Dodaj do ulubionych

Arcybiskup Dzięga broni smoleńskiego krzyża

10.08.10, 22:11
Niech ksiądz arybiskup pilnuje swojej diecezji i nie wtrąca się!!!
Obserwuj wątek
    • rozwado Arcybiskup Dzięga broni smoleńskiego krzyża 10.08.10, 22:12
      Arcybiskup Dziega powinien odpowiadac przed sadem za pogrozki, w tym pogrozki
      pod adresem legalnej wladzy.
      • mandaryna.1 Re: Arcybiskup Dzięga broni smoleńskiego krzyża 11.08.10, 13:07
        Masz całkowitą rację,ale chodzi nie tylko o abp Dzięgę,w zasadzie PRAWIE
        wszystkich.Czas sie wziąć za nich,ale,czy aby nie jest juz za późno?Rząd
        prawicowy,klęcznikowy,słabiutki,SLD cos próbuje,pozostaje zerwać konkordat,bo on
        na nas sprowadził tro nieszczęście /no i 25 lat panowania nam JPII/.FEUDAŁY
        stoją ponad prawem,czy w UE jest takie drugie durnowate państwo? Stąd ta
        bieda.Mało wiemy na ten temat z okresu sprzed II wojny światowej?Chyba znowu
        jakaś straszliwa zawierucha rozwiąże ten problem,albo MY,SAMI!!!


        rozwado napisał:

        > Arcybiskup Dziega powinien odpowiadac przed sadem za pogrozki, w tym pogrozki
        > pod adresem legalnej wladzy.
      • bajerok Re: Arcybiskup Dzięga broni smoleńskiego krzyża 11.08.10, 15:17
        Rozwado-jestes optymista. Kto odwazy sie postawic przed sad jakiegos Arcy? Chyba
        tylko ktos niespelnia rozumu.
      • babariba-babariba Jego Fluorescencja... 12.08.10, 07:33
        ...abepe Piłat Nycz dał głos jednoznaczny i zdecydowany.
        Jak zwykle...
      • emeryt4405 Re: Arcybiskup Dzięga broni smoleńskiego krzyża 14.08.10, 16:40
        Tak powinno byc, ale nie w Polsce. Tu panuje Watykan.
    • jac.k Arcybiskup Dzięga broni smoleńskiego krzyża 10.08.10, 22:15
      niestety kościół zapłaci za takich arcybiskupów, za 20 lat moher wymrze i będą
      puste ławki, jak w Holandii, Belgii, Danii, niestety.
    • venusoid Arcybiskup Dzięga broni smoleńskiego krzyża 10.08.10, 22:17
      Arcykapłanie Dzięga, dobrze że należysz do gatunku wymierającego, bo w
      przeciwnym razie strach było by się bać.
    • maura4 Arcybiskup Dzięga broni smoleńskiego krzyża 10.08.10, 22:28
      To mi arcybiskup "stracha " napędził. Będę miała koszmarne sny.
      • japolak Re: Arcybiskup Dzięga broni smoleńskiego krzyża 11.08.10, 05:09
        Nie tylko ty masz prawo do "zmazów nocnych" gdy szczecińsko-
        kamieniecki abepe "dzięga" o smoleńskim krzyżu w Warszawie.
        Oddam mu ten krzyż.
        Zawsze jednak może być "płatne przelewem" - albo lepiej gotówką
        Wiesz, gdzie księża mają maszynki do VAT? Księźyc tam nie zagląda...
        Niech mnie abepe wydzięgoli...
        Przenno-buraczani adiutanci abepe generała Głódzia dostawali skurczu
        w odbytnicy, gdy znowu na nich miał głódź...
        Potem kazanie o wyższości "świąd" Wielkiej Nocy nad świętami Bożego
        Narodzenia...
        Boże - ty widzisz a nie grzmocisz!!!!
        • japolak Re: Arcybiskup Dzięga broni smoleńskiego krzyża 11.08.10, 07:30
          bełkot - jak o 0509 nad ranem, w trakcie "dzięgielenia" się...
    • sanmartino PiSowski pachołek 10.08.10, 22:30
      No i jak tu nie mówić, że klechy nie wpychają się do polityki. Naprawdę szybko stracą przywileje!
      • antropoid Re: PiSowski pachołek 11.08.10, 06:16
        sanmartino napisał:

        > No i jak tu nie mówić, że klechy nie wpychają się do polityki. Naprawdę szybko
        > stracą przywileje!


        W Polsce raczej nie tak szybko - niestety. Nie wiem ile masz lat, ale ciesz się,
        jeśli tego doczekasz...
        • pijpijrusku Re: PiSowski pachołek 11.08.10, 16:43
          Trupowoz zwany rowniez "PiS"- z angielska: szczyny ,rosci sobie prawy do
          oceniania czy papier do dupy ktorego uzywam i dwie zbite gwozdziami dechy
          pewnego dnia moga stac sie swiete!Wtoruja kaczce nadete bezczelne koscielne
          bufony,ktore potracily kontakt z rzeczywistoscia wiele lat temu i nie widza
          pustych kosciolow i zamknietych drzwi dla pingwinow "po koledzie"
    • tadeusz.4 Arcybiskup Dzięga broni smoleńskiego krzyża 10.08.10, 22:37
      Andrzeja Karuta znają w Szczecinie wszyscy - chory psychicznie były
      katecheta rzymskokatolicki, dyżurny świr z okolic Rady Miasta,
      pośmiewisko szczecinian...
    • wwojtek9 Arcybiskup Dzięga broni smoleńskiego krzyża 10.08.10, 22:42
      Rozliczą to Księdzda Biskupa, za tych wszystkich którzy po tych słowach wyszli z Kościoła i już nie wrócą... Bo albo jest to świadome gorszenie maluczkich (a za to jest ogień piekielny), albo głupota, ponieważ kara za głupote jest lżejsza jako człek miłosierny proponuję głupotę...
    • miro-24 gryps jako język ? 10.08.10, 22:47
      Hierarchowie mają swój fachowy język.
      nie są zrozumiali przez większość młodego pokolenia.

      jako przykład nowo-staro-kapłańskiej mowy
      metropolita szczeciński abp Dzięga o Janie Pawle II:

      "On walczył o Maryję,a Maryja naszego papieża wspomagała"

      Hierarchowie Kościoła żyją w innym świecie.
      Przebudzenie nadchodzi.
      Amen
    • mroowa49 na knajpianym szlaku ma stać? 10.08.10, 22:50
      Proszę księdza uważa ksiądz, że to miejsce bardziej godne niż kościół? Toż tamtędy wracają podpici imprezowicze bo to knajpiany szlak.
    • franciszek18 troche dziwne bo już was wyzywali sprzedawczyki 10.08.10, 22:57
      wiec ile trzeba ci zapłacic za to bys zmienił zdanie. to jeszcze wypowiedz sie o pedofilach i gejach w sutanie. o petzu itp.
    • jankbh Dzięga przekracza kompetencje 10.08.10, 23:03
      Niech się pan Dzięga nie wtrąca w nie swoje sprawy - kościół nie
      jest stroną w konflikcie o krzyż!
    • antropoid Arcybiskup Dzięga broni smoleńskiego krzyża 10.08.10, 23:08
      "Arcybiskup Andrzej Dzięga - Ten krzyż w Warszawie ma prawo stać."

      Fakt - Warszawa to duże miasto i odpowiednie miejsce dla niego na pewno się
      znajdzie.
      ______________________________________________________________________

      " - Każdy, kto świadomie podnosi rękę na krzyż będzie się musiał z tego rozliczyć"

      Ciekawe, czy to według arcybiskupa cięższa, czy lżejsza zbrodnia od
      molestowania dzieci przez duchownych...
    • korektor11 Arcybiskup Dzięga broni smoleńskiego krzyża 10.08.10, 23:10
      Następny, który się chce zareklamować przy okazji – bo inaczej któżby wiedział, że istnieje gdzieś jakiś ksiądz Dzięga? A tak – wiedzą wszyscy, a i Gazeta Wyborcza grosza nie bierze za reklamę.
      Abp Dzięga ma prawo mówić, co chce, gwarantuje mu to Konstytucja, za przyjęciem której zapewne nie głosował. Ma prawo mówić, że „ten krzyż w Warszawie ma prawo stać”, ale to nie daje prawa stania krzyżowi, którego stanie prawo narusza; ale nic to – zapraszamy arcybiskupa Dzięgę do stolicy, aby pontificaliter stanął pod krzyżem i jak przystało, własną obecnością zaświadczył prawdę słów swoich. Tu i teraz! Żeby mu nie zarzucono, że łatwo się podżega z dala, trudniej zaś dać świadectwo własnych przekonań in situ. A może i inni członkowie Episkopatu za jego pójdą przykładem?
    • barbarach_pl Arcybiskup Dzięga broni smoleńskiego krzyża 10.08.10, 23:11
      A co by zrobił Arcybiskup Dzięga, gdyby grupa wiernych w jakiejś
      ważnej dla nich sprawie ustawiła samowolnie krzyż na ulicy przy
      wejściu do arcybiskupiej siedziby wywołując zamieszanie i prowokując
      awantury?
      • tadeusz.4 Znalezione w sieci... 10.08.10, 23:31
        Akcja "Postawmy krzyżyk (na) Dziędze!"

        "Zbieram osoby chętne do wykonania następującej akcji, pomagającej
        wyjaśnić stopień umiłowania krzyża przez Najprzewielebniejszego
        Księdza Arcybiskupa Metropolitę Szczecińsko-Kamieńskiego:

        w najbliższych dniach ustawiamy na chodniku przed kurią arcybiskupią
        pięciometrowy krzyż, kładziemy pod nim kwiaty i palimy znicze,
        godzinami się modlimy, tarasując wyjazd z posesji. Jeżeli:

        - ks. abp metr. będzie przez miesiąc codziennie wynosił nam gorące
        posiłki, udostępniał swoją toaletę i da na piśmie z pieczątką
        obietnicę wybudowania w tym miejscu pomnika wszystkich ofiar
        katastrofy smoleńskiej ze szczególnym uwzględnieniem śp. pana
        prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego małżonki, to uznamy, że ks. abp
        metr. naprawdę kocha krzyż, Pana Jezusa, Matkę Najświętszą, Naszą
        Ojczyznę oraz ojca dyrektora,

        - natomiast jeśli po 5 minutach zadzwoni na policję, wyleci z
        grabiami, będzie krzyczał "Wypie.rdalać mi stąd, ale już, dziady
        jeb.ane!", rzuci na nas ekskomunikę, uznamy wówczas, że jest Żydem,
        masonem, komuchem, sprzedawczykiem, ubekiem, gestapowcem.

        JASNE?..."
        • pablobodek Re: Znalezione w sieci... 18.08.10, 19:04
          tadeusz.4 napisał:

          rezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego małżonki, to uznamy, że ks.
          abp
          > metr. naprawdę kocha krzyż, Pana Jezusa, Matkę Najświętszą, Naszą
          > Ojczyznę oraz ojca dyrektora,
          >
          > - natomiast jeśli po 5 minutach zadzwoni na policję, wyleci z
          > grabiami, będzie krzyczał "Wypie.rdalać mi stąd, ale już, dziady
          > jeb.ane!", rzuci na nas ekskomunikę, uznamy wówczas, że jest
          Żydem,
          > masonem, komuchem, sprzedawczykiem, ubekiem, gestapowcem.
          >
          > JASNE?..."

          Doskonały pomysł na takich uzurpatorów !!!
    • tade-k53 Wilki a nie pasterze! 10.08.10, 23:23
      Ponieważ żyjemy w czasach ostatecznych, ostrzegam zabłąkanych ludzi
      przed fałszywymi nauczycielami. Kto nie boi się prawdy może
      skorzystać.
      tradycja-2007.blog.onet.pl/
      Warto poświęcić trochę czasu dla wieczności.
    • barbarach_pl Arcybiskup Dzięga i o.Rydzyk bronią krzyża 10.08.10, 23:35
      Ksiądz Rydzyk w trakcie mszy w kołobrzegu, nawiązując do zagrożenia
      krzyża przed pałacem prezydenckim, też powiedział nie wolno podnosić
      ręki na krzyż (Nasz dziennik). Cóż za zbieg okoliczności.
    • matrioszka25 no prosze nastepny polityk 10.08.10, 23:48
      namnozylo sie nam rydzykow. Czy dechami pod katem prostym - chca przykryc afere pedoflska jaka ogarnela na calym swieci KK ?
      Patrzcie, ze nie ma pedofilstwa u protestantow.
      Nowego Lutra trzeba na tych koscielnych politykow i SEKULARYZACJE.
    • gburiaifuria Arcybiskup Dzięga broni smoleńskiego krzyża 10.08.10, 23:49
      z jakiej racji klecha ze Szczecina decyduje co ma prawo stac w Warszawie? Czy
      juz mamy panstwo koscielne? Niech rozlicza sie ci, ktorzy zawlszczaja
      przestrzen publiczna do polityczno-religijnej hucpy.Rece precz od naszych
      podatkow!
      • rf-a Re: Arcybiskup Dzięga broni smoleńskiego krzyża 11.08.10, 00:45
        sluszna uwaga: to co "ma prawo" albo "nie ma prawa" stac na chodniku przed
        Palacem Prezydenta decyduja wladze Warszawy i Kancelaria Prezydenta, nie mowiac
        juz o BOR-ze, a nie biskup ze Szczecina: ziemia jest wlasnoscia panstwa i zaden
        biskup nie musi pozwalac albo nie pozwalac co moze albo nie moze stac na ziemi
        publicznej... poza tym pragne zwrocic uwage szanownego biskupa, ze Kosciol
        oficjalnie oglosil, ze "sprawa krzyza" nie jest "jego sprawa"... i pozostawil
        rozwiazanie tej sprawy polskiemu rzadowi i wladzom Warszawy... wiec to co mowi
        jest zwyklym wtracaniem sie w nie swoje sprawy, posrednim podzeganiem i
        przyzwoleniem do nieposluszenstwa spolecznego oraz jak juz ktos zauwazyl
        powyzej, rzucaniem grozby karalnej pod adresem rzadu... coraz aktywniejsze
        mieszanie sie Kosciola do spraw swieckich, do polityki, do mowienia ludziom jak
        maja glosowac, zawlaszczanie coraz wiekszych obszarow profanum powinno byc
        wystarczajacym powodem zerwania konkordatu, ktory Polsce i Polakom nie daje
        zadnego pozytku a jest tylko horrendalnym rocznym kosztem w budzecie panstswa,
        nie mowiac juz o stalym i systematycznym uzurpowaniem sobie przywilejow wladzy
        swieckiej przez Kosciol
        • 65-e Re: Arcybiskup Dzięga broni smoleńskiego krzyża 11.08.10, 13:19
          Jest prosty sposob na kler opodatkowac ich grunty, koscioly, i ich
          samych i przestana sie wkopywac w panstwowe sprawy
          • bajerok Re: Arcybiskup Dzięga broni smoleńskiego krzyża 11.08.10, 15:45
            Jest lepszy sposob.Wprowadzic podatek koscielny.Wtedy otworza sie im oczka. I
            zdziwaczeja ze szczescia. Jeszcze bardziej niz teraz.
            A tak na marginesie. Jezus chodzil na dzisiejsze okreslenia w uzywanej
            odziezy.Takiej z odzysku
    • pntb1 Re: Arcybiskup Dzięga broni smoleńskiego krzyża 11.08.10, 00:29
      Arcybiskup Dzięga to Członek Zespołu ds. Duszpasterskiej Troski o Radio Maryja.
      Po takiej wypowiedzi widać jak Episkopat chce "rozwiązać" problem ziejącej
      nienawiścią radiostacji. To nie pierwsze jego wystąpienie antypaństwowe. Jako
      antyaborcyjny fanatyk próbował się już mieszać w sprawy parlamentarne, nachalnie
      forsując wpisanie tego problemu do konstytucji. W dodatku jest zaściankowym
      nacjonalistą. Gdy czytam, że polska obecność na Pomorzu Zachodnim "jest częścią
      planu Bożego", to zastanawiam się, jaki jest ten jego Bóg. I czy aby
      rzeczywiście nie z tego świata...
    • kontra.punkt Cztery proste pytania do Jego Ekscelencji: 11.08.10, 00:30
      1) Czy JE słyszał o podpisanym porozumieniu w sprawie przeniesienia
      krzyża do kościoła Sw. Anny i co ma przeciwko temu porozumieniu?
      2) Dlaczego JE potępia pomysł zaniesienia tego krzyża z pieszą
      pielgrzymką do Częstochowy?
      3) Czy JE zna takie pojęcie jak "poszanowanie prawa"? - bo podpisane
      porozumienie było obowiązującym prawem.
      4) Krzyż postawili harcerze, Dlaczego JE odbiera im prawo do
      decydowania o jego losach?
    • wenzel2 Pytanie retoryczne 11.08.10, 00:33
      Dlaczego biskupami w Polsce zostają (prawie) sami kretyni?
      • 65-e Re: Pytanie retoryczne 11.08.10, 13:22
        wenzel2 napisał:

        > Dlaczego biskupami w Polsce zostają (prawie) sami kretyni?
        niewiesz dlaczego? to proste DAC IM BABY
      • czahstone Re: Pytanie retoryczne 11.08.10, 17:06
        bo są najbardziej pazernymi pawiami jakich znam.
    • drakoniusz godny następca Cyrankiewicza :P 11.08.10, 00:59
      "Każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy
      ludowej, niech będzie pewny, że mu tę rękę władza ludowa odrąbie [...] w
      interesie walki o podnoszenie stopy życiowej ludności, w interesie dalszej
      demokratyzacji naszego życia, w interesie naszej Ojczyzny"
    • zdrajcaojczyzny Arcybiskup Dzięga broni krzyża 11.08.10, 01:37
      Wybaczta, że przerwę nieco te wasze słitaśne kissaski z fejsbuczka,
      ale nie wszyscy żyją lanczami, barami, nie wszyscy mają rodzinę z
      przeszłością w aparacie władzy PRL&IIIRP. Spróbujcie pomyśleć, że
      gdy jedni oglądają z radością 15 platform europryt2010 by HGW -
      normalnych trafia szlag, a gdy Polacy-katolicy chcą czegoś więcej
      niż spławienia krzyża do kościelnego "getta" - tych euro może
      trafiać szlag.
      Lepiej sobie przemyśleć wagę wydarzeń na wyremontowanym KP i
      ostudzić głowę, niż zionąć tlenkiem siarki przeciw "odmieńcom"
      których przodkowie przepędzili Szwedów spod Częstochowy, i
      islamskiego bonza spod Wiednia. Wyzwoliciele Polski nie
      prezentowali "tych kocich ruchów", to byli prawdziwi mężczyźni!
    • tow_rydzyk Zawrotna kariera dwóch desek i paru gwozdzi 11.08.10, 01:57
      “Jezeli chcesz szybko zostac milionerem-zaloz nowa religie”-Ron Hubbard zalozyciel scjentologii Zawsze mnie zastanawialo jak myslacy czlowiek w 21 wieku moze tracic czas (niekiedy i cale zycie) “studiujac” bezpodmiotowa, kompletnie oderwana od rzeczywistosci pseudo-nauke pretensjonalnie nazwana “teologią” , ktora wyrosla z religijnego folkloru o duchach, ciezarnych dziewicach, zmartwychwstancach, wodochodziarzach, rogatych i skrzydlatych facetach(?), piekle, gadąjących wężach i (mojej jedynej ulubionej przypowiesci biblijnej) o zamianie wody w wino. “Teologia” jest eufemizmem, ktory wydaje sie brzmiec wzniosle, prawie szacownie ale dla kazdej nawet srednio wyksztalconej osoby termin ten zawiera w sobie tyle “naukowosci” ile mozna jej znalezc w astrologii, alchemii, numerologii czy scjentologii. Nie jest to dziedzina, od ktorej- tak jak w medycynie, naukach scislych czy nawet humanistycznych - mozna sie spodziewac wielu istotnych dla rozwoju naszej cywilizacji rozwiazan i odkryc. Czy rzeczywiscie nasi duszpasterze wraz ze swoja religijna trzodka po cichu licza na to, ze za sprawa swoich modlitw Szwedzka Akademia Nauk zacznie przyznawac przedsiebiorcom religijnym “Teologicznego Oscara”? Panowie w sutannach (i w turbanach), w zyciu towarzyskim radze wam nie ujawniac waszego “zawodu” zwlaszcza w kregu ludzi swiatlych, korzystajacych z dobrodziejstw wspolczesnej rewolucji naukowo-technicznej a zwlaszcza informacyjnej. Oszczedzicie sobie wiele wstydu i niepotrzebnych pytan, na ktore nie bedziecie w stanie odpowiedziec. Nawet przecietny 5-klasista z dostepem do internetu z latwoscia moze obnazyc wasz obskurantyzm i dyletantyzm (o ile wy go nie obnazycie wczesniej). "Wyjasnianie" wszystkich niezrozumialych zjawisk "tajemnica" albo "niezbadana wola" antropomorficznego boga (czy bogow) rezydujacego “na wysokosci” jest przejawem kompromitujacego was infantylizmu. Przywoluje pamiecia nieformalna rozmowe z ksiadzem (po cywilu) sprzed paru lat, ktory przyznal mi sie, ze akceptuje teorie ewolucji kwestionujaca 6-dniowa “teorie” stworzenie swiata i wiele innych aspektow biblijnej narracji, ktora i tak jest pelna zapozyczen z innych przed-chrzescijanskich mitow. Bronil on utylitaryzmu religii. Kazde wyznanie ze swoimi obrzadkami i uproszczonym jezykiem i kodem moralnym -w jego pojeciu- utrzymuje spojnosc spoleczna szczegolnie wsrod ludzi prostych, ubogich i slabo wyksztalconych. Godzi ich ona z rzeczywistoscia bez wzgledu na to jaka ona jest. Dla niego Biblia to nie pozbawiona urokow metafora literacka, ktora towarzyszyla mu od urodzenia, do ktorej jest przywiazany raczej na poziomie emocjonalnym niz intelektualnym. Oczywiscie -podobnie jak slynna pani Agnes Gonxha Bojaxhiu - i on czasami ma watpliwosci w istnienie jakiegokolwiek boga ale wyswieconemu ksiedzu trudno jest sie do tego przyznac przed samym soba i zwlaszcza przed innymi. Ujela mnie odwaga i szczerosc tego czlowieka. “Kto ma ksiedza w rodzie tego bieda nie ubodzie”ludowe przyslowie. Skoro o pragmatyzmie mowa. Czy nalezy sie temu dziwic, ze ci mezczyzni zainwestowali swoje zycie i potencjal intelektualny w religijny przemysl uslugowy? Badz co badz jest to "kariera zawodowa", ktora oferuje bezplatny dach nad glowa, opierunek, samochod, pomoc domowa calodobowo zaspakajaca ich wszelkie potrzeby, nieograniczony dostep do dzieci no i najwazniejsze stosunkowo monotonna ale nieskomplikowana i nie wymagajace szczegolnych, konkretnych kwalifikacji zawodowych zajecie. Przyjrzyjmy sie blizej na jakich zasadach komercyjnych operuje przemysl religijny. Tajemnica jego sukcesu jest idealny, wymarzony przez kazdego produkt :NIESMIERTELNOSC. Nie wiadomo kto wpadl na ten genialny pomysl na robienie pieniedzy i sprawowania nieograniczonej wladzy nad ludzmi. Ta przyslowiowa "zlotodajna zyla", ktora religijni “dilerzy” sprzedaja na slowo nie dajac nam ani pokwitowania ani gwarancji, ta JEDNORAZOWA oferta "handlowa" oparta na sprzedazy biletow do nieba (oczywiscie w JEDNA STRONE) cieszy sie nieslabnaca popularnoscia mimo niemoznosci zweryfikowania jej ze szczesliwymi klientami. (Innym towarem jest tzw. “rozgrzeszenie” rowniez cieszace sie duzym wzieciem ale KK musi konkurowac w tej dziedzinie z ziemskimi organami scigania i sadownictwem.) Na prozno mozemy szukac listow dziekczynnych od “szczesliwych klientow” na witrynach i forach internetowych reklamujacych rozne korporacje religijne. A szkoda bowiem ta powszechnie stosowana w swiecie biznesu praktyka podniosloby ich reputacje nie mowiac juz o potwierdzeniu jakosci i wiarygodnosci udzielanych uslug. System taki upraszcza relacje miedzy petentem i uslugodawca na korzysc tego ostatniego gdyz z zasady wyklucza mozliwosc skladania reklamacji, zazalen I PRAWA DO REFUNDACJI. Po prostu genialne! Praca przecietnego przedsiebiorcy religijnego sprowadza sie do nudnego i rutynowego klepania, nie zmienionych od prawie 2000 lat (1500 lat w przypadku Islamu)tekstow w wiekszosci zapozyczonych z innych przed-chrzescijanskich mitologii. Jedyna trudnosc polega na dobraniu mniej lub bardzie pasujacych fragmentow z tzw.swietego pisma w zaleznosci od wymagan klienta a dokladniej tego czego klient (a wlasciwie jego najblizsi) chcialby uslyszec. Zazwyczaj doswiadczony przedsiebiorca religijny znajdzie cytat uzasadniajacy kazda okolicznosc: od modlow do “wszechwiedzacego i wszechmocnego boga” o sprzyjajace warunki meteorologicznych do modlow w intencji ofiar katastrofy lotniczej spowodowanej przez te same warunki pogodowe, o ktore sie poprzednio modlil. Nasz klient-nasz pan. Najwazniejsi potentaci tego biznesu podzielili swiat na sfery komercjalnych wplywow. Ich glowne “biura podrozy” (w JEDNA STRONE) znajduja sie w Teharanie/Mecce, Watykanie i Jerozolime. Do dzis jestesmy swiadkami walki o zmonopolizowanie swiatowego rynku religijnego: W Irlandii Pln., na Balkanach, na Bliskim Wschodzie, Afganistanie , Kaszmirze...gdzie zainteresowane strony w jednym reku trzymaja swoje jedynie sluszne i podyktowane przez (oczywiscie) tego prawdziwego boga “swieta ksiegi” a w drugiej kalasznikowa lub bombe (czasami jadrowa). No coz my, ktorzy nie doznalismy blogoslawienstwa religijnej schizofrenii -w imie tzw. politycznej poprawnosci-musimy sie temu przygladac z powaga i szacunkiem. A juz ci, ktorzy nie potrafia powstrzymac sie od smiechu musza byc przygotowani na podzielenie losu autora slynnych dunskich karykatur, ktory do dzisiaj korzysta z 24-godzinnej ochrony policyjnej. Pragne tym tekstem wniesc cos konstruktywnego do szerokiej dyskusji nad rola religii we wspolczesnej Polsce. Nikomu niczego nie narzucam. Bede bronil do upadlego prawa religijnych entuzjastow do swobodnego zrzeszania sie w kolkach zainteresowan, w ktorych w swoim gronie, bez ograniczen bede oni mogli uprawiac swoje zgodne z prawem rytualy. W panstwie demokratycznym zasluguja oni na te same prawa i obowiazki jak pozostale apolityczne organizacje bezdochodowe jak np: zwiazek milosnikow UFO, hodowcy krolikow ozdobnych, towarzystwo milosnikow gry w warcaby. Nadszedl czas i potrzeba podniesienia swiadomosci spolecznej o wadze i roli nauki i oswiaty we wspolczesnym swiecie. Powinnismy mowic o tym odwaznie, bez ogrodek jak ma to miejsce na Zachodzie w celu CALKOWITEJ sekularyzacji zycia politycznego w Polsce. Budujmy Polske w imie humanizmu i ogolnoludzkich zasad moralnych bez zadnych przymiotnikow (socjalistycznych, katolickich). Pragne, aby zwlaszcza mlodzi Polacy zyli w poczuciu wiary we wlasne sily, bez poczucia winy, strachu, kompleksow czy wstydu. Wazne jest aby byli oni zdolni do samodzielnego myslenia i podejmowania odwaznych, racjonalanych, prawych decyzji godnych wyzwan 21 w.
      • barbarach_pl Re: Zawrotna kariera - drogi czy drodzy tow_rydzyk 11.08.10, 08:48
        Tekst jest do czytania. Jest napisany już innym językiem i w lepszym
        stylu. Co do treści się nie wypowiadam, każdy ma prawo wyrażać swoje
        opinie. Znów jest bardzo długi więc tzw. adresat czyli młodzież z
        pewnością nie będzie powszechnie czytać a innym forumowiczom będzie
        zawadzać. Dlatego nadal uważam, że jet to działalność trolla.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka