Dodaj do ulubionych

Kościół zajęty sobą

07.10.10, 12:17
Fasadowość... Pamiętam te girlandy barwnego kwiecia, wieńce nad jezdnią i płatki róż na trasie przejazdu biskupa. Moja babcia, wraz z członkiniami Koła Gospodyń Wiejskich, podawała do stołu Jego Ekscelencji - pieczone przepiórki, rosół z bażantów... same pyszności !
Za swą posługę otrzymała od proboszcza... kartkę na cukier i mięso, alkohol już był wycięty...
Obserwuj wątek
    • asraz Obecnie na przyjazd biskupa 08.10.10, 06:46

      malują nawet trawę, jak dla sekretarza minionego czasu .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka