neiti 26.12.09, 15:41 Jak to w Londynie jak tam same chińczyki widać ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ziuta_z_pcimia same chinole na tych fotach 26.12.09, 15:56 dziwne ;) rodowicie brytyjczycy swietuja bo swieta to rzecz swieta Odpowiedz Link Zgłoś
si-si2 Wyprzedaże w Londynie 26.12.09, 16:20 A Polacy myślą, ze Wyspa mlekiem i miodem płynie, tymczasem na drogie rzeczy stać tylko bogatych, zwykli anglicy i emigranci kupują na wyprzedażach. Polak w GB szoruje gary czy kibelki za 1000 funtow miesięcznie albo za mniej, tymczasem w Polsce za 1000 pln nie chce pracować. A ceny zywności i zakwaterowania przecież są powrównywalne. Jedynie szmatławe szmaty na przecenach są tanie. Odpowiedz Link Zgłoś
pepe23 Re: Wyprzedaże w Londynie 26.12.09, 17:00 si-si ale zalosny belkot sie z ciebie wydobywa... Na zdjeciach Selfridges - jeden z drozszych i bardziej ekskluzywnych domow handlowych w Londynie. Na zdjeciach to raczej Japonczycy - to oni zostawiaja masy pieniedzy w londynskich sklepach, i myske ze maja to gdzies, czy jest akurat wypzedaz czy jej nie ma. To po prostu shopaholicy. Sam rytual stania pare godzin w kolejce i tlumy w srodku juz ich buzuja. Jeszcze jedno: Dla jasnosci: 1000 funtow, to nadal ponad 4000 zlotych (przy zalosnym kursie funta) stad wielu ludzi wybierze jednak funciaki... Wyglada jednak na to, ze si-si tej prostej matematyki nie rozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
astrolog-2 Re: Wyprzedaże w Londynie 26.12.09, 20:50 pepe23 napisał: > Dla jasnosci: 1000 funtow, to > nadal ponad 4000 zlotych (przy zalosnym kursie funta) stad wielu > ludzi wybierze jednak funciaki... Wyglada jednak na to, ze si-si tej > prostej matematyki nie rozumie. I zarabiając przewaznie na czarno 1000 funtów płacisz 1000 funtów za wynajęcie jako takiego mieszkania, albo gniezdzisz w jakimś flacie z innymi rodakami śpiąc na materacu, a potem kantujesz brytyjski rząd wyłudzając zasiłek. A jesli nawet legalnie pracujesz to opłacasz sobie minimalne ubezpieczenie, by po latach otrzymać nedzne niewiele ponad 400 funtow emerytury. I nie przeliczaj funta na złotówki, bo wszystkim wiadomo jest, ze jesli chodzi o ceny żywności można tym walutom śmialo postawić znak równości. Żywniość konsumujesz w GB a nie w Polsce więc tutaj 1 funt = 1 złotówce. To jest naga prawda, której prawdopodobnie sie wstydzisz, emigrancie. Nie udawaj więc wielkiego bohatera, bo szpan twój jest tani. Odpowiedz Link Zgłoś
sportif Re: Wyprzedaże w Londynie 26.12.09, 22:14 Nikt z Polaków nie pracuje w UK na czarno - bo to się po prostu nie opłaca. Polacy pracują legalnie i korzystają przy okazji z hojnych benefitów. W mieszkaniu za 1000 funtów to mieszka raczej kilka osób i koszt wynajmu na osobę jest odpowiednio mniejszy. Chleb czy piwo kosztuje 1 funt, a w PL za 1zł nie kupisz piwa czy chleba. Odpowiedz Link Zgłoś
2mimoza Re: Wyprzedaże w Londynie 26.12.09, 23:10 sportif napisał: > W mieszkaniu za 1000 funtów to mieszka raczej kilka osób No, dziękuję za taki "luksus" wspólnego mieszkania i pewnie na dodatek nie wiadomo z kim. Chleb - najgorszy, wręcz nie do jedzenia - kosztuje około 1 funta, w Polsce pyszny chleb kosztuje 0,80 PLN. Mało tego, bilet autobusowy kosztuje 2 funty - a zeby dostać sie do określonego miejsca trzeba jechać kilkoma liniami, więc dzienny wydatek na dojazd to kilka ładnych funtów. W Polsce bilet autobusowy też kosztuje 2 zł, ale w Polsce większość zarabia więcej niż 1000 zł miesięcznie - średnia płaca krajowa wynosi w Polsce ok. 3300 zł - gdzie zarobisz 3300 funtów w Anglii ? Odpowiedz Link Zgłoś
evelka30 Re: Wyprzedaże w Londynie 27.12.09, 00:04 gdzie ten chleb po 80 gr, ponosi Was... Odpowiedz Link Zgłoś
pminko Re: Wyprzedaże w Londynie 27.12.09, 09:40 faktycznie, w centrum Warszawy (Żoliborz) najtańszy pyszny chleb, prosto z piekarni, a nie supermarketu to 1,5 zł, ale może w mniejszych miejscowość jest po 80 groszy Odpowiedz Link Zgłoś
asturias_mc Re: Wyprzedaże w Londynie 27.12.09, 06:07 Z reguly nie reaguje juz na zaczepki,ale 2mimoza klamiac i manipulujac bezczelnie wprowadza w blad niezorientowanych.Ale przeginajac stal sie niewiarygodny, bo gdzie jest w Polsce pyszny chleb po 0,80?Jakim trzeba byc nieudacznikiem,zeby w Londynie placic funta za najgorszy chleb skoro 0,99 kosztuje polski chleb z polskiej piekarni o wadze 0,8 kg,zeby 2 funty placic za bilet autobusowy skoro elektroniczny kosztuje 1 funta.Poza tym zgadzam sie ze sa wazniejsze rzeczy od pieniedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
sportif Re: Wyprzedaże w Londynie 27.12.09, 11:08 U moich rodziców w Warszawie najtańszy chleb jest po 1,8zł. Ja nie mieszkam za 1000 funtów (to są chore ceny zapewne w Londynie), ja mieszkam na zadupiu (Manchester) i za własne lokum płacę 245 funtów (bedsit-kawalerka), nikt mi się nie kręci a sąsiadów to słyszę może 2 razy w tygodniu. Autobusami nie jeżdżę, bo są koszmarnie drogie, taniej było kupić samochód. 900 funtów na miesiąc, 35h tygodniowo, możliwe nadgodziny, z których nie korzystam, praca w ciepełku przy wystawianiu faktur, 6 razy w roku w Warszawie z towarem i po polskie jedzonko. Żyć się chce. Odpowiedz Link Zgłoś
comrade Korekta wyliczen.... 27.12.09, 12:00 Kurs Funt:PLN jest ok. 1:4.5 Siła nabywcza jest ok. 1:2.5, a nie tak jak chcesz - 1:1. Eurostat publikuje wskaźniki cen koszyka dóbr, sprawdź sobie. 1000 funtów w UK daje siłę nabywczą równowartą około 2500 PLN w Polsce. Co nie zmienia faktu że i tak jest to kwota dość marna. A w takim Londynie to jest wręcz nic. Odpowiedz Link Zgłoś
sportif Re: Korekta wyliczen.... 27.12.09, 12:34 900 funtów to jest płaca minimalna w UK, nie wiem jaka jest minimalna u Was w PL. Dla mnie funt to 1:4,6 i tego się trzymam. Wyszukuję co jest tańsze w UK (laptopy, ubrania, komórki) i sprzedaję w PL. Odpowiedz Link Zgłoś
indianski Re: Wyprzedaże w Londynie 26.12.09, 17:12 cholerne odkrycie :bogatych stac a biednych nie :)))) Kiedys nobla z ekonomii za to dostaniesz Odpowiedz Link Zgłoś
lol76 si-si2 26.12.09, 19:33 Piszesz: Polak w GB szoruje gary czy kibelki za 1000 funtow miesięcznie albo za mniej, tymczasem w Polsce za 1000 pln nie chce pracować... ...ciekawe... mieszkam w UK, swietnie zarabiam, dom kupilem tutaj juz kilka lat temu, gram w golfa i nigdy nie mylem kielkow... Odpowiedz Link Zgłoś
astrolog-2 Re: si-si2 26.12.09, 20:57 lol76 napisał: > ...ciekawe... mieszkam w UK, swietnie zarabiam, dom kupilem tutaj > juz kilka lat temu, gram w golfa i nigdy nie mylem kielkow... Mialeś widocznie szczęście. Większość jednak się miota ; należy im tylko współczuć. Odpowiedz Link Zgłoś
lagosapapa Re: si-si2 27.12.09, 08:24 Moja córka jest w Londynie od trzech lat (pojechała tam po Uniwerku, z perfekt angielskim i hiszpańskim). Zaczęła w barze, mieszkając w małym domku z paroma Polakami, cały czas rozsyłała CV. Po 4 miesiącach została zaproszona do walki o miejsce w firmie konsultingowej. JAKO JEDYNA CUDZOZIEMKA W KONKURSIE, WYGRAŁA Z DWOMA TUZINAMI RODOWITYCH ANGOLI! Ostatnio awansowała, zarabia bardzo dobrze, wynajmuje mieszkanie w Camden Town i właśnie napisała mi, ze dostała nagrodę jako pracownik roku. Twierdzenie, że każdy Polak w UK czyści kible albo coś w tym rodzaju, jest wyjątkowo durnym stereotypem, szerzonych przez zakompleksionych Polaczków, którym życie nie wychodzi! Odpowiedz Link Zgłoś
pani_gienia Re: si-si2 27.12.09, 10:09 lagosapapa napisał: > Moja córka jest w Londynie od trzech lat (pojechała tam po Uniwerku, z perfekt > angielskim i hiszpańskim). Zaczęła w barze, mieszkając w małym domku z paroma > Polakami, cały czas rozsyłała CV. Po 4 miesiącach została zaproszona do walki o > miejsce w firmie konsultingowej. JAKO JEDYNA CUDZOZIEMKA W KONKURSIE, WYGRAŁA Z > DWOMA TUZINAMI RODOWITYCH ANGOLI! Ostatnio awansowała, zarabia bardzo dobrze, > wynajmuje mieszkanie w Camden Town i właśnie napisała mi, ze dostała nagrodę > jako pracownik roku. > Twierdzenie, że każdy Polak w UK czyści kible albo coś w tym rodzaju, jest > wyjątkowo durnym stereotypem, szerzonych przez zakompleksionych Polaczków, > którym życie nie wychodzi! lepiej ty sprawdź, co ona tak naprawdę w tym londynie robi buhahahaha, naiwniaku... Odpowiedz Link Zgłoś
lagosapapa Re: si-si2 27.12.09, 11:11 Opłatek już dawno strawiony, znów można toczyć gnój z ust? Odpowiedz Link Zgłoś
lagosapapa Re: si-si2 27.12.09, 11:30 Aha, w lipcu byłem u niej, pokazała mi swoje biuro i poznała z kolegami i koleżankami z pracy (znam dobrze angielski). Najwyraźniej masz podstawy sądzić po sobie lub swojej rodzinie, że jeśli Polka odnosi sukces w Londynie, to tylko jako dziwka! No cóż, w odróżnieniu od ciebie córka jest porządną kobietą - i w dodatku lata świetlne od twojej bezinteresownej, iście polskokatolickiej podłości. I z powodu tej podłości życzę ci wszystkiego najgorszego w 2010! Odpowiedz Link Zgłoś
masturbator2000 Re: si-si2 27.12.09, 13:29 lagosapapa spuść ciśnienie z baniaka ale sam prowokujesz takie dyskusje Odpowiedz Link Zgłoś
lagosapapa Re: si-si2 27.12.09, 13:51 Ja jestem czegoś winny? Były wypowiedzi o tym, jak nędznie żyją Polacy w Anglii, ktoś zripostował że on ma się tam doskonale, poparłem go przykładem swej córki. I to wszystko. Moja wina, ze wielu Polaków zniesie wszystko, oprócz powodzenia innego Polaka więc zaraz musi go opluć? W tym przypadku w wyjątkowo parszywy sposób. Dlaczego nie oburzyłeś się postem sugerującym że, czyjaś córka jest dziwką??? Odpowiedz Link Zgłoś
sportif Re: Wyprzedaże w Londynie 26.12.09, 22:28 Jeśli się mieszka i pracuje w UK, to nawet chiński miód tutaj smakuje lepiej niż w Polsce. Garnki i kibelek, to czyszczę tylko u siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
kovalskybobi Wyprzedaże w Londynie 26.12.09, 17:16 jak widać jestem tym co nosisz :) Jak widać Arabki głowy zakryte no bo religia a z drugiej konsumpcjonizm na całego Odpowiedz Link Zgłoś
morlok.rap Wyprzedaże w Londynie 26.12.09, 19:28 Powoli? Jak zwykle Wyb. nie robi wywiadu en.wikipedia.org/wiki/Boxing_Day Odpowiedz Link Zgłoś
sportif Re: Wyprzedaże w Londynie 26.12.09, 22:00 Londyn to miasto 300 narodowości Odpowiedz Link Zgłoś
pepe23 Wyprzedaże w Londynie 27.12.09, 00:12 eh.. przykre to dla mnie, ta ciagla licytacja, komu powodzi sie lepiej: Polakom w Polsce, czy Polakom w UK, i ile gdzie kosztuje chleb. Troche dziwnie brzmia wypowiedzi ludzi, ktorzy nie znaja realiow, generalizuja i oceniaja wszystko i wszystkich... Mysle, ze w UK tak jak i w Polsce mamy ludzi ktorym powodzi sie lepiej, i tych, ktorym powodzi sie gorzej. Ja wybralem zycie w Londynie nie tylko z powodow finansowych. To byloby bardzo ograniczone podejscie. Wiem, ze wielu "prawdziwych Polakow" nigdy tego nie zrozumie, a mi szkoda czasu na proby lumaczen.. Zreszta nawet mi na tym nie zalezy.. Beton trudno rozbic. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
drmuras Masz rację 27.12.09, 11:06 Ja też nie rozumiem czemu ma służyć ciągłe szczucie jednych przeciw drugim. To cała mała polaczkowość. Pozdrawiam z Polski Odpowiedz Link Zgłoś
q-ku takto w Londynie, bo tam Anglik to co 3ci 27.12.09, 00:27 to miasto, na którego ulicach wygląda jak w knajpie na Gwiezdnych Wojnach - 100 ras kosmitów w jednym miejscu Odpowiedz Link Zgłoś
gonder Wyprzedaże w Londynie 27.12.09, 10:02 Tak jak i w Polsce - wystarczy produktom powiedzieć że są klikanascie procent telewizory przecenione a produkty od 2 w nocy będą stały pod MM żeby je kupić. Margetingowcy wychodowali doskanałych konsumentów pozbawionych wolnej woli - produkty! Odpowiedz Link Zgłoś
northyorkshire Mam pytanie do "gonder" 27.12.09, 10:41 Czy Ty czytałeś/aś może swój post przed publikacją? Czy też zawsze pleciesz "trzy po trzy para piętnaście" bez ładu i składu, albo to świąteczne rozmiękczenie mózgu? Więcej seksu, mniej masturbacji! Odpowiedz Link Zgłoś
jarsza nie widze nic bez ladu i skladu w jego wypowiedzi 27.12.09, 12:12 można z nią polemizować ale zrozumiała jest w 100% Odpowiedz Link Zgłoś
feanor_sill Komentaz moze? 27.12.09, 13:26 A moze dla odmiany by ktos artykol skomentowal? Hetnie bym przeczytala wasze opinie na temat wyprzedazy w Londynie, ponad 30 komentarzy a dwa moze trzy sie do czegokolwiek nadaja. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jens79 Wyprzedaże w Londynie 27.12.09, 13:35 Odnosnie wyprzedazy to rzeczywiscie szalenstwo, ale i ceny sa nizsze o 50% 75% czasem. Druga strona medalu ze te wyprzedaze zaczynaja sie juz na troche przed swietami a fakt ze Londynczycy szturmuja sklepyw Boxing Day swiadczy tylko o tym, ze przez pierwszy dzien swiat zatesknili za sklepami. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
milkboxer Wyprzedaże w Londynie 27.12.09, 14:17 chyba Tokio, a nie Londyn... ech, Europa umarła Odpowiedz Link Zgłoś
jajosz Wyprzedaże w Londynie 27.12.09, 15:28 anglicy anglikami, tu widze samych kitajców Odpowiedz Link Zgłoś