czwarty.wymiar Kościół na ziemi 08.06.10, 07:05 Ciekawe ile jeszcze ziemi stracimy, zanim ktoś w końcu unormuje (jeśli w ogóle) działania tej komisji rozdającej kościołowi grunty. Odpowiedz Link Zgłoś
ostygly_lechu Re: Kościół na ziemi 08.06.10, 07:49 Kk jebie polactwo w dupe i zawsze tak bylo, a glupi swietojebliwy ludek mu na to pozwala i jeszcze jest tym zachwycony. Odpowiedz Link Zgłoś
zeixer Kościół na ziemi 08.06.10, 07:06 Za taką aferę jakoś żadna komisja się nie bierze bo kto ruszy święte krowy. Odpowiedz Link Zgłoś
czwarty.wymiar Komentarz zastępczy? 08.06.10, 07:09 von_seydlitz napisała: > Temat zastępczy? No to żeś się merytorycznie odniósł... Odpowiedz Link Zgłoś
1_grzyb Kościół na ziemi 08.06.10, 07:10 Tak a dla Rydzyka pójdzie tyle : je.pl/3b1o troche nie fer Odpowiedz Link Zgłoś
vontomke to jest normalna mafia tylko w majestacie prawa 08.06.10, 07:13 W białych dzień okradają Polaków z ziemi, mają już jej więcej niż przed wojną, w Krakowie obszar większy od Watykanu, kler przejmuje najlepsze ziemie w celach biznesowych a wszystkie partie na to przymykają oko. To jest rozbój, należałoby zweryfikować wszystkie decyzje komisji majątkowej i rozpędzić tych gangsterów, bo już o tym żeby postawić im zarzuty nawet nie marzę. Odpowiedz Link Zgłoś
realgniot Kościół na ziemi 08.06.10, 07:14 To nie temat zastępczy to zdrajcy działający na rzecz innego państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
gugula Kościół na ziemi 08.06.10, 07:14 Ciekawe dlaczego Trybunał tak długo zwleka z odpowiedzią. Czyżby Koścół i tam miał swoje ośmiornicze macki? Odpowiedz Link Zgłoś
djenn Re: Kościół na ziemi 08.06.10, 16:16 A oczywiście, że tak. Trybunalskie dziadki w latach posunięte i do czarnych się łaszą, bo wiecznie zielone pastwiska już na horyzoncie.. Zdaje się tylko, że tylko prof. Ewa Łętowska - nie jest dyspozycyjna i nie służy racji watykańskiej, tylko polskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
abalys oddajecie Polskę w łapy Watykanu, obcego kraju 08.06.10, 07:14 za darmo i wy sie nazywacie patriotami? żałosne sprzedawczyki Odpowiedz Link Zgłoś
jwojnar Szczęście w nieszczęściu 08.06.10, 07:25 Jeszcze trochę i Kościół zacznie płacić spore odszkodowania na rzecz molestowanych dzieci. Jeśli skala zjawiska była podobna, jak w innych krajach katolickich, to akurat odzyskanych dóbr starczy na spłatę długów. Inna sprawa, że państwo mamy do d...y, urzędników najwyższego szczebla tchórzliwych i niegodnych stanowiska stróża nocnego w swoim urzędzie, a Kościół mały duchem, bezbożny i pazerny. Odpowiedz Link Zgłoś
vontomke o komisji majątkowej 08.06.10, 07:16 Miała działać dwa, góra cztery lata – przeżyła 16 lat i nie ma zamiaru zdechnąć. Miała zwracać Kościołowi kat. nieruchomości zabrane mu bezprawnie po II wojnie światowej, ale z rozpędu zaczęła też zwracać mienie przejęte zgodnie z prawem, i to nie tylko za komuny, lecz nawet w czasach zaborów. Miała przyjmować wnioski o zwrot mienia do końca 1992 r. – przyjęła ich setki po ustawowym terminie. Nikt nie kontroluje jej poczynań, a od jej decyzji nie ma odwołania. Osławiona Komisja Majątkowa przy MSWiA, organ do spraw niekończącego się uwłaszczania Kościoła. Skład mieszany Zgodnie z prawem i zdrowym rozsądkiem komisję powinni tworzyć przedstawiciele strony rządowej i kościelnej po połowie. Tymczasem są oni tak wymieszani, że właściwie zlewają się w jedno ciało. Stronę rządową reprezentuje 12 osób, w tym... dwaj księża – Mirosław Piesiur i Stanisław Pindera. Stronę kościelną – tylko 6 osób, ale nie świadczy to, broń Boże, o jej słabszej pozycji, są to bowiem te same osoby, które zatrudnia strona rządowa! Cała szóstka – księża Piesiur i Pindera, Krzysztof Wąsowski, Małgorzata Bryk, Piotr Perończyk i Wojciech Kubis – występuje w dwóch wcieleniach. Jak można równocześnie reprezentować państwo i Kościół w spornych właśnie pomiędzy nimi sprawach majątkowych? W zasadzie komisja ma dwóch współprzewodniczących: Rajmunda Jaroszka z ramienia rządu i ks. Piesiura – Kościoła. Ale żeby innym nie było przykro, nadano też tytuł współprzewodniczą-cego komisji Krzysztofowi Wąsowskiemu. Dodatkowo każdy z trzech zespołów orzekających ma własnych współprzewodniczących w liczbie dwóch. Im wyższa funkcja, tym większa kasa. Miary absurdu dopełnia fakt, że współprzewodniczącym trzeciego zespołu orzekającego ze strony rządowej jest ks. Stanisław Pindera. Komisja zbiera się dwa razy w tygodniu. Współprzewodniczący Jaroszek inkasuje za swój trud ponad 7 tys. zł miesięcznie. Niewiele mniej (6,8 tys.) – szefowie zespołów orzekających. Szeregowy członek zadowala się kwotą ponad 5 tys. zł miesięcznie. Tyle samo przyznano z kasy państwa księżom wyznaczonym przez Sekretariat Konferencji Episkopatu Polski. Nie jest to zresztą sztywna struktura – do rozpatrzenia konkretnej sprawy można powołać doraźny zespół dopraszając ludzi z zewnątrz; zdarza się nawet, że zaszczytny tytuł współprzewodniczących (i kaskę) otrzymują wszyscy jego członkowie. Całe towarzystwo tasuje się we własnym gronie, obrasta zaprzyjaźnionymi ekspertami – i trwa. Człowiek Dorna Pan Jaroszek to fachura pełną gębą od lat związany z MSWiA. Za rządów AWS był dyrektorem sekretariatu ministra Marka Biernackiego. Gdy następca Biernackiego, Krzysztof Janik z SLD, pozbył się Jaroszka, ten wylądował miękko na fotelu sekretarza zarządu warszawskiej dzielnicy Wawer. Towarzyszyły temu śmieszne okoliczności: jak twierdził „Super Express” z 5 listopada 2005 r. („On nie odda tego samochodu”), Jaroszek długo nie chciał się rozstać ze służbową ministerialną limuzyną i w końcu trzeba było odebrać mu ją siłą. Jeszcze śmieszniejsze jest wysłane do „Superaka” oficjalne sprostowanie: Dokumenty będące w posiadaniu MSWiA nie zawierają informacji wskazującej, by Pan Jaroszek odmawiał oddania samochodu służbowego. Nie było tym samym podstaw do użycia siły i nie użyto jej przy przekazaniu samochodu. W kaczych czasach Jaroszek odzyskał limuzynę: wrócił do swego ulubionego ministerstwa jako szef gabinetu politycznego Ludwika Dorna. W wolnych chwilach zachwalał pisowski skok na służbę cywilną przekonując, że po nafaszerowaniu jej pisuarami będzie rzetelna, bezstronna i neutralna politycznie. Wraz z Dornem przeniósł się do Sejmu – został dyrektorem generalnym kierującym gabinetem marszałka. I, jak widać, klęska wyborcza PiS wcale nie przerwała jego kariery. Gdyby ktoś miał wątpliwości co do poglądów i koneksji Rajmunda Jaroszka, niech zajrzy na Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Znajdzie tam naszego bohatera prowadzącego ćwiczenia z przedmiotu pod nazwą służba cywilna na Wydziale Prawa i Administracji. Pracownik kościelnej uczelni na czele ekipy rządowej mającej targować się z Kościołem o majątek publiczny – to naprawdę szatański pomysł kadrowy. Ekonom i artysta Ks. Mirosław Piesiur, zaliczany do tzw. desantu śląskiego, umie liczyć pieniądze – jest dyrektorem wydziału finansowego Kurii Metropolitalnej w Katowicach, tytułowanym też ekonomem archidiecezji. W ślad za nim Komisję Majątkową zasilił prawnik Krzysztof Wąsowski. Panowie współpracowali w Spółce Producenckiej Plus związanej z przykościelnym Radiem Plus: Wąsowski był prezesem, ks. Piesiur przewodniczącym rady nadzorczej. Gość, który żył z kościelnego biznesu, robi teraz za bezstronnego przedstawiciela strony rządowej. Wszechstronny dr Wąsowski pracuje też na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego oraz na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego, razem z kolegą Jaroszkiem. Komisja Majątkowa nie chce potwierdzić, że to ten sam Krzysztof Wąsowski, ponieważ... nie ma rzecznika prasowego. Za to drugi duchowny w tym gronie sprawia wrażenie postaci z innej bajki. Ks. Stanisław Pindera jest wprawdzie wikariuszem biskupim ds. administracji i finansów diecezji radomskiej, ale nie bardzo wiadomo, skąd bierze na to czas. To utalentowany fotografik, członek Związku Polskich Artystów Fotografików, autor albumów i wystaw dokumentujących jego liczne podróże – „Przekroczyć piękno stworzeń”, „Armenia”, „Australia”. Być może użyteczność ks. Pindery polega na tym, że podczas gdy on wędruje z aparatem fotograficznym wśród skał wulkanicznych Islandii czy nad wodospadami Wiktorii w Afryce, jego koledzy w Warszawie spokojnie załatwiają, co mają do załatwienia. Zwróćmy uwagę na jeszcze jednego „komisarza”. Mecenas Piotr Perończyk, adwokat z Warszawy, jest jednocześnie członkiem rady ekonomicznej diecezji płockiej. Z jednej strony reprezentuje państwo, z drugiej Kościół – zwłaszcza diecezję płocką, o której interesy musi przecież zabiegać. Jedyną w tym gremium osobą zatrudnioną teraz w MSWiA jest Justyna Staszak. Przekręt za przekrętem Ks. Piesiur zastąpił ks. Tadeusza Nowoka, wsławionego ujawnioną przez „Newsweek” (nr 20 i 32/2003) aferą gruntową. Współprzewodnicząc Komisji Majątkowej ten zacny kapłan najpierw przyznawał parafiom atrakcyjne grunty, a następnie je odkupywał, już na własny rachunek. Jego prawą ręką był prawnik Marek Piotrowski, były funkcjonariusz kontrwywiadu SB. Ks. Nowok działał w tajemnicy przed zwierzchnością kościelną, co było niewybaczalnym grzechem. I za to go usunięto. Wielebny Piesiur miał posprzątać po zbyt pazernym koledze. Niestety, sam – razem ze współprzewodniczącym Jaroszkiem – podpisał się pod skandalicznymi decyzjami dotyczącymi gruntów w Krakowie w roku 2006. Opactwo cystersów, dla którego pracują wspomniany już Marek Piotrowski i mecenas Krzysztof Mazur, przechwyciło otóż atrakcyjne, ważne dla miasta grunty, w tym również takie, które zostały już wystawione na przetarg. Komisja Majątkowa załatwiła to w trybie tajnym, bez udziału władz Krakowa, i w ekspresowym tempie, przyjmując zaniżone wyceny ziemi. Superskuteczny pan Piotrowski pilotował też roszczenia innych podmiotów kościelnych. Doszło do takiego absurdu, że każdy kawałek komunalnego gruntu mógł zostać dosłownie w każdej chwili przekazany znienacka jakiemuś zakonowi czy parafii. Jak mówią krakowianie, do Kościoła nie należy już tylko Wisła, dworzec kolejowy i willa Zbigniewa Wassermanna... Więcej tutaj: www.nie.com.pl/art10623.htm Odpowiedz Link Zgłoś
te_rence Kościół na ziemi 08.06.10, 07:17 Kościół chapie ile może, w końcu nie na darmo walczył z komuną żeby nie odbił sobie teraz w katolicyźmie duchowość się nie liczy, liczą się zyski i dobro organizacji no i posłuszeństwo wiernych "Nasz polski katolicyzm nie jest podbudowany głębszą refleksją etyczną. Jest płytki i płaski jak naleśnik." Antoni Pawlak "Mundury jak kapłani w Babilonie Władzę polityczną wzmacniają nieustannie Są bronić jej gotowi wieczorem i rankiem Twoją ręką ale swoim pistoletem Palec wskazujący podniesiony do góry To wzmacnia powagę postury I teraz ci powiem mój miły kolego To wszystko z Bogiem nie ma nic wspólnego! Apostołowie Słowo Boże spisali Ludzie je zmienili, celom swym poddali Podają sobie ręce, ze świata zbrodniarzami Naradzają się i knują ponad ludu głowami Ja w dniu, kiedy w Boga uwierzyłem Członkiem tej instytucji przestać być musiałem I teraz ci powiem mój miły kolego To wszystko z Bogiem nie ma nic wspólnego! Na świecie głód, świątyń w brud Podróże po całym świecie Czy zboże dla głodnych dzieci? Politycznie wzrasta, oczy na prawdę zamyka Czy ty potrzebujesz takiego pośrednika? Bo ja nie potrzebuję takiego pośrednika!" kazik Odpowiedz Link Zgłoś
vontomke artykuł długo nie pobył na głównej 08.06.10, 07:19 czyżby telefon od jakiegoś fioletowego do redakcji ? Odpowiedz Link Zgłoś
spider78 Dyskredytowania Kościoła ciąg dalszy.. 08.06.10, 07:21 A ja jestem ciekaw ile redaktorzyn GW ma ochrzczone dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
czwarty.wymiar Bełkot 08.06.10, 07:25 A co to ma do rzeczy? Poza tym, to są fakty, a nie żadne dyskredytowanie. Chcesz je przykryć, bo są niezgodne z twoją wizją? Odpowiedz Link Zgłoś
tadekok Re: Dyskredytowania Kościoła ciąg dalszy.. 08.06.10, 07:59 spider78 napisał: > A ja jestem ciekaw ile redaktorzyn GW ma ochrzczone dzieci? ¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤ ¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤ kochany wyborco Jarosława Kaczyńskiego /PiS/ szczęść Boże i Maryjazawszedziewica słuchacze i oglądacze Łojca Tadeusza Rydzyka Odpowiedz Link Zgłoś
vontomke komisja działa niezgodnie z konstytucją 08.06.10, 07:22 Art. 77 pkt 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej Ustawa nie może nikomu zamykać drogi sądowej dochodzenia naruszonych wolności lub praw. Kilka przykładów działań Komisji Majątkowej 1. Kwiecień 2004 – franciszkanie przejęli w Lwówku Śląskim budynek, w którym mieścił się Zespół Szkół Zawodowych. 900 uczniów i 40 nauczycieli wyrzucono. Mnisi argumentowali, że mieścił się tam klasztor franciszkański. Tylko że został skonfiskowany przez władze Prus w roku 1810, a ustawa przewiduje zwrot nieruchomości odebranych z naruszeniem prawa przez władze PRL, czyli w latach 1945–1989. 2. Od początku lat 90. zakon oblatów zabiega o zwrot wszystkich nieruchomości na Świętym Krzyżu. Odebrał je im car po powstaniu styczniowym w 1864 r. 3. Komisja Majątkowa przyznała w Krakowie zakonowi cystersów 7 działek o łącznej wartości 24 mln zł. To nie zadowoliło braciszków i żądają 90 mln zadośćuczynienia. Problem polega na tym, że w tej sprawie zakonnicy zawarli ostateczną ugodę z miastem w latach 90. Teraz zmienili zdanie. Kościół dzięki ofiarnej działalności Komisji Majątkowej ma co najmniej 162 tys. ha ziemi. Więcej niż przed wojną. Odpowiedz Link Zgłoś
voiceinthedesert Kościół jest Bożą instytucją ... 09.06.10, 10:00 "Kościół dzięki ofiarnej działalności Komisji Majątkowej ma conajmniej 162 tys. ha ziemi". To nie dokładnie tak. To nie Kościół ma tą ziemię, tylko Bóg! Ja sam oddałem moją działkę i dom Bogu, na ręce Kościoła i zostałem bezdomnym! Boję się życ, chcę umrzeć, ale nie wątpię, że Bóg przyjął moją ofiarę! Odpowiedz Link Zgłoś
rts44 Re: Kościół na ziemi 08.06.10, 07:22 to nie temat zastepczy.to sprawa b.wazna dla narodu polskiego.pod pozorem oddawania utraconych majatkow koscielnych koscol kat. otrzymal juz trzy razy wiecej niz sie nalezalo.to organizacja niczym sekta rydzykowa.doic panstwo ile sie da a potem to kk bedzie /juz jest/najbogatsza instytucja w polsce.glupie rzady i glupi narod daje sie wyrolowac jak nikt.kk odbiera nawet dobra koscielne nalezace przed wojna do niemieckiego kosciola ewangelickiego.prawie wszyscy kosciolkowi sa na garnuszku panstwowego budzetu/kapelani.seminaria itp/ Odpowiedz Link Zgłoś
mus-zek0 Kościół na ziemi 08.06.10, 07:23 Kiedy w końcu ten kretyński rząd,przestanie sponsorować tych "czarnych" złodziei. Odpowiedz Link Zgłoś
bo-gd Re: Kościół na ziemi 08.06.10, 07:39 a od wtedy, kiedy m.in.media przestaną rozmawiać z nimi na klęczkach, a zaczną być tak dociekliwi jak np. w sprawie tragedii w Smoleńsku. Wszak jest to jedna z największych grabieży i to podobno w państwie prawa. Niezły cyrk szkodą, że ze stratą dla biednych, ogłupionych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kibic_rudego Każdy z premierów od 89r powinien siedzieć za 08.06.10, 07:37 pozwolenie na rabunek Polski przez Watykan, który używa do tego nie tylko Komisji Mieszanej. Odpowiedz Link Zgłoś
jankbh Prawo na skróty to bezprawie 08.06.10, 08:08 Zaprowadzanie "sprawiedliwości dziejowej" w Polsce opisać można zmodyfikowanym cytatem: "Zło złem zwyciężaj". I nie dotyczy to tylko komisji majątkowej. Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk Raj na ziemi....dla KK 08.06.10, 12:11 Czy rzeczywiscie KK ze swoimi sredniowiecznymi zasadami jest ostoja moralnosci w 21 wieku? Zaangazowanie KK w zycie polityczne naszego kraju jest ewenementem w skali europejskiej. Kraju, w ktorym problem zapobiegania ciazy jest pilniejszy od zapobiegania powodziom. W przeciwienstwie do Zachodu w Polsce KK jest nietykalny, ponad wszelka krytyka. Nie zmienia tego ani koscielne sex-afery ani rosnace protesty spoleczenstwa przeciw nachalnej katolicyzacji zycia publicznego i politycznego. Nietykalnosc tych obludnych, skorumpowanych i seksualnie wyposzczonych klaunow powoli dobiega konca przynajmniej w USA i Europie Zachodniej gdzie wladze cywilne publicznie sie rozliczaja z instytucjami religijnymi nie czekajac az te zgnija od srodka.Wstrzasajace jest to, ze spolkowanie z naiwnymi parafiankami albo z tzw.“gospodyniami domowymi” i nawet seminarzystami tym seksualnie sfrustrowanym buhajkom w sutannach juz nie wystarcza-dobieraja sie oni do naszych dzieci. Nie potrzeba im niebianskiego mitu o 72 dziewicach skoro bez ograniczen i odpowiedzialnosci prawnej moga zaspokajac swoje instynkty biologiczne na “ziemskim padole”. Papieskie przyzwolenie ksiezom na otwarte utrzymywanie stosunkow plciowych nie zatrzyma wewnetrznego moralnego rozkladu tej instytucji. Bezkarnosc tzw. “pasterzy”, ktorzy wykorzystuja swoje “stado baranow” do celow materialnych i seksualnych jest tylko jedna strona medalu. Menedzerowie Kosciola Katolickiego Pty Ltd (towarzystwo starszych panow z nieograniczonymi przywilejami ale z ograniczona odpowiedzialnoscia moralno-prawna) niczym mafia sa dobrze powiazani ze strukturami wladzy. Atakowani–panowie w sutannach uciekaja sie do tzw.“obrony uczuc religijnych” a zapedzeni w rog po prostu zaslaniaja sie portretami Wiecznej Dziewicy Maryji albo chowaja sie za plecami zdywocialych staruszek. Stworzyli mit o bohaterskiej walce z komunizmem sadzac, ze nikt tamtych czasow nie pamieta. Kler rowniez za komuny przed 1989 zyl jak u pana Boga za piecem. Tak jak i teraz nasza hierarchia koscielna mieszkala w palacach, rozbijala sie zachodnimi wozami i miala dostep do wyjazdow zagranicznych. Tempo budownictwa koscielnego na leb i szyje bilo tempo budownictwa mieszkaniowego.O tysiacach nieslubnych dzieci, o ktorych wladze koscielne dobrze wiedza i istnienie ktorych skrzetnie tuszuja - nie warto wspominac. Liczni ksieza i niektorzy luminarze opozycji z bardzo religijnym Panem Walesa na czele przez lata zyli w perwersyjnej symbiozie z SB a pozniej - tak jak tow.Wielgus - lali krokodyle lzy na pogrzebach gornikow z “Wujka” czy meczennika mimo woli-Jerzego Popieluszki. Pogrzeb pary prezydenckiej na Wawelu przerobiono w jeden wielki Catholic Show. Odnoslilem wrazenie, ze po Watykanie jestesmy jedynym panstwenm teokratycznym w Europie. Kosciol musi uznac swoja odrebnosc od zsekularyzowanego, demokratycznego i tolerancyjnego panstwa. Te nietykalne swiete krowy w sutannach, ktore spadaja zawsze na cztery kopyta w KAZDYM SYSTEMIE POLITYCZNYM postawily sie w naszym kraju ponad PRAWEM. Skostniale i przestarzale struktury i doktryny KK nie dotrzymuja kroku wymogom wspolczesnego, nowoczesnego spoleczenstwa. Zacofanie religii wobec postepu naukowego i cywilizacyjnego symbolizuja losy Sokratesa, Spinozy, Kopernika czy spalonego na stosie Giordano Bruno, ktorego Watykan z 400 letnim poslizgiem “wspanialomyslnie zrehabilitowal” uznajac to jako “epizod godny ubolewania” (sic!). Pojecie oswiecenia czy oswiaty w wydaniu koscielnym sprowadza sie do zniewalania umyslu i to od najmlodszych lat, ktore w rezultacie jest kontynuacja cywilizacyjnej infantylizacji naszego spoleczenstwa. Formalnie to sie zbytnio nie rozni od indoktrynacji, ktora–jak widac z zachowania kleru w Polsce–nie pozostaje li tylko domena totalitarnych fundamentalnych ideologii Talibow, ortodoksyjnych zydow czy krypto-komunistow z Polnocnej Korei. Nie chce aby moje dzieci byly traumatyzowane nonsensowna i schizifreniczna doktryna poczucia winy, wizjami diablow i piekla. Nie chce tez aby Nasz Kraj zamieniono na skomercjalizowany katolicki Dysnejland, gdzie bog to nic innego jak Swiety Mikolaj w wydaniu dla doroslych. Nie chce aby Polska byla dla swiata eksporterem niewykwalifikowanej, taniej sily roboczej oraz...pijaczkow, zlodziei samochodow i ksiezy pederastow. Nie chce abysmy na zawsze pozostali przedmiotem nie wybrednych dowcipow, w kraju slynacym z “Polish jokes” i naszym nowym “Wiekim Bracie”- USA. Czyzbysmy w 1989 zamienili jeden totalitaryzm na kolejny? W mediach po Okraglym Stole istnieje swoista samocenzura, wg ktorej o kosciele i klerze pisze sie dobrze albo sie milczy. Podobnie jak silne politycznie lobby zydowskie reprezentujace interesy Izraela w USA, pro-watykanski polski KK jakims niepisanym prawem oglosil sie organizacja zrzeszajaca i reprezentujaca “ludzi wybranych”. Z reakcji propagandy KK w Polsce i zwlaszcza tej w Watykanie zauwazam, ze nastroje spoleczne i opinie zsekularyzowanych mediow nie mowiac o lawinie pozwow sadowych o molestowanie seksualne powoli zaczynaja odnosic skutek. Te pierwsze od prawie 2000 lat publiczne przeprosiny i prosby o przebaczenie ze strony Kosciola nie sa wynikiem ewolucji moralnej KK ale pierwszymi symptomami strachu czy nawet paniki. Czyzby zaczeli sobie oni zdawac sprawe z tego, ze na dluzsza mete przegraja walke intelektualno-moralna z realiami Swiata 21-go wieku? Jak dlugo jeszcze bedziemy tolerowac w Polsce tych nadetych “naboznoscia” bufonow i sybarytow, ktorzy nie ziszczalnymi, pustymi obietnicami jak pasozyty wykorzystuja ludzka biede, bezradnosc, latwowiernosc, zacofanie i przede wszystkim brak wyksztalcenia? Kiedy skonczy sie ich monopol na manipulowanie, nadzorowanie naszego zycia tu teraz od przyslowiowej kolyski do grobowej deski ? Kiedy skonczy sie to zastraszanie, oglupianie i TO POZBAWIONE WSZELKICH SKRUPULOW WYZYSKIWANIE prostych, dobrych ale naiwnych ludzi, ktorzy ciezka praca oszczedzaja kazdy grosz? Kiedy przestaniemy stawiac ponad prawem ta nadal doskonale zakonspirowana w naszym kraju instytucje? Czyzby KK w Polsce byl niczym innym jeno panstwem w panstwie? Arogancja, pozerskie uduchowienie, to slepe przekonanie o swojej moralnej i intelektrualnej wyzszosci wynikajacej z domniemanej wszechwiedzy, nieomylnosci i mesjanizmiu, manifestowanie falszywej skromnosci, pokory, ubostwa polaczone z demonstracyjna pogarda dla prawa i absolutnym poczuciem bezkarnosci budza we mnie uczucia najwiekszego obrzydzenia. Jak mozna calowac brudne i pazerne lapy tych darmozjadow i pasibrzuchow, ktore nigdy nie paraly sie prawdziwa, uczciwa praca? img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/f8/f5/4bf28d6d530f5_o.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
pundit-baba Kościół na ziemi 08.06.10, 12:25 nie rzadziej jak co parę dni widz pragnący żyć w Polsce wolnej od jakiejkolwiek indoktrynacji i świętych krów paskudzących trawniki, rozumiejący, że każdy może wierzyć w cokolwiek, byle bez agresji i bez przywilejów, dostaje w gębę za sprawą Kościoła i kościołolubnych polityków. Kłamstwa, przekręcanie faktów, przemilczenia, obelgi, pomówienia, matactwa, fałszywe oskarżenia, złodziejstwo,obłuda, faryzeuszostwo - do wyboru do koloru. Człowiek racjonalnie rozumujący i mający rozeznanie w sprawach tego świata jest walony w gębę na dzień dobry, przed obiadem i kolacją. a przed snem dostaje jeszcze kopa na podsumowanie dnia. Kościół opowiada o swojej biedzie i koniecznym oddaniu tego co jego. Prawie wzruszające. samemu by się chciało zdjąć własne buty i oddać Kościołowi. Próbowałem, sznurowadła miałem splątane i się nie dało. To mi dało do myślenia. Skoro Kościół płacze, może by przedstawił jakiś rachunek spisany na liście, z pieczątką okrągłą i czytelnym podpisem: to mi komuna wzięła, to niech państwo odda. Niech wisi taka lista w każdej parafii, internecie. Uczciwie, przejrzyście, po bożemu. Kościół uwielbia innym wypominać - skoro nie macie nic na sumieniu, nie bójcie się niczego, nie bójcie się lustracji. Ale sam się nie stosuje do tych żądań. A na liści niech będzie napisane: ile ziemi miał Kosciół od 1945 roku, jakiej - rolnej, użytkowej, zabudowanej, lasów itd. jaką to przedstawiało wartość rynkową w stosunku do porównywalnych gruntów. niech będzie szacunek biegłych. NIEZALEŻNYCH od państwa niezależnych od Kościoła.zależnych jedynie od profesjonalnych standardow. Niech będzie podane jaka jest hipoteka poszcególnych gruntów.jakie obciążenia, jakie kredyty,zastawy itp. to zbliża do prawdziwej wartości Kościelnych praw do ziemi. Niech będą policzone kościoły, kaplice, szkoły, zakłądy kościelne na identycznych zasadach. Niech bedzie opisane które dokładnie nieruchomości podlegają rozliczeniu "od złej komuny". żadne pruskie, cesarskie, carskie uwłaszczednia nie mają tu zastosowania. ale jak wiemy, Kościół nagminnie kłamie podsuwając nie swoje nieruchomości do rozliczeń. w wlielu miastach żadał nieruchomości skonfiskowanych 100, 200 lat temu przez obcych władców. w Gdańsku żądał zwrotu nieruchomości, które oddał miastu 500 lat temu, bo katolicy przegrywali z protestantami w mieście. Utrata majątków na Kresach powinna być wykluczona z rozliczeń. Państwo polskie straciło te ziemie, ludzie stracili majątki, i Kościół tak samo. Koniec. Można przyjąc zasadę rekompensaty, ale wspólną dla wszystkich. i rekompensaty jednokrotnej. Kościół zyskał na Ziemiach Odzyskanych. Jeśli to weszło do majatku i włądania Kościoła, to rekompensata jest pełna i niezasłuzona, bo Kresowiacy takiej nie otrzymali. A Państwo Polskie musiało uznać te ziemie za ekwiwalent Kresów. Jednak Kościól dostał także Fundusz martwej ręki. kapłani nie płacą podatków jak wszyscy. Parafie masowo otrzymywały grunty na kościoły TERAZ, w ostatnich 20 latach, za grosze. za co? za ładną buzię nad grobem, czy za obietnicę zbawienia? Niebo za mamonę? to jest nauka Kościoła? Kościół przewidująco, a jakże, uwłaszczył się na Polsce. Konkordat, Komisja Majątkowa, religia w szkołach. Kapelani w wojsku, policji, szpitalach, firmach, więzieniach. w szkołach aż po maturę. wszystko płatne z kasy publicznej! zwolnione sale katechetyczne przy kościołach zamienione na biznes. zero kontroli publicznej. Płać i płacz. jesteś nikim! Polacy, wierni nie są już Kościołowi potrzebni. Sam się wyżywi. czytaj sobie ewangelie, czytaj przykazania. pamiętaj, że to o tobie tam mowa, a nie o klerze. ich to nie dotyczy. Oni mogą molestować, czyli gwałcić. Jak się wyda, będzie krzyk: Kościół prześladują. Jak ktoś broni biednych,to usłyszy światłe słowa: "beton, co go kwasem solnym nawet nie wypalisz". Czy światły ponoć autor tych słow miał dość wstydu, by po tragicznej śmierci adresatki tego przekleństwa pokajać się publicznie, tak, jak ją publicznie opluł? Pamiętajcie. nie jesteście do niczego Kościołowi potrzebni. Jedynie jako wymówka, jako "masa wiernych". Dopiero kiedy zauważycie,że to nie wiosenny deszczyk pada wam na twarz, Kościół zacznie was potrzebować. Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk Caluje raczki 08.06.10, 12:49 pundit-baba napisał: > nie rzadziej jak co parę dni widz pragnący żyć w Polsce wolnej od > jakiejkolwiek indoktrynacji i świętych krów paskudzących trawniki, > rozumiejący, że każdy może wierzyć w cokolwiek, byle bez agresji i bez > przywilejów, dostaje w gębę za sprawą Kościoła i kościołolubnych polityków. > Kłamstwa, przekręcanie faktów, przemilczenia, obelgi, pomówienia, matactwa, > fałszywe oskarżenia, złodziejstwo,obłuda, faryzeuszostwo - do wyboru do > koloru. Człowiek racjonalnie rozumujący i mający rozeznanie w sprawach tego > świata jest walony w gębę na dzień dobry, przed obiadem i kolacją. a przed > snem dostaje jeszcze kopa na podsumowanie dnia. Kościół opowiada o swojej > biedzie i koniecznym oddaniu tego co jego. Prawie wzruszające. Oto najlepsza ilustracja do twojego komentarza. Pozdro albo ....caluje raczki img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/f8/f5/4bf28d6d530f5_o.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
markus_pol Ale cenzura na forum !! 08.06.10, 12:41 Jakieś 2 godziny temu było ponad 300 komentarzy do artykułu. Praktycznie wszystkie "jechały" po KK. Widocznie to komuś przeszkadzało. No cóż prawda kole w oczy! Odpowiedz Link Zgłoś
djenn Re: Ale cenzura na forum !! 08.06.10, 16:38 Państwo (elyty rządzące) i media starają się utrzymać obywatela w przekonaniu, że "dojenie" do gołego przez KK, jest w naszym interesie i że wszyscy chcemy tego i tylko o tym marzymy? Że religia jest naszym 'códofnym' darem i będą nam nachalnie wpierać, że dżisus kocha ten kraj i nas? Chyba tak! Chcemy więcej kościołków, więcej pieniążków publicznych, przeznaczać na czarną sotnię! Więcej ziem oddawać! Więcej katechetów i kapelanów pragniemy! Religia od żłobka ma być i w łonie matki domacicznie należy zaszczepiać wiarę.Bo tylko wtedy Polak będzie Polakiem i pod krzyżem leżał będzie,jak każe bóg. Odpowiedz Link Zgłoś
jankbh Re: Ale cenzura na forum !! 08.06.10, 20:08 to nie cenzura - byly dwa artykuly pod tym samym tytulem i kazdy mial wlasne forum. Odpowiedz Link Zgłoś
voiceinthedesert Czy forum cenzuruje słowo Polaków? 09.06.10, 09:52 Sam zaczynam się obawiać, czy w ogóle warto pisać na tym forum. Czasem sprawdzam, i post który napisałem istnieje minutę, a potem go już nie ma. Cenzura jest ohydna, bo stanowi o stanie wolności człowieka i narodu. Cenzura maksymalna była w Oświęcimiu, w obozie, gdzie mój dziadek, legionista, był "numerem" 11,770 ... nie osobą ludzką! Cenzurowano kazde jego słowo, gdy pisał do żony! Ciekawą rzecz zauważyłem w Polsce: w wielu sprawach nie ma odwołania, poza sądem. jest to niespotykane za granicą, gdzie każda sprawa ma kilkakrJtne odwołanie, przed drogą sądową! Zaczynam sie bać, że Polska to więzienie, gorsze niż Auschwitz! Kto jest za to odpowiedzialny? Mówią mi wszyscy: "wina jest ustawodawcy". Ale kto, w Imie Boże jest tym przeklętym ustawodawcą? Czyż nam Polakom nie wolno znać go po imieniu? Odpowiedz Link Zgłoś
jasmine11 Kościół na ziemi 09.06.10, 15:37 Czemu tu się dziwić!? Kościół to jedna z najstarszych nadał trwających instytucji i sposoby ich działania są szlifowane przez wieki. Przecież ile ziemi z tej, odebranej przez komunistów było przywłaszczono kościołem w czasach średniowiecza w wyniku banalnego spalenia jej właścicieli? Patrzymy na te „nad zwyczajne” sprawy, ale nie zauważamy faktu, że kościół jest organizacją udostępniającą najprostsze metody prania pieniędzy na każdą skalę i absolutnie się tego nie ukrywa… Szkoda tylko ludzi, którzy szczerze wierzą w boga. ---- Odpowiedz Link Zgłoś
ry_sz Kościół na ziemi 09.06.10, 23:54 Napiszcie, ile z tych pieniędzy, przeznacza Kościół na pomoc dla potrzebujących. I nie chodzi mi o szkoły, szpitale itp. utrzymywane z dotacji państwa lub z datków ludzi. Co zrobił Kościół dla tych, wyrzucony z przejmowanych obiektów? To nie sztuka, dzielić to co ludzie dadzą. Odpowiedz Link Zgłoś