funny5 31.01.10, 11:25 Nauczyciele nie macie wstydu Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mus-zek0 Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną g... 31.01.10, 11:31 Niedługo będą chcieli,żeby nauczyciele pracowali za darmo.W jakiś sposób Rząd musi sobie zrekompensować podwyżki płac nauczycielskich. Odpowiedz Link Zgłoś
ondskan Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 14:23 Jak ma szacunek wzbudzać nauczyciel, który zarabia mniej niż niejeden uczeń. Odpowiedz Link Zgłoś
noducks Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 14:50 jaka praca taka placa. nie rozsmieszajcie mnie, ze nauczyciel z kilku lub kilkunastoletnim stazem przekracza te 40 godzin. tematy opracowane, sprawdziany rok po roku takie same. czyli w domu moze kilka godzin pracy tygodniowo. drodzy nauczyciele, prywatne udzielanie korepetycji uczniom (czesto swoim) nie zaliczajcie do pracy obowiazkowej. w domu 40 godzin pracuje nauczyciel dopiero zaczynajacy prace w zawodzie. no i te wszystkie wolne ferie, wakacje, weekendy... jesli nauczyciele nie boja sie pracowac tych 40 godzin ktore deklaruja, to czemu nie robia tego w szkole??? czyzby przygotowywac sie do lekcji, sprawdzac kartkowki itp mozna bylo tylko w domowym zaciszu, bez zadnej kontroli ze strony pracodawcy??? Odpowiedz Link Zgłoś
blic Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 15:41 noducks napisał: > jesli nauczyciele nie boja sie pracowac tych 40 godzin ktore > deklaruja, to czemu nie robia tego w szkole??? Bo nie mają gdzie. Nie ma w szkole czegoś takiego jak miejsce pracy dla nauczyciela przy własnym biurku. A jeszcze może jakiś komputer by się przydał? Mrzonki... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
republika.republika a niby dlaczego przy własnym biurku? 31.01.10, 16:48 system "gorących biurek" załatwi sprawę - i odbijanie kart zegarowych, no i praca w czasie ferii i 2 miesięcy wakacji Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Nauczyciel jest jak aktor 31.01.10, 18:49 Dlaczego od aktorów nie wymaga się grania na scenie 8 godzin. Praca jest bardzo podobna. Zarówno w klasie jak i na scenie trzeba grać swoją rolę. Mówić z pamięci swoją kwestię. W klasie dochodzi dodatkowa trudność zapanowania nad 30 mało odpowiedzialnymi za siebie osobnikami. Chyba, że chcecie aby nauczyciel czytał z notatek albo z książki. Ale wtedy przekaz wiedzy jest bardzo mało efektywny. Odpowiedz Link Zgłoś
xanaxy Re: Nauczyciel jest jak aktor 31.01.10, 19:32 myslacyszaryczlowiek1 napisał: > Dlaczego od aktorów nie wymaga się grania na scenie 8 godzin. Praca jest bardz > o > podobna. Zarówno w klasie jak i na scenie trzeba grać swoją rolę. Mówić z > pamięci swoją kwestię. W klasie dochodzi dodatkowa trudność zapanowania nad 30 > mało odpowiedzialnymi za siebie osobnikami. > Chyba, że chcecie aby nauczyciel czytał z notatek albo z książki. Ale wtedy > przekaz wiedzy jest bardzo mało efektywny. A czytaj sobie z kartki!!!! I tak ...wychowuje, uczy ..dom. Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Nauczyciel jest jak aktor 31.01.10, 22:03 Noooo, toś pojechał po bandzie. Już widzę te tłumy świadomych swej roli i jej wagi rodziców :P Odpowiedz Link Zgłoś
viking2 Re: Nauczyciel jest jak aktor 01.02.10, 05:26 myslacyszaryczlowiek1 napisał: > Dlaczego od aktorów nie wymaga się grania na scenie 8 godzin. Bo istnieje obowiazek nauczania (i chodzenia do szkoly), ale nie ma obowiazku chodzenia do kina albo teatru. Bo szkola jest dotowana z kasy publicznej, a film lub sztuka teatralna musza na siebie zarobic. Na to ostatnie istnieje tylko jeden sposob: wplywy za bilety od widzow, ktorzy chca (CHCA - NIE MUSZA) zobaczyc film, lub sztuke. Im lepszy aktor, tym wieksze wplywy. Jesli aktor napedzi mi 20 milionow widzow i ja nie bede wiedzial, co robic z kasa, to niech on wystepuje nawet i pol godziny - znaczy, ze jest geniusz. W druga strone, jesli nauczyciel wyksztalci nobliste, to tez znaczy, ze jest geniusz i niech pracuje nawet pol godziny na rok. Ilu nauczycieli wychowalo noblistow? Odpowiedz Link Zgłoś
noducks Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 16:52 nie pracuja w szkole bo to niezgodne z karta nauczyciela, ktorej beda bronic jak niepodleglosci. sami sie na takie rozwiazanie nigdy nie zgodza. zaryzykuje stwierdzenie, ze gdyby sie zgodzili, ministerstwo znalazloby srodki na adaptacje i wyposazenie pomieszczen. a jesli nie, to wtedy mozna oskarzac ministerstwo. na razie brak miejsca to tylko wygodny agument do wytlumaczenia swojego veta w sprawie zmian Odpowiedz Link Zgłoś
milu100 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 18:40 noducks napisał: > nie pracuja w szkole bo to niezgodne z karta nauczyciela, ktorej beda > bronic jak niepodleglosci. sami sie na takie rozwiazanie nigdy nie > zgodza. zaryzykuje stwierdzenie, ze gdyby sie zgodzili, ministerstwo > znalazloby srodki na adaptacje i wyposazenie pomieszczen. a jesli jestem pewien, że by nie znalazło: "Niezbędne warunki do realizacji przez szkoły i nauczycieli zadań i programów powinien określić minister edukacji narodowej w rozporządzeniu. Jego wydanie było przewidziane już w 2008 roku, ale do tej pory go nie ma. O wyjaśnienie przyczyn opóźnienia do ministra edukacji narodowej zwrócił się Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO). Wskazuje, że jego brak uniemożliwia szkołom prawidłową realizację zadań i programów. – Ministerstwo specjalnie nie wydaje rozporządzenia, bo nie chce narażać gmin na wydatki związane z realizacją dodatkowych obowiązków" praca.gazetaprawna.pl/artykuly/371867,rzad_nie_okreslil_warunkow_pracy_nauczycieli.html Odpowiedz Link Zgłoś
bapona Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 17:19 Szanowny/a noducks. Nie masz tzw zielonego pojęcia o specyfice pracy nauczyciela. Mam staż 25 lat. Studia magisterskie i 3 rodzaje podyplomowych. Obowiązuje mnie ciągłe dokształcanie i podnoszenie kwalifikacji - hmmm... na własny koszt - nikt mi nie zwróci pieniędzy wydanych na szkolenia i przejazdy. Często kończę sprawdzanie bądź przygotowywanie nowych testów ok. 1- ej w nocy. W szkole cztery razy w tygodniu siedzę do 16-ej. Oprócz konspektów, obowiązuje mnie pisanie sprawozdań ze wszystkich działań, jakie podejmuję. Mam być do dyspozycji rodzica każdego ucznia. Gdybym była młodsza, zmieniłabym pracę. Bo to naprawdę ciężki kawałek chleba. I zredukowane życie rodzinne do minimum. Mąż mnie widzi najczęściej przed komputerem, gdy coś stukam dla szkoły. Brak czasu dla własnych dzieci. Jeśli to tak dla Ciebie atrakcyjnie wygląda - ZOSTAŃ NAUCZYCIELEM. Pogadamy za 10 lat. OK? Pozdrawiam przyszłą/ego koleżankę/kolegę:) Odpowiedz Link Zgłoś
anaisanais96 moja nauczycielka polskiego mówiła 31.01.10, 17:40 chcecie, mieć w życiu nieustające wakacje, minimum pracy, wychodzić z domu 0 7.00, a być w domu o 12.00? Zostańcie nauczycielami.Pieniądze wprawdzie nie są powalające, ale w miarę. To chyba mówi samo za siebie, jak bardzo nauczyciele przepracowują się w domu i szkole.:/ Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedziczka Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 18:57 bapona napisała: > Mąż mnie > widzi najczęściej przed komputerem, gdy coś stukam dla szkoły. Brak > czasu dla własnych dzieci. W ferie i wakacje też? > Jeśli to tak dla Ciebie atrakcyjnie wygląda - ZOSTAŃ NAUCZYCIELEM. > Pogadamy za 10 lat. OK? Ja jestem nauczycielem, tyle, że akademickim. Ostatnio zdenerwował mnie znajomy nauczyciel z gimnazjum tekstem: "To ty nie masz ferii?" Skończyłam studia na dwóch kierunkach, mam doktorat, robię habilitację.Czasami mam zajęcia całą sobotę niedzielę, albo sprawdzam 200 kolokwiów i sprawozdań. Taki sobie zawód wybrałam i nie narzekam. Nie byłabym w stanie strajkować w czasie sesji, jak np. nauczyciele w czasie matur, bo mam świadomość, że młodzi ludzie nie po to zakuwają na egzamin, żeby przed wejściem do sali usłyszeć: "Sorry, strajkujemy". Nauczyciele robią z siebie męczenników i to denerwuje ludzi, którzy wracają do domu po 8-miu, 10-ciu godzinach ciężkiej pracy i dowiaduję się, że następnego dnia muszą znaleźć opiekę do dzieci, bo nauczyciele strajkują (tak było w zeszłym roku, a 6-cio, 7-mio latka nie można zostawić samego w domu). Nie dziw się, że ludzie tak reagują. Odpowiedz Link Zgłoś
madry11 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 19:50 Kobieto, pensji (ani odpowiedzialności) nauczyciela akademickiego nie da się porównać z pracą nauczyciela gimnazjum. Ty jesteś pewnie adiunktem, masz 240 godzin rocznie pensum (ok. 10 tygodniowo). no i studenci są dużo łatwiejszym materiałem do nauczania niż gimnazjaliści, odpada też czynnik "wychowawczy" i odpowiedzialność za niepełnoletniego ucznia. Fakt, pracujesz naukowo, więc wolny czas musisz poświęcić nauce. Wracając jednak do meritum, akademiccy nie mają powodów do "awanturowania". Osobiście nie znam adiunkta, który by nie dorabiał do podstawowego pensum albo na umowę o dzieło, albo na 2 etacie. Albo na studiach podyplomowych w weekendy za 300zł/godz, albo z naukowych grantów europejskich, albo jako doradcy, albo zakładają własną firmę. Znam też takich, którzy zajęcia mają tylko pzrez pół roku, a drugie pół (a właściwie 8 miesięcy jak doliczyć wakacje) poświęcają własnej firmie. Albo takich, którzy po habilitacji zatrudniają się na prywatnej uczelni i mają 10K na mc lekką ręką na 1 etacie. Więc widzisz, ile masz możliwości, nauczyciele zwykli niestety tego nie mają i dlatego protestują. Odpowiedz Link Zgłoś
nemo666.malpa.onet.eu Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 22:03 Osobiście nie znam adiunkta, który by nie dorabiał do podstawowego pensum albo na umowę o dzieło, albo na 2 etacie. Albo na studiach podyplomowych w weekendy za 300zł/godz, albo z naukowych grantów europejskich, albo jako doradcy, albo zakładają własną firmę. a kto ci broni dorobić? dobry nauczyciel zawsze znajdzie klienta na korki. korki nieopodatkowane, pracownicy naukowi zazwyczaj podatki płacą. zazwyczaj dorabiają w weekendy, pracuja latem zimą, a nie byczą się podczas 2 miesięcznych wakacji. poza tym kto ci bronił robić naukową kariere? Odpowiedz Link Zgłoś
madry11 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 01.02.10, 15:03 Tak, ale zwykły nauczyciel może dorabiać tylko korepetycjami, nie ma takiego pola manewru co akademicki. No i poziomu jego zarobków też nigdy nie osiągnie. A jak poczytasz sobie parę postów dalej to zobaczysz, jak nawet te "korki" przeszkadzają co poniektórym opluwaczom, co to gdyby mogli to by ich zakazali względnie wprowadzili nakaz prowadzenia darmowych korepetycji. Odpowiedz Link Zgłoś
gamaja Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 01.02.10, 15:23 Korepetycje Nie wszyscy nauczyciele udzielają. Wszyscy dostali nakaz pracy w dodatkowym czasie. Bezpłatnie. Odpowiedz Link Zgłoś
pandzik Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 20:05 bapona mam znajomych, jedno znich nauczyciel gimnazjum , drugi akademicki. Pierwszy gdy siedzial 8 godzin (jednorazowo, przed rokiem szkolnym) to padał z nóg i opowiadał o tym przez miesiac. Drugi ma zajecia 2 dni w tygodniu! Jak jest tak ciezko to zmien prace. Bedziesz pracowac 6 dni w tygodniu po 10 godzin a o jakikolwiek urlop bedziesz blagac szefa... Odpowiedz Link Zgłoś
madry11 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 01.02.10, 15:20 >Pierwszy gdy siedzial 8 godzin (jednorazowo, przed rokiem szkolnym) to padał z nóg i opowiadał o tym przez miesiac. Drugi ma zajecia 2 dni w tygodniu! No i czemu ma służyć to porównanie? Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 20:41 bapona napisała: > Obowiązuje mnie ciągłe dokształcanie i podnoszenie kwalifikacji - > hmmm... na własny koszt to tak, jak każdego pracownika tzw. umysłowego. Odpowiedz Link Zgłoś
milu100 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 18:37 noducks napisał: > jesli nauczyciele nie boja sie pracowac tych 40 godzin ktore > deklaruja, to czemu nie robia tego w szkole??? dlaczego? bo nikt nie pomyślał i nie zamierza pomyśleć aby im zapewnić warunki do normalnej pracy w szkole, zapewnisz kilkudziesięciu nieraz osobom biurka w cichym pomieszczeniu? przygotowanie do zajęć to jest praca umysłowa wymagająca skupienia. zapewnisz komputer i internet? dlaczego muszę biegać do szkoły ze swoim prywatnym laptopem a testy drukować na domowej drukarce? wcale nie mam na to ochoty. dlaczego żona marudzi, że do 1 - 2 w nocy siedzę nad przygotowaniem się do zajęć? idąc na lekcję nie możesz postąpić jak urzędnik, który mam dwa tygodnie na wydanie decyzji, czy jak prawnik, który najpierw musi się zapoznać z przepisami, przemyśleć i dopiero napisze pismo lub wyda jakąś opinię. Ty musisz mieć wszystko w jednym palcu, bo gdy dostaniesz pytanie nie możesz nie wiedzieć. > jesli nauczyciele nie boja sie pracowac tych 40 godzin ktore > deklaruja, to czemu nie robia tego w szkole??? czyzby przygotowywac > sie do lekcji, sprawdzac kartkowki itp mozna bylo tylko w domowym > zaciszu, bez zadnej kontroli ze strony pracodawcy??? jeszcze raz: zapewnisz mi do tego warunki w szkole?! Odpowiedz Link Zgłoś
nemo666.malpa.onet.eu Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 22:08 a myślisz ze twój uczeń to ma życie usłane różami? ktoś mu internet zapewni? a dlaczego proszę ciebie uczeń wypracowania ma na prywatnej drukarce drukować? i co uczeń też twoim zdaniem ma 2 tygodnie na udzielenie odpowiedzi (tak jak rzekomo prawnik)? każdy normalny człowiek musi się dokształcać, każdy normalny czasami używa prywatnych urządzeń do pracy, każdy normalny człowiek odpowiedzieć klientowi musi natychmiast. nie każdy ma 2 miesiące wakacji, i nie kazdy mówiąc "siedziałem dziś 8 godzin" ma na myśli 8 razy 45 minut Odpowiedz Link Zgłoś
milu100 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 01.02.10, 10:58 nemo666.malpa.onet.eu napisał: > a myślisz ze twój uczeń to ma życie usłane różami? ktoś mu internet > zapewni? a dlaczego proszę ciebie uczeń wypracowania ma na prywatnej > drukarce drukować? a ciekawe dlaczego urzędas nie przynosi swojego komputera i nie drukuje na swoich materiałach? dlaczego gdy idę do urzędu i urzędnik chce mieć skserowany jakiś dokument to muszę iść do punktu ksero i kserować za swoje pieniądze? jeszcze inaczej, czemu PH dostaje służbową komórkę, samochód i kasę na paliwo? dlaczego sam nie płaci rachunków i nie jeździ prywatnym samochodem? albo jeszcze inaczej: czemu strażak nie płaci za wodę, która zużyje przy gaszeniu pożaru? > natychmiast. nie każdy ma 2 miesiące wakacji, i nie kazdy mówiąc > "siedziałem dziś 8 godzin" ma na myśli 8 razy 45 minut to myślisz, że gdy jest przerwa to się jakoś cudownie teleportuje do domu? gdy strażak leży i ogląda TV a nie gasi pożar to tez nie jest w pracy? gdy jest przerwa to albo stoję na dyżurze, albo idę po dziennik dla kolegi który jest na dyżurze, albo rozmawiam z uczniami (zawsze mają jakiś problem), albo jestem u dyrekcji rozwiązując jej problemy, a jak żadne z powyższych to czasem uda mi się skoczyć do kibelka i załatwić to co ty możesz w każdym momencie ty jak idziesz na 8 to przychodzisz o 8, gdy wychodzisz o 16 to o 15:30 jesteś gotowy do wyjścia ja gdy idę na 8 to o 7:40 muszę być już w pracy, o 7:50 mam dyżur, gdy kończę o 15:30 to wychodzę najwcześniej o 16 a nieraz później, muszę najpierw pracownię komputerową doprowadzić do porządku Odpowiedz Link Zgłoś
rychusa Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 01.02.10, 03:33 Masz absolutnie racje...czy to nie jest hipokryzja,ze "nauczyciel" zarabiajacy "na etacie" powiedzmy 2 tys.zarabia tyle tygodniowo udzielajac korepetycji tym ktorych nie nauczyl w czasie normalnych lekcji?Ewentualnosci sa dwie:albo uczen gamon albo "nauczyciel"cwaniak.Teorii do tego mozna dorobic dziesiatki.Rowniez taka,ze "nauczyciel" gamon a uczen cwaniak...Wszystko wskazuje,ze swiat idzie do przodu a w oswiacie gleboka komuna.Nie tylko w oswiacie..sluzba zdrowia pewnie tez niebawem zaprotestuje,ze za malo,ze za dlugo...itd.Jedyny ratunek PRYWATYZACJA...szkol rowniez.Rynek zrownowazy sie sam.Mam w doopie kolejki do lekarza i placenie komukolwiek za korepetycje.Placic i wymagac.Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedziczka Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 18:43 Jestem nauczycielem akademickim na stanowisku adiunkta (mam doktorat). Oprócz zajęć dydaktycznych jestem rozliczana z pracy naukowej (publikacje, sprawozdania z badań, itd. itp.) Nie mam wakacji, nie mam ferii ani wolnego z okazji różnych dni nauczyciela, czy innych świąt (muszę brać urlop). Pracuję czasami także w weekendy (studenci zaoczni). Zarabiam tyle, co nauczyciel w gimnazjum. Tyle, że ten może w ramach 18-godzin tygodniowo "oblecieć" trzy szkoły (mój znajomy tak robi) i w rezultacie zarabia 3 razy tyle, co ja. I jeszcze ma pretensje, że mało. Nauczyciele akademiccy nie strajkują w czasie sesji, jak inni w czasie matur, bo to poniżej ich godności. Po prostu denerwują mnie te ciągłe narzekania. Mogą żądać podwyżek, ale w zamian za coś (dodatkowe godziny). Poza tym zawsze mogą zmienić zawód. Odpowiedz Link Zgłoś
b_wawel Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 19:32 Nie pomogą doktoraty, kiedy człowiek chamowaty! Kobieto, nie uczysz w szkole, więc się nie wypowiadaj! Ty jesteś rozliczana z godzin - my podobnie. Ciebie rozlicza uczelnia, nas dyrektor. Nie sądzę jednak, żebyś miała podwyższoną pensję za dodatkowy wykład, a w naszym przypadku tak ma być?! Kobieto, zamiast pracować naukowo, zatrudnij się na tydzień w zwykłej podstawówce z dodatkową godziną do przepracowania to wówczas porozmawiamy. A tak na marginesie: macie rację: nauczyciel nie wyrabia 40h tygodniowo. Wyrabia ich conajmniej 60. Odpowiedz Link Zgłoś
kiddo5 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 21:55 Wskaz moze konkretnie gdzie ona jest chamowata. Odpowiedz Link Zgłoś
szeryf65 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 01.02.10, 18:40 > Nie pomogą doktoraty, kiedy człowiek chamowaty! Kobieto, nie uczysz w szkole, w > ięc się nie wypowiadaj! lol. mowi to kobieta, ktora ma magistra i ktora kaze sie uczniom zwracac per 'pani profesor'. idac twoim tokiem rozumowania: ty nie pracujesz w korporacji/biurze/etc. to tez sie nie wypowiadaj? jak widzisz nieudolnosc w sejmie to tez sie nie wypowiadasz, bo nie pracujesz tam? wstyd, ze tak zasciankowa kobieta dzieci uczy Odpowiedz Link Zgłoś
gabriela_marks Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 20:49 Coś nieprawdopodobnego... Jakim cudem można przepracować w szkole 3 razy 18 godzin... Tam nie ma nocnej zmiany...chyba, że wyraziłaś się niejasno i robi 18 łącznie w trzech szkołach - wtedy ma taką samą pensję, gdyby był w jednej szkole... gratuluję rozeznania w rzeczywistości szkolnej Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedziczka Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 22:45 3*18=54, 54/5 = 10,4 godz. lekcyjnej;(10,4*45)/60= 7,8godz. zegarowej. Znajomy uczy informatyki (tzn. podstawowej obsługi komputera)więc odpada sprawdzanie zeszytów i klasówek. Znaczy - da się. Odpowiedz Link Zgłoś
milu100 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 01.02.10, 16:23 no to jako nauczyciel akademicki powinnaś zauważyć, że pomiędzy tymi 45minutami są 10-20minutowe przerwy i wychodzi prawie na to samo, rozumiem, że te trzy szkoły są w jednym budynku nie w różnych częściach miasta Odpowiedz Link Zgłoś
suszone.winogrono Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 23:05 Tutaj wypowiedź z innego forum: "Adiunkt, duża państwowa uczelnia techniczna pensja podstawowa: 2460 netto (dolna granica widełek) wysługa lat: 246 netto 13-tka: 2606 netto dofinasowanie wczasów: 3000 netto jeden raz w roku za prowadzenie prac magisterskich: 300 netto za pracę, średnio 2400/rok nadgodziny: 50 zł netto w tygodniu, 60 zł w sobotę, 70 zł w niedzielę, śrenio 5 nadgodzin tygodniowo = 8500 netto/rok wypłaty z grantów: średnio 1000 netto/miesiąc w sumie daje to średnio 5000 netto/miesiąc" Odpowiedz Link Zgłoś
madry11 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 01.02.10, 15:13 Tak, ale ty możesz za to dorobić: - nadgodzinami - drugim etatem - umową o dzieło na innej uczelni - grantami (ministerstwo albo europejskie) - jako konsultant itd. Nauczyciel gimnazjum takich możliwości nie ma. I Twój podstawowy wymiar godzin jako adiunkta = średnio ok. 10 tygodniowo, nauczyciel "zwykły" ma dwa razy tyle co Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
q-ku no troszkę przesadzasz 31.01.10, 15:13 przeciętny nauczyciel ma ok 3000 brutto Odpowiedz Link Zgłoś
ondskan Re: no troszkę przesadzasz 31.01.10, 15:33 Jednakże niejeden nauczyciel na rękę dostaje <1500zł. Tyle to uczeń może zarobić przez miesiąc wakacji, specjalnie się nie przepracowując. Odpowiedz Link Zgłoś
republika.republika niech się zwolni 31.01.10, 16:49 jest wielu chętnych na pracę w tym zawodzie Odpowiedz Link Zgłoś
ondskan Re: niech się zwolni 31.01.10, 18:27 Może i chętnych jest wielu, ale nie o to chodzi, żeby nauczycielem zostawał byle kto. Im lepsze będą mieli warunki, tym lepiej dla przyszłości tego narodu. Odpowiedz Link Zgłoś
q-ku WIĘkszość n-li to dyplomowani 01.02.10, 01:07 i mianowani siatka płac jest zaś taka nauczyciel stażysta - 2 287 zł nauczyciel kontraktowy - 2 538 zł nauczyciel mianowany - 3 293 zł nauczyciel dyplomowany - 4 208 zł nadal za mało zarabiają najmłodsi ale powiedzmy sobie szczerze - starzy nauczyciele od kilku lat zablokowali dostęp młodym do zawodu i nie ma ich wielu Odpowiedz Link Zgłoś
czarnysadov Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 11:31 Zgadzam sie, nie mają wstydu. Oni twierdzą że całe wakacje przygotowują materiały na nowy ok szkony i po 22 godz tyg siedzą w domu i spr. zeszyty. To ja już wolę żeby robili to w szkole nie w domu :) A to jak kłamią pokazuje tylko jacy ludzie uczą nasze dzieci - to jest straszne totalny upadek Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 11:37 Nie wiem, czy kiedykolwiek byłeś w szkole w tzw. pokoju nauczycielskim. Jeśli nie, to być może sądzisz, że to pomieszczenie nadaje się do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnysadov Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 11:45 Czytajcie ten wpis nademną - już się zaczyna desant nierobów nauczycieli i ich argumentacji :))) Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 14:39 Pudło, bo nie jestem nauczycielem. Tobie by się przydał nauczyciel ale taki mniej tolerancyjny: "nademną". Odpowiedz Link Zgłoś
vanderer1oo Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 16:38 słuchaj nieudaczniku jak nie masz pojęcia o tej pracy to milcz !!!! Dlatego jest ciężka bo ma się stycznosc z takimi gamoniami jak ty Odpowiedz Link Zgłoś
vanderer1oo Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 16:40 czarnysadov napisał: > Czytajcie ten wpis nademną - już się zaczyna desant nierobów nauczycieli i ich > argumentacji :))) słuchaj nieudaczniku jak nie masz pojęcia o tej pracy to milcz !!!! Dlatego jest ciężka bo ma się stycznosc z takimi gamoniami jak ty Odpowiedz Link Zgłoś
piegrza Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 12:20 Przypomnij sobie, że za tzw "komuny" nauczyciele dostawali dodatkowy pokój z tego tytułu. A przy obecnie malejącej liczbie uczniów i zmniejszaniu liczby klas, a nie uczniów w klasie można chyba wygospodarować nauczycielom pomieszczenie do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 20:43 po zakończeniu lekcji klasy są na ogół wolne, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
jotgie27 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 12:50 Szanowny Panie - chciałbym zwrócić uwagę, że nie każde stanowisko pracy wymaga ośmiogodzinnego dnia roboczego. Specyfika niektórych zawodów powoduje, że czas czynnego zajmowania się swoimi obowiązkami jest zmienny. Nie wymagamy przecież od kierowcy, żeby siedział osiem godzin nad kierownicą, prawda? Ba, jeśli jesteśmy jego pasażerami, wolelibyśmy, aby był wypoczęty. Godziny lekcyjne to jedno z naszych zajęć - a pozostałe to nie tylko sprawdzanie zeszytów (choć jako polonista mogę powiedzieć, że zajmuje ono bardzo dużo czasu), którego zresztą nie możemy realizować w szkole, bo nie ma na to po prostu miejsca. Czasem wolałbym o tej, powiedzmy, 16 odłożyć wszystko, wyłączyć komórkę i mieć wszystko gdzieś. Niestety, praca często znajduje mnie w domu, a komórki nie mogę wyłączyć, bo bywa, że i (jak ostatnio) o 6.30, i o 23 dzwonią do mnie zatroskani rodzice, którzy właśnie o czymś sobie przypomnieli. A problem z tą dodana godziną polega na tym, że dochodzi mnóstwo papierkowej roboty - dokumentacja czegoś, co i tak każdy robi, bez zachęty pani minister. I wystarczy do tego nadzór dyrektorski, a nie dodatkowe plany, dzienniki itp. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
panbramkarz Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 14:23 Niezla sciema znam zbyt wielu nauczycieli zeby uwierzyc w ich prace poza obowiazkowymi lekcjami, bardzo rzadko zdaza im sie sprawdzac zeszyty albo tzw. klasowki. A sciema o doksztalcaniu sie heheheh. W skali roku nauczyciel poswieca raptem te kilkanascie godzin na prace w domu i dodatkowe zajecia. Zwlaszcza sie przepracowuja w wakacje i ferie. Odpowiedz Link Zgłoś
noducks Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 15:05 a po co sprawdzasz te zeszyty??? ty masz na lekcji przekazywac wiedze a uczniowie maja ja przyswajac. to czy robia notatki i na czym to ich sprawa. wystarczy ta wiedze co jakis czas sprawdzac, nieprzymykajac oczywiscie oczu na tzw. sciaganie. w krajach anglosaskich za sciaganie na tescie mozna nawet wyleciec ze szkoly. sami bierzecie na swoje barki bezsensowna prace jak z tymi seszytami, sami wychowujecie oszustow i kretaczy a pozniej dziwicie sie, ze jak was przerosna to zakladaja wam kosze na glowy Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Aktor też nie gra 8 godzin na scenia 31.01.10, 18:55 Dlaczego od aktorów nie wymaga się grania na scenie 8 godzin. Praca jest bardzo podobna. Zarówno w klasie jak i na scenie trzeba grać swoją rolę. Mówić z pamięci swoją kwestię. W klasie dochodzi dodatkowa trudność zapanowania nad 30 mało odpowiedzialnymi za siebie osobnikami. Chyba, że chcecie aby nauczyciel czytał z notatek albo z książki. Ale wtedy przekaz wiedzy jest bardzo mało efektywny. Odpowiedz Link Zgłoś
karex5 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 13:49 czarnysadov - gościu to się przekwalifikuj - zostań belfrem, będziesz miał tak dobrze jak oni. Pokaż jak należy uczyć nasze dzieci ? Jeśli ci się uda - stołek pani Hall czeka. Odpowiedz Link Zgłoś
inozwpl Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 21:34 Skąd tyle nienawiści do nauczycieli? Powiem tak - im będzie mniej atrakcyjny ten zawód tym gorsi nauczyciele pozostaną w szkołach - o to chodzi? Ta nienawiść ziejąca w większości Państwa wypowiedzi utwierdza mnie w przekonaniu że mamy głupi naród. Najlepiej jednych na drugich nasłać i się sami wykończą. Czy naprawdę nie rozumiecie, że przyszłość nasza zależy od tego jacy nauczyciele będą uczyli nasze dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
szeryf65 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 01.02.10, 18:44 to nie nienawisc. po prostu normalnie pracujacego czlowieka smiech pusty ogarnia jak widzi te narzekania na nauczycieli na swoja praca robiac z niej najgorsza i najbardziej czasochlonna prace swiata Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Nauczyciele się awanturują? Natomiast 31.01.10, 11:32 "niepokoje społeczne" górników (z powodu apetytów na przywileje) są słuszne? Gdy rolnicy blokują szosy, bo chcieliby kupić mercedesa za wieprzka i dwie kury albo za tonę pszenicy wybudować dom na 300 m2, to oczywiście wszystko jest w porządku? Odpowiedz Link Zgłoś
piegrza Re: Nauczyciele się awanturują? Natomiast 31.01.10, 12:22 everettdasherbreed napisał: > "niepokoje społeczne" górników (z powodu apetytów na przywileje) są słuszne? > > Gdy rolnicy blokują szosy, bo chcieliby kupić mercedesa za wieprzka i dwie kury > albo za tonę pszenicy wybudować dom na 300 m2, to oczywiście wszystko jest w > porządku? > Bajesz głupoty bo rolnicy nie stawiają aż takich żądań! JESTEŚ KŁAMCĄ. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Nauczyciele się awanturują? Natomiast 31.01.10, 14:42 Ależ wieś stawia żądania i to jeszcze większe: 1. Gwarantowany skup przez państwo wszystkiego, co się urodzi na polu. Paszowa pszenica ma być droższa od dobrej zagranicznej durum. 2. Zwolnienie z podatku dochodowego, VAT i ubezpieczenia społecznego. 3. Dopłaty do nawozów, materiału siewnego, paszy, leków weterynaryjnych, paliwa (na terenówki) i diabli wiedzą, czego jeszcze. 4. Nieoprocentowane i umarzane kredyty. 5. Cła zaporowe. 6. Dopłaty do eksportu. Odpowiedz Link Zgłoś
ajl-ona Zenada!!! 31.01.10, 12:41 Chyba nie za bardzo mozna porownywac pracy nauczycieli do pracy gornikow i rolnikow,bo oni naprawdwe ciezko haruja... Pracowalam przez pare lat w szkole wiec wiem jak jest-Totalna laba! Odpowiedz Link Zgłoś
as2324 Re: Zenada!!! 31.01.10, 13:01 To całe szczęście, że już nie pracujesz. Jeśli twierdzisz, że praca w szkole to laba, to znaczy, że się opierniczałaś i jesteś jedną z tych lewusów przez których ludzie mają o nauczycielach złą opinię. Pracuję 29 lat, szanuję uczniów i ich rodziców, nie jem i nie pijam kawy w pracy, rodzice moich uczniów wiedzą, ze mogą dzwonić o każdej porze i zawsze służę pomocą. Od momentu wejścia do szkoły ok.7:40 do końca zajęć, czyli przez te 5 godz. zasuwam na wysokich obrotach, bez przerw, bo przerwy są dla uczniów nie dla nauczycieli. Szanuję ludzi pracujących w innych zawodach, z wyjątkiem uroczych pań w biurach plaszczących dupeńki o miękkie fotele,spijających po kilka kaw i herbatek i załatwiających zakupy i prywatne sprawy w godzinach pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
ajl-ona Re: Zenada!!! 31.01.10, 13:27 Nie,nie "opierniczalam sie" jak piszesz i nie bylam "lewusem",wrecz przeciwnie, bardzo lubilam prace w szkole i dobrze rozumialam sie z mlodzieza.Mialam na mysli niektore moje kolezanki i ich podejscie do zawodu.Malo wymagaly od siebie,bardzo duzo od innych...To bylo frustrujace ale nie bylo powodem mojej rezygnacji z pracy jako pedagog.Cieszy mnie naturalnie to,ze sa tez inni nauczyciele i za to darze ich szacunkiem ale czy warto robic tyle szumu z powodu jednej godziny? Odpowiedz Link Zgłoś
lusiadusia Re: Zenada!!! 31.01.10, 14:12 No to dlaczego WYPISALAS SIE z zawodu? Czyzby za DUZO placili? jak na Twoje potrzeby albo wyobrazenia? Nie wstdz sie,opowiedz o tym!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ajl-ona Re: Zenada!!! 31.01.10, 17:00 lusiadusia napisała: > No to dlaczego WYPISALAS SIE z zawodu? Czyzby za DUZO placili? jak na Twoje po > trzeby albo wyobrazenia? > Nie wstdz sie,opowiedz o tym!!! Nie mam sie czego wstydzic i z zawodu sie "nie wypisalam",pracuje w nim nadal ale nie w Polsce.Wyszlam za maz za granica.Nie twierdze ze wszyscy nauczyciele sa zli!Ja spotkalam sie przez te pare lat z rutyna,kombinowaniem i brakiem zaangazowania ale na szczescie byli tez tacy nauczyciele ktorzy mieli zupelnie inne nastawienie do zawodu i to zasluguje na szacunek i jest budujace. Odpowiedz Link Zgłoś
milu100 Re: Zenada!!! 31.01.10, 18:49 ajl-ona napisała: > Nie mam sie czego wstydzic i z zawodu sie "nie wypisalam",pracuje w > nim nadal ale nie w Polsce.Wyszlam za maz za granica. to super, dobrze, że ktoś taki jak ty znalazł się na forum Poproszę Cie o jedno: napisz nam wszystkim ile zarabia nauczyciel za granicą. I przy ilu godzinach dydaktycznych spędzonych przy tablicy. Jeśli możesz podaj jakieś źródło w linku. Odpowiedz Link Zgłoś
ajl-ona Re: Zenada!!! 31.01.10, 20:12 milu100 napisał: > ajl-ona napisała: > > > Nie mam sie czego wstydzic i z zawodu sie "nie wypisalam",pracuje w > > nim nadal ale nie w Polsce.Wyszlam za maz za granica. > > to super, dobrze, że ktoś taki jak ty znalazł się na forum > > Poproszę Cie o jedno: napisz nam wszystkim ile zarabia nauczyciel za > granicą. I przy ilu godzinach dydaktycznych spędzonych przy tablicy. Jeśli może > sz podaj jakieś źródło w linku. To ile sie zarabia jest zalezne od wielu czynnikow:stazu pracy,stopnia naukowego,rodzaju szkoly,landu,miasta w ktorym sie uczy. Generalnie place sa dobre i w zaleznosci od tak zwanej grupy placowej (Besoldungsgruppe)wahaja sie od 1500-2000 euro(grupa A10)do 4346 euro (grupa A14 po 32 latach pracy).Ja dopiero niedawno zaczelam,wiec jestem w tej najnizszej grupie ale nie narzekam.A pomijajac pieniadze to jednak inny swiat,inna mentalnosc,wieksze zaangazowanie i poczucie odpowiedzialnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
vvrotka Re: Zenada!!! 01.02.10, 12:21 Rzeczywiście 1500-2000 euro to podobna płaca nauczyciela w Polsce... a ile tam kosztuje życie ??? Odpowiedz Link Zgłoś
ajl-ona Re: Zenada!!! 31.01.10, 13:48 Nie,nie "opierniczalam sie" jak piszesz i nie bylam jedna z tych "lewusow",wrecz przeciwnie bardzo lubilam moja prace i mialam bardzo dobry kontakt z mlodzieza,bo mnie to rozwijalo i inspirowalo do szukania nowych pomyslow,projektow,do zmian na lepsze.Mialam tu na mysli moje kolezanki ktore wymagaly od siebie niewiele ale od innych bardzo duzo...To bylo frustrujace ale nie bylo powodem rezygnacji z pracy jako pedagog.Ciesze sie,ze sa tez tacy nauczyciele jak ty-zaangazowni,wierzacy w sens tego co robia,malo tego -czerpiacy z tej pracy satysfakcje.Ja nie mialam tego szczescia by spotkac zbyt wielu takich zapalencow ale nie chce tez generalizowac... Odpowiedz Link Zgłoś
panbramkarz Re: Zenada!!! 31.01.10, 14:27 ...." Od momentu wejścia do szkoły ok.7:40 do końca zajęć, czyli przez te 5 godz." Hmm 5 godzin razy 5 dni w tygodniu to daje 25 godzin tygodniowo to widze ze wyrabiasz "nadgodziny" Odpowiedz Link Zgłoś
as2324 Re: Zenada!!! 31.01.10, 20:51 Nie, nie wyrabiam nadgodzin. Mam ich 3 w tygodniu. reszta to tzw. okienka w czasie których siedzę na korytarzu bo w mojej szkole, przewidzianej na 350 uczniów jest ich teraz - po reformie i likwidacji wiejskich szkół - 650. Nie mamy w I-III pokoju nauczycielskiego, bo wszystkie pomieszczenia zarezerwowano na zajęcia wyrównawcze. Uczymy na zmiany. Zazwyczaj biorę wtedy zadania domowe, albo ćwiczeniówki i sprawdzam. Od razu uprzedzam - na zakupy nie chodzę na okienkach bo musiałabym je później wlec za sobą do klasy. A że mam nadliczbówki? Pierwsze studia podyplomowe - 6 tys. zł, kwalifikacje do j. angielskiego - 18 tys.( 4 lata nauki od zera, bez wakacji i ferii). Nawet jeśli wytrzymam do 60-tki to i tak nigdy tej kasy nie odzyskam. Jak ktoś zazdrości - zapraszam do szkoły! Jest super miło, dzieci są urocze, rodzice wspaniali, warunki pracy -rewelacja! Odpowiedz Link Zgłoś
nemo666.malpa.onet.eu Re: Zenada!!! 31.01.10, 22:14 a pracowałaś kiedyś w innym zawodzie? jesli nie to skąd wiesz że bycie nauczycielem jest ciężkie? nie czarujmy się nauczyciele mają (zazwyczaj) takie pojęcie o pracy jak swinia o niebie. siedzą całe życie w jednej szkole i wydaje im się ze pracują nadzwyczaj cieżko Odpowiedz Link Zgłoś
as2324 Re: Zenada!!! 31.01.10, 20:53 Nie, nie wyrabiam nadgodzin. Mam ich 3 w tygodniu. reszta to tzw. okienka w czasie których siedzę na korytarzu bo w mojej szkole, przewidzianej na 350 uczniów jest ich teraz - po reformie i likwidacji wiejskich szkół - 650. Nie mamy w I-III pokoju nauczycielskiego, bo wszystkie pomieszczenia zarezerwowano na zajęcia wyrównawcze. Uczymy na zmiany. Zazwyczaj biorę wtedy zadania domowe,albo ćwiczeniówki i sprawdzam. Od razu uprzedzam - na zakupy nie chodzę na okienkach bo musiałabym je później wlec za sobą do klasy. A że mam nadliczbówki? Pierwsze studia podyplomowe - 6 tys. zł, kwalifikacje do j. angielskiego - 18 tys.( 4 lata nauki od zera, bez wakacji i ferii). Nawet jeśli wytrzymam do 60-tki to i tak nigdy tej kasy nie odzyskam. Jak ktoś zazdrości - zapraszam do szkoły! Jest super miło, dzieci są urocze, rodzice wspaniali, warunki pracy -rewelacja! Odpowiedz Link Zgłoś
gamaja Re: Żenada!!! 31.01.10, 17:15 as2324 napisała: > To całe szczęście, że już nie pracujesz. Jeśli twierdzisz, że praca w szkole to > laba, to znaczy, że się opierniczałaś i jesteś jedną z tych lewusów przez > których ludzie mają o nauczycielach złą opinię. Pracuję 29 lat, szanuję uczniów > i ich rodziców, nie jem i nie pijam kawy w pracy, rodzice moich uczniów wiedzą, > ze mogą dzwonić o każdej porze i zawsze służę pomocą. Od momentu wejścia do > szkoły ok.7:40 do końca zajęć, czyli przez te 5 godz. zasuwam na wysokich > obrotach, bez przerw, bo przerwy są dla uczniów nie dla nauczycieli. Szanuję > ludzi pracujących w innych zawodach, z wyjątkiem uroczych pań w biurach > plaszczących dupeńki o miękkie fotele,spijających po kilka kaw i herbatek i > załatwiających zakupy i prywatne sprawy w godzinach pracy.< Dzięki, że napisałaś te słowa. Za mnie. Czekam na post, w którym ktoś zechce uwzględnić obciążenie psychiczne nauczyciela na jednej godzinie lekcyjnej. Kto nie był uczciwie pracującym nauczycielem, nie powinien wypowiadać się na temat tego obciążenia, bo nie ma pojęcia o pracy z uczniem, który czasem jest twardszy od najtwardszego kawałka węgla, a na lekcji ma prawo być. Nie zawsze czas przeznacza na naukę. Odpowiedz Link Zgłoś
nemo666.malpa.onet.eu Re: Żenada!!! 31.01.10, 22:23 Jasne. bo nauczyciele na ten przykład wypowiadają się o innych profesjach tylko wtedy, gdy przepracują w nich kilka lat. zazwyczaj też mają doswiadczenie w pracy np. hutnika, machanika, kominiarza, kasjerki etc, wiec ich wiedza o tym jak wygląda dzień pracy przeciętnego pracownika jest niekwestionowana Odpowiedz Link Zgłoś
rosol4 Re: Zenada!!! 31.01.10, 13:27 W Polsce nadal obowiazuje zasada kto jest blizej zloba czy jest lepiej zorganizowany i mocniej moze krzyczec ten jest w stanie wywalczyc przywileje na ktore loza, reszta zastraszonych pracusiow pozbawionych dodatkowych praw a czesto wszelkich praw. Na tym polegala socjalistyczna rownosc spoleczna ktora po 20 latach nowej Polski inteligencja nie odpuszcza (wszelkiej masci mundurowi, lekarze, prawnicy, sedziowie, prokuratorzy, naukowcy, nauczyciele, urzednicy, politycy i dla pozornego zrownania z masami a raczej ze strachu dolozono gornikow) i neka tych pozostalych nie zrzeszonych wgrupy zawodowe czy polityczne. Jestem za tym by kazdy dostawal tyle za prace ile jest ona warta a raczej ile pozostala reszta (nabywcy) sa wstanie ja wycenic. Panstwo za aprobata spoleczenstwa moze promowac okreslone strategiczne stanowiska, wazne dla panstwowosci, losu i przyszlosci narodu. Musi to byc przejzyste i spolecznie akceptowane a nie ustalane przez politykow w zakresie wplywow wyborczych. Zatem w najblizszych wyborach, kazdy z was moze sprobowac miec wplyw na oczekiwane zmiany, nie zapomnij o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Zenada!!! 31.01.10, 14:50 A co to za praca górnika? Wszystko robią maszyny, kombajny, przenośniki. Co jakiś czas zrobi się jakiś wypadek, żeby pójść na kilkumiesięczne zwolnienie, wczasy rehabilitacyjne czy rentę - na koszt społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
ajl-ona Re: Zenada!!! 31.01.10, 17:18 everettdasherbreed napisał: > A co to za praca górnika? > Wszystko robią maszyny, kombajny, przenośniki. > Co jakiś czas zrobi się jakiś wypadek, żeby pójść na kilkumiesięczne zwolnienie > , > wczasy rehabilitacyjne czy rentę - na koszt społeczeństwa. > Na zwolnienie moze tez pojsc nauczyciel(nawet na rok)i tez na koszt spoleczenstwa... Odpowiedz Link Zgłoś
szopad Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 11:33 wstydu? ty zasuwasz w pracy za darmo durniu? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnysadov Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 11:35 O czym ty piszesz nauczyciele to jedne z największych lewusów w tym kraju. Płatne 2,5 miesięczne walkacje, ferei zimowe i jeszcze tyle godzin "pracy" w domu. Podobno w tym czasie siedzą i się przygotowują do zajęć. Poprostu bezczelność to jedyny atut nauczycieli. Odpowiedz Link Zgłoś
szopad Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 11:56 i tak ma byc praca nauczyciela jest potrzebna i stresujaca - wiec ma byc dobrze oplacana Odpowiedz Link Zgłoś
piegrza Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 12:28 szopad napisał: > i tak ma byc > > praca nauczyciela jest potrzebna i stresujaca - wiec ma byc dobrze oplacana > A powiedz szopad, która praca jest w Polsce dobrze czyli uczciwie oplacana? Dobrze to chyba mają tylko Ci na górze i nowobogaccy "biznezmeny" którzy nahapali się wspólnego dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
milu100 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 18:54 tylko weź pod uwagę, że praca nauczyciela jest jedną z NAJWAŻNIEJSZYCH prac, które są wykonywane w kraju. Niestety nawet w dobie internetu większość nie jest wstanie nauczyć się wszystkiego samodzielnie. Aby zostać lekarzem, naukowcem, inżynierem, najpierw trzeba zdobyć w szkole pewna dawkę wiedzy. Ale oczywiście ideałem by było gdyby większość Polaków miała kiepskie wykształcenie, tymi się łatwo manipuluje no i są świetna tania siła roboczą. Odpowiedz Link Zgłoś
mus-zek0 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 11:58 Jeżeli masz odpowiednie wykształcenie i predyspozycje do tego zawodu,zatrudnij się,po co zazdrościć. Odpowiedz Link Zgłoś
piegrza Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 12:32 mus-zek0 napisał: > Jeżeli masz odpowiednie wykształcenie i predyspozycje do tego zawodu,zatrudnij > się,po co zazdrościć. To zatrudnij się jako "robol" skoro tak na nich plujecie. Jeśli lekarz narzekał że kierowca TIRa zarabia więcej to niech siada zakółkiem i poniewiera się śpiąc w kabinie itp przez kilka tygodni poza domem. Odpowiedz Link Zgłoś
ajl-ona Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 12:50 Zgadzam sie calkowicie! Znam troche to "szkolne podworko",niektorzy nauczyciele nie przygotowuja sie prawie wcale tylko ida na latwizne i stosuje metode na "przepisywanie z podrecznika".W taki sposob uczniowie przyswajaja sobie wiedze... Pracowalam kiedys z pania nauczycielka jezyka polskiego ktora byla w szkole tylko po to zeby pogadac z innymi paniami a lekcje traktowala jak dopust bozy i nic w zasadzie nie chcialo jej sie robic... Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 13:54 Znam też lekarzy, którzy sie nie przykładają, znam sprzątaczki, które olewają i co z tego. Jak chcesz mieć pracowitych, zdolnych i dobrze wykształconych nauczycieli to im najpierw dobrze zapłac. Prawda jest taka, że młodzi, którzy teraz przychodzą do zawodu to totalne odpady (przepraszam za generalizacje ale tak to wygląda). Na studiach wykładowcy wybijają studentom z głowy pójście do oświaty bo to zawód nisko płatny, nie cieszący sie szacunkiem w społeczenstwie i cięzki zapieprz z dzisiejszymi dziećmi. Wiadomo wiec, że ci zdolniejsi do szkoły nie przyjdą. Zapraszam tych co to piszą o lenistwie do przeciętnej klasy szkolnej, w której niewielka garstka uczniów jest dopilnowanych, mają jakies zainteresowania i ambicje. Pozostali to lesery, którym należa się dobre stopnie za nic, dzieci z różnymi dysfunkcjami, chorobami psychicznymi. Nie ma klasy bez dziecka, które jest na psychotropach, utrudnia innym dzieciom prace na lekcji, czesto wręcz uniemozliwia jej przeprowadzenie. Nauczanie indywidualne dla takich dzieci jest szalenie trudne do załatwienia. Coraz rzadziej mam satysfakcje po przeprowadzonej lekcji, coraz rzadziej wychodzę z lekcji zadowolona z postępów uczniów, coraz częściej zestresowana. A szłam do tego zawodu z tzw powołania. Lubię prace z młodziezą, ale warunki tej pracy są coraz gorsze. Kto ani razu nie przeprowadził uczciwie lekcji ten nie wie, ze to 45 minut w ciagłym napięciu. A jesli jest to tzw lekcja z metodami aktywnymi, cwiczeniami to wychodzę z niej na "czterech łapach'. Widziałam juz kilku młodych, którzy po roku (paru po kilku miesiącach) zwiewali gdzie pieprz rosnie. I nie zatrzymały ich w szkole te pozorne straszne ilości wolnego. A co gorsza p.hall co i rusz wbija nam nóż w plecy podrywając autorytet nauczycieli w oczach społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 15:15 Problem w tym, że nauczyciele nie są w stanie zrozumieć, że w większości zawodów jest stres, że większość ludzi po pracy nie ma już siły na nic innego poza oglądaniem telewizji. Różnica jest taka, że ta większość pracuje po 8 godzin dziennie, a nie 4 godziny tak jak nauczyciele. Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 13:36 Zawsze plujesz jadem ilekroć jest dyskusja o nauczycielach. Oczywiście nic konstruktywnego nie masz do powiedzenia bo na tym zawodzie się nie znasz. Ale dowalic proszę bardzo. Czy byłeś a moze nadal jesteś jednym z tych uczniów obiboków, którzy za wszystkie swoje niepowodzenia obwiniają nauczycieli? Odpowiedz Link Zgłoś
mania59 Nauczyciele Czują Się Wykorzystywani 31.01.10, 14:25 Drodzy forumowicze! Kto ma za złe nauczycielom, że mają dwumiesięczne wakacje i pensum 18 godzin tablicowych - niech popróbuje tego miodu. W tym zawodzie przez cały dzień lekcyjny jest się na najwyższych obrotach. A i tak nie zauważysz, gdy uczeń w ostatniej ławce pod ścianą demoluje ławkę. Praca w biurze ma to do siebie, że możesz napić się kawy kiedy chcesz i wyjść do toalety kiedy uważasz. Palący mogą zapalić w palarni, kiedy im się podoba. W szkole tak nie ma. Każdy wybiera sobie zawód wg swoich kryteriów i upodobań względnie powołania. Oświata jest sfeminizowana. Jak myślicie, dlaczego tak niewielu mężczyzn jest w tym zawodzie? Z powodów finansowych, rzecz jasna. Kobiety - nauczycielki protestują cichutko. Czujemy sie wykorzystywani - jako nauczyciele, tą dodatkową bezpłatną godziną. Nie uczę wf, ale widzę, jak moje koleżanki jeżdżą za darmo z uczniami na zawody w ramach swojego wolnego czasu, bez żadnego dodatkowego wynagrodzenia. O nauczycielach innych przedmiotów nie wspomnę. Lekcje muszą być atrakcyjne, motywujące i najlepiej nic nie zadawać do domu, bo i tak nie odrobią. A "wzorowe" zachowanie uczniów na lekcjach umożliwia przerobienie całego materiału przewidzianego w planie. Dla niezorientowanych: nie można rozrabiającego, głośno rozmawiającego ucznia wyrzucić za drzwi. Nie te czasy, nie te przepisy. Pozdrawiam. Majka Odpowiedz Link Zgłoś
republika.republika dlaczego nie pracujesz w biurze? 31.01.10, 16:56 kwalifikacje zbyt niskie? Odpowiedz Link Zgłoś
milu100 Re: dlaczego nie pracujesz w biurze? 31.01.10, 18:58 republika.republika napisała: > > kwalifikacje zbyt niskie? do pracy w biurze nie trzeba mieś żadnych kwalifikacji, wystarcza plecy Odpowiedz Link Zgłoś
mun_dek Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną g... 31.01.10, 11:38 TA po 2 godziny dziennie i do domu i jeszcze jeden dzień wolny wSrodku tygodnia.dzień nauczyciela - prezenty,dzień kobiet-prezenty,koniec roku-prezenty,darmowe wycieczki.W ferie zimowe i świąteczne znajoma sobie dorabia tak jak w te dni co pracuje po 2 lub 3 godziny a w wakacje za granice do pracy jedzie od połowy czerwca i zazwyczaj to jesszcze do połowy pażdziernika jej nie ma.Pewnie l-4 załatwione i z dyrektorem. Odpowiedz Link Zgłoś
stoniec Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 11:53 Zstan i ty nauczycielem. Czemu tyrasz te pol godziny efektywnie jako jakis serczer w jakiejs koropracji za marne 10 KPLN na miesiac, albo analitk gieldowy od wiecznych pomylek za 15kPLN. Chcesz miec kokosy (1 kPLN na reka), idz uczyc rozwydrzone bachory. Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix13 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 12:12 stoniec napisał: > Zstan i ty nauczycielem. Czemu tyrasz te pol godziny efektywnie jako jakis serczer w jakiejs koropracji za marne > 10 KPLN na miesiac, albo analitk gieldowy od wiecznych pomylek za 15kPLN. Chcesz miec kokosy (1 kPLN na reka), idz uczyc rozwydrzone bachory. .......................... wow! bachory rozwydrzone hmm współczuję im nauczyciela chama jakim jesteś zapewne pracujesz na 1/4 etatu za ten 1 tys, bo nauczyciel dyplomowany zarabia ponad 4 tys w Polsce. Ucz się nieuku i pracuj pilnie to też tyle będziesz miał. Odpowiedz Link Zgłoś
wykidajlo2 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 13:55 Kłamiesz dziecko, 4000 (brutto) zarabia profesor tytularny w szkole wyższej i to zazwyczaj na kilka lat przed emeryturą. Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedziczka Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 19:14 wykidajlo2 napisał: > Kłamiesz dziecko, 4000 (brutto) zarabia profesor tytularny w szkole wyższej i t > o > zazwyczaj na kilka lat przed emeryturą. Kłamiesz mój drogi, profesor tytularny zarabia ok. 6000 brutto (+ wysługa lat). Odpowiedz Link Zgłoś
wykidajlo2 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 21:08 Rzeczywiście, pochrzaniło mi się. Tyle, tzn 4000 brutto zarabiam ja (starszy wykładowca, dr inż.). Pora na emeryturę. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix13 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 22:41 wykidajlo2 napisał: >kłamiesz dziecko, 4000 (brutto) zarabia profesor tytularny w szkole wyższej i to zazwyczaj na kilka lat przed emeryturą. .................... kłamiesz, bo ponad 4000 zł to oficjalne wynagrodzenie nauczyciela dyplomowanego w szkole publicznej, dyrektorzy zarabiają ok. 6 tys. ,a pensję nauczycieli akademnickich to inna bajka, bo profesorowie średnio 7-9 tys.,jeżeli są kierownikami katedr + wynagrodzenie za seminaria + często wielokroć za granty Odpowiedz Link Zgłoś
anpiet13 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 19:21 LoL ,głupiś ze nie poszedłeś w ślady nauczycielskie ,tam na pewno nikt nie robiłby cię w h...A teraz siedź cicho i żałuj!!! Odpowiedz Link Zgłoś
haniku72 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 15:04 Masz całkowita rację. Znam jedną Panią nauczycielkę, która studia skończyła 25 lat temu i nadal korzysta ze swoich notatek z wykładów. Masakra. Co do możliwości manipulacji czasem pracy to są spore (szczególnie gdy ma się "układ" z panią dyrektor. Mona np. urodzić dziecko, pobyć 3 lata na urlopie wychowawczym, wrócić na 1 dzień do pracy i przez kolejne 60 dni roboczych dostarczać zwolnienie lekarskie na dziecko (zdrowe jak rydz) I to zwolnienie wydawane co piątek na ...5 dni, żeby za dużo nie przepadło. I w ostatniej chwili zajść w kolejną ciążę i kurcgalopem pognać po... zwolnienie lekarskie oczywiście 100 % płatne. I powtórzyć w ten sposób cały plan:) Odpowiedz Link Zgłoś
trasiad Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 18:19 Na urlopie pracuje ten nauczyciel, bo ma k..wa taką misję! A taki hydraulik dyzurny mówi mi: 23 to za późno na zgłoszenie awarii. A może chodzi o kasę? A co do wycieczek. Zapłać chłopie 30 zł x 20 godzin jako opiekę nad twoim dzieckiem, nie mi, a sobie:D Ale nie zapomnij, że oprócz Twojego jest trzydzieścioro innych. Oni mogą chlać, ja nie:) zwróciłeś na to uwagę? I te prezenty...to, że dajesz dzieciakowi dychę na bombonierkę nie znaczy, że ono kupi czekoladki, zamiast przepić tą kasę za świadectwo:P Odpowiedz Link Zgłoś
zbycho52 Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną g... 31.01.10, 11:44 A moze niech siedza codziennie po 8 godz.w szkole i wczasie gdy nie maja lekcji,niech sprawdzaja klasowki i przygotowywuja sie do lekcji.po 8 godzinach beda mieli wolne i w domu zasluzony odpoczynek. Odpowiedz Link Zgłoś
commenty Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 11:55 Chetnie zostane w szkole 8h i bede tam pracowal. Tylko zebym mial jakiekolwiek warunki w tym celu! Gdzie mam sprawdzac? W sali? Sa zajecia! W pokoju nauczycielskim? Ciagle ktos wchodzi wychodzi, co rusz uczniowie pukaja i czegos chca. Nie da sie pracowac w szkole. Osobiscie wraz z weekendami pracuje ok 50h a wolalbym w spokoju pracowac 40 w szkole i nie sluchac, ze nauczyciele nic nie robia. Odpowiedz Link Zgłoś
mus-zek0 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 12:04 Takimi wypowiedziami ignorantów nie ma się co przejmować,niech idą tylko pozdzierać gardło przez jeden dzień,to od razu zmienią zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
jotembi "pozdzierać gardło"...? 31.01.10, 14:04 no to wszystko jasne, kolejny super nauczyciel jeśli ktokolwiek musi "zdzierać gardło" w klasie, to znaczy że nad tą klasą nie panuje, czyli nie powinien pracować jako nauczyciel ech jak ja nie lubię tej konkretnej grupy zawodowej w pl przez wszystkie lata nauki mojego dziecka trafiła się jedna osoba na jakim-takim poziomie reszta była zdecydowanie poniżej wszelkiego poziomu (a na pierwszym miejscu była polonistka z podstawówki, wg której cienkopis to był "cieńkopis"... bo przecież "cieńko pisze", no nie...?) szkoły były warszawskie, takie niby z "dobrą opinią" i tacy fachowcy teraz podnoszą wrzask o jedną dodatkową godzinę... ech Odpowiedz Link Zgłoś
mus-zek0 Re: "pozdzierać gardło"...? 31.01.10, 14:38 jotembi.Nie jestem nauczycielem,nigdy nie byłem i nie będę.Pisząc o "zdzieraniu gardła" nie miałem na myśli krzyku,ale normalne mówienie do uczniów przez parę godzin dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
milu100 Re: "pozdzierać gardło"...? 31.01.10, 19:03 jotembi napisała: > no to wszystko jasne, kolejny super nauczyciel > jeśli ktokolwiek musi "zdzierać gardło" w klasie, to znaczy że nad tą klasą nie > panuje, czyli nie powinien pracować jako nauczyciel ale ja jestem nauczycielem i wiem jak się zdziera gardło gdy w klasie jest 30 osób to nie siedzą bez ruchu, wystarczy, że notują, przewracają kartki w zeszycie, czy poprawiają krzesło i mówiąc cicho na końcu już nic nie słychać, musisz mówić podniesionym głosem, nie krzyczysz ale mówisz głośno zrób sobie test, wystarczy 5 godzin, weź książkę i czytaj co 45 minut robiąc sobie 10 minut przerwy, zobacz jak będziesz się czuł Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: "pozdzierać gardło"...? 31.01.10, 22:12 jotembi napisała: > jeśli ktokolwiek musi "zdzierać gardło" w klasie, to znaczy że nad tą klasą nie > panuje, czyli nie powinien pracować jako nauczyciel Głupstwa mozna mówić, byle nie tonem wszechwiedzącym. Pracuję w prywatnej szkole językowej, mam zajęcia np. 3x90 min. z 10min. przerwami. Po takim dniu pracy mam naprawdę obolałe gardło, mimo dobrej techniki mówienia. Nad grupami nie muszę "panować" bo to 8-10 osób dorosłych, które nie wymagają żadnego dyscyplinowania i nie przeszkadzają w zajęciach. Proponuję, żebyś wpadła do mnie na zajęcia i pokazała mi, jak się mówi przez 4,5 h bez uszczerbku na gardle. Zapraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
piegrza Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 12:37 commenty napisała: > Chetnie zostane w szkole 8h i bede tam pracowal. Tylko zebym mial jakiekolwiek > warunki w tym celu! Gdzie mam sprawdzac? W sali? Sa zajecia! W pokoju > nauczycielskim? Ciagle ktos wchodzi wychodzi, co rusz uczniowie pukaja i czegos > chca. Nie da sie pracowac w szkole. Osobiscie wraz z weekendami pracuje ok 50h > a > wolalbym w spokoju pracowac 40 w szkole i nie sluchac, ze nauczyciele nic nie > robia. Obecnie jest coraz mniej uczniów. nie zmniejszają ilości uczniów w klasie tylko zmniejszają liczbę klas. Nich więc dyrektor wygospodaruje pomieszczenie nauczycielom do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
commenty Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 16:36 akurat mniej ... niestety szkol coraz mniej i w moim LO nareszcie zlikwiduja palarnie, polacza z archiwum tylko po to zeby bylo 1 klase wiecej i uczniowie (40% spoza miasta) nie musiala siedziec do 18. Odpowiedz Link Zgłoś
miken1200 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 12:49 A co powiesz na księgowego, który musi siedzieć w pokoju z 4 innymi osobami (z czego 3 to wiecznie gadające baby). Do mojego pokoju też co chwila jest telefon (o komórkach do tych 4 osób nie wspomnę), też przychodzą petenci i inni urzędnicy - i tak 8 godzin dziennie. I jakoś muszę się skupić nad tysiącami liczb. Odpowiedz Link Zgłoś
milu100 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 19:05 miken1200 napisał: > A co powiesz na księgowego, który musi siedzieć w pokoju z 4 innymi osobami (z > czego 3 to wiecznie gadające baby) a czemu gadają zamiast pracować? Odpowiedz Link Zgłoś
ja.ja222 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 12:51 Może chcesz zasłużyc na jakiś orderek i dlatego opowiadasz, ze pracujesz w tygodniu, jako nauczyciel 50 godzin. Godne pochwały. Widocznie jesteś ewenementem w tym gronie "zacnych" leniuchów. Nauczyciele byli kiedyś - lata, lata temu. Do dzisiaj moi rodzice, starsi krewni, znajomi mówią o nich z szacunkiem. Obecni tak zwani nauczyciele gdzie i jakim szacunkiem i u kogo sie cieszą. Na to trzeba sobie zasłużyć.Warunków brak w szkołach? A jakie warunki były 30, 40 lat i więcej temu i dlaczego tamci nauczyciele p[otrafili więcej nauczyć młodzież aniżeli obecni "bardzo" przepracowani nauczyciele. Dawniej zdanie matury było prawdziwym egzaminem i równało się z obecnym ukończeniem jakiejś tam wyższej uczelni. Wśród swoich bliskich, wsród bliższych, dalszych znajomych mam mnóstwo nauczycieli. Jeszcze nigdy nie widziałem aby przejmowali się swoją pracą, poza kwestia wynagrodzenia. Nigdy nie widziałem aby poświęcali swój wolny czas na jakies dodatkowe prace w domu a w dodatku jeszcze w dni wolne od pracy. Całkowity luz i blues i dlatego nie dziwie sie, że w tym luzie dodatkowa godzina będzie im bardzo przeszkadzała. Odpowiedz Link Zgłoś
tetratec Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 13:09 To nie nauczyciele wymyślili kształt obecnej matury, co więcej większość nauczycieli na nią narzeka. To nie nauczyciele wymyślili bezstresowe wychowanie i to że dzieci są święte, wolno im wszystko a im można tylko delikatnie zwrócić uwagę. To nie przez nauczycieli większość rodziców nie ma teraz w ogóle czasu na zajmowanie się swoimi dziećmi, w przeciwieństwie do sytuacji sprzed 30-40 lat. I to nie nauczyciele wymyślili gimnazja, gromadzące ludzi w najtrudniejszym do opanowania wieku, anonimowych w nowym dla nich środowisku i z pełną świadomością własnej bezkarności. Więc nie narzekaj tylko na nauczycieli, bo dzisiejsi nauczyciele mają dużo bardziej związane ręce i pracują na o wiele gorszym "materiale" niż te 30 lat temu. Na "pocieszenie" powiem że wiele wskazuje na to, że nie jesteśmy jeszcze na dnie i całkiem sporo rzeczy można popsuć jeszcze bardziej, a nasze władze cały czas zdają się do tego dążyć (mimo szczęśliwej dla nas śmierci pani Radziwiłł). I żeby nie było - nie jestem i nie zamierzam być nauczycielem Odpowiedz Link Zgłoś
tetratec Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 13:13 Moja poprzednia odpowiedź została prawie natychmiast usunięta, więc wstawie ją jeszcze raz, bez jedynego fragmentu który mógł kogoś obrazić (choć są w tym temacie gorsze rzeczy powypisywane): To nie nauczyciele wymyślili kształt obecnej matury, co więcej większość nauczycieli na nią narzeka. To nie nauczyciele wymyślili bezstresowe wychowanie i to że dzieci są święte, wolno im wszystko a im można tylko delikatnie zwrócić uwagę. To nie przez nauczycieli większość rodziców nie ma teraz w ogóle czasu na zajmowanie się swoimi dziećmi, w przeciwieństwie do sytuacji sprzed 30-40 lat. I to nie nauczyciele wymyślili gimnazja, gromadzące ludzi w najtrudniejszym do opanowania wieku, anonimowych w nowym dla nich środowisku i z pełną świadomością własnej bezkarności. Więc nie narzekaj tylko na nauczycieli, bo dzisiejsi nauczyciele mają dużo bardziej związane ręce i pracują na o wiele gorszym "materiale" niż te 30 lat temu. Na "pocieszenie" powiem że wiele wskazuje na to, że nie jesteśmy jeszcze na dnie i całkiem sporo rzeczy można popsuć jeszcze bardziej, a nasze władze cały czas zdają się do tego dążyć. I żeby nie było - nie jestem i nie zamierzam być nauczycielem Odpowiedz Link Zgłoś
jotembi mania prześladowcza 31.01.10, 14:09 nic ci nie usunęli, posty pojawiają się zaraz po wstawieniu a potem potrafią na chwilę zniknąć Odpowiedz Link Zgłoś
boryska1 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 13:29 ja,ja222 w tamtych czasach nauczyciele pracowali 35 h tygodniowo i tez mało zarabiali to tyle o tych czasach ale tak w ogóle to u nas pokutują jeszcze stereotypy że fizyczny ciężko pracuje a umysłowy to prawie nic nie robi widać to nawet tu po wpisach,no i te korepetycje hydraulik za uszczelnienie jednego kolanka pól h bierze 30zl ,ha bo on ciężko pracuje,nie mówiąc o innych Odpowiedz Link Zgłoś
mus-zek0 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 13:42 Do ja.ja222 Nauczyciele 40 lat temu(większość)miała po skończeniu szkoły średniej,takie kompetencje do nauczania jak ja do pilotowania F-16. Odpowiedz Link Zgłoś
sabina Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 13:45 W pokoju > nauczycielskim? Ciagle ktos wchodzi wychodzi, co rusz uczniowie pukaja i czegos > chca. Nie da sie pracowac w szkole No cholerka, powiem to szefowi w poniedzialek. Ze z powodu braku odpowiedznich warunkow od dzis z domu pracuje, moze byc i 12 godzin. Witamy w realnym swiecie pracy- tak to zazwyczaj wyglada. do tego telefony, maile, spotkania :D. Odpowiedz Link Zgłoś
panbramkarz Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 14:32 commenty napisała: > Chetnie zostane w szkole 8h i bede tam pracowal. Tylko zebym mial jakiekolwiek > warunki w tym celu! Gdzie mam sprawdzac? W sali? Sa zajecia! W pokoju > nauczycielskim? Ciagle ktos wchodzi wychodzi, co rusz uczniowie pukaja i czegos > chca. Nie da sie pracowac w szkole. Osobiscie wraz z weekendami pracuje ok 50h > a > wolalbym w spokoju pracowac 40 w szkole i nie sluchac, ze nauczyciele nic nie > robia. Rozumie ze w domu masz oddzielny pokoj do pracy nie masz meza ani dzieci ktore by ci przeszkadzaly. Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 22:14 No cóż, jako osoba pracująca także w domu mam rodzinę na tyle kulturalną, by mnie zostawić w spokoju gdy pracuję. Nawet czterolatka to rozumie i umie mi nie przeszkadzać. Odpowiedz Link Zgłoś
free.zolwik Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 15:52 Łoboże! A powiedzcie mi, ludziska, kto ma w pracy taki luksus, że sam pracuje w pokoju, ma ciszę i święty spokój. Nie tylko nauczyciele mają pracę koncepcyjną. Odpowiedz Link Zgłoś
pandzik Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 20:07 free.zolwik napisała: > Łoboże! A powiedzcie mi, ludziska, kto ma w pracy taki luksus, że sam pracuje w > pokoju, ma ciszę i święty spokój. Nie tylko nauczyciele mają pracę koncepcyjną > . 10 osób w pokoju bo szef lubi pochodzic pomiedzy biurkami. Maile, telefony, spotkania. Do tego okolo 30-40 osob pracownikow fizycznych, podwykonawcow przewala sie po pokoju... spokoj i cisza... Aha tez mammgr i 2 podyplomówkioraz ze dwa szkolenia kilkutygosniowe na rok. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 20:48 commenty napisała: > co rusz uczniowie pukaja i czegos chca. Nie da sie pracowac w szkole. nie da się pracować w szkole, bo uczniowie przeszkadzają? dobre :-) Odpowiedz Link Zgłoś
marcuslupus Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 12:00 jestem nauczycielem i w pełni popieram to, co piszesz. Chciałbym jednak zwrócić uwagę, że przygotowując się do lekcji korzystam z komputera i internetu (i drukuję wiele materiałów na lekcje). Niestety szkoła nie jest w stanie zapewnić mi takich warunków pracy jakie mam w domu. Nie mam miejsca na biblioteczkę w swojej sali nie mówiąc już o miejscu do poruszania się po sali czy siedzenia dla mnie i uczniów (sala mieści 24 uczniów w klasie jest np 25) Odpowiedz Link Zgłoś
piegrza Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 12:41 marcuslupus napisał: >............ (sala mieści 24 uczniów w klasie jest np 25) Przy obecnym spadku ilości uczniów? Sprawdź ilu kiedyś uczniów bylo w szkole a ilu jest teraz. Slyszałeś o sprzedaży budynków szkolnych bo nie ma tylu uczniow żeby zapełnić wszystkie szkly? Odpowiedz Link Zgłoś
wpotega Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 20:39 Jak moja matka i ciotka były nauczycielkami w jednej klasie siedziało po 42 -44 uczniów, soboty były robocze i po lekcjach prowadzone były zajęcia pozalekcyjne, kółka zainteresowań. Zastępstawa za nieobecnego nauczyciela były płacone "cztery z jedna efektywną" czyli 4 godziny zastępstwa dawały dopiero wypłatę za 1 godzinę. Uczniowie pisali klasówki, dykatanda i co dwa tygodnie było sprawdzanie zeszytów. Nauczyciele też przygotowywali się do zajęć i pisali konspekty. Nie było komputerów, powielaczy, kserografów itp wynalazków a uczniowie pisali atramentem w pustych zeszytach. Nie jak dziś, że praktycznie stawiają znaczki w wydrukowanych tekstach zadań lub uzupełniają brakujące litery. I jakoś uczniowie znali materiał, zdawali matury i nie było "dyslektyków" i całej chmary innych "dys..". A dzisiaj co? 25 uczniów, podręczniki jak albumy, zeszyty już wypełnione, nauczyciel tylko za kserokopiarką i z komputerem na biurku, Multimedia, fullbajer itp itd. i co? Wczorajsza informacja: 2/3 uczniów z całej Polski nie zdało próbnej matury z matematyki. A może warto byłoby przysiąść fałdów i mieć nieco lepsze wyniki, a dopiero potem stękać o wyzysku i piszczącej biedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 20:50 marcuslupus napisał: > Nie mam miejsca na biblioteczkę w swojej sali błąd polega na tym, że masz swoją salę, a to uczniowie powinni mieć swoją klasę. Odpowiedz Link Zgłoś
zetesz Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 13:03 Też jestem za tym.Nauczyciele powinni być zadowoleni z takiego rozwiązania bo nikt więcej nie zarzuciłby im,że krótko pracują. Odpowiedz Link Zgłoś
mid1 Żeby siedzieć 8 godzin, trzeba mieć gdzie... 31.01.10, 13:15 W szkole brakuje sal na prowadzenie lekcji, dlatego często są dwie zmiany i jeszcze załatw nauczycielowi warunki do pracy pozalekcyjnej w szkole - bzdura. Łopata zamiast mózgu. Odpowiedz Link Zgłoś
zablokowany-obrazliwy-nick Re: Żeby siedzieć 8 godzin, trzeba mieć gdzie... 31.01.10, 13:29 Brakuje sal w szkołach na nowych osiedlach. Odpowiedz Link Zgłoś
pandzik Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 19:56 zbycho52 napisał: > A moze niech siedza codziennie po 8 godz.w szkole i wczasie gdy nie > maja lekcji,niech sprawdzaja klasowki i przygotowywuja sie do > lekcji.po 8 godzinach beda mieli wolne i w domu zasluzony odpoczynek. Zbycho jestes wielki. NIECH DZIADY SIEDZA 8 GODZIN W SZKOLE BEDA MIELI CZAS NA WSZYSTKO A WDOMU FAJRANT Odpowiedz Link Zgłoś
emeryt21 Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną g... 31.01.10, 11:44 Moze wreszcie zaczna pracowac conajmniej osiem godzin jak inni ludzie?Oczywiscie nikt im nie nakazuje pracowac w domu przy poprawianiu zeszytow.Niech to robia w szkole w godzinach pracy. Przygotowanie do lekcji?Bylem wykladowca na wyzszej uczelni i tylko raz zajelo mi to sporo czasu,pozniej tylko uzupelnialem,zmienialem i to bylo kilka minut dziennie....Studiowanie literatury fachowej to nie jest praca.To nalezy do prywatnych obowiazkow inteligentnego czlowieka a nauczyciele podobno maja sie za takich.... Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Zapewne należałeś do tych nauczycieli akademickich 31.01.10, 13:34 których zajęcia studenci omijali możliwie szerokim łukiem. A co do poprawiania klasowek i.t.p., czy myślisz - o ile to potrafisz "naukowcu" - że gdyby w szkołach były warunki do wykonywania tej pracy, to ktokolwiek przy zdrowych zmysłach taszczyłby kilogramy papierów w tę i z powrotem? Odpowiedz Link Zgłoś
emeryt21 Re: Zapewne należałeś do tych nauczycieli akademi 31.01.10, 15:20 guru133 napisał: > których zajęcia studenci omijali możliwie szerokim łukiem. A co do > poprawiania klasowek i.t.p., czy myślisz - o ile to > potrafisz "naukowcu" - że gdyby w szkołach były warunki do > wykonywania tej pracy, to ktokolwiek przy zdrowych zmysłach > taszczyłby kilogramy papierów w tę i z powrotem? Widac,ze nic nie pojales z tego co ja napisalem.Jestes typowym belfrem.... Odpowiedz Link Zgłoś
madry11 Re: Zapewne należałeś do tych nauczycieli akademi 31.01.10, 20:08 Ja też nie pojąłem, czemu ma służyć Twój post. A już "Moze wreszcie zaczna pracowac conajmniej osiem godzin jak inni ludzie?" kompletnie mnie rozwaliło. Pomijam błąd ortograficzny pana "naukowca" (co najmniej pisze się osobno). Kto jak kto ale ty chyba powinieneś rozumieć specyfikę pracy nauczyciela? Bo chyba mi nie wmówisz, że codziennie przez bite 8 godzin prowadziłeś wykłady...? Odpowiedz Link Zgłoś
ondskan Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 14:39 A co ma praca w szkole do pracy na uczelni? Nauczyciel w szkole poza dydaktyką, ma zajmować się wychowywaniem. Dlatego osobiście wolę, żeby nauczyciele mieli dobre warunki pracy i dobre wynagrodzenie, aby trafiali do tego zawodu kompetentni ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
seydlitz Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 17:49 emeryt21 napisał: Bylem wykladowca na wyzszej uczelni i tylko > raz zajelo mi to sporo czasu,pozniej tylko uzupelnialem,zmienialem i to bylo kilka minut dziennie O dzięki Panie, żeś mnie takim czymś (wykładowca to nieadekwatne słowo) na moich studiach nie obdarzył! PS. Obecna pseudominister oświaty wywodzi się ze szkoły prywatnej nic więc dziwnego, że jej propozycje nijak nie mają się do realiów. Z autopsji ja pracuję sześć godzin dzinnie i zarabiam 4 razy więcej niż zona, która po przyjściu z pracy zasiada za biurkiem by się przygotować do kolejnego dnia Po jednym kierunku studiów skończylismy razem - wybrałem zawód z drugiego, właśnie po to abyśmy mieli z czego żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
commenty Nauczyciele się awanturują - brawo za tytul 31.01.10, 11:58 Prawie jak w FAKT lub SUPER EXPRESS Odpowiedz Link Zgłoś
piegrza Re: Nauczyciele się awanturują - brawo za tytul 31.01.10, 12:46 commenty napisała: > Prawie jak w FAKT lub SUPER EXPRESS Przecież już od dawna GW staje się brukowcem i plotkarską tubą. Dopiero teraz to zauważasz? Toż to tuba propagandowa PO i ludzi biznesu. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-nty12 Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną g... 31.01.10, 12:13 W mojej gminie wszyscy dyrektorzy szkół to potomkowie aktywistów PZPR. Burmistrz teraz członek SLD decyduje kto ma synekurę w oświacie i wiadomo kogo obdarza łaską. Należy szybko szkoły sprywatyzować i oddać wychowanie dzieci rodzicom skonczą się wtedy przywileje i narzekania nauczycieli. Odpowiedz Link Zgłoś
piegrza Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 12:43 Coś Ci chyba pomieszalo w łepetynie. Dobrze się czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
piegrza Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną g... 31.01.10, 12:16 Nauczyciele sprawdzają klasówki, przygotowują się do lekcji. W takim razie jakie klasówki sprawdzają nauczyciele kultury fizycznej, pracy i techniki, czy muzyki. Nauczyciel WueFu podnośi sprawność fizyczną paląc papierosy lub popijając piwo albo drinki Odpowiedz Link Zgłoś
ondskan Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 14:40 Na tym forum komentarze piszą tylko uczniowie? Odpowiedz Link Zgłoś
a.ba znam paru nauczycieli którzy próbowali 31.01.10, 13:19 szczęścia gdzie indziej - wszyscy wrócili do szkoły 8-godzinny dzień pracy przez 5 dni w tygodniu był dla nich nie do zaakceptowania. Odpowiedz Link Zgłoś
zablokowany-obrazliwy-nick Lekarzem nie jestem, policjantem również 31.01.10, 13:23 nie identyfikuję sie z zawodami których pracownicy ciągle narzekają. Odpowiedz Link Zgłoś
ajl-ona Z reka na sercu... 31.01.10, 13:11 Ilu jest nauczycieli ktorzy naprawde dobrze pracuja i sa zaangazowani w przekazywanie wiedzy?Pracowalam kiedys w szkole w ktorej niestety wiekszosc to byli nauczyciele-kombinatorzy i potworne lenie,w mysl zasady maksimum zysku za zero dzialania.Oby do nastepnych wakacji itp...To naprawde wstyd zeby robic taka afere z powodu jednej godziny,majac 18-godzinny(sic!)wymiar pracy... Opanujcie sie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
przemyslaw47 NIE... 31.01.10, 13:38 To prawda. Nie zazdroszczę nauczycielom "kokosów". Drugą prawdą jest to, że w całości nie przeczytałem wszystkiego powyżej. Nie mam zamiaru bronić nauczycieli. Chociaż przyznam, że ponad 40 lat temu otarłem się o ten piękny wówczas zawód. Pokazywano mi tabele ile to będę zarabiał za 4,..8,..12 itd lat. i zostało do dzisiaj tylko pokazywanie... Popatrzcie szanowni forumowicze.Dokładamy, nauczycielom, jutro dziennikarzom, dalej lekarzom, pielęgniarkom, górnikom, SB-kom, policjantom, drogowcom,..itd dokładamy generalnie wszystkim. Chcę jednak wrócić do nauczycieli. Powiem tak. Żyd jak był zły na drugiego współrodaka czy innego goja mówił ponoć,- "obyś cudze dzieci uczył". Nie będę tego komentował.Myślę, że szanowni PYSKACZE na ty forum do którego się też wpisałem, wysilą swoje mózgownice i zrozumieją to przesłanie. Pozdrawiam i kłaniam się wszystkim tu zabierającym głos. Odpowiedz Link Zgłoś
rejestr06 Re: NIE... 31.01.10, 19:14 Czy ktoś nauczycielom kazał wybrać ten zawód(kiedyś powołanie). Nie! Wakacje, ferie, święta - w domu! Nie ma dyżurów w niedziele i święta, dyżurów nocnych, gdy małe dzieci zostają w domu. Rodzice z innych zawodów muszą sobie radzić z dziećmi w wakacje, niedziele... Odpowiedz Link Zgłoś
a.ba mam propozycję: albo 28 godzin tablicowych 31.01.10, 13:12 za dzisiejszą pensję - albo - 8 godzin DZIENNIE od 7,30 do 15,30 w szkole - każde wyjscie - przepustka do odrobienia -i niech bedzie te 18h 'tablicowych' - z nudów lenie padną p.s. obecnie stary ustawiony nauczyciel ma 18h zwykłe + 10h nadgodzin - wyrabia się bez problemu i bierze dwie pensje Odpowiedz Link Zgłoś
ondskan Re: mam propozycję: albo 28 godzin tablicowych 31.01.10, 14:45 Właśnie dlatego powinien dobrze zarabiać, żeby nie musiał brać 2óch pensji za prawie 2 etaty i udawać, że pracuje. Odpowiedz Link Zgłoś
dkrysiak Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną g... 31.01.10, 13:15 1. problemem nie jest 1 godzina więcej - i tak robimy dużo więcej niż nakazywałoby pensum. Problem jest z nadgorliwymi dyrektorami i brakiem przepisów wychowawczych. Jadę na wycieczkę, opiekuję się uczniami 24h na dobę - "nie może pan sobie tego wpisać w godziny dodatkowe, bo to pana obowiązek jeździć na wycieczki". Siedzę dłużej z uczniami, reinstaluję oprogramowanie w pracowni " nie może pan bo to pana obowiązek" itd... wychodzi na to, że nie wiadomo co mam zrobić, by te 35 godzin rocznie rozliczyć. 2. 18 godzin tygodniowo to dowcip - pokażcie mi nauczyciela który mając pełny etat, nie daj Boże wychowawstwo, pracuje mniej niż 35-40 godzin. 3. Kwiaty i prezenty na dzień nauczyciela - kpiny sobie robicie? prezent dostałem raz, kiedy odchodzili moi wychowankowie - dostałem od nich pióro i maskotkę. Prezentów na dzień nauczyciela nie dostałem nigdy. 4. Wakacje? - zapraszam w wakacje do szkół - nie znam nauczyciela, który by miał więcej niż 1,5 miesiąca wolnego w lato. Ferie zimowe - tu już lepiej, ale dopiero powyżej podstawówki, bo w podstawówkach obowiązkowe "zimy w mieście" i temu podobne. Jak ktoś tak strasznie chce być nauczycielem -zapraszam do zawodu. Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 13:33 dodam jeszcze,ze w mojej szkole dyrekcja kocha rozmaite szkolenia organizowane w soboty, które trwają po 8 - 10 godzin. Jak ktoś protestuje to słyszy , że to nasz obowiazek bo biedni uczniowie potrzebują naszej fachowej pomocy. Wystarczy jakikolwiek artykuł o nauczycielach by dyżurni opluwacze sie odezwali. Zapewne to tego typu ludzie, którzy przy dziecku głośno wyrazają swoje lekcewazenie dla nauczyciela. Kiedys w autobusie słyszałam taką tyradę mamusi "skrzywdzonego" bysiorka gimnazjalisty. Ciekawe jak takie dzieciątko zachowa sie potem na lekcji. Odpowiedz Link Zgłoś
christiea Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 13:36 Tylko ilu jest nauczycieli z wiedzą i pasją? Bardzo proszę, niech zarabiają i po 5 tysi, aleee - coś za coś. Niezatrudnianie curuś, szwagrów, pociotków, tylko ludzi kompetentnych, z odpowiednią wiedzą i umiejętnościami. Sam mgr przed nazwiskiem nic nie znaczy. Jest w tej chwili wielu mgrów, którzy są idiotami do potęgi n-tej. Jestem po kierunku na którym była też specjalizacja nauczycielska, no i sorry, ale poszły na nią najgorsze osoby z roku. I co? Uczą sobie teraz w szkołach, a mnie się słabo robi, że taki głąb co dwóch zdań nie umiał sklecić szerzy kaganek oświaty :( Mam kumpla nauczyciela angielskiego, który poza lekcjami nic w domu nie robi, chyba że semestr się kończy i jest masa klasówek, to może 1 raz w tygodniu zabiera je do domu. Nie ma wychowawstwa, więc opierdziela się ile wlezie. I sam się z tego śmieje. Jedynie wychowawcy mają więcej roboty papierkowej, a reszta jak dobrze kombinuje to pracuje 4-5 godzin dziennie. Ja po 8 godzinach na pełnych obrotach też niejednokrotnie jeździłam do firmy wieczorem czy w weeekendy, oraz odbierałam telefony po 21 i jakoś żyję, a pensja mniej niż średnia krajowa. Ten płacz i lament to już przesada. Nikt inny nie ma ponad 2 miesięcy płatnego urlopu. Nie raz, nie dwa, ludzie nie mogą nawet 2 dni urlopu wziąć. Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 14:13 A czy zastanowiłeś sie czemu tak jest, ze do zawodu idą najgorsi studenci? Co jest powodem tego, ze ci najlepsi unikają oświaty jak ognia. Znam paru młodych akurat fantastycznie sprawdzajacych sie w pracy z dziećmi, którzy ze łzami w oczach odeszli do innej pracy. Żałują, bo całe zycie chcieli byc nauczycielami ale realia nie pozwoliły na to. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 14:48 Ci, co umieją - pracują. Ci, co nie umieją - uczą. Ci, co nawet uczyć nie umieją - zarządzają. Odpowiedz Link Zgłoś
opt Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 14:31 To przejdż do szkoły, coci nie pozwala. Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Nauczyciel jest jak aktor 31.01.10, 19:01 Dlaczego od aktorów nie wymaga się grania na scenie 8 godzin. Praca jest bardzo podobna. Zarówno w klasie jak i na scenie trzeba grać swoją rolę. Mówić z pamięci swoją kwestię. W klasie dochodzi dodatkowa trudność zapanowania nad 30 mało odpowiedzialnymi za siebie osobnikami. Chyba, że chcecie aby nauczyciel czytał z notatek albo z książki. Ale wtedy przekaz wiedzy jest bardzo mało efektywny. Odpowiedz Link Zgłoś
jupiter116 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 13:45 > Jak ktoś tak strasznie chce być nauczycielem -zapraszam do zawodu. Jak komuś strasznie ciężko być nauczycielem - zapraszam do zmiany zawodu Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 14:09 Jak ktos tak strasznie zazdrosci nauczycielom zapraszam do zmiany zawodu. Odpowiedz Link Zgłoś
rejestr06 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 19:18 Jak nauczycielom źle, to zapraszam do zmiany zadodu. Odpowiedz Link Zgłoś
ja20034 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 16:34 "zimy w miescie" sa po pierwsze nieobowiazkowe, a po drugie oddzielnie platne. Dlaczego kłamiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
republika.republika delegacja w "normalnej" pracy 31.01.10, 17:07 dkrysiak napisała: > - "nie może pan sobie tego wpisać w godziny dodatkowe, bo to pana obowiązek > jeździć na wycieczki" też się do nadgodzin nie liczy Odpowiedz Link Zgłoś
ja20034 Re: delegacja w "normalnej" pracy 31.01.10, 23:39 Dokładnie. Jak mnie wysylaja w delegacje to czesto musze wyjechac w niedziele (nie liczona do nadgodzin) i wrocic w nastepna (sobota+kolejna niedziela nie sa liczone do nadgodzin). Dostaje wtedy bodajże 23zl diety dziennie - ma to starczyc na wyzywienie w delegacji:) Uczciwie przyznam, ze popoludnia na takiej delegacji to czasem zabawa, ale czasem tez robota do 22-23 "bo trzeba wykorzystac okazje, ze juz tu jestesmy". I zero jakichkolwiek nadgodzin, wiec bez przesady drodzy pedagodzy! Odpowiedz Link Zgłoś
soso_soso jezeli to taka ciezka praca to szukaj innej! 31.01.10, 18:44 Kto Ciebie trzyma na tych mekach?! Ja pracuje latajac po calym swiecie i podroz zjmuje mi czesto 20-24 godziny by dotrzec z domu do hotelu. I co? Ktos mi za to placi??? porypany kraj! troche pokory, nauczycielu! Troche wzgledu na innych! Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska_k ---ktora inna grupa ma 3 m-ce wakacji ???--------- 31.01.10, 13:21 i dlaczego biedni nauczyciele tak malo zarabiaja ? Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Ty blondi zapewne pracujesz przez okrągły rok, ale 31.01.10, 13:36 mniemam że klienci jeszcze sowicie cię wynagradzają;) Odpowiedz Link Zgłoś
aga.tas Rewolucyjny pomysł..... 31.01.10, 13:26 wprowadzony w szkołach należy upowszechnić na inne zawody finansowane z budżetu. I tak np. każdy lekarz powinien pracować jedną godzinę w tygodniu bez zapłaty na rzecz pacjenta i udokumentować,zaplanować ,opisać swoją pracę i dokonać jej ewaluacji raz w miesiącu.Podobnie wszyscy urzędnicy,skarbówka,celnicy itd. wszyscy solidarnie w ramach 40-godzinnego tygodnia pracy jedną godzinę pracują ZA DARMO na rzecz obywateli naszego umiłowanego kraju.i koniecznie ją dokumetują, opisują itd.itp. Odpowiedz Link Zgłoś
przemyslaw47 Wyżej 31.01.10, 13:46 napisałem tak. Żyd jak był zły na swojego rodaka lub innego goja mówił,- "bodaj byś obce dzieci uczył"./zapraszam wyżej,..nie chcę się powtarzać/Dzięki! Odpowiedz Link Zgłoś
puchowy Nauczyciel zawsze z logiką na bakier 31.01.10, 14:07 2 miesiące urlopu to ja w żadnej pracy nie dostałem chyba że na zakończenie współpracy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pawel-strzalka Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną g... 31.01.10, 13:31 Mam postulat, aby wprowadzić dla nauczycieli obowiązek pracy w szkole w godzinach 8-16. Niech wszystko co mają do zrobienia robią w miejscu pracy. Wtedy okaże się, kto tak naprawdę przepracowuje swoje godziny pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
komnen3 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 14:07 Wspaniała propozycja, tylko znajdź teraz miejsce pracy w szkole dla każdego nauczyciela. Przecież nauczyciele często nie mają nawet własnego krzesła w pokoju nauczycielskim. Odpowiedz Link Zgłoś
milu100 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 19:13 pawel-strzalka napisał: > Mam postulat, aby wprowadzić dla nauczycieli obowiązek pracy w szkole w > godzinach 8-16. Niech wszystko co mają do zrobienia robią w miejscu pracy. super i do tego żadnych ponad liczbowych, zebrania do 16, rady do 16 Odpowiedz Link Zgłoś
rejestr06 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 19:21 Wprowadzić kartę wejść i wyjść, jak w na bramie fabryki. Już lekarze w którymś szpitalu takie dostali i strasznie się awanturują. Odpowiedz Link Zgłoś
me2free 19x 0,75 (45 min) =........14,5 h / tydzien 31.01.10, 13:32 zona znajomego kumpla pracuje w niemczech jako nauczycielka, pensum wynosi 26h /tydzien Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Szacunek dla nauczyciela, który nauczył cie tak 31.01.10, 13:38 biegle liczyć. Szkoda że nie znalazł się taki, który nauczył by cię logicznie myśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
antoni99 Re: Szacunek dla nauczyciela, który nauczył cie t 31.01.10, 16:33 guru133 napisał: > biegle liczyć. Szkoda że nie znalazł się taki, który nauczył by cię > logicznie myśleć. A to dowód na to, że trzeba zwiększyć ilość godzin pracy bo nie nauczyli go myśleć !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
milu100 Re: 19x 0,75 (45 min) =........14,5 h / tydzien 31.01.10, 19:13 a ile zarabia? Odpowiedz Link Zgłoś
twan48 Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną g... 31.01.10, 13:36 a konstytucja mowi , ze w Polsce obowiazuje 40 godzinny tydzien pracy!!! Tylko mi nie piszcie,ze poprawiacie w domu klasowki,mozna to robic w szkole! Odpowiedz Link Zgłoś
aga.tas Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 14:06 Iwan ,udaj się do jakiekolwiek szkoły i zorganizuj nauczycielom miejsce do cichej pracy.Powodzenia! Nie bez przyczyny MEN do tej pory nie wydał przepisów dotyczących warunków pracy nauczyciela czyli nie opisał gdzie i w jakich warunkach ma pracować nauczyciel, jak ma być wyposażony warsztat pracy nauczyciela( podręczniki,materiały piśmienne,papier,ksero,komputer itp.) Rzecznik RPO upominał się o wydanie takich przepisów już kilkakrotnie bezskutecznie.Sprostanie temu,aby podstawowym miejscem pracy była szkoła nauczyciela jest kosztowne (wybudowanie nowych dodatkowych budynków,wyposażenie warsztatu pracy). W tej chwili tę kasę wykładają w całości ze swoich poborów nauczyciele.A temat jest pewnie zastępczy,żeby ludzie się czymś innym zajęli niż aktualną aferą a nauczyciele to dobra grupa do bicia (niemal same kobiety,wasze matki,żony,dziewczyny ) pracujące jak mrówy za grosze.Ludzie ,zajmijcie się warunkami pracy w szkołach ,liczebnością klas, nibyreformami (np.sprawa gimnazjów),które niszczą oświatę. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 14:54 Znajomy nauczyciel poprawia klasówki w korku ulicznym. Gdy zapali się zielone - stawia niedostateczny. Gdy różowe - dostateczny. Gdy niebieskie (ale nie błyskające!) - dobry. Gdy pojawi się zorza polarna - bardzo dobry. Odpowiedz Link Zgłoś
jan-ru Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 16:57 twan48 napisał: > a konstytucja mowi , ze w Polsce obowiazuje 40 godzinny tydzien > pracy!!! Tylko mi nie piszcie,ze poprawiacie w domu klasowki,mozna > to robić w szkole! Gdzie w konstytucji pisze o 40 godzinowym tygodniu pracy,a poprawiając klasówki w szkole to co ,w czasie innych lekcji .Ciekawe ile czasu poświęcasz w domu na przygotowanie do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
leo-art Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną g... 31.01.10, 13:48 Miałem przyjemność być w ciągu roku w innej szkole, nie naszej podlaskiej, gdzie zajęć pozalekcyjnych było jak psów w marcu. To była bajka nie szkoła. Szkoła bez zajęć pozalekcyjnych to wyrób szkołopodobny. Panowie nauczycielowie, robicie kiepską robotę, przynajmniej w takiej sprawie nie krzyczcie, bo wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 14:03 W mojej szkole zajęc jest tyle samo ile było tylko częsc z nich teraz nauczyciele rozliczają w ramach tych godzin a reszta, tez niepłatna (bo od lat brak na to pieniędzy0 jest jak do tej pory. Ja swoje zajęcia prowadze od kilku lat i nikt mi za nie nie płacił a prowadzę je w czasie o wiele większym niz ta jedna godzina. Problem jest w tym, że wprowadzenie godziny karcianej stało sie dla wielu samorządów wytrychem do zwalniania nauczycieli ze świetlicy. Uznano, ze pozostali nauczyciele beda tę świetlicę obsługiwać w ramach tej godziny, Zasugerowano dyrektorom , aby w ramach tej godziny były zastępstwa bo nie będzie wtedy trzeba za nie płacić. W wielu szkołach wrecz dyrektorzy zakazali nauczycielom prowadzenia w ramach tej godziny dotychczasowych kółek. Darmowe zajęcia w szkole istnieja od lat i nikt się tym nie zajmował. Teraz pismak bez rozeznania tematu pisze ze nauczyciele się "awanturują" bo to takie modne dokopac nauczycielom. Odpowiedz Link Zgłoś
republika.republika niepłatne godziny? 31.01.10, 17:11 aw34 napisała: > W mojej szkole zajęc jest tyle samo ile było tylko częsc z nich > teraz nauczyciele rozliczają w ramach tych godzin a reszta, tez > niepłatna masz płacone za 40h tydzień pracy Odpowiedz Link Zgłoś
venus99 Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną g... 31.01.10, 14:01 nie widziałem w swoim życiu nauczyciela pracującego 8 godzin dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
amirez A kimże jest ten palant dżek? 31.01.10, 14:28 A kimże jest ten palant jakiś "dżek", który boi się podpisać swoim imieniem i nazwiskiem artykuł? Ukrywamy się za ksywką, aby w ryj nie dostać od belfrów? "Awanturować" to się możesz gościu w domciu, jak tobie żonka pozwoli, cwaniaku! -------------------------------- W wszystkich, którym żal d.u.p.ę ściska i zazdroszczących belfrom - zapraszam do pracy w szkole. Wystarczy wykształcenie uzupełnić, bo zawodówka to trochę mało i już będziecie mieli kupę wolnego czasu! Odpowiedz Link Zgłoś
mich64 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 15:19 Masz kompleksy? Idź pracować w szkole!!! Odpowiedz Link Zgłoś
netangelina Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 16:20 dla kogoś kto nie ma pojęcia o pracy nauczyciela ta dodatkowa godzina może wydawać się śmieszna. Autor pomysłu nie ma pojęcia o problemach organizacyjnych w szkołach, o tym jak trudno jest te kilka godzin umieścić w planie. Poza tym rzadko który nauczyciel pracuje 18 godzin inaczej poumieralibyśmy z głodu a kolejne godziny pracy powodują, że jesteśmy coraz mniej efektywni. Ja postuluję, aby po zakończeniu roku każdy nauczyciel miał możliwość bezpłatnego pobytu w szpitalu psychiatrycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 16:29 netangelina napisała: > Ja postuluję aby po zakończeniu roku każdy nauczyciel miał > możliwość bezpłatnego pobytu w szpitalu psychiatrycznym. No przecież ma. I to przez cały rok. Odpowiedz Link Zgłoś
venus99 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 18:26 czyżby do zawodu nauczyciela brali z łapanki? Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix13 płaca nauczyciela powyżej średniej krajowej 31.01.10, 22:56 Kwoty bazowe dla nauczycieli wynoszą: od 1 stycznia 2009 r. – 2177,86 zł, a od 1 września 2009 r. – 2286,75 zł. W związku z art. 30 ust. 3 ustawy – Karta nauczyciela oraz odpowiednimi kwotami bazowymi średnie wynagrodzenie nauczycieli ze wszystkimi składnikami wynagrodzenia dla poszczególnych stopni awansu zawodowego od 1 stycznia 2009 r. powinno wynieść: 2178 zł – dla nauczyciela stażysty, 2417 zł – dla nauczyciela kontraktowego, 3136 zł – dla nauczyciela mianowanego i 4007 zł – dla nauczyciela dyplomowanego. Natomiast od 1 września 2009 r. odpowiednio: 2287 zł, 2538 zł, 3293 zł i 4208 zł. Zgodnie z art. 2 ustawy z 21 listopada 2008 r. podwyższenie wynagrodzeń dla nauczycieli w związku z kwotą bazową obowiązującą od 1 września następuje nie później niż do 30 października 2009 r. z wyrównaniem od 1 września. Odpowiedz Link Zgłoś
betinia Niestety, kij ma dwa końce. 31.01.10, 14:03 Ja proponuję dla nauczycieli 26 dni urlopu. Czyli tydzień na Boże Narodzenie, tydzień na Wielkanoc i zostaje 15 dni roboczych w wakacje. Ale nauczyciel musi przecież kogoś uczyć, nie może chodzić do szkoły po to by pierdzieć w stołek i plotkować, nie?. A więc dzieci jazda do szkoły!!!! Od nowego roku 8 godzin zegarowych nauki czyli 9 lekcji codziennie i 3 tygodnie wakacji. Dzieci na pewno się na to zgodzą, bo skoro tak chcą ich rodzice..... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
fushigi_hato Re: Niestety, kij ma dwa końce. 31.01.10, 15:23 betinia napisała: > Ja proponuję dla nauczycieli 26 dni urlopu. Czyli tydzień na Boże Narodzenie, > tydzień na Wielkanoc i zostaje 15 dni roboczych w wakacje. Ale nauczyciel musi > przecież kogoś uczyć, nie może chodzić do szkoły po to by pierdzieć w stołek i > plotkować, nie?. A więc dzieci jazda do szkoły!!!! Od nowego roku 8 godzin > zegarowych nauki czyli 9 lekcji codziennie i 3 tygodnie wakacji. > Dzieci na pewno się na to zgodzą, bo skoro tak chcą ich rodzice..... :-) Proponuję dzieciom dać spokój.To my dorośli zachowujemy się często gorzej od nich,ale wymagania mamy nie wiadomo jakie. _____________________________________ Mądra Kobieta To Zaproszenie Do Raju Odpowiedz Link Zgłoś
nowak11 Znowu to samo... 31.01.10, 14:03 Ło Bożeee... Dobra - nauczyciele to zło wcielone! Zlikwidujmy szkoły i rodzice sami niech wychowują i nauczają swoje pociechy. Oki? Odpowiedz Link Zgłoś
anna_mlo myślę, 31.01.10, 14:03 że czynni nauczyciele nie piszą dużo na tego typu forach, bo po prostu szkoda ich czasu. "Społeczeństwo" i tak wie więcej a najbardziej zajadle wypowiadają się ludzie kompletnie nie znający tego zawodu. Przede wszystkim należy ukończyć studia wyższe (tylko kilkanaście procent Polaków ma dyplom) i mieć predyspozycje do tej pracy. Czas pracy, wynagrodzenie owszem, są ważne, ale cała para powinna iść do umysłów uczniów. Ciągle władze każą nam wykonywać różne czynności, eksperymentują, przeszkadzają wręcz w efektywnym uczeniu. Kto tego nie wytrzymuje, po roku odchodzi z zawodu. Życzę forumowiczom więcej szacunku oraz rozwagi w ocenianiu innych Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: myślę, 31.01.10, 14:56 Kilkanaście procent Polaków ma dyplom ale wskaźnik osób naprawdę inteligentnych i zarabiających na swej wiedzy jest wielokrotnie mniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś