nicholeryniewiemcowpisac
06.12.10, 12:22
Panie Wojciechu,
Jak zwykle z przyjemnością poczytałem Manniaca. Jako fana Orłów zaciekawiły mnie dwie rzeczy:
1. Słynne COLITAS z HC. Przetłumaczył Pan to jako pączki majeranku. Ja słyszałem o dwóch innych tłumaczeniach tego wyrazu: pierwsze, to potrawa meksykańska, coś w rodzaju smażonych (albo wędzonych) ogonów cielęcych - taka zakąska do piwa, tequili. Inne tłumaczenie, to slangowa nazwa pąków marihuany (gdzie podobno jest najwięcej kolorowych fluidów).
2. PINK CHAMPAIGNE ON ICE, również z HC - Pan przetłumaczył jako różowy szampan z lodu. Może lepiej by było z lodem? Cos na zasadzie whisky on rocks/ice - whisky z lodem?
Pozdrawiam
Marcin