jurber1
11.01.11, 11:32
Rozumiem, że dla przyszłości - nie wypominamy Litwinom grzechów z czasów wojny i z czasów ZSRR ; oni także z rzadka wypominają nam rajd gen Żelichowskiego i zajęcie Wilna. Ale aktualny poziom złej woli wobec współczłonka z UE i przyjaciela (jedynego który czynnie wspieral ich w dniach "wieży telewizyjnej" i oblężenia Parlamentu) dowodzi że widzą przyjażń jednostronnie. Najwyższy czas zachować się konsekwentnie - tylko takie postawy nauczyli się ich posłowie respektować. Bo ich społeczeństwo jest bardziej niż nasze jak "ten ciemny lud co wszystko kupi" a zatem rządy muszą wybierać między populizmem a przyzwoitością wobec Poalków. Czas na poitykę konsekwentną i zdecydowaną.