prawieemeryt
05.12.10, 10:13
"Stał się więc uosobieniem słynnej, choć symbolicznej postaci Anglika z Kołomyi". Nie rób Pan Panie satyryk ze mnie tyż ogórka. Dlaczego? A bo po pańskiej propozycji Anglika z Kołomyi przyszło mi do głowy, że lepiej brzmiałoby Anglik z Pacanova. Rysuje się wszak rzadka na tej szerokości geograficznej możliwość kompromisu w tej jednak sprawie. Ten drugi tutuł nadałbym może..... o! Bielanowi. Ale co dla np. Ziobry? Może Anglik z Koziegłów? A co w takim razie z PiSgalskim - a niech ma: Anglik made in Sforne Gacie jako stary kawaler. W PiS jest to dodatkową zaletą ułatwiającą nobilitację.