Dodaj do ulubionych

Podaruj, co sam chciałbyś dostać

    • teyoo Podaruj, co sam chciałbyś dostać 26.05.10, 08:57
      Rozumiem, że niektórzy traktują to jako okazję do pozbycia się śmieci, ale chyba nie wszyscy??!
      Sama kupuję dla siebie ubrania w "szmatexach", używany sprzęt na Allegro, i korona mi z głowy nie spada. Nabycie używanej rzeczy nie oznacza, że jest ona do niczego - wręcz przeciwnie. Ale dla jaśniepaństwa powodzian to szmelc? Ręce opadają..

      A caritasowi nie dowierzam. Pewnie biorą z darów, co im się podoba, a zostawiają tylko te śmieci i potem mówią, że ludzie takie tylko dali:/
      • zbig1113 Re: Podaruj, co sam chciałbyś dostać 26.05.10, 10:19
        Tylko że w szmateksach masz rzeczy uprane i niezniszczone, a na
        rzeczy używane na Allegro bardzo często dostajesz czas na jego
        sprawdzenie. Natomiast artykuł jest o takich "darczyńcach" co pod
        płaszczykiem pomocy powodzianom wywożą do Caritasu swoje śmieci.
    • demaskator30 Podaruj, co sam chciałbyś dostać 26.05.10, 09:02
      zdarzyło mi sie kiedyś przez pewien czas być wolontariuszem PCK i naprawde
      niektórzy ludzie traktowali punkt zbiórki jak wysypisko śmieci, rzeczy stare
      brudne pordzewiałe czy nawet zachodzące pleśnią to była codzienność, pomagać
      to naprawde nie znaczy wyzbywać sie wszystkiego co nam
      niepotrzebne...oczywiscie nie chodzi o to żyby przynościc 40 calowe telewizor,
      nowe laptopy cz ipody ale tez nie dziurawe spodnie czy wszelkiej maści graty.
    • ojca Nie rozumiecie, co nie? 26.05.10, 09:07

      Czy tak ciężko zrozumieć, że nie jest mowa o używanych ciuchach, sprzętach, ale
      o takich, które stały całe lata w piwnicach. Chcielibyście nosić ciuchy, na
      których jeszcze kilka dni temu spał kot na strychu? Chcielibyście, żeby wasze
      dziecko przytulało się do misia pełnego roztoczy i innych robali? Chcielibyście
      sprzęt, który dla innych był poprostu starym gratem?
      Według waszego myślenia ci ludzie powinni iść na śmietnik i grzebać w nim? Bo
      wiele rzeczy dawane przez "darczyńców" nadaje się poprostu do wywalenia.
      • krakowiaczek_z_importu Re: Nie rozumiecie, co nie? 26.05.10, 10:26
        Ej, a chciałbyś chodzić w ciuchu model: "późne lata 80"? Bo to jest podstawowe
        pytanie... Kuchenka jeśli działa, to jeszcze jakiś czas ujdzie, ale wysyłać
        ludziom ciuchy które można już tylko zobaczyć na zdjęciach z widowni kabaretu
        "Tey", to jest po prostu obrzydliwość...

        Polacy to parszywy naród, bo czy z głupoty, czy z wyrachowania - nasza narodowa
        tępota jest równie szkodliwa...
    • promyczek44 Podaruj, co sam chciałbyś dostać 26.05.10, 09:07
      Dlaczego się takie starocie przyjmuje od ludzi Powinno się nie przyjmować
      tego SZAJSU
      pozdrawiam
    • kari1971 Re: Podaruj, co sam chciałbyś dostać 26.05.10, 09:09
      Powódz to nie jest okazja do pozbywania sie gratów... A tak to sie
      dzieje ze oproznia sie strychy, piwnice z rzeczy, których sie juz od
      dawna nie uzywa i nalezaloby je zutylizowac. Wydanie ich powodzianom
      poprawia tylko samopoczucie darczyncy... Bo czy chcielibyscie dostac
      stary, brudny koc?
    • allspice Podaruj, co sam chciałbyś dostać 26.05.10, 09:12
      Należy przekazywać pieniądze,nawet niewielkie za pośrednictwe SMS-ów
      • krzysiozboj Re: Podaruj, co sam chciałbyś dostać 26.05.10, 09:37
        Pewnie lepsze to niż nic ale obawiam się że takim sposobem może i powodzianie
        coś z tego dostaną ale po drodze sporo ubędzie, trudniej ale chyba efektywniej
        wspierać konkretne działania.
    • konigin Podaruj, co sam chciałbyś dostać 26.05.10, 09:14
      To jest to prawdziwe, polskie, katolickie umiłowanie bliźniego
      (zwłaszcza w potrzebie).
    • wari Podaruj, co sam chciałbyś dostać 26.05.10, 09:36
      Mam tylko nadzieję, że w krakowskim Caritasie zmieniło się cos w ostatanich
      latach i pieniądze trafiają do potrzebujących, a nie kochanków księży.

      W 1997 roku przekazałem pieniądze na pomoc powodzianom z Kotliny Kłodzkiej, a
      potem okazało się, że towary z tych pieniędzy trafiły w dużym stopniu do
      ludzi, którym ledwie zalało piwnicę (czyli tak jak mi). Pamiętam te góry
      proszków do prania po sufit i innych produktów. Nachapali się najmniej
      poszkodowani, ci których faktycznie zalało nie mieli czasu na bieganie po
      punktach odbioru towarów. Brak organizacji, procedur, kontroli...jak to w PL.

      Poza tym jak oglądam zalane luksusowe kilkupietrowe wille np. właścieli sadów,
      kute ogrodzenia, bruki, drogie samochody to mam poważne wątpliwości czy na
      taką osobę chcę wydać pieniądze. Chyba istnieją ubezpieczenia.
      • pandzik Re: Podaruj, co sam chciałbyś dostać 26.05.10, 11:14
        Zgadzam się z w całej rozciągłości. Tym bardziej, że wiem, jak działa Caritas.
        To nie przypadek, że córka wolontariuszki z Caritasu była najlepiej ubraną
        dziewczyną w mojej klasie...
    • togo13 Podaruj, co sam chciałbyś dostać 26.05.10, 09:39
      Nic nie wpłacę do Caritasu, bo nie rozliczaja się z otrzymanych
      pieniedzy, a w gazecie pisza, że w warszawskim Caritasie jest
      prokurator, bo faktury podpisywali bezdomni. ha, ha
      Kazda organizacja charytatywna powinna składać roczne sprawozdanie z
      otrzymanej kasy.Owsiak to robi bardzo dokładnie.
    • affera123 Tylko nowe rzeczy 26.05.10, 09:50
      Zastanawia mnie jedno - czy to organizacjom charytatywnym, czy samym
      odbiorcom w dupach się przewraca? Wydaje mi się, że jednak tym
      pierwszym. Nie żyję w nędzy, ale zdarzyło mi się nie raz, nie dwa
      kupić jakiś używany mebel na Allegro albo coś z AGD i jakoś żyję, do
      tego za to musiałam zapłacić, ubranka dzieciom też zdarza mi się
      kupować w lumpeksie, a jak ktoś mnie obdaruje ciuszkami po swoich
      dzieciach, to nie marudzę, a jestem bardzo, bardzo wdzięczna, choć
      nie korzystam (odpukać) z pomocy społecznej itp. Czy używane, ale w
      dobrym stanie rzeczy obrażają godność powodzian? Co to w ogóle za
      wymagania? Mam kupić nową pralkę za 1000 PLN i dać do Caritasu, bo
      względy higieny, bo psychika ofiar powodzi? Ktoś tu chyba ma nie po
      kolei w głowie. Może tym organizacjom się za dobrze powodzi albo
      cała sprawa ma drugie dno? Poza tym, przy okazji poprzedniej powodzi
      były jakieś doniesienia prasowe, że powodzianie tyle dostali tych
      nowych rzeczy, że tym potem handlowali, a to chyba nie w tym rzecz.
      Jeśli ktoś stracił wszystko, to chyba nie obrazi go kilkuletnia
      pralka czy używana kurtka. Ja, za pośrednictwem mojej babci,
      wspieram Markot na Marywilskiej, oddając rzeczy po córkach, po
      dokładnym sprawdzeniu, czy nie są zniszczone, dziurawe, co do mody
      nie jestem ekspertem. Jeśli oddaję ciuszki, buciki, zawsze piorę je
      w pralce, tak samo jest z maskotkami, sama zresztą korzystam z
      używanych rzeczy, bo nie mam kompleksów, że przez to będę jakaś
      niedowartościowana albo gorsza. Nie znoszę marnotrawstwa ani fochów
      w stylu, że komuś się należy nowe albo markowe. Zresztą, podopieczni
      Markotu to rozsądni ludzie, którzy umieją przyjąć dary bez
      komentarzy w stylu tych zawartych w artykule. Rozumiem też drugą
      stronę medalu czyli ludzi, którzy obdarowują innych śmieciami i nie
      są to, wbrew pozorom, wyłącznie sklerotyczni staruszkowie-zbieracze,
      ale częstokroć osoby uważające się za lepszy sort społeczeństwa.
      Przykład mam z własnego życia: teściowa przywiozła mi ubranka dla
      córek, które dostała od bardzo zamożnej znajomej. Po przejrzeniu
      tych rzeczy nie miałam najlepszych wniosków. Dawanie komuś
      obrzyganych, dziurawych albo byle jak pocerowanych, poplamionych i
      bardzo zużytych ubrań świadczy o kompletnym braku szacunku do
      drugiego człowieka. I takiej osobie powinno się powiedzieć prosto w
      oczy, że do dupy z taką dobroczynnością, to fakt.
      • zbig1113 Re: Tylko nowe rzeczy 26.05.10, 10:25
        Nie rzeczy nowe, tylko nadające się do użytku. Czy myślisz, że
        oddanie brudnych i zatęchłych ubrań, które przeleżały 20 lat na
        jakimś strychu jest jakąś pomocą? Gdzie to sobie wypiorą? Czy jest
        tkim dużym problemem, ciuchy przeznaczone na taki cel wyprać? Czy na
        Allegro z rzczy używanych kupujesz złom, czy coś co bezie działać?
        Jak masz na zbyciu 6 letnią, sprawną pralkę, to nikt Ci nie powie że
        to złom czy coś.
        • zakk_77 Re: Tylko nowe rzeczy 26.05.10, 13:13
          Ale 20 letnia pralka Polar o której mowa w artykule może działać i to bardzo
          dobrze bo sam ma taką w domu. Dostanie od Tuska 20 tysięcy to sobie kupi nową.
          • gambiting Re: Tylko nowe rzeczy 26.05.10, 18:17
            zakk_77 napisał:

            > Ale 20 letnia pralka Polar o której mowa w artykule może działać i to bardzo
            > dobrze bo sam ma taką w domu. Dostanie od Tuska 20 tysięcy to sobie kupi nową.
            Dobra,ale Ty pewnie swojej używasz,a teraz wyobraź sobie pralkę która leżała te
            20 lat w piwnicy i nikt jej nie sprawdzał,pewnie w środku jest sama rdza i
            połowa części do wymiany....nie można komuś dać takiej pralki! Jak już to
            sprawną, ja wiem że liczą się intencje,ale bez przesady!
    • alisha.79 Podaruj, co sam chciałbyś dostać 26.05.10, 09:53
      "Obdarowywanie" bliźnich brudnymi szmatami jest karygodne, choć pewnie nie
      zawsze darczyńca ma na celu pozbycie się dziadów. Moi znajomi którzy nie
      przepadaja za wydawaniem pieniędzy sami mają meble z lat 70 i sprzety "retro"
      ;) ale nie widzą potzreby tego zmienać, bo przeciez działa. I to powinno być
      główne kryterium - czyste i działajace. Nie widzę problemu z mebloscianką z
      lat 80. Myslicie ze Ci ludzie co mieli w domach? Nie popadajmy w skarjności
      • zbig1113 Re: Podaruj, co sam chciałbyś dostać 26.05.10, 10:29
        Tu chodzi o "darowanie" niedziałającego sprzętu i zdemolowanych
        meblościanek, jako tzw. darów dla powodzian.
        Gdy pralka czy lodówka działa i jest w przyzwoitym stanie nikt z
        nich nie będzie narzekał, tak samo z meblami.
    • slask383 Podaruj, co sam chciałbyś dostać 26.05.10, 10:09
      Ciekawe czy oni mieli nowe rzeczy w domu? mam im kupic z gwarancja i
      jeszcze ubezpieczyc,czy POMOC na ile mnie stac??? a moze kupic nowy
      dom,zeby byli zadowoleni?
      • krzysiozboj Re: Podaruj, co sam chciałbyś dostać 26.05.10, 10:16
        a może przestać pisać głupoty po forum jak się nic ciekawego do powiedzenia nie ma?
        Kogoś spotkała tragedia, ktoś chce pomóc i ustala zasady na których ową pomoc
        organizuje a innych coś widzę boli i muszą popluć trochę jadem na forum.
    • 19790222x Potrzebna pralka!!! PILNE!!! 26.05.10, 10:19
      Potrzebujęmy (ja i moje dzieci) pralki automatycznej, ważne, żeby prała,
      wirowała ect. Obecnie nie mamy i sterta niewypranych ciuchów rośnie. Nie mam
      czasu by to prać ręcznie. Dzieciaki jak to dzieciaki brudzą się często. Proszę
      o poważne potraktowanie prośby. Nie stac mnie na nową. Chętnych proszę o
      kontakt na maila 19790222x@gazeta.pl (jestem z Krakowa)
      • il_pino sprzedaj kompa 26.05.10, 10:46
        i kup pralkę, a zamiast siedzieć w necie idź do roboty
        • miken1200 Re: sprzedaj kompa 26.05.10, 12:51
          Może jej komputer jest teraz warty 200zł, więc lepiej go zostawić i żeby
          dzieciaki się na nim rozwijały, niż kombinowała za niego jakąś starą pralkę. W
          necie może ta kobieta szuka pracy. Skąd wiesz, ile ma dzieci i czy może je same
          w domu ostawić?
    • marcinn24 Podaruj, co sam chciałbyś dostać 26.05.10, 10:22
      Ja to zrozumiałam tak, że oni nie piszą o nowych rzeczach,lecz proszą
      aby nie dawać np. brudny koc. Może byc to coś używanego ale w dobrym
      stanie a moim zdaniem pralka która ma 30 lat do takich nie należy> Z
      chęcią na pewno przyjmą ubrania ale czyste wyprane i nie podarte, tak
      samo pościel czy koce, firany ale czyste.
    • zegrz Podaruj, co sam chciałbyś dostać 26.05.10, 10:27
      Jakie śmiecie?
      Nie wiek a stan rzeczy i ubrań powinien decydować.
      Sam mam regały z lat 70. i 80. Czyli mam w domu śmieci?
      Kilka razy chciałem je nawet wymienić, ale skoro są w dobrym stanie to... i
      kasa na coś innego poszła.
      Pewnie, fajnie jest dostać coś nowego i modnego (np. 46" plazma?) ale czy na
      tym ma polegać pomoc?
      • zbig1113 Re: Podaruj, co sam chciałbyś dostać 26.05.10, 10:33
        Jakbyś swójregał oddał powodzianom, to pewnie by podziękowali. Ale
        tu jest mowa o ewidentnym szmelcu, który "darczyńcy" upychają jako
        pomoc dla powodzian.
    • three-gun-max Jak się nie podoba to niech sobie sami kupią 26.05.10, 10:33
      Bezczelnośc ludzka nie zna granic, nie dość że dostają coś za darmo to jeszcze marudzą że chcieli by lepsze.
      Organizacje to najchętniej zbierały by tylko gotówkę - w końcu nowego samochodu dla prezesa nie bez niej nie kupią :)
      • il_pino żałosny jesteś 26.05.10, 10:45
        a pieniądze też sa potrzebne bo wtedy można kupić to co Ci ludzie potrzebują.
        • three-gun-max Re: żałosny jesteś 26.05.10, 10:53
          A można płacić kartą czy tylko gotówka? Może jeszcze jaśnie państwo akceptują tylko nie pogięte banknoty?
          • il_pino nie chcesz to nie pomagaj 26.05.10, 11:03
            - nie wiem tylko skąd tyle pogardy dla biednych, z Twoich słów wynika ze jak im
            damy zaszczaną koszule to mają całować po rekach. Jak pomagać to tak żeby to
            mało sens obdarowany oprócz tego ze już mu jest ciężko nie musiał zastanawiać
            się co zrobić z śmieciami którymi go zasypano.
            • jkredman sprawna "stara" lodówka jest lepsza niż brak 26.05.10, 11:29
              lodówki, sporo ludzi tylko tak może pomóc, wy paniska oczywiście możecie płacić
              karta albo przelać na konta gotóweczkę - z niej się zawsze da wygospodarować
              pieniążki na utrzymanie armii społeczników i koszty administracyjne, używany
              przedmiot nie da się tak zagospodarować,

              tak na marginesie na świcie istnieje cały system handlu używanymi rzeczami,
              ludzie bez problemów i oporów zaopatrują się w tzw. second'hand o nie czują się
              z tego powodu gorsi lub poniżeni,

              więc dlaczego sprawna używana pralka lub lodówka nie może być przedmiotem daru,
              czemu używana /ale oczywiście czysta - wyprana/ odzież nie może być podarowana -
              nie rozumiem
              • furry Re: sprawna "stara" lodówka jest lepsza niż brak 26.05.10, 11:58
                zgoda, jesli jest sprawna, a nie byla prawie sprawna wstawiona 10 lat temu do
                piwnicy, "bo sie jeszcze przyda" :-)
            • three-gun-max Re: nie chcesz to nie pomagaj 26.05.10, 12:00
              Pogardę mam głównie dla tzw. organizacji charytatywnych. Jak biedota dostaje cokolwiek za darmoche to tak - powinna być wdzięczna za to, że cokolwiek dostali. A jeśli komuś to nie odpowiada to niech nie bierze i nie marudzi, że chciał lepsze. Pieniędzy nie powinni dostawać wcale bo wszystko wydadzą na wódę tak jak towarzystwo od pożaru w kamieniu pomorskim.
              • aimaki Re: nie chcesz to nie pomagaj 26.05.10, 13:15
                • three-gun-max Re: nie chcesz to nie pomagaj 26.05.10, 15:29
              • gambiting Re: nie chcesz to nie pomagaj 26.05.10, 18:21
                Oj,żeby Ciebie kiedyś nie spotkało, że Ci wszystko pójdzie pod wodę,a potem
                dostaniesz pralkę 20 letnią,której nikt nie sprawdzał bo po co, przecież jak ja
                wkładali do piwnicy to byłą sprawna,co z tego że praktycznie się rozsypuje. A
                jak powiesz darczyńcy, że wie Pan/Pani co,no wszystko fajnie,ale z takiej pralki
                to nie mam żadnego pożytku żadnego - to usłyszysz "stul pysk k**** biedoto,daje
                Ci za darmo to całuj po rękach,beszczelny jesteś,dostajesz za friko i jeszcze
                narzekasz,nie mam do Ciebie szacunku za grosz" itp.... I wiesz kto się ośmieszył
                w tym momencie? Ten co się wygłupia z takimi "darami".
      • jkredman gotówkę można w sporej części spożytkować 26.05.10, 11:22
        na koszty administracyjne, szkolenie, ośrodki przystosowania, publikacje itp, a
        dar rzeczowy trzeba rozdać - i to nie za bardzo się podoba, bo organizacja
        haruje, a nie na utrzymanie armii działaczy społecznych,

        ot i cała prawda
    • dybko2 Podaruj, co sam chciałbyś dostać 26.05.10, 10:37
      Fajnie jest pozbyć się śmiecia a przy tym duma z obywatelskiej
      postawy i chrześcijańskiej dobroci.
    • il_pino trzeba spisywać numery dowodów 26.05.10, 10:38
      i wykruszą się takie kreatury, które wykorzystują akcje jak wysypisko swoich
      śmieci. a swoja droga to trzeba być strasznie wrednym żeby takie rzeczy robić
      • moreandmore Re: trzeba spisywać numery dowodów 26.05.10, 11:01
        Niektórym ludziom NAPRAWDĘ wydaje się, że te rzeczy są cenne. Po co by je
        przechowywali na strychu przez 30 lat (i nadal pamiętali o nich), gdyby tak nie
        było?

        Wydaje mi się, że większość ludzi z zalanych terenów, którzy byli przed powodzią
        w kiepskiej sytuacji finansowej, przyjmie chętnie wszystko, co nadaje się do
        użytku
        . I wisi im, czy to regał z lat osiemdziesiątych, bo nie mają teraz
        gdzie przechowywać rzeczy.
        Narzekać mogą tylko ci, którzy żyli w wyższym standardzie, bo trudno im się
        przestawić.

        To wielka gafa ze strony Caritasu i innych organizacji, w ten sposób komentować
        akcję. Odbiera chęć niesienia pomocy, a powodzian stawia w pozycji osób z
        wielkimi roszczeniami. Chyba złe rozpoznanie potrzeb.
        • furry Re: trzeba spisywać numery dowodów 26.05.10, 12:29
          > Niektórym ludziom NAPRAWDĘ wydaje się, że te rzeczy są cenne. Po co by je
          > przechowywali na strychu przez 30 lat (i nadal pamiętali o nich), gdyby tak nie
          > było?

          bo za utylizację AGD-RTV się płaci?
        • gambiting Re: trzeba spisywać numery dowodów 26.05.10, 18:24
          Spoko,ludzie potrafią do pojemników na używaną odzież dla biednych wrzucać
          używane pieluchy, stare szmaty, śmierdzące moczem, z dziurami większymi niż
          reszta ubrania.....naprawdę debili nie brakuje.
      • kari1971 czyszczenie graciarni 26.05.10, 11:52
        Obdarowanie ludzi uzywanymi rzeczami nie znaczy ze maja byc to graty
        wyciagane ze strychów, piwnic, pawlaczy, które powinny byc
        zutylizowane a nie dalej wykorzystywane. Tak samo z rzeczami - te
        uzywane tez powinny byc czyste i niezniszczone.
        A niektoryz mysla ze sa bardzo dobrzy jak wyciagna jakies smieci i
        szmaty z graciarni i je komus dadza....
    • najnowsze Re: Podaruj, co sam chciałbyś dostać 26.05.10, 10:48
      Dlaczego zazwyczaj pierwszy komentarz pod prawie każdym artykułem należy do tych
      z gatunku najdebilniejszych?
    • zuta5 Polacy! Wy macie Defekt Mózgu!!! Ręce opadają... 26.05.10, 10:50
    • anitxi nowe sprzety?! 26.05.10, 10:51
      Nie rozumiem wymogów o nowych sprzętach, to jest wielki dramat powodzian i nie sądzę aby oni rzeczywiście takich się domagali. Sama ewakuowałam dom na wyższe piętro i podłączyłam 20 paro letnią kuchenkę, która przeleżała od 97 w garażu. I choć zaświadczenia od serwisu pewnie nie dostanie, DZIAŁA. Przecież o to chodzi!
      • alinaw1 Re: nowe sprzety?! 26.05.10, 11:07
        Ale przecież nie można z tymi poszkodowanymi ludżmi postępowac tak
        niegodziwie wręczając im śmieci! pewnie wiele osób dzieli się tym,
        co ma i z potrzeby serac, ale z pewnościa jest też taka grupa, która
        przy okazji robi porządki i wyrzuca, co zbędne. Starej,
        bezużytecznej pralki nie wolno wyrzucić na smietnik, więc jej
        właściciel podwiezie ją do Caritasu lub PCK i jeszcze bedzie dumny,
        ze pomógł! Obrzydliwe. Pamiętam historię sprzed poprzedniej powodzi.
        Jakiś producent obuwia reklamował się, ze dał powodzianom ileś tam
        kontenerów obuwia, a potem dopiero wyszlo na jaw, ze owszem buty
        były nowiutkie ale wszystkie na prawą nogę!
    • msz1mm2 Podaruj, co sam chciałbyś dostać 26.05.10, 11:03
      ciekawe czy któryś z ofiarodawców też chciałby dostac starą pralkę i niemodne
      ubrania. no chyba nie.
      • yola13 Re: Podaruj, co sam chciałbyś dostać 26.05.10, 11:23
        msz1mm2 napisała:

        > ciekawe czy któryś z ofiarodawców też chciałby dostac starą pralkę
        i niemodne
        > ubrania. no chyba nie.

        jakbym nie miala innej , straciłabym wszystkie pieniądze, caly
        majatek a pralka byłaby na chodzie to czemu nie?
    • superzgredzik Podaruj, co sam chciałbyś dostać 26.05.10, 11:03
      Nie ma w tym złej woli tylko brak wyczucia. Bardzo dobrze, że ktoś to
      uświadomił takim oszołomionym "darczyńcom". Jest to w pewnym sensie
      niedźwiedzia przysługa. Wolontariusze zamiast koordynować pomoc z prawdziwego
      zdarzenia zajmują się utylizacją odpadów. Do niektórych dociera tylko wtedy,
      kiedy się mówi jak do przysłowiowej "krowy na miedzy". Uważają, że jak ktoś
      jest ofiarą powodzi to ucieszy się z rozpadającej się, 30 letniej
      meblościanki, albo dziurawych skarpet.
    • furry Podaruj, co sam chciałbyś dostać 26.05.10, 11:03
      Pamiętam, że gdy kiedyś wynajmowaliśmy mieszkanie, właściciele dowieźli nam
      łóżko "używane, ale w dobrym stanie, tylko trochę stało w piwnicy". Łóżko było
      chyba zasikane, na pewno przepleśniałe z wilgoci, a w szufladzie na pościel
      znaleźliśmy resztki mysiego gniazda. Gdy się trochę ogrzało i zaczęło wonieć,
      nie dało się wytrzymać w pokoju. Kiedy wyrzuciliśmy na śmietnik, była straszna
      afera.

      Terminy "lekko zużyty" czy "w przyzwoitym stanie" są naprawdę bardzo pojemne.
      Dla darczyńcy i dla obdarowanego mają różna znaczenie.

      Nie ufacie Caritas? Inni też zbierają.
    • botarek Podaruj, co sam chciałbyś dostać 26.05.10, 11:04
      Gnoju, z pewnością nikt nie daje, a jeśli księżulo taki bogaty, to niech sam
      kupi choć JEDNĄ nową pralkę za 700zł. POLECAM!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka