Dodaj do ulubionych

Zginęłoby się za ojczyznę!

29.12.09, 20:35
Niestety drodzy autorzy. Światem od dawna jak nie od zawsze rządzą
barbażyńcy, a ich determinantą są chęć posiadania i chęć panowania.
Ideologie wszystkich religii dotyczą tylko maluczkich, a dla
rządzących stanowią tylko podmiot obłudnej retoryki, mydlącej oczy
maluczkich. Tak było i tak będzie, bo nie ma potencjału
intelektualnego i materialnego, aby pokonać barbażyńców. A może....?
Obserwuj wątek
    • alakyr Sorry, pństwo jest nadrzędne! 29.12.09, 22:26
      Jeżeli trzeba go bronić to żadna filozofia czy religia nie może
      obywatela od tego zwolnić.
      Inna sprawa to czy zagrożenia państwa są realne czy urojone.
      Jestem zdania że powinniśmy swoje pańswo bronić przede wszystkim
      sami, zapraszanie innych do do obrony Polski to przyznanie że sami
      nie umiemy, nie potrafimy albo że mamy takie aspiracje że sąsiedzi
      mogą nam przyp...lić i musimy szukać osłony. To ostatnie jest
      najbardziej aktualne.
      • normalniejszy To bardzo naiwne moralizatorstwo 30.12.09, 20:45
        alakyr napisał:

        > Jeżeli trzeba go bronić to żadna filozofia czy religia nie może
        > obywatela od tego zwolnić.

        Na przykład ludzie systemowo wykluczeni, o których państwo nie dba - wydawałoby
        się że w żaden sposób nie są zobowiązani do jego obrony. To, że państwo siłą
        wcieli tych ludzi w razie potrzeby, nie wynika z obowiązku, tylko z przymusu, z
        siły.

        A skoro mamy już jeden wyjątek, to z pewnością znajdzie się więcej. Na przykład
        absurdem jest sytuacja, w której ścierają się dwie armie złożone z ludzi
        wcielonych przymusem.
    • kapitan.kirk Zginęłoby się za ojczyznę! 29.12.09, 23:51
      Hmm, a gdzież to panuje taka "niezachwiana zgoda", że "na wojsku nie można
      oszczędzać"? Kto się w Polsce obecnie niby "pławi w wojskowej chwale?" Nie
      zauważyłem (a z pewnością polemizowałbym z tym zdaniem słabo ;-)

      Nasz naród bynajmniej nie musi po brechtowsku "poszukiwać bohaterów", bo po
      prostu ich ma, a problem obecny we współczesnych dyskusjach nie polega na tym
      - jak łatwo zauważyć - czy owi bohaterowie istnieli czy nie, ale na ile
      sensownie jest wracać do ich pamięci. Pamiętać o nich, czy nie? No, to już
      zależy od światopoglądu - tj. od przekonania, czy ginęli oni na próżno
      (zamiast po humanistycznemu zbratać się ze swoimi prześladowcami), czy też
      może ich walka była czymś równie oczywistym jak mrużenie oczu przed wsadzanymi
      w nie paluchami.

      A dla chrześcijan jest naprawdę dużo więcej kompromitujących sytuacji niż
      bycie w armii, w otoczeniu rakiet, karabinów i bomb. Kompromitacja
      chrześcijańska bynajmniej bowiem nie polega na tym, że się posiada miecz
      (wszak uczniowie Jezus nosili miecze i bywało, że ich używali), ale na tym, że
      posiadanego miecza używa się w złej sprawie - np. zabijając lub raniąc kogoś,
      kto posiadaczowi miecza nie zagroził. A to już doprawdy kwestia interpretacji,
      niekiedy tak szczegółowej, że wymykającej się łatwym interpretacjom. "Życie w
      zagrożeniu wojną nie zwalnia nas od bycia ludem pokoju" - ale czy to znaczy,
      że nie można się bronić przed kimś, kto chce nas zabić; a jeżeli można, to do
      jakiego stopnia?

      Btw., skąd tyle cudzysłowi w tekście, który nie jest polemiką z jakimiś
      konkretnymi argumentami?

      Pzdr
      • kapitan.kirk Re: Zginęłoby się za ojczyznę! 30.12.09, 07:10
        Heh, interpretacja wymyka mi się interpretacji... Tak to bywa, jak człowiek
        najpierw coś napisze, a dopiero ładnych parę godzin później wytrzeźwieje ;-P
        Pzdr
    • indris Hańba domowa... 30.12.09, 13:50
      Postawa Polski w czasie napaści na Irak jest plamą na dziejach Polski i Polaków.
      I nie chodzi tu tylko o agenturę wpływu Busha we władzach i w mediach, ale o
      postawę większości Polaków. Przypominała ona niestety postawę większości Niemców
      wobec wojen Hitlera. Kontrast z postawą Hiszpanów jest tu pouczający i
      zawstydzający.
    • vibhisana Zginęłoby się za ojczyznę! 30.12.09, 14:03
      "Kazimierz Bem jest prawnikiem i publicystą protestanckim."
      Już myślalem, ze to postępowy Katolik! Choć myślę(komentowałem o tym
      w wielu miejscach) tak samo jak Kazimierz Bem, to jestem Katolikiem.
      Ten tekst,to są oczywiste konkluzje dotyczace relacji
      chrzescijaństwa i przemocy. Dziwne, że Księża tego nie uczą na
      religii(pewnie zaraz by stracili państwową pensję). Czyżby byli
      ślepi na zło i krzywdę towarzyszące wojnie? Moze nauczyli sie
      milczeć od Piusa XII?
    • ajpk Zginęłoby się za ojczyznę! 30.12.09, 14:50
      Szanowni Panowie Autorzy uważam ,iż Wasza publikacja jest niezwykle cenna, na czasie i być może stanie się zalążkiem szerszej dyskusji nad stanem świadomości Polaków w sferze obronności. Niemniej szereg stwierdzeń zawartych w artykule budzi, moim zdaniem, pewne wątpliwości. Piszecie Panowie o zgubnych następstwach hasła "Na wojsku nie można oszczędzać", a z drugiej strony czytamy "...nie odważył się natomiast uderzyć w Korę Północną...". Dlaczego więc wśród tych wszystkich wyciągających wniosek "po Iraku" ma być tylko Teheran, moim może i powinna być także Warszawa. A do tego są nieodzowne odpowiednie środki. Armia jest bowiem zaniedbana i niedoinwestowana od lat pięćdziesiątych. Ostatnim ministrem, który dbał o jako taki poziom wojska polskiego był najprawdopodobniej Rokossowski.
      Innym problemem poruszonym przez Panów, który budzi mój sprzeciw jest mitologizacja, uromantycznienie i wybielanie wojny. Oczywiście ma to miejsce, ale sens tego typu stwierdzeń jest tożsamy z tym o "polskim przywiązaniu do krzyża". Brak jest jakiegokolwiek odzwierciedlenia patriotycznych zapewnień polityków w praktyce. Bardzo proszę o podawanie przykładów odbycia służby wojskowej przez młodych działaczy politycznych w wojsku Rzeczpospolitej, a może są tacy, którzy byli w Iraku i Afganistanie. Chciałbym też widzieć nazwisko posła, senatora, ministra, wojewody..., którego syn lub córka byli w Afganistanie (Iraku).
      Podobnie rzecz się ma z uczestnikami rekonstrukcji wydarzeń. Jest to dla nich tylko, nie wymagająca większego wysiłku zabawa. Można by zainscenizować np. przejście kanałami może już nie od Długiej, a od Królewskiej do Wareckiej i wówczas, liczba tych "patriotów" uległaby istotnej zmianie. Można też sprawdzić, ilu z nich pełniło służbę wojskową, poświęcało się dla Ojczyzny w Afganistanie. Smutne to, ale cały ten patriotyzm wydaje się być również inscenizacją. I jeszcze jedno, kto ponosi koszty tej zabawy?
      • dragon113 Re: Zginęłoby się za ojczyznę! 30.12.09, 23:22
        ajpk napisał:


        "Brak jest jakiegokolwiek odzwierciedlenia patriotycznych zapewnień
        polityków w prakyyce. Bardzo proszę o podawanie przykładów odbycia
        służby wojskowej przez młodych działaczy politycznych w wojsku
        Rzeczpospolitej, a może są tacy, którzy byli w Iraku i Afganistanie.
        Chciałbym też widzieć nazwisko posła, senatora, ministra,
        wojewody..., którego syn lub córka byli w Afganistanie (Iraku)."

        I wypadałoby tu się zapytać jacy to znich patrioci skoro nie chcą
        dla ojczyzny poświęcić kilkanaście miesięcy życia a często słyszę iż
        są gotowi życie dla niej poświęcić!!! Czysta hipokryzja!!!

        "Podobnie rzecz się ma z uczestnikami rekonstrukcji wydarzeń. Jest
        to dla nich tylko, nie wymagająca większego wysiłku zabawa. Można by
        zainscenizować np. przejście kanałami może już nie od Długiej, a od
        Królewskiej do Wareckiej i wówczas, liczba tych "patriotów"
        uległaby istotnej zmianie."

        Większość organizatorów tego typu rekonstrukcji to albo byli
        wojskowi albo rezerwiści. Oczywiście są i "malowani" żołnierze ale
        to o niczym nie świadczy.

        "Można też sprawdzić, ilu z nich pełniło służbę wojskową, poświęcało
        się dla Ojczyzny w Afganistanie."

        Nawet jakby ktoś chciał wyjechać na taką misje to nie ma żadnych
        szans. Najpierw musiałby stać się zołnierzem zawodowym, a w
        niektórych zawodach jak pilot, policjant czy marynarz to raczej nie
        możliwe. Po drugie kolejki do wyjazdów na misję są baaaardzo długie
        i na przykład w Policji czy niektórych jednostkach wojskowych to
        trzeba mieć "wielkie plecy" aby się na daną misję "załapać". Brzmi
        to dla cywilów nie wiarygodnie ale tak jest. Tylko gazety mydlą oczy
        cywilom. Po prostu niektórym odpowiadają tam zarobki a innym
        adrenalina.

        "Smutne to, ale cały ten patriotyzm wydaje się być również
        inscenizacją. I jeszcze jedno, kto ponosi koszty tej zabawy? "
        >

        Niestety w zdecydowanej większości koszty ponoszą uczestnicy tych
        inscenizacji!!!
    • bromoslaw Zginęłoby się za ojczyznę! 30.12.09, 15:25
      te wielkie 2% PKB to minimum w NATO i do jego przestrzegania się zobowiązaliśmy. Nie podoba sie - można wystąpić.
    • elsby "Polski żolnierz" to taka rzewna 30.12.09, 20:10
      poczciwota na koniku bułanym z rozmarynem i kopana w dupę fujara.
    • piotrek410 Religia zabija 30.12.09, 20:58
      Wywodzenie dzisiaj czegokolwiek od jakiejs bozi (odwolywanie sie do
      tej samej bozi sluzylo przez tysiaclecia za usprawiedliwienie
      najstraszniejszych mordow) jest po prostu oznaka choroby umyslowej…

      Ci dwaj panowie sa przedstawicielami odchodzacego w zaswiaty
      cywilizacyjnego sredniowiecza, ktore jeszcze straszy w niektorych
      zakatkach swiata m.in. w Ameryce.

      Wiedzy na temat swiata zadnej, szczegolnie o zagrozeniach jakie
      niesie dalszy gwaltowny wzrost ludzkiej populacji, ktorej to
      wszyskiej masci religionisci blogoslawia.

      Tym samym wszyscy funkcjonariusze religijni stawiaja sie dzisiaj
      wsrod niemoralnego motlochu pchajacych narody swiata w kierunku
      zaglady…

      ---------------

      Religia zabija - Christopher Hitchens
      • pioro111 Re: Religia zabija 02.01.10, 17:17
        Słynni ateiści Stalin, Hitler,Mao,Pol Pot, Castro, Kim Ir Sen spowodowali
        największą liczbę ofiar i niespotykanych przed nimi zbrodni w imię ideologii
        które jako jeden z filarów wspierał ateizm!!! Także jak na razie to ateizm
        przoduje w tym haniebnym tańcu zbrodni!!!
        • piotrek410 Re: Religia zabija 03.01.10, 08:38
          A czym roznili sie Stalin, Hitler, Mao, Pol Pot, Castro, Kim Ir Sen
          od takich przywodcow jak Inocenty III ?
          Terror i zbrodnicza ideologia i tu i tam szly z soba w parze.
    • maruda.r Zginęłoby się za ojczyznę! 30.12.09, 20:59

      "I po czwarte, najbardziej nas zdumiewające: armia znalazła sojusznika w
      chrześcijańskich Kościołach"

      **************************

      Dlaczego zdumiewające? Historia wskazuje na kościoły, jako głównych podżegaczy
      wojennych, a Tuwim poświęcił temu werset w swym przepięknym i ponadczasowym
      wierszu.

    • ot48 Zginęłoby się za ojczyznę! 30.12.09, 21:13
      Co to jest bohaterstwo opisuje Maleńczuk w swojej piosence "Niech żyje wojna" www.youtube.com/watch?v=D5eCtt2Ayl4
    • ksiadz_gazeta Zginęłoby się za ojczyznę! 30.12.09, 22:36
      emocjonalny tekst podszyty naiwnością i teologią protestancką... autorzy mieli
      trochę wolnego w święta i napisali swoje pobożne życzenia... no i oczywiście
      wszystko w służbie różnych orientacji seksualnych... może zatem w muzeum
      powstania umieścić także gdzieś w kącie dwóch powstańców współżyjących ze sobą
      doodbytniczo?
      • 1stanczyk W Twoim stylu: piles nie pisz nie piles napije sie 31.12.09, 21:41
        Re: Zginęłoby się za ojczyznę!
        • ksiadz_gazeta to właśnie robię! 31.12.09, 23:22
          zdrówko!
          • 1stanczyk Zdrowko .. :) I najlepszego w Nowym Roku 01.01.10, 17:28
    • dragon113 Zginęłoby się za ojczyznę! 30.12.09, 23:00
      Ciekawy punkt widzenia! Równie dobrze można ukuć stwierdzenie iż
      kraje protestanckie są bardziej krwiożercze od katolickich bo po
      pierwsze zawsze prowadziły więcej wojen, po drugie zwykle były
      stroną zaczepną po trzecie zaś to one prowadziły i wywołały
      najkrawsze wojny. Przykłady od wojen Cromwela i słynnych korsackich
      rajdów angielskich na hiszpańskie galeony poprzez wywołanie
      ostatnich wojen światowych (no cóż III Rzesza to głównie kraj
      protestancki) dobitnie o tym świadczą. Ciekawe co autor na takie
      pogłębienie jego stwierdzeń. Oczywiście było to zwykłą złośliwością
      z mojej strony. Ale jeśli dalej przyjżymy sie różnym religią to
      bardziej krwiożerczy jest islam (zaczął nawracanie od wojen) nie
      mniej krwiożercza jest żydowska tora (tyle fajnych wojen i to od
      starożytności) że nie wspomnę o starszych religiach. A co w takim
      wypadku? Jeśli moja religia pozwala mi zabijać? To co powinienem się
      stać chrześcijaninem? A to już brzydko "pachnie" nawracaniem i to na
      siłę. Z drugiej strony załużmy iż nagle wszyscy chrześcijanie w roku
      1938 stali się ortodoksyjnymi chrześcjanami. No i zgodnie z kanonami
      wiary zaczeli nadstawiać drugi policzek. Czyli Adolf najpierw
      wysłałby wszystkich do gazu (w ramach drugiego policzka jeśli by
      wziął córke do gazu to trzeba by oddać mu i syna). Potem Stali by
      skutecznie wszystkich "odchrześcjanił" i zrobił z tych co przeżyli
      Holocaust dobrymi komunistami. A wcześniej Hirohito zrobił by z
      Ameryki kraj niewolników którzy by zostali dobrymi komunistami po
      zwycięstwie Stalina. Wniosek jeden - nie byłoby chrześcian gdyby
      czasami troszeczkę nie naginali kanaonów wiary. Dotyczy to też IV
      wieku gdy poprzez zdobycie pozycji religii państwowej w Rzymie
      chrześciaństwo tak szybko się rozprzestrzeniło. A gdyby zabroniło
      walczyć w obronie granic Rzymu? Pewnie stałoby się tylko jeszcze
      jednym wspomnieniem historii. Może tego autor nie wie ale wcześniej
      było ono tylko wyspami w morzu pogaństwa. I gdyby nie walczyło z
      mieczem w ręku to pewnie by pogaństwo je wycięło.
      A ciekawe dlaczego autor nie zadał sobie pytania - co umożliwiło tak
      szybki rozwój chrześciaństwa? Pośrednio - Legiony Rzymskie które
      stały na straży granic aby Św. Piotr i Paweł mogli sobie podróżować
      spokojnie po imperium. A jaki byłby los chrześciaństwa gdyby
      narodziło się ono jakieś 4 wieki póżniej w czasach najazdu
      barbarzyńsców? Gdzie dotarliby żywi apostałowie? Na rogatki
      Jerozolimy czy do granic Judei? Bo dalej to tylko były miecze
      siepaczy.
      I ostatni argument. Dlaczego "tak dużo" wydaje się na wojsko? A ja
      zapytam się dlaczego tak mało? A tak dużo marnotrawi się na zbędne
      wydatki (rozbudowana adm. publiczna pochłania 2-3 razy więcej
      pieniędzy niż wojsko(!), nieruchawe sądy pochłaniają podobne
      pieniądze)??? A historia wojskowści to historia postępu (pierwsze
      drogi budowało wojsko, pierwsze odkrycia geograficzne - też wojsko,
      itd., pierwsze kanalizacje - wojsko). Po drugie wojsko to porzadek i
      ład społeczny (historia jakiejkolwiek państwowości od początku
      ludzkości to historia armii - patrz "Gilgamesz"). Oczywiście była to
      historia mniej lub bardziej krwawa. Ale każdy poród też jest krwawy
      a nikt jakoś o tym nie mówi inaczej jak "początek nowego życia".

      A NA KONIEC RAZ JESZCZE ZWRACAM SIĘ DO LUDZI (TAKŻE PROFESORÓW I
      TZW. "AUTORYTÓW") NIE PISZCIE NIGDY O JAKIEJKOLWIEK INSTYTUCJI JEŚLI
      NIE MACIE POJĘCIA O NIEJ!!!! JEŚLI W NIEJ NIE PRACOWALIŚCIE
      (SŁUŻYLIŚCIE) A NAWEY NIE MIELIŚCIE ŻADNYCH (!) KONTAKÓW. BO TAK JAK
      OBECNY MINISTER OBRONY NARODOWEJ - WYSTAWIACIE NA ŚMIESZNOŚĆ!!! BO
      TO WYGLĄDA TAK JAKBYŚCIE UCZYLI MECHANIKA SAMOCHODOWEGO NAPRAWIAĆ
      SAMOCHODY, JEDNOCZESNIE NIE ODRÓŻNIAJĄC WAHACZA OD LINKI GAZU!
      • 1stanczyk W mysl Twojego apelu jesli nie potrafisz pisac 31.12.09, 22:03
        poprawnie nie powinienes pisac.

        Twoj tekst niezaleznie od sposobu argumentacji opartej na "gdyby" i tresci z
        ktorymi trudno sie zgodzic bo sa wyrwane z kontekstu tylko po to by sluzyc
        obronie tezy jakoby to co koniecznie chcemy nazywac dobrem (np chrzescijanstwo)
        musialo koniecznie zwyciezac w barbarzynskiej jatce z tymi, ktorzy dobrem
        nazywaja swoja wiare czy ideologie, ma wiele zwyklych bledow ortograficznych.

        Twoje koncowe porownywanie krwawego "poczatku nowego zycia" z krwawa jatka jaka
        jest nasza historia oparta na samczych potrzebach rywalizacji podbojow i
        zwyciestwa w imie zawsze "slusznej" wiary, idei czy pogladow jest same w sobie
        karykatura tego co napisales.

        Re: Zginęłoby się za ojczyznę!
        • dragon113 Re: W mysl Twojego apelu jesli nie potrafisz pisa 02.01.10, 11:31
          Po pierwsze njaczęsciej używałem argumentów a "gdyby" służyło mi do
          przedstawienia tylko opcji pewnych wydażeń. I nic więcej. Trudno też
          byłoby mi opisać cały ciąg wydażeń od I wieku aby uzasadnić błędny
          punkt widenia autorów artykułu, gdyż to zajęłoby mnie więcej minimum
          30 stron, dlatego też ująłem pewne wątki które podważają sens
          myślenia w/w autorów. Specjalnie dla Ciebie jeszcze jeden przykład z
          epoki przed chrześciańskiej aby twój umysł do końca nie wysiadł od
          wysiłku - Powstanie Spartakusa - było zgodne z kanonami wiary
          chrześciańskiej czy nie? Co do błędów ortograficznych to się do nich
          przyznaje bo jestem dyslektykiem I SIĘ TEGO NIE WSTYDZĘ! Natomiast w
          przeciwieństwie do Ciebie UŻYWAM ARGUMENTÓW I FAKTÓW A WIĘC MYŚLĘ A
          NIE ZACHOWUJE SIĘ JAK NĘDZNY POLITYK CO TYLKO UMIE ATAKOWAĆ OSOBY,
          NIE ZAŚ ICH ARGUMENTY!!!
          • 1stanczyk "1stanczyk wymień się na rozum ze swoim psem" 02.01.10, 14:36
            1stanczyk wymień się na rozum ze swoim psem

            "UŻYWAM ARGUMENTÓW I FAKTÓW"
            I to sa te Twoje "argumenty".

            "NIE ZACHOWUJE SIĘ JAK NĘDZNY POLITYK CO TYLKO UMIE ATAKOWAĆ OSOBY"

            Sam sie gubisz w swoim belkocie.

            Re: W mysl Twojego apelu jesli nie potrafisz pisa
    • marrkix Zginęłoby się za ojczyznę! 30.12.09, 23:22
      Cóż...
      Tekst wywołał u mnie krzywy uśmiech.
      I tyle.
      Żałuję czasu który poświęciłem na jego przeczytanie, i szkoda mi dalszego żeby
      się nad nim zastanawiać...
      • 1stanczyk A nie zalujesz czasu na to pustoslowie jakim jest 31.12.09, 22:11
        Twoj post.
        Pustoslowie wyrazajace jedynie Twoja potrzebe zaistnienia nawet w sytuacji w
        ktorej nie masz nic do powiedzenia .....
        Re: Zginęłoby się za ojczyznę!
    • marxx Sama prawda 30.12.09, 23:25
      Nareszcie ktos napisal prawde o nas samych.
      W masie jestesmy strasznymi hipokrytami, totalny dualizm moralny.
      Chociaz nie mozna sie dziwic jesli u nas szczytem dumy jest
      katolicyzm jaselkowy, ze stawianiem Matki Boskiej nad Jezusem, ze
      swietymi obrazkami, drogami krzyzowymi, calowanie ksiedza w reke, z
      relikwiami swietych i z wielbieniem ojca swietego JPII ponad wszelka
      przyzwoitosc. To jest nasz katolicyzm, prosty, kolorowy, doslowny,
      sredniowieczny.
      Kochamy blizniego a jestesmy za kara smierci, politycy dodatkowo
      wysylaja nasze wojska do innych krajow, jakoby dla naszego dobra,
      nienawidzimy sasiadow i nie chcemy ich zrozumiec. Swiecimy, rowery,
      taksowki, centra handlowe, samoloty bojowe a malo kto przeczytal
      nawet polowy Biblii.
      Od 10 przykazan wazniejsze sa przykazania koscielna, od Biblii
      wazniejsze sa nakazy tego czy innego arcybiskupa. Koszmar.

      Obawiam sie ze ze urzednicy KK, celowo chca taka barania trzode
      trzymac w zagrodzie. Latwo wtedy sie manipuluje.
    • pantera03 Zginęłoby się za ojczyznę! 31.12.09, 04:38
      Zdanie protestantow jest mi calkowicie obojetne. Ich poglady nazwijmy je
      teologiczno-etyczne sa calkowicie bledne i falszywe.
      • koloratura1 Re: Zginęłoby się za ojczyznę! 31.12.09, 08:05
        pantera03 napisała:

        > Zdanie protestantow jest mi calkowicie obojetne. Ich poglady nazwijmy je
        > teologiczno-etyczne sa calkowicie bledne i falszywe.

        A znasz je?
        • pantera03 Re: Zginęłoby się za ojczyznę! 31.12.09, 09:21
          Oczywiscie ze znam je doskonale.
          • koloratura1 Re: Zginęłoby się za ojczyznę! 01.01.10, 11:39
            pantera03 napisała:

            > Oczywiscie ze znam je doskonale.

            Aha, rozumiem: fałszywe, bo niezgodne z Twoimi.
            • pantera03 Re: Zginęłoby się za ojczyznę! 01.01.10, 20:24
              Falszywe bo niezgodne z podstawowa logika i teologia chrzescijanska.
              • koloratura1 Re: Zginęłoby się za ojczyznę! 02.01.10, 07:28
                pantera03 napisała:

                > Falszywe bo niezgodne z podstawowa logika i teologia chrzescijanska.

                Niezgodne z Twoją osobistą logiką czy logiką chrześcijańską?
                Co, może, na jedno wychodzi...

                O zgodności, lub jej braku, z "teologią chrześcijańską" wypowiadać się nie zamierzam.
                Nie mam o tym pojęcia i mieć nie chcę, bo zupełnie mnie to nie obchodzi.
                • pantera03 Re: Zginęłoby się za ojczyznę! 02.01.10, 08:43
                  Z logika osobista i chrzescijanska. Szkoda ze nie masz pojecia o teologii
                  chrzescijanskiej, bardzo to ciekawa dzialka, oparta glownie na logice.
                  • koloratura1 Re: Zginęłoby się za ojczyznę! 02.01.10, 11:48
                    pantera03 napisała:

                    > Z logika osobista i chrzescijanska. Szkoda ze nie masz pojecia o teologii
                    > chrzescijanskiej, bardzo to ciekawa dzialka, oparta glownie na logice.

                    I tu się mylisz.

                    O teologii chrześcijańskiej mam pojęcie dużo lepsze, niż przeciętni wyznawcy: ja podchodzę do niej zgodnie z logiką, oni - na kolanach, co jest pozycją wykluczającą właściwą perspektywę.
                    • pantera03 Re: Zginęłoby się za ojczyznę! 02.01.10, 19:33
                      Moze zacznij czytac swoje posty bo najpierw piszesz ze nie masz pojecia o
                      teologii chrzescijanskiej a pozniej ze masz pojecie duzo lepsze niz przecietni
                      wyznawcy. No to w koncu jak to jest?
                      • koloratura1 Re: Zginęłoby się za ojczyznę! 03.01.10, 07:59
                        pantera03 napisała:

                        > Moze zacznij czytac swoje posty bo najpierw piszesz ze nie masz pojecia o
                        > teologii chrzescijanskiej a pozniej ze masz pojecie duzo lepsze niz przecietni
                        > wyznawcy. No to w koncu jak to jest?

                        Chodziło mi o Twoją, hm...oryginalną interpretację.
                        • pantera03 Re: Zginęłoby się za ojczyznę! 03.01.10, 09:48
                          czekam na definicje twojej hm..poprawnej interpretacji.
                          • koloratura1 Re: Zginęłoby się za ojczyznę! 04.01.10, 07:34
                            pantera03 napisała:

                            > czekam na definicje twojej hm..poprawnej interpretacji.

                            Proponuję czytanie moich postów ze zrozumieniem.
                            • pantera03 Re: Zginęłoby się za ojczyznę! 04.01.10, 07:44
                              Czytam je bardzo uwaznie i za dziada nic nie idzie wyrozumowac z tych pisanek.
                              Jak zwykle, skoro jestes taka uczona to podaj ta definicje i wtedy mozemy zaczac
                              od tego punktu.
                              • koloratura1 Re: Zginęłoby się za ojczyznę! 04.01.10, 07:52
                                pantera03 napisała:

                                > Czytam je bardzo uwaznie i za dziada nic nie idzie wyrozumowac z tych pisanek.
                                > Jak zwykle, skoro jestes taka uczona to podaj ta definicje i wtedy mozemy zaczac
                                > od tego punktu.

                                Polecam Google.
                                • pantera03 Re: Zginęłoby się za ojczyznę! 04.01.10, 10:17
                                  No to zdecyduj sie, pseudointeligentko, czy cos wiesz czy zyjesz Googlami.
                                  Oslabia mnie taki brak logiki.
                                  • koloratura1 Re: Zginęłoby się za ojczyznę! 04.01.10, 15:55
                                    pantera03 napisała:

                                    > No to zdecyduj sie, pseudointeligentko, czy cos wiesz czy zyjesz Googlami.
                                    > Oslabia mnie taki brak logiki.

                                    Ja - wiem, a Tobie radzę trochę "pożyć" Googlami.
                                    Przestaniesz, może, męczyć ludzi głupimi pytaniami.
                                    • pantera03 Re: Zginęłoby się za ojczyznę! 04.01.10, 18:10
                                      Aha, najpierw sie zaczyna dyskusje a pozniej rzuca Googlami. Ladnie,ladnie.
                                      • koloratura1 Re: Zginęłoby się za ojczyznę! 05.01.10, 07:24
                                        pantera03 napisała:

                                        > Aha, najpierw sie zaczyna dyskusje a pozniej rzuca Googlami. Ladnie,ladnie.

                                        Cóż robić...
                                      • koloratura1 Re: Zginęłoby się za ojczyznę! 05.01.10, 07:39
                                        pantera03 napisała:

                                        > Aha, najpierw sie zaczyna dyskusje a pozniej rzuca Googlami. Ladnie,ladnie.

                                        Cóż innego można zrobić?
                                        • pantera03 Re: Zginęłoby się za ojczyznę! 05.01.10, 09:41
                                          Rzeczywiscie, jak na bezwyznaniowca to juz nic sie nie da zrobic! Bo trzeba
                                          ruszyc mozgiem.
      • 1stanczyk "Ich poglady nazwijmy je teologiczno-etyczne sa 31.12.09, 22:28
        "Ich poglady nazwijmy je teologiczno-etyczne sa calkowicie bledne i falszywe."

        Zapomniales napisac "bledne w Twojej ocenie".

        Bo w przeszlosci to byly te ktore pozwolily krajom duzo mniejszym od naszego,
        opetanego watykanskim wstecznictwem religijnym, nie tylko na suwerenne
        przetrwanie ale na, jak na przyklad krajow Beneluxu, niebywaly rozkwit
        ekonomiczny, artystyczny i kolonialny w czasie kiedy my kultywowlismy nasze
        watykanskie waslstwo.

        Jak daleko sa obecne nasze elity od pragmatyzmu i madrosci Mieszka I dla ktorego
        chrzest naszego kraju byl tylko sposobem by w swojej sytuacji, ktora ocenial
        jako nie dosc silna by moc przeciwstawic sie germanskim probom podporzadkowania
        sobie naszych ziem za parwanem chrystianizacji, sam dobrowolnie zrezygnowal z
        "wiary" swoich ojcow i dziadow by miec czas na stworzenie naszego panstwa
        wystarczajaco silnego by moc zabezpieczyc wlasne granice i z czasem stac sie
        nawet zagrozeniem tych przed ktorymi, swoja swiatla madroscia i zwyklym
        pragmatyzmem w swoim czasie sie ugial.

        Ci ktorzy nami dzisiaj rzadza to sa zwykle durne pajace opetane watykanskim
        wasalstwem i rodzimym skrajnym wstecznictwem religijnym, ktore wyroslo na naszej
        wielowiekowej przegranej. To sa zwykle glaby z niejednokrotnie profesorkimi
        tytulami, ktorym myslenie sprawia taka trunosc, ze po prostu wola sie naszym
        zwyczajem modlic.

        Re: Zginęłoby się za ojczyznę!
        • pantera03 Re: "Ich poglady nazwijmy je teologiczno-etyczne 01.01.10, 07:19
          Nie podniecaj sie, protestancki wypedku, bo ci zaszkodzi. Nie wiem dlaczego
          nawolujesz do resygnacji z wiary przodkow i moze podasz jakies powody dla
          ktorych mielibysmy niby cos takiego zrobic. Na razie zapluwasz sie piszac jakies
          bdety wiec przejdz do konkretow. jedna z glownych moich obiekcji jest to ze
          protestantyzm to bylo jedne wielkie zlodziejstwo w historii ludzkosci.
          • 1stanczyk "Na razie zapluwasz sie piszac jakies bzdety wiec 01.01.10, 17:26
            Na razie zapluwasz sie piszac jakies bzdety wiec przejdz do konkretow.

            "nawolujesz do resygnacji z wiary przodkow"

            Do niczego nie nawoluje tylko zwracam uwage skad wzial sie chrzest naszego
            kraju, ktory w tamtym czasie polegal miedzy innymi na rezygnacji z slowianskich
            wierzen i obrzadkow w imie politycznej pragmatycznej potrzeby madrego przywodcy
            naszego kraju jakim byl Mieszk I.

            Nasze pajace tak sie tym politycznie umotywowanym przejsciem Mieszki I na
            chescijanstwo przejely, ze jeszcze dzisiaj gotowe sa nas sprzedac nie tyle dla
            wiary co na okolicznosc watykanskiego wasalstwa.

            Z braku dystansu do otaczajacej rzeczywistosci, cec...cego zwykle polglowkow,
            nasze pajace polityczne w swojej glupocie i naszym kosztem, staly sie bardziej
            "papieskie niz sam papiez" z czego oczywiscie korzysta nasza hierarchia
            koscielna broniaca przede wszystkim nie naszych ale watykanskich interesow.

            "jedna z glownych moich obiekcji jest to, ze protestantyzm to bylo jedne wielkie
            zlodziejstwo w historii ludzkosci"

            "Zlodziejstwo" polegajace glownie na wyeliminowaniu roli "papiestwa" w hierarchi
            koscielnej i w interpretacjach religijnych dogmatow i Bibli a opieraniu sie na
            bezposrednio na Pismie swietym.

            Czym byl to najlepiej widac dzisiaj po zamoznosci i znaczeniu spoleczenstw na
            ktore mial przez wieki olbrzymi wplyw.

            Kult pracy jaki byl nieodlaczna czescia protestatnyzmu i zwiazana z nim
            uczciwosc byly jedna z podstawowych wartosci na ktorych wyrosly dzisiajsze
            zamozne spoleczenstwa.

            Nasza hierarchia koscielna podlegla Watykanowi wyslugiwala sie przez wieki
            wstecznictwem religijnym by za wszelka cene, cene naszego upadku, zachowac swoje
            wplywy w naszym kraju.

            Takie oceny nie wynikaja nawet z historycznego zaglebiania sie w nasza
            przeszlosc: wnikliwa obserwacja ostatniego dwudziestolecia naszej suwerennosci
            jest najlepszym swiadectwem niezmiennych mechanizmow jakimi rzadzi sie w swojej
            chciwosci, potrzebie wladzy i honorow stale ta sama nasza hierarchia koscielna.
            • pantera03 Re: "Na razie zapluwasz sie piszac jakies bzdety 01.01.10, 19:35
              Oczywiscie ze rezygnacja z poganskich wierzen byla zmiana jak najbardziej
              pozytywna, natomiast zmiana katolicyzmu na jakies protestanckie bzdety to
              glupota. Co do klasy politycznej to masz racje, to sa pajace ale nie dlatego ze
              sa katolikami. Wasalstwo jest ale nie watykanskie tylko amerykanskie a to
              panstwo jak najbardziej protestanckie czyz nie? Miejmy nadzieje ze wkrotce to
              sie zmieni i USA zostanie normalnym, katolickim panstwem. Kult pracy w
              spoleczenstwach protestanckich to mit, glownie ich bogactwo wzielo sie z
              kradziezy dobr koscielnych. Cala reszta Twojej wypowiedzi to bredzenia
              propagandy protestanckiej, bez zadnych podstaw teologicznych.
              • 1stanczyk "glownie ich bogactwo wzielo sie z kradziezy dobr 01.01.10, 23:12
                "glownie ich bogactwo wzielo sie z kradziezy dobr koscielnych."

                To sa Twoje subiektywne oceny na uzytek propagandowy, ktore zreszta nie maja
                wiele wspolnego z tym co rzeczywiscie wniosl protestantyzm w krajach zachodnich
                jako religia.

                Pozostaja fakty: u nas nieomal nieistniejacy w wymiarze historycznym i
                spolecznym pozostawil naszej uwstecznionej watykanskiej hierarchi koscielnej
                pelna swobode religijnej ciemnoty jaka skutecznie tumanila przez wieki nasz kraj
                i nadal tumani w obronie wlasnych przywilejow, wlasnej bezgranicznej chciwosci,
                wlasnej zadzy wladzy i honorow.

                Sam to zreszta niesiadomie potwierdzasz:

                "glownie ich bogactwo wzielo sie z kradziezy dobr koscielnych."

                Skad wziely sie te dobra koscielne jak nie z bezgranicznej i nie majacej nic
                wspolnego z naukami chrystusowyymi wielowiekowej chciwosci watykanskiej
                hierarchi koscielnej, ktora wykorzystujac nauki chrystusowe budowala przez wieki
                w Europie (nie wylaczajac naszego kraju) przede wszystkim swoje bogactwo, ktorym
                miala nadzieje rzadzic ponad panstwami.

                "Oczywiscie ze rezygnacja z poganskich wierzen byla zmiana jak najbardziej
                pozytywna"

                Wyzbycie sie wiary ojcow i dziadow nazywasz "zmiana jak najbardziej pozytywna".
                Jestem przekonany, ze nasza obecna hierarchia koscielna nie podziela tej Twojej
                herezji.
                Bo niby dlaczego dzisiaj wyzbycie sie "wiary i ojcow i dziadow" nie mialoby, byc
                podobnie jak wtedy, "zmiana jak najbardziej pozytywna".
                A coz takiego bylo w tamtej wierze slowian w odniesieniu do dzisiejszej, ze
                chrzest byl zmiana pozytywna a dzisiaj przyjecie innej nie jest?
                Moze po prostu chodzi tylko o interesy Watykanu, ktory wtedy mial sile narzucac
                sila chrzescijanstwo Europie a dzisiaj swoja haniebna przeszloscia szczegolnie
                dwudziestego wieku jest bezsilny wobec, nie tylko juz zreszta, Europy.
                Ostal mu sie w Europie nasz kuriozalny kraj, ktorym mimo, ze od wiekow pomiata
                okradajac ze wszystkiego co mozliwe "ksiadz pana wini a pan ksiedza a nam
                zewszad biednym nedza" pozostaje w swojej zalosnej wiernosci na watykanskiej
                smyczy.

                Re: "Na razie zapluwasz sie piszac jakies bzdety
                • pantera03 Re: "glownie ich bogactwo wzielo sie z kradziezy 01.01.10, 23:28
                  Typowe brednie protestanckie.Oczywiscie ze podstawa protestantyzmu byla chec
                  ksiazat niemieckich na dobra koscielne, dlatego tluscioch i pijak luter wogole
                  przezyl. Moze cos poczytaj o tym nawiedzonym eks-mnichu.
                  Dobra koscielne wziely sie z dobrowolnych ofiar i nadan od roznych dostojnikow
                  swieckich. Protestantyzm dokladnie zagrabil owe majatki koscielne czyli po
                  prostu je ukradl.
                  Cytuje: nigdzie nie pisze o "Wyzbycie sie wiary ojcow i dziadow" tylko o
                  porzuceniu poganskich dupereli na rzecz chrzescijanstwaa to sa dwie rozne rzeczy.
                  O jakiej "haniebna przeszloscia szczegolnie
                  > dwudziestego wieku" Piszesz? Czy masz cos z glowa, propaganda sekty
                  protestanckiej ma cos z tym wspolnego?
                  • piotrek410 Re: "glownie ich bogactwo wzielo sie z kradziezy 01.01.10, 23:33
                    "Dobra koscielne wziely sie z dobrowolnych ofiar"

                    ----------------

                    Dobrowolnych ofiar za drobne... odpuszczenie grzechow, hie,
                    hie, hie )))
                    • pantera03 Re: "glownie ich bogactwo wzielo sie z kradziezy 02.01.10, 01:07
                      Czytanie ze zrozumieniem jest wazna umiejetnoscia zyciowa. Nikt nikog nie
                      zmuszal do "odpuszczania grzechow" podobnie jak ciebie nikt nie zmuszal do nauki.
                      • koloratura1 Re: "glownie ich bogactwo wzielo sie z kradziezy 02.01.10, 07:32
                        pantera03 napisała:

                        > Czytanie ze zrozumieniem jest wazna umiejetnoscia zyciowa. Nikt nikog nie
                        > zmuszal do "odpuszczania grzechow"

                        Owszem, zmuszał, bardzo często.
                        O Świętej Inkwizycji słyszałaś?
                        • pantera03 Re: "glownie ich bogactwo wzielo sie z kradziezy 02.01.10, 08:41
                          Bardzo pozno napisalas o 'swietej Inkwizycji". Zwykle niedouczone protesanckie
                          matolki wyskakuja z tym blizej poczatku. Teraz zadanie:sprecyzuj co masz na
                          mysli mowiac "swieta Inkwizycja' tzn. o ktorej inkwizycji mowisz. Pozniej mozna
                          dyskutowac dalej o tym, kogo i do czego ta tzw "Swieta Inkwizycja" zmuszala.
                          • koloratura1 Re: "glownie ich bogactwo wzielo sie z kradziezy 02.01.10, 12:02
                            pantera03 napisała:

                            > Bardzo pozno napisalas o 'swietej Inkwizycji".

                            Napisałam wtedy, kiedy to uznałam za stosowne.

                            > Zwykle niedouczone protesanckie
                            > matolki wyskakuja z tym blizej poczatku.

                            Rozumiem, że kwalifikujesz mnie, jako jrdnego z "niedouczonych protestanckich matołków".
                            Duży błąd!
                            Bardzo proszę, żebyś była łaskawa przyjąć do wiadomości, że jestem osobą bezwyznaniową, tzn. nie wyznaję żadnej religii - choć może Ci się to wydać intelektualnie nie do ogarnięcia.
                            I proszę nie mylić mnie z ateistą, nawet choćby to było dla Ciebie jeszcze trudniejsze do pojęcia...

                            A co do Świętej Inkwizycji - poczytaj w encyklopedii (możesz też spróbować w Google'ach).
                            • pantera03 Re: "glownie ich bogactwo wzielo sie z kradziezy 02.01.10, 19:35
                              Aha, osoba bezwyznaniowa ktora nie jest ateista. Takich wygibasow umyslowych to
                              chyba nawet przewodniczcy Mao, jeden z bezwyznaniowcow,nie wyczynial.
                              Co do Swietej Inkwizycji to poczytalas bo ciagle cos kombinujesz. Skoro tyle
                              wiesz to odpowiedz na pytanie: o ktorej inkwizycji piszesz?
                              • koloratura1 Re: "glownie ich bogactwo wzielo sie z kradziezy 03.01.10, 08:14
                                pantera03 napisała:

                                > Aha, osoba bezwyznaniowa ktora nie jest ateista. Takich wygibasow umyslowych to
                                > chyba nawet przewodniczcy Mao, jeden z bezwyznaniowcow,nie wyczynial.

                                Przykro mi, że coś takiego trzeba komuś tłumaczyć, ale bezwyznaniowość nie jest równoznaczna z ateizmem.

                                Uznając w pełni możliwość istnienia pierwiastka metafizycznego, można mieć własną "religię", niepodobną do żadnego, znanego i sformalizowanego wyznania. Które to wszystkie wyznania, bez wyjątku, można traktować jak zbiory mitów.

                                Ateista w ogóle nie uznaje pierwiastka metafizycznego. Jest przekonany, że istnieje wyłącznie to, co realnie da się pojąć zmysłami.

                                > Co do Swietej Inkwizycji to poczytalas bo ciagle cos kombinujesz. Skoro tyle
                                > wiesz to odpowiedz na pytanie: o ktorej inkwizycji piszesz?

                                Ani mi się śni cokolwiek "kombinować" w tej kwestii.

                                A - wracając do tematu - encyklopedia, a nawet Google, wyjaśnią Ci to znakomicie.
                                Wybacz, ale "wypracowań" na forum pisać nie zamierzam.
                                • pantera03 Re: "glownie ich bogactwo wzielo sie z kradziezy 03.01.10, 09:51
                                  Aha, czyli ogonek pod siebie i w krzaki. Najpierw cos piszesz a pozniej do
                                  Googla. Swietnie, poziom intelektualny bezwyznaniowcow tez sie obniza.
                                  A, teraz o "bezwyznaniowosci". Krotko, wierze w jakies "pierwiastki
                                  metafizycZne" mam wlasna religie itp. duperele. Moze po prostu brakuje Ci odwagi
                                  zeby uwierzyc?
                                  • koloratura1 Re: "glownie ich bogactwo wzielo sie z kradziezy 04.01.10, 07:50
                                    pantera03 napisała:

                                    > Aha, czyli ogonek pod siebie i w krzaki. Najpierw cos piszesz a pozniej do
                                    > Googla.

                                    A cóż poradzić komuś, kto zadaje pytania, podobne do Twoich?
                                    Powtarzam: nie zamierzam na forum przepisywać encyklopedii.

                                    > Swietnie, poziom intelektualny bezwyznaniowcow tez sie obniza.
                                    > A, teraz o "bezwyznaniowosci". Krotko, wierze w jakies "pierwiastki
                                    > metafizycZne" mam wlasna religie itp. duperele. Moze po prostu brakuje Ci odwagi zeby uwierzyc?

                                    Rzeczywiście, do tego, żeby uwierzyć, potrzeba bohaterstwa !
                                    Szczególnie - u nas.

                                    A - w kwestii formalnej - ponownie proponuję Google; oni tam często tłumaczą łopatologicznie. Jest nadzieja, że pojmiesz co to takiego "bezwyznaniowość" "czy pierwiastek metafizyczny".
                                    • pantera03 Re: "glownie ich bogactwo wzielo sie z kradziezy 04.01.10, 10:18
                                      Aha, czyli zero wlasnego pomyslunku. Bezwyznaniowosc i temu podobne bzdety to
                                      moze dla dzieci w przedszkolu.
                                      • koloratura1 Re: "glownie ich bogactwo wzielo sie z kradziezy 04.01.10, 15:57
                                        pantera03 napisała:

                                        > Aha, czyli zero wlasnego pomyslunku. Bezwyznaniowosc i temu podobne bzdety to
                                        > moze dla dzieci w przedszkolu.

                                        Świetnie!
                                        Porozmawiaj z nimi (o czymkolwiek); Twój poziom.
                                        • pantera03 Re: "glownie ich bogactwo wzielo sie z kradziezy 04.01.10, 18:09
                                          Ogonek pod siebie i bajeczki dla przedszkolakow, poziom bezwyznaniowcow.
                                          • koloratura1 Re: "glownie ich bogactwo wzielo sie z kradziezy 05.01.10, 07:28
                                            pantera03 napisała:

                                            > Ogonek pod siebie i bajeczki dla przedszkolakow, poziom bezwyznaniowcow.

                                            Coś mi się widzi, że się powtarzasz - o "ogonku" i "przedszkolakach" już było, gdzieś tam wcześniej.
                                            Po co się powtarzasz?
                                            Bo - dlaczego, to się domyślam...
                                          • koloratura1 Re: "glownie ich bogactwo wzielo sie z kradziezy 05.01.10, 07:41
                                            pantera03 napisała:

                                            > Ogonek pod siebie i bajeczki dla przedszkolakow, poziom bezwyznaniowcow.

                                            Coś mi się widzi, że się powtarzasz: o "ogonku" i "przedszkolakach" już było.

                                            Nie wiem po co się powtarzasz, choć wiem - dlaczego.
                                            • pantera03 Re: "glownie ich bogactwo wzielo sie z kradziezy 05.01.10, 09:42
                                              Przynajmjiej cos wiesz, to juz postep! Jeszcze tak z rok i bedziesz juz calkiem
                                              wyedukowana!
                • dragon113 Re: "glownie ich bogactwo wzielo sie z kradziezy 02.01.10, 12:14
                  "Skad wziely sie te dobra koscielne jak nie z bezgranicznej i nie
                  majacej nic wspolnego z naukami chrystusowyymi wielowiekowej
                  chciwosci watykanskiej hierarchi koscielnej, ktora wykorzystujac
                  nauki chrystusowe budowala przez wieki w Europie (nie wylaczajac
                  naszego kraju) przede wszystkim swoje bogactwo, ktorym
                  miala nadzieje rzadzic ponad panstwami."

                  Ona nie "miała nadzeję" ona RZĄDZIŁA PONAD PAŃSTWAMI. Coś słabiutko
                  z twoją znajomością historii.

                  "Bo niby dlaczego dzisiaj wyzbycie sie "wiary i ojcow i dziadow" nie
                  mialoby, byc podobnie jak wtedy, "zmiana jak najbardziej pozytywna".

                  Bo dzisiaj ta zmiana niczego pozytywnego by nie wniosła, pacanie! A
                  za Mieszka I pojawiły się murowane budowle, weszło piśmiennictwo,
                  nauka (jaka by nie była ale pierwsze szkoły założył kościół), nowy
                  sposób uprawy roli (zakony), nowe technologie wyrwórcze (zakony)
                  oraz szersza wymiana handlowa. PONIAŁ CZY MAM TO KREDĄ NA TABLICY
                  WYPISAC? a TERAZ ODPOWIEDZ CO DZIŚ DAŁABY NAM ZMIANA WIARY? WYBUCHY
                  CZY ZAMACHY BOMBOWE?

            • dragon113 Re: "Na razie zapluwasz sie piszac jakies bzdety 02.01.10, 12:05
              > Do niczego nie nawoluje tylko zwracam uwage skad wzial sie chrzest
              naszego
              > kraju, ktory w tamtym czasie polegal miedzy innymi na rezygnacji z
              slowianskich
              > wierzen i obrzadkow w imie politycznej pragmatycznej potrzeby
              madrego przywodcy
              > naszego kraju jakim byl Mieszk I.

              To jest mniej więcej porównywalne do naszego wejścia do UE, też
              musieliśmy zrezygnować z prwa naszych ojców do CAŁKOWITEGO
              DECYDOWANIA O SWOIM LOSIE.

              A to jest już najśmieszniejsze - "Kult pracy jaki byl nieodlaczna
              czescia protestatnyzmu i zwiazana z nim uczciwosc byly jedna z
              podstawowych wartosci na ktorych wyrosly dzisiajsze zamozne
              spoleczenstwa."
              MOŻESZ TO UDOWODNIĆ NA KONKRETNYCH PRZYKLADACH? CZY TYLKO TAK
              PLECIESZ TRZY PO TRZY. Boja twierdzę iż kult przemocy byl
              nieodlaczna czescia protestatnyzmu i zwiazana z nim ekspansywaność
              za wszelką cenę byly jedna z podstawowych wartosci na ktorych
              wyrosly dzisiajsze zamozne spoleczenstwa". PRZYKŁADY: 1. wojny
              religijne - u nas mimo prawosławia, prostestantyzmu i islamu w Uni
              RP tego nie było. 2. kolonializm i niewolnictwo, to własnie kraje
              protestanckie rozwinęły te dwie rzeczy do sklali przemysłowej. W
              Watykanie i Uni RP tego nie było. Więcej nie podaje bo szkoda mi
              klawiszy a i tak na to argumentami nie odpowiesz.
            • dragon113 Re: "Na razie zapluwasz sie piszac jakies bzdety 02.01.10, 12:08
              "Nasze pajace tak sie tym politycznie umotywowanym przejsciem
              Mieszki I na chescijanstwo przejely, ze jeszcze dzisiaj gotowe sa
              nas sprzedac nie tyle dla wiary co na okolicznosc watykanskiego
              wasalstwa."

              MOŻESZ UARGUMENTOWAĆ NA CZYM POLEGA WATYKAŃSKIE WASALSTWO CZY TAK
              SOBIE PLECIESZ TRZY PO TRZY?
        • dragon113 Re: "Ich poglady nazwijmy je teologiczno-etyczne 02.01.10, 11:52
          No i znowu durnoty piszesz i widać iż nie rozumiesz świata
          średniowiecznego. Dla Mieszka I - Cesarstwo = chrześciaństwo. A
          Cesarstwo w tamtych czasach było mniej więcej takim supermocarstwem
          jakim obecnie jest USA. Państwo Mieszka I było otoczone ze wsząd
          wrogami (Czesi na pd. ze Śląskiem, na zachodzi Obidrzyce i Wieleci
          (przypominam iż ci ostatni nie raz dali łupnia Cesarstwu, że to
          ostatnie nawet na 100 lat zrezygnowało z ich podboju) a na wchodzie
          niezwykle mocna Ruś Kijowska0 czesy Jarosława Mądrego, na pólnocy
          wikingowie). Naturalną więc rzeczą było poszukiwanie sojuszników, a
          najlepiej takich co to z nami nie mają zadrażnień granicznych. I
          właśnie takim idealnym i stałym sojusznikiem było Cesarstwo (tak jak
          dziś USA). Warunkiem Cesarza było tylko przyjęcie chrześciaństwa. I
          Mieszko I tylko ten warunek spełnił. Sojusz ten dał mu i jego
          nastepcy wymierne korzyści. I nic do rzeczy nie miał tu ten
          Twój "pragmatyzm i madrosc Mieszka I", tylko po prostu nie miał on
          wyboru.
          A już kompletną Twoją głupotą jest to: "przeciwstawic sie germanskim
          probom podporzadkowania sobie naszych ziem za parwanem
          chrystianizacji". Wystarczy spojrzeć na mapę okresu do 990 roku aby
          zrozumieć iż Cesarstwo nie mogło podporzadkować sobie naszych ziem
          bezpośrednio bo nie było wspólnej granicy. A że podporządkowało
          sobie posrednio to było to zasługa Mieszka I. Tak, czy tak na pewien
          czas sobie nasze ziemie podporzadkowało. Z tym iż nie na trwałe, co
          raczej jest zasługą potomków Mieszka I a nie jego samego.

          Co do wstecznictwa religijnego to trzeba przyznać, idąc twoim tokiem
          myslenia iż najbardziej ono wychodzi w USA gdzie Biblia jest w
          prawie każdym pokoju hotelowym, zaś słowa o Bogu są na banknotach, w
          senacie, szkołach i urzędzie prezydenta. TAM TO DOPIERO
          JEST "wasalstwo i rodzime skrajne wstecznictwo religijne". Oj
          1stanczyk wymień się na rozum ze swoim psem on nie bedzie się tak
          kompromitować.
          • 1stanczyk "1stanczyk wymień się na rozum ze swoim psem" 02.01.10, 14:28
            Rozdrabniasz sie w detalach co zreszta nie przeszkadza Ci potwierdzac mojej
            tezy, ze o naszym chcrzescijanstwie zadecydowaly panstwowe wzgledy polityczne a
            nie jak chcialaby to dzisiaj wmowic nam nie tylko juz hierarchia ale juz nawet
            nasza wladza wzgledy religijne.

            Pewnie nie tylko nasze "nawrocenie" na chrzescijanstwo nie bylo celem samym w
            sobie wyniklym z olsnienia religijnego ale przemyslana decyzja polityczna w
            ktorej przewazyly takie czy inne pragmatyczne wzgledy korzysci i strat.

            Same wzgledy i ich interpretacja sa bez wiekszego znaczenia.

            "Myslenie" kategoriami naszych obecnych granic w czasach wypraw wojennych
            trwajacych latami i sluzacych nie tylko podbojom religijnym, takim za jakie w
            swoim czasie chcialy uchodzic te na slowianskie ziemie, ale glownie rabunkom za
            wygodnym parawanem chrystianizacji jest znamieniem naszego niedouczenia w ktorym
            nasze tutejsze dzisiejsze wzorce i kategorie (te europejskie XXI wieku) urosly
            do ponadczasowych i swiatowych.

            Innym dosyc powszechnym swiadectwem tego samego niedouczenia naszych "elit" byly
            wypowiedzi naszych "uczonych" pajacow politycznych sprzed naszego uczestnictwa w
            bushowski swiatowym awanturnictwie w Iraku: nasze rzadzace kalekie umyslowo
            pajace przykladaly nasze kryteria i kategorie do swiata arabskiego, ktory z
            naszym nie ma nic wspolnego.

            Zalosny, haniebny i tragiczny skutek takiego "myslenie" latwo bylo z gory
            przewidziec ale przerastalo to mozliwosci naszych rzadzacych i wtedy i teraz
            clownow.

            Nie pisalem nigdzie ze czytanie Bibli jest wstecznictwem.

            Porownywanie naszego kraju z tysiacletnia przegrywana w ostatnich wiekach
            historia z krajem powstalym zaledwie dwiescie lat temu z hakiem ktory miedzy
            innymi dzieki wojnom w Europie wyrosl na swiatowe mocarstwo jest rowniez
            swiadectwem kalectwa umyslowego: nie da sie porownywac ogorka kiszonego z
            papierem toaletowym.

            Roznorodnosc religi w Stanach a tym samy samo pojecie Boga jest zupelnie czyms
            innym niz w naszym kraju ale to przerasta nie tylko zreszta Twoje mozliwosci
            zrozumienia.

            U nas krzyz w szkolach i urzedach jest symbolem jesli juz nie watykanskiego
            wasalstwa to tych samych przejawow zadzy wladzy naszej hierarchi koscielnej co
            wprowadzenie religi (indoktrynacji religijnej zastepujacej ta komunistyczna) do
            szkol czy wliczaniu stopnie z tej indoktrynacji do sredniej. Chodzi o ten sam
            niezwodny rzad dusz ktorym przez wieki nasza skrajnie uwsteczniona hierarchia
            koscielna hamowala wszelki postep spoleczny w naszym kraju.

            Dzisiaj zreszta robi dokladnie to samo.

            Re: "Ich poglady nazwijmy je teologiczno-etyczne
    • vito3 Zginęłoby się za ojczyznę! 31.12.09, 07:24
      nie wszystkim w tym kraju podoba sie agresja,swiecenie
      armat,sielskie inscenizacje,nie wszyscy patrza z duma na chlopcow
      ktorzy za pare groszy jada mordowac,to tylko pchajaca sie na
      afisz,przed kamery na defilady swolocz ktorej skleroza reszte
      pamieci historycznej zjadla,gorzej ze normalna wiekszosc nie daje
      znaku jak gardzi tymi prezydentami, generalami,kapelanami
      najemnikami,ktorzy pchaja nas w objecia zagrozenia terroryzmem,na
      razie nic sie nie stalo ale gdy w jakims zamachu zginie 100 lub
      wiecej osob obudza sie jak hiszpanie bo tych pare trumien najemnikow
      nie robi wrazenia ,ten artykul to pierwszy uczciwy glos w szerszej
      mam nadzieje dyskusji ktora musi w tym kraju nastapic bo wierze ze
      nie jestesmy narodem krwiozerczym tylko zapracowani nie mamy czasu
      zastanowic sie gdzie te nadete dupki nas prowadza
      • dragon113 Re: Zginęłoby się za ojczyznę! 31.12.09, 10:40
        "nie wszystkim w tym kraju podoba sie agresja,swiecenie armat,
        sielskie inscenizacje,nie wszyscy patrza z duma na chlopcow ktorzy
        za pare groszy jada mordowac"

        Po pierwsze chłopcy jadą zarobić nie mordować a czy to się komuś
        podoba czy nie to jego sprawa. Robią to zgodnie z prawem i tyle.

        "gorzej ze normalna wiekszosc nie daje znaku jak gardzi tymi
        prezydentami, generalami,kapelanami najemnikami,ktorzy pchaja nas w
        objecia zagrozenia terroryzmem"

        Przypominam iż normalna większość gdzieś zawsze służyła w jakiejś JW
        a tylko margines społeczeństwa się od tego "migał" (pozdrawiam
        redakcję!). Co można sprawdzić na pierwszej z brzegu budowie czy
        warsztacie samochodowym pytając pracujących tam ludzi gdzie służyli.
        Oni więc mają prawo oceniać tych co wyjeżdżają na misje a nie nadęte
        dupki oderwane od cycusia mamusi inie wiedzące o czym bredzą i jak
        głupio bredzą!!!



        "ktorzy pchaja nas w objecia zagrozenia terroryzmem,na razie nic sie
        nie stalo"

        Nie, wcale się nic nie stało, TYLKO 11 września na WTC zgineło
        kilkunastu Polaków a w zamachach w Londynie trzy ładne Polki nie
        majace nawet 30 lat!!!! Taki dupek jak vito3 ma to gdzieś i czeka aż
        ofiar będą tysiące. Wtedy może jego jedyna szara komórka się ożywi.
        Ale jak widać duch w narodzie nie ginie i są jeszcze faceci co mają
        jaja i potrafią się komu trzeba "odwdzięczyć"

        "ale gdy w jakims zamachu zginie 100 lub wiecej osob obudza sie jak
        hiszpanie"


        Dzięki za życenia Noworoczne ale hiszpanie i tak by stracili
        kolejnych obywateli w niedoszłym zamachu w samolocie z Amsterdamu bo
        było na pokładzie 3 hiszpanów. I co głupio Ci?


        "mam nadzieje dyskusji ktora musi w tym kraju nastapic "



        A JA MAM NADZIEJĘ IŻ NIE BĘDĄ W NIEJ BRAĆ UDZIAŁ LUDZIE NIE MAJĄCYCH
        ZIELONEGO POJĘCIA O WOJSKU I O TYM O CZYM MÓWIĄ. BO ZA CHWILĘ BEDĄ
        UCZYĆ CHIRURGÓW JAK SIĘ ROBI OPERACJĘ CHIRURGICZNE. MAM NADZIEJĘ IŻ
        BĘDĄ TO ROBIĆ PODCZAS WŁASNEJ OPERACJI....
        • goyahkla Re: Zginęłoby się za ojczyznę! 31.12.09, 12:49
          Panie to Pan jeszcze tego nie wiesz że komuniści mają zawsze racje i są najbardzeiej tolerancyjni ze wszystkich! No chyba że mają do czynienia z burżuazją (burżuj to ten który ma parę kapci więcej od komunisty), wierzącym ( przedewszystkim katolicy-zgodnie z powiedzeniem"na każdego przyjdzie pora" ,później będzie łatwiej)z kimś kto ma inne poglądy ( a pod to "łapią sie wszyscy).Tych to mogliby gołymi rękami zabić aby innym żyło się lepiej. Przykładów z własnego podwórka mamy sporo.
        • vito3 Re: Zginęłoby się za ojczyznę! 31.12.09, 16:37
          1,morduja przy okazji w wolnych chwilach oderwani od pracy ss mani
          tez byli w pracy i wykonywali rozkazy2,tez sluzylem do dzis a mimo
          ze uplynelo 34lata jak widze zlewa to krew mnie zalewa,ta sluzba nie
          daje mi zadnych uprawnien bo czyz czolganie i pelzanie daje komus
          uprawnienia do czegokolwiek,3,na razie nie bylo u nas zamachu ale
          proby juz byly niech opatrznosc nas broni bo na politykow liczyc nie
          mozna,dalsza polemika z toba mnie nie interesuje dosiego roku
          uzytecznym idiotom ktorych jestes przedstawicielem rowniez zegnam
          ozieble
          • dragon113 Re: Zginęłoby się za ojczyznę! 02.01.10, 12:26
            "1,morduja przy okazji w wolnych chwilach oderwani od pracy"
            PROSZĘ O DOWODY I ARGUMENTY!

            "2,tez sluzylem do dzis a mimo ze uplynelo 34lata jak widze zlewa to
            krew mnie zalewa,ta sluzba nie daje mi zadnych uprawnien bo czyz
            czolganie i pelzanie daje komus uprawnienia do czegokolwiek"

            Widać nie trafiłeś do jednostki liniowej tylko tyłowej. Tam
            rzeczywiście Rejony, Warty i Strzelania raz na rok. I trudno się tym
            chwalić. Ja dostałem w dupe na bojowo. Więc chłopaków wco jada do
            Szuwoli rozumiem.

            dalsza polemika z toba mnie nie interesuje dosiego roku
            > uzytecznym idiotom ktorych jestes przedstawicielem rowniez zegnam
            > ozieble

            tak zawsze pisza Ci co im brakuje ARGUMENTÓW. Do siego roku.
        • 1stanczyk Nasze wojsko dzisiaj w obecnej naszej systuacji, 31.12.09, 22:53
          w ktorej nie ma zadnych szans by skutecznie przeciwstwic sie zadnemu z glownych
          naszych sasiadow jakim sa Niemcy i Rosja jest po to i tylko po to by bronic w
          miare mozliwosci naszych naszych granic, naszej suwerennosci a nie po to by
          sluzyc takiej czy innej pretensjonalnej i roszczeniowej polityce tego czy inego
          naszego glaba i pajaca politycznego.

          Jedyna skuteczna obrona naszej suwerennosci politycznej i terytorialnej nie
          mowiac juz o tej najwazniejszej jaka jest zycie zamieszkujacych rodakow pomiedzy
          Bugiem a Odra jest taka polityka (od ktorej dziela nas obecnie lata swietlne) by
          miedzynarodowy prestiz naszego kraju, niezaleznej i niezawislej polityki opartej
          nie na takich czy innych sojuszach ale na powszechnie uznawanych wartosciach,
          byl nasza najskuteczna obrona (podobna do tej, ktora pozwolila na przyklad
          Szwajcarom uniknac niemieckiej okupacji).

          Porownujac zalosna nieudolnosc i zwykle kalectwo nie tylko umyslowe ale rowniez
          te fizyczne naszych zalosnych pajacow politycznych z determinacja, preznoscia i
          najzwyczajniej kondycja fizyczna przekladajca sie na efektywnosc i skutecznosc
          dzialan politycznych znaczacych przywodcow europejskich (jak Sarkozy,
          Berluskoni, Blair, Brown, Merkel) i nie tylko (Obama, Putin) jedynym naszym
          ratunkiem jest nasza bezwzgledna antywojenna pozycja polityczna oparta na
          powojennych ustaleniach granicznych broniona niezaleznie od biezacych (jak w
          Kosowie) potrzeb politycznych.

          Re: Zginęłoby się za ojczyznę!
          • dragon113 Re: Nasze wojsko dzisiaj w obecnej naszej systuac 02.01.10, 12:29
            Porownujac zalosna nieudolnosc i zwykle kalectwo nie tylko umyslowe
            ale rowniez te fizyczne naszych zalosnych pajacow politycznych

            KTÓRYCH TRZEBA Z POLITYKI USUNĄĆ BEZ WYJĄTKU!!!! BO PROWADZĄ NAS DO
            KATASTROFY JAK KRÓL STAŚ!
      • 1stanczyk "gdzie te nadete dupki nas prowadza" Otoz to 31.12.09, 22:30
        "gdzie te nadete dupki nas prowadza"

        Lepiej tego ujac sie nie da !

        Re: Zginęłoby się za ojczyznę!
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany Przecież czarnuchy robią to wszystko dla kasy !!! 31.12.09, 07:34
      Gdyby funkcja kapelana w wojsku była nie nagradzana ( wysoki
      stopień, ogromny zarobek ) to czarni nawet by w tę stronę nie
      spojrzeli !!!
      Gdyby państwo płaciło za to, że się jest np. gejem to czarni w 100 %
      podpisaliby taką listę !!!
      A służenie MORDERSTWOM to żadna nowość dla czarnych - oni to robią
      od 2 tys. lat !!!
      • goyahkla Re: Przecież czarnuchy robią to wszystko dla kasy 31.12.09, 12:42
        Tak ci murzyni to przebiegli ludzie. Ale to ze względu na klimat, Afryka to gorący kontynent.Komuchy wtłoczyli im ideologię Marksa i Stalina i teraz mamy tego owoce!
    • goyahkla A za proletariat trzeba bginąć? 31.12.09, 11:12
      Komunizm miał nieść wszystkim dobrobyt i pokój. A co przyniósł? Do dziś to odczuwamy! Poza tym chrześcijanie mają obowiązek bronić siebie i swego kraju! Nie napadać na innych. To jest to samo co zabicie w samoobronie a mordowanie dla zysku lub przyjemności.
      • madissa Re: A za proletariat trzeba bginąć? 31.12.09, 12:41
        Obowiązek bronić i ginąć to mają OBYWATELE nie chrześcijanie.
        Chrześcijanie powinni nadstawić drugi policzek, rozdać majątek
        ubogi, wziąć krzyż na swe ramiona itd. ale na pewno nie mają żadnych
        militarystycznych obowiązków wobec swoich ojczyzn!

        Dysonans, w jaki popadł krk w Polsce, stawiając przy każdej okazji
        znak = pomiędzy miłością Ojczyzny i miłoscią Boga mnie osobiście nie
        mieści się w głowie. Wojsko porównałabym w dzisiejszym świecie do
        doktryn liberalnych, giełd, zasad marketingu itp. Tworów bez których
        dzisiaj nie wyobrażamy sobie istnienia państwa, ale od strony
        moralnej, patrząc z p-ktu widzenia zbiorowości, niejednokrotnie
        śliskich i wyrządzających wiele krzywdy tej części, która miała
        pecha być słabsza i przegrać.

        Krk - i słusznie - nie pada na klęczkach z kropidłem w dłoni przed
        wolnym rynkiem. Ale pada - przed Armią. No cóż - rzeczywiście, może
        więcej płacą.

        Wyjątkowo mierzi mnie ( jakby nie było mamy XXIw.) to wciąganie co i
        rusz na mszach św. Matki Boskiej osobiście do nielicznych bitew,
        jakie na przestrzeni dziejów wygraliśmy, i dewaluowanie jednocześnie
        faktycznych osiągnięć ówczesnych dowódców. Jest takie piękne święto,
        b. zakorzenione w ludowości: 15.08 -Matki Boskiej Zielnej. Plony,
        kwiaty, święcenie ziół...Ale pachnące kwiaty i zioła już dawno
        zniknęły tego dnia z kościołów w Polsce. Został "Cud nad Wisłą" oraz
        ukatrupienie setek tysięcy obcych żołnierzy - uwaga! dzięki
        osobistemu wsawiennictwu polskie Matki Boskiej. Odruch wymiotny się
        w człowieku zbiera, i tyle. Oczywiście, nie z powodu naszej
        wygranej - ja też jestem patriotką.

        A nazywanie udziału w misjach w Afganistanie - "spełnianiem
        obowiązku wobec Ojczyzny" rodzi pytanie: której? USA? Pakistamu? A
        może Rosji?
        • goyahkla Re: A za proletariat trzeba bginąć? 31.12.09, 17:13
          To kto miał bronić ojczyzny (Rzeczpospolitej) skoro większośc mieszkańców to chrześcijanie? Czy Polacy nieliczne bitwy wygrali w swej historii? Proszę poczytać dokładnie historię. 04.07.1610, 15.07 1410,28 czerwca-30 czerwca 1651,8 września 1514 to tylko kilka dat.
    • utrata1947 Zginęłoby się za ojczyznę! 31.12.09, 12:35
      Przecież MON płaci kapelanom ogromne pieniądze z naszych podatków.I dlatego
      oni się pchają do armii np.pokasowano niektóre jednostki a kapelani zostali i
      łoży na nich państwo.W Afganistanie też są czarni a napewno biorą za to duże
      pieniądze nie wychylając d..y za teren obozu a jeszcze Prezydent ich
      odznacza.Niech służą za darmo a pieniądze przeznaczą na żłobki dla ubogich dzieci
      • goyahkla Re: Zginęłoby się za ojczyznę! 31.12.09, 12:40
        Ciekawe czy naczelny Rabin SZRP pojechał do afganistanu z okazji Święta Hanuka?
    • goyahkla GW mogłaby napisać 31.12.09, 12:38
      o rocznicy Powstania Wielkopolskiego! Jednego z dwóch całkowicie wygranych powstań polskich. 27.12.1918.
      • vito3 Re: GW mogłaby napisać 31.12.09, 17:13
        goyahkla napisał:

        > o rocznicy Powstania Wielkopolskiego! Jednego z dwóch całkowicie
        wygranych pows
        > tań polskich. 27.12.1918.
        wyborcza moglaby tez zorganizowac jakies powstanie albo np jakis
        oddzial ochotnikow na wojne w interesie usa ktory jest widocznie
        zbiezny z interesami pana boga i pisac rozne podobne bzdury ale na
        nieszczescie nie jest gazeta postendecka i oby tak dalej,
        • goyahkla Re: GW mogłaby napisać 31.12.09, 17:36
          No wiem jest gazetą komunistyczną. I pisze to co najbardziej lubią komuniści. Czyli ble , ble, ble. Jak Pan zauważył.
          • vito3 Re: GW mogłaby napisać 31.12.09, 17:46
            czytalem komunistyczna prase i za cholere nie podobna
            • ot48 Re: GW mogłaby napisać 31.12.09, 20:26
              Dla "goyahkla" wszystko co nie jest po jego myśli jest komunistyczne,
              • goyahkla Re: GW mogłaby napisać 01.01.10, 15:39
                Ależ nie! Tylko trudno nie widzieć w GW wpływów komunistycznych, sam Adam M. wypowiedział się że jest związany przez wychowanie z komunistami. Więc trudno nie zauważyć wpływów tej ideologii na treści tu zamieszczane. Oczywiście nie wprost tylko tak ładnie , od tyłu, że niby nie my ale wiecie rozumiecie tak najlepiej.
            • goyahkla Re: GW mogłaby napisać 01.01.10, 15:39
              No nie podobna bo taka sama!
    • exsultet A prawda Was wyzwoli.. 31.12.09, 23:45
      Dobry tekst. Brawo dla autorów.
    • piotrek410 Ewangelia wg sw Łukasza 19:27 01.01.10, 09:39
      Z tekstow biblijnych mozna ulozyc taki system moralny jaki sie
      naprawde chce. Zeby uzasadnic mordy w imie Boga nie trzeba wcale
      siegac po Ksiege Jezuego. Mozna otworzyc Nowy Testament i w
      ewangelii wg sw Łukasza znalezc taka oto wypowiedz Jezusa
      (Łuk.19:27):
      “Tych zaś przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym panował nad
      nimi, przyprowadzcie tutaj i pościnajcie na moich oczach”.
      • piotrek410 Re: Ewangelia wg sw Łukasza 19:27 03.01.10, 10:49
        Szli
        Na wyprawę krzyżową
        Topić w morzu krwi
        Na chwałę Bożą…
    • mietek2346 Zginęłoby się za ojczyznę! 02.01.10, 03:00
      murzyni amerykanscy widac maja dosc japonek na Okinawie,co za Frajda
      zgwalcic nieletnia Polke a jak ich losem zajmie sie tzw prezydent,co
      powie brat napewno polskie sady skaza K...we na wielee lat wiezienia
    • akatorek Naskorkowe chrzescijanstwo 02.01.10, 03:19
      Nie mieszkam w Polsce ale pamietam jak odwiedzilem nasz kraj w czasie
      poczatkowej fazy ataku na Irak i to co mnie uderzylo w moich rodakach to byl
      autentyzny amok ze juz niedlugo bedziemy ssac rope za friko bo nam Dabju to
      odpali za to ze go tam wspieramy. W tym arcy-katolickim spoleczenstwie nikt
      ale to nikt sie nie zastanowil, na watpliwym moralnie faktem, ze nawet jesliby
      nam Dabju nam ja dal, bylaby to rzecz kradziona, nie nalezaca do naszego krau
      wzieta jako lup zdobyczny wraz z Amerykanami, do ktorych "musisz zrozumiec u
      nas w kraju panuje wielki sentyment"jak mi mowiono . Powyzszy artykul jest jak
      najbardziej celny bo obnaza fakt, ze w naszym kraju panuje tzw. naskorkowe
      chrzescijanstwo, jest to ten tzw. katolicyzm ludowy- duma nasze hierarchii
      katolickiej.Ow ludowy katoliczym charakteryzuje sie wlasnie kompletnym brakiem
      jakiejkolwiek refleksji moralnej, i ogranicza sie jedynie do uczestnictwa we
      wspolnych rytualach jak masza sw.Widac to po stosunku naszego spoleczenstwa do
      wojny w Iraku, interwencji w Afganistanie, prawie nikt nie protestowal i nie
      protestuje. Polski Kosciol jak i zakochani w nim nasi roday tak czesto
      powolujay sie na nauke Jana Pawla II zupelnie pomija fakt ze byl on przeciw
      wojnie w Iraku. Kszieza katoliccy natomiast nie moga byc przeciw wojnie bo
      sami uwielbiaja zabijac. Sa przeciez u nas grupy ksiezy-mysliwych, ktorzy
      wytchnienie swej niezwykle ciezkiej pracy duszparsterskiej znajduja na
      polowaniu gdzie strzelanie do zwierzat sprawia im wielka frajde. Jesli wiec
      kaplani strzelaja do zwierzat dlaczego zolnierze nie mieli by strzelac ludzi?
      Sw. Franiszek kochal ludzi a zwierzeta nazywal swymi mniejszymi bracmi.
      Pozostaje pytanie co z tego rozumieja katoliccy duchowni? a co wierni?
      • dragon113 Re: Naskorkowe chrzescijanstwo 02.01.10, 12:42
        Nie zastanowił Cię fakt iż właśnie to "naskorkowe chrzescijanstwo"
        pierwsze powiedziało Adolfowi NIE? Bo przecież nie pracowici i
        głęboko chrześciańscy protestanci, nie Amerykanie, nie inne
        wspaniałe i głęboko wierzące nacje tylko "naskorkowe
        chrzescijanstwo"! Nie pomyślałeś iż jedyną siłą wewnętrzną z jaką
        liczyło się Imperium Sowieckie było właśnie "naskorkowe
        chrzescijanstwo" i to ono powiedziało "Non Posumus" a nie USA czy
        inne nacje. I że to właśnie to "naskorkowe chrzescijanstwo"
        rozwaliło (lub współrozwaliło, razem z Watykanem) Imperium Zła
        jakiego jeszcze na świecie nie było. A teraz w tym "naskorkowym
        chrzescijanstwie" jakoś kryzysu nie widać (może mamy trochę więcej
        pokory i nie gonimy za pieniądzem jak co bardziej wierzące narody) a
        w arcychrześciańskiej Ameryce i Europie lipa pełną gębą.
        A co Iraku to nie "naskorkowe chrzescijanstwo" spowodowało taką a
        nie inną reakcję rodaków tylko chęć pokazania iż znowu jesteśmy
        PODMIOTEM na arenie międzynarodowej I ZNOWU PO 50 LATACH LICZYMY SIE
        NA ŚWIECIE. Po prostu po 50 latach zmagań chcieliśmy uwierzyć w
        sukces, choćby kosztem kogo innego. Ale chyba tak się robi interesy
        w Świecie. Bo to po amerykańsku....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka