Dodaj do ulubionych

Pewniak Obama

22.04.11, 16:10
W Ameryce demokaracja polega na tym ze o fotel prezydenta mozna sie ubiegac kiedy sie ma miliony na koncie.Biedny nie ma szans w demokracji amerykanskiej.
Obserwuj wątek
    • fawad Re: Pewniak Obama 22.04.11, 18:04
      Otóż Obama zaczął właśnie jako taki "biedak". Nie miał na starcie wielkiej kasy ale umiejętnie przeprowadził kampanię opierając ją przynajmniej na początku o Internet. W ten sposó zebrał sporo pieniędzy a potem, jak już wyrósł na poważnego kandydata sponsorzy sami się znaleźli.

      - TomiK
    • alakyr To niedobra wiadomość dla Polski. 22.04.11, 19:39
      Polski Giedroycia, Saryusz-Wolskiego, Sikorskiego, o Kaczyńskim nie wspomnę.
      To niedobra wiadomość dla Polski pragnącej rozdawać karty w Europie Środkowej i Wschodniej wg. własnego widzimisię.
      To wspaniała wiadomość dla wszystkich tych Polaków, którzy chcą żyć w normalnym kraju bez wiecznych scysji z sąsiadami, którzy chcą budować wspólną przyszłość z poszanowaniem odrębności innych narodów.
    • kasumijamuni Pewniak Obama 22.04.11, 20:08
      Prawda jest taka, ze jaki by to nie byl prezydent to kazdy przedewszystkim dba o interes wielkiego biznessu, te miliony kandydaci otrzymuja przedewszystkim od korporacji. Polecam obejrzec film dokumentalny "Inside Job", zaden z bankierow ktorzy wywolali kryzys w 2008 r. nie zostal ukarany, wielu otrzymalo cieple posadki w administracji Obamy.

      Jezeli chodzi o partie to roznice tez sa niewielkie, podobnie jak w Polsce liczas sie dwie, jedna jest prawicowa a druga to partia prawicowa dla wariatow o oszolomow.
    • polakzidaho Pewniak Obama 22.04.11, 22:54
      Prezydent Obama postawił swych wyborców – tych, którzy wbrew historii poważnie potraktowali jego przedwyborcze zapewnienia – w tragicznej sytuacji. Będą zmuszenia za półtora roku głosować jedną ręką (drugą zatykając sobie nos) – albo pozostać w domu i patrzeć jak prezydentura dostaje się w ręce oszołoma (w rodzaju Michelle Bachmann) bądź szarlatana jak Tim Pawlenty, bądź innej karykaturalnej postaci. Donald Trump to jest błazen, urządzający sobie happening.

      Barak Obama cynicznie sprzeniewierzył się swoim obietnicom, albo je wprost łamiąc (np. obietnica zlikwidowania ohydy Guantanamo), albo zamieniając je w kompletną trawestację (np. reforma ubezpieczeń zdrowotnych, bez opcji publicznie finansowanego zbiorowego ubezpieczenia, zmuszająca obywateli do zakupienia – po niebywale wygórowanej cenie – niewiele wartej polisy oferowanej przez którąś z kompanii, dzięki którym USA mają najgorszy system opieki zdrowotnej wśród rozwiniętych państw). Obama przedłużył rujnujące dla finansów publicznych obniżki podatków dla najbogatszych, kontynuował i rozwijał wojnę w Afganistanie, kontynuuje bezprawne działania w Pakistanie; utrzymuje działający poza i ponad prawem system „walki z terrorem”. Co najgorsze, Obama zaakceptował w pełni republikańskie przesłanie, że USA nie mają pieniędzy na socjalne potrzeby (pieniądze są, tyle że w posiadaniu najbogatszego jednego procenta plutokratów, którzy zwiększyli swój stan posiadania, po 30 latach cięć podatkowych, z 20 do 40% społecznego majątku). Procentowo, w USA przybywa równie wiele bilionerów, co biedaków...

      USA rozpaczliwie potrzebują inwestycji w infrastrukturę, szkolnictwo, kolej, badania naukowe. Mosty i drogi się rozpadają; sieć elektryczna robi bokami; kanalizacja ma 50-90 lat i jest w wielu miejscach na krawędzi załamania; rury doprowadzające gaz mają po kilkadziesiąt lat; do niedawna trafiały się jeszcze drewniane. Stowarzyszenie Inżynierów USA ocenia, że potrzeba byłoby wydać 3-4 tryliony dolarów na doprowadzenie infrastruktury do należytego stanu (PKB USA to obecnie około 14 trylionów). Ale te pieniądze leżą w kieszeni plutokratów, takich jak bracia Koch, którzy finansują poczynania tzw. Partii Herbacianej (Tea Party), czyli otumanionych ludzi, którym nagle – po trzydziestu latach – zaczął dolegać deficyt budżetowy i dług państwowy. Dług państwowy istniał przez większość historii USA, ale do czasów Reagana był regularnie spłacany – Carter przekazał Reaganowi jedynie 80 bilionów długu, śmieszna suma z dzisiejszej perspektywy. Reagan obciął podatki i powiększył dług kilkakrotnie – i to było w porządku. Bush Młodszy obciął podatki jeszcze bardziej, urządził parę wojen, i rozdął dług do niebywałej wysokości kilku trylionów – i to było w porządku. Nagle teraz dług jest problemem; zasiłki dla bezrobotnych są problemem; emerytury też się okazują problemem – chociaż wypłacane są z osobnego funduszu, tworzonego przez składki, więc do deficytu nie dodają – ale każdy system świadczeń społecznych jest znienawidzony przez Republikanów, więc atakują system emerytalny bardzo zaciekle.

      Artykuły takie jak powyższy są nie tylko powierzchowne; opisują Amerykę jako kraj w którym rzekomo ma miejsce normalny proces wyłaniania politycznej reprezentacji. Ale Ameryka – zwłaszcza od ostatnich paru dziesiątków lat – to nie jest normalny kraj. To jest graj w którym plutokraci dążą do pełni władzy, nie przebierając w środkach; to jest kraj gdzie majątek społeczny jest przedmiotem grabieży, społeczeństwo gwałtownie ubożeje, a korporacje mogą bez ograniczeń wspierać kampanie polityczne (po niedawnej ohydnej decyzji Sądu Najwyższego, przyznającego korporacjom prawo nieograniczonych dotacji finansowych dla polityków).

      A Obama jest wiernym sługą imperium, i dokłada starań aby podtrzymać status quo. Jest to z pozoru człowiek inteligentny, ale umysłowo i duchowo ubogi. Zajmuje urząd, który go przerasta o dwie głowy, i walczy z Bushem Młodszym o palmę pierwszeństwa – kto z nich będzie uznany za najgorszego prezydenta w historii. Obama ma spore szanse na zwycięstwo w tej kategorii – usiłując utrzymać upadające imperium (ponad 1000 baz zagranicznych!!!), pogrąży do reszty finanse i gospodarkę. Chyba że nastąpi cudowna odmiana – zakończy cięcia podatków dla bogaczy (które miały się zakończyć w zeszłym roku!); wycofa armię z Afganistanu; zacznie zamykać bazy; zacznie inwestować w infrastrukturę; zrobi coś dla klimatu i czystej energetyki. Cuda się zdarzają – ale Obamie daleko do Gorbaczowa. Tak czy inaczej, USA przestaną być supermocarstwem – albo z hukiem, albo z westchnieniem.
      • galaxy2099 Wow ... ale lewacki idiota sie napocil .. 23.04.11, 07:27
        Dlug ktory beda jeszcze splacac dzieci ktore narodza sie za 30 lat debil lewacki opisuje ... "partia herbaciana nagle zaczela zauwazac".
        Kto ci tych bredni o rozpadajacej sie infrastrukturze w USA naopowiadal ... dziadek Mroz w przebraniu Lenina?
        Mieszkam w USA od 20 lat , inrteresuje sie polityka, gospodarka, czytam tyle rocznie co ty synku przez cale zycie nie przeczytales ale podobnych debili jak ty mozna szukac ze swieca.
        Zawdzki przy tobie to pudelek lewacki
        • polakzidaho Re: Wow ... ale lewacki idiota sie napocil .. 24.04.11, 02:17
          dziękuję, drogi respondencie, za uprzeją odpowiedź.
          Jeśli mieszkasz tak długo w Stanach i nie jesteś świadom problemów tego kraju, to może byłoby dobrze zacząć patrzeć dalej niż koniec swojego nosa.
          Polecam wprowadzić do Google hasło: need to repair infrastructure in united states. Może Ci to poszerzy horyzonty.
          niektóre linki
          www.popularmechanics.com/technology/engineering/rebuilding-america/4257814
          www.nytimes.com/2009/01/28/us/politics/28projects.html
          To z New York Times :More than a quarter of the nation’s bridges are structurally deficient or functionally obsolete. Leaky pipes lose an estimated seven billion gallons of clean drinking water every day. And aging sewage systems send billions of gallons of untreated wastewater cascading into the nation’s waterways each year.

          homelandsecuritynewswire.com/us-water-infrastructure-desperate-need-repair
          Critical infrastructure that provides millions of homes with water in the United States is rapidly aging and causing disease outbreaks, water loss, and property damage.

          Obawiam się, że korzystasz z bardzo wybiórczych źródeł informacji...
      • hunterdog Re: Pewniak Obama 23.04.11, 14:20
        Widze ze polakzidaho zyje na zasilku cale zycie, lub do zwiazkow zawodowych nalezy i
        zdecydowanie nie staral sie z wlasnej pracy utrzymywac. Moze jak wiele Amerykanow (ok. 70%) podatkow wcale nie placi i tylko sie od rzadu domaga, daj mi, daj mi, daj mi. Czy kiedykolwiek zastanowiles sie kiedy to prace rzadowe zostaly wykonane jak nalezy. Na szkolnictwo narzekasz, a przeciez nie ma problemow ze szkolami prywatnymi.
        Doczepiles sie do tea party, widac ze masz cos przeciwko ludziom ktorzy chca byc odpowiedzialni za siebie wlasne zycie i dzieci i jedyne co od rzadu nie potrzebuja to wojsko i odrogi publiczne, ale co ty bys o tym wiedzial, wyglada ze cale zycie na cycku rzadu siedzisz. Co do Obamy to masz racje wprowadza kraj do ruiny, nasze dzieci beda jego dlugi splacac i dzieki bogu nie udalo mu sie zrobic co obiecal.
        Przy okazji, jesli uda sie Obamie zamknac Guantanamo to mam nadzieje ze przeniesie wszystkich wiezniow do Idaho gdzie mieszkasz i bedziesz ich mial jako sasiadow.
        • polakzidaho Re: Pewniak Obama 24.04.11, 02:03
          Twoja odpowiedż nie zawiera, Szanowny Respondencie, rzeczowych argumentów. Utrzymuję się z własnej pracy; nie biorę zasiłków. Nie należę do związków. Nie narzekam na szkolnictwo, tylko na to, że jest tragicznie niedofinansowane. Ze szkołami prywatnymi jest wiele problemów - są drogie i mało efektywne; otrzymują przebraną młodzież, a wyniki mają takie sobie. Nie czepiam się Tea Party, tylko sposobu jej argumentacji, że nagle - po trzydziestu latach - zaczął im dolegać deficyt; jest to oczywiste dla każdego kto ma trochę inteligencji i orientacji, że jest to protest urządzany odgórnie.
          Co Ty, mój Drogi Respondencie, bredzisz, że 70% Amerykanów nie płaci podatków? Czy Ty mieszkasz na księżycu? Wszyscy zatrudnieni ludzie płacą podatki; jedynie parę tysięcy dolarów jest zwolnione od "income tax" - ale pierwsze 97,5 tysiąca jest objęte podatkiem na ubezpieczenie medyczny, fundusz bezrobocia, oraz składkę emerytalną.
          Co od Guantanamo - czy jesteś zwolennikiem tego, aby trzymać w więzieniu ludzi którym nie przedstawiono żadnego zarzutu przestępstwa? Według Ciebie, rząd powienien mieć prawo aby zamknąć kogo chce na jak dlugo chce? Twoja wypowiedź to niestety głównie bełkot.
          • hunterdog Re: Pewniak Obama 25.04.11, 13:49
            Szanowny polakzidaho moze nierazilem sie jasno:

            > Utrymuję się z własnej pracy; nie biorę zasiłków. Nie należę do związków. - nadal chcesz rzeby rzad cie utrzymywal.

            > Nie narzekam na szkolnictwo, tylko na to, że jest tragicznie niedofinansowane. Ze szkoł
            ami prywatnymi jest wiele problemów - są drogie i mało efektywne; otrzymują przebraną młodzież, a wyniki mają takie sobie. - szkoly prywatne wydaja znacznie mniej pieniedzy niz szkoly panstwowe a wyniki maja duzo lepsze, moze powinni zaczac zwalniac nieudolnych nauczycieli a nie dac im podwyzke. Co do mundurkow nikomu to nikomu one nie zaszkodza, przydaje sie dzieciom troche dyscypliny i brak widokow spodni wiszacych na kolanach.

            > Nie czepiam się Tea Party, tylko sposobu jej argumentacji, że nagle - po trzydziestu latach - zaczął im dolegać deficyt; jest to oczywiste dla każdego kto ma trochę inteligencji i orientacji, ż
            e jest to protest urządzany odgórnie. - nie wiem co ty pijesz czy palisz lecz widac nigdy ci nie przyszlo do glowy ze wiekszosc ludzi z tea party nie mialo noc wsplolnego z polityka, nie narzekali maja nadzieje ze moze w koncu nastepny rzad wkoncu cos zmieni (bez roznicy z ktorej partii) niestety po 30 latach ludzie maja dosc przy dlugach siegajacych 14000000000000 dolarow nie powinienes sie dziwic a wrecz dolaczyc. Odgornie? Przez kogo? Ludzie z Tea Party nie popieraja zadnej parti tym bardziej ze obie ich zawiodly, poprostu baja sie o przyszlosc swoich dzieci i wnukow. Widac musisz czytac NYT i ogladac national Barak Chanel.

            > Co Ty, mój Drogi Respondencie, bredzisz, że 70% Amerykanów nie płaci podatków?
            Czy Ty mieszkasz na księżycu? Wszyscy zatrudnieni ludzie płacą podatki; jedynie
            parę tysięcy dolarów jest zwolnione od "income tax" - ale pierwsze 97,5 tysiąc
            a jest objęte podatkiem na ubezpieczenie medyczny, fundusz bezrobocia, oraz skł
            adkę emerytalną. - tak ci sie tyko wydaje jesli zarabiasz ponizej 25k to rzad placi tobie dodatkowo z pieniedzy podatnikow, fundusz bezrobocia - jakbys stracil prace obecnie mozesz siedziec na zasilku przez 2 LATA!!! Ubezpieczenie medyczne, skladke emerytalna - to nie podatki.

            > Co od Guantanamo - czy jesteś zwolennikiem tego, aby trzymać w więzieniu ludzi
            którym nie przedstawiono żadnego zarzutu przestępstwa? Według Ciebie, rząd powi
            enien mieć prawo aby zamknąć kogo chce na jak dlugo chce? Twoja wypowiedź to niestety głównie bełkot. - i tu znowu sie mylisz, nie uwazam ze powinni trzymac w nieskonczonosc wiezniow w Gitmo, wrecz przeciwnie, wystawic zarzuty jesli sa jakiekolwiek dowody, skazac i zamknac w Guantanamo na reszte ich zycia. Jesli sa niewinni przeprosic i wyslac do domu, gdziekolwiek to jest.

            Wiem ze nie jestes w stanie tego zrozumiec ale moze zastanowisz sie nad wyprowadzka na Kube tam rzad daje ci wszystko czego bys chcial, darmowe medycyne, szkolnictwo itp.
            Choc nawet Fidel ostatnio zrozumial ze taki system doprowadza kraj do ruiny.
    • sam16 Pewniak Obama 23.04.11, 15:15
      Wielu politykow w Polsce jak rowniez liczni forowicze podaja przyklad Ameryki jako wzoru demokracji przejzystosci i wszelkich innych cnot.
      Prawda jest taka ze to nie jest ziemia swieta demokracji i uczciwosci.
      Pieniadze i polityka zawsze odgrywaja role a szczegolnie w kampani wyborczej.
      Po tym artykule dochodzimy widac ze w USA tez glosuje sie na kadydata nie dlatego ze jest dobry tylko ze kontrkandydat jest jeszcze gorszy.
      • kaszebe12 Przestanmy , prosze... 23.04.11, 15:47
        ...wysilac sie na pseudo"demokratyczne" rozwazania. -Zawodowy polityk nie musi miec kasy.-Zawodowy polityk ma miec klientele z kasiora.-Nie wiedzialem , ze istnieja, jeszcze, naiwniacy przekonani o tym , ze to zawodowi politycy sa u faktycznej wladzy.
        • sam16 Re: Przestanmy , prosze... 23.04.11, 15:54
          kaszebe12 napisał:

          > ...wysilac sie na pseudo"demokratyczne" rozwazania. -Zawodowy polityk nie musi
          > miec kasy.-Zawodowy polityk ma miec klientele z kasiora.-Nie wiedzialem , ze is
          > tnieja, jeszcze, naiwniacy przekonani o tym , ze to zawodowi politycy sa u fakt
          > ycznej wladzy.
          Doskonal uwaga ale moze troche przystepniej bo nie wszyscy wiedza o co chodzi a trzeba ludzi uswiadomic.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka