anna-pendel
03.07.10, 09:47
Ile to cóś kosztuje polskich podatników?
W ubiegłym roku Bronisław Misztal ,dyrektor wykonawczy Stałego
Sekretariatu Wspólnoty Demokracji, urządzał w Łazienkach żałosna
imprezę która miała na celu obronę kobiet irańskich. Nie rozumiałam
wtedy dlaczego polscy i amerykańscy politycy nie zajmują się
sytuacją kobiet irackich, które po napaści Amerykanów i ich
wspólników na Irak znalazły się w ciężkiej opresji. Zostały
tragicznie uprzedmiotowione na całe lata. Ponieważ tamto widowisko
skończyło się całkowitą klapą, miałam nadzieje, że ten cały
Bronisław Misztal nie dostanie już do politykierskich zabaw
kolejnych tysięcy z pieniędzy polskich podatników . A tu proszę
bardzo, impreza na cztery fajerki, na 600 osób. Z góry wiadomo, że
ani obywatele polscy, ani jacykolwiek inni obywatele nie będą mieli
z tego żadnego pożytku. Czy Radosław Sikorski nie mógł znaleźć
tańszego sposobu podpisania aneksu polsko-amerykańskiej umowy o
obronie przeciwrakietowej, notabene, zupełnie Polsce niepotrzebnej.
Może by chociaż ktoś zechciał poinformować polskich podatników ile
ich kosztuje ta bezsensowna zabawa. Czy nie lepiej było z niej
zrezygnować i przeznaczyć te pieniądze dla nieszczęsnych powodzian?