pl2512 W UK i RFN partie dostają kasę z kieszeni podatnik 07.04.10, 09:55 a, a to oznacza, że karając partię karamy samych siebie. W POlsce PO ma szmalu z naszej kieszeni jak piasku nad Wisłą. Opłaca im się popełniać błędy urzędnicze na swoją korzyść. Kasa PO to kasa z mojej kieszeni! Odpowiedz Link Zgłoś
mineyko Re: W UK i RFN partie dostają kasę z kieszeni pod 07.04.10, 10:05 pl2512 napisała: > a, a to oznacza, że karając partię karamy samych siebie. W POlsce PO ma szmalu > z naszej kieszeni jak piasku nad Wisłą. Opłaca im się popełniać błędy > urzędnicze na swoją korzyść. Kasa PO to kasa z mojej kieszeni! Proste pytanie: A kasa Kacza, to pochodzi z innego źródła? Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 A PiS to co, żebrze pod kościołem? To przecież za 07.04.10, 10:55 nasze pieniądze podatników ta partia z PiSuaru chciała nam urządzić IV Kaczystowską RP. Odpowiedz Link Zgłoś
mineyko Koniec bezkarności. Za błąd urzędnik zapłaci al... 07.04.10, 10:04 Nareszcie!!! Ale i tak nie wierzę. Odpowiedz Link Zgłoś
mazi.maziasty Koniec bezkarności. Za błąd urzędnik zapłaci al... 07.04.10, 10:16 A ja uważam, że to genialny pomysł... Wszystkie te lamenty, że podejmowanie decyzji zostanie sparaliżowane, to tylko jazgot tych, którym nie chce się myśleć. W każdym urzędzie jest przecież radca prawny, który może taką decyzję sprawdzić pod względem legislacyjnym, a to że urzędasowi nie chce się poznać przepisów, to już przecież inna para kaloszy... Gdyby tak (dajmy na to) raz w roku prowadzić testy przydatności do pracy (znajomość przepisów, procedur, itd), nie byłoby problemu z błędnymi decyzjami. W naturalny sposób odsiałoby się nygusów i zgniłki, ale... No właśnie... jest jedno ale... Partyjne synekury nie pozwolą na takie rozwiązanie, bo wtedy większość "walizkowców" musiałaby się pożegnać z ciepłymi posadkami... Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Każdy widzi tylko czubek własnego nosa. 07.04.10, 10:29 mazi.maziasty napisał: > A ja uważam, że to genialny pomysł... Wszystkie te lamenty, że podejmowanie > decyzji zostanie sparaliżowane, to tylko jazgot tych, którym nie chce się > myśleć. W każdym urzędzie jest przecież radca prawny, który może taką decyzję > sprawdzić pod względem legislacyjnym, a to że urzędasowi nie chce się poznać > przepisów, to już przecież inna para kaloszy... Rozumiem, że uważasz istniejące prawo za idealnie jednoznaczne? Nie ma w nim przepisów sprzecznych? Odpowiedz Link Zgłoś
mazi.maziasty Re: Każdy widzi tylko czubek własnego nosa. 07.04.10, 14:14 haldeman79 napisał: > mazi.maziasty napisał: > > > A ja uważam, że to genialny pomysł... Wszystkie te lamenty, że podejmowan > ie > > decyzji zostanie sparaliżowane, to tylko jazgot tych, którym nie chce się > > myśleć. W każdym urzędzie jest przecież radca prawny, który może taką dec > yzję > > sprawdzić pod względem legislacyjnym, a to że urzędasowi nie chce się poz > nać > > przepisów, to już przecież inna para kaloszy... > > Rozumiem, że uważasz istniejące prawo za idealnie jednoznaczne? Nie ma w nim > przepisów sprzecznych? Bynajmniej... Jednak dość mam bezkarności zadów przyspawanych do urzędniczych krzeseł. Ci, którzy znają przepisy i potrafią się wśród nich poruszać, będą spokojni o swoje posady i odpowiedzialność zawodową. Skończy się za to czas podejmowania decyzji bez ponoszenia za nie odpowiedzialności... Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Re: Każdy widzi tylko czubek własnego nosa. 08.04.10, 10:46 mazi.maziasty napisał: > Bynajmniej... Jednak dość mam bezkarności zadów przyspawanych do urzędniczych > krzeseł. Ci, którzy znają przepisy i [b]potrafią się wśród nich poruszać[\b], będą > spokojni o swoje posady i odpowiedzialność zawodową. Skończy się za to czas > podejmowania decyzji bez ponoszenia za nie odpowiedzialności... Urzędnicy z zasady mają pilnować przestrzegania prawa i większość to robi tylko się o nich nie pisze bo po co? Jak sądzisz ilu tych znających przepisy, ciąganych po sądach z wizją utraty rocznych dochodów na sam koniec wciąż będzie uważała, że zna te przepisy? Ilu z nich odejdzie i kto wtedy zostanie? Odpowiedz Link Zgłoś
xvart będzie jak z upadłością konsumencką 07.04.10, 10:31 wielki lans w mediach, a potem wyjdzie na jaw, że szanse na zastosowanie ustawy są bliskie zeru... Ja bym do tej ustawy dodał przede wszystkich materialnią odpowiedzialność posłów i senatorów (do 12 diet) za uchwalenie ustawy sprzecznej z Konstytucją. Powinien płacić każdy, który głosował za. Ale tutaj raczej na inicjatywę ustawodawczą rządu i parlamentu raczej liczyć nie można... Odpowiedz Link Zgłoś
badziewiak66 A kto będzie orzekał te "kary" i jakie będą tego 07.04.10, 10:40 orzekania kryteria ?. Zapewne w ustawie znajdzie się zapis o odpowiedzialności za umyślne , nieprawidłowe wydanie decyzji , ewentualnie za rażące niedbalstwo. Pozostałe stopnie winy wyłączone zostaną z zakresu odpowiedzialności. Innymi słowy ustawa będzie totalnym niewypałem, sloganem wyborczym Rychów i Zdzichów. Jeśli to sądy będą orzekać to jestem pewien, że w ramach solidarności zawodowej zrobią wszystko by zdezawuować sens ustawy. Jest jasne jak słońce , że istnieje głęboka więź miedzy sądami , a organami. Wzajemne adoracje, kolacyjki, szkolenia. Wspólna "troska" o byt wspólnoty gminnej i powiatowej. Władzę ma ten kto ją sprawuje i najważniejszą jego rola jest utrzymać tę władzę. Odpowiedz Link Zgłoś
oservattoreromano Koniec bezkarności. Za błąd urzędnik zapłaci al... 07.04.10, 10:42 Przede wszystkim za błędy winni odpowiadać prokuratorzy. Ale tych świętych krów-szkodników nikt nie kwapi się wziąć pod lupę. Sprawie niesłusznych oskarżeń businessmanów i strat tym spowodowanych poświęcone było sympozjum, w którym udział Balcerowicz i Goliszewski. Wykazano tam ile prokuratorzy narobili szkód, ilu przedsiębiorców zbankrutowało dzięki tym degeneratom. Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Jeżeli oprócz kar za błędy Ustawa narzuci również 07.04.10, 10:49 terminy załatwienia spraw zagrożone takimi samymi karami finansowymi jak błędy, to żaden paraliż urzędniczy nam nie zagrozi. A chętnych do pracy w różnego rodzaju urzędach i tak nie zabraknie, natomiast może zostać poważnie ograniczone zatrudnianie nic nie umiejących znajomych królika, ale to pod warunkiem iż zwierzchnicy urzędników też w jakimś stopniu będą ponosić odpowiedzialność za błędy swoich podwładnych. Odpowiedz Link Zgłoś
awatar_sm Ustawa wspaniała dla Polaków pieniaczy 07.04.10, 10:58 bezmyślność i nieprawość znajdzie swój upust w sądach ? Odpowiedz Link Zgłoś
emer04 Koniec bezkarności. Za błąd urzędnik zapłaci al... 07.04.10, 11:08 Ciekawe czy dotyczy to także prokuratorów,urzędników skarbowych. Mam na myśli proces pilota śmigłowca - katastrofa z udziałem Premiera Millera oraz sprawę R. Kluski (tego od Optimusa) Odpowiedz Link Zgłoś
boryska1 Koniec bezkarności. Za błąd urzędnik zapłaci al... 07.04.10, 11:21 urzędnicy skarżą się że w ustawach są sprzeczności a nie mogliście je wykazać np posłom by to naprawili,a wczorajszy przykład w Polsacie gdzie urzędnicy uśmiercili panią i teraz sama musi udowodnić ze żyje ...może w tej nowej ustawie będzie musiał zrobić tu urzędnik Odpowiedz Link Zgłoś
rafgeo Tworzenie niedoskonałego prawa - studium przypadku 07.04.10, 12:50 boryska1 napisała: > urzędnicy skarżą się że w ustawach są sprzeczności a nie mogliście je wykazać > np posłom by to naprawili, No to właśnie może coś na temat. Do niedawna pracowałem w urzędzie w administracji architektoniczno-budowlanej zajmującej się budową dróg. Głównym narzędziem pracy jest tam tzw. specustawa drogowa. Podczas prac nad nowelizacją tej ustawy przyjrzałem się projektowi, znajdując tam błąd, który w niektóryc przypadkach całkowicie wyłącza możliwość zastosowania ustawy dla budowy drogi, a więc tekst ustawy przeczy celowi jej ustanowienia. Opisałem ten problem (jako osoba prywatna) w mailu wysyłając go do wszystkich posłów - członków sejmowej komisji infrastruktury i wszystkich senatorów (projekt ustawy zobaczyłem niestety dopiero podczas prac w senacie). Dostałem kilka odpowiedzi, że posłowie i senatorowie zajmą się sprawą. Znalazłem interpelację złożoną przez dwóch posłów do ministra infrastruktury na bazie mojego maila i odpowiedź ministra, że opisany przeze mnie problem nie będzie miał miejsca. Sejm przyjął ustawę miażdżącą większością głosów (porozumienie opozycji i koalicji - potrzeba budowy dróg a ustawa jest och i ach cudowna). I w tej chwili mamy dwa orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego (jedyne dwa orzeczenia w tej sprawie) z których wynika, że specustawą drogową nie można wybudować nowej drogi - co wynika wprost zliteralnego brzmienia przepisu. Wojewódzkie sądy administracyjne orzekają rozmaicie. Na szkoleniach ze specustawy drogowej jest to teraz przedstawiane jako zagadnienie podstawowe dla stosowania ustawy. I jak to ma się do odpowiedzialności urzędniczej? Wydanie decyzji wbrew literalnemu brzmieniu ustawy może stanowić rażące naruszenie prawa a więc przesłankę do stwierdzenia nieważności. Kto ryzykując dwunastoma pensjami podejmie się wykładni celowościowej przepisu (bo można wykazać, że to co jest literalnie wpisane w ustawie jest sprzeczne z celem jej ustanowienia, ale trzeba sięgnąć głęboko do historii procesu legislacyjnego oraz uzasadnień projektów ustaw) wbrew wykładni gramatycznej, umożliwiając tym samym budowę drogi? Po stokroć bezpieczniej będzie uwalać takie wnioski, podpierająć się przy tym orzecznictwem NSA. Jakiś czas temu przeniosłem się zawodowo na stronę inwestorską - kasy więcej, odpowiedzialności mniej. A jeżeli to się znudzi to nie pozostaje nic tylko wziąc się za ekoterroryzm - większość dużych, kontrowersyjnych spraw ma tyle błędów (głownie mających swe źródło w nieprawidłowo przygotowanej dokumentacji przez firmy projektowe - podmioty prywatne), że można swobodnie je wykazywać, a że rygoryzm w stosowaniu przepisów zapewne wzrośnie, żaden urząd nie pójdzie na wydanie decyzji gdzie jakieś stowarzyszenie ekologicznie wykazało niedociągnięcia w dokumentacji. Trzeba tylko mieć narzędzia do takiego działania w postaci niedoskonałego prawa, ale znając inwencję naszego ustawodawcy z tym nie będzie kłopotu :) Odpowiedz Link Zgłoś
saksalainen To ma plusy i minusy 07.04.10, 11:22 To niestety moze sie skonczyc tym ze urzednicy beda sie bali podjac jakakolwiek decyzje. Dojdzie do kompletnego zastoju, nie bedzie sie dało nic załatwic. Ta ustawe trzeba bardzo ostroznie sformułowac. Odpowiedz Link Zgłoś
aazz91060 Re: Koniec bezkarności. Za błąd urzędnik zapłaci 07.04.10, 11:23 To jest jak z kolorowa prasa dla kobiet.Co rok to samo.Na wiosne,jak schudnac 100kg w 10 dni i jakie kwiatki na balkon.W lecie co zalozyc na plaze i jakie kremy.Na jesieni,przetwory babuni.Wystarczy kupic raz i spokoj na lata.Tak samo jest z obietnicami przedwyborczymi.Za kazdym razem pierdola to SAMO!!!Ciemny lud przeczyta ,uwierzy i zaglosuje na ''uzdrowicieli''.Juz szybciej uwierze Kaszpirowskiemu niz tym zlamasom politykom. Odpowiedz Link Zgłoś
ulanzalasem Koniec bezkarności. Za błąd urzędnik zapłaci al... 07.04.10, 11:26 Za wadliwy towar odpowiada producent czy sprzedawca w sklepie? Buble od 21 opuszczają Sejm i Polacy za każdym w wyborach poprzez swój udział w nich i oddane głosy w pełni zgadzają się i akceptują taką sytuację więc nie rozumiem, czemu wyżywają się na biednych urzędnikach ;) Pretensje można mieć do (P)Osłów i senatorów, a nie do osoby na końcu tego łańcuszka. Pensja 1500zł(szefem jest raz ktoś z SLD, PiS lub PO...), kodeks, ustawa i obywatel chce,żeby taki ktoś znał się wystarczająco na prawie, podczas gdy sam nie ma o nim zielonego POjęcia. Znajomość prawa przez urzędników to taka sama fikcja jak ta wśród obywateli, a kiedy ustawodawca pozostawia furtkę do interpretacji, ustawy są pełne niedomówień, błędów to kłopoty gotowe... Odpowiedz Link Zgłoś
przemek32_1 dziki kraj 07.04.10, 12:16 Kraj podzielony między wyznawców dwóch dziwaków. Tuska i Kaczyńskiego, których to dziwaków gwardie przyboczne (parlamentarzyści) uchwalają naprawdę debilne prawo, dojąc ślepo wierzący naród JAK TYLKO POTRAFIĄ! Naród się cieszy! Dwa dziwolągi (i ich gwardie) orzekły, że za ich głupotę odpowie część narodu (urzędnicy), więc naród przyklasnął! I co, nie jesteśmy dzikim krajem? Głupka z sejmu nie można nawet za przekroczenie prędkości drapnąć (o jeździe po pijaku nie wspomnę) ale urzędnik, który musi stosować kretyńskie prawo uchwalane przez głupków z sejmu odpowie po stokroć bo przecież porządek musi być! Jestem jednym z lepszych specjalistów ds. zamówień publicznych i wierzcie mi, że takiego g.... jak ostatnie nowelizacje jeszcze nie było. Sama ustawa uchwalona w 2004r. to bubel w najpełniejszym tego słowa znaczeniu, kazda nowelizacja była kolejnym psuciem ale te z zeszłego roku to już tragedia. Wprost opisane mechanizmy korupcyjne i to nie przy małych przetargach tylko przy tych największych inwestycyjnych. Wszystko tak nachalnie opisane jak wydoić fundusze i nie odpowiedzieć za to, że chyba głupi się zorientuje (pierwsze efekty już są). Polska ustawa sprzeczna z unijnymi przepisami, wykładnia Urzędu Zamówień sprzeczna z wykładniami instytucji zamawiającej a obie sprzeczne z poleceniami Komisji Europejskiej przez co instytucje kożystające z funduszy są coraz bardziej sparaliżowane w działaniu bo każdy boi się, że nawet robiąc wszystko w najlepszej wierze i tak oberwie po d... Niestety to się potwierdza w rzeczywistości bo po kontroli projektu przeprowadzonej przez KE nie odpowiada żaden parlamentarzysta ani Urząd Zamówień Publicznych tylko ten szary urzędnik na samym dole. Prawda, że to słusznie? Tłuszcza karmiona przez debili polityków co to ciągle porządki robią oraz usłużnych dziennikarzy staje teraz niestety po stronie tych co biją ją w d.... Zaiste dziki to kraj!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
krakower Koniec bezkarności. Za błąd urzędnik zapłaci al... 07.04.10, 12:59 Kolejna bzdura w tym chorym kraju... Odpowiedz Link Zgłoś
kawiarniany.filozof Można by zacząć łagodniej - żeby urzędnik... 07.04.10, 14:46 odpowiadał z automatu na następującej zasadzie: jeżeli wydał/podtrzymał decyzję sprzeczną z prawem, a sąd administracyjny ją prawomocnie uchylił, to powinien być zobowiązany do zwrotu Skarbowi Państwa premii i nagród, jakie otrzymał w wyniku wydania tej decyzji, albo pozbawiony wszystkich dodatków do pensji np. przez kwartał - przez ten czas po prostu goła pensja. Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Re: Można by zacząć łagodniej - żeby urzędnik... 08.04.10, 11:12 kawiarniany.filozof napisał: > odpowiadał z automatu na następującej zasadzie: jeżeli wydał/podtrzymał > decyzję sprzeczną z prawem, a sąd administracyjny ją prawomocnie uchylił, to > powinien być zobowiązany do zwrotu Skarbowi Państwa premii i nagród, jakie > otrzymał w wyniku wydania tej decyzji, albo pozbawiony wszystkich dodatków do > pensji np. przez kwartał - przez ten czas po prostu goła pensja. Tak restrykcyjne przepisy spowodują, że z bycia urzędnikami zrezygnują paradoksalnie ludzie, którzy może i prawo znają(prawo które z jakiegoś powodu trzeba interpretować) ale kiepsko z plecami. Tego oczekujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
pag777 Koniec bezkarności. Za błąd urzędnik zapłaci al... 07.04.10, 14:55 A czy parlamentarzyści i urzędnicy z ministerstw będą mieli odpowiedzialność za wydawanie głupich ustaw, których nie wiadomo czasami jak interpretować? Odpowiedz Link Zgłoś
sun-ra O'jezu..cały rząd... 08.04.10, 03:22 Co to bedzie co to będzie cały rząd i sejm RP do pudła na trzy lata... Będzie pięknie jak kraj nasz odzyska wolność od pasożytów:) Odpowiedz Link Zgłoś