Dodaj do ulubionych

Wszystko widać

18.11.10, 01:47
Nie wiedzialem, ze w Polsce rezim i propaganda tak oglupili ludzi. Jezeli jakis aparatczyk popiera kamere w damskiej lazience (dlaczego tylko w damskiej ? ...ciekawe..), swiadczy to, ze mamy spoleczenstwo niewolnilow i rezim nie waha sie monitorowac obywateli nawet podczas srania !. Ten Wojciech Wiewiorski to jakis perwert.
Obserwuj wątek
    • zbyszek.bejach Wszystko widać 18.11.10, 09:57
      Najważniejsza zasada jest taka, że wolno tylko tyle, na ile zezwala kodeks pracy (i ewentualne przepisy szczególne) oraz to, na co dobrowolnie zgodzi się pracownik.

      Więcej... wyborcza.pl/1,75515,8671388,Wszystko_widac.html?as=2&startsz=x#ixzz15cd8Z100
      A mnie się wydaje, że problem ochrony danych osobowych jest nie do rozwiązania. Rozwój technologiczny i postęp techniczny zawsze wygrają z prawem pisanym. O wiele większym problemem jest, a właściwie są uprawnienia służb specjalnych, których się namnożyło po zwycięstwie demokracji (?) do nakładania klauzuli tajności na prowadzoną działalność. Moim zdaniem tych spraw prowadzonych przez służby specjalne i opatrywanych klauzulą tajności jest stanowczo za dużo i zbyt wiele osób ma prawo do nakładania takich klauzul
    • leszekkrzysztof Wszystko widać 19.11.10, 10:43
      Działania inwigilacyjne opisane w tekście wypadają "blado" na tle metod stosowanych w ministerstwie finansów (dług publiczny). W instytucji tej włączano tzw. omamy (np. odgłosy szczucia psami) w czasie korzystania z WC, wlewania wody (wytwarzenie "ruchów pląsawicznych"), pracy na komuterze, itp. Po zgłoszeniu takich przypadków przełożonym kierowano na badania "schizofrenii bezobjawowej" (zaświadczenie lekarskie Borysa Bekarewicza do wglądu). Ludzi poddanych takiej "inwigilacji" wyrzucano z pracy, koszty inwigilacji ponoszą podatnicy (zwiększają one poziom opodatkowania).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka