profesorfilutek 02.05.11, 08:37 A czy PiS i Al Kaida to nie to samo ?????? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marksor Węglarczyk: Śmierć bin Ladena to początek końca... 02.05.11, 09:06 troche przesadziłeś z tym entuzjazmem co do końca, islam nie upadnie a on jest pożywka dla Al kaidy. A Bin Laden zyska status męczennika który zginał z bronia w ręku. Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Węglarczyk: Śmierć bin Ladena to początek koń 02.05.11, 09:21 Tu mogę użyć tylko jednego słowa - nareszcie. Akurat tu słowo "nareszcie" jest jak najbardziej na miejscu. Jeden z najbardziej okrutnych ludobójców, organizator światowego terroryzmu, propagator okrutnego mordowania tysięcy niewinnych ludzi - mężczyzn, kobiet, dzieci - został wreszcie odnaleziony. Twórca i symbol jednej z najbardziej okrutnnych ideologii w historii ludzkości - ludobójczego fanatycznego terroryzmu islamskiego - zniknął z tego świata. To okazja do świętowania dla wszystkich spokojnych ludzi ludzi na świecie. Wszystkich spokojnych, niezależnie od rasy i kultury. Oczywiście że mogą sie odbyć straceńcze ataki zamachowców-samobójcow, terrorystów wychowanych i przesiąkniętych nienawiścią do ludzi. Ale to potężny cios w terroryzm. W połączeniu z ruchami wolnościowymi które opanowują kraje arabskie - to może być początek końca masowego terroryzmu islamskiego. Młodzi Arabowie będą mieli inne możliwości poprawy swego bytu niż tylko wstąpienie w szeregi terrorystów. I...strumień pieniędzy zasilający Al-Kaidę będzie wysychał - to będzie efekt zmian wolnościowych właśnie w arabskich krajach. Na pewno dzień 1 maja 2011 roku będzie znaczącycm momentem w walce ze światowym terroryzmem. Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk Morderstwo bin Ladena to raczej poczatek konca 02.05.11, 15:27 światowego prestiżu Pokojowej Nagrody Nobla przyznanej kilka lat temu awansem świeżo wybranemu Prezydentowi Stanów Zjednoczonych. Jak do tej pory jeszcze nigdy laureat Pokojowej Nagrody Nobla nie rozkazał bombardowania dalekiego kraju w niczym obecnie (w przeciwieństwie do terrorystycznej przeszłości) nie zagrażającego Stanom Zjednoczonym, nie wydal rozkazu zamordowania oskarżonego o światowy terroryzm własnego byłego oddanego w walce z ZSSR w Afganistanie sojusznika ! Za parawanem walki z terroryzmem Stany Zjednoczone przekształcają się powoli w kraj w którym prawa jednostki obowiązujące w bronionym przez nie latami cywilizowanym świecie, którego wzorem nie tyle były co reklamowały się kiedyś Stany są obecnie bez żadnych zahamowań instrumentalnie dopasowywane do potrzeb amerykańskiej mocarstwowej, ponoszącej klęskę za klęską, polityki. Tak długo jak nie będzie pokoju na BW, tak długo jak nie będzie suwerennego państwa palestyńskiego tak długo terroryzm arabski będzie, za takim czy innym parawanem (na przykład radykalizmu islamskiego) formą walki od pol wieku zdesperowanych i pozostawionych, w obliczu bezwzględnie popieranego przez Stany izraelskiego ekspansjonizmu, samym sobie Arabów. Re: Węglarczyk: Śmierć bin Ladena to początek koń Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 Węglarczyk naiwny, że aż... 02.05.11, 09:24 Pożywką terroryzmu jest fakt, że mniejszość chciałaby rządzić większością, tak jakby nikt jeszcze nie wymyślił internetu i komórki. I nadal obżerać się bezwstydnie na rachunek umierających z głodu. I szczycić się wielkimi gołymi dupami, sadełkiem bioderkowym i wielkimi, zwisającymi pod własnym ciężarem cycami, tak jak by to miał być powód do dupy... pardon do dumy. Z czasem Bin Laden rozmnoży się jak mrówki na naszej planecie... Tylko imbecyl może myśleć, że strzałem w realnego Osamę uratowano umownego "Obamę". Odpowiedz Link Zgłoś
henryk-sikora odpowiedź dla "ubiquitousghost88" 03.05.11, 11:34 "ubiquitousghost88 " Ty stary SB-eku lepiej się nie wypowiadaj na temat wyzysku, bo służyłeś przez lata totalitarnemu systemowi komunistycznemu, a teraz wypysujesz (kilka dni temu to zrobiłeś), że Kadafi to dobroczyńca i odsyłałeś mnie do opini innego kacyka Albina Siwaka. Więc spadaj z tego portalu pieprzony ubeku!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
artjomka Re: Węglarczyk: Śmierć bin Ladena to początek koń 02.05.11, 09:31 profesorfilutek napisała: > A czy PiS i Al Kaida to nie to samo ?????? No nie panie profesorze! Na to Naczelnik nie pozwoli! Wystarczy mu jeden bohatyrowicz w przedpokoju! Odpowiedz Link Zgłoś
rozwado Węglarczyk: Śmierć bin Ladena to początek końca... 02.05.11, 10:00 Szkoda, zostalo nam juz tylko CIA. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtekd38 Węglarczyk: Śmierć bin Ladena to początek końca... 02.05.11, 10:07 Teraz Osama jest Swietym dla islamistow i to on poprowadzi do boju 2 mld ludzi .A w USA sa tysiace spiochow gotowych umrzec za ALLAHA .Ta radosc jest przedwczesna i nipotrzebna. Przyniesie nowe zniszczenia . Odpowiedz Link Zgłoś
artjomka Re: Węglarczyk: Śmierć bin Ladena to początek koń 02.05.11, 10:17 wojtekd38 napisał: > Teraz Osama jest Swietym dla islamistow i to on poprowadzi do boju 2 mld ludzi > .A w USA sa tysiace spiochow gotowych umrzec za ALLAHA .Ta radosc jest przedwc > zesna i nipotrzebna. Przyniesie nowe zniszczenia . Te spiochy byly i przed tem. A nowe zniszczenia? To dla politykow pikus! Wazniejsze jest, ze bedzie mozna znowu ograniczyc prawa obywatelskie w imie walki z mniej lub wiecej niezdefiniowanym terroryzmen. Unia Europejska potrzebowac bedzie dwoch lat - albo i dluzej - by zdecydowac, czy wolno brac 100 czy 150 ml wody do bagazu recznego. Nowe urzadzenia do przeswietlania pasazerow juz zamowione. Przy okazji mozna do prywatnej kieszeni grosza nasypac. I karuzela sie dalej kreci! Pazdrawljaju! Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk Dlaczego akurat teraz?-Spisek antybeatyfikacyjny 02.05.11, 10:47 Referat Ratzingera na plenum beatyfikacyjnym ( z dodatkiem z ostatniej chwili dotyczacym ateistycznej konspiracji w celu storpedowania obchodow beatyfikacyjnych Karola W.) Ludu wierzacy, wspoltowarzysze wiary i walki o katolicyzm, drodzy wetarani wojen religijnych na calym swiecie, Witam Was serdecznie z tej uroczystej okazji. Wskazniki produkcyjne KK w tej dekadzie sa imponujace. Polska staje sie potega religijna w Europie. (burzliwe oklaski przechodzace w owacje) Wzrost mocy przerobowych przy produkcji swietych w biezacej dekadzie w porownaniu z dekadami ubieglymi znacznie przekroczyl nasze plany docelowe. Gratulujemy naszemu oddanemu kolektywowi kaplanskiemu w Watykanie zwiekszenia wydajnosci pracy, ktore zaowocowalo tak wspanialymi przedterminowymi osiagnieciami produkcyjnymi. Caly aktyw kaplanski a w szczegolnosci przodownikow pracy duszpasterskiej proponuje odznaczyc Zlotym Krzyzem Zaslugi Chrystusa Krola Polski pierwszej klasy i Gwiazda Betlejemska ze wstegami... Krakow umilowane miasto Karola Wojtyly proponuje przemianowac na Wojtylogrod a na Rynku wzniesc Jego Mauzoleum. Chlopi, robotnicy inteligencja pracujaca pod kierownictwem KK budujac katolicyzm dadza zdecydowany odpor karlom anty-koscielnej reakcji i ich mocodawcom z krajow zgnilego ateizmu. Powiem krotko. Reka podniesiona na KK ...bedzie odcieta. Tylko Polska katolicka moze byc panstwem niepodleglym... Karol Wojtyla jest Ojcem i nauczycielem wszystkich narodow. Jego idée sa wiecznie zywe. Episkopat - przewodnia sila Narodu Polskiego. Program Kosciola Katolickiego – programem Narodu ! Niech zyje internacionalizm religijny ! Niech zyje walka ludu wierzacego o religijny postep i katolicyzm! Niech zyje nierozerwalny sojusz polsko-watykanski ! (spontaniczna klęcząca owacja ) Odspiewano: Wierzacy kleknij ludu ziemi... Z ostatniej chwili: W imieniu wszystkich wierzacych skladamy naszym monoteistycznym braciom w wierze z krajow Islamskich wyrazy glebokiego chrzescijanskiego wspolczucie z powody wielkiej straty jakiej dzisiaj doznaliscie z rok ateusza Obamy. Zamordowanie Osmana Ibn Ladena wielkiego przywodcy swiatowego ruchu wahabistycznego i meczennika za wiare wlasnie dzisiaj jest ateistyczna prowokacja majaca na celu zaklocenie naszych obchodow beatyfikacyjnych nie mniej wielkiego przywodcy religijnego Jana Pawla II. Ateista Obama, ktory rowniez zignorowal pogrzeb Wielkiego meczennika i patrioty i przyszlego swietego s.p. prezydenta Lecha Kaczynskiego odpowie przed monoteistycznym bogiem za ten grzech pychy i zniewagi pamieci dwoch wielkich Polakow. Monoteistyczni bracia w wierze, Zawsze stalismy w obronie wartosci teologicznych waszej wielkiej religii, w ktorej Jesus (Isa) zajmuje poczesne miejsce. Po opublikowaniu w zgnilej od barbarzynskiego ateizmu Danii wstretnych karykarur wyszydzajacych wasze religijne objawienia bylismy pierwszymi, ktorzy wyrazili zdecydowany protest. Rowniez bronimy was przed bezczelnymi insynuacjami pod waszym adresem dotyczacym rzekomego udzialu organizacji Islamskich w zamachu na Karola Wojtyle. Modlimy sie z Wami w ime wszystkiego tego co nas laczy poczawszy na monoteizmie, wspolnej walki z feminizmem, judaizmem, homoseksualizmem a skonczywszy na zamilowaniu do przewiewnych strojow. Niech zyje solidarnosc i wspolpraca pomiedzy naszymi wielkimi monoteistycznymi organizacjami! Religijni entuzjasci wszystkich krajow laczcie sie! Odpowiedz Link Zgłoś
rozsadek.ltd Enjoy 02.05.11, 11:45 i.imgur.com/ROcFG.png (oczywiście nie zachęcam do otwierania ze względu na drastyczne zdjęcia) Odpowiedz Link Zgłoś
pisdode Re: Enjoy 02.05.11, 14:18 Zdjęcie nr 2 odbiega od zdjęć nr 1 i nr3. Noś na zdjęciu nr 2 zupełnie inny niż na drugich zdjeciach i usta też niezupełnie te same a na zębach widać krew tymczasem na zdjęciu nr 3 krwi na zębach nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
nex_us Śmierć bin Ladena to początek końca Al-Kaidy 02.05.11, 11:57 Dużym plusem jest też fakt, iż zabicie Osamy zwiększa i tak już duże szansę na reelekcję Barracka. Chyba jednego z najbardziej inteligentnych współczesnych polityków. Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk "jednego z najbardziej inteligentnych współczesnyc 02.05.11, 15:39 "jednego z najbardziej inteligentnych współczesnych polityków." Przede wszystkim po tych kilku latach prezydentury jednego z najmniej wiarygodnych. Reelekcja wymaga wiarygodności a nie medialnych fajerwerków w obliczu wydanego przez laureata Pokojowej Nagrody Nobla Prezydenta Stanów Zjednoczonych Baraka Obamę i skutecznie wykonanego przez amerykańskie siły specjalne na terenie Pakistanu, najlepszego amerykańskiego "sojusznika" w tym regionie (sic!) , rozkazu morderstwa na bin Ladenie dawnym sojuszniku Stanów Zjednoczonych w Afganistanie w walce z ZSRR, oskarżonym przez Amerykanów o światowy islamski terroryzm . Re: Śmierć bin Ladena to początek końca Al-Kaidy Odpowiedz Link Zgłoś
art.usa Śmierć bin Ladena, jest już bez znaczenia. 02.05.11, 12:02 Jest dość nowych zbójów, którzy będą chcieli być lepsi niżeli ten stary już bezzębny. On siedział już tylko symbolicznie w pałacu swej złośliwej ciżby. Myślę że śmierć starego gada, jest tylko zadowoleniem dla krótko wzrocznych. śpiący synowie gada niebezpieczniejsi niżeli on sam. Wyłapać Islamskich terrorystów, to niby worek pcheł dostać pod kontrolę, bez azotoksu. Odpowiedz Link Zgłoś
pisdode Redaktor Węglarczyk się myli 02.05.11, 14:07 Redaktor Węglarczyk się myli. Teraz Al Kaida i sympatycy będą mieli swojego męczennika. Zabicie ben Ladena niczego w działalności Al Kaidy nie zmienia. Bin Laden od 10 lat sie ukrywał i jego wpływ na organizację był ograniczony a przez 10 lat organizacja się wzmocniła ilościowo i wzbogaciła swoją wiedzę. Nie bedzie łatwo. Odpowiedz Link Zgłoś
boykotka Re: Redaktor Węglarczyk się myli 02.05.11, 16:57 pisdode napisała: > Redaktor Węglarczyk się myli. Teraz Al Kaida i sympatycy będą mieli swojego męczennika. Nie zgodzę się - myślisz po chrześcijańsku, Muzułmanie śmierć uznają za porażkę, nie męczeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
g00sman Re: Redaktor Węglarczyk się myli 02.05.11, 19:39 A ta informacja to skąd? Bo bin Laden przez 20 lat wypowiadał się publicznie i zawsze twierdził co innego. A jeżeli słowa terrorysty Cię nie przekonują, to proponuję oceniać po czynach: zamachowcy-samobójcy dosć popularni w tamtych kręgach raczej nie potwierdzają Twojej teorii. Odpowiedz Link Zgłoś
art.usa Re: Redaktor Węglarczyk się myli 02.05.11, 23:55 boykotka napisała: > pisdode napisała: > > > Redaktor Węglarczyk się myli. Teraz Al Kaida i sympatycy będą mieli swoje > go męczennika. > Nie zgodzę się - myślisz po chrześcijańsku, Muzułmanie śmierć uznają za porażkę > , nie męczeństwo. > Obyś się nie myliła. Odpowiedz Link Zgłoś
higienista1 Śmierć bin Ladena to początek końca Al-Kaidy 02.05.11, 16:25 Czy Al-Kaida tracic będziep oparcie to w o wiele większym stopniu zalezy od sytuacji w pln.Afryce .Spektakularne uśmiercenie mianowanego wroga publicznego bin Ladena cieszy lud amerykanski a czy ucieszy Arabow to sie okaze,. Odpowiedz Link Zgłoś
indris Radość ze śmierci człowieka... 02.05.11, 16:40 ...nie jest postawą chrześcijańską, oświadczono w Watykanie. Euforię Amerykanów i ich sługusów obserwuję z zażenowaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
g00sman Śmierć ben Ladena to początek końca Al-Kaidy 02.05.11, 19:59 Czy red. Węglarczyk jest normalny? Albo czyta jakies bzdury, albo czyta niebzdury, ale ich nie rozumie, albo ordynarnie nagina rzeczywistosć do swojej wizji. "Al-Kaida została zdziesiątkowana w 2001 r., gdy ku zaskoczeniu Osamy bin Ladena Amerykanie zaatakowali Afganistan i wyparli Al-Kaidę z jej baz na terenie tego kraju." Mówimy o momencie zaraz po 11 wrzesnia, kiedy to Stany przez miesiąc nie mogły się zabrać do ataku, a jak się wreszcie zebrały, to obsypały rakietami góry, w których już dawno nikogo nie było, bo przez miesiąc kto był, to się zmył? Zwłaszcza, że oni głupi nie są i ewakuację ze znanych pozycji zaczęli prawdopodobnie jeszcze przed atakiem. "Osama bin Laden, który od lat poważnie chorował i potrzebował m.in. kilku operacji, odsunął się od codziennego zarządzania organizacją." Oczywiscie, że chorował - przecież wszystkie media i Amerykanie tak mówiły. Na nerki był chory straszliwie. Dlatego własnie 20 lat przeżył bez problemu w górach Afganistanu, gdzie jak wiadomo jest najlepsza, najczystsza sieć wodociągów pod słońcem. "Umieszczenie go w posiadłości położonej 300 km od granicy z Afganistanem to dowód na to, że organizacja bała się o jego życie i trzymała go z dala od terenów, gdzie operują amerykańskie siły specjalne. Fakt, że Amerykanie odnaleźli Osamę zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od Islamabadu, oznacza, że Al-Kaida nie może dziś liczyć na bezpieczną kryjówkę nigdzie w Pakistanie." To ciekawe, bo ta sama gazeta w innym artykule pisze, że skoro mieszkał sobie blisko Islamabadu, w dosć zaludnionym miejscu, to jest to niezbity dowód, że ludnosć miejscowa raczej ku niemu się miała, skoro nikt przez tyle czasu nie wsypał. "Amerykanie nie tylko wysłali głęboko na terytorium Pakistanu grupę komandosów, ale jeszcze nie ponieśli przy tym żadnych strat - wizerunek Osamy zawsze fotografującego się z karabinem przy boku został w ten sposób dodatkowo nadszarpnięty." No niesamowita sprawa! Straszny to dyshonor dla czterech osób przez 40 minut opierać się dwóm helikopterom elitarnych Navy SEALS. Cienias z tego Osamy, tylko fotki sobie robił, a jak przyszło co do czego, to tylko 40 minut... "Osama bin Laden nie mógł ukrywać się tak głęboko w Pakistanie bez wiedzy, zgody i ochrony wszechobecnego pakistańskiego wywiadu wojskowego ISI." Ojej, a przecież parę zdań wyżej było napisane, że Pakistan bin Ladenowi nie sprzyjał! Itd., itp... Nawet nie wiem, jak mam to wszystko komentować. Chyba tylko tak, że to głównie dzięki takim mądrogłowcom, którzy wyciągali z faktów wnioski nielogiczne, ale miłe dla ucha (w rządzie USA też takich nie brakuje), za bin Ladenem uganiali się prawie 20 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
babariba-babariba Węglarczyk bredzi jak potłuczony... 04.05.11, 09:45 ...bo zabicie ibn Ladena to nie koniec, lecz można się spodziewać, że dopiero początek. Ikonę komboje sprawili różnym wariatom, męczennika, którym różni się będą mogli posługiwać w zależności od potrzeb. Albo nagrają nowe video, w którym wystąpi jakiś zabrodzony jegomość, który oświadczy, że komboje łżą jak psy. Komu uwierzą wierzący? - Kombojom, czy żywemu przekazowi? Odpowiedz Link Zgłoś