q-ku 22.07.10, 13:31 jeśli nie można jej uniewinnić, powinna zostać zasądzona kara w zawieszeniu Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kpix Zabiła z litości, prosi o litość 22.07.10, 13:33 Ze wzgledu na utrzymujacy sie przez rok stan wegetatywny tego czlowieka, uwazam ze wyrok 25 lat jest przegiety maksymalnie. Kazdy kon widzi, ze to jest zupelnie inna sprawa niz np. zabic czlowieka na ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
ondskan Re: Zabiła z litości, prosi o litość 22.07.10, 19:11 Ciekawe ile społeczeństwo osądzające kobietę pomogło w finansowaniu bezproduktywnej jednostki. Odpowiedz Link Zgłoś
szuwarek75 Re: Zabiła z litości, prosi o litość 22.07.10, 19:36 pomogło pomogło, choćby wsparło w kosztach leczenia poprzez podatki. Zabiła - niech idzie siedzieć i tyle. Z miłości do syna i to powinna przyjąć z godnością. Odpowiedz Link Zgłoś
1zorro-bis Re: Zabiła z litości, prosi o litość 22.07.10, 14:13 odwazna, zdesperowana kobieta. Odpowiedz Link Zgłoś
j-hryniewicz Zabiła z litości, prosi o litość 22.07.10, 15:45 Podziwiam odwage tej kobiety.Mam nadzieje ze nigdy nie bede w takiej sytuacji,ale jesli juz to znajde w sobie tyle odwagi i determinacji co ona.Nie musze dodawac ze wedlug mnie ona nie zasluguje na taka kare nie jest morderczynia. Odpowiedz Link Zgłoś
abstracto To trzeba przeżyć 22.07.10, 15:57 Trzeba przeżyć taką sytuację, żeby wiedzieć jakie myśli przychodzą wtedy człowiekowi do głowy. Żal mi tej kobiety. Nie sądzę, aby traktowanie jej jak morderczyni było sprawiedliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
asia.freedom Zabiła z litości, prosi o litość 22.07.10, 16:21 Uważam iż dobre się stało w brew pozorom i obiegowym opiniom to dobrze,że dostała dożywocie.Ponieważ problem niedotyczy tylko iwyłącznie osób znajdujących się w stanie terminanym czy też wegetatywnym ciężkiej przewlekłej choroby neurologicznej poruszającej się na wózku inwalickim sportowym. Żyjącym ze więcej niż skromnych śwadczeń socjalnych państwowych wypłacanych przez ZUS.Będących pod ciągłą opieką rodziny,która niemoże podjąć jakiej kolwiek pracy zarobkowj. A pieniędzy potrzeba cągle. Pozdrawiam Freedom. Odpowiedz Link Zgłoś
dx7 Re: Zabiła z litości, prosi o litość 22.07.10, 18:44 > A pieniędzy potrzeba cągle. Ale co ty jakieś niestworzone historie wymyślasz? Jest tu przypadek konkretnej kobiety i konkretna sytuacja i tego się trzymajmy. Odpowiedz Link Zgłoś
adampalmer Re: Zabiła z litości, prosi o litość 22.07.10, 18:45 Asiu wiem ze kobiet sie o wiek nie pyta wiec sam zgadne. 14? Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.jerzyk Re: Zabiła z litości, prosi o litość 22.07.10, 19:03 asia.freedom napisała: Uważam iż dobre się stało w brew pozorom i obiegowym opiniom to dobrze,że dostała dożywocie.Ponieważ problem niedotyczy tylko iwyłącznie osób znajdujących się w stanie terminanym czy też wegetatywnym ciężkiej przewlekłej choroby neurologicznej poruszającej się na wózku inwalickim sportowym. Żyjącym ze więcej niż skromnych śwadczeń socjalnych państwowych wypłacanych przez ZUS.Będących pod ciągłą opieką rodziny,która niemoże podjąć jakiej kolwiek pracy zarobkowj. A pieniędzy potrzeba cągle. Pozdrawiam Freedom. ----------- Nigdy nikomu źle nie życzyłem, Ale Tobie życzę, abyś żyła jak warzywo, zazwyczaj moje życzenia się spełniają. Pozostały komentarz pod spodem w cytatach. Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk_wj Re: Zabiła z litości, prosi o litość 22.07.10, 20:28 > Nigdy nikomu źle nie życzyłem, Ale Tobie życzę, abyś żyła jak >warzywo, zazwyczaj moje życzenia się spełniają. Ja również nikomu żle nie zyczę i moje życzenia rzadko się spełniają. Życzę mimo to wszystkim krytykującym decyzję tej nieszczęsnej kobiety wyobraźni. Każdy, kto ma dziecko jest sobie w stanie wyobrazić, czasem z wysiłkiem, przed jakim wyborem stała ta kobieta. Trudno o tym spokojnie myśleć. Mam nadzieję, że dobry Bóg jej wybaczy. Piekło już ma, w swojej głowie. I czyściec przy okazji. Więzienie jej nie jet potrzebne jako kara. Chyba, że od tego jej będzie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
sekwana2005 prosi o litość 22.07.10, 20:48 Można się śmiać z literówek Asi - ale jeśli pisała o sobie, swojej chorobie, swoim wózku, swoim nędznym zasiłku nie wystarczającym na leki ??? Odpowiedz Link Zgłoś
minkat Re: Zabiła z litości, prosi o litość 22.07.10, 19:17 Glupias. Stan wegetatywny to "zycie" z sonda zoladkowa, cewnikiem i niezywym mozgiem, a nie wegetowanie z jalmuzny ZUSu. Odpowiedz Link Zgłoś
aekielski Zabiła z litości, prosi o litość 22.07.10, 17:20 Za jej czyn powinni zostać skazani lekarze psycholodzy,którzy widząc jej chorobę nie podjęli leczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
bezportek Zabiła z litości, prosi o litość - racja! 22.07.10, 18:01 Nie powinno sie skazywac tej biednej kobiety na zycie w wiezieniu, cierpienia i meki. Okazmy jej litosc, tak jak ona sama okazala swemu synowi. Zlozmy sie na zloty strzal, zeby sobie walnela w zyle i zaraz potem - w kalendarz. W calosci popieram pomysl eutanazji, z zastrzezeniem, ze wykonawca tego zabiegu sam mu sie podda z ochota. Dla niekumatych, to sie nazywa sprawiedliwosc. Odpowiedz Link Zgłoś
adampalmer Re: Zabiła z litości, prosi o litość - racja! 22.07.10, 18:55 w jaki sposob ww chlopak mial wyrazic zgode? oddychaja i wewnetrznie reaguja na bodzce rosliny,rozumiem ze podnosisz podobne larum jak np scinaja drzewo jesli ktos sie tu bawi w boga to ludzie utrzymujacy przy zyciu takich jak on Odpowiedz Link Zgłoś
daga_1 Re: Zabiła z litości, prosi o litość - racja! 22.07.10, 19:15 A na jakiej podstawie i kto zadecydował, żeby sztucznie podtrzymywać życie nieżywego człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
minkat Re: Zabiła z litości, prosi o litość - racja! 22.07.10, 19:19 Zaloze sie, ze gdyby ta kobieta kiedys byla w stanie takim jak jej niezyjacy syn, to bardzo chcialaby, zeby ktos przerwal ta wegetacje, a nie skazywal ja na 20 lat bycia roslinka. Odpowiedz Link Zgłoś
szuwarek75 Re: Zabiła z litości, prosi o litość - racja! 22.07.10, 19:38 BRAWO! i taki styl jest jeszcze do przyjęcia. Zabiła z miłości? Z miłości niech dołączy do niego Odpowiedz Link Zgłoś
mrarm Re: Zabiła z litości, prosi o litość - racja! 22.07.10, 20:26 A może chcesz najpierw wywalić ją z karetki, potem sztucznie utrzymywać przy życiu, a potem ty jej dasz heroinę? Kobieta słusznie postąpiła - z miłości do dziecka, nie chciała, żeby przeżywał koszmar będąc uwięziony w swoim własnym umysle. Słyszałeś kiedyś o doświadczeniach w komorze deprywacyjnej? To poczytaj. Odpowiedz Link Zgłoś
sekwana2005 Re: Zabiła z litości, prosi o litość - racja! 22.07.10, 21:34 bezportek napisał: > Nie powinno sie skazywac tej biednej kobiety na zycie w wiezieniu, > cierpienia i meki. Okazmy jej litosc, tak jak ona sama okazala swemu > synowi. Zlozmy sie na zloty strzal, zeby sobie walnela w zyle i > zaraz potem - w kalendarz. > W calosci popieram pomysl eutanazji, z zastrzezeniem, ze wykonawca > tego zabiegu sam mu sie podda z ochota. Dla niekumatych, to sie > nazywa sprawiedliwosc. Jesteś bardzo dowcipny, nie wiem ile masz lat, ale poczucie humoru głupawego 14-latka... Ja noc po nocy siedziałem przy umierającym, nieświadomym cierpień ojcu, w dzień mnie zmieniała mama i brat. Masowałem okropne odleżyny, smarowałem maściami gnijące palce nóg. Nigdy nie obudził się i zmarł bez naszej pomocy - ja nie miałem odwagi tej kobiety. Ciało tak za życia zgniło i śmierdziało, iż pracownicy firmy pogrzebowej nie chcieli się nim zająć - ja ojca myłem, ubrałem, włożyłem do trumny. Takie doświadczenia zmieniają poczucie humoru. Od dawna w portfelu noszę kartkę, gdzie nie tylko piszę, by po śmierci moje ciało w ałości oddać na potrzeby przeszczepów, eksperymentów medycznych i dydaktyki medycznej, ale i: W PRZYPADKU PRZEDŁUŻAJĄCEJ SIĘ (I/LUB TRWAŁEJ) ŚPIĄCZKI LUB INNYCH OBJAWÓW WSKAZUJĄCYCH NA NIEULECZALNY STAN ZDROWIA - PRZY BRAKU MOŻLIWOŚCI MOJEGO KOMUNIKOWANIA SIĘ Z OTOCZENIEM - NIE ZGADZAM SIE NA SZTUCZNE UTRZYMYWANIE ŻYCIA. LEKARZOM WIERZĄCYM POLECAJĄC OPINIĘ, IŻ TO BÓG, NIE ZAŚ URZADZENIA I ZASTRZYKI DAJĄ I UTRZYMUJĄ ŻYCIE. LEKARZY NIEWIERZĄCYCH PROSZĘ O CZYNNĄ LUB BIERNĄ POMOC. RODZINĘ PROSZĘ O RESPEKTOWANIE MOJEGO WYBORU. To oświadczenie jest nieco dłuższe, niektórzy przyjaciele wzorując się na nim papisali swoje. Czy mój wybór zostanie uszanowany, czy też moi najbliżsi jak ja przy ojcu cierpieć będą nad moim ciałem, które przestało już myśleć? Swoje oświadczenie napisałem dawno, nie wiedziałem co będzie się ze mną działo. W zeszłym roku operacja kręgosłupa, potrzebna następna, lecz po ogromnych ilościach leków mam uszkodzone serce i je najpierw chcą operować. Ja zwyczajnie się boję. Nie śmierci - lecz że dalej tracić będę kontrolę nad moim ciałem. Uprawiałem wspinaczki i żeglarstwo, bardzo lubię teatr i poezję śpiewaną, notorycznie czytam książki i wiadomości w internecie, moim zawodem jest myślenie i pisanie, organizowanie najróżniejszych przedsięwzieć z przyjaciółmi z całego kraju. W młodości kochałem i byłem kochany przez wiele kobiet. Aż jedną wybrałem i mam z nią dwoje dorosłych już, mądrych i dobrych dzieci. Syn mnie wozi do szpitala, robi większosć zakupów, w tym ciągle ogromnej ilości leków, bo ja już mogę tylko na krótkie spacerki wychodzić. Niejedną noc żona i córka nie spały, pilnując co się ze mną dzieje, czasem karetka pod tlenem zabiera mnie do szpitala. W tym roku już nie opuściłem mojego miasta, niemal nie opuszczam mieszkania, choć uwielbiałem podróżować po Polsce i świecie. A jeśli całkiem stracę władzę w kręgosłupie i kończynach, robić będę pod siebie? Jeśli zator będzie nie w sercu, lecz mózgu? Jeśli mózg przestanie działać i w pełni stanę się warzywem, to nie ja będę cierpieć, lecz rodzina. Jeśli w bezwładnym ciele pozostanie sprawny mózg, to dla mnie będzie jeszcze gorsze - nie da się ani płakać, ani krzyczeć... Mam więc prawo lepiej niż wielu tu internautów rozumieć tą kobietę. Nie wiem, czy coś z tego zrozumie dowcipniś bez portek i bez współczucia. Ale może inni, jak ja, bardziej rozumieją los tamtego chłopaka i jego matki... Odpowiedz Link Zgłoś
golass i tak dlugo jak 22.07.10, 18:28 i tak dlugo jak nie bedzie prawem przewidziana eutanazja, tak dlugo biedne desperatki beda wytykane palcem jako morderczynie. nie zrozumiem nigdy, na jakiej podstawie ludzie maja obowiazek do zycia. bo sie bozia zdenerwuje? do cholery, jestesmy wolni i mamy miec prawo decydowania o sobie i wlasnych istnieniach, jesli nie implikuje to ograniczen wolnosci innych. potem mozemy rozmawiac o aspektach moralnych, ale od tego nie jest panstwo, ani posilkujaca sie jego prerogatywami religia... Odpowiedz Link Zgłoś
lumita Zabiła z litości, prosi o litość 22.07.10, 18:31 Matki decyduja czy plod ma zyc, matki decyduja czy chorzy maja umierac - nie za duzo tego? Matki chca zawsze chronic dzieci przed wszystkim, ale kto bedzie je chronil od matek? I to wszystko oczywiscie z milosci, ktora jest jak wor bez dna, wszystko tam mozna wrzucic. Odpowiedz Link Zgłoś
zeus_gromowladny Prosta sprawa 22.07.10, 18:47 > Matki decyduja czy plod ma zyc, matki decyduja czy chorzy maja > umierac - nie za duzo tego? Matki chca zawsze chronic dzieci przed > wszystkim, ale kto bedzie je chronil od matek? Ano właśnie prawo będzie. Wystarczy normalna ustawa aborcyjna i normalna ustawa o eutanazji - dopuszczenie jednego i drugiego w takich i w takich warunkach, a kara za nadużycie. I wtedy jak matka pomoże odejść nieuleczalnie choremu, to nie będzie żaden news, a za to jak spróbuje uśmiercić "dla wygody", to takich się ukarze. Proste jak konstrukcja cepa, tylko naród ciemny, a kolesie w sutannach g.no mu do głowy kładą. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Prosta sprawa 22.07.10, 19:30 > a za to jak spróbuje uśmiercić "dla wygody" Gdy eutanazja jest karalna, to mniejszej liczbie osób przyjdzie do głowy uśmiercić dziecko dla wygody pod przykrywką eutanazji. > > Matki decyduja czy plod ma zyc, matki decyduja czy chorzy maja > > umierac - nie za duzo tego? Matki chca zawsze chronic dzieci przed > > wszystkim, ale kto bedzie je chronil od matek? Te pytania wcale nie są takie głupie. Odpowiedz Link Zgłoś
slbm Re: Zabiła z litości, prosi o litość 22.07.10, 19:22 Odwracając Twoje pytania można spytać: a dlaczego państwo (moralność katolicka?) ma decydować kto ma być sztucznie podtrzymywany przy życiu? Odpowiedz Link Zgłoś
jesusatan Re: Zabiła z litości, prosi o litość 22.07.10, 18:38 zaraz larum podniosa katole, piewcy moralnosci, ktorzy w podobnej sytuacji nigdy nie byli ale i tak wiedza lepiej ze kobiete ta nalezy zlinczowac. Odpowiedz Link Zgłoś
ned_pap Re: Zabiła z litości, prosi o litość 22.07.10, 18:53 Zastanawia mnie, za kogo ta babka się uważa, że zadecydowała, że dla jej syna lepsza będzie śmierć niż życie. Zastanawiam się, za kogo uważają się wszyscy zwolennicy eutanazji na nieuleczalnie chorych, z którymi nie ma kontaktu. Skąd mają tą pewność, że tacy ludzie cierpią? A może nie cierpią? Może cieszą się z tego, że pomimo ciężkich wypadków nadal mogą oglądać świat? Większość rodziców po prostu kocha swoje dzieci. Ale dla niektórych dzieci muszą być "user-friendly", żeby zasłużyć na prawo do życia. Odpowiedz Link Zgłoś
aeromonas Re: Zabiła z litości, prosi o litość 22.07.10, 19:05 Ludzie w stanie wegetatywnym na pewno ani nie cierpią, ani się nie cieszą. Stan wegetatywny to upokarzające odczłowieczenie (śmierć kory mózgowej) i skazanie na łaskę i niełaskę innych, nieodwracalne sprowadzenie ludzkiej istoty do poziomu bezkręgowca, który wykazuje tylko prymitywne odruchy fizjologiczne. To, co zrobiła matka to wyraz najwyższej, bo pozbawionej egoizmu miłości do syna. Wielki szacunek dla tej pani. Karanie jej to jakieś koszmarne nieporozumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
adampalmer Re: Zabiła z litości, prosi o litość 22.07.10, 19:14 gdybym mial cie zabic,a zwiazalbym cie z litosci w ciemnym pokoju z opska na oczach do konca zycia to po dwoch dniach przeklinalbys moje imie ze nie zrobilem tego pierwszego. odrobina wyobrazni(nie zaszkodzi tez wiedza z psychologii lub np technik stosowania tortur) wystarczy nie wiem tez jak rozumiesz 'ogladanie swiata' przez osobe w stanie wegetatywnym Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Zabiła z litości, prosi o litość 22.07.10, 19:34 > upokarzające odczłowieczenie (śmierć kory mózgowej) Dlaczego dla odmiany śmierć całego mózgu niby nie jest upokarzającym odczłowieczeniem? To nie jest dla mnie jasne. Człowiek martwy nie może czuć upokorzenia. Człowiek z obumarłą korą mózgową też nie może czuć upokorzenia. To żywi i zdrowi w jego otoczeniu ustalają, czy on jest upokorzony, czy nie. Dla mnie to trochę nie halo, takie rozumowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
aeromonas Re: Zabiła z litości, prosi o litość 22.07.10, 19:55 Człowiek martwy nie czuje nic. Jest tylko ciałem, które pogrąża się w chaosie. Człowiek z obumarłą korą mózgową nie jest w pełni człowiekiem, bo nie ma myśli ani uczuć. Jest żyjącym ciałem, czystą fizjologią. Bezbronne ciało, biernie poddane obcym rękom. O niczym nie może decydować, nie może komunikować swoich potrzeb. Dlatego uważam ten stan za upokarzający. Dlatego doceniam wielką miłość matki, która potrafiła pokonać egoizm. Przecież człowiek po stracie bliskiego płacze z powodu SWOICH emocji, a nie nad losem zmarłego (którego de facto już NIE MA). Odpowiedz Link Zgłoś
ned_pap Re: Zabiła z litości, prosi o litość 22.07.10, 20:54 Różnimy się w odczuciach. Tak samo niedołężny i całkowicie zależny od innych bywa człowiek w pełni władz umysłowych. Taki człowiek również musi być umyty, przewinięty i nakarmiony przez innych. I wtedy rzeczą opiekunów jest to, żeby owego upokorzenia nie czuł, a czuł to, że ta opieka wynika z miłości. I może to być opieka różnego kalibru - może to być samodzielne opiekowanie się zniedołężniałym rodzicem, wynajęcie opieki albo nawet odwiedzanie w szpitalu czy hospicjum. Istotna jest pamięć i troska. Sytuacja z człowiekiem, z któym nie ma kontaktu, jest identyczna. To, że ten człowiek jest warzywem wynika z orzeczenia lekarskiego, a lekarz zawsze może się pomylić, i faktycznie myli się. W miarę niedawno w mediach omawiany był przypadek człowieka, którego przez długie lata uważano za warzywo. A o cały czas był świadomy, tylko nie mógł nikomu dać znać o tym, że jest mu niewygodnie albo że go boli. W końcu jakiś naukowiec skonstruował urządzenie, dzięki któremu gość może pisać na komputerze na podstawie myśli - aktywności fal mózgowych. Ale to są przypadki medyczne. Dla mnie człowiek jest człowiekiem niezależnie od okoliczności. Nieważne, czy jest w pełni sił, czy jest tylko ciałem z bijącym sercem a martwym mózgiem. Takie są po prostu moje odczucia, i dlatego napisałem o tej pani to, co napisałem. Jeżeli jej działanie wyniknęło z miłości, to jest to dla mnie miłość zupełnie niezrozumiała. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Zabiła z litości, prosi o litość 22.07.10, 20:56 > Przecież człowiek po stracie > bliskiego płacze z powodu SWOICH emocji Zatem z toku twojego rozumowania wynika, że matka to zrobiła dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
adampalmer Re: Zabiła z litości, prosi o litość 23.07.10, 00:20 przypadek jaki opisujesz okazal sie fantazja niespelnionego naukowca,pisal o tym m.in. 'science',pisaly tez polskie media przypuszczam ze artykuly prostujace sprawe nie byly poprostu tak nagloscione jak te pierwsze,sensacyjne nie chce mi sie szukac linka ale bez problemu to znajdziesz Odpowiedz Link Zgłoś
altavitae Re: Zabiła z litości, prosi o litość 23.07.10, 05:19 CYTUJE .."Ludzie w stanie wegetatywnym na pewno ani nie cierpią, ani się nie cieszą. Stan wegetatywny to upokarzające odczłowieczenie (śmierć kory mózgowej) i skazanie na łaskę i niełaskę innych, nieodwracalne sprowadzenie ludzkiej istoty do poziomu bezkręgowca, który wykazuje tylko prymitywne odruchy fizjologiczne. To, co zrobiła matka to wyraz najwyższej, bo pozbawionej egoizmu miłości do syna. Wielki szacunek dla tej pani. Karanie jej to jakieś koszmarne nieporozumienie..." Calkowicie sie zgadzam z ta opinia. W wielu krajach zachodnich czas JAKI PACJENT W STANIE VEGETATYWNYM JESTS SZTUCZNIE UTRZYMYWANY PRZY ZYCIU JEST OKRESLONY. Zwykle so to jednak dlugie lata..a przynajmniej tak bylo w niedalekiej przeszlosci. Jedyne wyjscie i LEGALNA FURTKE jaka ma rodzina ...jest MANUALNE odlaczenie systemy utrzymania FUNKCJI FIZJOLOGICZNYCH. Tzn:- wentylatora symulujacego prace pluc - pompy tloczacej krew - rur pokarmowych i systemu odprowadzania wydzielin trawiennych. W zaleznosci od stopnia vegetatywnego...odlacza sie sztuczne pluca albo system dokarmianoa..albo oba naraz. ..i pacjent SIE DUSI !!!!! ALBO UMIERA NA ZAGLODZENIE ..a to czesto trwa dlugie dni jesli nie tygodnie. I JA SIE PYTAM..CZY TO JEST HUMANITARNE ROZWIAZANIE SPRAWY ????? Czy tego oczekuja krytycy postepku tej Angielskie matki?..zeby przezywala MECZARNIE swojego dziecka trwajaca wiele dni i nocy???!!! Trzeba nie miec sumenia i rozumu zeby ja oskarzac o morderstwo. A jesli juz tak sie troszczycie o spoleczne reperkusje tego wypadku..to glosujcie na ustalenie prawa , ktore bedzie dzialalo w imieniu pacjentow i ich rodzin i da im wolny wybor bez strachu przed sankcjami, ostracyzmem i nagonkami. Odpowiedz Link Zgłoś
maryjan_pazdzioch Re: Zabiła z litości, prosi o litość 22.07.10, 19:10 ned_pap napisał: [...] > Większość rodziców po prostu kocha swoje dzieci. Ale dla niektórych dzieci musz > ą być "user-friendly", żeby zasłużyć na prawo do życia. a kim ty kur* jestes debilu, zeby ja osądzać? zwykly pazdzioch, ktory plaszczy d*pe przed komputerem i udaja wielkiego medrca za obsrana klawiatura, a za chwile wlaczy tv obejrzy g*wniany show albo inny kretynski serialik czy mecz i jutro juz zapomni, ze w ogole taka sprawa miala miejsce typowy kur* debil jakich pelno w necie gdyby mnie cos takiego spotkalo, na pewno nie chcialbym byc warzywem i wszyscy bliscy o tym wiedza - wyrok uwazam za czyste skur*wysynstwo, ale widac sa kretyni, ktorzy to popieraja obys ch*uju kiedys byl w identycznej sytuacji - wtedy tacy kretyni zupelnie inaczej spiewaja, nagle zmieniaja zdanie o 180 stopni tak jak czarno-katole, ktorzy sa gorliwie przeciw eutanazji, a JPII pozwolili odejsc duzo wczesniej niz to bylo mozliwe, NIE podtrzymywali sztucznie jego zycia chociaz mogli Odpowiedz Link Zgłoś
jesusatan Re: Zabiła z litości, prosi o litość 22.07.10, 19:30 nieee, typowy katol. nie bluznij. Odpowiedz Link Zgłoś
ned_pap Re: Zabiła z litości, prosi o litość 22.07.10, 20:24 Nie denrwuj się tak, dziecko, bo ci żyłka strzeli, i jeszcze na własnej skórze odczujesz to, o czym się tak tutaj rozpisujesz. > > zwykly pazdzioch, ktory plaszczy d*pe przed komputerem i udaja wielkiego medrca > za obsrana klawiatura, a za chwile wlaczy tv obejrzy g*wniany show albo inny k > retynski serialik czy mecz i jutro juz zapomni, ze w ogole taka sprawa miala mi > ejsce > > typowy kur* debil jakich pelno w necie > Nie mierz innych swoją miarą. > > gdyby mnie cos takiego spotkalo, na pewno nie chcialbym byc warzywem i wszyscy > bliscy o tym wiedza Pięknie. Ale nie wiemy, czy ten chłopak myślał tak samo. Myślę, że raczej nie, inaczej rodzina wysunęłaby to jako główny argument w obronie swojej matki. wyrok uwazam za czyste skur*wysynstwo, ale widac sa krety > ni, ktorzy to popieraja > Jeżeli to pod moim adresem, to wskaż mi fragment mojej wypowiedzi, w której chwalę wyrok wydany na tą panią. > > obys ch*uju kiedys byl w identycznej sytuacji - wtedy tacy kretyni zupelnie ina > czej spiewaja, nagle zmieniaja zdanie o 180 stopni > Zgłoś się do Ministerstwa Zdrowia, masz gwarantowany kontrakt jako konsultant do spraw kontaktu z chorymi w stanie bez kontaktu. Jesteś jedynym człowiekiem, o którym słyszałem, który wie co tacy ludzie czują i myślą. Odpowiedz Link Zgłoś
mrarm Re: Zabiła z litości, prosi o litość 22.07.10, 20:32 A może cierpią? Zastanawiam się, za kogo uważają się ci wszyscy, którzy uważają, że większość powinna móc mieć prawo nakazywac mniejszości wyznawać jakiś model moralności. Odpowiedz Link Zgłoś
l_zaraza_l Re: Zabiła z litości, prosi o litość 22.07.10, 20:34 ned_pap napisał: > Zastanawia mnie, za kogo ta babka się uważa, że zadecydowała, że dla jej syna l > epsza będzie śmierć niż życie. Zastanawiam się, za kogo uważają się wszyscy zwo > lennicy eutanazji na nieuleczalnie chorych, z którymi nie ma kontaktu. Skąd maj > ą tą pewność, że tacy ludzie cierpią? A może nie cierpią? Może cieszą się z teg > o, że pomimo ciężkich wypadków nadal mogą oglądać świat? > > Większość rodziców po prostu kocha swoje dzieci. Ale dla niektórych dzieci musz > ą być "user-friendly", żeby zasłużyć na prawo do życia. > To zróbmy eksperyment. Położymy Ciebie do łóżka. Zacewnikujemy. Jak zawsze, w takich sytuacjach, pojawi się zapalenie dróg moczowych ale Ty nie będziesz mógł reagować na ból, pieczenie, swędzenie. Możemy udawać, że to "Hameryka" i będziesz miał włączony TV. Umówmy się, że to będzie topowa TV Trwam. 24/24. Widzisz pilota i nic nie możesz. Nie możesz powiedzieć, że masz dość. I jedzenie. Rurka wprost do żołądka. Sezon na jagody. Śnisz o pierogach z jagodami i śmietaną. Nic. Nic nie możesz. Co jakiś czas ktoś Ciebie myje. Po kilku latach przecierania gąbka marzysz o wannie pełnej pachnącej wody i piany. I znowu gąbka bo Ty nic nie możesz. Płyną lata. Bardzo długie godziny. Śpisz i potem męka. Nie możesz wciąż oglądać TV Trwam. Nie możesz czytać. Nic nie napiszesz. Gdy przychodzą bliscy w odwiedziny nawet nie możesz dać im znać, że o tym wiesz... Cewka moczowa jest już żywym płomieniem, Na korytarzu czuć zapach jedzenia. Jesooo... Niedogotowane ziemniory z pulpetem... Jedzenie... Smak... Przełykanie... Nie pamiętasz kiedy jadłeś lody a dzisiaj 35 w cieniu.... Umówmy się, że eksperyment potrwa pięć lat. Odpowiedz Link Zgłoś
ned_pap Re: Zabiła z litości, prosi o litość 22.07.10, 21:11 Demagogia. Wyobraźmy sobie inną sytację, bez eksperymentów. Wyobraź sobie, że lądujesz sam w takim łóżku. Wypadek samochodowy, na główkę do wody, cokolwiek. Efekt taki, że ani rączką, ani nóżką i rura w każdym otworze ciała. Ale ty żyjesz, słyszysz głosy ludzi na korytarzu, radio, telewizję. Słyszysz, jak twoi rodzice mówią do ciebie, opowiadają ci, co się dzieje w domu, jak wygląda świat za oknem, o czym teraz uczą w szkole i kto wygrał wyobry. A ty żyjesz nadzieją, że jednak los się odmieni, wynaleziona zostanie cudowna pigułka, która odwróci cały proces. A tu podchodzi komisja lekarska, i słyszysz, jak mówią, że wyniki są jednoznaczne - warzywo, bez kontaktu, będzie coraz gorzej, niedługo odleżyny na wylot. Dalsza terapia nie ma sensu. Ty słyszysz wszystko, i nie możesz zaprotestować. A potem czujesz, że wbijają ci igłę w ramię. I odpływasz.... Odpowiedz Link Zgłoś
pomaranczowoczarny zrobił bym to samo :( 22.07.10, 19:06 skoro nie ma szans na 100 % ,nie mogl bym patrzec jak moje dziecko zasycha za zycia za morderstwa ze szczegolnym okrucienstwem daja nizsze wyroki ,w moim miescie zakopali chlopaka a ze kazdy z tych co zabili nalezy do tych lepszych sfer to pani sedzina stwierdzila ze zasluguja na 2 szanse i po areszcie do domciu wrocili zeby bylo smieszniej dziewczyna ktora do wszystkiego namowila i nawet nie siedziala w areszcie straszy rodzine zabitego sadem i sama twierdzi ze ma tam ciotke dziwny jest ten swiat Odpowiedz Link Zgłoś
socton Bohaterka! Wykonała robotę za Boga 22.07.10, 19:06 Zgodnie z wolą Boga ten człowiek by nie żył. Nie kto inny jak człowiek wymyślił urządzenie do utrzymania przy "życiu" ludzi z połową mózgu. Odpowiedz Link Zgłoś
demostenesxt Brawo za odwagę kobieto.... 22.07.10, 19:24 Trzymam za Ciebie kciuki.. Odpowiedz Link Zgłoś
puenta7 Re: Brawo za odwagę kobieto.... 22.07.10, 19:37 Ja się w sumie nie dziwię, że ta kobieta tak postąpiła. Najprawdopodobniej jakbym ja była na miejscu tego chłopaka to chciałabym umrzec. Kiedyś miałam kilka operacji i po każdej operacji musiałam wiele dni leżec w łóżku, nie mogłam nawet wyjśc do toalety, tylko miałam cewnik i musiałam bez przerwy leżec w łóżku itp. i pamiętam jaki to był dla mnie koszmar i nie mogłam wytrzymac, a co dopiero takie coś Odpowiedz Link Zgłoś
gurf Zabiła z litości, prosi o litość 22.07.10, 19:33 Brawo. Ciemnogród tego nie pojmie. Będzie męczył ludzi warzywa dopóki nie wyzioną ducha. Odpowiedz Link Zgłoś
l_zaraza_l Re: Zabiła z litości, prosi o litość 22.07.10, 19:36 2 lutego 2008 roku zamordowano, ze szczególnym okrucieństwem, Eluanę Englaro. Katolicki sąd nie wyraził zgody na eutanazję ale wyraził zgodę na zaprzestanie leczenia. W skutek tej decyzji, kobiecie przestano podawać pożywienie oraz picie. W chwili, gdy umierała, jej język był tak spuchnięty w wyniku pragnienia, że nie była w stanie przełknąć kropli wina. Jej męki trwały kilka straszliwych, pełnych cierpienia dni. Będąc w stanie wegetatywnym nie mogła pojąc dlaczego cierpi (w imię zabobonu katolickiego) ale cierpiała jak każde stworzenie skazane na straszliwą śmierć z pragnienia i głodu. Każdy rodzic wolałby pójść na zawsze do więzienia, niż skazać swoje dziecko (chociaż dorosłe to przecież tak samo bezbronne i nieświadome jak w chwili narodzin) na takie męki. Odpowiedz Link Zgłoś
rekin.finansjery I dlatego teraz jeden gosc tez z Anglii 22.07.10, 19:39 wszczal procedure prawna, aby jego zona uniknela takich konsekwencji kiedy poprosi ja o pozbawienie go zycia. Media mowily o tym kilka dni temu - ten mezczyzna jest sparalizowany, tzw. "locked out", ze jego stan sie nie pogarsza, ale jest sparazlizowany i W PELNI SWIADOMY. Moze poruszyc tylko powieka, nic wiecej, nawet okiem, tylko powieka - tak wlasnie podyktowal list, litery byly czytane a on mrugal przy odpowiedniej literze. List oczywiscie bardzo tragiczny, biorac pod uwage ze to byly gracz rugby, a wiec czlowiek wczesniej bardzo aktywny fizycznie. Stalo sie to w 2005 roku kiedy doznal wylewu bedac na wakacjach na Malcie chyba. I po prostu nie zmarl. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_osjano Zabiła z litości, prosi o litość 22.07.10, 19:42 Kiedy już ma się kilkadziesiąt lat małżeńskiego stażu nachodzą człowieka podobne myśli do tej, która jest przewodnia w niniejszej sprawie. Zbliżamy się do nieuniknionego "końca". Pytanie: komu sądzone jest odejść pierwej i jakim cierpieniem odejście będzie okupione. Kocham swoją małżonkę tak bardo, że gdyby w chwili krytycznej mnie poprosiła o "to", to bez względu na czekające mnie sankcje i konsekwencje ZROBIĘ TO, chociaż sam nie wiem, czy później będę potrafił i chciał dalej żyć, ale na pewno dla niej "to" zrobię. Jestem gotów i świadom! A jeśli idzie o kościół to powiem tak: kościół naucza, że życie nigdy się nie kończy tylko zmienia. Uczy też czym jest miłość bliźniego i odpowiedź indywidualna przed Bogiem, którą też będę gotów ponieść. Rozmyślając dalej można powiedzieć, że Jezus też mógł się wycofać a jednak zrobił to co zrobił i ........także z miłości. Dlatego się nie boje i jeśli przyjdzie "ta chwila" i tak będę gotów! Opisany czyn matki może zrozumieć tylko inny prawdziwie kochający rodzic, reszta się nie liczy. Szanuję i rozumiem tę kobietę ale i nie zazdroszczę jej "próby" jaką postawił prze nią los. Odpowiedz Link Zgłoś
jmb.jmb Zabiła z litości, prosi o litość 22.07.10, 19:56 Żal mi takich ludzi bo nie zabija się innych tym bardziej z miłości.Myślę,że ta Pani miała jakiś problem psychiczny i trzeba było jej pomóc.Jeśli chciała okazać miłość synowi to mogła zrobić to przez codzienną opiekę nad nim, przez szukanie najlepszej opieki medycznej, rehabilitację i.t.d. To że ktoś jest ciężko chory to nie powód by go zabijać.Jeśli ta Pani tłumaczy to miłością do syna to jest to bardzo niezdrowe podejście.Zabijania ludzi nie można usprawiedliwić bez względu na metodę uśmiercania. Odpowiedz Link Zgłoś
mrarm Re: Zabiła z litości, prosi o litość 22.07.10, 20:41 Właśnie o to chodzi, że ludzie zabijają innych, a niektórzy najwyraźniej z miłości. Twoje kategoryczne NIE tego nei zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
paris75017 Zabiła z litości, prosi o litość 22.07.10, 20:06 i znowu kosiulek sie wpieprza do polityki a co maja powiedziec rodziny tych ludzi ktorzy sa jak warzywa ? ktorzy chcieli by odejsc ale prawo na to nie pozwala ! Eutanazja oczywiscie scisle otoczona i na zadanie takiej osoby powinna byc dozwolona w takich najciezszych przypadkach ale oczywiscie w Polsce tego sie nie doczekamy bo u nas kosciol rzadzi ! Odpowiedz Link Zgłoś
folux Czy życie wieczne u boku chrześcijańskiego Boga 23.07.10, 08:13 to taka straszna kara, że pazurami chrześcijanie trzymają się zycia doczesnego, pompując w nieuleczalnie chorych hektolitry i tony chemii byleby tylko nie wypuścić ich do raju? A podobno to Bóg wzywa do siebie swoje dzieci. Czy takim wezwaniem nie są wypadki lub nieuleczalne choroby? Ale tego wezwania chrześcijanie nie chcą słuchać. Czy to przypadkiem uparte podtrzymywanie gasnacego życia nie powinno być grzechem, jako sprzeciwianie się woli Boga? Odpowiedz Link Zgłoś
mar1mar1 Re: Czy życie wieczne u boku chrześcijańskiego Bo 23.07.10, 12:55 Jeżeli wolą Boga będzie aby komuś skończył się żywot na tej ziemi to żadne uparte podtrzymywanie życia nie pomoże! Nikt nie może decydować o śmierci czy życiu drugiego człowieka.Argumenty niektórych "moralistów" tutaj są co najmniej głupie.Ludzki mózg został zbadany w 10%.Nadal nie wiadomo zbyt wiele o jego funkcjonowaniu,możliwościach i "potencjale" który się w nim kryje.Medycyna zna przypadki osób terminalnie chorych będących w stanie MCS lub trwałym wegetatywnym które w "cudowny" sposób wracały do rzeczywistości.Co ciekawe ludzie w, jak to niektórzy tutaj piszą, stanie warzywa słyszeli i rozumieli bardzo dużo słów wypowiadanych przez bliskich czy lekarzy a na niektóre reagowali emocjonalnie.Widać więc jasno że nie można traktować człowieka jak przedmiot i podejmować decyzji za niego (o których być może wie i nieakceptuje)tylko dlatego że ma ograniczoną świadomość w stosunku do otoczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
meigui Zabiła z litości, prosi o litość 23.07.10, 09:28 uważam, że nie powinno karać się takich ludzi. W Polsce nie dawno była sprawa kiedy żona zamordowała męża, który katował ją psychicznie i fizycznie wiele lat. Rozsądek nawet podpowiada, że kobieta zrobiła tak naprawdę "dobry uczynek" zabijając go. Moim zdaniem nie powinna wcale odpowiedzieć za to. Odpowiedz Link Zgłoś