ally 02.02.10, 21:22 a krytyka polityczna to niby czym jest, jak nie organizacją pozarządową? rozumiem,że o wchłanianiu działaczy przez koktajlowe kręgi sadurski wie z autopsji? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alakyr A wiecie dlaczego tak jest? 02.02.10, 21:49 Bo transformacja ostatnich 20 lat zrobiła z nas przedmioty w kapitalistycznej strukturze państwa. Przez 20 lat tłuczono nam do głowy że wolny rynek, że kapitał, podatki, że nic nie znaczymy dla państwa poza zdolnością do wykonywania pracy, a wogóle to istniejemy tylko jako sładnik kalkulacji kosztów w strukturze biznesowej Balcerowicza. A teraz dziwimy się że nie jesteśmy społecznikami? A po co? Kto nam za to zapłaci? A niech tym zajmie się ktoś inny. Nie czujemy się obywatelami tego państwa choć w części odpowiedzialnymi za jego sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
japolak biurokracja 03.02.10, 04:42 Inicjatywy społeczne mordowane są także przez biurokrację na styku państwo-społecznicy. Niedawno mnie postraszono, iż moja organizacja nawet nie dostając dotacji na jakiś projekt i tak będzie musiała rozbudowane sprawozdanie finansowe złożyć - czyli wydać ileś tysięcy na księgowość. W ramach tego samego polskiego prawa w jednych naszych miastach tworzone są wspólne komitety organizacyjne dla jakiś przedsięwzięć, integrujące administrację samorzadową, NGO's, sektor prywatny - albo organizowane konkursy, gdzie tylko jeden podmiot wygrywa. W efekcie jest wybór - "albo rybka, albo akwarium". Zamiast mnożenia efektów jest dzielenie ludzi... Odpowiedz Link Zgłoś
vader20 w Słupsku, Sopocie, 03.02.10, 12:17 mieszkańcy zaczynają mądrze naciskać na samorząd - chcą rzetelnych a nie papierowych konsultacji i brania pod uwage ich wyników. Wiecej tu: www.pojedyncze.salon24.pl Odpowiedz Link Zgłoś