kartownik
04.10.10, 23:05
Nasze demony mają inne kolory.
Pierwsza refleksja jak się nasuwa to to, że zarówno autor książki jak i recenzent okazali się bankrutami światopoglądowymi. Ich dotychczasowe poglądy nie pasują do rzeczywistości. Ale może to tylko złudzenie. Chciałbym podkreślić jedno zdanie: „Europa potrzebuje wielomilionowej imigracji, by istnieć. Proponuje zmianę jej profilu(....) zamiast niewykwalifikowanej siły roboczej z Afryki i krajów muzułmańskich, wykształcona klasa średnia z Azji i biedniejszych europejskich krajów.” . Otóż te biedniejsze kraje europejskie to między innymi Polska. Jesteśmy świadkami wchodzenia na coraz to wyższe obroty pompy wysysającej młodych ludzi w naszego kraju i okolic, by zaspokoić potrzeby rynków pracy na Zachodzie. Każdy poważny polityk i demograf powie, że Polska w obecnym stanie demograficznym może sobie nie poradzić bez ściągnięcia emigrantów; oby zza bliskiej granicy. Tymczasem sytuacja jest dużo groźniejsza bowiem już niedługo kraje na zachód od nas będą na wyścigi konkurowały o młodych wykształconych Polaków. I nie będą się przejmowały , że w Polsce nie ma kto pracować na wielomilionowe rzesze często absurdalnie młodych emerytów. Liczne liczące 600-700 tys. ludzi roczniki urodzone „za komuny” w nowej rzeczywistości mają tylko 360-400 tyś dzieci rocznie. Ci młodzi ludzie właśnie kończą szkolę średnią i swoją znikomą liczebnością zaczynają stwarzać zagrożenie dla egzystencji licznych szkól wyższych. Za kilka niedługich lat wejdą na rynek pracy i napotkają atrakcyjne oferty z Europy Zachodniej. Jeżeli tylko co czwarty wyemigruje na stałe a proporcje pomiędzy liczebnością rodziców i dzieci nie zmienią się to w Polsce za 10-15 lat będzie się rodziło 150-180 tys. dzieci rocznie .Czyli tyle ile powinno się rodzić w 12-15 milionowej populacji o zdrowych proporcjach demograficznych.. Nasuwa się obrazoburcze porównanie. Gdy „komuna” przejmowała władze w 45 r to obejmowała rządy nad 23 milionowym narodem wycieńczonym przejściami wojennymi, głodem, gruźlicą naznaczonym masowym analfabetyzmem i alkoholizmem. Oddając władze po 45 latach przekazała następcom 39 milionów obywateli dobrze wykształconych i w dobrej kondycji . Rządzące od 21 lat elity solidarnościowe i Kościół Katolicki prowadzą Naród Polski prostą drogą do biologicznej zagłady.