
    • epupecki To demagogia... 08.12.09, 12:15
      To zabrzmiało jak "demokracja socjalistyczna"! Nie chrześcijaństwo
      jest źródłem moralności a sam człowiek.
      • martha31 Re: To demagogia... 08.12.09, 14:17
        przeczytaj sobie "Władce much" Goldinga, jakim to źródełm moralnosci
        jest człowiek pozbawiony norm...
        • miroo martha-w czym są lepsze normy katolickie 08.12.09, 14:25
          skoro w więzieniach jest tyle samo katolików (procentowo) co w
          społeczeństwie? Zgodnie z twoją tezą katolicy mający normy nie
          powinni trafiać do więzień a jednak jest ich tam tyle samo co w
          społeczeństwie... nie są więc lepsi od ludzi "bez norm" lub z innymi
          normami...
        • rozterka47 Re: To demagogia... 08.12.09, 15:20
          martha31 napisała:

          > przeczytaj sobie "Władce much" Goldinga, jakim to źródełm
          moralnosci
          > jest człowiek pozbawiony norm...

          A kto , tutaj propaguje brak norm ?

          Natomiast nie rozumiem dlaczego zdobywana nauka na lakcji religii
          katolickiej , ma mieć jakis zbawienny wpływ na młodzież, w
          porównaniu np. z nauką etyki czy innej religii.
          Religia katolicka jest nauczana w taki sposób, ze gneralnie oddala
          młodych ludzi od boga i jakichkolwiek norm Zero w niej duchowości.

          A co do krzyzy , dla mnie one moga być bądź gdzie, ten symbol jest
          tak wyświechtany politycznie ze stracił juz swoją pierwotną
          symboliką dla większości.
          Nadużywane symbole z reguły tracą na wartości. Szkoda , że obrońcy
          krzyzy nie pielęgnują głoszonych zasad moralnych z tak wielką
          gorliwością, jak wieszaja i stawiaja wsędzie krzyże. Ale rozumiem:
          powiesić krzyz łatwiej.
          .............................................................
          Motto : Nie jestem klockiem lego , nie muszę do wszystkich pasowac.
    • drabinahaha1 Niesiołowski: Krzyż jest ponadnarodowy 08.12.09, 12:16
      Ateiści to jacyś chodzacy święci, idealni ludzie, szok, mam do
      czynienia z chodzącymi doskonałościami.
    • sonqo a głupota Niesiołowskiego nie zna granic :) 08.12.09, 12:17
      właśnie obraził baaardzo wiele narodów, nazywając ich niemoralnymi.
    • drabinahaha1 Niesiołowski: Krzyż jest ponadnarodowy 08.12.09, 12:21
      Ateisci to idealni ludzie, nie pija nie palą nie ćpają, nowy lepszy
      człowiek.
    • 123rbr Niesiołowski: Krzyż jest ponadnarodowy 08.12.09, 12:27
      Mnie na lekcjach religii uczono nienawiści do wyznawców innej wiary ( w tym
      wypadku chodziło o protestantów ). Sytuacja miała miejsce w latach 60-tych
      ubiegłego wieku. Uczęszczałem do szkoły do której chodziła całkiem spora grupa
      protestantów. Gdy kolega zapytał księdza na lekcji religii o stosunek kościoła
      katolickiego do protestantów, to najmniej dosadnym określeniem którego użył
      ksiądz w stosunku do protestantów było " to są wyznawcy psiej wiary ".
      Dokładnie trzydzieści kilka lat później sytuacja powtórzyła się na lekcjach
      religii na które uczęszczał mój syn, tyle, że nie chodziło w tym przypadku o
      protestantów, a księdza zastąpiła w sianiu nienawiści katechetka.
      • drabinahaha1 Re: Niesiołowski: Krzyż jest ponadnarodowy 08.12.09, 12:38
        A teraz ateisci ZIEJA NIENAWISCIA DO KATOLIKÓW, lepsi są?
        • kgsz Re: Niesiołowski: Krzyż jest ponadnarodowy 08.12.09, 20:06
          A to ateiści plotą co parę niedziel o miłości bliźniego?
          Słaba ta katecheza, skoro dwóch prostych przykazań nie potrafią spamiętać ci
          współcześni katolicy. Nie wiem czy się Niesiołowski nie przeliczył :>
    • plynny Re: Niesiołowski: Krzyż jest ponadnarodowy 08.12.09, 12:28
      to ty mendo, gnido jedna tu też szczekasz?
      to już się do krzesełek młotku nie możesz przyczepić, to tu żółć wylewasz?
      Gdańsk przeprasza za maruda.r!
      Ten oszołom, czerwona gnida, pokurcz lenina i stalina jest zakałą całego pomorza.

      Wasz Plynny!
      • japico Re: Niesiołowski: Krzyż jest ponadnarodowy 08.12.09, 14:06
        plynny napisał:

        > Gdańsk przeprasza za maruda.r!
        > Ten oszołom, czerwona gnida, pokurcz lenina i stalina jest zakałą całego pomorz a.
        >
        > Wasz Plynny!

        Na arcybiskupa Głódzia nastajesz? A nie słyszałeć, że z biskupami się nie
        dyskutuje? Sama świętość od nich bije.
    • cotypowiesz Coś w tym jest co mówi Niesiołowski 08.12.09, 12:31
      Przecież jeśli patrząc na odsetek ludzi którzy w Polsce deklarują wiarę jest jednym z najwyższych na świecie i faktycznie jesteśmy jednym z najbezpieczniejszych krajów na dodatek zamieszkanego przez uczciwych ludzi.
      Z kolei weźmy naszych sąsiadów Czechów, tam chyba grubo ponad połowa deklaruje się jako niewierzący, a tak się składa, że byłem kiedyś w Czechach i najzwyczajniej w świecie bałem się, że za chwilę ktoś mnie okradnie, zgwałci czy nie daj boże zabije, bo jak wiadomo jak ktoś niewierzący to dla niego zabić to jak splunąć. Dodam, że w Polsce nigdy tego typu obaw nie miałem z powodów oczywistych.
      • drabinahaha1 Re: Coś w tym jest co mówi Niesiołowski 08.12.09, 12:43
        Ateiści czy zaszkodziło wam 10 przykazań???? W końcu się na nich
        wychowaliscie.
      • cubzas Re: Coś w tym jest co mówi Niesiołowski 08.12.09, 12:44
        cotypowiesz napisał:

        > Przecież jeśli patrząc na odsetek ludzi którzy w Polsce deklarują
        wiarę jest je
        > dnym z najwyższych na świecie i faktycznie jesteśmy jednym z
        najbezpieczniejszy
        > ch krajów na dodatek zamieszkanego przez uczciwych ludzi.
        > Z kolei weźmy naszych sąsiadów Czechów, tam chyba grubo ponad
        połowa deklaruje
        > się jako niewierzący, a tak się składa, że byłem kiedyś w Czechach
        i najzwyczaj
        > niej w świecie bałem się, że za chwilę ktoś mnie okradnie, zgwałci
        czy nie daj
        > boże zabije, bo jak wiadomo jak ktoś niewierzący to dla niego zabić
        to jak splu
        > nąć. Dodam, że w Polsce nigdy tego typu obaw nie miałem z powodów
        oczywistych.

        Dobre :)))
      • bjuras Re: Coś w tym jest co mówi Niesiołowski 08.12.09, 12:48
        Na Twą fobię nie ma rady. Chory z urojenia
    • drabinahaha1 Niesiołowski: Krzyż jest ponadnarodowy 08.12.09, 12:39
      Niesioł jest wariat ale 10 przykazań chyba wam nie zaszkodziło
      nawiedzeni ateisci.
    • cubzas Dane na poparcie tej tezy? Czy to słowa objawione? 08.12.09, 12:41
      "... ale ktoś kto chodzi na religię i bierze do serca naukę Ewangelii,
      ma większą szanse wyrosnąć na przyzwoitego człowieka."

      Chciałbym widzieć jakiekolwiek dane potwierdzające tą tezę. Jakoś,
      jestem przekonany, że jest wręcz na odwrót.
      • katypol Re: Dane na poparcie tej tezy? Czy to słowa objaw 08.12.09, 14:33
        cubzas napisał:

        > Chciałbym widzieć jakiekolwiek dane potwierdzające tą tezę. Jakoś,
        > jestem przekonany, że jest wręcz na odwrót.

        Moj drogi naiwny przyjacielu :) krk nie musi niczego udowadniac :)
        kieruje sie dogmatami a jednym z podstawowych jest dogmat o nieomylnosci papieza
        i krk jako takiego ..rotflll
        a tu troche "kwiatków" na temat krk i jego dogmatów tudzież nieomylnosci ..miłej
        lektury :)
        sj-media.eu.org/dogmaty.php
    • marti-32 z religią ma szansę wyrosnąć... 08.12.09, 12:46
      taaa.... zwłaszcza patrząc na etyczne zachowanie tych najbardziej
      głosujących katolików...
    • iron1410 Nie mylić chrześcijaństwa z katolicyzmem.. 08.12.09, 12:48
      • katypol Re: Nie mylić chrześcijaństwa z katolicyzmem.. 08.12.09, 14:12
        rzeczywiscie...papizmu prezentowanego przez niesiołka nie da sie z niczym
        pomylic. Nikt sie nigdy nie spodziewa hiszpanskiej inkwizycji.(((
    • elve Niesiołowski: Krzyż jest ponadnarodowy 08.12.09, 12:49
      to jest jednak buc niestety.
    • zj1 Niesiołowski: Krzyż jest ponadnarodowy 08.12.09, 12:56
      90% przestępców i to tych najgorszych to ludzie wierzący.Jest to
      zrozumiałe ponieważ można zrobić wszystko wyspowiadać się i już
      można od nowa działać.Jak to dobrze określił biskup grany w filmie
      Inkwizycja przez Dereka Jacobi - my nie zabraniamy ludzią grzeszyć
      oni to lubią i będą to robić ,my chcemy aby pytali nas o pozwolenie-
      tym pytaniem o pozwolenie jest spowiedź.
    • kruk51 Niesiołowski: Krzyż jest ponadnarodowy 08.12.09, 13:00
      Otóż Pan Niesiołowski jest w błędzie ! Nie mówiąc o katolikach, wier
      nych, sami duchowni są alkoholikami, narkomanami, hazardzistami, dewian
      tami seksualnymi i co tylko. Tylko, że w Polsce to się skutecznie ukrywa.
      Ukrywają duchowni, ukrywają politycy, ukrywa administracja pań
      stwowa. Czyli zakłamanie i hipokryzja na całej linii. Młodzi po prostu
      nie chcą być oszukiwani. Media są tak wszechobecne, że nie da się nic
      ukryć na dłuższą skalę. Młodzi się buntują ! Właśnie ! Panie Niesiołowski
      między innymi Pan dowiódł jak porządnymi są parlamentarzyści, członko
      wie kolejnych rzadów, elity polityczne, ludzie biznesu itd. Pan Panie
      Niesiołowski jest restauratorem Polski sanacyjnej. Polski gdzie
      prawem jest okradanie i zniewalanie jednych przez drugich. Panie Hra
      bio to se już ne wrati ! I proszę już nie truć dupy narodowi ! Rzeczy
      wiście ! Pokąd krzyż będzie Waszą legitymacją, potąd będziecie przy korycie.
      Ale wszystko ma swój koniec. To wszystko zmierza nieuchron
      nie do tego końca. A jednak wspólna Europa jest szansą dla narodu pol
      skiego !!!
    • sqro Re: Niesiołowski: Krzyż jest ponadnarodowy 08.12.09, 13:08
      Doprawdy??? Myślę że jednak pan wice marszał rozmija się z
      prawdą.
      • drabinahaha1 Re: Niesiołowski: Krzyż jest ponadnarodowy 08.12.09, 13:15
        "Społeczeństwo ateistów będzie lepsze" Baju baju będziem w raju
        ateistycznym, hehe.
      • drabinahaha1 Re: Niesiołowski: Krzyż jest ponadnarodowy 08.12.09, 13:19
        Bajdy jak za komuny opowiada ten Agnosuiewicz

        ps Ateista cenzor nie wycinaj tak namiętnie
    • arahat1 przeprowadzil badania na robaczkach ktorym czytal 08.12.09, 13:11
      pisma nawiedzonycgh duchem? tz ze 1 % niewirzacych w polsce siedzi w
      wizieieniach, cpa, gwalci zabija, siada jako bydlo po pijaku za kierownmice
      aut, molestuje w czarnych sukievnkcah dzieic? ale cos mi sie liczby nie
      zgadzaja z tym 1 %....
    • 3xm No to PO własnie żegna się z moim głosem 08.12.09, 13:12
      • katypol Re: No to PO własnie żegna się z moim głosem 08.12.09, 14:14
        z moim pozegnał sie juz dosc dawno...tak ze 3-4 miesiace temu.I to bynajmniej
        nie z powodu "afer", a z racji okreslenia sie jako partia klerykalna i
        antyeuropejska wbrew zapewnieniom rudego łgarza oberministranta
    • ksiadz_gazeta "pan Jezus" 08.12.09, 13:16
      gdyby w taki sposób napisali o Panu Michniku, to korekta już wyleciałaby z
      roboty :)
      • katypol Re: "pan Jezus" 08.12.09, 14:22
        ksiadz_gazeta napisał:

        > gdyby w taki sposób napisali o Panu Michniku, to korekta już wyleciałaby z
        > roboty :)

        "pan" jezus????? myslałem ze nazywał sie zupełnie inaczej ...: Jeszua (ישוע)
        (ang. Yeshua), Pełna wersja tego imienia to Jehoszua – czyli: JHWH (יהוה) zbawia.
        a skad wasz jezusik (pan)???..:to tłumaczenie greckiego Iesous (Ιησούς)
        chrystus to tłumaczenie greckiego Christós (Χριστός), czyli Namaszczony,
        Pomazaniec - w języku hebrajskim HaMasziach (משיח), czyli Mesjasz. Poucz sie
        troche katolu :P
    • the_rapist Stefek mucholap daje czadu. 08.12.09, 13:23
      Uwielbiam te jego katolska retoryke. Nie wazne pod jakim sztandarem gada,
      pozostanie bucem na zawsze, szczegolnie gdy kipi chrzescijanska miloscia
      blizniego.
    • phantomasa1 Niesiołowski: Krzyż jest ponadnarodowy 08.12.09, 13:39
      Tak zwłaszcza,że religii naucza typ ,który potem może okazać się
      pedofilem.Etyka w szkołach,religia na plebaniach!!!Ten Niesiołowski prezentuje
      już poziom myślenia Rydzyka ,myśli ze naród wchłonie takie bzdety.Religia jest
      najlepszym panaceum na to by nie było pijanych za kierownicą,narkomanów
      ,złodziei,pedofilów,Panie Niesiołowski idź pan do Diabła!!!
    • jiddu Najskuteczniej religia uczyła, kiedy mieli stosy 08.12.09, 14:00
      i tortury pod ręka. Gdyby religia czegoś uczyła, to na tle Czech byliśmy wręcz
      państwem bez przestępstw, narkomani, alkoholizmu itd. A to oczywiście
      nieprawda. Niesamowite jednak w tym jest to, że religia ma na sumieniu
      zbrodnie podobnego kalibru jak komunizm. On też z czasem łagodniał, w 1980
      roku to już nie był ten sam komunizm jaki był w 1950 i pewnie gdyby przetrwał
      lub się sprawdził, to z czasem zaczęto by skutecznie tuszować jego zbrodnie,
      podobnie jak w przypadku religii.

      Ale niestety, nie da rady zatuszować milionów zamordowanych w imię krzyża,
      podbojów, tortur, nawet jeśli to było dawno. Takie coś po prostu nie ma prawa
      być moralną ostoją naszych dzieci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka