Dodaj do ulubionych

Chcemy normalności. Tylko tyle

18.05.10, 11:57
...
>Może sprawa wyglądałaby nieco inaczej, gdyby pracodawca, zamiast
>wręczać pracownikowi 1 tys. zł wypłaty, przelewał na jego konto
>kwotę 1587,30 zł i prosił o samodzielne uregulowanie ZUS-u i
>podatku (287,72 zł ZUS pracownika, 247,58 zł ZUS pracodawcy + FP i
>FGŚP oraz 52 zł zaliczki na PIT). Bolałoby? Na pewno".

Pomysł świetny. Niejeden z "uciskanych" pracowników by się zdziwił.
ALe zaraz by się zaczął lament, że on nie potrafi się rozliczyć, nie
wie co wypełnić. Wielu nic by do skarbowego i zusu nie przelałoby,
wszedłby mu komornik na konto i znów byłaby wina przedsiębiorcy,
który ciężko skrzywdził biednego pracownika...
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: Chcemy normalności. Tylko tyle 18.05.10, 13:13

      Czego się domagamy

      Razem z ekspertami, prawnikami i przedstawicielami organizacji
      przedsiębiorców przygotowaliśmy listę najpilniejszych zmian

      1. Sąd powinien mieć możliwość umorzenia sprawy, jeżeli prokurator
      przez lata nie jest w stanie ukończyć śledztwa. Tak jest np. w
      Austrii.


      postulaty słuszne, ale chyba trzeba doprecyzować: przez lata - to
      ile lat?
    • szymon.flaka Chcemy normalności. Tylko tyle 24.05.10, 20:44
      Bardzo dobry pomysł. Po gazecie przyszedl czas na kolejne media
      gdzie w atrakcyjny sposób mozna przedstawić przedsiębiorczość i
      warunki jej ucywilizowania w polsce; Facebook, myspace i inne kanały
      przekazu które są uczęszczane przez ciągle rosnącą w Polsce grupe
      internautów.
      W koncu niewidzialna reka rynku dokona swojego dzieła na rynku.
      Naszym wyzwaniem jest to że proces ten można skutecznie przyspieszyć
      a wszyscy mogą tylko skorzystać.

    • szymon.flaka Chcemy normalności. Tylko tyle 24.05.10, 21:45
      Bardzo dobry pomysł. Po gazecie przyszedl czas na kolejne media
      gdzie w atrakcyjny sposób mozna przedstawić przedsiębiorczość i
      warunki jej ucywilizowania w polsce; np utworzyc grupe dyskusyjna na
      Facebook, myspace czy w innych środkach przekazu, które są
      uczęszczane przez ciągle rosnącą w Polsce grupe internautów.

      Jak myślicie w której Polsce wiekszość polaków chciałaby życ
      a. w Polsce, która będzie kojarzona z krajem najszybciej
      rozwijającym się i konkurencyjnym w Europie w którym najszybciej
      rośnie klasa średnia czy
      b. w Polsce okraszonej zapomnianymi zagrodami z bocianem na dachu i
      wąsatym gospodarzem który za każdą klęską żywiołową topi wąsa i
      smutki w alkoholu
      c. w Polsce w której studiuje sie cokolwiek żeby mieć tylko papier
      potwierdzający mgr a wujek czy ktos inny zapoznany z nepotyzmem
      załatwi nam ciepłą posade?



      Wcześniej czy później rynek i tak zweryfikuje brak konkurencyjności
      i doceni tych którzy starają się o przejrzystość i podnoszenie
      stantardów. Naszym wyzwaniem jest to że proces ten można skutecznie
      przyspieszyć z wymiernymi korzyściami dla wszystkich.

    • www.nasznocnik.pl Re: zaraz by się zaczął lament, że on nie potrafi 26.05.10, 01:40
      Z podatkami jakoś potrafią to i z ZUSem by potrafili...

      A kto naprawdę nie potrafi - niech sobie wynajmie za parę złotych kogoś do rozliczeń (znów jak w przypadku PITów)
    • trasat Re: Chcemy normalności. Tylko tyle 26.05.10, 22:23
      Analizowałem tysiące wniosków kredytowych i niestety sadzę, że dla
      większości firm główna barierą rozwoju jest niska wiedza, a czasem
      zupełny brak kwalifikacji właścicieli. Umieli zarobic pieniadze w
      zamieszaniu po 90-tym roku, a teraz nie potrafią konkurować na rynku
      nowymi technologiami, usprawnieniami produkcji, lepszą organizacją
      pracy, wytwrzaniem nowych produktów. W Europie mogą jedynie
      konkurować niskimi kosztami pracy. I mimo ze koszty te są wzglednie
      niskie, to dalej narzekają. A to co w ich imieniu mówią organzacje
      biznesowe, to zwykły środowiskowy lobbing.
      • metall Re: Chcemy normalności. Tylko tyle 27.05.10, 10:07
        trasat napisał:

        > ... a teraz nie potrafią konkurować na rynku
        > nowymi technologiami, usprawnieniami produkcji, lepszą organizacją
        > pracy, wytwrzaniem nowych produktów. W Europie mogą jedynie
        > konkurować niskimi kosztami pracy. I mimo ze koszty te są wzglednie
        > niskie, to dalej narzekają.

        I to wszystko wyczytałeś we wnioskach kredytowych?
        • trasat Re: Chcemy normalności. Tylko tyle 27.05.10, 21:57
          Oczywiście, bo umiem analizować i często rozmawiałem z klientami.
          Spotkałem czasem świetnych fachowców, którzy znali się na biznesie,
          ale to były raczej wyjątki. A fakty to potwierdzają. Proszę
          przeanalizować jakie polskie wyroby sa konkurencyjne na rynkach?
          Tylko proste produkty wymagające pracy ręcznej, jak np. żywność,
          prace remontowe, transaportowe, itp. Czy robimy coś więcej niż
          podwykonastwo dla zagranicznych firm? Jakie nowe marki polskie
          zaistniały poza pojawiającym się ostatnio Assecco?
          • 2-pswiecki Zgadza się. Nie robimy wiele poza podwykonastwem. 30.05.10, 20:20
            Pora więc spytać dlaczego jesteśmy tak mało innowacyjni? Prowadziłem
            firmę przez 5 lat i przynajmniej mój wniosek jest taki, że 60% czasu
            to wypełnianie papierów ZUS, skarbowy itd, 30% praca, a 10% to
            leczenie depresji i sprawy sądowe w związku z upadkiem
            firmy/rozwodem z tego powodu. Łatwiej importować z Zachodu bo się
            jest na chronionej przed ZUS zachodniej liście płac, ale to
            zwiększa bezrobocie w samej Polsce i wzmaga wołania o ochronę
            socjalną. Czynnikiem sprawczym degrengolady gosp. jest biurokracja
            socjalna:przedsiębiorcy oddają jej lata kreatywnego życia, często
            dostają zawałów, a efektem jest brak stosów ogłoszeń o pracy w
            gazetach.
          • oelefante Asseco? To niby ma być przykład sukcesu na rynku? 07.06.10, 10:24
            Nie rozśmieszaj mnie. Ta firma nie zrobiła kariery na rynku. Oni istnieją i
            urośli na takiem samej zasadzie jak np. TPSA - dzięki kumotertwu i dojeniu
            budżetu. Gdyby nie znajomości z politykami to już dawno by ich nie było.
            Asseco słońce, to dawny Prokom przecież.

            trasat napisał:

            > Assecco?
    • kruk51 Chcemy normalności. Tylko tyle 27.05.10, 18:42
      Święta racja Panie Goliszewski ! Nie każdy biznesmen musi być złodzie
      jem ! Ale niestety w większości wypadków jest ! I Pan o tym dobrze wie ! Rację
      Pan ma twierdząc, że każdy pracownik winien sam za siebie pła
      cić podatki i fundusz emerytalny. Ale to też nie w Waszym jest intere
      sie. Wam Panom biznesmenom zależy przede wszystkim na głupim tanim
      robotniku, ale wykształconym technicznie fachowcu. Inaczej interesu niema. Z
      maszyny czy urządzenia technicznego nie da się wydusić tego
      co z najmowanego pracownika. I Pan też dobrze o tym wie ! No właśnie ! Chodzi
      o to by zyskał biznes a przy okazji by nie zdechł pracownik.
      Wie Pan też ilekroć mniej zarabia polski robotnik w porównaniu do za
      chodniego robotnika za pracę dużo efektywniejszą. I tu jest błąd Tuska ! Nie
      potrafił, bądź zaniedbał to co do niego należało. I dziś
      bardzo mu to szkodzi. A po za tym jak się kraj wali to wszyscy jeste
      śmy Polakami, trzeba ratować kraj, wolność. A jak jesteśmy wolni to
      od razu jesteśmy równi i równiejsi. Istniejący stan rzeczy Wam bizne
      smenom bardzo odpowiada, tylko co z nami, z narodem ?
      • mobisek Re: Chcemy normalności. Tylko tyle 28.05.10, 10:00
        Jakakolwiek dyskusja wymaga uznania drugiej strony za partnera i choć
        elementarnego zaufania, że to, co ktoś twierdzi, odpowiada jego
        przekonaniom. Pan uznaje siebie za naród, a wszystkich innych odżegnuje od
        czci i wiary. Cóż, pozostaje Panu samotnie tkwić w twierdzy swojej
        prawości i wszechwiedzy. Dyskutować z Panem nikt nie będzie - bo się nie
        da.
      • comrade Re: Chcemy normalności. Tylko tyle 02.06.10, 22:49
        > Wie Pan też ilekroć mniej zarabia polski robotnik w porównaniu do za
        > chodniego robotnika za pracę dużo efektywniejszą.

        Proponuję prosty experyment myślowy: jeśli do najludniejzsego stanu Indii
        liczącego ok 100 mln mieszkanców żyjących na poziomie na wpół feudalnym, nie
        posiadającego żadnej bazy przemysłowej, usługowej ani porzadnej infrastruktury -
        zawita inwestor z bogatego kraju i otworzy supernowoczesną fabrykę (taką samą
        jaką ma u siebie w bogatym kraju) - i robotnicy-hindusi będa tam mieć takie same
        wyniki jak robotnicy w kraju macierzystym, to czy to sprawi że ich pensje bedą
        takie same jak robotników w takiej samej fabryce ale w kraju ogólnie 10x lepiej
        rozwiniętym?

        Oczywiście nie, bo taka fabryka to będzie tylko wysepką wysokiej wydajności w
        morzu niskiej wydajności. A poziom płac zalezy od wydajności ŚREDNIEJ, w całej
        gospodarce (co jest pochodną ilosci krążącego w gospodarce kapitału per
        jednostka populacji), a nie w jednej fabryce. 90% Polaków w ogóle tego nie
        rozumie. Żal.
    • mareksopl Chcemy normalności. Tylko tyle 28.05.10, 10:29
      Wyśmienita akcja i takiż artykuł. Czyż nie powinien to być element akcji wyborczej do parlamentu? Które ugrupowanie odważy się umieścić opisane w artykule postulaty w swoich obietnicach wyborczych?

      Byłbym wdzięczny Gazecie Wyborczej, gdyby opisane postulaty nie były jedynie meteorem w polskiej publicystyce ale zostały na tyle nagłośnione by któraś z partii, będących w ewidentnym impasie intelektualnym i koncepcyjnym, zdecydowała się pojąć wyzwanie.

      BTW: Jestem pracobiorcą.
    • tornson Pismaki wyborczej to zwykłe qrwy intelektualne. 28.05.10, 11:36
      Gdzie się podział etos dziennikarza który zawsze stawał po stronie
      pokrzywdzonych i wyzyskiwanych?? Dzisiejsze pismaki to w większości prostytutki
      qrwiące się dla biznesu który ich utrzymuje.
    • tornson Durni gescheftciarze chcą jak w cywilizowanej 28.05.10, 11:45
      Europie? Proszę bardzo gnojki! Więc płaćcie podatki jak w cywilizowanej części
      Europy i opłacajcie swoich pracowników jak robią to tamtejsi przedsiębiorcy.
      Rozwijajcie innowacje jak tam, konkurujcie lepszą jakością, technologią,
      organizacją pracy (przy czym lepsze organizacja praca wcale nie oznacza
      zmuszania pracownika do pracy 60godzin w tygodniu przy płacy minimalnej,
      jakbyście chcieli), przestańcie lobbować na rzecz antyspołecznych i
      antypracowniczych rozwiązań. Wtedy pogadamy o traktowaniu was jak traktuje się
      przedsiębiorców w krajach cywilizowanych, póki co statystycznie jesteście
      złodziejami, cwaniaczkami i wyzyskiwaczami!
      • ragnah Re: Durni gescheftciarze chcą jak w cywilizowanej 29.05.10, 22:22
        Dodam tylko, że pan-monsieur wprowadza w błąd na początku artykułu. Pracownicy wiedzą ile pochłania ZUS i podatki. Na druku RMUA wszystko jest ładnie opisane. A taki druk - każdy na etacie - co miesiąc dostaje.
        • mobisek Re: Durni gescheftciarze chcą jak w cywilizowanej 30.05.10, 16:49
          > Dodam tylko, że pan-monsieur wprowadza w błąd na początku artykułu. Pracownicy
          > wiedzą ile pochłania ZUS i podatki. Na druku RMUA wszystko jest ładnie o
          > pisane. A taki druk - każdy na etacie - co miesiąc dostaje.

          Nie zrozumiałeś, o co chodzi.
          Co innego wiedzieć, a co innego samemu płacić.
      • gandalph Typowa bolszewicka mentalność! 04.06.10, 22:52
        tornson napisał:

        Najpierw bolszewicy, tubylczy i importowani, zgnoili rachityczny bo rachityczny
        ale jednak istniejący kapitał rodzimy, a potem każą im naśladować kapitalistów z
        Zachodu. Przypomnę zatem, że kapitał w USA, Francji, W. Brytanii, nawet w
        Niemczech, tworzy się nieprzerwanie od 200-300 lat, zaś w Polsce - od 20 lat i
        to za przyczyną czerwonych towarzyszy; swoją drogą szkoda, że nie wprowadzono u
        nas komunizmu warstwowego: warstwa komuchów - warstwa ziemi. A teraz pleni się
        to znowu.

        Po drugie, kapitał tworzy się drogą akumulacji, nie konsumpcji. Tymczasem w
        Polsce mamy równe golenie-strzyżenie przez fiskusa, ZUS i innych podobnych
        pasożytów. Przy tym poziomie obciążeń fiskalnych i para-fiskalnych, z kosztem
        pracy włącznie, pracy obciążonej de facto akcyzą, kapitał i kapitalizm nie
        powstanie nigdy. Ściślej biorąc ograniczy się tylko do tego, który powstał u
        zarania III RP, nierzadko na drodze złodziejstwa, to fakt. (I proszę mi nie
        mówić, że podatki np. w Szwecji są wyższe! Diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach.
        Można się umówić, że stawka podatkowa wyniesie 160% podstawy ale powyżej 1
        biliona złotych i co z tego wynika?). Poza tym w Polsce budżet państwa stanowi
        ok. 40% PKB (nie mam najnowszych danych). To oznacza, że prawie co druga
        złotówka PKB przechodzi przez budżet. To jest chore!! To znaczy, albo budżet
        jest za wysoki (jakieś 10 razy), albo PKB za niskie (jakieś 10x). To jest
        właśnie fiskalizm. W dodatku oznacza to, że niemal co druga złotówka PKB idzie w
        gwizdek, mówiąc dosadniej - jest "przepieprzana" przez państwo. No to nie
        dziwcie się teraz, companero tornson, że jest, jak jest.
        Wreszcie trzecia rzecz, jeśli ktoś dysponuje kapitałem 1 miliona zł, to może go
        spokojnie umieścić na bezpiecznej lokacie, powiedzmy 5% netto rocznie (czyli po
        potrąceniu podatku Belki). Za 50 tys. rocznie, uzyskane bez kiwnięcia palcem w
        bucie, można spokojnie żyć. Jeśli ktoś ma zainwestować ten milion w cokolwiek
        innego, to musi mieć zysk netto co najmniej 2-3 razy wyższy, żeby mu się
        chciało użerać z fiskusem, ZUSem, pracownikami, związkami, kontrahentami itd.
        Jeśli z danego biznesu nie da się takiego zysku netto wydusić (obojętnie,
        z pracowników, fiskusa, kontrahentów, Marsjan, czy czegokolwiek), to interes się
        zwija i wracamy do wariantu pierwszego. O tym, że wtedy ów delikwent nie da
        pracy iluś ludziom, już nie wspominam.
        Niedostrzeganie tych elementarnych rzeczy świadczy albo o złej woli, albo o
        ograniczeniu, a już na pewno o krótkiej pamięci.


        > Europie? Proszę bardzo gnojki! Więc płaćcie podatki jak w cywilizowanej części
        > Europy i opłacajcie swoich pracowników jak robią to tamtejsi przedsiębiorcy.
        > Rozwijajcie innowacje jak tam, konkurujcie lepszą jakością, technologią,
        > organizacją pracy (przy czym lepsze organizacja praca wcale nie oznacza
        > zmuszania pracownika do pracy 60godzin w tygodniu przy płacy minimalnej,
        > jakbyście chcieli), przestańcie lobbować na rzecz antyspołecznych i
        > antypracowniczych rozwiązań. Wtedy pogadamy o traktowaniu was jak traktuje się
        > przedsiębiorców w krajach cywilizowanych, póki co statystycznie jesteście
        > złodziejami, cwaniaczkami i wyzyskiwaczami!
    • 2-pswiecki Świetny pomysł . 30.05.10, 19:57
      Przelewanie składek z firmy przez ludzi, którzy przetarli drogi do
      ZUS-męki, ma zaletę ekonomii skali.Tj.co miesiąc niemal zmienianą
      składkę i jej rozbicie na części poznaje księgowy i powtarza ten
      schemat 20 razy, a ludzie mogą spokojnie pracować.Płacenie samemu
      jest realne o tyle,o ile uproszczeniu ulegnie sam schemat np.
      płatność co 3 miesiące lub rzadziej. By dokonać płatności raz na
      miesiąc 30-ego, zwłaszcza przed otrzymaniem przychodu, potrzeba
      cyborga. Idea dobra by pomóc zrozumieć jakim obłędem dla
      przedsiębiorcy jest system emerytalny i skłonić do glosowania na
      partie ekonomicznie liberalne, które zniosą przymus ZUS.
    • heraldek_2 To jest wlasnie polska zlodziejska "normalnośc"... 31.05.10, 00:16
      .....niby powazna firma inzynieska.....polsko -
      zachodnioeuropejska ..... polska i zachodniosc polega na tym, ze
      szef, emigrant solidarnosciowy ma 3 obywatelstwa.....jedno dostal za
      azyl, drugie za malzenstwo.... doktor inzynier, nieco filozof, nieco
      mitomam, a za to doskonaly kretacz i hochsztapler......ma kilka
      biur "konstrukcyjnych" w Polsce, zwykle 2-3 osobych....i 2
      zagranica...i kilka biur-adresow na papierze.....ma tylko 4-5
      stalych pracownikow, ktorzy maja umowy na co najwyzej 3 miesiace....
      reszte wypedzil na tzw. samotrudnienie....
      stalym pracownikom daje po 1000 PLN i od tej sumy oplaca podatki i
      ZUS....gdy ma jakiejs dobre kontrakty, to wedlug uznania dorzuca
      nastepne 1000PLN gotowka.....pieniadze wedruja od biura do biura,
      przekraczajac wielokrotnie granice, ze juz juz zapewne czyste jak
      lza....przez te biura przez ostatnie 2-3 lata przewinelo sie ponad
      100 osob....z wieloma mial lub ma sprawy w sadzie za niewyplasone
      pensje.....zatrudnia glownie nowych absolwentow inzynierow i glownie
      kobiety, niby dajac im "start".....
      ale po sprawach w sadach nikt do takiego startu sie nie przyznaje...
      W takim biurze pracuje moja znajoma....
    • mniastowy Chcemy normalności. Tylko tyle 31.05.10, 12:56
      "Marek Goliszewski, prezes Business Centre Club

      W każdym cywilizowanym kraju człowiek przedsiębiorczy jest poważany
      za pomysły i tworzenie miejsc pracy, umożliwienie innym zarabiania
      pieniędzy i płacenia podatków na utrzymanie państwa."

      W Polsce człowiek przedsiębiorczy zostaje prezesem spółki skarbu
      państwa , doprowadza ja do ruiny , ogłasza upadłość , kupuje za
      bezcen a potem płaci pracownikom płace minimalną i kupuje sobie :
      dom , Mercedesa , helikopter i gra w kasynach !
      Polski przedsiębiorca owszem musi krąść bo to jego jedyne pewne
      źródło przychodow . Nie ma szans na powiększanie dochodów poprzez
      zwiększanie produkcji , jej unowoczśnianie bo kto ten jego produkt
      kupi ? Kowalski który po opłaceniu czynszu i podatków i ksiązek dla
      dzieci zastanbawia się czy kupić kilogram kości w mięsnym czy
      linkę ?

    • mniastowy Dochód na członka rodziny na poziomie 31.05.10, 13:02
      minimum socjalnego powinien być wolny od podatku . Dopiero dochody
      powyżej minimum socjalnego liczone na członka rodziny powinny być
      opodatkowane . Oczywista rzecz że powinny byc zlikwidowane wszelkie
      ulgi na dzieci , internety , becikowe itd. To jest bandytyzm gdy
      ludzie zarabiają tyle że dochód na członka rodziny jest poniżej
      minimum egzystencji a fiskus wyciąga jeszcze łapę po podatek i potem
      z niego wypłaca ulgę na dzieci komus kto zarabia 10 tys miesięcznie .
    • alpepe Chcemy normalności. Tylko tyle 31.05.10, 14:08
      jak się przypatrzeć dobrze Goliszewskiemu, to facet chyba lubi sobie coś wciągnąć.
    • ulanzalasem Chcemy normalności. Tylko tyle 01.06.10, 18:49
      Każdy udaje głupiego, jedna i druga strona ale prawda jest taka, że gdyby składek nie było pensje nie byłyby wcale wyższe albo nawet gdyby to i tak przy samodzielnym działaniu pracownika zostawałoby tyle samo/mniej - więc niech ludziom nie wciskają kitu.

      Roman Kluska to zły przykład bo spora część może to 40%, a może 70 w ten czy inny sposób okradnie, oszukuje, wyzyskuje etc. Czyli robi to samo co przecięty Kowalski, który nie prowadzi biznesu ;)
      Najbardziej może śmieszyć czy dziwić fakt stopnia obłudy i zakłamania, ludzie w dużej części młodzi prywatnie przyznają się do drobnych uchybień, oszust państwa polskiego - bo inaczej się nie da, nie wyrobiłbym, każdy tak robi etc. a z drugiej strony są strasznie oburzeni na innych...widać taka mentalność ;)
      • mobisek Więc może nie udawajmy 02.06.10, 17:52
        > Każdy udaje głupiego, jedna i druga strona ale prawda jest taka, że
        gdyby składek nie było pensje nie byłyby wcale wyższe

        W artykule nie chodzi o to, co by było, gdyby nie było składek. Chodzi o
        to, aby pracownicy sami odczuli, ile ze swoich pieniędzy co miesiąc oddają
        państwu.

        > Roman Kluska to zły przykład bo spora część może to 40%, a może 70 w ten
        czy in
        > ny sposób okradnie, oszukuje, wyzyskuje etc.

        To ciekawe. A dlaczego nie 10%, 50%, 80%, lub 95%? Może podałbyś jakąś,
        niechby i mglistą, ale jednak podstawę dla swoich matematycznych wywodów?

        A dlaczego nie
    • wielki_czarownik Chcemy normalnych pensji - to tyle. 03.06.10, 12:59
      W Polsce rozwarstwienie majątkowe jest na poziomie 15:1. Dla przykładu w Czechach ok 6:1 a w Niemczech 7,5:1! Jak długo sytuacja będzie taka, że przedsiębiorca zarabia kilkanaście razy więcej, niż jego pracownik, tak długo będzie on traktowany jak cwaniak, krętacz, oszust i złodziej!
      Chcecie szacunku, to zapracujcie na niego! Jak mam szanować człowieka, który ma 3 mieszkania i nowe Volvo, a pracownikom płaci 1500 PLN na rękę? No jak?
      • mobisek Re: Chcemy normalnych pensji - to tyle. 04.06.10, 14:42
        > Chcecie szacunku, to zapracujcie na niego! Jak mam szanować człowieka, który ma
        > 3 mieszkania i nowe Volvo, a pracownikom płaci 1500 PLN na rękę? No jak?

        Załóż firmę i przez rok płać swoim pracownikom 1500 netto miesięcznie, nie
        zalegaj z płatnościami wobec kontrahentów, ZUS i fiskusa, przestrzegaj
        wszystkich odnośnych przepisów i na koniec wykaż zysk, tak aby bank nie wycofał
        się z finansowania Twojej firmy - utrzymaj się w ten sposób na rynku przez rok,
        a zdobędziesz szacunek w oczach przedsiębiorców i będziesz mógł głosić swoje idee.
        W przeciwnym razie równie dobrze możesz bawić się w eksperta od lotów
        kosmicznych: nie wiesz, o czym mówisz.
        • wielki_czarownik Amigo 06.06.10, 23:50
          Ja podaję przykład konkretnej firmy z Wrocławia, zatrudniającej niecałe 20 osób.
          Uważasz za uczciwe, że pracodawca co rok kupuje nowe mieszkanie, a pracownikom płaci 1500 PLN miesięcznie?
          • mobisek Chodzi o uczciwość czy o zazdrość? 07.06.10, 11:34
            > Uważasz za uczciwe, że pracodawca co rok kupuje nowe mieszkanie, a
            pracownikom
            > płaci 1500 PLN miesięcznie?

            Jest to pytanie z kategorii: "Codziennie rano parkuję koło maybacha - czy
            uważasz to za uczciwe?" Chodzi tu o uczciwość czy o zazdrość?

            Wysokość wynagrodzenia powinna zależeć od efektywności pracy, wymaganych
            umiejętności, sytuacji na rynku pracy, umiejętności negocjacyjnych
            umawiających się stron itp. a nie od tego, czy właściciel kupuje nowe
            mieszkanie co rok czy co dwa.
    • wyceniam Nadopiekuńcze Państwo to swoisty wróg narodowy !!! 04.06.10, 14:06
      Od dawna marze o tym by pracownik dostawał wszystko co zarobił,
      łącznie ze ZUS, podatkiem i innymi daninami. Nasze nadopiekuńcze
      państwo ściąga daniny obiecując wiele a nie realizuje z tego
      większości, biedy robotnik myśli ze ma darmową opiekę, ZYS daje mu
      emeryturę. Państwo broni go przed złym pracodawcą i zapewnia
      dobrobyt. Można sądzić że jakby wygnać tych złych pracodawców to
      wszystkim byłoby lepiej.
      Może warto uświadomić pracownikom, że właściciela stać w większości
      na zwinięcie interesu, że zostanie mu tyle ze sobie poradzi, a on
      straci wszystko. Może warto mieć szacunek dla ludzi który, mając do
      dyspozycji kila milionów złotych, zamiast spokojnie wydawać
      pieniądze to inwestują i użerają się z naszym kochanym państwem
      oraz pracownikami. Pomyślmy mając 1 milion w banku co miesiąc mamy
      3500 zł a chcąc przejeść milion – wydając po 3000 zł miesięcznie
      potrzeba 27 lat.
      Trzeba być nienormalnym by zakładać fabryki, albo filantropem.
      Uszanujmy tych co chcą coś dla mas robić. Pracowniku szanuj
      właściciela, okaż wdzięczność. Państwo nie da ci nic.
      Powiem więcej ubezpieczenia emerytalne, zdrowotne powinny być
      dobrowolne, i powinien znikać monopol skostniałego i niewydolnego
      ZUS. Sami umiemy zadbać o swoją przyszłość i dobre usługo zdrowotne.
      Podatki powinny być minimalne i jasne. Wiem ze PRL i potem nasza
      Polska przez 20 lat oszukała przyszłych i obecnych emerytów – OK.
      zróbcie podatek na emerytów, z wyminą na opiekę nad swoimi
      rodzinnymi emerytami, za kilkanaście lat ten podatek zniknie i dalej
      każdy zadba o siebie.
      Państwo dławi instynkt samozachowawczy w człowieku- to jest
      niebezpieczne bo staniemy się uzależnieni, niezaradni. Przez lata
      Polak był cieśniony, ale musiał myśleć, musiał sobie radzić i ….
      jak trafiał do społeczeństw zachodnich okazywał się niezwykle
      groźnym konkurentem, zaradnym, wszechstronnym itp. Teraz to się
      zmienia i za chwile przybysze z dalekich biednych krajów będą
      zaradni a my w nadopiekuńczym państwie bezbronni.
      Nadopiekuńcze Państwo to swoisty wróg narodowy !!!
    • oelefante Tak naprawdę to 98% ludzi to skrajni liberałowie 07.06.10, 10:12
      Dowód: wystarczy, by pracodawcy wypłacali pracownikom całość pieniędzy, a
      pracownicy sami opłacaliby wszystkie podatki i składki. Gdyby osoba, która
      obecnie dostaje na rękę 2200 pln nagle dostała 3900, z czego od razu 1700
      musiałaby oddać państwu, od razu stałaby się skrajnym liberałem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka