chrismiekina 19.02.10, 18:29 Świetna opowieść :) Można powiedzieć, że to białowieska wersja "Łowcy jeleni" :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
quant34 Jak podejść jelenia 19.02.10, 23:36 Założyłem zwykły leśny anorak i zrobiłem jeleniom zdjęcie. Byłoby miło, gdyby to zdjęcie zostało umieszczone w samym artykule :) Ciekawy artykuł, wreszcie coś innego na temat zimy, niż tylko katastroficzne doniesienia. A jelenie to bardzo intrygujące zwierzęta pod względem stosunku do ludzi. Niby płochliwe i ostrożne, ale jak już przełamią opór, to "idą na całość" :) Pamiętam przypadek z lat 80-tych, kiedy z powodu oprysków lasu, zwierzęta zaczęły się pojawiać w moim mieście (Koszalin). Zające i jeże można było spotkać dosłownie na ulicy, ale pewnego dnia to właśnie jeleń przebił wszystko, co dotychczas widziałem. Prawie w samo południe ogromny, wyjątkowo dorodny osobnik z przepięknym porożem przywędrował do miasta i jak gdyby nigdy nic zaczął paść się na środku ronda! Oczywiście wydarzenie wzbudziło wielką sensację, rondo doskonale widoczne z okien bloków przy ul. Fałata natychmiast przyciągnęło tłumy gapiów. Pomimo bliskiej obecności dziesiątków ludzi, jeleń zachowywał się spokojnie i nic sobie nie robiąc z widowni skubał trawę z ronda :) Odpowiedz Link Zgłoś
awitold Jak podejść jelenia 21.02.10, 15:21 Jak podejść jelenia? Och, to proste, najpierw wciska mu się ciemnotę, że klimat się radykalnie ociepla i że wkrótce zaleje go morze, a potem przypierdziela mu się taki podatek, że siedzi i kwiczy. Potem juz tylko dzielimy się pieniążkami z kolegami- hochsztaplerami od lipnych wykresów i dobra nasza! Wypatroszonego jelenia wieszamy nad kominkiem i śmiejemy sie z przygłupa. Co na nastepnych łowach? Dziura ozonowa była, asteroida była, lodowiec już przeszedł. Aaa, no tak, za milion lat odwrócą się magnetyczne bieguny Ziermi, oczywiście na skutek działalności człowieka. No to buch, do dzieła, następne jelenie czekają... Odpowiedz Link Zgłoś
deerzet Jelenie u [U!] państwa Wiącków 21.02.10, 21:04 Tak to jest, jak człowiek mieszka we wsi, Panie Adamie. Albo, za przeproszeniem, na strzeżonym osiedlu. A wystarczy tylko, bez presji chęci uwieczniania wszystkiego zwierza w skrystalizowanym krzemie, zamieszkać na śródleśnej polanie i na wprost okna paśnik w lesie uszykować. Lornetka, monookular i lunetka na parapecie, świt - i wszystko jasne. Są. Państwo Wiąckowie! Brawo! Odpowiedz Link Zgłoś