charli
28.01.11, 20:25
Bardzo ciekawe co zrobi Ameryka, która wspiera reżim Mubaraka i panicznie boi się fundamentalistów z Bractwa Muzułmańskiego.
Przecież Ameryka nie odda tak łatwo Egiptu, zbyt ważny dll nich...od 30 lat.
Dadzą Mubarakowi tydzień i jak sobie nie poradzi ze zdławieniem demonstrantów poproszą go o wyjechanie i zainstalują kogoś, kto jest z reżimu ale nie kojarzy się bezpośrednio z Mubarakiem, byle ludziom nie oddać władzy.
A demonstrancji niech giną...są niezłą kartą przetargową dla Amerykanów.