Dodaj do ulubionych

Oresteia w PRL-u

16.03.10, 11:36
dlczego recenzent nie umie pisać?
dlaczego recenzenta porwała nijakia Traviata, a pozostał niepocieszony przy
precyzyjnie obmyślonej i ciekawej Orestei?
dlaczego ktoś nie sprawdza recenzentowi tekstów?
co to za konstrukcja?:
"jego "Oresteia" zaś to fascynująca opowieść oparta tylko z niewielkimi
skrótami na tekście Ajschylosa - kompozytor był także znawcą literatury greckiej."
i jeszcze TO...
Terytoria" pokazują to, co świeże
jeśli już, to w wersjach koncertowych.
Xenakis to jeden z najbardziej
"Oresteia" zaś to fascynująca
przedziwny to monolog
O tym, czego słuchamy
przeciwieństwie do tego, co oglądamy.
To, co zaproponował debiutujący
to solidne nadużycie.
Klitajmestra to działaczka ZM
Kasandra to Niemka wyciągnięta z obozu
Zrobił to, przyznaję,

ochydny jest ten mój donos - wiem TO;
no to co?
Obserwuj wątek
    • vigneto.monty Re: Oresteia w PRL-u 16.03.10, 13:53
      “…Kierując się klarownością komunikatu i surowością wypowiedzi,
      świadomie zaniedbaliśmy skomplikowaną poezję greckiego oryginału.
      Jednocześnie jesteśmy przeświadczeni, że nasze tłumaczenie jest
      bardzo wierne tekstowi Ajschylosa, bardziej niż zawiłe, literackie
      translacje, z którymi zwykle mamy do czynienia. Mając na celu
      współczesne brzmienie tekstu, wszystkich ‘bogów’ tłumaczymy jako
      ‘boga’. Zdecydowały względy komunikatywności i prostoty przekazu.
      Biorąc pod uwagę prawie-monoteizm Ajschylosa, nie wydaje nam się to
      wielkim nadużyciem”.

      Doprawdy bardzo precyzyjnie obmyślone...
    • vigneto.monty Re: Oresteia w PRL-u 16.03.10, 13:59
      “…Kierując się klarownością komunikatu i surowością wypowiedzi, świadomie zaniedbaliśmy skomplikowaną poezję greckiego oryginału. Jednocześnie jesteśmy przeświadczeni, że nasze tłumaczenie jest bardzo wierne tekstowi Ajschylosa, bardziej niż zawiłe, literackie translacje, z którymi zwykle mamy do czynienia. Mając na celu współczesne brzmienie tekstu, wszystkich ‘bogów’ tłumaczymy jako ‘boga’. Zdecydowały względy komunikatywności i prostoty przekazu. Biorąc pod uwagę prawie-monoteizm Ajschylosa, nie wydaje nam się to wielkim nadużyciem”.

      Doprawdy bardzo precyzyjnie obmyślone...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka