Dodaj do ulubionych

Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać podatki

25.01.10, 08:03
Proste! Zmieńcie zasady meldunku!
Mieszkam w Warszawie, wynajmuję mieszkanie, właściciel nie zgadza się
żebym się tu zameldował.

A poza tym płacę część podatków w Warszawie: np. VAT od towarów które
tu kupuję, a samorządy czerpią przecież większość dochodów z VATu.
Obserwuj wątek
    • profes79 Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 08:09
      Dokladnie - mysle ze w polowie przynajmniej przypadkow brak meldunku wynika z
      przepisow a nie ze zlej woli mieszkanca.
      • kontonaspam Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 09:40
        1. Janosikowe wynika z faktu, że płącą w Warszawie CIT firmy ogólnopolskie. Np.:
        TP S.A. za połączenie z Pcimia Dolnego do górnego kasuje w Pcimiu, ale zysk
        rejestruje w Warszawie. I takich firm są setki
        2. Szpitale są finansowane przez NFZ, a nie przez miasto. Miasto może dokładać,
        ale to niestety jest patologia. Z drugiej strony na tej zasadzie, że skoro
        miasto dokłada do szpitali, więc trzeba tu płacić podatki, należy oddać kasę
        ludziom, którzy leczą się prywatnie!
        3. Płacąc podatki np. w Holandii a mieszkając w Warszawie i tak kupujesz bułkę w
        Warszawie, a sprzedawca płaci od tego CIT na ogół w Warszawie.
        4. Płacenie podatków w Warszawie nie pozwoli na głosowanie w Warszawie!
        5. Czy turyści też powinni płacić podatki w Warszawie? Korzystają z dróg, metra,
        mostów.
        6. A co z ludźmi, którzy mieszkają np. w Piasecznie czy Radomiu, a pracują i de
        facto żyją w Warszawie?
        7. Jadąc autobusem i tak płacę za bilet, płacąc podatki w Pcimiu Dolnym
        partycypuję w kosztach utrzymania autobusu.
        • pewienlekarz Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 10:30
          ad. 4 akurat nie trzeba mieszkać, płacić podatków itp itd aby głosować w
          Warszawie, nie trzeba być z nią w ogóle związaną. Właściwie możesz głosować w
          dowolnie wybranym mieście.

          Ogólnie rzecz ujmując, wg mnie podatki powinno się płacić tam, gdzie się
          mieszka. Ludzie z miejscowości podwarszawskich mieszkają w nich i korzystają
          zarówno z infastruktury warszawskiej jak i podwarszawskiej. Ludzie z miast
          dalszych, głównie korzystają z transportu i infrastruktury warszawskiej.
          • kontonaspam Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 10:42
            "Wpisanie do rejestru wyborców jest formą urzędowego potwierdzenia posiadania
            praw wyborczych z uwzględnieniem faktu stałego zamieszkiwania na obszarze
            gminy." Stałe zamieszkanie wg urzędników jest potwierdzone meldunkiem (nie wiem
            czy zgodnie z prawem, ale tego się od wyborcy w praktyce oczekuje).
            • karol_7 Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 11:18
              kontonaspam napisał:

              > "Wpisanie do rejestru wyborców jest formą urzędowego potwierdzenia posiadania
              > praw wyborczych z uwzględnieniem faktu stałego zamieszkiwania na obszarze
              > gminy." Stałe zamieszkanie wg urzędników jest potwierdzone meldunkiem (nie wiem
              > czy zgodnie z prawem, ale tego się od wyborcy w praktyce oczekuje

              To nieprawda. O prawach wyborczych decyduje miejsce zamieszkania a nie zameldowania. Dokładnie tak samo jest z płaceniem podatków - właściwym jest ten urząd skarbowy w zasiegu działania którego mieszkało się w ostatnim dniu roku.

              Te dwie instytucje (skarbówka i administracja wyborcza) dawno już dostrzegły patologię instytucji zameldowania i w ogóle do miejsca zameldowania się nie odnoszą a jedynie do miejsca faktycznego zamieszkania
              • kontonaspam Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 11:27
                Teoretycznie masz rację, ale praktycznie...
                • krzysztof264 Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 11:43
                  ...a praktycznie nikomu nie wpadnie do głowy likwidacja tego
                  biurokratycznego absurdu z rozróżnieniem między miejscem zameldowania i
                  zamieszkania (chociaż podobno Palikot coś tam usiłował z tym zrobić,
                  ale siła oporu materii była nie do przebicia).
                  I nikomu nie przyjdzie do głowy zastanowić się, gdzie ma się zameldować
                  ktoś, kto nie ma własnego mieszkania, a mieszka w wynajętym u
                  właściciela, który nie zgadza się na meldunek.
                  • gizberniasty Za darmo w stolicy mieszkają? 25.01.10, 13:41
                    "Te osoby korzystają z miejskiej infrastruktury, jeżdżą autobusami i metrem,
                    leczą się w miejskich przychodniach i szpitalach, posyłają dzieci do
                    warszawskich szkół i przedszkoli. Jednak rozliczają się z fiskusem poza stolicą."
                    Jak można być takim debilem?! Nie mają meldunku to znaczy, że miasto dymają? Że
                    darmo autobusami jeżdżą? Chyba bilety kupują wszyscy czy mają meldunek czy nie.
                    Tak samo szpitale czy przychodnie. Przecież ubezpieczenie z pensji ściągają, a
                    kasy chorych rozliczają sie między sobą.
                    • mecenas_misiura Re: Za darmo w stolicy mieszkają? 25.01.10, 14:36
                      > Jak można być takim debilem?! Nie mają meldunku to znaczy, że miasto dymają? Że
                      > darmo autobusami jeżdżą? Chyba bilety kupują wszyscy czy mają meldunek czy nie.
                      > Tak samo szpitale czy przychodnie. Przecież ubezpieczenie z pensji ściągają, a
                      > kasy chorych rozliczają sie między sobą.

                      Ale do ZTM, przychodni, szkół i przedszkoli dopłaca MIASTO - czyli ci, którzy
                      płacą w nim podatki. Sugerujesz 2 oddzielne stawki za bilety itp?
                      • mattrimka kwestia CIT 25.01.10, 14:51
                        widze, ze wsrod uczestnikow forum nie ma zrozumienia problemu CIT. CIT nie jest
                        podatkiem placonym przez 36 milionow polakow jak ktos tu napisal (ciekawe skad
                        ta liczba). CIT jest podatkiem placonym przez wlascicieli kapitalu tam gdzie ten
                        kapitał jest zaangażowany tj tam gdzie kto założył firmę. Wielu rejestruje firmy
                        wcale nie w warszawie bo tak im wygodniej. Inni rejestruja w warszawie. Tak
                        naprawde to jest zle rozwiazanie ze samorzady maja udzial w CIT - powinny miec w
                        VAT a CIT powinien trafiac do budzetu centralnego bo tam bardziej pasuje. VAT
                        powstaje tam gdzie sa ludzie wiec najlepiej odpowiada zuzywaniu infrastruktury -
                        to duzy blad ze strony parlamentu i rzadu ze zorganizowal to inaczej - stalo sie
                        tak pewnie pod presja malych miejscowosci gdzie jest PIT (emerytow)ale VATu jest
                        niewiele - traca na tym duze miasta gdzie jest duzo ludzi. W tym traci Warszawa.
                      • mattrimka nie rozumiem emocji warszawiacy vs niewarszawiacy 25.01.10, 15:09
                        czy to takie przykre zeby zrozumiec, ze dotowanie samorzadow w miejscowosciach w
                        ktorych sie nie mieszka jest wbrew wlasnemu interesowi? Co to ma za znaczenie
                        czy ktos sie urodzil w warszawie czy poza warszawa? Mam tez wrazenie, ze malo
                        kto tu rozumie jak droga jest infrastruktura drogowa i komunikacyjna i jak
                        wielkich wydatkow wymaga. Sluchajac roznych pretensji tu wyrazanych w stylu:
                        "nie bede placil podatkow w Warszawie bo mi sie nalezy i kupuje bilety" czuje
                        sie zazenowana. Mozna miec wiele zastrzezen wobec samorzadu Warszawy, jak i
                        samorzadow innych miast, ale miec pretensje ze czegos nie ma jesli sie nie chce
                        placic podatkow tam gdzie sie mieszka jest moim zdaniem nieeleganckie. W
                        ekonomii to sie nazywa "problem gapowicza" - kazdy chce jezdzic za darmo
                        autobusem ale gdyby wszyscy byli gapowiczami to by nie bylo autobusow. Tak jak
                        nie ma mostow na prage i wielu wezlow komunikacyjnych, i drugiej i trzeciej
                        linii metra - nie ma bo za duzo jest gapowiczow. Trudno - nieprzemeldowani
                        mieszkancy bialoleki sami sa sobie winni - widocznie tego wlasnie chca...
                      • mat.31 Re: Za darmo w stolicy mieszkają? 25.01.10, 15:22
                        Do jakich przychodni? Prawie wszyscy pracownicy w dzisiejszych czsach sa
                        ubezpieczeni przez pracodawców w prywatnych przychodniach typu LIM, do których
                        miasto nie dopłaca ani grosza.
                        A miasto niech lepiej apeluje do rządu o zniesienie obowiązku meldunkowego.
                        Wtedy mieszkańcy bez obaw o ukaranie za brak meldunku będą płacili podatki tam,
                        gdzie mieszkają.
                • az100 Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 16:32
                  kontonaspam napisał:

                  > Teoretycznie masz rację, ale praktycznie...

                  Praktycznie to moja zona miała trochę nieprzyjemności i straszenia gdy wyszło na
                  jaw, że rozlicza się z podatków w US właściwym dla miejsca zameldowania a nie
                  zamieszkania. Przy wspólnym rozliczeniu padło pytanie:
                  "To nie mieszka Pani z mężem?"
                  "Mieszkam, ale zameldowana jestem jeszcze u rodziców"
                  "A wie pani jaka za to może być kara?"
                  O ile pamiętam to było 1000zł z US + prokurator za złożenie fałszywego
                  oświadczenia oraz do 6 miesięcy więzienia za naruszenie ustawy meldunkowej.
                  Sprawdziłem te przepisy i to nie był żart.
    • aint.important Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać podatki 25.01.10, 08:13
      Do placenia podatku w miejscu zamieszkania nie trzeba sie meldowac. Wiecej -
      Urzedu Skarbowego zasadniczo nie interesuje Cie miejsce zameldowania, w
      PIT-ach wpisuje sie miejsce zamieszkania.
      • sosna80 Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 08:57
        Zwracam uwagę, że za brak meldunku w miejscu faktycznego zamieszkania formalnie
        grozi grzywna (kodeks wykroczeń). Polecam artykuł
        www.alert24.pl/alert24/1,84880,4823038.html.
        Im mniej urzędników wie gdzie mieszkam, tym lepiej. A zameldować się nie mogę z
        przyczyn, o których pisał maciejzien.
        BTW, co mają do rzeczy przychodnie i szpitale? Oddziały NFZ przekazują sobie
        pieniądze za pacjentów "zamiejscowych".
        • agios_pneumatos Spoleczny Fundusz Odbudowy Stolicy 25.01.10, 11:33
          3,4 mld zł - Do końca 1948 roku na Społeczny Fundusz Odbudowy
          Stolicy wpłynęło tyle pieniedzy wypracowanych przez zrujnowany wojna
          kraj, 'dobrowolnie wplaconych' w duzej czesci przez ludnosc przybyla
          do Olsztyna, Szczecina, Wroclawia, Elblaga.

          3,4 mld OWCZESNYCH zlotych i to tylko przez 3 lata! Pomnozmy ta
          wartosc kilkakrotnie (razy lat jego dzialanosci), pomnozmy przez
          inflacje oraz oprocentowanie i ile nam wyjdzie? Mozna pokusic sie o
          twierdzenie, ze grubo ponad 100 mld zlotych.

          Fundusz był ogólnokrajowy, pieniądze były pozyskiwane z
          opodatkowania wszystkich pracujących. Podatek wynosił 0,5% bieżących
          zarobków. Dodatkowo opodatkowano niektóre produkty np. wódkę oraz
          pobierano dochody z imprez kulturalno-artystycznych. Dzięki SFOS
          Warszawa wzbogaciła się o dziesiątki nowych obiektów użyteczności
          publicznej. Około połowa ogólnokrajowych środków finansowych i
          materiałowych jakimi dysponowała Polska Ludowa, przez kilka
          powojennych lat była przeznaczona na odbudowę stolicy. Było to
          możliwe dzięki scentralizowaniu władzy w Polsce.

          Do powyzszego dodajmy sposoby rozliczania podatkow CIT, i kazde
          wasze twierdzenie, ze 'warszawka doplaca do reszty kraju' jest
          niczym wiecej jak objawem impretynencji i nieskiego rozwoju
          intelektualnego oraz slabeg rozumienia otaczajacej rzeczywistosci.

          A co do tresci Twego postu - Slaski NFZ doklada do 15 pozostalych...
          • lajosz3 Re: Spoleczny Fundusz Odbudowy Stolicy 25.01.10, 12:29
            Nic ująć, nic dodać.
            Komuna padła (niby), a warszawka dalej myśli, że jej się coś należy, tylko
            dlatego, że jest to warszawka właśnie.
            • po_co_mi_konto Re: Spoleczny Fundusz Odbudowy Stolicy 26.01.10, 00:12
              E tam panie. Za króla to dopiero podatki były i pałace za to w warszawce
              budowali. Ot co.

              A dziś jeszcze się panoszą i chcą więcej. Za nasze krzywdy Warszawa powinna
              oddawać całe swoje dochody na Pcim dolny albo górny. Wtedy będzie sprawiedliwie.
              • agios_pneumatos Re: Spoleczny Fundusz Odbudowy Stolicy 26.01.10, 00:48
                Zeby to jeszcze byly swoje dochody... Wtedy nie byloby
                o to wszystko krzyku...
                Poki co zachecam do lektury o SFOS. Dokladnie mntalnosc,
                ktoraprezentujesz tylko w odwrotna strone. I zostalo to wykonane.
      • kufel78 Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 09:10
        nie trzeba sie meldowac zeby zmienic miejsce placenia podatkow.
        Sklada sie aktualizacje NIP we wlasciwym urzedzie skarbowym i
        pozamiatane.

        Nie mylcie, na Boga, meldunku i podatkow, a tym bardziej nie
        stawiajcie miedzy nimi znaku rownosci
        • mat.31 Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 10:35
          Oczywiście, że nie trzeba. Tylko co będzie, jeśli jakiś nadgorliwy urzędnik
          zechce sprawdzić, czy wynajmujący płaci podatek od wynajmu? Albo jeśli jakiemuś
          nadgorliwemu funkcjonariuszowi przyjdzie do głowy, żeby sprawdzić, czy
          dopełniłeś obowiązku meldunkowego?
          • sverir Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 11:22
            Nie zechce. Inne instytucje, inne bazy danych, brak formalnych możliwości.
            • mat.31 Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 11:47
              Jakie inne instytucje? Przecież formularz NIP wysyłam do urzędu skarbowego a
              wynajmujący mi mieszkanie też powinien tam płacić podatek od wynajmu.
    • mattrimka to nieprawda z VAT 25.01.10, 08:16
      samorzady nie maja udzialu w VAT - ten idzie tylko do budzetu centralnego.
      Samorzadu maja udzial w CIT i PIT a do PIT potrzebne jest zameldowanie lub
      przerejestrowanie sie dla celow podatkowych (bez przemeldowania) do US w
      Warszawie. Do tego od przychodow z tych podatkow Warszawa placi tzw janosikowe
      na rzecz innych samorzadow. W sumie na tym wszystkim (niezameldowaniu,
      janosikowym) traci jakies 2-3mld zlotych. Jak ktos mieszka na pradze juz wie
      dlaczego nie ma tam i niepredko bedzie mial infrastrukture komunikacyjna typu
      mosty, metro, obwodnice
      • zdzisiek66 Re: to nieprawda z VAT 25.01.10, 08:25
        Przekonałaś mnie. Biegnę płacić podatek w Warszawie. Z całą pewnością zostanie
        przeznaczony na praskie drogi. A nie np. na nagrody i "służbowe" limuzyny dla
        urzędniczej wierchuszki.
        • mecenas_misiura Re: to nieprawda z VAT 25.01.10, 08:39
          No bo przecież lepiej, żeby poszło na na nagrody i limuzyny w Twoim rodzinnym
          Supraślu czy Parczewie.
          • zdzisiek66 Re: to nieprawda z VAT 25.01.10, 09:04
            W mojej rodzinnej wiosce urząd gminny nie ma limuzyn. W ogóle nie ma ani jednego samochodu służbowego. Wójt jeździ swoim prywatnym samochodem. Nie wiem, jak to możliwe.
            Wyobrażasz sobie, że w warszawskim samonierządzie, jakiś Ważny Urzędnik nie może przewieźć swojej szanownej osoby drogim autem za twoje podatki? Żeby nie mógł wysyłać limuzyny z kierowcą po dzieci i wozić nią żonę na zakupy? Albo jeszcze żeby razem z pospólstwem wsiadł do tramwaju? To się przecież w głowie nie mieści.
            Prywatne jazdy ratusza
            • mecenas_misiura Re: to nieprawda z VAT 25.01.10, 09:24
              To wracaj do swojej wioski, skoro tak Ci źle. Mogę Ci natomiast podać setki
              przykładów jak UG zmienia się w program 'Rodzina na swoim'. Korzystasz z
              infrastruktury i transportu w Warszawie - płac tu podatki, proste.
              • szczurwa Re: to nieprawda z VAT 25.01.10, 09:42
                Dokładnie tak. Precz z przyjezdnymi pasożytami.
                • ffan Re: to nieprawda z VAT 25.01.10, 10:34
                  Jak widać, 90 % tak zwanych "prawdziwych warszawiaków" (celowo małą literą" to
                  buce. Ale nie martw się, przynajmniej w swoim bucostwie nie jesteś osamotniony.
                  • szefunio1 Re: to nieprawda z VAT 25.01.10, 12:43
                    > Jak widać, 90 % tak zwanych "prawdziwych warszawiaków"...

                    II Wojnę przetrwało tylko 400 000 Warszawiaków, po wojnie Warszawę zasiedlono
                    ponownie ludźmi z okolicznych wsi i wsi zabużańskich.
                    Stąd wzięło się powiedzenie, że "Warszawa to największa wieś w Polsce" (lub Wsiawa).
                    To właścnie ci wieśniacy (i ich potomstwo) podają się dziś za "prawdziwych
                    warszawiaków".
                    • kaaarooll Re: to nieprawda z VAT 25.01.10, 14:13
                      za to ty jestes prawdziwym warszawiakiem, twoja pycha to potwierdza...
                      jesli to takie typy zginely w czasie wojny to mi ich _w ogole_ nie szkoda.
                      • ga.spar Re: to nieprawda z VAT 25.01.10, 15:37
                        odwrotnie. w czasie wojny zginęli najwartościowszy warszawiacy, którzy oddawali
                        życie za swoje miasto. wojnę przetrwali szabrownicy, handlarze, różnego rodzaju
                        szmalcowniki i lichwiarze, którzy teraz podają się za prawdziwego warszawiaka.
                        hrabia de nędza, co to przed wojną robił za ciecia, w czasie wojny handlował
                        kaszanką i złotem a teraz innych od wsiawy wytyka.
                        • mattrimka o przepraszam - bez wyzwisk 25.01.10, 15:57
                          moja rodzina mieszka w Warszawie od 100lat - i to zarowno po stronie ojca jak i
                          matki. Moi przodkowie i krewni uczestniczyli w powstaniu, niektorzy zgineli inni
                          przezyli. Tak jak chcial los. Co to za mentalnosc zeby uogolniac i opowiadac
                          banialuki kto przezyl, kto nie przezyl etc. Co ma z reszta powstanie do tego czy
                          placic podatki w Warszawie zeby miec prawo do korzystania z infrastruktury w
                          miescie czy nie? Argumenty wielu z dyskutantow sa ponizej wszelkiego poziomu i
                          pokazuja szeroko znany syndrom polaczka-cwaniaczka ktorego czescia jest
                          narzekanie na wszystko i brak zdolnosci do krytycznego spojrzenia na wlasne
                          postepowanie no i brak woli dzialalnosci publicznej i przejmowania sie sprawami
                          wlasnej spolecznosci. Takiemu polaczkowi-cwaniaczkowi niezaleznie skad pochodzi
                          przyswieca jedna zyciowa dewiza: "nalezy mi sie". a kompleksy wlasne leczy
                          samozadowoleniem z wlasnej lichoty i zawiscia wobec tych ktorzy sie bardziej
                          staraja i ktorym bardziej zalezy
              • mat.31 Bullshit 25.01.10, 09:42
                Hej, hej, kolego! Nie tak szybko! Za korzystanie z transportu płacę z własnej
                kieszeni kupując bilety. To samo z infrastrukturą. Nikt mi nie daje wody ani
                gazu za darmo.
                Gdybyśmy chcieli tak to uregulować jak piszesz to należałoby zrobić to
                kompleksowo i nakazać firmom płacić podatki tam, gdzie wytwarzaja towary a nie
                tam gdzie maja zarejestrowaną centralę. Bardzo często jest tak, że firmy mają
                fabryki na tzw. prowincji, TIR-y rozjeżdżają tam drogi a podatki płaci sie w
                Warszawie, gdzie w centrali pracuje kilka osób, żeby lepiej wyglądało to na
                wizytówkach.
                • szczurwa Re: Bullshit 25.01.10, 09:46
                  Do komunikkacji publicznej dokłada samorząd. Gdyby nie to, bilet
                  kosztowałby trzy razy tyle. Tacy frajerzy jak ja płacą podatki w
                  Warszawie po to, żeby drobne cwaniaczki z prowincji woziły dupę
                  autobusem. Pasożytom precz !
                  • mat.31 Re: Bullshit 25.01.10, 09:54
                    Do komunikacji publicznej w Warszawie to kolego dokłada przede wszystkim państwo
                    płacąc od lat z budżetu ogromne środki np. na dofinansowanie budowy metra. Nie
                    słyszałem, żeby budżet dofinansowywał jakieś przedsięwzięcia transportowe w
                    innych gminach, choć przecież tam też mieszkają Polacy płacący podatki do tego
                    budżetu.
                    Poza tym przemilczałeś trochę sprawę firm mających siedzibę w Warszawie a
                    zatrudniających tysiące ludzi poza Warszawą i korzystających z tamtejszej
                    infrastruktury. Filozofia Kalego się spodobała?
                    • mecenas_misiura Re: Bullshit 25.01.10, 10:04
                      > Do komunikacji publicznej w Warszawie to kolego dokłada przede wszystkim państw
                      > o
                      > płacąc od lat z budżetu ogromne środki

                      Najpierw wpisz w googla 'janosikowe' i policz, ile budżet państwa zabiera
                      Warszawie a ile dopłaca.
                      A jeżeli firma z centralą w Wawie daje pracę ludziom spoza niej, to ci
                      pracownicy gdzie płacą podatki?
                      • mat.31 Re: Bullshit 25.01.10, 10:17
                        A te firmy ze sztuczną centralą w Warszawie gdzie płacą podatek CIT?
                        I oczywiście możecie sobie krzyczeć, żeby zabronić, żeby wyrzucić, wysiedlić
                        itp. Tylko gdyby nie ci przyjezdni to Warszawa byłaby małą wioską na tle
                        europejskich stolic a jej dochody byłyby jeszcze niższe niż dotychczas.
                        • havokkk Re: Bullshit 25.01.10, 10:43
                          > itp. Tylko gdyby nie ci przyjezdni to Warszawa byłaby małą wioską na tle
                          > europejskich stolic a jej dochody byłyby jeszcze niższe niż dotychczas.

                          I tak jest wioską na tle europejskich stolic - nawet niektorych
                          poludniowo-wschodnich :D
                          • pablopic Re: Bullshit 25.01.10, 10:51
                            > I tak jest wioską na tle europejskich stolic - nawet niektorych

                            na szczęście, tylko w oczach niedowartościowanych wieśniaków...
                  • eustachy.s Re: Bullshit 25.01.10, 12:40
                    Powiedzmy że będę płacił podatki w Warszawie ale co z tego jeśli załatwienie
                    jakiejkolwiek sprawy urzędowej wiąże się z koniecznością wyjazdu do miasta gdzie
                    jestem zameldowany. Jeśli opłacanie podatków w Warszawie spowoduje że wymianę
                    dowodu, paszportu, rejestrację samochodu i wszystkie inny biurokratyczne
                    pierdoły będę mógł załatwić w Wawie to ja się na to piszę.
                    Podatki płacę tam gdzie jestem obsługiwany przez państwo.
              • zdzisiek66 Re: to nieprawda z VAT 25.01.10, 09:57
                Za korzystanie z takiej infrastruktury drogowej, jaka jest w Warszawie, to mnie
                UM powinien dopłacać.
                Do swojej wioski nie wrócę, bo przestało mi się w niej podobać. Co weekend
                przyjeżdżają tłumy warszawiaków, jeżdżą drogami, używają wody z wodociągów, a
                podatków nie płacą ;)
                • pablopic Re: to nieprawda z VAT 25.01.10, 10:12
                  > Za korzystanie z takiej infrastruktury drogowej, jaka jest w
                  >Warszawie, to mnie
                  > UM powinien dopłacać.

                  Infrastruktura jest jaka jest, bo tacy jak ty, pochodzący z awansu
                  społecznego, ale wciąż z mentalnością wieśniaka (to nie moje), płacą
                  podatki w swoich Wygwizdowach jednocześnie rozjeżdżając drogi na
                  które łożą inni.


                  • zdzisiek66 Teraz już wiem 25.01.10, 10:55
                    dlaczego w Warszawie przez 20 lat nie potrafią wybudować obwodnicy ani sensownie
                    urządzić ścisłego centrum, a ścieki wylewają prost do Wisły. I dlaczego na tylu
                    ulicach asfalt jest falisty. To wszystko przeze mnie !!! Całe szczęście, że
                    płacę przynajmniej w Warszawie podatek od nieruchomości. Inaczej nie
                    wystarczyłoby nawet na dotację dla ITI. A urzędnicy (wszyscy superkompetentni i
                    krystalicznie uczciwi, bo warszawiacy rodowici) musieliby się zajmować takimi
                    pierdołami, jak egzekwowanie kar od firm, nawet takich nędznych na kilkudziesiąt
                    milionów .
                    • pablopic Re: Teraz już wiem 25.01.10, 11:07
                      > urządzić ścisłego centrum, a ścieki wylewają prost do Wisły. I
                      dlaczego na tylu
                      > ulicach asfalt jest falisty. To wszystko przeze mnie !!! Całe

                      Dokładnie tak,wyprowadź się stąd przynajmniej Wisła będzie czystsza.
                      • zdzisiek66 Re: Teraz już wiem 25.01.10, 11:27
                        A ty może do niej wskoczysz? Powietrze w stolicy się poprawi.
              • r.maszkowski kto płaci, do kogo dopłacamy 25.01.10, 11:40
                mecenas_misiura napisał:
                > To wracaj do swojej wioski, skoro tak Ci źle. Mogę Ci natomiast podać setki
                > przykładów jak UG zmienia się w program 'Rodzina na swoim'. Korzystasz z
                > infrastruktury i transportu w Warszawie - płac tu podatki, proste.

                Przyjezdni przede wszystkim mają małe szanse załapać się na największy
                przywilej - wynajmowanie mieszkania za ćwierć ceny. Ze 100 tys. mieszkań po
                ok. 1000 zł miesięcznie taniej to ok. 1,2 mld zł rocznie. A płacimy za to
                wszyscy razem.
          • tetratec Re: to nieprawda z VAT 25.01.10, 10:26
            Wyobraź sobie, że w mniejszych miejscowościach ludzie u władzy bardzo często na
            prawdę chcą zrobić coś dobrego dla swojej okolicy a nie traktują stanowisko jako
            okazję do pokazania się i wybicia wyżej
          • northside Re: to nieprawda z VAT 25.01.10, 19:24
            A taka limuzynę do Parczewa sprzeda np. Toyota Motor Poland, ul Konstruktorska 5
            Warszawa
      • swoboda_t Re: to nieprawda z VAT 25.01.10, 12:40
        Po wojnie faktyczną stolicą przez kilka miesięcy była Łódź. I miała
        nią pozostać, ale komunistyczni decydenci postanowili, żeby ze
        wzgledów propagandowych odbudować Warszawę. W sumie szkoda - Łódź
        byłaby stolicą i ładniejszą i ciekawszą i dogodniejszą (centralne
        położenie).
        • stoova Re: to nieprawda z VAT 25.01.10, 13:07
          Ładniejszą? ROTFL.

          Jaki byśmy mieli bajzel, jakby stolicą kraju było miasto tych co żądają i się im
          należy.
          • swoboda_t Re: to nieprawda z VAT 25.01.10, 13:24
            Tak, ładniejszą. Gdyby Łódź (po)została stolicą byłaby znacznie nią
            ładniejszą niż Warszawa, bo za stołecnzością idzie kasa. I
            odwrotnie - Wawa byłaby tylko prowincjonalnym miasteczkiem na wschód
            od stolicy, taka Mławą, może Radomiem.
            • stoova Re: to nieprawda z VAT 26.01.10, 10:58
              Fantazjowanie - jakie to infantylne.
    • jeden_pancerny Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać podatki 25.01.10, 08:18
      Zgadzam się z pomysłem.
      Masa ludzi przyjezdnych (większość z z zadupia) mieszka i pracuje w Warszawie. Niejednokrotnie zabierają pracę Warszawiakom, dlaczego więc nie mają płacić tu podatków!
      Zobaczmy ile "zagranicznych" rejestracji codziennie przemierza warszawskie ulice. :))
      • jazzee Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 08:31
        jeden_pancerny napisała:

        > Zgadzam się z pomysłem.
        > Masa ludzi przyjezdnych (większość z z zadupia) mieszka i pracuje w Warszawie.
        > Niejednokrotnie zabierają pracę Warszawiakom, dlaczego więc nie mają płacić tu
        > podatków!
        > Zobaczmy ile "zagranicznych" rejestracji codziennie przemierza warszawskie ulic
        > e. :))

        WPI, WPR, WGM, WGR, WWL itd... może odgrodź miasto murem? Poszczególne dzielnice
        też, WN nie powinien parkować obok WI i WE, nie?
        • botcat Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 09:35
          TK, LU, LLU, NOL, NEL, TOP, EL, ERA... Odgrodzić.
        • szczurwa Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 09:44
          Trzeba wprowadzić opłaty za wjazd albo winiety. Odechce się wtedy
          przyjezdnym siedzieć okrakiem na płocie.
          • tetratec Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 10:31
            jeśli sam faktycznie jesteś Warszawiakiem to Warszawa się teraz wstydzi za Twoje
            posty
          • janspruce Koltun Mazowiecki? 25.01.10, 11:23
            Mazowsze a co za tym idzie "warsiawa" bylo najbardziej zacofanym i
            brudnym regionem dawnej Rzeczypospolitej

            Niezastąpiony Jędrzej Kitowicz utrzymywał, iż „ kołtony lubo się
            znajdują w całej Polszcze i Litwie dosyć obfito”, lecz najczęściej
            spotykano je w „Księstwie Mazowieckim, osobliwie miedzy chłopstwem
            (...) tak dalece (...), że między trzema głowami chłopskimi dwie
            musiały być kołtonowate”. A kołtuny były rozmaite : „drobne, grube,
            pojedyncze, na kształt czapki, podzielone w sznury, gładkie albo też
            na końcach węzłowate”.

            Za pieniadze wycyckane z terenu calej Polski obcieto wam te koltuny
            i na glowach ich juz nie nosicie. W glowach natomiast to koltunstwo
            zostalo - szczurwa to jaskrawy przyklad zarozumialego koltuna.
            • fagusp Re: Koltun Mazowiecki? 25.01.10, 16:16
              Nieźle pojechałeś. To już nie można teraz nazwać pasożyta pasożytem żeby ci ktoś
              nie przykleił etykietki kołtuna. Czy to jakaś lokalno-polska wersja politycznej
              poprawności tępić wypowiedzi piętnujące aspołeczne zachowania elyt z zadupia?
        • koham.mihnika.copyright co za burdel!! W takiej Australii tablica rejestra 25.01.10, 10:48
          cyjna powie ci, z ktorego stanu jestss. Nic o miescie czy dzielnicy. W dodatku
          nie ma obowiazku meldowania w polskim rozumieniu. Musisz powiadomic poszczegolne
          instytucje (rejestracja auta, prawo jazdy, swiatlo, telefon).
          Do tego zupelny brak dowodu osobistego.
      • zezowaty_cyklop Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 09:26
        jeden_pancerny napisała:
        > Niejednokrotnie zabierają pracę Warszawiakom,

        To niech Warszawiacy się zemszczą i zabiorą im pracę w ich wioskach ;)
      • xtc3 Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 09:30
        tak jest! jeżdżę po mieście z nieładną rejestracją i jak tylko jest
        okazja, to zabieram pracę rdzennym warszawiakom. nie wiem dlaczego.
        chyba dlatego, że nie mam stylu ani klasy rodowitego mieszkańca tej,
        przepraszam za wyrażenie, stolicy. albo może jestem złym człowiekiem?
        • mecenas_misiura Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 10:06
          Jeżeli korzystasz z czegoś, za co ktoś inny płaci, to przyzwoitość nakazywałaby
          chociaż podziękować.
          • tbernard Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 10:28
            Jeśli korzysta nie w sposób rabunkowy, to ma do tego prawo. Tak samo jak ma
            prawo Warszawiak pojechać sobie w góry, nad morze lub jezioro i nikt mu nie
            wylicza, że używa infrastruktury zbudowanej za cudze pieniądze.
            • widokzwenus Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 11:06
              Warszawiak, Wrocławianin i każdy inny Polak jak jedzie w góry, nad jeziora, czy
              nad morze, to z reguły korzysta z infrastruktury przeznaczonej właśnie dla
              niego. Nie robi tego za darmo i nie siedzi tam kilka lat. To się nazywa
              turystyka i nie ma nic wspólnego z tematem wątku.
            • mecenas_misiura Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 11:10
              Jasne, bo Warszawiacy rozjeżdżają górskie drogi codziennie przez 350 dni w roku
              albo korzystają z dofinansowywanej przez samorząd lokalny komunikacji zbiorowej
              codziennie średnio przez godzinie.

              A o opłacie klimatycznej słyszałeś?
              • agios_pneumatos Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 13:00
                mecenas_misiura napisał:

                > Jasne, bo Warszawiacy rozjeżdżają górskie drogi codziennie przez
                350 dni w roku
                > albo korzystają z dofinansowywanej przez samorząd lokalny
                komunikacji zbiorowej
                > codziennie średnio przez godzinie.
                >
                > A o opłacie klimatycznej słyszałeś?

                Oplata klimatycnza placona w hotelach i pensjonatach nie wystarcza
                nawet na sprzatanie zarowno po kulturnych turystach przyjezdzajacych
                na kampingi i dzikie kwatery i nie placacych tejze, jak i samych
                gosci tychze hotelow i pensjonatow.

                Piekny argument tylko napisz jeszcze ile ta oplata wynosi...
                • mecenas_misiura Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 14:32
                  Ok 1,50 za dobę - razy 350dni = 525 pln/rocznie/os. Czyli pół miliarda przychodu
                  dla miasta rocznie. Może chcecie?
                  Tylko nadal nie jest jasne czemu z moich podatków miałbym dofinansowywać Wam
                  bilety ZTM albo przedszkola dla Waszych bachorów?
                  • agios_pneumatos Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 23:40
                    mecenas_misiura napisał:

                    > Ok 1,50 za dobę - razy 350dni = 525 pln/rocznie/os. Czyli pół
                    miliarda przychod
                    > u
                    > dla miasta rocznie. Może chcecie?
                    > Tylko nadal nie jest jasne czemu z moich podatków miałbym
                    dofinansowywać Wam
                    > bilety ZTM albo przedszkola dla Waszych bachorów?

                    1. Co to za wartosci i dlaczego mowisz akurat o milionie dob
                    hotelowych? Ze niby tyle jest turystow w Mikolajkach czy Murzasichlu
                    i mieszkaja oni tam przez okragly rok? Caly milion?
                    2. Czy co chce?
                    3. Nie wiem co to jest ZTM
                    4. W jaki sposob dofinansowujesz przedszkole moich dzieci? Juz
                    pomijajac ton i poziom wypowiedzi.
                    • mecenas_misiura Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 26.01.10, 15:04
                      Ad.1 Łopatologicznie - zapytałeś o opłatę klimatyczną - to Ci ją podałem z
                      pierwszej z brzegu gminy, pomnożyłem przez liczbę dni spędzanych przez Was w
                      Warszawie, a następnie przez liczbę 'warszawiaków' nie płacących podatku - z
                      artykułu, zmniejszoną.
                      Ad.2 Czy chcesz takiej opłaty w Warszawie, skoro w Waszych górach i nad Waszym
                      morzem Warszawiacy ją płacą?
                      Ad.3 Zarząd Transportu Miejskiego
                      Ad.4 Jeżeli nie płacisz podatków w Wawie a posyłasz tu dzieci do przedszkola -
                      to korzystasz z moich podatków, bo miasto te przedszkola dofinansowuje. Proste,
                      czy jeszcze bardziej wyjaśnić?
          • agios_pneumatos Jestes zatem czlowiekiem nieprzyzwoitym 25.01.10, 12:57
            mecenas_misiura napisał:

            > Jeżeli korzystasz z czegoś, za co ktoś inny płaci, to przyzwoitość
            nakazywałaby
            > chociaż podziękować.

            Wszak nie powiedziales przedmowcy 'dziekuje' za:

            -Spoleczny Fundusz Odbudowy Stolicy
            -Metro Warszawskie
            -Dochody Twego miasta z tytulu podatku CIT placonego przez 36 mln
            Polakow
            -Doplaty Slaskiego NFZ do Twojej kasy chorych, bys mogl leczyc sie
            za 'panstwowe pieniadze'.

            I wiele, wiele innych...

            • mecenas_misiura Re: Jestes zatem czlowiekiem nieprzyzwoitym 25.01.10, 13:20
              agios_pneumatos napisał:
              > -Spoleczny Fundusz Odbudowy Stolicy
              Dziękuję.

              > -Metro Warszawskie
              Wystarczyłoby nie wyciągać pieniędzy z kasy miasta na rozwój prowincji.

              > -Dochody Twego miasta z tytulu podatku CIT placonego przez 36 mln
              > Polakow
              36mln Polaków placi CIT w Warszawie??? Szok.

              > -Doplaty Slaskiego NFZ do Twojej kasy chorych, bys mogl leczyc sie
              > za 'panstwowe pieniadze'.
              ...ja akurat prawie nie korzystam z usług 'panstwowej sluzby zdrowia'. Poza tym
              co to ma wspólnego z płaceniem podatków w miejscu zamieszkania?

              > I wiele, wiele innych...
              Zapewne jesteś w stanie znaleźć te 'wiele innych' - tylko czemu nie możesz
              zrozumieć prostej zasady - niech każdy płaci za siebie i za to z czego korzysta?
              tak samo z emeryturami - czemu ja mam płacić za wcześniejsze emeryturki
              górnicze, mundurowe i za księży?
              • agios_pneumatos Re: Jestes zatem czlowiekiem nieprzyzwoitym 25.01.10, 23:50
                mecenas_misiura napisał:

                > agios_pneumatos napisał:
                > > -Spoleczny Fundusz Odbudowy Stolicy
                > Dziękuję.

                Co za za piekny okaz kultury na pokaz po to, aby zaraz...

                > > -Metro Warszawskie
                > Wystarczyłoby nie wyciągać pieniędzy z kasy miasta na rozwój
                prowincji.

                ...pokazac swe prawdziwe oblicze. Czyli wszystkiemu
                winna 'prowincja'. Ale winna temu, ze za pare miliardow zbudowano
                Wam metro to chyba nie macie pretensji? I jeszcze pokaz mi
                schemat 'sciagania pieniedzy', zwlaszcza w latach 80-90. XX wieku.

                > > -Dochody Twego miasta z tytulu podatku CIT placonego przez 36
                mln
                > > Polakow
                > 36mln Polaków placi CIT w Warszawie??? Szok.

                To przeciez skrot myslowy - nie udawaj g*upiego jesli juz nie
                musisz.

                > > -Doplaty Slaskiego NFZ do Twojej kasy chorych, bys mogl leczyc
                sie
                > > za 'panstwowe pieniadze'.
                > ...ja akurat prawie nie korzystam z usług 'panstwowej sluzby
                zdrowia'. Poza tym
                > co to ma wspólnego z płaceniem podatków w miejscu zamieszkania?

                Tak, tak...czekalem na argument o prywatnej opiece. Mowimy o
                przekonaniu Tobie podobnych, ze lozycie na caly kraj (to
                to 'janosikowe'), podczas gdy inni dokladaja sie na leczenie Twoich
                krajan z Mazowsza i nie podnosza lamentu.

                > > I wiele, wiele innych...
                > Zapewne jesteś w stanie znaleźć te 'wiele innych' - tylko czemu
                nie możesz
                > zrozumieć prostej zasady - niech każdy płaci za siebie i za to z
                czego korzysta
                > ?
                > tak samo z emeryturami - czemu ja mam płacić za wcześniejsze
                emeryturki
                > górnicze, mundurowe i za księży?

                To juz jest pytanie do rzadu na szczeblu centralnym, nie zas (moje)
                do samorzadu Warszawy dlaczego maja czelnosc wysuwac tak dziwne
                postulaty jak w artykule kiedy to od 1945 po dzis drenuja caly kraj.
                • mecenas_misiura Re: Jestes zatem czlowiekiem nieprzyzwoitym 26.01.10, 15:12
                  > ...pokazac swe prawdziwe oblicze. Czyli wszystkiemu
                  > winna 'prowincja'. Ale winna temu, ze za pare miliardow zbudowano
                  > Wam metro to chyba nie macie pretensji?

                  Rozumiem, ze jak złodziej ukradnie Ci mercedesa, ale odda w zamian malucha
                  będziesz zadowolony i wdzięczny 'o, jacy uczciwi...'

                  > > > -Dochody Twego miasta z tytulu podatku CIT placonego przez 36
                  > mln
                  > > > Polakow
                  > > 36mln Polaków placi CIT w Warszawie??? Szok.
                  >
                  > To przeciez skrot myslowy - nie udawaj g*upiego jesli juz nie
                  > musisz.
                  A masz jakieś dane odnośnie przychodu z CIT z firm mających tu tylko figuranckie
                  siedziby?

                  > > > -Doplaty Slaskiego NFZ do Twojej kasy chorych, bys mogl leczyc
                  > sie
                  > > > za 'panstwowe pieniadze'.
                  > > ...ja akurat prawie nie korzystam z usług 'panstwowej sluzby
                  > zdrowia'. Poza tym
                  > > co to ma wspólnego z płaceniem podatków w miejscu zamieszkania?
                  >
                  > Tak, tak...czekalem na argument o prywatnej opiece. Mowimy o
                  > przekonaniu Tobie podobnych, ze lozycie na caly kraj (to
                  > to 'janosikowe'), podczas gdy inni dokladaja sie na leczenie Twoich
                  > krajan z Mazowsza i nie podnosza lamentu.

                  Ale ja nie chce żeby MI ktoś się dokładał, tak samo nie chce płacic na innych....

                  >
                  > > > I wiele, wiele innych...
                  > > Zapewne jesteś w stanie znaleźć te 'wiele innych' - tylko czemu
                  > nie możesz
                  > > zrozumieć prostej zasady - niech każdy płaci za siebie i za to z
                  > czego korzysta
                  > > ?
                  > > tak samo z emeryturami - czemu ja mam płacić za wcześniejsze
                  > emeryturki
                  > > górnicze, mundurowe i za księży?
                  >
                  > To juz jest pytanie do rzadu na szczeblu centralnym, nie zas (moje)
                  > do samorzadu Warszawy dlaczego maja czelnosc wysuwac tak dziwne
                  > postulaty jak w artykule kiedy to od 1945 po dzis drenuja caly kraj.

                  Ponownie - policz, ile wydrenowała Warszawa, a ile z niej wydrenowano...
      • dexterek011 Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 09:31
        > (...) Masa ludzi przyjezdnych (większość z z zadupia) mieszka i pracuje
        > w Warszawie. Niejednokrotnie zabierają pracę Warszawiakom, (...)

        Jak ja się cieszę, że już mnie nie ma w tym posranym mieście, gdzie dominuje takie myślenie. Niech żyje Marsylia!!!
      • kamilo_82 Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 10:04
        jeden_pancerny napisała:

        > Zgadzam się z pomysłem.
        > Masa ludzi przyjezdnych (większość z z zadupia) mieszka i pracuje w Warszawie.
        > Niejednokrotnie zabierają pracę Warszawiakom, dlaczego więc nie mają płacić tu
        > podatków!
        > Zobaczmy ile "zagranicznych" rejestracji codziennie przemierza warszawskie ulic
        > e. :))

        DOKŁADNIE TAK - W PEŁNI SIĘ ZGADZAM.
        • mat.31 Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 10:32
          A co jeśli ktoś mieszka poza Warszawą a codziennie dojeżdża do pracy w
          Warszawie. To gdzie on ma płacić podatki? Przecież też rozjeżdża ulice...
      • damanloox Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 10:36
        nawet nie chce mi sie komentowac wypowiedzi. pogratuluje jedynie stopnia rozwoju
        - zakladam ze glowa lysa a na plecach swastyka?
        skad tacy ludzie sie biora...?
      • greegold Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 13:04
        Cholera mnie trafia jak czytam takie bzdury. Jeżeli ja zabieram tobie prace to
        niby jak to sie odbywa hy...?Praca to nie portfel ktory ktos komus moze gwizdnac
        ot tak. Jezeli pracodawca wybiera mnie a nie ciebie to pewnie dlatego ze mam
        lepsze kompetencje a ty wygorowane wymagania finansowe za swoje umiejetnosci.
        Wiecej pokory bo coraz czesciej zadzieracie noski panstwo warsiawiacy....
    • szyderczy_szyderca Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać podatki 25.01.10, 08:20
      Nie piszcie: "Jednak rozliczają się z fiskusem poza stolicą." Sam znam dużo
      ludzi nie zameldowanych tutaj ale mieszkających, którzy rozliczają się jednak
      w Wa-wie.
      • pawciu2 Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 09:16
        jak sie ma umowe o prace - wystarczy deklaracja w urzadzie skarbowym
        o zmianie miejsca zamieszkania. Smieszne, ale - w urzadzie skarbowym
        funkcjonuja trzy adresy:
        - zameldowania
        - zamieszkania
        - korespondencyjny

        Gorzej jak ktos musi sie przemeldowac i firme przeniesc... wymiana
        prawa jazdy, dowodow rejestracyjnych, dowodu osobistego.
        • pawciu2 Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 09:17
          trzy adresy - oczywiscie troche smieszna - ale jakie wygodne!
          zmieniasz adres zamieszkania i nie musisz wymieniac wszystkich
          dokumentow.
        • e_r_i_n Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 09:41
          Firmy też nie trzeba miec w miejscu zameldowania. Zamieszkanie
          wystarczy.
        • szefunio1 Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 12:54
          > jak sie ma umowe o prace - wystarczy deklaracja w urzadzie skarbowym
          > o zmianie miejsca zamieszkania. Smieszne, ale - w urzadzie skarbowym
          > funkcjonuja trzy adresy:
          > - zameldowania
          > - zamieszkania
          > - korespondencyjny
          >
          > Gorzej jak ktos musi sie przemeldowac i firme przeniesc...

          W przypadku prowadzenia firmy funkcjonuje jeszcze czwarty
          - prowadzenia działalności gospodarczej
          To od niego zależy pod który urząd skarbowy podlegasz, możesz go zmienić nie
          zmieniając trzech pozostałych.
    • klaun.szyderca Skąd wziąć adresy e-mail? 25.01.10, 08:25
      A jak oni planują zdobyć e-maile tych osób, które są zameldowane poza Warszawą
      a mieszkają w stolicy?
      • kontonaspam Re: Skąd wziąć adresy e-mail? 25.01.10, 10:37
        Będą chodzić po ulicach i zaczepiać wszystkich z "krzywą niewarszawską" facjatą,
        pytać ich o e-mail, a potem wysyłać prośby :)
        • koham.mihnika.copyright obok peselu dostaniesz jan.kowalski@gmail.com 25.01.10, 10:50
          albo polski odpowiednik, zalezy kto zlozy "korzystniejsza" oferte.
      • fan.zdm Re: Skąd wziąć adresy e-mail? 25.01.10, 10:52
        klaun.szyderca napisał:

        > A jak oni planują zdobyć e-maile tych osób, które są zameldowane poza Warszawą
        > a mieszkają w stolicy?

        To pomyłka dziennikarza, który nieudolnie streścił newsa z Życia Warszawy. Cytuję odpowiedni fragment:
        "To ma być „zmasowany atak”: poprzez billboardy, media i Internet. Ale najpierw urzędnicy mają zacząć od siebie. W tym tygodniu do wszystkich pracowników ratusza, dzielnic i jednostek podległych miastu prezydent Warszawy wyśle e-mail z informacjami na temat możliwości płacenia podatków w Warszawie."
        • aegis_of_heart Re: Skąd wziąć adresy e-mail? 25.01.10, 11:05
          > > A jak oni planują zdobyć e-maile tych osób, które są zameldowane
          > > poza Warszawą a mieszkają w stolicy?
          >
          > To pomyłka dziennikarza, który nieudolnie streścił newsa z Życia Warszawy. Cytu
          > ję odpowiedni fragment:
          > "To ma być „zmasowany atak”: poprzez billboardy, media i Internet.
          > Ale najpierw urzędnicy mają zacząć od siebie. W tym tygodniu do wszystkich prac
          > owników ratusza, dzielnic i jednostek podległych miastu prezydent Warszawy wyśl
          > e e-mail z informacjami na temat możliwości płacenia podatków w Warszawie."

          Pięknie. :D

          Kogo oni zatrudniają na tej Czerskiej? Sieroty bez choćby nowej matury?
        • mat.31 Re: Skąd wziąć adresy e-mail? 25.01.10, 12:21
          No tak, czyli urzędnicy też nie płacą podatków w Warszawie...
          • podkanclerzy pracują za grosze,tatuś dowozi ziemniaki i jakoś 25.01.10, 12:50
            koniec z końcem wiążą..
    • boomslang99 Zachęcać to sobie mogą.... 25.01.10, 08:27
      Trzeba to wymusić przepisami. Idealnie by było przywrócić zapis: jest meldunek
      = jest praca, ale to oczywiście nierealne. Trzeba to więc uregulować od strony
      ubezpieczeń społecznych
      • zdzisiek66 Re: Zachęcać to sobie mogą.... 25.01.10, 09:08
        Idealnie by było przywrócić zapis: jest meldunek
        = jest praca, ale to oczywiście nierealne.


        Dlaczego nierealne? Świetny pomysł, trzeba tylko jeszcze przywrócić przepustki
        na wyjazd do innego województwa. W 1982 świetnie się to sprawdzało. Porządek
        był, a nie tak, że sobie jeżdżą gdzie chcą i pracują, gdzie chcą.
        • aegis_of_heart Dokładnie. 25.01.10, 11:14
          Niestety, cały ten obowiązek meldunkowy nijak się ma do swobód obywatelskich i
          otwartego państwa. Służyło to tylko i wyłącznie trzymaniu niewol.. tj.
          "obywateli" krótko za twarz.

          Znieść tę bzdurę, wprowadzić tylko miejsce zamieszkania i powiązać je z miejscem
          zatrudnienia / nauki (bo polskie państwo ignoruje tę słynną rzeszę studentów).
      • braad meldunek = jest praca = KOMUNA 25.01.10, 09:26
        ale to już było... i nie wróci więcej.
        chociaż niektórzy tęsknią
      • kamilo_82 Re: Zachęcać to sobie mogą.... 25.01.10, 10:13
        boomslang99 napisał:

        > Trzeba to wymusić przepisami. Idealnie by było przywrócić zapis: jest meldunek
        > = jest praca, ale to oczywiście nierealne. Trzeba to więc uregulować od strony
        > ubezpieczeń społecznych

        OTÓŻ TO. JA BYM JESZCZE ROZSZERZYŁ OGRANICZENIE NA MOŻLIWOŚĆ NABYWANIA GRUNTÓW I
        NIERUCHOMOŚCI. ABY JE NABYĆ KONIECZNE BY BYŁO UDOKUMENTOWANIE OKREŚLONEGO
        OKRESU ZATRUDNIENIA I OPŁACANIA PODATKÓW W WARSZAWIE.

        SPÓJRZCIE NA POKOLENIE Z LAT 80. W WASZYCH FIRMACH. WIĘKSZOŚĆ PRZYJEZDNYCH O
        WIELE SZYBCIEJ SIę USTAWIA I ZDOBYWA MIESZKANIE (są bardziej bezwzględni -
        generują wyścig szczurów, cwani i mają zazwyczaj ogromną pomoc z domu - w końcu
        na wsi i w małych miastach ludzi żyją taniej i kumulują spore zasoby).

        NIE JESTEM ZWOLENNIKIEM PRLu ALE DO KRYTYKI TRZEBA PODEJŚĆ OBIEKTYWNIE. KIEDYŚ
        WARSZAWA BYŁĄ ZAMKNIĘTYM MIASTEM (NIE BYŁO MOŻLIWOŚCI MELDUNKU I SWOBODNEGO
        OBROTU NIERUCHOMOŚCIAMI) I WCALE NIE BYŁO TO TAKIE GŁUPIE.
        • mat.31 Re: Zachęcać to sobie mogą.... 25.01.10, 10:26
          Oj, tęskni ci się za komuną, towarzyszu....
        • aegis_of_heart Powiem więcej. 25.01.10, 11:18
          Każdego należy prześwietlać do czwartego pokolenia wstecz i jednostki napływowe
          trzeba wysiedlać co najmniej na 150 km poza Stolycę.

          Osoby nieczyste pochodzeniowo - babcia z Lublina albo pradziadek z Pionek -
          internować w obozie przejściowym w Piasecznie.

          Po tym manewrze Warszawa straci jakieś 97% mieszkańców, złożone głównie z
          (lumpen)proletariatu z Pragi i Czerniakowa. I będzie spokój!
        • romanko71 Re: Zachęcać to sobie mogą.... 25.01.10, 13:21
          Jeśli to prowokacja, albo głupi dowcip, to słabo Ci wyszło.
      • r.maszkowski Re: Zachęcać to sobie mogą.... 25.01.10, 11:49
        boomslang99 napisał:
        > Trzeba to wymusić przepisami. Idealnie by było przywrócić zapis: jest
        meldunek
        > = jest praca, ale to oczywiście nierealne. Trzeba to więc uregulować od
        strony
        > ubezpieczeń społecznych

        Jest na to sposób. Miasto jest największym kamienicznikiem, a wynajmuje
        mieszkania tak tanio, że jak kiedyś miało podwyższyć ceny do 5 zł za metr
        kw., to była wielka awantura. Myślę, że każdy, kto wynajmuje za 15-20
        zł/m^2 z pocałowaniem ręki przyjmie ofertę wynajęcia mieszkania wg tego
        cennika i bez szemrania przyjmnie warunek, że musi się tym mieszkaniu
        zameldować.
      • saphira30 Re: Zachęcać to sobie mogą.... 25.01.10, 14:23
        hahahahahhaha

        ciekawe kto by wtedy pracowal na "warszafiaków" jak 90% robaczków
        pracujących w wawie to wlasnie ci przyjezdni. Zameldowanie w
        wynajmowanym mieszakniu nie ma takiej opcji(jaki kumaty warszafiak
        by się na to zgodził) A ja mam inna propozycje wynajmujesz
        mieszkanie musisz zameldowac lokatorów.... i problem by sie
        rozwiązał....
    • jakmi Gdyby wszystkie skarbówki tak samo interpretowały 25.01.10, 08:29
      Gdyby wszystkie skarbówki tak samo interpretowały przepisy i
      traktowały podatników, top można by się zastanowić.
      Ale w małej miejscowości urzędnik zna i szanuje podatnika, dlatego
      za nic nie zamienił bym go na "stołecznego".
    • mmis4167 Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać podatki 25.01.10, 08:33
      ktos mi moze powiedziec o jakis 1,2 mln osob tu mowa. skad oni to wzieli??? na
      pewno nie z tekstu ponizej.

      W Warszawie może mieszkać nawet 1,2 mln osób, które są zameldowane w innych
      miastach.

      a pozniej

      Według oficjalnych danych, w stolicy jest zameldowanych milion 700 tysięcy
      osób, jednak szacuje się, że mieszka tu i pracuje co najmniej pół miliona więcej.
    • mus-zek0 Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać podatki 25.01.10, 08:34
      Trzeba w końcu skończyć z tym od dawna zapowiadanym, archaicznym obowiązkiem
      meldunkowym,ale dla polskich urzędników jest to za trudne.
      • rydzyk_fizyk Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 10:48
        Nie dla urzędników ale dla posłów.
    • rattus-rattus Mnóstwo firm ma siedzibę w Wa-wie i płaci podatki 25.01.10, 08:36
      a działają "na prowincji". Podatek jest płacony w Warszawie, nawet
      jeśli warszawska siedziba zatrudnia 5 osób, a parę tysięcy pracuje w oddziałach na terenie kraju.
      • otreb Re: Mnóstwo firm ma siedzibę w Wa-wie i płaci pod 25.01.10, 08:40
        Sam byłem niedawno w jednej firmie w Gdyni. "Centralę" mają w Warszawie (jedna
        osoba ;) z prozaicznego powodu. W Gdyni byliby jedną z większych firm i co
        chwilę interesowałby się nimi jakiś urząd. W stolicy giną w gąszczu i mają spokój ;)
        • swoboda_t Re: Mnóstwo firm ma siedzibę w Wa-wie i płaci pod 25.01.10, 12:54
          Taka ciekawostka. Fiat Auto Poland przenosi właśnie swoją siedzibę z
          Bielska-Białej do Warszawy. W efekcie samochody będzie produkował w
          Tychach, silniki i części w B-B, a PKB... w Warszawie :/ Oficjalną
          przyczyną jest "brak wystarczającej powierzchni biurowej klasy A w
          Bielsku-Białej". Dziwne tłumaczenie, bo:
          a: FAP może sobie zbudowac biurowiec jaki chce
          b: jak nie chce budować, to znacznie bliżej niż w Warszawie, bo w
          Katowicach i Krakowie, do dyspozycji są dziesiątki tysięcy metrów w
          biurowcach juz funkcjonujących jak i dopiero oddawanych.

          A jednak FAP zdecydował się na formalną przeprowadzkę do Warszawy...
          Warszawa nie jest jedynym miastem płacącym janosikowe, w sumie jest
          ich kilkadziesiąt (w samym woj. śląskim kilkanaście, w tym
          wspominane Tychy i B-B, a Katowice płacą na łebka najwięcej po
          Warszawie), ale tylko Warszawa ma uprzywilejowaną w tym
          scentralizowanym kraju pozycję. Reszta o inwestycje i rozwój musi
          ostro walczyć.
          • nalezyta_starannosc Re: Mnóstwo firm ma siedzibę w Wa-wie i płaci pod 25.01.10, 15:03
            Dziwne tłumaczenie, bo: a: FAP może sobie zbudowac biurowiec jaki
            chce b: jak nie chce budować, to znacznie bliżej niż w Warszawie, bo
            w Katowicach i Krakowie, do dyspozycji są dziesiątki tysięcy metrów
            w biurowcach juz funkcjonujących jak i dopiero oddawanych


            moze nie jest tak bezsensowne jak Ci sie wydaje - czy siedziba musi
            byc w miejscu gdzie sklada sie silniki? a wlasciwie po co? po co
            caly "menejdzment" ma siedziec w B-B skoro podwykonawcy, urzedy i
            klienci w skali makro maja siedziby w Wawie? a czy hotel tez maja
            postawic w B-B na wypadek gdyby prezes z Wloch z wizytacja
            przylecial?

            a moze jest jeszcze tak ze sama "kadra" woli Warszawe - patrz causus
            Philipsa w Pile (wysokie zarobki, dobra praca i odplyw kadry, bo po
            roku "zeslania" ludzie mowia dosyc)

            dlatego troche nie rozumiem twojego zdziwienia - jak masz normalne
            miasto (a nie jakis koszmarek zbudowany "wokol" - patrz lotnisko,
            zaklad azotowy, jednostka wojskowa) to tez z reguly jest jakies
            centrum, rynek, srodmiescie itd. i nikt sie nie dziwi ze to wlasnie
            tam bank otwietra swoj oddzial, a nie na peryferyjnym osiedlu X, Y,
            Z.
            • swoboda_t Re: Mnóstwo firm ma siedzibę w Wa-wie i płaci pod 25.01.10, 15:32
              nalezyta_starannosc napisał:

              > Dziwne tłumaczenie, bo: a: FAP może sobie zbudowac biurowiec
              jaki
              > chce b: jak nie chce budować, to znacznie bliżej niż w Warszawie,
              bo
              > w Katowicach i Krakowie, do dyspozycji są dziesiątki tysięcy
              metrów
              > w biurowcach juz funkcjonujących jak i dopiero oddawanych

              >
              > moze nie jest tak bezsensowne jak Ci sie wydaje - czy siedziba
              musi
              > byc w miejscu gdzie sklada sie silniki? a wlasciwie po co? po co
              > caly "menejdzment" ma siedziec w B-B skoro podwykonawcy, urzedy i
              > klienci w skali makro maja siedziby w Wawie? a czy hotel tez maja
              > postawic w B-B na wypadek gdyby prezes z Wloch z wizytacja
              > przylecial?

              Nie sądzisz, że bardziej sensowne jest, gdy kadra zarządzająca
              fabryką samochodów urzęduje na terenie zakładu, a nie 300-400
              kilometrów dalej? Co do podwykonawców, to większość ma siedziby i
              prowadzi działalność na Górnym i Dolnym Śląsku oraz w Małopolsce,
              cześć za naszą południową granicą. Urzędy?? Poza ministerstwami
              wszystkie ważne urzędy są obecne w Katowicach i Krakowie. O
              klientach nie mówiąc - bo klienci FAP to głównie... Włosi i Niemcy.
              Hotele 4* są w B-B, a 5* w Kato, Tychach, Ustroniu i Krakowie. W
              Kato i Kraku fukncjonuje kilka central dużych korporacji o
              charakterystyce działalności znacznie mniej związanej z lokalizacją
              niż fabryka samochodów (banki, ubezpieczalnie, geszefty komputerowe)
              i ani myślą o kosztownej i skomplikowanej przeprowadzce (no,
              ewentualnie centrala Getin może się wynieść z Katowic po połączeniu
              z Noble należącym do wrocławianina a mającym siedzibę... w
              Warszawie). Decyzja FAP jest dla mnie nieracjonalna, a oficjalne
              tłumaczenie z powierzchniami biurowymi bardzo słabe (jak wspomniałem
              w Kato i Kraku powierzchni klasy A nie brakuje).

              I to jest właśnie śmieszne i smutne zarazem, że FAP nie prowadząc w
              Warszawie praktycznie żadnej działalności będzie tam płacił podatki.
              Na dochody Miasta Warszawy pracują również ludzie w całym kraju i
              warto o tym pamiętać oruszając takie tematy jak ten o meldunku i
              PITach.
              • korpo_racja1 Re: Mnóstwo firm ma siedzibę w Wa-wie i płaci pod 25.01.10, 20:27
                Skoto jest nie racjonalna to po co tu siedzisz i piszesz ? Powiedz im to jacy to są nie racjonalni a jaki ty genialny i wszystko wiedzący :)

                Cazłowieku kiedy nie wejde na portal gazeta.pl to ciągle ciebie (ale nie tylko widze ) czy ty masz jakiś etat w pisaniu na forach ?
                Jak widze nie tylko w gazeta ale również w jakimś forum o budynkach ...
            • swoboda_t Re: Mnóstwo firm ma siedzibę w Wa-wie i płaci pod 25.01.10, 15:39
              I jeszcze taka ciekawostka. Ci najwięksi klienci Fiata Auto Poland w
              skali makro, czyli Fiat Automobiles SpA oraz Fiat Automobil AG nie
              mają siedzib w stolicach, ale odpowiednio w Turynie i Heilbronn. A u
              nas 20 lat po upadku komuny centralizacyjna choroba pogłębiająca
              dysproporcje nadal ma się dobrze.
    • eqonix A co w zamian otrzyma płacący ?? 25.01.10, 08:57
      Mieszkam w Łodzi, płace w niej podatki, dopisałem się do spisu wyborców, itd.
      Kropiwnickiego nie mogłem jednak odwoływać bo nie jestem zameldowany!!! Nie
      jestem bo muszę być zameldowany w domu rodzinnym w innym mieście (przyczyny
      spadkowo-rodzinne). I co mam w zamian??
    • wilczek1968 Brak meldunku - brak dotacji! 25.01.10, 08:59
      Niech osoby bez meldunku płacą pełną cenę za usługi, które miasto
      dofinansowuje z własnych środków: komunikacja miejska, przedszkola, żłobki...
      • and_nowak Proponuję inaczej: po prostu brak dotacji 25.01.10, 09:20
        wilczek1968 napisał:
        > Niech osoby bez meldunku płacą pełną cenę za usługi, które miasto
        > dofinansowuje z własnych środków: komunikacja miejska,
        > przedszkola, żłobki...
        Brzmi fajnie, ale wyobraź sobie realizację. Czy kupując bilet mam pokazywać
        meldunek? Czy może jadąc metrem? A może wprowadzimy "prosty i nieskomplikowany
        system refundacji"?

        Ja już bym wolał, żeby nikt do mnie nie dopłacał. W żadnym mieście.
      • kamilo_82 Re: Brak meldunku - brak dotacji! 25.01.10, 10:15
        wilczek1968 napisał:

        > Niech osoby bez meldunku płacą pełną cenę za usługi, które miasto
        > dofinansowuje z własnych środków: komunikacja miejska, przedszkola, żłobki...

        Dokładnie tak. Ale rozejrzyj się dookoła: większość z nich ma tupet. Im się
        przecież należy... Traktują to miasto jak dojną krowę, zabierają nam pracę i
        szerzą chamstwo. Oczywiście nie wszyscy ale spora część napływu. I nie piszcie
        bzdur, że dobra praca zależy od umiejętności i wykształcenia. Większość
        kierownictwa w stołecznych firmach pochodzi z napływu i podczas
        awansu/rekrutacji popierają swoich.
        • kontonaspam Re: Brak meldunku - brak dotacji! 25.01.10, 10:49
          W gospodarce wolnorynkowej zatrudnia się osoby najbardziej pasujące pracodawcy.
          Jeśli dwie osoby prezentują takie same kwalifikacje zatrudnia się osobę "tańszą".
      • koham.mihnika.copyright nie zartuj, ja w Paryzu mialem tygodniowy 25.01.10, 10:51
        bilet na metro (ze zdjeciem) znacznie tanszy niz tygodniowka dla turystow.
        • kontonaspam Re: nie zartuj, ja w Paryzu mialem tygodniowy 25.01.10, 11:37
          W Warszawie bilet ze zdjęciem też jest tańszy
          • mat.31 Re: nie zartuj, ja w Paryzu mialem tygodniowy 25.01.10, 12:19
            I nie wynika to z miejsca zameldowania tylko z faktu, że z biletu ze zdjęciem
            może korzystać tylko jedna osoba a z biletu bez zdjęcia wiele różnych osób.
    • and_nowak A co z centralami firm? 25.01.10, 09:02
      Większość dużych, rozsianych geograficznie firm, np. banków, firm
      ubezpieczeniowych i innych ma centrale w Warszawie. W Warszawie płaci podatki. A
      zysk wypracowuje w całym kraju, zużywa infrastrukturę drogową i każdą inną w
      całym kraju. I CO?
      • carcharodon.carcharias Bredzisz ... 25.01.10, 09:48
        sprawdź w rejestrze gdzie płaci podatki np Orlen itd ..
        • kontonaspam Re: Bredzisz ... 25.01.10, 10:52
          A Telekomunikacja Polska?
          Kto ci powiedział, że wszystkie duże firmy płacą podatki w Warszawie? Jest kilka
          wielkich poza warszawą, ale w Polsce jest więcej niż kilka firm.
          • kade66 Re: Bredzisz ... 25.01.10, 13:18
            Telekomunikacja Polska płaci podatki w Paryżu
            • mat.31 Re: Bredzisz ... 25.01.10, 15:32
              W Sryżu
        • imw to wyjątek potwierdzacy regułę 25.01.10, 11:09
          zobacz gdzie swoje siedziby mają sieci handlowe, telekomy, itp. itd
    • toshiro32 Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać podatki 25.01.10, 09:04
      To trzeba egzekwować a nie liczyć na dobra wolę ludzi. Do tego
      potrzebne sa precyzyjne przepisy a potem reztrykcyjne wykonanie.
    • ja-skiniowiec Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać podatki 25.01.10, 09:08
      Zapominacie o jednej bardzo ważnej rzeczy. Koszt ubezpieczenia samochodu.
      Spotkałem kiedyś człowieka, który miał chyba 3 albo 4 samochody w swojej
      rodzinie i jak go zapytałem czemu się nie przemeldowuje do Warszawy, mimo, że
      tu mieszka i pracuje od lat, tylko dalej jeździ na blachach z innego
      województwa, to podał mi sumaryczną różnicę w ubezpieczeniach tych aut.
      Dokładnej kwoty nie pamiętam, ale pamiętam szok, bo była na poziomie CAŁEJ
      mojej ówczesnej pensji.

      Może by więc ustawodawcy dokonali takich zmian w prawie, żeby ubezpieczyciele
      nie różnicowali kwot ubezpieczenia w zależności od województwa/miasta i wtedy
      na pewno spora rzesza samochodziarzy się przerejestruje.

      Pozdr.
      GZ
      • raf-ber Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 09:46
        > Może by więc ustawodawcy dokonali takich zmian w prawie, żeby ubezpieczyciele
        > nie różnicowali kwot ubezpieczenia w zależności od województwa/miasta i wtedy
        > na pewno spora rzesza samochodziarzy się przerejestruje.

        Z drugiej strony są też firmy leasingowe, które rejestrują auta w dużych
        miastach a wydzierżawiają samochody podmiotom w całej Polsce.
        Nie ma co kombinować z meldunkami, wystarczy obniżyć cześć podatków i wprowadzić
        kataster. Każda nieruchomość obłożona była by podatkiem i siłą rzeczy właściciel
        przenosił by to obciążenie na najemcę. Oprócz oczywistych zalet związanych np. z
        regularnością wpływów, podatek od wartości nieruchomości znormalizował by rynek
        i ograniczył spekulację. Można by obniżyć Vat i Pit i wtedy faktycznie ciężar
        podatkowy przełożył by się na lepiej zarabiających. Warszawa przeżyła by exodus
        emerytów, przybyło by mieszkań na wtórnym rynku i spadłą by ich cena. Bo gdyby
        się okazało że za m3 trzeba rocznie zapłacić 5tys podatku to wielu tych którzy
        nie muszą tu mieszkać poszukało by tańszego miasta np. Łowicz albo Białystok.
        • debuk Podziwiam warszawskie myślenie. 25.01.10, 10:06
          >Może by więc ustawodawcy dokonali takich zmian w prawie, żeby >ubezpieczyciele
          nie różnicowali kwot ubezpieczenia w zależności od >województwa/miasta i wtedy
          na pewno spora rzesza samochodziarzy się >przerejestruje.
          Tak, a ja (spoza Warszawy), będę dopłacał do Waszych stłuczek i zajeżdżania
          sobie drogi ( poważana w całym kraju kulturalna Warszawska szkoła prowadzenia auta).
          >Można by obniżyć Vat i Pit i wtedy faktycznie ciężar
          >podatkowy przełożył by się na lepiej zarabiających. Warszawa >przeżyła by
          exodus emerytów, przybyło by mieszkań na wtórnym rynku >i spadłą by ich cena. Bo
          gdyby się okazało że za m3 trzeba rocznie >zapłacić 5tys podatku to wielu tych
          którzy nie muszą tu mieszkać >poszukało by tańszego miasta np. Łowicz albo
          Białystok.
          Fajnie, fajnie. Ale jeśli Twój cudowny pomysł miałby uderzyć w lepiej
          zarabiających, to czemu akurat emeryci mieliby się wynosić? Jak kogoś nie stać
          nagle byłoby na mieszkanie we własnym mieście, to najwyraźniej pomysł w niego
          nie uderzyłby?
          Zresztą, najbardziej podoba mi się idea - emeryci won z Warszawy. Zakładam, że
          nie masz dzieci. Pamiętasz swoją babcię? A chciałbyś, żeby Twoje hipotetyczne
          dzieci widziały swoją babcię raz na miesiąc, bo to wymagałoby wycieczki do
          "tańszego miasta np. Łowicz albo Białystok."

      • rydzyk_fizyk Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 10:51
        Łatwiej jest wprowadzić zmianę, która pozwoli na rejestrowanie
        samochodu w innej gminie niż miejsce zameldowania właściciela.

        I problem z głowy. W dodatku rzadziej będzie trzeba wymieniać
        dokumenty.
    • gosia_k_05 Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać podatki 25.01.10, 09:23
      Też się zgadzam, że trzeba jakoś wymnusić na tych osobach żeby
      płaciły podatki w wawie. Bo miasto które dofinansowuje przedszkola
      liczbę miejsc w nich szacuje sobie własnie na podstawie oficjalnych
      danych i potem się okazuje że dziecko nie może się dostać do
      przedszkola bo jest w nich za mało miejsc.

      Tak samo na porodówkach w wawie ciągle problemy z miejscem a w
      innych miejscowościach stoją pouste bo czekają na te osoby co są tam
      zameldowane i tam płacą podatki ale nigdy nie pojadą tam rodzić.

      Tak naprawdę to płacenie podatków jest również w interesie tych osób
      co właśnie tu mieszkają ich jakość życia też by się poprawiła bo
      miasto by wiedziało o tym że oni tu są i infrastruktura, którą
      miasto dofinansowuje byłaby również tak wyliczana aby dla wszystkich
      były godne warunki.
    • gronostaj8 a po co są meldunki? 25.01.10, 09:24
      i co to za idiotyczny wyrzut w stronę mieszkańców, że nie mają meldunków?
      kogo to obchodzi?
      Sam mieszkam w Gdańsku od 7miu lat bez meldunku i jakos nikt nawet się nie zająknął że to źle.

      podatek dochodowy to i tak nic w porównaniu do VATu, akcyzy w benzynie, alkoholach i innych. Gdyby nie te niezameldowane 1,2mln ludzi w wawie to nie byłaby ona taka atrakcyjna.
      • koham.mihnika.copyright zeby meldunkowi mieli zajecie. 25.01.10, 10:53
        gawniana praca, ale rzadowa!
    • ulanzalasem Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać podatki 25.01.10, 09:26
      PO coraz bardziej przypomina Policję POlityczną czającą się na Kowalskiego.
    • kapitan.kirk Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać podatki 25.01.10, 09:29
      Jak rozumiem, kampanii na rzecz płacenia podatków w Warszawie przez
      osoby faktycznie tu mieszkające towarzyszyć będzie jednoczesna
      kampania skierowana do firm, które w Warszawie mają "siedzibę" czy
      centralę zatrudniającą 5 osób i tu płacą podatki, zaś zyski osiągają
      z pracy wielotysięcznego personelu zatrudnionego w różnych regionach
      kraju i korzystającego z tamtejszej infrastyruktury społecznej? Bo
      jeśli nie, to czniać taką "sprawiedliwość" podatkową co działa tylko
      w jedną stronę :-/

      Pzdr
      • morekac Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 09:59
        Jest taki druk, który umozliwia podział wypracowanego zysku pomiędzy
        gminy, w których zatrudnieni są pracownicy.
    • freon Mieszkam, ale podatkow i tak nie bede tam placic 25.01.10, 09:33
      Place podatki tam, gdzie traktuja mnie jak czlowieka. Mialem
      "przyjemnosc" biegania 150 razy do US W-wa Ursynow i serdecznie
      dziekuje za takie przygody. Jak mam sie meczyc z niedorozwinietymi
      urzednikami, stac w kolejkach, wyjasniac, rozjasniac, dojasniac,
      donosic, uzupelniac i pisac setne pismo, to wole wyslac PITa do
      rodzimego Urzedu Skarbowego w Poznaniu. I mam milo, przyjemnie, a na
      dodatek wiem, ze pieniadze wykorzystywane sa na podnoszenie jakosci
      zycia mieszkancow.
      • ffstv Re: Mieszkam, ale podatkow i tak nie bede tam pla 25.01.10, 16:42
        a za ciebie zaplaca frajerzy warszawiacy. prawdziwie poznanskie
        podejscie.
    • the_dzidka Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać podatki 25.01.10, 09:39
      Kiedy mieszkałam w Warszawie będąc zameldowana gdzie indziej,
      wysłałam PIT do US w miejscu zameldowania i został odesłany do US
      warszawskiego, w miejscu zamieszkania. Z informacją, że mam się
      rozliczać w miejscu zamieszkania. Było to już 3 lata temu.
      Więc nie bardzo rozumiem, o czym tu mowa.
    • e_r_i_n Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 09:39
      Z podatktów rozlicza się zgodnie z miejscem zamieszkania.
      Meldunek nie ma nic do rzeczy.
    • szczurwa Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 09:40
      VAT jest dochodem Budżetu Państwa, a nie samorządu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka