Dodaj do ulubionych

Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną g...

    • puchowy Ogrom pracy poza lekcyjnej - żart !!! 31.01.10, 14:03
      40:7dni = nie całe 6 godzin pracy
      40:6dni = nie całe 7 godzin pracy

      Pani w hipermarkecie pracuje więcej za podobne pieniądze !!!
      • opt No to zatrudnij dla swojego dziecka panią 31.01.10, 14:27
        z hipermarketu
    • juliaa45 Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną g... 31.01.10, 14:04
      Jestem nauczycielką 20 lat i ja CHCĘ PRACOWAĆ 8 GODZIN W SZKOLE. w MOJEJ SYPIALNI musiałam oddać 4 m2 na biurko pod komputer i do pracy oraz szafę i etażerkę na materiały. Dlaczego mam sprzątać, ogrzewać i oświetlać powierzchnię, którą powinnam używać dla siebie a nie dla naszego kochanego państwa i jego społeczeństwa. Inne panie mają toaletkę i inne fajne rzeczy w sypialni a ja mam szkołę. To nie jest uczciwe abym do tego dopłacała. Państwo i społeczeństwo mnie okrada. Powinnam mieć w pracy biurko, komputer z drukarką i wszystkie materiały piśmiennicze potrzebne w mojej pracy. Natomiast w naszym pokoju nauczycielskim jest 1 ( słownie jedna) szafa na ubrania a pracuje nas 69 nauczycieli. Płaszcz trzeba zwinąć i położyć albo na jakimś krześle albo jak jestem rano to zmieszczę go w szafie. Nie ma dobrze gdzie usiąść aby wpisać temat bo inni się przeciskają do szafki albo po dziennik. Nasze panie sprzątaczki w porównaniu z nami mają komfort. Nie wspomnę już o gabinetach 5 dyrektorów. Do mojej pracy muszę wszystko dokupić od tuszu do drukarki, płyty CD a także papier. Dlaczego muszę sama za to płacić. Dlaczego nikt o tym nie pisze? to jakoś nikogo nie interesuje. Chciałabym przyjść o g 16.30 z pracy i mieć dom a nie szkolę.I cały czas dla mnie. Wolę pracować np. 5 godzin dydaktycznie z przerwami. Przygotować wszystko do zajęc. Ciekawa jestem jak MEN rozwiązałoby problem przebywania w szkole 69 nauczycieli równolegle? Kto z szanownej polskiej społeczności dorzuciłby się na wyposażenie miejsc pracy? Z tą szafa to nie bleff. To wschodnia ściana Polski. Tu wszystko jest możliwe. Jak ktoś chce zasponsorować nauczycielom chociaż ze dwie szafy na ubrania to napiszcie juliaa45@gazeta.pl Wtedy będą już 3.
      • krk01 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 14:55
        jest tak nie tylko na wschodzie!!! jako wychowawca zeby zorganizowac grupie wyjscie do kina najpierw musze sam wydzwaniac i zebrac zeby wpuscili nas za darmo (placowka wychowawcza) za siebie place to samo z basenem, pilek do gry mamy na 40 osob szt 1 na zakupy odziezowe dla 10osob dostalem 300zl na zime oczywiscie robilem je poza godzinami pracy. zdjecia z wigili wywolywalem za swoje zeby wywiesic na swietlicy w gablocie kwiatki doniczkowe przynosza wychowawczynie z domow... cos jeszcze? jest dno i kilo mulu a nie rzad a tego typu teksty odwracaja uwage i sklocaja ludzi. wiem 70% tu piszacychg to gimnazjalisci ale mimo wszystko
      • haniku72 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 15:11
        a kto ci karze wychodzić po planowych godzinach do domu? Siedź w pokoju
        nauczycielskim albo wolnej sali na tyłku i rób to co robisz w domu? a, no tak!
        Herbatki nie ma? Telewizorek do ciebie nie gada? Muzyczki nie można włączyć? 5
        lat pracowałam w szkole jako nauczyciel historii i wiem jedno: nie ma bardziej
        zdemoralizowanej grupy zawodowej. Braki w wykształceniu (gro ludzi zostało
        zmuszonych do uzupełnienia szkółek pedagogicznych które pokończyli w latach
        70-80), kłótliwi i leniwi. Matactwa, obgadywanie, donosicielstwo. Fuj. Za to o
        wczasy pod gruszą (na których nie byli, ale mają rachuneczek) walczą jak lwy!.
        No i po 5 latach każdy jest chory i idzie na PŁATNY urlop dla podratowania
        zdrowia. .. . wstyd!
        • madry11 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 15:53
          Toć przecież pisze, że chętnie by została w szkole ale nie ma tam warunków do
          pracy, ani w pokoju nauczycielskim ani tym bardziej w wolnej sali. Skoro to do
          ciebie nie trafia, matołku, to albo jesteś trollem, albo skończonym kretynem z
          tych co to zawsze mieli na bakier z nauką i teraz przynajmniej na forum mogą
          sobie poużywać.
      • fushigi_hato 100% racji. 31.01.10, 15:43

        Julio 100% racji.Nie jestem nauczycielem,ale rozumie Ciebie.Problem jest w
        tym,żeby to rozumieli ludzie zarządzający szkolnictwem.
        _____________________________________
        Mądra Kobieta To Zaproszenie Do Raju
      • tomekrrr Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 17:53
        nikt nie przymusza do pracy w danym zawodzie , zawsza można
        przekwalifikować się.., a nie ciągle narzekać i narzekać jak to jest
        źle...
      • herbatnik_live Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 21:36
        A ja na zachodzie mam dwie szafy na 50 osób. A krzesełek wokół trzech wspólnych, wąskich stołów - 16 no i jeden komputer, do którego trzeba czekać w kolejce, nawet jak się przyjdzie o 7 rano, żeby coś wydrukować. Papier trzeba samemu kupować, choć ostatnio zlitowali się rodzice i kupili mi trzy paczki dla naszej klasy!
    • lusiadusia Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 14:05
      funny5 alez oczywiscie,ze sie wstydze!!!!!
      wstydze sie i to bardzo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Wstyd mi za to ze : za moja uczciwa wieloletnia prace nie moglam zyc SAMODZIALNIE , wstyd mi przed moimi wlasnymi dziecmi za to ,ze nie moglam zapewnic im w miare przyzwoitego zycia i gdyby nie kolezanka kelnerka to moje dzieci nie znalyby smaku "lepszych potraw" i wstyd mi teraz przed kolegami po fachu zyjacych w normalnym kraju.Wstyd mi ,ze urodzilam sie w Polsce ale to nie ja wybieralam kraj urodzenia na nieszczescie!!!! TAK!!! WSTYDZE SIE!!!
      • ambl iopjo08t5765f 31.01.10, 14:41
        lusiadusia napisała:

        > funny5 alez oczywiscie,ze sie wstydze!!!!!<Nie przejmuj się fanny,to tylko
        taka mała PO-wska cyngielka
        • lusiadusia Re: iopjo08t5765f 31.01.10, 15:02
          czytania ze zrozumieniem nie nauczyli!!!
      • haniku72 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 15:13
        Należało lepiej się uczyć:) Albo zmienić pracę jako i ja zrobiłam:) Nauczyciele
        to lenie z kompleksem pana boga!
    • ambl ;ljk9u8tyg6rd45q2a 31.01.10, 14:06
      Wstyd,żadnej wdzięczności wobec premieru-tuscu za zachowanie przywilejów
      emerytalnych
    • aw34 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 14:07
      Dla tych co twierdza, ze nauczyciel pracuje 18 godzin. Ja w szkole
      pracuję średnio 33 godziny. Nie wliczam w to zebran, szkoleń, rad
      ped i innych atrakcji.
      • mietowe_loczki Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 14:50
        Ale nie pracujesz przez prawie 2 tygodnie w czerwcu, nie pracujesz w lipcu i
        sierpniu, przez 2 tygodnie na przełomie grudnia i stycznia, dwa tygodnie ferii i
        ok. tygodnia w Wielkanoc. Razem: 3 miesiące i 3 tygodnie, czyli ponad kwartał
        roku, a jeszcze jęczysz. To jest skandal.
        • aw34 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 15:00
          Wróc do kalendarza roku szkolnego i policz jeszcze raz ile to mam
          wolnego. Odejmij czas na zakończenie roku szkolnego i na egzaminy
          sprawdzające w sierpniu. Tym z liceum czas na rekrutację. Potem
          wyslij w to wolne swoje dziecko do szkoły. Nie pojedziesz z nim do
          Austrii na narty i na Kanary latem bo szkoła. A na powaznie co ci
          przeszkadza pracowac w takiej leserskiej pracy? Dziwne, że jakoś się
          nie biją chętni na etaty nauczycielskie. Widziałam ogłoszenia
          wiszace na stronach samorządów i kuratorium przez cały rok. Brak
          chętnych. Moze ty sie załapiesz na ten miód.
          • republika.republika daj linka do tych ogłoszeń 31.01.10, 17:13
            aw34 napisała:

            > nie biją chętni na etaty nauczycielskie. Widziałam ogłoszenia
            > wiszace na stronach samorządów i kuratorium przez cały rok
          • mietowe_loczki Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 18:49
            aw34 napisała:

            > Wróc do kalendarza roku szkolnego i policz jeszcze raz ile to mam
            > wolnego.

            Faktycznie. Zapomniałam o wolnych sobotach i niedzielach (100 dni w roku, ale po
            odjęciu tych z prawie 4 miesięcy wolnych zostanie jakieś 68 dni dodatkowo).
            Oczywiście - zwykle inni pracownicy też w te dni nie pracują, ale po zsumowaniu
            wszystkiego liczba nieprzepracowanych dni przez nauczycieli jest skandalicznie
            wysoka.

            > Odejmij czas na zakończenie roku szkolnego

            A co się takiego robi "na zakończenie roku szkolnego"?

            > i na egzaminy
            > sprawdzające w sierpniu.

            Ile? 2-3 dni?

            > Tym z liceum czas na rekrutację.

            Ile? 4-5 dni?

            > Potem
            > wyslij w to wolne swoje dziecko do szkoły. Nie pojedziesz z nim do
            > Austrii na narty i na Kanary latem bo szkoła.

            ?

            > A na powaznie co ci
            > przeszkadza pracowac w takiej leserskiej pracy?

            Uwielbiam takie argumenty.


            > Dziwne, że jakoś się
            > nie biją chętni na etaty nauczycielskie.

            Czyżby?

            > Widziałam ogłoszenia
            > wiszace na stronach samorządów i kuratorium przez cały rok. Brak
            > chętnych.

            Podaj jakieś wiarygodne źródła tych informacji.

            > Moze ty sie załapiesz na ten miód.

            Tak, jak mówiłam wcześniej - uwielbiam takie argumenty.
    • three-gun-max Żeby się tylko nie przepracowali ;-) 31.01.10, 14:08
      Banda nierobów. Ale dzisiaj zaczynają im się ferie to mają kiedy strajkować ;-)
      • wykidajlo2 Re: Żeby się tylko nie przepracowali ;-) 31.01.10, 14:15
        A czemu to gimnazjalisto nie czepiasz się prezenterów telewizyjnych - pracują
        max 2 godziny dziennie a zarabiają 10x więcej od nauczycieli.
      • aw34 Re: Żeby się tylko nie przepracowali ;-) 31.01.10, 14:21
        a ty gdzie pracujesz? Jestes z pewnościa wspaniałym pracownikiem i
        oświata będzie miała z ciebie pożytek. Zapraszam z pewnościa
        będziesz pracował chętnie i 80 godzin za darmo oczywiscie. Zanim
        zaczniesz pisac o bandzie nierobów zastanów się troche. Zawsze kiedy
        czytam takie inwektywy krew sie we mnie gotuje. Jakim prawem mnie
        obrazasz. Całe moje zycie zawodowe jest podporządkowane moim
        uczniom. Nawet w wolnym czasie moje myśliu krecą sie wokół spraw
        szkoły. Co chwila pracodawca wymysla mi nowe zajęcia które mam za
        darmo w ramach swoich obowiazków wykonywac. Nigdy nie wychodze, że
        szkoły po odbyciu lwkcji. Moja matka wieloletnia nauczycielka
        codziennie ślęczała nad ksiązkami i zeszytami. Jako dziecko miałam
        pretensje, ze nie ma dla mnie czasu, ze nie wolno właczyć telewizora
        bo mama pracuje. Teraz na emeryturze ledwo wiaze koniec z końcem.
        Nie narzekam na zawód bo chciałam być nauczycielem. Ale takich jak
        ty opluwaczy mam ochotę walnac w tą opluwającą paszczę. I nawet nie
        w imieniu swoim ale mojej mamy i nauczycieli, których pamiętam ze
        swoich lat szkolnych.
        • republika.republika zmień pracę 31.01.10, 17:15

        • three-gun-max Re: Żeby się tylko nie przepracowali ;-) 01.02.10, 14:48
          Ja pracuje w swojej firmie. Może właśnie dlatego nauczyciele opowiadają takie bzdury o tym jacy to oni przepracowani bo nie mają porównania z prawdziwą pracą?
    • opt Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną g... 31.01.10, 14:11
      Tak wygląda dyskusja, gdy włączają się do niej osoby, które miały
      pod górkę do szkoły lub te które z bliżej nieokreślonej zawisci nie
      znają i nie chcą znać specyfiki pracy szkoły. I tak:
      - profesor na uczelni ma tylko 2 godziny dydakatyczne i 3 miesiące
      ferii letnich - resztę czasu wykorzystuje na inne obowiązki i jakoś
      nikt mu nie dokłada gdzin i nie rozlicz tak formalistycznie jak
      nauczycieli, podobnie nauczyciel wykonuje tyle godzin dydaktycznych
      ile wynika z prawa (18, 22, 26, 30), a resztę czasu wykorzystuje
      podobnie od swojego uznania i nie tylko na inne sprawy, takie jak:
      szkolenia,wycieczki, dyżury, egzaminy, czynności związane z
      zakończeniem i rozpoczęciem roku szkolnego, konferencje,zebrania z
      rodzicami, coraz większą biurokratyzację i na organizację swojego
      warsztatu pracy, bo w odróżnieniu od panienki w kasie, w
      biurze,tokarza... nie ma zaopatrzeniowców, laborantów, biur
      technologicznych, asystentów, nie ma określonych procedur
      postępowania - wszystko organizuje sobie sam, lekcja to jego praca
      autorska, do której sam kreśla stosowne cele ,szuka i dobiera
      odpowiednie treści, metody, środki dydaktyczne, narzędzia badawcze,
      kryteria oceny..... Na to wszystko potrzebny jest czas i to ,że ktoś
      z różnych przyczyn wykorzystuje go mniej nie oznacza ,że należy
      dołożyć wszystkim. Ponadto warto porozmawiać z tymi co odeszli od
      zawodu i podjęli pracę poza oświatą - jakie mają wynagrodzenie,
      jakie ich zmęczenie, gdzie praca była bardziej wyczerpująca i czy
      wróciliby do szkoły.Znam osoby,które mówiły e wytam w tych
      szkółkack,los sprawił,że musiały podjąć pracęw szkole i co- przy
      najbliższej okazji zrezygnowały, a przecież miałobyć tak dobrze.
      • tymon99 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 20:53
        opt napisał:

        > - profesor na uczelni ma tylko 2 godziny dydakatyczne

        może dlatego, że jest pracownikiem naukowym?
        prowadzisz badania, publikujesz?
    • lehoo Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 14:12
      @funny5 To ty, funny wstydu nie masz.
    • krk01 znowu nagonka!!! 31.01.10, 14:18
      do tego wlasnie doprowadzil rudy i pancerni!!! najlatwiej sklocic i tym samym odwrocic uwage od problemow i szwindli. A czy nie lepiej mowic ze inni maja za swoje 40godz glodowe, zlodziejskie pensje??? zamiast p...ć ze maja lepiej bo malo godzin i to skandal, moze zaczac myslec iz tyrajacy na tych misiow rysiow dostaja glodowe racje!!!
      Nie kazdy nauczyciel ma 18godz zajec dydaktycznych w tyg!!! sa tacy co pracuja na zmiany noc swieto czy inne wakacje majac normalny urlop i pracujac 26godz tyg plus 14 ktore robia za darmo!! tak qwyglada karta nauczycieli np wychowawcow w zakladach wychowawczych... oczywiscie sie o tym nie mowi ale juz nowi przyjmowani pracuja na kodeks pracy poczekajmy jeszcze chwile a nikt w patologii pracowac nie bedzie a was beda te wyrostki tlukli po bramach i samochody okradac!! niestety chore panstwo ktorym rzadza totalne nieudaczniki.. przyklad minister Pitera od czego ona jest? od fochow i wychodzenia ze studia? jak tak chciala wyjsc to mogla isc tylko dziennikarz frajer jakby ja zaprosil jeszcze raz. haha WYCHODZI NA TO ZE TO MY ZYJEMY DLA TYCH PSEUDO POLITYKOW. A nastepni niedouczeni czyt dziennikarze liza im d...
    • rccc Giertych sie nie podobal? To macie HALL :))) 31.01.10, 14:24
    • soso_soso krolowie negatywnego doboru 31.01.10, 14:25
      Nauczyciele sa polskimi swietymi krowami - w wielu krajach obowiazuje pensum 35 godzinne i nikt sie nie skarzy. A tu wczesne emerytury, 18 godzin w tygodniu pensum, urlopy na podreperownanie gardle, no i w koncu praca - jej wyniki podparte z jednej strony kumoterstwem a z drugiej kuriozalna 'skala oceny'.

      Naprawde fantastyczni nauczyciele czesto sa oficjalnie przecietniakami a smietane spija sposcizna peerelowskiej braci ZNP-owskiej. Do prostestowania zas pierwsi!

      zenada!
      • krk01 powtarzasz dziecko bzdury... 31.01.10, 14:31
        "..Pensum nauczycieli
        Stałe pensum dla nauczycieli występuje w 5 państwach: w Hiszpanii 30godz., Danii 27godz., Portugalii 24godz., Wielkiej Brytanii 23 godz., i Belgii 22 godz. W pozostałych państwach pensum jest zróżnicowane, gdyż regulują je przepisy lokalne poszczególnych regionów, prowincji, landów czy hrabstw danego kraju. Najmniejsze zróżnicowanie występuje w Niemczech i Grecji, gdzie pensum wynosi od 18 do 21 godzin, a w pozostałych państwach przedstawia się następująco: Luksemburg 18-24 godz., Francja 18-27 godz., Holandia 21-26 godz., Irlandia 22-25 i Szwecja 24-28 godzin..."
        • soso_soso wiem co mowie 31.01.10, 16:47
          To pensum to ilosc godzin dydaktycznych. Siedziec zas w szkola
          nauczyciel musi 35 godzin - Dania. Tu mieszkam i wiem co mowie.

          I tak maja dobrze bo inni maja 37 - godzinny czas pracy.
          W Danii jak dzieciak ma urodziny to nauczycielka przychodzi na
          uroczystosc i nie wlicza tego sobie w 'nadgodziny', czesto jedzie na
          swoj koszt samochodem jezeli daleko. Inny swiat.

          Polskie nauczycielstwo to zenada, paskudna pozostalosc komuny tak co
          do moralnosci pracy jak i poziomu merytorycznego. Wiem bo 4 lata
          uczylem w polskiej szkole.

          Ta cala zwiazkowa 'walka' o przywilejs to szczyt egoizmu spolecznego,
          brak solidarnosci z reszta nacji. Wstyd i tyle. Szczegolnie jezeli
          pomysli sie, ze oni wychowuja.

          Wiem, nauczyciele nie sa w egozimie branzowym odosobnieni ale czy to
          cos usprawiedliwia?!
          • krk01 Re: wiem co mowie 31.01.10, 18:46
            a powiedz o zorientowana em9igrantko ile ten dunski nauczyciel zarabia i ile ma godzin dydaktycznych..? czyli tylko lekcji bo mylisz pojecia ewidentnie i to wskazuje ze nigdy nie pracowalas jako nauczycielka. ja pracuje jako wychowawca na karte nauczyciela nie mam swiat wakacji tylko urlop i prace na zmiany rano, popoludniu i noc. do tego karta zobowiazuje mnie do 14godz dodatkowo pracy poza godzinami dydaktycznymi co daje w sumie 40godz i sprawdza to dyrektor placowki. co robie? pisze opinie do sadu prowadze naprawde tone dokumentacji ktora pisze w placowce bo nie moge wyniesc dokumentow z pracy, chodze na kontrole po domach wychowankow, chodze do lekarza z nimi, chodze na wywiadowki do szkoly, na rozprawy sadowe a jest ich b duzo, jade w tzw konwoju gdy wychowanek jest przewozony do innej placowki, robie im zakupy odziezowe, za darmo jestem opiekunem prawnym i finansowym czyli zarzadzam ich rentami alimentami itp skladajac sprawozdania finansowe co miesiac w sadzie pod grozba kary finansowej, jestem opiekunem usamodzielnienia tzn mam stworzyc plan na co zostana wydane pieniadze ktore dostaje z mopsu po ukonczeniu 18lat rozliczyc sie z tego i kupic co trzeba i pomagac mu we wszystkim przez nastepne 3lata czyli szukac mu szkoly jak go wywala isc do urz\edu pracy czy mopsu po pomoc.. wszystko poza 26godz tyg bo te mam na opieke i zajecia z 10 wychowankami na grupie... malo? wiec potrzeba nastepnych 3godz za darmo? teraz juz pprzyjmuja tylko na 40godz i ludzie tego nie rob9ia bo niby kto im karze za darmo??? w takim kierunku ida debilne zmiany rzadzacych ktorzy nie maja pojecia co proponuja.
            • k_r_m Re: wiem co mowie 31.01.10, 21:44
              krk01 napisał:

              > a powiedz o zorientowana em9igrantko ile ten dunski nauczyciel zarabia i ile ma
              > godzin dydaktycznych..?

              w pierwszej setce postów jest wypowiedź nauczycielki pracującej na zachodzie,
              pensje w zależności od stażu od 2000 do 4300 euro
              • no_one2 Re: wiem co mowie 31.01.10, 22:37
                soso_soso nie wie co mowi bo lata po swiecie po 24 godziny od hotelu do hotelu i
                jest tak wyjebany ta swoja robota ze jeszcze ma czas usiasc i walic bzdury w
                klawiature. Nie jestem nauczycielem ,mozesz mi nie cisnac ze mam zmienic
                zawod,ale mam znajomych nauczycieli,nie musza mi nic mowic,mam oczy.
    • the_rapist Jaka praca, tak placa. 31.01.10, 14:26
      Szkoly pokonczylem dosc dawno temu. Musze przyznac, ze w moim liceum (ponoc
      najlepszym w miescie) wiekszosc nauczycieli to byli niedouczeni leserzy, a
      nawet czynni alkoholicy (tzn. tankowali w czasie pracy, ewentualnie
      przychodzili rano juz w stanie wskazujacym). Dwoch, moze trzech sposrod rzeszy
      uczacej mnie przez 4 lata kilkunastu przedmiotow to byli ludzie z tzw.
      powolaniem, reszta powinna byc natychmiast zwolniona. Nie mam zadnych powodow,
      aby przypuszczac, ze w polskim szkolnictwie cos sie zmienilo na lepsze.

      Do czego daze? Otoz jesli nauczyciel sumiennie przyklada sie do swoich
      obowiazkow to na kazda godzine spedzona w klasie z uczniami przypada druga,
      podczas ktorej ten nauczyciel przygotowuje sie do lekcji. Natomiast
      nauczyciele-leserzy ''pracuja'' nawet mniej niz te zalosne 18 godzin
      tygodniowo, bo np. przez ponad polowe lekcji zlopia kawe i plotkuja jaka to
      mlodziez dzis niedobra.

      • firiduri Re: Jaka praca, tak placa. 31.01.10, 14:33
        Z jakiego powodu nie nauczyłeś się poprawnie pisać?
    • krk01 jeszcze jeden przyklad 31.01.10, 14:28
      niby ten wych z karty nauczyciela i ten z 40godz tez dla przykladu ma polecenie sluzbowe jechac z 10 wychowankow na wakacje jako opiekun - jest za nimi i odpowiada za nich przed prawem przez 24godz na dobe a placi sie mu temu z karty 5,5godz dziennie a z 40godzinnemu 8 godzin dziennie za reszte ma uscisk dloni prezesa. przykladowo o 24 w nocy jeden rozbija leb drugiemu prokurator jak uzna ze nauczyciel-wychowawca nie upilnowal daje wyrok i zakaz wykonywania zawodu... no ale jak to on ma dobrze ze pracuje 18 czy 26 godz tygodniowo. gwarantuje ze nie wytrzymalbys tygodnia w zakladzie gdzie pracuje..
      • three-gun-max Re: jeszcze jeden przyklad 01.02.10, 17:57
        Ale w tym wątku mowa o takich "normalnych" nauczycielach a nie o kimś na wzór klawisza więziennego.
    • firiduri Nauczyciele się awanturują?... 31.01.10, 14:29
      Jeżeli ktoś w swoim zawodowym życiu miał jedynie kontakt z przecinakiem i
      młotkiem, to nie jest w stanie wyobrazić sobie, że istnieją zawody mające inną
      specyfikę. Zmiany mentalne postępują niezwykle opornie. Okazuje się, że dla
      sporej części Polaków praca nadal kojarzy się co najwyżej z czynnością kopania
      dołów, ewentualnie z taczką. Model taki był lansowany w okresie PRL-u i często
      gościł w telewizji w postaci umorusanego portretu "cinżko" pracującego
      człowieka godnego uznania i szacunku. Cała reszta to byli podejrzane lenie
      (skutecznie ścigał taki element porucznik Borewicz w 07...)
      Tak też przyglądam się protestom nauczycieli ze zrozumieniem, ale nie daję im
      dużych szans w dyskusji.
    • hardcrust A może policzymy 31.01.10, 14:30
      Ile musi pracować będzie zwykły pracownik fizyczny (rok 2010):
      45 tygodni (52 tyg - urlop 5 tyg - święta)* 40 godzin tygodniowo =
      1800 roboczo godzin
      Musi po pracy tez przygotować się do pracy, dokształcać, jest
      chroniny tylko kodeksem pracy - na kóry ni emożemy aż tak narzekać

      Ile musi pracować nauczyciel w 2010
      34 tygodnie (zliczone tygodnie pracy nauczyciela w ciągu roku -
      uwzględnione wakacje, ferie, święta, matury, egzaminy gimnazialne)
      *18 roboczo godzin - (a tak naprawde 45 min bo tyle trwa lekcja, ale
      nie będę się czepiał) = 612
      Jak łatwo zauważyc nauczyciele pracują na 1/3 etatu. Do tego
      dochodzi Karta Nauczyciela - brak możliwości zwolnienia, rok
      zdrowotnego urlopu na 5 lat, zastepstwaitp itd.
      Czy to jest uczciwe. Sami zadecydujcie!!!
      • krk01 tak jest to uczciwe 31.01.10, 14:39
        nauczyciel musial uczyc sie 8lat +4(5lat)+5lat i robic awans zawodowy na poczatku jako stazysta zarabiac ok 1tys zlotych na reke.. gromadzac dokumentacje i zdajac egzamin przed komisja..
        to tak jak mozna zapytac czy to jest sprawiedliwe ze pracownik fiz musi wstawac o 7 a dyr banku moze przyjsc na 10?? bzdury dziecko piszesz sio do nauki...
        • hardcrust Re: tak jest to uczciwe 31.01.10, 14:54
          Proszę Cię nie ubliżaj mi choć w sumie faktycznie to zachowanie
          pasuje to do nauczycielskiego grona. Skończyłem studia i nawet przez
          3 lata pracowałem w szkole ucząc fizyki i na brak czasu i nadmiar
          obowiązków nie narzekałem. Była nuda. Najbardziej mi przeszkadzało
          to chore zachowanie nauczycieli. Jakakolwiek inicjatywa żeby zrobić
          coś więcej - jakieś dodatkowe zajęcia, wyjazd czy dodatkowe
          zaangażowanie było pietnowane przez stare wygi i krytykowane.
          Gromadzenie dokumentacji - śmiech - dokumentacja do pierwszego
          stopnia nauczyciela stażysty zajeła mi 1 weekend. To że zarabiałem 1
          tyś złotych rekompensowałem sobie możliwością dorabiania po
          lekacjach na co dzis czasu nie mam.
          Troche zdrowego rozsądku proponuje w ocenie swojej pracy.
          Nie pracuje jako nauczyciel nie ze względu na młodzież czy niską
          pesje, ale przez zachownie takich ludzi jak Ty.
          • krk01 Re: tak jest to uczciwe 31.01.10, 15:04
            haha gosciu klamiesz i tyle
            • hardcrust Re: tak jest to uczciwe 31.01.10, 15:11
              Żenujący jesteś i jaka kolwiek dyskusja z Tobą nie ma sensu.
          • opt Re: tak jest to uczciwe 31.01.10, 15:27
            Też kiedyś jako młody nauczyciel uczyłem fizyki i nie oglądałem sę
            na innych: z zakładu opiekuńczego pozyskałem środki i z CEZAS-u z
            dzieciakami przywiozłem pomoce naukowe, by uczniowie mogli w grupach
            dwuosobowych wykonać wszystkie możliwe doświadczenia z optyki,
            mechaniki...., opracowałem uczniowskie instrukcje do tych ćwiczeć, z
            wożnym doprowadziłem do wszystkich stolików niskie napięcie,
            przygotowałem tzw. uczniowskich asystentów, jeżdziłem na wycieczki
            nie oglądając się na niechętnych, znalażlem uznanie w środowisku.
            Twoja opisana bezradność kompromituje cię jako nauczyciela i
            dobrze ,że odszedłeś, bo przykłady czerpie się od lepszych a nie
            gorszych.Myślałem ,że tą maksymę trzeba powtarzać tylko uczniom -
            myliłem się .
            • hardcrust Re: tak jest to uczciwe 31.01.10, 17:33
              To że na swojej drodze nauczyciela spotkałem w 90% beznadziejnych
              nauczycieli i był opór w robieniu czegoś nowego nie znaczy że
              zrealizowałem kilku ciekawych projektów, które do dziś są
              kontynuowane - wyjazdy na Festiwal Nauki na UMK, do obeserwatorium w
              Piwnicach, dodatkowe zajęcia i kilku wyłapanych zapaleńców ktorzy
              osiągneli sukcesy w olimpiadach na szczeblu wojewódzkim. Takich
              ludzi jak Ty (jeżeli jest tak jak piszesz) można na palcach jednej
              ręki policzyć - reszte to sorry za określenie ale matołki.
              A wracając do głównego wątku czyli ilości godzin i wynagrodzenia.
              Policzyć warto ile za godzine pracy dostaje pracownik fizyczny a ile
              nauczyciel
              No to:
              - pracownik fizyczny - pensja 5600 zl brutto - 1800 godzin rocznie
              ktore przepracowuje - stawka godzinowa - 37zl
              - nauczyciel - pensja 1800 zl brutto - 600 godzin rocznie które
              przepracowuje - stwka godzinowa 36 zl!!!
              Czy Wy ludzie jesteście ślepi???
              Nie kumacie że trzeba na klase - słabą - nauczycielską pracować!!!
      • opt Re: A może policzymy 31.01.10, 14:49
        A profesor na uczelni wyższej ma tylko 2 godziny wykładów tygodnio,
        tj.wg. ciebie 2x 45 minut i lipiec , sierpień, wrzesień -ferie, no
        i przerwy miedzysemestralne- ten to ma klawe życie. Człowieku praca
        tego profesora , nauczyciela, to nie tylko godziny dydaktyczne.To
        praca twórcza, autorska i odpowiedzialna, wymagająca wiedzy, o
        której tobie się nie śniło.Chcesz porównywać pracę rutynową z pracą
        nauczyciela- daj sobie spokój i nie ośmieszaj się.
        • hardcrust Re: A może policzymy 31.01.10, 18:20
          Dyskusja z Wami poniżej krytyki. Zawsze nauczyciele tak reagują jak
          sie im wszystko poda na tacy - Zaczyna się że to jest niezwykłe
          zajęcie, wygające niewiadomo to jakich umiejętności i traktowania
          jak osó upośledzonych, bo tylko z tego wynikaja te przywileje!!
          Ludzie na szczęscie zaraz się to skończy i niedośc że zaczniecie
          pracować w pełnym wymiarze godzin tak jak pozostali podatnicy to do
          tego zacznie się praktycznie oceniać waszą pracę a raczej jej brak.
      • aw34 Re: A może policzymy 31.01.10, 14:54
        To jest przykład ciezkiej pracy nauczyciela. Zeby nie wiem ile
        tłumaczyć tuman i tak wie swoje i umie wyliczyc, ze nauczyciel
        pracuje 18 godzin.Nie kompromituj sie dziecino.
      • everettdasherbreed Fizyczny musi się przygotować do pracy???? 31.01.10, 14:58
        Wystarczy, aby nie przyszedł do roboty nachlany.
        Wszystko dostaje od pracodawcy: narzędzia, surowce, ciuchy, sprzęt BHP a nawet
        posiłek.
        Do tego jest ciągle szkolony na koszt pracodawcy: aby nie wbijać śrub młotkiem,
        nie łazić po dachu bez zabezpieczeń i nie pchać druta do instalacji
        elektrycznej. Ale i to nie pomaga, bo są wypadki.
        • soso_soso to dlaczego nie jestes fizyczny?????????????? 31.01.10, 18:41
          Bardzo obrazliwe, plytkie, porownywalne z rasizmem!

          Jak tak mozna. Ja widzialem swojego dyrektora szkoly (wlasciwie to
          wicedyrektora) jak prawie codziennie wychodzil pijany ze szkoly i
          lapal taksowke a mlodziez leciala do okien krzyczac 'lapie wiatr w
          zagle, lapie wiatr!)

          pewnie przygotowywal sie w domu do takich akcji, goracym posilkiem ;)
      • cos.przykrego Re: A może policzymy - mogles sie uczyc... 01.02.10, 01:08
        to bys teraz nie psioczyl...
    • amrita Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną g... 31.01.10, 14:37
      Lenie śmierdzące! RAZ w ciągu całej mojej edukacji spotkałam się z
      nauczycielką, która oświęcała swój poza-18-godzinny czas na uczniów!!! Nie
      wierze że więcej jak 20% tej oparszywiałej sfory pracuje dłużej niż 20
      godzin w tygodniu! I jeszcze mają czelność protestować. Żałośniaki
    • dzakarta Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną g... 31.01.10, 14:38
      Zgoda! Nauczyciele mogą pracować od 8.00 do 16.00 i 3,5 tys. zł na
      rękę !
      90% nauczycieli wyrazi zgodę!
      • krk01 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 14:43
        !!!!jestem za jak najbardziej!!!!
        • opt A ja nie jestem za. 31.01.10, 14:53
          Jestem za urynkowieniem oświaty, każdy rodzić opłaca sobie lekcje
          dla swojej pociechy, podobnie jak dentystę,naukę gry na
          instrumencie, naukę języków obcych....- wtedy nauczą się cenić naukę.
      • celko Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 22:59
        Tak ja się zgadzam!Wyjdzie mnie to dużo mniej niż obecnie. O 16
        trzasnę drzwiami i będę miał wszystko w d...!Tylko ciekawe czy twoje
        dzieci/wnuki będą zadowolone?I tak poziom nauczania jest denny, a w
        takim układzie będzie jeszcze gorszy.Zastanów się czy tego chcesz? I
        zastanów się czy warto trzymać z władzą?, która i tak ma wszystko w
        D. Czy ty masz jeszcz swoje zdanie?
    • yeti57 Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną g... 31.01.10, 14:39
      Nauczyciele chyba zapomnieli że ich zawód to posługa(jak sami o tym
      mówią).Taką mają krzywdę.Chcą równego traktowania.Prosta sprawa
      zlikwidować Kartę Nauczyciela.A co? są kimś lepszym od pozostałych
      pracowników w szkole którzy nie są obięci (nie rozumiem z jakiego
      powodu)tą Kartą.Niech jedna z drugą lub drugim zamieni się na dzień
      pracą z pracownikami obsługi,to wtedy pogadamy.Tak im żle... że za
      friko dostają dodatkowe pensje t.z.wakacyjne za m-c lipiec i
      sierpień.O tym się nie pamięta,bo i po co? tak wygodnie.Tylko
      żądać,ale żeby coś dać od siebie?? Nieee...
      Tak że popieram postulat Nauczycieli ale bez Karty Nauczyciela na
      równych prawach.W końcu jest demokracja,no i jesteśmy już w Unii.
      • madry11 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 16:04
        yeti57 napisał:

        > Nauczyciele chyba zapomnieli że ich zawód to posługa

        Jasne. Niech pracują za darmo, a co tam. Przecież mogą jeść suchy chleb i wodę,
        no nie? I dołóżmy im jeszcze więcej obowiązków, żeby nie mieli czasu nawet
        pomyśleć o pieniądzach.
    • kamiloooinspektor Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną g... 31.01.10, 14:41
      Szanowni Państwo!
      Akurat to wiem jak jest w dzisiejszych szkołach - szczególnie w gimnazjach.
      Totalna chała. Przyjdzie nauczyciel na 3 - 4 lekcje, posiedzi, poopowiada
      jakichś głupot, a tak naprawdę uczniowie muszą się uczyć SAMI W DOMU! Ponadto:
      - Ferie
      - Wakacje
      - Soboty i niedziele
      - Darmowe wycieczki - Jeszcze bezczelnie co niektórzy kłamią, że to oni za to
      płacą - KŁAMSTWO!!
      - płaca 2,5 tys., albo i więcej
      Tak to każdy głupi potrafi, a robić to nie ma komu.
      SAMOOBRONA MUSI WRÓCIĆ!
      • opt Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 14:55
        I jeszcze cię nie ma w szkole, dlaczego?
        • kamiloooinspektor Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 15:18
          Mam zamiar podążać w tym kierunku...
    • panbramkarz Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną g... 31.01.10, 14:47
      Mam zone nauczyciela co prawda "nauczyciela akademickiego" oni maja
      jeszcze lepiej roczne pensum okolo 250 godzin, jakos nie widze jej
      zpracowanej w domu ot zdazylo jej sie kilka tygodni jak pisala
      doktorat. I nie przesadzajmy z samodoksztalcaniem sie nauczycieli
      nauka sie nie zmienia z dnia na dzien wiec po kilku latach pracy
      taki nauczyciel swoj przedmiot "zna na pamiec" i co roku wali te
      same teksty. W obecnych czasach praktycznie tylko nauczyciele
      informatyki powinien sie na bierzaco doksztalcac.
      • opt Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 15:02
        No to nie reklamuj takiego kiepskiego pedagoga jakim jest twoja
        żona.Na temat przyrostu wiedzy są odpowiednie opracowania i
        nauczyciel,kory nie podejmuje studiów podyplomowych aktualizacyjnych
        cofa się.Ponadto ty znasz żonę, a ja znam i takich nauczycieli co
        ten sam temat potrafią zrealizować różnie w różnych zespołach
        uczniowskich, bo taka jest prawda, co klasa ,to inny poziom. Żona
        widocznie nie bada stanu wyjściowego i klepie co roku to samo ku
        gehnnie studentów. Znam to z własnego doświadczenia.
      • aw34 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 15:05
        "Wali te same teksty" - znawca sie znalazł. Gratuluję udanego męza
        pańskiej zonie. Czy wie jakie bzdury tu wypisujesz? Własnie
        doszkalałam się jak pracować z dzieckiem z zespołem aspergera. No
        nic nowego mogę do takich dzieci walić te same teksty.
      • madry11 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 16:13
        >jakos nie widze jej zpracowanej w domu

        A ty gościu pracujesz w domu?

        >oni maja jeszcze lepiej roczne pensum okolo 250 godzin

        Nie porównuj nauczycieli akademickich do "zwykłych" bo to zupełnie inna bajka.
        Akademiccy muszą jeszcze pracować naukowo.
      • koko387 Re: Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną 31.01.10, 16:16
        A Ty chyba na bieżąco powinieneś pracować ze słownikiem.
    • barbakuda Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną g... 31.01.10, 14:50
      Nie jestem nauczycielem, ale mam żonę, która.... Proponuję, by wszystkim
      "mędrcom" mającym bardzo "odkrywcze spostrzeżenia" - dać popracować w
      gimnazjum chociaż przez tydzień od 8.00 do 16.00 jako np. nauczyciel j.
      polskiego; a potem sprawdzić wyniki w klasie (to czego się dzieci nauczyły) -
      przecież dzieci są "wzorem cnót itd, itp, a program nauczania jest super".
      Debile z MEN!!!!
    • fushigi_hato Nauczanie to ciężka praca. 31.01.10, 15:16
      Nasze dzieci nie są aniołkami.Ja też nim nie byłem.Większość nauczycieli to
      porządni ludzie.Jak w każdym środowisku znajdą się i negatywne jednostki.Gdyby
      nauczyciele traktowali uczniów bardziej po partnersku ułatwiałoby im to
      pracę.Miałem kiedyś profesora od WF.Kulturalny i miły człowiek.Na jednej z
      lekcji postanowił wziąć całą klasę na wycieczkę do lasu.Oczywiście kilku
      miłośnikom gry w piłkę nożną bardzo to si nie spodobało.Klasa poszła na
      wycieczkę,a my
      w tym czasie graliśmy w piłkę.Pan profesor po powrocie kulturalnie z nami
      porozmawiał na temat naszego zachowania
      (np.co by było gdyby,któryś z nas coś sobie zrobił w czasie gry)postawił po
      dwójce i sprawę uznał za zamkniętą.Zyskał u nas jeszcze większy
      szacunek.Mieszkam w małym mieście i często go spotykam.Zawsze ma chwilę by
      miło porozmawiać.Był i jest człowiekiem,a jak wiemy człowiek to brzmi
      dumnie.Zwłaszcza w dzisiejszych czasach.
      Pozdrawiam wszystkich nauczycieli.
      _____________________________________
      Mądra Kobieta To Zaproszenie Do Raju
    • nuzwykrzyknikiem i mają rację 31.01.10, 15:17

      Chociaż formalnym powodem jest "bezzasadnie zwiększanie pensum i zmuszanie do
      wykonywania pracy bez dodatkowego wynagrodzenia", praktycznie polega to na
      tym, że godziny "karciane" dezorganizują pracę w szkole i wprowadzają chaos +
      praktyki rodem z głębokiego komunizmu.

      Godziny karciane to nic innego jak "subbotniki" albo tego rodzaju "prace
      społeczne", mające swoje +, ale o wiele więcej -.

      Sednem tych godzin jest to, że ma być to praca, które nie jest twoją pracą
      wynikającą z obowiązków, nie może się pokrywać z godzinami pracy etatowej i
      musi polegać na "pracy z uczniem", za pewnymi wyjątkami.

      Policzcie:

      W danej szkole pracuje 50 nauczycieli.

      Miesiąc ma 4 tygodnie.

      50x4 = 200

      Zadanie:

      Jak zapewnić realizację godzin karcianych tak, żeby:
      a) polegały one na pracy z młodzieżą
      b)odbywały się poza godzinami pracy nauczyciela wynikającymi z harmonogramu
      c)nie stanowiły realizacji podstawowych obowiązków nauczyciela

      Przy rozwiązaniu zadania należy uwzględnić, że zajęcia te mają się odbywać w
      <b> czasie wolnym uczniów <b>.

      Rozwiązanie (przykładowe):

      Należy wyznaczyć "godziny konsultacji" przedmiotowych ( na które od czasu do
      czasu przyjdzie jakiś uczeń).

      Komentarz:
      Tolerowanie podobnych fikcji może się odbywać gdzie indziej, ale nie w szkole.
      Przecież uczniowie świetnie wiedzą, że to fikcja. To jest demoralizujące.

      Demoralizujące jest także to, że zamiast poświęcać czas na konkretne problemy
      czy zadania, dyrekcja szkoły ( i nauczyciele) muszą po raz kolejny wymyślać
      sposoby na obchodzenie całkowicie nieżyciowego przepisu.
      • krk01 Re: i mają rację 31.01.10, 15:22
        tu nie chodzi przeciez o logike. tu chodzi o to zeby sklocic i odwrocic uwage.. a to o czym piszesz pokazuje czarno na bialym glupote tych co to wymyslili tylko i wylacznie pod publiczke
        • nuzwykrzyknikiem Re: i mają rację 31.01.10, 16:02
          To jest pomysł nieskonsultowany z nauczycielami. Może intencje były dobre, ale
          to było zupełnie nieprzemyślane.

          Ja na przykład po prostu nie mam kiedy wyrobić tych godzin. W czasie, kiedy
          uczniowie kończą zajęcia, ja nadal pracuję. Nie mogę więc zostać z uczniami "po
          godzinach". Brakuje mi 9 godzin z poprzedniego półrocza, i nie wiem, jak je
          uzupełnić bez robienia całkowitej fikcji ( czytaj - fałszowania dokumentacji).



          Z drugiej strony, dyrektorzy muszą to egzekwować przy pełnej świadomości, że
          jest to fikcja.
    • abcd-only Nauczyciele się awanturują. Dołożyli im jedną g... 31.01.10, 15:18
      Ciekawe ilu z tych, którzy tutaj jadą po nauczycielach, pracowałoby ZA DARMO
      choćby 5 min.
    • krwawy_krolik Kto i po co wymyśla te tytuły? 31.01.10, 15:37
      "Nauczyciele się awanturują" - o co w tym chodzi? żeby napuścić
      czytelników na nauczycieli? Nie można użyć mniej naładowanego
      emocjonalnie słowa?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka