Dodaj do ulubionych

Piotrowski zaczyna debatę

28.10.10, 10:34
Bardzo się cieszę z tego artykułu. Redaktor Jarecka po serii bełkotliwych komentarzy nareszcie podała konkretne argumenty i to jakie argumenty!
Całkowicie zgadzam się z twierdzeniem, że zachowanie Rady Powierniczej MNW oraz jej przewodniczącego Jacka Lohmana, sprawującego zarazem funkcję pełnomocnika Ministra Kultury ds. reformy tegoż Muzeum, jest niemerytoryczne i nieuzasadnione. Co więcej, sposób obradowania i tajna formuła podejmowania decyzji może sugerować, że stanowi ona wyłącznie listek figowy dla decyzji podejmowanych w Ministerstwie. Czy ktoś widział protokoły z obrad Rady? www.mnw.art.pl/index.php/pl/info/rada_powiernicza/protokoly_z_posiedzen_rady/
To prostu jakiś żart.
Rada odrzuciła koncepcję Piotrowskiego, tłumacząc to w sposób lakoniczny i całkowicie niezrozumiały. Powoływano się na "niezrównoważoną strategię finansową" i fakt że dyrektor nie potrafi wyjaśnić idei "muzeum krytycznego". To jawna hipokryzja i kompromitacja Rady.
Prawdziwym powodem odejścia Piotrowskiego jest bowiem jego niezdolność do pracy z dużym zespołem ludzkim i niegospodarność w administrowaniu finansami. W ramach reformy totalnie skłócił wszystkich ze wszystkimi, a budżet na płace, który miał zmniejszyć, rozdmuchał o kolejny milion. Zasadność kosztów wystaw i imprez wokół nich mogą pewnie też budzić wątpliwości. I to są prawdziwe przyczyny, dla których musi odejść. Rada podając, że dyrektor nie potrafi wyjaśnić idei "muzeum krytycznego", sama stawia znak zapytania odnośnie swoich kompetencji, wszak wcześniej entuzjastycznie przyjęła założenia takiej koncepcji, znała pomysły na wystawy i zmiany. Do tego informacja, że Rada spotka się z kandydatką Ministra, Agnieszką Morawińską oraz.... z innymi kandydatami. To znaczy z kim? Oczywiście można przypuszczać o kogo chodzi, ale czy to znowu jakiś tajny konkurs, na jakiej zasadzie dopuszcza się kandydatów? Czy są jakieś procedury? Może po prostu Rada w ogóle się nie sprawdza. Może trzeba ją w ogóle pożegnać, skoro już raz wybrała bez konkursu i ze złamaniem procedur (wszak oficjalny konkurs wygrał prof. Włodarczyk), i do tego nie potrafiła skutecznie nadzorować wybranego przez siebie szefa jednostki. Czy w ogóle jest potrzebna? Ile ona kosztuje? Czy nie jest to za duże obciążenie budżetu Muzeum? Może trzeba się zainteresować ile i z jakich środków opłacane są "przyjazdy konsultacyjne" szefa Rady Jacka Lohmana?

Zgadzam się również z tezą listy Obywatelskiego Forum Sztuki Współczesnej, które pisze, że uwalenie koncepcji "muzeum krytycznego", tak wcześniej reklamowanej, to kompromitacja Ministra i Rady. Jakkolwiek by oceniać tezy Piotrowskiego i ich zastosowanie wobec Muzeum Narodowego, to uczciwość wymagałaby jakieś szerszej debaty w tym zakresie. Dobrze, że Forum wypowiedziało się w tej kwestii.

Niestety Forum-owicze, tak jak przypuszczałem, nie zajęli w ogóle żadnego stanowiska w przedmiocie procedur konkursowych. Wszak inicjatorami tego gremium są osoby, które same unikają weryfikacji konkursowych: Piotrowski, Mytkowska czy Wróblewska. Wydaje się, że tu jest pies pogrzebany. Jest spór o stołki, o wpływ na dotacje, o udział w nowych instytutach branżowych Ministerstwa, ale chyba nikomu nie zależy na ich przejrzystości. Wszystko krąży wokół idei sztuki, ale jak zwykle wiadomo o co chodzi.
Obserwuj wątek
    • posenart Piotrowski zaczyna debatę 28.10.10, 11:26
      Patrząc na historię kłopotów Muzeum Narodowego w Warszawie z większego dystansu, także topograficznego, trudno nie stawiać kilku pytań:
      1. Dlaczego GW przez wiele lat tak entuzjastycznie pisała o programie muzeum warszawskiego, wiele wspaniałych wystaw, koncepcje rozbudowy, wystawy zagraniczne i nagle.....wups. Patrzę na półkę z katalogami w naszej bibliotece i widzę fantastyczne publikacje: Carravaggio, Picasso, Klee, Warhol, Koniec wieku, Faras w Wiedniu, Malczewski w Musee d'Orsay,Transalpinum, Mucha etc, etc, a potem nagle szybka wolta, wszystko poszło w niepamięć? Co się tak na prawdę stało w 2007 roku? Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że PIS (minister?) zadziałał w charakterystyczny dla siebie sposób. Kandydatura Włodarczyka - no proszę Państwa, dajmy spokój, wszyscy wszędzie wiemy, że prof. Piotrowski to organizycyjny orzeł przy prof. Włodarczyku, trudno się tylko nie zapytać, dlaczego Komisja Konkursowa wykazała się wóczas taką abnegacją czy może determimacją. Dlaczego np. w Poznaniu i Krakowie już późnym latem 2007 mówiło się, że Włodarczyk zostanie dyrektorem warszawskiego narodowego bez konkursu? A konkurs został zamknięty na początku 2008 (o ile dobrze pamiętam?) Tu byc może jest początek problemu?

      2. Dlaczego GW nie dowiedziała się w latach 2007-2008 o co w istocie chodzi? Dlaczego dzisiaj pani Jarecka pisze o niedofinansowaniu Muzeum, skoro głośno było o tym wtedy? Czy nikt nie widzi, co dzieje się z finansami pozostałych narodowych instytucji, które nie leżą na szlakach masowych wycieczek (tu ratunkiem są wpływy z biletów)? Muzeum Narodowe w Poznaniu, w Krakowie, Muzeum Sztuki w Łodzi balansują na granicy życia, choć ich dyrektorzy dwoją się i troją, aby płynąc dalej!
      3. Czy nie widać gołym okiem, że w obecnej Radzie są byli członkowie jury konkursu na dyrektora, którzy mieli za zadanie wybrać Włodarczyka? Tylko się nie udało? Czy więc nie jest to sama gra prowadzona na zatracenie od dawna? Pod pozorami anglicyzacji?
      4. Dlaczego minister nie prowadzi transparentnej polityki zatrudnienia? Dlaczego z Muzeum Narodowego w Warszawie odeszli ludzi najwartościowsi, często młodzi i bardzo dynamiczni?
      5. Dlaczego minister wystawia kandydaturę osoby, o której wiadomo, że nie może przez np. 10 lat prężnie reformować?
      Moim zdaniem Muzeum Narodowe w Warszawie jest czubkiem góry lodowej, która właśnie nadciąga. Planowanych jest wiele nowych wielkich muzeów, a co z tymi starszymi, z tradycją, ze zbiorami, w których tysiące młodych ludzi odbywa codziennie lekcje muzealne o kulturze? Mamy do czynienia z dramatem niekompetencji, a niestety GW w tej paradzie braku refleksji czynnie uczestniczy.
      • asasello_krakow Re: Piotrowski zaczyna debatę 28.10.10, 12:10
        nieźle się uśmiałem czytając, że MN w Krakowie "balansuje na granicy życia" i "nie leży na szlaku masowych wycieczek"...
    • transawangarda Piotrowski zaczyna debatę 28.10.10, 18:49
      Przeczytaj zanim podpiszesz petycję:
      kalendariummnw.wordpress.com/list-pkn-icom/
    • transawangarda Piotrowski zaczyna debatę 28.10.10, 19:01
      Przeczytaj zanim podpiszesz petycję:
      kalendariummnw.wordpress.com/projekt-regulaminu-20-09-2010/list-do-min/
    • drugi-20sd10 Piotrowski zaczyna debatę 28.10.10, 22:58
      " to nie nieporadny dyrektor" jest winien. Wydatki na 2010 rok zaplanowano na 47 mln przy dotacji 29 mln. No tak świetny gospodarz !!!!!!!!!!!!
      Pani Jarecka nie powinna zajmować się tak skomplikowanymi tematami, bo to ją przerasta. Nie wiem czy była obecna na konferencji prasowej w MNW, na której zapytana przez dziennikarkę pani vice ściągnięta przez Piotrowskiego z Anglii, " co to jest muzeum", odpowiedziała ,że niej jest przygotowana żeby udzielić odpowiedzi. Widzę tu podobieństwo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka