Dodaj do ulubionych

Zabili, bo oszukiwał przy nalewaniu wódki

06.01.10, 12:27
Ktoś ma jeszcze wątpliwości czy słuszna jest kara śmierci? Nie dla zemsty ale
dla bezpieczeństwa innych.
Obserwuj wątek
    • odchudzacz Zabili, bo oszukiwał przy nalewaniu wódki 06.01.10, 12:28
      Przywrocic kare smierci! Miejsce tych smieci jest nie w wiezieniu, w
      cieple i z pelna micha za MOJE pieniadze, ale w ziemi!
      • maj.47 Wódeczka to symbol trzeżwego myślenia.. 06.01.10, 12:33
        Trzeba dzielić równo..
        • manhu Re: Wódeczka to symbol trzeżwego myślenia.. 06.01.10, 14:17
          Tylko czy "śledczy" myśleli trzeźwo?
          "Pierwsza sytuacja miała miejsce w połowie stycznia ub. roku...Zaczęli po mężczyźnie skakać, kopać go po całym ciele, bić obuchem siekiery po kolanach. Następnie wywlekli go z mieszkania i pozostawili w bramie. Mężczyzna po kilku dniach zmarł, ale jak ustalili śledczy, przyczyną śmierci była choroba."

          No pewnie, powinien być mniej wrażliwy na mróz i ciosy, podobnie jak się wali kogoś kijem bejsbolowym w łeb i łeb pęknie to nie wina bijących bo 75% łbów by wytrzymało. KPINY!
          • aryjczyk88 ............oto polactwo w pigułce................ 06.01.10, 14:47
      • janci0 Re: Zabili, bo oszukiwał przy nalewaniu wódki 06.01.10, 12:42
        Za twoje pieniądze nie wystarczyłoby na jedną egzekucję...
        Co wy z tą karą śmierci? Takie chrześcijańskie "oko za oko"???
        • scibor3 Re: Zabili, bo oszukiwał przy nalewaniu wódki 06.01.10, 13:39
          Janciu, zrobię to w czynie społecznym.
      • 300zl Szkoda forsy na utrzymywanie kata 06.01.10, 13:29
        zostawiać sznur w celi i odwrócić się.
      • czuly-wojtek Re: Zabili, bo oszukiwał przy nalewaniu wódki 06.01.10, 15:36
        No i po kiego grzyba się pieklisz? I tak nikt nie wprowadzi kary
        śmierci, bo jesteśmy w UE a prawo tejże organizacji zabrania
        wprowadzania kary śmierci (nie dotyczy sytuacji nadzwyczajnych, np.
        wojna, ale jedynym krajem w UE, który zachował sobie taką możliwość,
        jest Łotwa), więc i tak jej nie wprowadzą, nawet nie licz na to.
        Tylko durne Polactwo wciąż uważa, że zgoda na przywrócenie kary
        śmierci to podpis jednej osoby i po sprawie.
        • darr.darek Re: Zabili, bo oszukiwał przy nalewaniu wódki 09.01.10, 18:50
          czuly-wojtek napisał:
          > No i po kiego grzyba się pieklisz? I tak nikt nie wprowadzi kary
          > śmierci, bo jesteśmy w UE a prawo tejże organizacji zabrania
          > wprowadzania kary śmierci

          Spoko, za kilkadziesiąt lat muzułmańscy "sojusznicy" lewicy zaczną podrzynać
          gardła niewiernym psom za zachodzie EU w liczbie tysięcy ofiar tygodniowo, to i
          lewica straci rację bytu (ot, mądrzejsi powywieszają ich na drzewach) i kara
          śmierci wróci w łaskach i przy aplauzie tłumów.



    • 12.12a1 Zabili, bo oszukiwał przy nalewaniu wódki 06.01.10, 12:30
      Tak jest,bo w kulturalnym towarzystwie nalezy kulturalnie sie zachowywac.Zabic
      nie chcieli tylko kultury gamonia uczyli i wyszlo jak zwykle.
      • maj.47 Dlatego najbezpieczniej pić solo, do lustra... 06.01.10, 12:35
        jak imć prezydent...
        • 12.12a1 Re: Dlatego najbezpieczniej pić solo, do lustra.. 06.01.10, 12:46
          Tez nie zawsze musi byc bezpiecznie,bo jak sie okaze,ze ten zza lustra tez
          oszukuje po kilku glebszych to i szkla z lustra moga pokaleczyc.
        • r1111111 Re: Dlatego najbezpieczniej pić solo, do lustra.. 06.01.10, 20:23
          maj.47 napisał:
          > jak imć prezydent...

          Lub palić marychę wraz z piciem wódy jak imć premier (w towarzystwie).
    • sedaluk Zabili, bo oszukiwał przy nalewaniu wódki 06.01.10, 12:38
      Pytanie do pewnej redakcji" Pilismy wodeczke pod sledzika,
      nagle szwagier uderzyl mnie siekiera-czy mial racje?"
      Odpowiedz "Tak , do ryb pije sie biale wino."
    • ergo12 Lódz hańba dla Polski! 06.01.10, 12:42
      Bandyci z pogotowia!!!
    • zbrojarz.betoniarz Re: Zabili, bo oszukiwał przy nalewaniu wódki 06.01.10, 12:43
      Niestety spedalona i opanowana przez obrońców "praw człowieka" administracja w
      Brukselce nie zezwoli na wprowadzenie tej kary w Polsce.

      Pewnie by nas z tej Unii wywalili, choć czasem zastanawiam się czy to nie byłoby
      dla Polski dobre.

      A co do sensu kary - powinna być również zemstą społeczeństwa za zbrodnię. Od
      odpuszczania win jest sąd ostateczny.

      wallenstein76 napisał:

      > Ktoś ma jeszcze wątpliwości czy słuszna jest kara śmierci? Nie dla zemsty ale
      > dla bezpieczeństwa innych.
      • janci0 Re: Zabili, bo oszukiwał przy nalewaniu wódki 06.01.10, 13:03
        To jak wierzysz w sąd ostateczny, to nie licz na jego pobłażliwość. Zabijając,
        nawet majestacie prawa, stajesz się takim samym zabójcą. Twoja walka o to żeby
        kara śmierci była legalna to jak podżeganie do zabójstwa.
        Idź do swojego kościoła i wyspowiadaj się. Tylko nie wiem czy ksiądz Cię
        zrozumie, bo tam też sami hipokryci.
        • dandar Re: Zabili, bo oszukiwał przy nalewaniu wódki 06.01.10, 13:11
          Nie każde zabójstwo jest morderstwem. Twierdzi tak również Biblia -
          piąte przykazanie brzmi w orginale "Nie morduj" a nie "Nie zabijaj".
          Jeśli zastrzelisz kogoś, kto biegnie z nożem do Twojego dziecka, to
          jest to takie samo zło jak wejście np. z nożem do przedszkola i
          szlachtowanie dzieci? Demagogię uprawiasz...
          • critto Re: Zabili, bo oszukiwał przy nalewaniu wódki 06.01.10, 15:30
            dokładnie. Morderstwo to jedynie bezprawne zabójstwo, np. w celach rabunkowych.
            Zabójstwo zlecone i wykonane na polecenie Państwa NIE JEST morderstwem. Tak samo
            nie jest nim zabijanie wrogich żołnierzy na wojnie czy zabicie napastnika w
            obronie własnej.
        • zbrojarz.betoniarz Re: Zabili, bo oszukiwał przy nalewaniu wódki 06.01.10, 14:46
          spoko, ale ja nie jestem wierzący i do kościoła nie chodzę. a co do kary. nie
          jest zabójcą ten kto wykonuje wyrok na zbrodniarzu. tak, on pozbawia życia ale
          też eliminuje zagrożenie i tnie mieczem w słusznej sprawie.

          morderstwo ze szczególnym okrucieństwem co do którego nie ma cienia wątpliwości
          powinno być ukarane śmiercią. skoro państwo nie jest w stanie zapewnić ochrony
          ofiarom (bo nie jest) to powinno przynajmniej odstraszać innych. no i "wypłacać"
          ekwiwalent za zbrodniczy czyn.

          dlaczego stajesz po stronie bandyty a nie ofiary?

          janci0 napisał:

          > To jak wierzysz w sąd ostateczny, to nie licz na jego pobłażliwość. Zabijając,
          > nawet majestacie prawa, stajesz się takim samym zabójcą. Twoja walka o to żeby
          > kara śmierci była legalna to jak podżeganie do zabójstwa.
          > Idź do swojego kościoła i wyspowiadaj się. Tylko nie wiem czy ksiądz Cię
          > zrozumie, bo tam też sami hipokryci.
        • critto a ja popieram karę śmierci 06.01.10, 15:29
          a ja NIE jestem chrześcijaninem, tylko panteistą.
          Niemniej jeśli juz powołujesz się na biblijny zakaz zabijania, to racz się
          douczyć, że dotyczy on MORDOWANIA, czyli BEZPRAWNEGO zabijania, a nie zabijania
          w ogóle. Poza tym Dekalog jest tylko CZĘŚCIĄ Prawa Mojżeszowego, które dokładnie
          precyzuje, za jakie czyny NALEŻY SIĘ KARA ŚMIERCI.
          Karę śmierci popieram, trzeba usuwać ze społeczeństwa osobniki groźne dla
          innych. Nawet, gdyby tej kary nie wykonywać, to na pewno zupełnie inaczej żyje
          się skazanemu na śmierć, po którego w każdej chwili może przyjść kat, a zupełnie
          inaczej skazanemu na dożywocie z możliwością wyjścia. Jak nie kara śmierci - to
          jakieś wyjątkowo uciążliwe więzienie, np. izolatka 2mx2m 40 metrów pod ziemią,
          jak w więzieniu C-Max w RPA. 23 godziny w celi, 1 godzina poza celą ale w
          kajdanach. Całkowity zakaz rozmawiania (nie licząc zgłoszeń do strażnika czy
          lekarza więziennego) 24 godziny na dobę. I tak przez pozostałe do końca życia
          dziesiątki tysięcy dni. Po jakimś czasie sami błagają o śmierć... Zostawić w
          celi sznur i umocować porządny hak w suficie, tak żeby skazaniec mógł
          przytwierdzić linę...
      • rebeliant21 Re: Zabili, bo oszukiwał przy nalewaniu wódki 06.01.10, 14:36
        Zemsta jest oznaką, że bliżej Ci do oprychów niż do społeczeństwa, oczywiście w
        kontekście pozbawiania kogoś życia. Zabijać nie wolno i tyle. System karny
        dający śmierć nie różni się wiele od morderców dających śmierć, inne są tylko
        powody śmierci. Przy okazji system taki pokazuje swemu społeczeństwu, że jednak
        można zabijać. A poza tym są gorsze kary dla morderców, co prawda kosztowniejsze
        (niżej już o tym napisałem).
        • zbrojarz.betoniarz gorsze kary? cieeżkawe jakie? 06.01.10, 14:52
          ja bym wymyślił gorszą karę. nawet bez tortur. no ale zaraz będzie krzyk ze
          strony obrońców przestępców, że niehumanitarnie. tyle, że zbrodnia popełniona
          również humanitarna nie była ale humaniści jakby zdają się tego nie pamiętać.

          jaka kara? np. dożywocie bez prawa zwolnienia wcześniejszego z pobytem w
          jednoosobowej celi bez prawa do czegokolwiek oprócz żarcia i higieny. żadnych
          książek, prasy, tv, siłowni i spacerów. żadnych odwiedzin. 4 ściany, cela 2x3
          metry i jarzeniówka na suficie.

          wiesz jaki byłby wrzask, gdyby coś takiego wprowadzono? a gdzie byli ci obrońcy
          praw "człowieka" gdy ofiara żegnała się z życiem?

          rebeliant21 napisał:

          > Zemsta jest oznaką, że bliżej Ci do oprychów niż do społeczeństwa, oczywiście w
          > kontekście pozbawiania kogoś życia. Zabijać nie wolno i tyle. System karny
          > dający śmierć nie różni się wiele od morderców dających śmierć, inne są tylko
          > powody śmierci. Przy okazji system taki pokazuje swemu społeczeństwu, że jednak
          > można zabijać. A poza tym są gorsze kary dla morderców, co prawda kosztowniejsz
          > e
          > (niżej już o tym napisałem).
          >
          >
          • critto Re: gorsze kary? cieeżkawe jakie? 06.01.10, 15:32
            całkowicie popieram takie kary i mam nadzieję że zostaną wprowadzone, skoro kary
            śmierci nie wolno wprowadzić. Należy się wzorować na więzieniu C-Max w RPA. 40
            metrów pod ziemią, cele 2x2, bez TV, radia, gazet, komputera, książek, bez
            kontaktu z innymi ludźmi. Jałowe odsiadywanie wyroku przez pozostałe tysiące dni
            w izolacji. 23 godziny na dobę w celi, samotny spacer przez jedną godzinę, ale w
            kajdanach. Dodatkowo całkowity zakaz rozmawiania z więźniami z innych cel,
            "egzekwowany" przez dźwiękoszczelne ściany i drzwi.
          • kkrzyy Re: gorsze kary? cieeżkawe jakie? 07.01.10, 20:45
            Popieram. Oprócz kary śmierci, uważam że za ciężkie przestępstwa (jednak nie
            zasługujące jeszcze na śmierć) powinno się wykonywać ciężkie roboty. Więźniowie
            siedzący w celach i pasący się za pieniądze podatników to zmarnowane zasoby
            ludzkie, które mogły by wykonywać roboty żeby chociażby zapracować na to co
            przejedzą i że im deszcz na głowy nie kapie. Autostrady byśmy mieli szybciutko.
            Za takie przestępstwo jak w opisanym artykule: 10 lat ciężkich robót a później
            kula w łeb - jako wypłata.
        • critto Re: Zabili, bo oszukiwał przy nalewaniu wódki 06.01.10, 15:34
          co to znaczy "nie wolno i tyle"? Kto tak powiedział? Niby dlaczego Społeczeństwo
          nie miałoby prawa zlikwidować kogoś, kto mu zagraża?? Wściekłe zwierzęta się
          usypia, nie ma powodu, aby nie robić tego samego ze skrajnie zdemoralizowanymi
          ludźmi. Zresztą, do mnie mocniej przemawiają tysiące lat tradycji wykonywania
          kary śmierci od tych parudziesięciu lat, w czasie których tego się nie robi...
          To tylko taki epizod, prowadzący Europę do upadku...
          • michalng Re: Zabili, bo oszukiwał przy nalewaniu wódki 07.01.10, 00:08
            Rozumiem ze tysiące lat niewolnictwa czy stosowania tortur również do ciebie
            przemawia. I to ze obecnie obie te rzeczy są zakazane to również epizod
            prowadzący Europę do upadku ?
            • critto Re: Zabili, bo oszukiwał przy nalewaniu wódki 09.01.10, 19:42
              niewolnictwo to skrajna niesprawiedliwość (no chyba, że jako kara za zbrodnie;
              konstytucja USA dopuszcza taką opcję i jest to stosowane na tzw. farmach
              więziennych). Tortury to niepotrzebne okrucieństwo (no chyba że wobec
              terrorystów, którzy podłożyli bombę i nie chcą powiedzieć, gdzie - wtedy bym je
              usprawiedliwił, ale tylko w celu wydobycia informacji, a nie karania). Ale kara
              śmierci to idealna wręcz sprawiedliwość: ten, kto odebrał życie niewinnemu
              człowiekowi, sam nie ma prawa żyć. Tak naprawdę to skazaniec sam skazuje się na
              karę śmierci i sam ją wykonuje swoimi czynami. Sędzia i kat to tylko tło całej
              akcji. Skoro zbrodniarz złamał umowę społeczną gwarantującą człowieczeństwo, to
              powinien sam być tego człowieczeństwa pozbawiony. Zostaje tylko organizmem
              ludzkim, i to groźnym organizmem.
    • borrka1 Zabili, bo oszukiwał przy nalewaniu wódki 06.01.10, 12:47
      no cóż,środowisko żuli cechuje specyficzne zachowanie i specyficzne
      problemy...nam ludziom ich nie zrozumieć.
    • mol_chemiczny I znów tym gorzej dla faktów... 06.01.10, 12:51
      > Ktoś ma jeszcze wątpliwości czy słuszna jest kara śmierci? Nie dla zemsty ale
      > dla bezpieczeństwa innych.

      I myślisz, że w tym przypadku coś by to zmieniło? Potwierdzone naukowo fakty są takie, że:

      - kara śmierci rzadko odstrasza, bo mało kto myśli o konsekwencjach, gdy morduje, gwałci i tak dalej,
      - w pozostałych przypadkach kara śmierci często brutalizuje przestępstwa: czy zabiję jednego gliniarza, czy dziesięciu - bez różnicy,
      - zawsze wcześniej czy później skażą niewinnego, czy przez błąd, czy przez celowe działanie wymiarów ścigania (bo tacy jak ty oczekują od nich igrzysk).
    • tornson Jedyne co mi się w UE nie podoba 06.01.10, 12:58
      to brak kary śmierci dla tego typu pseudoludzkich degeneratów.
      • janci0 Re: Jedyne co mi się w UE nie podoba 06.01.10, 13:04
        Ale za to jest wolność słowa dla takich pseudointeligentów jak Ty.
      • rebeliant21 Re: Jedyne co mi się w UE nie podoba 06.01.10, 14:29
        Większą karą, bardziej srogą, jest dożywotnie więzienie bez możliwości skrócenia
        kary, w pojedynczej celi, godzinnym spacerze i jednym prysznicem w tygodniu bez
        możliwości kontaktu ze społeczeństwem (odwiedziny, gazety, TV, książki). Może
        kosztowne, ale humanitarne i na pewno sroższe niż śmierć za śmierć. Kara ma być
        przestrogą dla ludzi wolnych, a nie skazanych, a mordercom i tak wszystko jedno.

        Drugim typem kary powinien być pobyt w obozie pracy (liście, psie kupy,
        odśnieżanie, praca w pralniach i stołówkach więziennych, sortowanie odpadów).
        Alimenciarze, kolaże i inni pijani kierowcy, drobne opryszki i młodociani za
        wybryki chuligańskie.

        I jeszcze więzienie o ostrym rygorze dla niebezpiecznych, którzy nie dostali
        dożywocia a niewiele zabrakło (rozboje, gwałty, broń palna, narkotyki,
        zorganizowana przestępczość). Cele podwójne, by mieli szansę na
        resocjalizację/okazję na załapanie dożywocia (ich wybór). Odwiedzin brak, prasa
        i TV owszem.


        Chciałbyś trafić w któreś z tych trzech czy wybrałbyś zastrzyk?
        • critto Re: Jedyne co mi się w UE nie podoba 06.01.10, 15:37
          popieram kary izolacyjne, ale one nie są humanitarne. Są znacznie okrutniejsze
          niż kara śmierci. Większość skazańców wolalaby czekać na wykonanie kary śmierci
          np. 10 dni czy rok, niż 30 lat w takich warunkach na to, aż ich organizm odmówi
          posłuszeństwa i kopnie w kalendarz.
          Co do robót przymusowych - OK, ale dla tych co rokują nadzieję, bo praca
          resocjalizuje. Dla złodziei, chuliganów, drobnych bandytów - TAK. Dla
          wielokrotnych morderców - NIE, bo to dodatkowe ryzyko związane z pilnowaniem
          takiego. Stołek i sznurek, kulka, gilotyna, prąd czy gaz są znacznie tańsze i
          prostsze...
        • tornson Re: Jedyne co mi się w UE nie podoba 06.01.10, 16:07
          rebeliant21 napisał:

          > Większą karą, bardziej srogą, jest dożywotnie więzienie bez możliwości skróceni
          > a
          > kary, w pojedynczej celi, godzinnym spacerze i jednym prysznicem w tygodniu bez
          > możliwości kontaktu ze społeczeństwem (odwiedziny, gazety, TV, książki). Może
          > kosztowne, ale humanitarne i na pewno sroższe niż śmierć za śmierć. Kara ma być
          > przestrogą dla ludzi wolnych, a nie skazanych, a mordercom i tak wszystko jedno
          > .
          Sądzisz po sobie, a nie po tych degeneratach. Dla normalnego człowieka
          rzeczywiście dożywocie może wydawać się sroższą karą niż szybka śmierć. Ale
          niestety tego typu degeneraci, jak ci tutaj opisywani, w więzieniu czują nie tak
          znowu najgorzej. Swoją bezwzględnością i brutalnością wywalczają sobie w
          więzieniu znaczącą pozycję. Jeśli już dla takich dożywocie, to pojedynczy karcer
          albo obóz pracy.
    • bercik38 Re: Zabili, bo oszukiwał przy nalewaniu wódki 06.01.10, 13:05
      Dla skur...la kara śmierci jest błogosławieństwem, dlatego jestem jej przeciwny
      ale w zamian mają powstać obozy pracy w których margines będzie zapierdzielał na
      swoje utrzymanie i na utrzymanie obozu oraz na zadośćuczynienie poszkodowanych.
      To jest czysty zysk i podatnik nie musi dokładać.
    • elza78 Re: Zabili, bo oszukiwał przy nalewaniu wódki 06.01.10, 13:09
      jestem takiego samego zdania - chwasty sie wyrywa, a skoro resocjalizacja to
      mit, izolacja to mit, pozostaje tylko trwala eliminacja.
    • calcinus Zaraz sie lewizna zleci z krzykiem... 06.01.10, 13:15
      ...ze mieli trudne dziecinstwo, pod gorke do szkoly i to nie ich wina tylko
      koncernow. A w ogole to przedstawiciele mniejszosci i trzeba byc dla nich
      tolerancyjnym.
    • tacx Re: Zabili, bo oszukiwał przy nalewaniu wódki 06.01.10, 13:18
      > Ktoś ma jeszcze wątpliwości czy słuszna jest kara śmierci? Nie dla zemsty ale
      > dla bezpieczeństwa innych.

      oczywiscie jest niesłuszna. Nie masz pojęcia jak wygląda kara śmierci i jakie
      niesie ze sobą skutki dla ekipy która ja wykonuje. A fakty są takie - zabija się
      człowieka któremu często nie zdołano dostatecznie udowodnić winy. Pal sześć tych
      dewiantów których powiesili słusznie - może lepiej że zginęli ale mało osób wie
      że większosć osób które nadzorują i wykonują karę śmierci kończy albo w
      psychiatrykach, albo jako alkoholicy albo popełniają samobójstwa (jak ostatni
      kat PRL). To są efekty które rzutuja na rodziny takich ludzi i efekty które
      spoleczeństwo później naprawia wydajac koszty na leczenie pana Kazia czy Zbynia
      który zaniemógł psychicznie bo widział jak Wawrzecki zamordowany de facto w
      majestacie prawa osiwiał w ciągu kilku minut a któryś przeklął jego rodzinę na
      kilka pokoleń w przód - prokuratorów najczęściej przysyłano w parach jakby
      jednego trzeba było przetransportować do szpitala psychiatrycznego (i takie
      wypadki bywały). Zrozum że od końca Stalinizmu kary smierci zasądzali również
      sądowi zbrodniarze ale wykonywali ją juz nie ubecy ani pospolici przestępcy
      tylko ludzie których musiano wytypować spośród społeczeństwa. I po co to skoro
      mordercę tez można zamknąć w celi i kazać mu wykonywać pracę przymusową którą
      miałby zapewnić sobie utrzymanie i niech gnije tak do końca marnego zywota na
      który pracuje. W Rosji mają bardzo ciekawą karę - można dostac dożywocie ale
      przy okazji jak za bardzo kozak jesteś w trakcie tego dożywocia dostać 15 lat
      izolatki w trakcie której widzisz tylko rękę która zbiera i wydaje żarcie.
      Jestem przeciwnikiem kary śmierci bo ona nic nie daje ani społeczeństwu a
      skazanemu w zasadzie ułatwia rozwiazanie. Taki Karol kot czy Miecio Zub byli
      nawet zadowoleni jak szli na egzekucję - to jaka to dla nich więc kara. Ten
      ostatni to godzinę przed egekucją nawet obiad sobie jadł. Kara śmierci była karą
      dla niewinnie skazanych - dla więźniów politycznych, dla Fieldorfa, więźnów
      obozów, łagrów i innych zakatowanych przez ubeków i gestapowców. Tylko to były
      morderstwa nie kary.
      Tak się zapytam z ciekawości - jakby kazano ci wykonac wyrok to też byś tak
      ochoczo rwał się do linki? jak chcesz to dam ci namiary na klawisza z nowogardu
      co to dziś z domu nie wychodzi a po nocach błąka się po lasach bo mu kazano
      doprowadzić do komory skazańca . Co tam zobaczył nie chciał powiedzieć - jak
      większosc ludzi biorących udział w takich egekucjach ale nie jest on normalny z
      pewnoscią. Tej kary nikt nie chciał wykonywać. bywały przypadki ze musiano
      wzywać jakieś "oddziały specjalne" bo jak się rozniosło w więzieniu że jest
      termin egzekucji to większosć personelu nagle zwalił pomór z nóg. Ale jak widze
      jest tu paru kandydatów do tej roboty to może i słusznie będzie ja tą karę
      śmierci wykonają a zwłaszcza jak będą doprowadzać takich delikwentów pod stryczek
      Może karajmy takich ludzi ale tak żeby przy okazji samym sobie krzywdy nie
      zrobić? Znam ten problem dość dobrze i uważam że kosztem wyeliminowania, zabicia
      jednego gościa lamie się charaktery kilkunastu innym . Być moze diś znaleźliby
      się ochotnicy ale w prl było wielu takich których po prostu zmuszano do
      uczestnictwa w egzekucjach i taka jest prawda.
      • darr.darek Re: Zabili, bo oszukiwał przy nalewaniu wódki 09.01.10, 19:06
        tacx napisał:
        >Tej kary nikt nie chciał wykonywać. bywały przypadki ze musiano
        >wzywać jakieś "oddziały specjalne"

        Koleś, daj spokój z rozpisywaniem się o bzdurach.
        Realia !!!
        Fakty są takie, że w 36-ciu stanach USA, gdzie stosują karę śmierci, o prawo do
        "wciśnięcia dźwigni" ubiega się zwykle nadmiar chętnych spośród krewnych ofiary
        i sąd musi losować, kto to prawo dostanie.


    • ingo43 Re: Zabili, bo oszukiwał przy nalewaniu wódki 06.01.10, 13:26
      > Ktoś ma jeszcze wątpliwości czy słuszna jest kara śmierci? Nie dla zemsty ale
      > dla bezpieczeństwa innych.
      napisał wallenstein76.
      Ja je mam; Ty też powinieneś.
      W kraiku zwanym usa ludzie zabijani są w imieniu prawa. Kilkakrotnie już okazało się, że skazańcy byli niewinni. Ostatnio dopiero jeden z nich uszedł z życiem po latach oczekiwania w celi śmierci.
      Teraz Ty; łobuz jakiś zamordował kogoś i skierował skutecznie podejrzenia na Cię. Siedzisz. Czeka Cię kara śmierci.
      Pomyśl.
      Dalej jesteś zwolennikiem kary śmierci?
      Odpisz.
    • pregierz Zabili, bo oszukiwał przy nalewaniu wódki 06.01.10, 13:27
      Powyrywać chwasty. Na pal ich.
    • inside.me [ot] język polska trudna język 06.01.10, 13:28
      Jest: "Łódzka prokuratura okręgowa oskarżyła trzech mężczyzn i kobietę w wieku
      od 29 do 36 lat o zabójstwo i usiłowanie dwóch zabójstw."

      Powinno być: "Łódzka prokuratura okręgowa oskarżyła trzech mężczyzn i kobietę,
      w wieku od 29 do 36 lat, o zabójstwo i usiłowanie dwóch zabójstw."

      Tytułem wyjaśnienia, bo dla Pana/Pani mar może nie być to jasne: kobieta nie
      mogła być w wieku od 29 do 36 lat.
    • mm-18 Zabili, bo oszukiwał przy nalewaniu wódki 06.01.10, 13:31
      Nigdy w to nie dowierzałem, ale jednak alkohol może szkodzić zdrowiu.
    • placebo99 Dostaną pewnie po 2 lata w zawieszeniu 06.01.10, 14:11
      Bo to było tylko pobicie, a to, że zmarł to problem pobitego. Kto
      kazał umierać? Miał żyć. W Polsce pobicie ze skutkiem śmiertelnym to
      nie zabicie. Rozumiem, że SB-cja potrzebowała takiego przepisu aby
      swoich szybko uwalniać z więzień ale po co to Tuskowi, to nie wiem.
      • manhu Re: Dostaną pewnie po 2 lata w zawieszeniu 06.01.10, 14:19
        Tusk prawa nie robi, a robią prawnicy którzy z chęcią wezmą łapówki (od bandytów za obniżenie wyroku).
      • and_nowak Dostaną po 25 06.01.10, 15:17
        Nie szukaj spisku tam, gdzie go nie ma. To nie SB-cja wymyślała przepisy, SB-cja
        była bezkarna (vide Przemyk, Pyjas).

        Pobicie ze skutkiem śmiertelnym to sensowny paragraf: co innego jest zasadzić
        się na kogoś z zamiarem zabicia, co innego zabić w czasie napadu na bank, a
        jeszcze co innego wziąć udział w bójce i tak pobić, że przeciwnik zejdzie z tego
        świata.
        Każdy z tych czynów jest naganny i surowo karany, ale każdy jest inny.
        • manhu Re: Dostaną po 25 07.01.10, 13:41
          Zgadza się, ale ten ostatni powinien być karany najwyżej, a nie jak "myśli" lewactwo najniżej. Bycie pobitym na śmierć jest bardzo bolesne, zaś kulka w łeb podczas napadu na bank jest dużo mniej bolesna, więc kara powinna być niższa.
          • spokojny.zenek znów bredzisz 07.01.10, 22:34
            manhu napisał:

            > Zgadza się, ale ten ostatni powinien być karany najwyżej

            Bredzisz. Od 250 lat przestepstwa umyślne karze się surowiej, niz nieumyślne.

    • road_66 Przyczyną śmierci choroba? A to skakanie po nim, 06.01.10, 14:20
      wywleczenie do bramy, okładanie obuchem siekiery to co? Zdrowotne okłady?

      No do k... nędzy A jakby ktoś w wyniku postrzału dostał zakażenia krwi, to
      strzelający gangster niewinny?
    • jerry.uk Łódź to patologia niestety 06.01.10, 14:30
      to moje rodzinne miasto, więc wiem co mówię. Bieda, wódka i patologie. :-(((
    • figgin1 I kto jeszcze twierdzi, ze narkotyki nie szkodzą? 06.01.10, 14:31
      Heh, heh heh <szyderczy śmiech burzący powagę artykułu>
      • krawiec6661 Re: I kto jeszcze twierdzi, ze narkotyki nie szko 06.01.10, 14:56
        Wszystko szkodzi, życie szkodzi ogólnie. Kwestia dawki.
        • jamnnik Re: I kto jeszcze twierdzi, ze narkotyki nie szko 06.01.10, 15:30
          taaa, a najbardziej szkodzi nieuczciwe nalewanie wódki.
    • mr_mrok Zabili, bo oszukiwał przy nalewaniu wódki 06.01.10, 15:00
      "W tym czasie jeden z nich pod pozorem, że idzie po wódkę, poszedł na policję i opowiedział o wszystkim."


      Jebany konfident
    • trzymilionowy.post Zabili, bo oszukiwał przy nalewaniu wódki 06.01.10, 15:01
      Kultura picia w narodzie nie umiera;)
    • loppe I my tę kronikę twoarzyską sfer 06.01.10, 15:28
      musimy na pierwszej stronie podziwiać?
    • mircos Zabili, bo oszukiwał przy nalewaniu wódki 06.01.10, 16:02
      "Mężczyzna po kilku dniach zmarł, ale jak ustalili śledczy, przyczyną śmierci
      była choroba" - koń by się ośmiał z tych śledczych i biegłych,możliwe ze umarł
      by niedługo ale na pewno nie w tym czasie kiedy go pobito. Po prostu został
      zamordowany.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka