Dodaj do ulubionych

Igranie z konserwatyzmem

    • dicit Jestesmy katolikami, nie wyznawcami innej religii 07.08.11, 17:33
      Stanowcze NIE dla odbierania życia istotom ludzkim - tak mówi nasza wiara.
      Jeśli Muzułmanie albo Buddyści coś tam twierdzą, to nie jest to dla nas w żaden sposób wyznacznikiem.
      A jeśli ktoś jest ateistą, niech odważy się swoim ludzkim rozumem postawić granicę człowieczeństwa, ja bym nie potrafił, nie byłbym na tyle pyszny.
      • askazbielan Pytanie do Katolików 07.08.11, 18:13
        Drodzy Katolicy,

        Nie dokonujecie aborcji, nie namawiacie do niej...Nie rozumiem, w czym tkwi Wasz problem?
        I dlaczego do respektowania zasad Waszej wiary, potrzebujecie aż Kodeksu Karnego?

        Zgadzam się z gdzieś usłyszanym zdaniem, że gdyby dzieci rodzili mężczyźni, aborcja byłaby dozwolona.

        Jeżeli uważacie, że należy zmusić zgwałconą przez ojca jedenastolatkę do urodzenia dziecka poczętego w wyniku gwałtu, to Wam szczerze współczuję.

        Nie wiem, czy zdajecie sobie sprawę, że zakaz aborcji w Polsce jest czystą fikcją. Fikcją za 400 zł (środki poronne) lub 2000 zł (aborcja w prywatnej klinice).
        Nie wszystkie kobiety na nią stać, nie wszystkie mają internet, żeby zamówić tabletki z Holandii.

        Przed wprowadzeniem w Polsce jednej z najbardziej restrykcyjnej ustawy antyaborcyjnej na świecie, rocznie dokonywano u nas około 200 tys. zabiegów rocznie. Jak uważacie, czy teraz jest ich mniej? Moim zdaniem liczba jest podobna, jeżeli nie większa.

        ps. Jutro urodzę swoje drugie dziecko. Ale nigdy, przenigdy nie zmusiłabym nikogo, do podjęcia decyzji o urodzeniu, wbrew jego woli.
    • robertrert mordercy chcą narodzin ? 07.08.11, 17:39
      Poród to sprawa naturalna, aborcja nie, wiec proszę nie robić ze mnie mordercy kobiet.
    • iffa4 wiara 07.08.11, 19:56
      To czy płód jest człowiekiem, czy tylko zbitkiem komórek, jest kwestią wiary, bo na żadną z tych hipotez nie ma dowodów.
      Tak samo nie ma dowodów na istnienie czy nieistnienie boga - niezależnie od tego, jak się go nazywa - Bóg, Allah czy Jehowa.
      Dlatego też kwestia aborcji jest wyłącznie kwestią ideologiczną. Są tacy, którzy wierzą, że to zabicie człowieka, ale też są tacy, którzy nie dopatrują się w tym niczego złego. I żadna ze stron drugiej nie przekona.

      Dlatego też jeśli ktoś jest katolikiem, niech nie dokonuje aborcji. Jeśli ktoś nie jest katolikiem - niech w majestacie prawa może jej dokonać. Kwestie sporne typu zagrożenie życia u ciężarnej katoliczki każdy niech rozstrzyga we własnym sumieniu, mając przed oczami wizję wiecznego potępienia. To samo dotyczy zapodnienia in vitro.

      Dlaczego penealizować światopogląd ?
      • piekna_a Re: wiara 22.08.11, 12:10
        A czy kradzież jest kwestią ideologii? To czy kogoś mogę mordować jest kwestia wiary/braku wiary w jednego czy drugiego boga? WIARA NIE MA TU NIC DO RZECZY, są rzeczy OBIEKTYWNIE ZŁE I ZABRONIONE ze względu na ROZUM nie wiarę. Do takich należy zabijanie Nienarodzonych.
        Twierdzenia: "Mogę zabijać niewiernych bo wierzę w Allaha" albo "Mogę zabijać Nienarodzonych bo nie wierze w Boga Jahwe" są tylko wygodnym usprawiedliwieniem dla własnej wygody, czy własnych popędów.
    • didimos68 Nie wiara ale rozum 07.08.11, 21:00
      Jest wiadomą sprawą że zwolennicy aborcji chcą jej przeciwników umieścić w szufladce kościół wiara, zacofanie i ciemnogród. Nie wiara ale rozum i o tym dobrze wiedza ludzie wierzący, dlatego proszę nie wciskać takich głupot.
    • aneta606 Igranie z konserwatyzmem 07.08.11, 21:09
      Ł­atwo jest mówić o aborcji kiedy jej się nie doświadczyło, prawda? Ciekawe jak byście się czuli, gdyby wasza matka chciała was usunąć, i nie mówię tutaj bynajmniej o sytuacji zagrożenia życia.

      zachęcam do posłuchania dziewczyny, która przeżyła własną aborcję, zupełnie przypadkiem, bo przecież miało jej nie być:
      www.youtube.com/watch?v=NpOFcqrqBa0
      www.youtube.com/watch?v=1qa8EwCU38w
      • villianna Re: Igranie z konserwatyzmem 07.08.11, 22:09
        aneta606 napisała:

        > Ł­atwo jest mówić o aborcji kiedy jej się nie doświadczyło, prawda? Ciekawe jak
        > byście się czuli,

        Dokładnie! Ciekawe jakbyś się czuła gdyby twoja córka, wypieszczona jedynaczka, zaszła w ciążę pozamaciczną i zgodnie z nową ustawą nie mogłaby jej usunąć tylko czekałaby na śmierć? Jakbyś się czuła patrząc jak twoje dziecko umiera w męczarniach przez złe prawo, dyskryminujące kobiety, odbierające im podstawowe prawo do życia!
        • turkusonly Re: Igranie z konserwatyzmem 08.08.11, 00:35
          nie pisz o ciąży pozamacicznej w kontekście ustawy o zakazie aborcji, bo jeśli zarodek zagnieździ się poza macicą, to siłą rzeczy nie ma możliwości rozwoju ,więc jest usuwana . i nikt tu nie dyskryminuje kobiety odbierając im prawo do życia, co to za bzdury wypisujesz
          podałaś zły przykład.
          • villianna Re: Igranie z konserwatyzmem 08.08.11, 11:43
            To ty bzdury wypisujesz. Zarodek w ciąży pozamacicznej jak najbardziej rozwija się tak jak każdy inny. Dla prolajfowego oszołoma taka aborcja to nadal zabicie zarodka.

            Jeśli ktoś odmawia kobiecie chorej na raka aborcji i przez to zmniejszają się jej możliwości skutecznego wyleczenia raka to jak najbardziej odbiera jej prawo do życia. Czym się taka osoba różni od taliba, który podpala swoją córkę, bo straciła cnotę przed ślubem? Jedno i drugie to morderca kobiety.
    • dzialyn Igranie z konserwatyzmem 07.08.11, 21:18
      www.onet.tv/polecam.html?r=4bd098b6c9258a7be1df6ea9ebf05373
      można tak
    • shadew Igranie z konserwatyzmem 07.08.11, 22:32
      Aborcja, to zawsze jest morderstwo niewinnego człowieka(płód jest człowiekiem).
    • ixifixi "Zycie czy Zycie"???? 07.08.11, 22:50
      Zamydlanie dyskusji opisujac ja jako wybor "Zycie czy Zycie". Przeciez w wybor nie dotyczy zycia matki ale jej wygody, albo w ostatecznosci wplywu na wzrok (trudno powiedziec czy pozytywny czy negatywny).


      "Ale też nie uważam, abym mógł żądać od kobiety, by donosiła ciążę, której nie chce."- Trud nie do zniesienia ...

      "Przecedzałeś komara, a przepuszczałeś wielbłąda!" -
      moze niech ten autorytet - doktor prawa i pastor ewangelicko-reformowany ze stanu "masaciuset" poda przyklad wielblada, skoro zadeklarowal sie co dla niego jest komarem

      "Czy jest przypadkiem, że zwolennicy całkowitej delegalizacji aborcji milczą o grzechu mężczyzn w tej sytuacji, o ich odpowiedzialności?" - co za bzdura, nie chodzi o ustalanie winy ale zycie dzieci. Wspolodpowiedzialnosc jest taka sama a meżczyzna jest tak samo winien aborcji.


      • tezas Re: "Zycie czy Zycie"???? 07.08.11, 23:21
        > Zamydlanie dyskusji opisujac ja jako wybor "Zycie czy Zycie"
        Alez oczywiscie, ze tego dotyczy. Przypominam iz zakaz aborcji ma byc BEZWGLEDNY, takze dla ratowania kobiety.

        >ale jej wygody
        Klamiesz - w glosowanym projekcie nie ma mowy o aborcji na zyczenie i nie taki tez jest obecny stan prawny. Abstrahujac od tego, czy np. brak warunkow bytowych mozna nazwac 'wygoda'.
        ---------------------------------
        Józef Piłsudski: "Kościół bierze, nie kwituje, żąda więcej."

        Pozbawieni majątku przez KM:
        www.wykop.pl/ramka/667741/pozbawieni-majatku-przez-komisje-majatkowa/
    • czarno_czerwona Re: Igranie z konserwatyzmem 07.08.11, 22:53
      Według biologi zycie zaczyna się od połaczenia się plemnika z komórka jajową a raczej połaczenia się ich jąder. Powstaje wtedy nowy jeszcze nie rozwinięty organizm ale juz żyjący!! Z odmiennym materiałem genetycznym niz matka i ojciec. Mam pytanie czy według teori że dziecko jest dzieckiem od pierwszego oddechu czym jest dziecko które zmarło podczas porodu i urodzilo się martwe? No chyba nie ślepa kiszką. Nie opieram się tu na religi tylko na rozsądnym mysleniu i podstawową wiedzą z lekcji biologi której co niektórym brakuje (moze na biologi spali). Więc skoro dziecko jest już człowiekiem od samego poczęcia to czy ma placić życiem za błąd chociaż jednego z rodziców jak to jest w przypadku gwałtu? Czy taka kobieta będzie się lepiej czuła psychicznie zabijając dziecko niż gdy je urodzi i odda do adopcji dając szanse na normalne życie? Mówicie ze ma prawo decydowac o swoim macieżyństwie tylko że tutaj juz niem o czym decydować ona jst juz matką decyduje tylko czy dziecka żywego czy martwego.
      • tezas Re: Igranie z konserwatyzmem 07.08.11, 23:18
        Akurat uznawanie zaplodnionej komorki za czlowieka nie jest pogladem naukowym, i zaden powazny genetyk nie oswiadczyl iz odrebny material genetyczny oznacza czlowieczenstwo.

        Jakbys nie slyszal(a): nagrode Nobla niedawno przyznano za in vitro. Czyli za to, co zwolennicy pogladu Od-Zaplodnienia wyklinają.
        ---------------------------------
        Józef Piłsudski: "Kościół bierze, nie kwituje, żąda więcej."

        Pozbawieni majątku przez KM:
        www.wykop.pl/ramka/667741/pozbawieni-majatku-przez-komisje-majatkowa/
        • didimos68 Re: Igranie z konserwatyzmem 08.08.11, 19:01
          tezas napisała:

          > Akurat uznawanie zaplodnionej komorki za czlowieka nie jest pogladem naukowym,


          JUŻ SŁYSZAŁEM O TAKICH CO NAUKOWO ODEBRALI PEWNYM LUDZIOM PRAWA DO CZŁOWIECZEŃSTWA


          • tezas Re: Igranie z konserwatyzmem 08.08.11, 20:11
            Zapewne ci obok tych w koloratkach:

            alamoministries.com/content/english/Antichrist/nazigallery/photogallery.html

            ---------------------------------
            Józef Piłsudski: "Kościół bierze, nie kwituje, żąda więcej."

            Pozbawieni majątku przez KM:
            www.wykop.pl/ramka/667741/pozbawieni-majatku-przez-komisje-majatkowa/
    • bzymus Igranie z konserwatyzmem 08.08.11, 09:00
      Już dawno nie czytałam takiego chłamu. Nie będę tu obalać wszystkich "oświeconych" tez autora, ale na przykład w Konstytucji wyraźnie jest zaznaczone, że życie człowieka zaczyna się w chwili poczęcia i niestety bolesną prawdą jest to, że życie to na poszczególnych fazach rozwoju jest w inny sposób chronione. Matka jeśli zabije swoje dziecko do trzeciego miesiąca po porodzie poniesie mniej srogą karę, niż gdyby zrobiła to w czwartym miesiącu.
      Jest jeszcze jedna rzecz, która wyjątkowo mnie poruszyła, a mianowicie
      "Jako liberalny chrześcijanin nie mam złudzeń, że złą i ideologiczną ustawą naprawię świat. Wolę skromnie ograniczać zło i zostawić to, co boskie, boskiej Opatrzności i jej działaniu." Skoro autor powyższych słów chce zostawić to co boskie, Boskiej Opatrzności to niech życie dziecka i jej matki też zostawi Boskiej Opatrzności.
      Nie ma czegoś takiego jak półprawda. Jest albo prawda, albo fałsz, albo czarne, albo białe. Aborcja jest złem i nie wolno o tym zapominać!


      • jdylag75 Re: Igranie z konserwatyzmem 08.08.11, 17:14
        "ale na przykład w Konstytucji wyraźnie jest zaznaczone, że życie człowieka zaczyna się w chwili poczęcia"
        w którym konkretnie artykule Konstytucji jest to napisane?
        Nadinterpretujesz.
      • sam16 Re: Igranie z konserwatyzmem 09.08.11, 04:19
        bzymus napisała:
        Wolę skromnie ograniczać zło i zostawić to, co boskie, boskiej Opa
        > trzności i jej działaniu." Skoro autor powyższych słów chce zostawić to co bosk
        > ie, Boskiej Opatrzności to niech życie dziecka i jej matki też zostawi Boskiej
        > Opatrzności.
        Wlasnie o to chodzi.
        Zostawmy Bogu co boskie. Czlowiek nie jest sprawca zycia. Akt seksualny nie jest dawaniem zycia.Ludzie kopuluja bo maja w tym przyjemosc a nie po to zeby starzac nowe zycie.
        Z poczeciem jest tak samo jak z trawieniem. Jemy pokarmy ktore wchodza do naszego zaladka a reszte zalatwia Bog ktory (jesli ktos wierzy)tak nas zbudowal ze trawimy bez udzialu naaszej swiadomosci. Serce bije czy tego chcemy czy nie. Tak samo jest ze wszyskimi innymi reakcjami chemicznymi ktore zachodza w naszym organizmie a my nawet o tym nie myslimy i nie jestesmy w stanie zrozumiec jak bakterie w jelitach potrafia przerobic mieso na kalorie ktore ogrzewaja nasza krew,skad sie bierze w nas energia do zycia jak zapemietujemy,jak sie zakochujemy i jak czujemy pozadenie.


        > Nie ma czegoś takiego jak półprawda. Jest albo prawda, albo fałsz, albo czarne,
        > albo białe. Aborcja jest złem i nie wolno o tym zapominać!
        >
        Zabijanie jest zlem. To znaczy ze noworodek przy porodzie ktorego mataka umarla jest morderca. Czy decyzja lekarza aby dopuscic do porodu kiedy wiadomo ze mataka umrze albo jest duze prawdopodobienstwo zgonu nie jest wydawaniem wyroku smieci?
        >
        Ludzka logika ani prawo nie jest w stanie roztrzygnac tego dylematu. Bog nie ma zniczym problemu wiec trzeba to zostawic Bogu tak jak on nakazuje.
        Kto chce poprawiac Boga jest jak szatan ktory sie Bogu sprzciwil.
      • kotek.filemon Re: Igranie z konserwatyzmem 09.08.11, 10:23
        > ale na przykład w Konstytucji wyraźnie jest zaznaczone, że życi
        > e człowieka zaczyna się w chwili poczęcia

        Nieprawda. Słynna poprawka embrionalna lansowana za czasów nierządu PiS/SO/LPR przez dwojga imion Marka Jurka przepadła, bo katoprawiczki wyrżnęły się wzajemnie w boju o to, kto klechom dalej bez wazeliny wlezie. Obecnie Konstytucja RP wciąż nie zawiera żadnych aluzji do wypoczęcia a art. o ochronie życia jest ogólnikowy.

        > Matka jeśli zabije swoje dziecko do trzeciego miesiąca po porodzie poniesie mniej sr
        > ogą karę, niż gdyby zrobiła to w czwartym miesiącu.

        Matka (póki co) nie jest w ogóle karana za aborcję na jakimkolwiek etapie ciąży. Może być ew. skazana za dzieciobójstwo, ale wyłącznie przy żywym narodzeniu zdolnego do życia dziecka, zatem nie wcześniej niż w 24 tc.
    • danpoc Igranie z konserwatyzmem 08.08.11, 10:39
      Tu nie chodzi tylko o dzieci poczęte z gwałtu czy zagrażające życiu kobiety. Chodzi również o dzieci które się zabija z kaprysu, bo tak wygodniej, to ich giną miliony. Organizacjom proaborcyjnym nie zależy na tym by chronić kobiety, zależy na tym by zabijać dzieci nienarodzone (embriony jak ktoś woli) czyż nie?
      • askazbielan Re: Igranie z konserwatyzmem 08.08.11, 10:52
        Nie. Tu chodzi o nowy projekt ustawy antyaborcyjnej, zakazującej aborcji ciąż z gwałtu, czy też ciąż, które zagrażają życiu kobiet. Projekt ustawy znajduje się w Sejmie.

        Organizacjom proaborcyjnych chodzi zaś o to, aby kobiety miały możliwość dokonania aborcji i usunięcia ciąży, której nie chcą.

        Oczywiście organizacje takie nie wypowiadają się w imieniu kobiet, które ze względu na przekonania i nauki Kościoła nigdy nie dokonają aborcji, w każdym przypadku urodzą dziecko, nawet te poczęte w wyniku gwałtu, nawet wiedząc, że ciąża może je zabić, lub wiedząc, że dziecko, które noszą w macicy jest np. z wodogłowiem lub niedorozwinięte. No bo po co miałyby się w ich imieniu wypowiadać?

        Aborcja nie jest kaprysem. To zawsze decyzja kobiety, bardzo trudna i tragiczna decyzja.
        • animea Re: Igranie z konserwatyzmem 08.08.11, 11:47
          Ciąża z gwałtu to ogromny problem. Gwałt jest zbrodnią, morderstwem psychicznym dla kobiety. Osobiście, gdybym miała PRAWO WYBORU: gwałt lub śmierć; wybrałabym śmierć...

          Nie jest jednak winne gwałtu maleństwo, poczęte pod sercem. Winien jest gwałciciel!

          Nie można karać dziecka za zbrodnię jego ojca!!!

          Rozumiem, że takie dziecko jest dla swojej matki wspomnieniem gwałtu - bardzo żywym wspomnieniem...

          Okna życia, adopcja są szansą dla tych kobiet i dzieci. Dla dzieci - bo nie są w brutalny sposób mordowane - więcej - mają szansę być ogromnie ukochane przez parę, która na dziecko czeka od wielu lat; dla kobiet - bo nie mają styczności fizycznej z budzącym wspomnienie gwałtu dzieckiem. Taka decyzja uwalnia też kobiety od bardzo bolesnego syndromu PAS.
          • tezas Re: Igranie z konserwatyzmem 08.08.11, 11:58
            Primo, jakiego "dziecka"?

            Secundo,

            Zreszta, po co pytac ludzi tal zindoktrynowanych, ze pisza np "poczęte pod sercem". Prawidlowo nazywa sie to 'zaplodnienie" ['poczecie' to termin typowo religijny] i ma miejsce w macicy, ktora w zaden sposob pod sercem sie nie znajduje.

            A zgwalcona kobieta niech oczywisice sama wybiera, od czego chce sie uwolnic. Jest czlowiekiem, a nie inkubatorem dostarczajacycm KK dzieci na handel.
          • qulqa Re: Igranie z konserwatyzmem 08.08.11, 22:54
            Bosz... Animea ...

            maleństwo, poczęte pod sercem
            Sorry, ale dziecko zostaje poczęte w żeńskich drogach płciowych. Do serca jeszcze daleko :)

            Nie można karać dziecka za zbrodnię jego ojca!!!
            Ale można karać matkę, nakazując jej donoszenie i rodzenie takiego dziecka ?

            Jak czytam takie rzeczy, staje mi przed oczami egzaltowana naiwna panienka, której dziecko się poczyna pod sercem :)
            • anita58 Re: Igranie z konserwatyzmem 09.08.11, 00:42
              qulqa napisała:

              > Nie można karać dziecka za zbrodnię jego ojca!!!
              > Ale można karać matkę, nakazując jej donoszenie i rodzenie takiego dziecka ?
              >
              > Jak czytam takie rzeczy, staje mi przed oczami egzaltowana naiwna panienka, któ
              > rej dziecko się poczyna pod sercem :)
              jesli dobrze pamietam to animea to zwykly troll, ktory ma wiele nickow zalozonych kilka miesiecy temu do wypowiadania sie wylacznie w temacie o aborcji. Robi tymi nickami sztuczny tlok w watku. Czy to jest zgodne z netykieta?
          • kotek.filemon Re: Igranie z konserwatyzmem 09.08.11, 10:19
            > Osobiście, gdybym miała PRAWO WYBORU: gwałt lub śmierć; wybrałabym śmierć...

            W gębie to każdy jest mocny.

            > Nie jest jednak winne gwałtu maleństwo, poczęte pod sercem.

            Proponuje się zapoznać z wykładem anatomii człowieka zamieszczonym w jakimś przyzwoitym atlasie, a nie w Gościu niedzielnym - zapłodnienie u człowieka (i większości innych ssaków) dokonuje się w jajowodzie, dość daleko od serca.

            > Taka decyzja uwalnia też kobiety od bardzo bolesnego syndromu PAS.

            Nie ma czegoś takiego jak PAS, to funkcjonuje tylko w obrębie "medycyny" katolickiej...
        • didimos68 Re: Igranie z konserwatyzmem 08.08.11, 19:06
          askazbielan napisała:

          Aborcja nie jest kaprysem. To zawsze decyzja kobiety, bardzo trudna i tragiczna decyzja.

          Wczytaj się w artykuł, wczytaj się w strony aborcjonistów, wczytaj się w oferty tych co zapraszają do zagranicznej aborcji, co proponuje pigułki aborcyjne. Nigdzie tam nie ma cienia tej dramatycznej decyzji.
      • tezas Re: Igranie z konserwatyzmem 08.08.11, 12:02
        Oczywiscie nie. Radze przeczytac projekt omawianej ustawy ORAZ obecnie obowiazujacej.

        Nb te opluwane przez srodowiska pro-koscielne organizacje kobiee, liberalne itd robia duzo wiecej dla ograniczenia rzeczywistej liczby aborcji, poprzez propagowanie edukacji seksualnej i srodkow anty. Chcesz poznac nazwiska lobbystow podziemia aborcyjnego? Poczytaj liste osob, ktore podpisaly np. propozycje umozwliwiajaca farmaceucie odmowy sprzedazy antykoncepcji.
        ---------------------------------
        Józef Piłsudski: "Kościół bierze, nie kwituje, żąda więcej."
    • mfziutka85 hmmm 08.08.11, 11:41
      Jestem zdecydowanie przeciwna aborcji. Uważam jednak,że nie wolno zmuszać kobiety do urodzenia dziecka,jeśli zagrożone jest jej życie.To moim zdaniem jest bohaterstwo,a tego nie można od nikogo wymagać, bo taką decyzję trzeba podjąć samodzielnie. Jednak ten artykuł wydaje mi się miejscami absurdalny. Zwłaszcza ta wstawka o obozie dla kobiet w ciąży. Nie wiem też, dlaczego płód nie miałby być człowiekiem?To w momencie zapłodnienia ważą się losy jak będzie wyglądał, jakie miał predyspozycje genetyczne itp.
    • sam16 Igranie z konserwatyzmem 08.08.11, 11:42
      Jestem przeciwnikiem ustawy bezwzglednie zakazujacej aborcji.
      Bog obdazyl kazdego wolna wola czyli kobieta ma prawo wybrac.
      Jesli prawo zabrania wolnego wyboru to dla wierzacych jest pogwalceniem prawa boskiego.
      Wolna wola to rowniez prawo do grzechu nawet ciezkiego za jaki uwaza sie aborcje.
      Nie zamyka sie ludzi do wiezienia za to,ze popelniaja grzechy ciezkie ani nie karze sie ich w zaden inny sposb. Grzech to sprawa wyboru wlonego czlowieka obdarzonego wolna wola.
      Dla wierzacych sprawa miedzy bogiem a czlowiekiem.
      Czlowiek nie moze karac drugiego czlowieka za to ze grzeszy bo wchodzi w kompetencje boga co dla wierzacych tez jest grzechem ciezkim.
      • animea To nie jest kwestia religijna! 08.08.11, 12:05
        "Wolna wola to rowniez prawo do grzechu nawet ciezkiego za jaki uwaza sie aborcje. Nie zamyka sie ludzi do wiezienia za to,ze popelniaja grzechy ciezkie ani nie karze sie ich w zaden inny sposób"

        Nie zamyka się ludzi do więzienia za zabijanie innych ludzi? Pierwsze słyszę! Nikt mordercy nie pyta o to, w co wierzy - tylko CO ZROBIŁ.

        ...a w tym wypadku zrobił TO:

        aborcja.web-portals.pl/aborcja-wstep.html
        ...lub zlecił zrobienie tego lekarzowi....

        To złe, że chcę żyć w państwie prawa? To złe, że nie chcę być jak hitlerowcy, którzy uważali, że tylko niektórzy są ludźmi. Oni wybrali kryterium rasy. Współcześni proaborcjoniści wybierają kryterium wieku. Oni mieli szlachetne hasła: "czystość rasy" i współcześni też mają patetyczne wezwania: "wolność wyboru kobiety".
        • tezas Re: To nie jest kwestia religijna! 08.08.11, 12:09
          Akurat na hitlerowcow bym sie nie powolywala - ich poglady na aborcje oraz , ogolniej, role kobiet byly doskonale spojne z pogladami KK.

          Co zreszta nie dziwi:
          alamoministries.com/content/english/Antichrist/nazigallery/photogallery.html
          ---------------------------------
          Józef Piłsudski: "Kościół bierze, nie kwituje, żąda więcej."

          Pozbawieni majątku przez KM:
        • sam16 Re: To nie jest kwestia religijna! 08.08.11, 12:19
          animea napisała:

          > "Wolna wola to rowniez prawo do grzechu nawet ciezkiego za jaki uwaza sie aborc
          > je. Nie zamyka sie ludzi do wiezienia za to,ze popelniaja grzechy ciezkie ani n
          > ie karze sie ich w zaden inny sposób"
          >
          > Nie zamyka się ludzi do więzienia za zabijanie innych ludzi? Pierwsze słyszę! N
          > ikt mordercy nie pyta o to, w co wierzy - tylko CO ZROBIŁ.
          Bog ustanowil prawo (Wolna wala)ze czlowiek moze wybrac w swoim sumieniu jak postapi.
          Co Bog ustanowil czlowiekowi (wierzacemu) zmieniac nie wolno.
          Ci ktorzy glosuja za bezwzgledna ustawa antyaborcyjna tez grzesza bo ta ustawa (wbrew wolu bozej) odbiera ludziom prawo wyboru,ktore sam Bog im nadal.
        • forumowe aborcji zakazywali naziści 08.08.11, 12:57
          pl.wikipedia.org/wiki/Lebensborn


          miłej lektury
          • maaac U "ludzi" zakazywali, u "nieludzi" promowali. 08.08.11, 13:16
            To był element działań w stylu "wojny genetycznej".
            Niestety jak się popatrzy na podejście do sprawy moralistów "konserwatywnych" to zbyt często zakaz aborcji łączy się z hasłem "obcy nas zaleją" co świadczy o tym, że bynajmniej nie o "świętość życia ludzkiego" chodzi (noo do tego ta "świętość" jakoś znika w wypadku KŚ czy wszelkich wojen), a o to by "naszych" było jak najwięcej tak samo jak w przypadku hitlerowców.
            • sam16 Re: U "ludzi" zakazywali, u "nieludzi" promowali. 09.08.11, 05:11
              maaac napisał:
              Historia nie ma zadnego znaczenia. Tu nie chodzi o to co bylo tylko czy czlowiek ma wolny wybor. Bez wolnosci wyboru czlowiek jest jak zwierze uwiazane na lancuchu.
              Nie pojdzie tam gdzie mu jego pan nie pozwoli.
              A czlowiek to nie zwierze. Czasami gorsze od zwirzecia ale Bog dla ktorego nie ma rzeczy niemozliwych dal czlowiekowi wolna wole bo to co nam sie wygaje niemozliwe dla Niego nie stanowi problemu.

              > To był element działań w stylu "wojny genetycznej".
              > Niestety jak się popatrzy na podejście do sprawy moralistów "konserwatywnych" t
              > o zbyt często zakaz aborcji łączy się z hasłem "obcy nas zaleją" co świadczy o
              > tym, że bynajmniej nie o "świętość życia ludzkiego" chodzi (noo do tego ta "świ
              > ętość" jakoś znika w wypadku KŚ czy wszelkich wojen), a o to by "naszych" było
              > jak najwięcej tak samo jak w przypadku hitlerowców.
              Hitlerowskie wojska mialy blogoslawienstwo papieza i ksieza kapelani rozgrzeszali ich bezwarunkowo bo przeciez szli zeby wykonczyc Zydow i zniszczyc komunizm.
              Got min usn to swiadectwo rucjaty.Zabic niewiernych ,pozbyc sie Polakow,Rosjan,Zydow ,Cyganow,Pedalow ,Wriatow. Wszystko w imie Boga.
              A Bog mowi nie zabijaj. To dlaczego za zolnierzem idzie kapelan i mowi mu ze wojna daje przepustke do zabijania bo bog jest z nami a wiec wszystko jest ok.

              Pisalem wczesniej o wolnej woli czyli podstawowym prawie jaki Bog nadal czlowiekowi.
              Nikt nie chce podjac tematu,ze to nie Bog wybiera ale czlowiek z nadania ma prawo postapic jak chce.
              W ksiedze genesis napisane jest; idzcie i rozmnazajcie sie i czyncie sobie ziemie poddana.
              ...w nauce kosciola (jestem teologiem) czyncie sobie ziemie poddana tlumaczy sie tak.
              Bog blogoslawi to co czlowiek swoim rozumem potrafi wymyslec.
              Blogoslawinstwem jest np.elektrycznosc,samochod, system kanalizacji,opony samochodu,guma na rekawiczki hirurgiczne,ktore zapobiegaja zakazeniu.
              Czlowiek ulatwia sobie zycie poslugujac sie swoim rozumem.Osiagnieca naukowe,medyczne to wszystko jest wynikiem zachety bozej aby czynic sobie ziemie poddana.
              Skoro tak jest to rowniez prezerwatywa jak i rekawiczka hirurgiczna ulatwia ludziom zycie.
              Ratuje zycie. Dlaczego wiec prezerwatyw zrobiona z tej samej gumy jest zakazana skoro powstala z blogoslawienstwem bozym?
              Dlaczego in vitro ktore jest osiagnieciem rozumu ludzkiego ma byc zakazane skoro Bog ten wynalazek jak i kazdy inny blogoslawi?

              Na koniec prosze mi odpowiedziec wprost. Czy Bog w ktorego wierzymy dal nam wona wole i pozwolil nam wybierac zgodnie ze swoim sumieniem czyli zgodnie z tym o czym jestesmy przekonani?
              Zadaje to pytanie ludziom na forach od 10 la i nikt nie chce podjac tematu.
              Zamiat tego pisza o hitlreowcach,krzykach po dziesiatej wieczorem,albo o pijakach i gwalcicielach co zupelnie nie ma nic wspolnego z podstawowym nakazem bozym czyli wolnoscia wyboru.
              • maaac Re: U "ludzi" zakazywali, u "nieludzi" promowali. 09.08.11, 15:37
                Kwestia religii i kwestia państwowotwórcza:

                Kwestia religii:
                "Wszystko mi wolno ale nie wszystko jest dobre/pożyteczne"
                Bóg mówi człowiekowi co jest dobre a co złe, a człowiek ma wolną wolę by go posłuchac lub nie i ponieść konsekwencje obydwu wyborów.

                Kwestia państwowotwórcza w ujęciu liberalnym:
                "Wszystko mi wolno co nie jest ograniczeniem wolności drugiego człowieka"
                Zadaniem państwa jest skodyfikowanie tych wszystkich spraw, które da się przewidzieć, w których jedna wolność narusza drugą wolność i rozstrzygac powstałe przy tym konflikty.

                Mądry człowiek potrafi jednocześnie łączyć i rozdzielać te sprawy. Pamiętać, że "królestwo Boże nie jest z tego swiata" a jednoczesnie wiedzieć, że żyje na tym świecie i w nim ma się poruszać zgodnie z naukami Boga.

                :P

                "Prawicowcom" już pewnie glowy rozbolały. Hiehie hie.
          • animea prawo człowieka 08.08.11, 16:54
            Morderstwo jest złem. Jest złem, niezależnie, czy jest popełniane ze względu na rasę (naziści), czy ze względu na wiek (proaborcjonisci), czy z jakichkolwiek innych względów (np. dżihad). Naprawdę ktoś tu chce żyć w państwie ideologicznym? W państwie, którego prawo respektuje zabijanie?! Nie pytam o rodzaj ideologii, nie pytam o przyczynę zabijania... Pytam o samo zabijanie! Po prostu. Chce ktoś tu żyć w takim państwie, które zarabia krocie na eksterminacji? W państwie, w którym działają fabryki śmierci, podobne do Planned Parenthood?

            A oto, jak sprytnie naziści i i ich prekursorzy korzystali z aborcji, sterylizacji itp. Kryterium kwalifikacji do tych "zabiegów" była "rasa"; była obecność tzw. "defektów" itp.

            Oczywiście, że tzw. "czyste rasy" chroniono przed aborcją. To wypływało z ideologii. Podobnie jak eliminacja przez aborcję (i inne "zabiegi") tak zwanej rasy "podludzi".

            Więcej na ten temat:

            www.youtube.com/watch?v=xIOuqzY7u_E&NR=1
            • tezas Re: prawo człowieka 08.08.11, 17:17
              > Naprawdę ktoś tu chce żyć w państwie ideologicznym?

              Alez wlasnie nie chcemy.
              Tu zwracam uwage na fakt, ze im bardziej kraj jest katolicki, tj. kieruje sie ideolo religijnym (Polska, Irlandia, Malta; tez kraje Ameryki Poludniowej) tym bardziej aborcja jest tam zakazana.
              ---------------------------------
              Józef Piłsudski: "Kościół bierze, nie kwituje, żąda więcej."

            • maaac Brak zakazu nie jest nakazem!!!! 08.08.11, 17:40
              Tak trudno to zrozumieć?
              W Polsce nie ma prawa dotyczącego zakazu upijania się w sztok. Czy ktoś głosi, że Polska rozpija swoich obywateli?
              W Polsce brak zakazu zdrady małżeńskiej. Czy ktoś twierdzi, że Polska zachęca do zdrady?

              To skąd twierdzenie, że walka o brak zakazu aborcji jest propagowaniem aborcji?

              Czy dla tego, że "obrońcy życia" to są kłamcy lub głupcy? Dla czego propagują kłamstwo?
              • animea Re: Brak zakazu nie jest nakazem!!!! 08.08.11, 18:10
                "W Polsce nie ma prawa dotyczącego zakazu upijania się w sztok. Czy ktoś głosi, że Polska rozpija swoich obywateli?
                W Polsce brak zakazu zdrady małżeńskiej. Czy ktoś twierdzi, że Polska zachęca do zdrady?"
                (...)
                "To skąd twierdzenie, że walka o brak zakazu aborcji jest propagowaniem aborcji?
                Czy dla tego, że "obrońcy życia" to są kłamcy lub głupcy?"

                Upijanie się i zdrada, to nie zabijanie. Głupiec tego nie zrozumie. Kłamca będzie przekręcał fakty.

                Istnieje w Polsce kara za zabójstwo.
                • jdylag75 Re: Brak zakazu nie jest nakazem!!!! 08.08.11, 18:24
                  za zabójstwo osoby tak.
                • maaac Re: Brak zakazu nie jest nakazem!!!! 09.08.11, 09:48
                  1. Pisałem o czymś innym. O tym, że zakz czegoś nie jest propagowaniem tego. Przy braku zakazu zabijania ludzi może istnieć kraj w którym nikt nikogo nie zabija. :) Wystarczy by byli wierzacymi chrześcijanami.

                  2. W Polsce wbrew temu co sądzisz zabijanie jako takie jest w dozwolone. Ograniczone jest zabijanie tylko niektórych istot żywych oraz ograniczony jest w stosunku do innych sposób zabijania. Nie wolno zabijać ludzi. Nie wolno zabijać dzikich zwierząt "łownych" pod ochroną i i w okresach innych niż dozwolonych na polowania. Nie wolno zabijać z okrucieństwem. Jednak dotyczy to tylko niektórych zwierząt - spokojnie można z okrócieństwem zabijać różne gryzonie nie będące pod ochroną. Polecam zastanowić się jak cierpi mysz z przetrącony kręgosłupem w łapce na myszy. Takimi równie żywymi owadami (prócz tych pod ochroną) nikt się nie przejmuje. Niektóre wręcz morduje się na masową skale przy pomocy "broni biologicznej" - oprysków. Mordowanie innych istot żywych - bakterii wręcz urosło do kultu - zajmują się tym gospodynie domowe. Co im przeszkadzają bakterie wegetujące w WC to nie wiem, ale psychoza to psychoza - tylko potem złoża bakteryjne w oczyszczalniach scieków nie chcą pracować.

                  3. By odebranie jakiejś istocie żywej życia nazawać zabójstwem to wpierw ta istota żywa musi być człowiekiem. Komórki ludzkie NIE są ludźmi. To tylko składowe budowy człowieka. Nikt nie nie ukarze za zabójstwo naskórka czy za zabójstwo wyrostka robaczkowego. Nie ma wiec też powodu karać za "zabójstwo" jajeczka, plemnika czy zapłodnionej już zygoty. Dopiero gdy z tej zygoty przy szcęśliwym układzie losów wykształci się człowiek można mówić o zabójstwie.
                  Cały problem więc w określeniu kiedy zaczyna się człowiek, a kończą się komórki ludzkie. Jak już pisalem nie raz i o czym DOSKONALE mimo kłamania "antyaborcjoniości" wiedzą nikt tego z ludzi nie wie. Stosujemy w tym celu różne konwencje/umowy i ta, którą stosuje się w Polsce i w większości krajów uważam za zdrowy kompromis.

                  4. Wbrew temu co "antyaborcjoniści" twierdzą - ludzie, którzy PROPAGUJĄ aborcję stanowią naprawde mniejszość. Większość osób u kłamliwie nazywanych przez "antyaborcjonistów" "zwolennikami aborcji" jest PRZECIW aborcji. Tyle, że uważają, że zło jakim jest aborcja należy zwalczać INNYMI środkami niż karanie sądowne - tak samo jak uważamy, że nie należy karać samobójców, pijaków czy zdrady małżeńskiej (w określonych warunkach) mimo, że JEST ZŁE. Zwłaszcza, że w przeciwieństwie do tzw "antyaborcjonistów" większość osób kłamliwie nazywanych "zwolennikami aborcji" zdaje sobie sprawę, że życie jest BARDZIEJ ZŁOŻONE i te bez wątpienia złe akty czasem trzeba wykonać by uchronić się przed WIĘKSZYM ZŁEM.
                  • animea ... 09.08.11, 17:07
                    "Komórki ludzkie NIE są ludźmi. To tylko składowe budowy człowieka. Nikt nie nie ukarze za zabójstwo naskórka czy za zabójstwo wyrostka robaczkowego. Nie ma wiec też powodu karać za "zabójstwo" jajeczka, plemnika czy zapłodnionej już zygoty."

                    Jeśli te zdjęcia przedstawiają "wyrostki robaczkowe" i "naskórki", to... ma Pan rację....!

                    aborcja.web-portals.pl/aborcja-wstep.html
                    • maaac Kłamstwa aborcjonistów. 10.08.11, 06:13
                      A może Sz.P. poda w jakim stadium ciąży były rozkawałkowane płody?
                      Czy tam są fotki zygoty?
                      A czy Sz.P. widziała płód małpy?

                      Czy Sz.P. jako zapewne katoliczka zna prócz 5 także 8 przykazanie?
                      Wstyd!
            • sam16 Re: prawo człowieka 09.08.11, 04:39
              animea napisała:

              > Morderstwo jest złem. Jest złem, niezależnie, czy jest popełniane ze względu na
              > rasę (naziści), czy ze względu na wiek (proaborcjonisci), czy z jakichkolwiek
              > innych względów
              Czyli jesli rodzi sie dziecko przy porodzie ktorego matka umiera to noworodek jest winny nieumyslnej smierci i tez podlega karze wiezienia.
              Zlo jest zlem. Jesli ktos umiera z czyjegos powodu to jest zamordowany w mije ideologi,religii,fizlozofii ze dziecko poczete musi sie urodzic bez wzgledu na konsekwencje.
              Tak glosi kosciol i tak wierza lud bozy. A jeszcze kilkanascie lat tamu poronione dzieci grzebalo sie jak smieci poza poswieconym cmentarzem.
              Poza tym wszystkim prosze zobaczy jaki jest skutek prawa abocyjnego. W katolickiej Polsce dokonuje sie 200 tys. aborcji rocznie. Czyli prawo tak czy inaczej nie dziala.
              Po co wiec ustanawiac prawo ktore nikt nie jest w stanie przestrzegac. To jest tylko sztuczne tworzenie przestepcow.
              W PRL aborcja byla ogolnie dostepna i rodzilo sie trzy razy wiecej dzieci niz teraz. Jaki z tego wniosek? Surowe prawo aborcyne niczego nie zalatwia.

              Na koniec prosze mi odpowiedziec. Jakie mamy korzysci z zakazu aborcji?????????
        • qulqa Re: To nie jest kwestia religijna! 08.08.11, 22:57
          Skoro uważasz, że zabijanie jest złem, dlaczego nie manifestujesz za natychmiastowym rozwiązaniem armii ?? Dlaczego czcisz rocznicę Powstania Warszawskiego ? Przecież to takie samo zabijanie, jak wg Ciebie zabijaniem jest aborcja.
      • didimos68 Re: Igranie z konserwatyzmem 08.08.11, 19:10
        sam16 napisał:

        >
        > Bog
        A może GOTt MIT UNS
        Nie usprawiedliwiaj aborcji powołując się na Boga.
    • sam16 Igranie z konserwatyzmem 08.08.11, 12:24
      animea napisala:
      To zle ze chce zyc w panstwie prawa?

      Dla ludzi wirzacych prwo ludzkie musi opierac sie na prawie boskim.
      Panstwo ktore odbiera czlowiekowi wolnosc wyboru nie jest panstwem prawa.
      • maaac Re: Igranie z konserwatyzmem 08.08.11, 13:19
        Wolność wyboru to za mało.
        Chodzi o to, że póki swoimi wyborami nikogo nie krzywdzimy lub krzywdzimy tylko siebie lub ludzi, którzy chcą być krzywdzeni sprawy nie ma.
        Nie powinniśmy krzywdzić tych co na to się nie zgadzają.
    • maaac Sprawa funamentalna niepojęta dla konserwatystów. 08.08.11, 13:30
      Nie wszystko co jest prawnie dozwolone, a raczej co nie jest prawnie zakazane musi być dobre, moralne, pożyteczne itp.
      Czasem się walczy o prawo do dokonywania czynów, których NIE chce się dokonywać.

      Jak ktoś nie rozumie to np takie upijanie się do nieprzytomności NIE jest ani moralne, ani zdrowe, ani pożyteczne. Jakoś prawnie nikt tego nie zakazuje. Jednak czy chcemy by nam prawo tego zakazywało? Czy zwykły rozsądek nie wystarczy? Tak samo np samobójstwa. Czy chcemy by więziono odratowanych samobójców?
      • sam16 Re: Sprawa funamentalna niepojęta dla konserwatys 08.08.11, 15:26
        maaac napisał:

        > Nie wszystko co jest prawnie dozwolone, a raczej co nie jest prawnie zakazane m
        > usi być dobre, moralne, pożyteczne itp.
        > Czasem się walczy o prawo do dokonywania czynów, których NIE chce się dokonywać

        Tu nie chodzi o poszczegolne czyny tylko o nadrzedne prawo boskie.
        Z kim chcesz walczyc z Bogiem. Uwazasz,ze Bog sie pomylil zostawiajac czlowiekowi wolny wybor. Jesli wierzysz to wierzysz,ze Bog jest wszechmogacy czyli wszystko moze.
        Jednym skinieniem palca moze obrocic wszechswiat w nicoscz bo sam go swtworzyl.
        Tak zwani obroncy zycia czyli przeciwnicy aborcji bluznia przeciw Bogu mowiac" my chcemy Bogu pomoc" Samo to twierdzenie jest bluznierstwem. Bog nie potrzebuje pomocy od nikogo. Bog stworzyl swiat bez pomocy. Ten swiat istenieje juz setki milonow lat a religie,ktore chca "pomagac" Bogu najwyzej kilka tysiecy. Poza tym nie mozna "pomagac" Bogu lamiac Jego podstawowe prawo.
        PODSTAWOWE PRAWO BOZE TO PRAWO WYBORU. PRAWO ABORCYJNE W POLSCE ODBIERA CZLOWIEKOWI TO PRAWO CZYLI SPRZECIWIA SIE BOGU,KTORY TO PRAWO WYBORU USTANOWIL.

        Znalezli sie poprawiacze Boga.A kto wam dal takie prawo.Chcecie byc moadrzejsi od swojego stworcy?Bluzniercy,nieuki,niedowiarki.
        Maja uszy a nie slysza a Bog woala do was.Zostawcie ludziom wolny wybor bo tak postanowilem.
        Jestescie jak szatan ktory sie zbutowal przeciw Bogu. To nie jest prawo do zycia to jest uzurpowanie sobie nadzwyczajnego poslannictwa,ktore polega na odbieraniu Bogu jego madrosci i wszechmocy. To jest pycha ,ktora z podszeptu szatana wiedzie was na manowce.
        Chcecie sie stac takimi samymi buntownikami jak szatan,ktory chcial byc madrzejszy od Boga.
        Tak samo jak on skonczycie w piekle.Bluzniercy,zaprzancy,wyznawcy szatana.

        • maaac Re: Sprawa funamentalna niepojęta dla konserwatys 08.08.11, 15:48
          :)

          Bez przesady. Ja jednak wolę by "wolny wybór" możliwości odebrania mi życia przez drugą osobę był ograniczony. Tak samo jak wszelkie "wolne wybory" wchodzenia mi w drogę - z wzajemnością zresztą. Po to właśnie powstało prawo by skodyfikować zasady "nie wchodzenia sobie w drogę". Chyba lepiej to skodyfikowac niż rozstrzygać przy pomocy pięści czy mój wolny wybór wrzaskó po 22.00 jest wazniejszy od wolnego wyboru drugiej osoby by w tym czasie spać.

          Godząc się na to, by ograniczono moje prawo do hałasowania po 22.00 uzyskałem zapewnienie by nikt inny poza naprawdę wyrażnymi wyjątkami takiego prawa nie miał.

          I własnie tym jest prawo - umową społeczną regulującą wzajemne stosunki między ludźmi tam gdzie mamy sprzeczne interesy.

          Problem zaczyna się gdy niektóre osoby roszczą sobie prawo do regulowania cudzego życia w tych sprawach, w których nie maja swojego interesu.

          Naprawdę guzik ochodzi przysłowiowego "Kowalskiego" co ja robie w swoim domu jeśli wszyscy, którzy biorą w tym udział dobrowolnie i świadomie się na to zgadzają, pod warunkiem, że towarzyszące tym czynnościom hałasy czy inne sprawy nie przeszkadzają otoczeniu. Jednak jest sporo takich osób, ktore nie przeżyją świadomości, że mogę żyć np z dwoma paniami jak z dwoma żonami. No szlag ich trafia i już i będa kombinowac jak mi tego zabronić.

          Prócz zwykłej zawiści jest jeszcze jedna sprawa. Ludzie wierzą w różne prawdy religijne i nie tylko (sam też wierzę, a co?). Każdy człowiek uwarzajć że jego "sposób na życie" jest najlepszy chciałby by jak najwiecej osób tak żyło. Niestety jakoś tak się "dziwnie" składa, że ci "inni" nie chcą przyjmowac naszego stylu życia. Na to jedni wzdychają i mówią "no kiedyś się w końcu przekonają" inni wolą iść na skróty - "jak nie >>po dobroci<< to cię zmusimy do tego prawem".

          Najlepsze, że zwykle efekt takich działań jest odwrotny do oficjalnie deklarowanego przez ludzi go wymuszających. Tak jest i przy walce z aborcją jak i np ostatnim genialnym pomysłem z "promowaniem kobiet" w wyborach.
          • sam16 Re: Sprawa funamentalna niepojęta dla konserwatys 09.08.11, 05:29
            maaac napisał:

            Każdy człowiek uwarzajć że jego "
            > sposób na życie" jest najlepszy chciałby by jak najwiecej osób tak żyło. Nieste
            > ty jakoś tak się "dziwnie" składa, że ci "inni" nie chcą przyjmowac naszego sty
            > lu życia. Na to jedni wzdychają i mówią "no kiedyś się w końcu przekonają" inni
            > wolą iść na skróty - "jak nie >>po dobroci<< to cię zmusimy do
            > tego prawem".
            >
            Swiete slowa. Zmuszanie ludzi zeby postepowali tak jak my bo my uwazamy ze to jest najlepszy sposob na zycie.
            A gdzie jest wolnosc drugiego czlowieka,ktory tez ma swoj sposob na zycie ale nie ma sily zeby z tego zrobic przymus prawny?

            > Najlepsze, że zwykle efekt takich działań jest odwrotny do oficjalnie deklarowa
            > nego przez ludzi go wymuszających.
            Calkowicie sie z toba zgadzam. Pawo aborcyjne nie przynosi zadnych korzysci.Przynaosi raczej odwrotny skutek. Kobiety pozbawione sa podstawowych praw czlowieka czyli wolnego wyboru.
            Umieraja z powodu komplikacji porodowych.
            A dziecko przy porodzie ktorego matka oddala swoje zycie powino sie czuc sie mordrca?
            Nie rodzi sie z tego powodu wiecej dzieci,kto chce to i tak dokona abrocji za granica albo w kraju za duze pieniadze. 200 tys.aborcji rocznie mowi samo za siebie.

            Juz pisalem wczesniej ze jestem przeciwnikiem aborcji z wielu wzgledow.
            Nie mozna jednak mojego punktu widzenia narzucac kobiecie ktora moze miec inne poglady na zycie lub ze wzgledow zdrowotnych,biegy czy innych przeszkod nie chce urodzic dziecka.
            Rodzenie to nie jest niewolnictwo. To przywilej z ktorego powinno sie korzystac w taki sposob w jaki nakazuje nam sumienie. Bo jestesmy wolni a to co robimy to jest sprawa miedzy nami a Bogiem.
    • filozofification Igranie z konserwatyzmem 08.08.11, 15:26
      Aborcja jest zabraniem życia. życia za które każdy z nas odpowiada indywidualnie - zabranie życia komuś jest więc kradzieżą zwaną morderstwem. Gdzie się zaczyna człowiek ? Czy ktoś może to określić kiedy zyskuje duszę, uczucia ? Dziecko jest człowiekiem od samego początku swojego istnienia. Od zarodka. Aborcja to ludobójstwo a "konserwatyzm" i "zacofanie" to ulubione słowo "postępowców" którzy idą przed siebie sądząc że idą do przodu.
      • sam16 Re: Igranie z konserwatyzmem 08.08.11, 15:39
        filozofification napisał:

        > Aborcja jest zabraniem życia. życia za które każdy z nas odpowiada indywidualni
        > e - zabranie życia komuś jest więc kradzieżą zwaną morderstwem. Gdzie się zaczy
        > na człowiek ? Czy ktoś może to określić kiedy zyskuje duszę, uczucia ? Dziecko
        > jest człowiekiem od samego początku swojego istnienia. Od zarodka. Aborcja to l
        > udobójstwo a "konserwatyzm" i "zacofanie" to ulubione słowo "postępowców" którz
        > y idą przed siebie sądząc że idą do przodu.
        Odbieranie ludziom wolnosci wyboru jest grzechem przeciwko Bogu.
        Nie tobie jest sadzic jak kto postepuje.
        Czy to ciebie i innych poprawiaczy Boga nie obowiazuje?
        Wolny wybor,dobro albo grzech to sprawa miedzy bogiem a czlowiekiem.
        Dlatego Bog mowi:nie sadzcie a nie bedziecie sadzeni.
        Przez prawie 2 tysiace lat kosciol nawet nie chcial chowac dzieci z poronien na cmentarzu a teraz nagle obroncy zycia doszli do winiosku ze to swietosc.
        CIekaw skad taka nagla zmiana. A zycie matki ktora moze umrzec przy porodzie nie jest swiete.
        Kideys matki mieraly masowo przy porodach i to jest wyznacznik zacofania.
        Teraz medycyna moze pomoc matce przezyc nawet jesli sa jakies komplikacje.
        Bo medycyna to nauka ktora jest blogoslawienstwem.
        Antykoncepcja i aborcja tez jest dzielem medycyny ktora ratuje czlowieka.
        Nie nam jest sadzic czyje zycie jest wazniejsze. Gdybys byl kobieta nie chcialbys umierac w wieku 20 czy 30 lat po to zeby dac zycie innemu czlowiekowi.
        Wymagaie heroizmu od innych jest to nie droga do swietosci to zabranianie innym decydowania o sobie.
      • maaac Re: Igranie z konserwatyzmem 08.08.11, 15:53
        filozofification napisał:

        > Aborcja jest zabraniem życia. życia za które każdy z nas odpowiada indywidualni
        > e - zabranie życia komuś jest więc kradzieżą zwaną morderstwem.
        Komuś? Problem, że najpierw "coś" należy nazwać "kimś". Potem dopiero odebranie życia staje się morderstwem. To działa w dwie strony - jedni uczłowieczają, nadają prawa ludzkie czemuś co raczej człowiekiem nie jest - inni odbierają prawa ludzkie osobom, które bez wątpienia ludźmi są.

        > Gdzie się zaczy na człowiek ? Czy ktoś może to określić kiedy zyskuje duszę, uczucia ?
        > Dziecko jest człowiekiem od samego początku swojego istnienia. Od zarodka.
        To się w końcu zdecyduj, czy nie wiemy kiedy się zaczyna czy jednak doskonale wiemy?
        Ok możesz mi też zdradzić jak swoje ludzkie prawa nadajesz zygocie? Czy nadawałeś imiona wszelkim zygotom, które potencjalnie były w łonach twoich partnerek? Również tym co miały pecha i się nie zagnioeździły w macicy? Robiłeś im pogrzeby? czy wogóle wiedziałeś, że istniały? A plemik i jajeczko to co? Półludzie?

        • opioo Re: Igranie z konserwatyzmem 08.08.11, 18:30
          Jak jesteś taki mądry to pomóż bezbronnym. Tak sobie piszesz jesteś taki wolny, a co z tymi którzy na zawsze musieli - nie z własnej winy -zamilknąć !!!! wszyscy mają wybór i mężczyźni i kobiety wystarczy ruszyć głową -przed aktem...
          • sam16 Re: Igranie z konserwatyzmem 09.08.11, 05:32
            opioo napisała:

            > Jak jesteś taki mądry to pomóż bezbronnym. Tak sobie piszesz jesteś taki wolny,
            > a co z tymi którzy na zawsze musieli - nie z własnej winy -zamilknąć !!!! wsz
            > yscy mają wybór i mężczyźni i kobiety wystarczy ruszyć głową -przed aktem...

            A jesli noworodek zabija matke bo musi sie urodzic ze wzgledu na poglady pewnego pana w bialej sukience?
            • opioo Re: Igranie z konserwatyzmem 11.08.11, 11:34
              Kiedy jest zagrożenie życia w czasie ciąży, to nie można winić dziecka poczętego ono się samo na świat nie pchało.
              • kotek.filemon Re: Igranie z konserwatyzmem 11.08.11, 11:36
                > Kiedy jest zagrożenie życia w czasie ciąży, to nie można winić dziecka poczęte
                > go ono się samo na świat nie pchało.

                I to pisze kobieta? Życzę serdecznie ciąży pozamacicznej, najlepiej w jakimś miłym kraju (bo w PL w tych przypadkach jeszcze bywa normalnie). Obyś się od tego dziecka niewypoczętego przekręciła.
                • opioo Re: Igranie z konserwatyzmem 11.08.11, 11:55
                  kotek.filemon napisał:

                  > > Kiedy jest zagrożenie życia w czasie ciąży, to nie można winić dziecka p
                  > oczęte
                  > > go ono się samo na świat nie pchało.
                  >
                  > I to pisze kobieta? Życzę serdecznie ciąży pozamacicznej, najlepiej w jakimś mi
                  > łym kraju (bo w PL w tych przypadkach jeszcze bywa normalnie). Obyś się od tego
                  > dziecka niewypoczętego przekręciła.
                  >
                  Zanim coś napiszesz to pomyśl (to taka rada na przyszłość), bo jak ktoś komuś źle życzy to się do niego to może wrócić- współczuje Ci
                  • kotek.filemon Re: Igranie z konserwatyzmem 11.08.11, 12:05
                    > Zanim coś napiszesz to pomyśl (to taka rada na przyszłość), bo jak ktoś komuś ź
                    > le życzy to się do niego to może wrócić- współczuje Ci

                    Bo niektórzy myślą, że mają immunitet - że gwałt, ciąża pozamaciczna, kazirodztwo, nowotwór to się tylko innym przydarzają - tym gorszym. Widocznie niektórzy mają ciut empatii a inni muszą się niestety na własnej skórze przekonać, jakie życie bywa słodkie.
                    • opioo Re: Igranie z konserwatyzmem 11.08.11, 12:41
                      kotek.filemon napisał:

                      > > Zanim coś napiszesz to pomyśl (to taka rada na przyszłość), bo jak ktoś k
                      > omuś ź
                      > > le życzy to się do niego to może wrócić- współczuje Ci
                      >
                      > Bo niektórzy myślą, że mają immunitet - że gwałt, ciąża pozamaciczna, kazirodzt
                      > wo, nowotwór to się tylko innym przydarzają - tym gorszym. Widocznie niektórzy
                      > mają ciut empatii a inni muszą się niestety na własnej skórze przekonać, jakie
                      > życie bywa słodkie.
                      >
                      Skąd wiesz co myślą inni? lepiej nikogo nie oceniać.Taka dyskusja to jest przysłowiowe "bicie piany" co by było gdyby.
          • maaac Re: Igranie z konserwatyzmem 09.08.11, 09:54
            A co powiedzieć o BEZBRONNYCH komarach mordowanych na szeroką skalę? Ginie ich jeszcze więcej niż komórek ludzkich zwanych przez niektóre osoby "ludźmi" (niestety tylko dopóki jest mowa o aborcji, w innych wypadkach, nagle prawa ludzkie im są odbierane - a widział ktoś pogrzeb moruli?).
            • opioo Re: Igranie z konserwatyzmem 11.08.11, 11:43
              o komarach tutaj nie rozmawiamy
    • justyna0309 Igranie z konserwatyzmem 08.08.11, 15:40
      nie zabijajcie dzieci. dajcie im szansę na życie. jest wiele innych możliwości [ adopcja ], ale nie dopuszczajcie się aborcji. nie mordujcie dzieci.
      • maaac Re: Igranie z konserwatyzmem 08.08.11, 15:54
        Ileś dzieci SAMA zaadaptowała? Tak osobiście a nie duchowo?
        Pomagasz OSOBIŚCIE w domu dziecka? Co robisz realnie OSOBIŚCIE?
        • didimos68 Re: Igranie z konserwatyzmem 08.08.11, 18:57
          maaac napisał:

          > Ileś dzieci SAMA

          Ile adoptowałaś, nakarmiłaś, urodziłaś, wychowałaś ? a jak ta to co, możne zmienisz zdanie. Jeżeli tak to mogę podać konkretne namiary, nie tylko Joanna Beretta Mola ale takich których znam osobiście. Jeżeli tylko to coś zmieni to skontaktuje cię z nimi, a jest ich mnóstwo.
          • maaac Re: Igranie z konserwatyzmem 09.08.11, 09:51
            Przepraszam, ale dlaczego do mnie ta mowa?
            Jak ktoś deklaruje się jako osba gotowa walczyć o życie dzieci to niech to NAPRAWDĘ robi, własnymi, a nie cudzymi rękami.
            Ja tam takich deklaracji nie składam więc nie ma co mnie zmuszać do tego.
            • opioo Re: Igranie z konserwatyzmem 11.08.11, 11:48
              maaac napisał:

              > Przepraszam, ale dlaczego do mnie ta mowa?
              > Jak ktoś deklaruje się jako osba gotowa walczyć o życie dzieci to niech to NAPR
              > AWDĘ robi, własnymi, a nie cudzymi rękami.
              > Ja tam takich deklaracji nie składam więc nie ma co mnie zmuszać do tego.

              To napisz jak to się NAPRAWDĘ powinno robić ? co to znaczy "NAPRAWDĘ"
    • opioo Igranie z konserwatyzmem 08.08.11, 18:39
      Człowiek jakoś musi się zacząć tak samo jak każde inne życie !!! a zaczyna się od poczęcia !!! to takie proste !!! przecież ludzie to nie zwierzęta mają rozum chyba wiedzą, że jak facet zabiera się za kobietę to chyba wie czym to się skończy O TYM JUŻ w szkole podstawowej uczą!!!
      • qulqa Re: Igranie z konserwatyzmem 08.08.11, 23:02
        Właśnie że nie uczą ....
    • elusia07 Igranie z konserwatyzmem 08.08.11, 19:40
      www.youtube.com/watch?v=NpOFcqrqBa0
    • elusia07 Igranie z konserwatyzmem 08.08.11, 19:44
      BEZNADZIEJNY ten tekst. Pełno w nim MANIPULACJI. Życie człowieka zaczyna się w momencie poczęcia i jest to fakt niezależny od światopoglądu.
      • qulqa Re: Igranie z konserwatyzmem 08.08.11, 23:05
        Od poczęcia to powstaje nowy oryginalny materiał genetyczny, który kiedyś może stanie się człowiekiem.
        W którym momencie tym człowiekiem się staje, nie ma zgodności nawet w wielkich religiach. A co dopiero wśród agnostyków i ateistów.

        Więc nie pisz, że i jest to fakt niezależny od światopoglądu, bo jest to właśnie zależne od światopoglądu. A światopoglądu nie masz prawa nikomu narzucać.
        • robertrert Re: Igranie z konserwatyzmem 09.08.11, 00:29
          qulqa napisała:

          > Od poczęcia to powstaje nowy oryginalny materiał genetyczny, który kiedyś może
          > stanie się człowiekiem.


          TE KIEDYŚ W TWOIM WYPADKU JESZCZE NIE NADESZŁO SKORO NIE MASZ UZNANIA DLA BEZBRONNEGO ŻYCIA LUDZKIEGO
          • sam16 Re: Igranie z konserwatyzmem 09.08.11, 05:36
            robertrert napisał:

            > qulqa napisała:
            >
            > > Od poczęcia to powstaje nowy oryginalny materiał genetyczny, który kiedyś
            > może
            > > stanie się człowiekiem.
            >
            >
            > TE KIEDYŚ W TWOIM WYPADKU JESZCZE NIE NADESZŁO SKORO NIE MASZ UZNANIA DLA BEZB
            > RONNEGO ŻYCIA LUDZKIEGO
            Matka ktora umiera przy porodzie niechcianego czy chcianego dziecka tez jest bezbronna.
            • robertrert Re: Igranie z konserwatyzmem 09.08.11, 07:35
              sam16 napisał:

              Matka ktora umiera przy porodzie niechcianego czy chcianego dziecka tez jest bezbronna.

              WIESZ DOBRZE O CO CHODZI W TYM ARTYKULE I O CO CHODZI W PROPONOWANEJ USTAWIE WIĘC NIE WYKRĘCAJ SIĘ TAKIMI EKSTREMALNYMI SYTUACJAMI.
              • sam16 Re: Igranie z konserwatyzmem 09.08.11, 07:56
                robertrert napisał:

                > sam16 napisał:
                >
                > Matka ktora umiera przy porodzie niechcianego czy chcianego dziecka tez jest be
                > zbronna.
                >
                > WIESZ DOBRZE O CO CHODZI W TYM ARTYKULE I O CO CHODZI W PROPONOWANEJ USTAWIE WI
                > ĘC NIE WYKRĘCAJ SIĘ TAKIMI EKSTREMALNYMI SYTUACJAMI.
                Nie wiem o co chodzi w poprawionej ustawie.
                Wiem natomiast ze jestem zdecydowanym przeciwnikiem ustawy abrocyjnej,ktora pozbawia kobiety wonego wyboru.
                Jestesmy mezczyznami i nigdy nie staniemy przed wyborem urodzic czy zrobic aborcje.
                We wczesniejszych postach probowalem udowodnic,ze restykcyne prawo do aborcji jest sprzeczne z wola Boga ktory dal ludziom mozliwosc wyboru czyli obdarzyl czlowieka wolna wola. Tak wiec prawo ktore pozbawia kobiete wolnego wyboru jest sprzeczna z prawem boskim i boskim. Tak sie dziwnie sklada ze to wlasnie przedstawiciele boga ksieza i biskupi najbardziej nalegaja aby prawo aborcyjne bylo bardziej restrykcyjne.
                Zamiast propagowac profilaktyke i uczyc ludzi jak nie dopuszczac do niepozadanej ciazy skupili swoja uwage na aborcje.
                Z doswiadczenie wiemy ze nawet nabardziej surowe prawo aborcyjne nie bedzie przestrzegana tak jak nie jest przestrzegane w dotychczasowej praktyce.
                Co roku dokonuje si ponad 200 tys. aborcji.
                Wszystkie statystyki kryminalne dotyczace nie tylko aborcji pokazuje ze zaostrzenie prawa nie powoduje spadku przestepczosci.
                Gduby panstwo odebralo kosciolowi dotacje i przeznaczylo na dodatki rodzinne rowniez dla samotnych matek spadlaby liczba aborcji i dzieci mialyby lepsze warunki.
          • qulqa Re: Igranie z konserwatyzmem 12.08.11, 14:56
            > qulqa napisała:
            >
            > > Od poczęcia to powstaje nowy oryginalny materiał genetyczny, który kiedyś
            > może
            > > stanie się człowiekiem.
            >
            >
            > TE KIEDYŚ W TWOIM WYPADKU JESZCZE NIE NADESZŁO SKORO NIE MASZ UZNANIA DLA BEZB
            > RONNEGO ŻYCIA LUDZKIEGO

            Jeśli się nie ma argumentów merytorycznych, stosuje się zwroty ad personam. Już starożytni o tym wiedzieli :)
      • kotek.filemon Re: Igranie z konserwatyzmem 09.08.11, 10:25
        Kurde, znowu zalew jakichś prowincjonalnych oazowych aktywistek...
    • pali-kotka Re: Igranie z konserwatyzmem 09.08.11, 16:30
      Projekt nowej ustawy antyaborcyjnej to w tym momencie oficjalnie walka o około 500 ciąż z których większość urodzonych dzieci umarłoby zaraz po porodzie lub całe życie byłoby roślinami jeśli oczywiście doczekałoby narodzin drugim powodem jest zagrożenie życia kobiety. Dla fundamentalistów jednak liczy się jedynie fakt że papier z taką ustawą będzie istnieć i oni sa gotowi poświęcić te kobiety i te rodziny, w których pojawią się chore dzieci, trudy ciąży, koszmar porodu, codzienny znój beznadziejnego leczenia, żałobę, zmarnowane życie niejednokrotnie kilkuosobowej rodziny, nie wspomnę o biedzie. BYleby mieć poczucie dobrze spełnionego obowiązku,tylko szkoda że cudzymi rękami. Łtwo poświęca się cudze zycie w imię własnych ideologii.
      To gardłowanie nie zmienia dokładnie nic w kwestii problemu niechcianych ciąż tutaj kwestia kiedy zaczyna się życie nie ma najmniejszego znaczenia, to jak spieranie się ile diabłów mieści się na głóce od szpilki. Być może jedynie osoby które określają się obroncami zycia maja dzięki temu dobre samopoczucie, kij z tym.
      Drodzy tzw. obrońcy życia nic nie wskuracie swoim gardłowaniem i zakazywnaiem dokładnie nic, osoba w desperacji i tak ciążę przerwie. Jedyne co może pomóc to edukacja dzieci począwszy od przedszkola, dostęp do antykoncepcji, pomoc materialna i dużo autentycznej miłości bliźniego w tym tolerancji dla jego wyborów tylko to będzie skutkowało zmniejszeniem ilości aborcji.

      • kotek.filemon Re: Igranie z konserwatyzmem 09.08.11, 16:48
        pali-kotka napisała:

        > Drodzy tzw. obrońcy życia nic nie wskuracie swoim gardłowaniem i zakazywnaiem d
        > okładnie nic

        Widomym dowodem na to jest zapaść demograficzna idealnie skorelowana z jedną z najbardziej restrykcyjnych ustaw antyaborcyjnych w Europie. Poza tym Polki zaczynają głosować macicami i rodzić dzieci w normalnych krajach.
        • pali-kotka Re: Igranie z konserwatyzmem 09.08.11, 17:02
          Filemon, sami mamy dzieci z małżem i wiemy jakie warunki musiały zaistnieć żeby się urodziły. Co przeżyłam w ciążach to moje. Niestety naważniejsze jest wsparcie partnera i stabilizacja finansowa, zawodowa, socjalna. Kiedy mieszkania kosztuja 7k/m nie ma pracy, ceny gwałtownie rosną a senatorowie ze wstrętem uchwalili ustawę żłobkową która jakby opornie jest wcielana w życie ciąża może być problemem nie do udźwignięcia.
    • kjhmmj Re: Igranie z konserwatyzmem 10.08.11, 22:53
      Wzruszające jak GW używa "religijnych" argumentów aby udowodnić, tym razem ustami pastora, że poczete dziecko nie jest człowiekiem. Zapomnieli tylko dodać, że od początku chrześcijaństwa sztuczne wywoływanie poronień było uznawane za ciężki grzech. Kto nie wierzy niech przeczyta "Didache". A powoływanie się w na islam i judaizm, no cóż, jak trzeba coś udowodnić GW łapie się wszelkich sposobów... "Paryż wart jest mszy".
      Jednak dla "postępowych" czytelników GW myślenie powinno być ważniejsze od starożytnych poglądów, czyż nie ? Pomyślmy zatem, czy z ludzkiego "płodu" wyrośnie żyrafa ? Z pewnością nie. Wyrośnie człowiek, o ile go nie zabijemy. A dla tych którzy powiedzą "wyrośnie ale jeszcze nie jest" odpowiadam: nie ma innej naturalnej a nie arbitralnej granicy jak tylko moment poczęcia. Nie ma ! I nie mędrkujcie "w którym tygodniu jest już człowiekiem" bo zaprawdę przypomina to - tak wyśmiewane w Waszym środowisku - ponoć średniowieczne roztrząsanie ilu aniołów mieści się na końcu szpilki....
    • aglo11 Igranie z konserwatyzmem 11.08.11, 00:02
      Autor artykułu to chyba człowiek, człowiek zarażony dawną Trybuną Ludu, kultywując jej tradycje.
    • chaggit Igranie z konserwatyzmem 11.08.11, 19:37
      Witam, chciałbym zaznaczyć, że nie jestem tak obeznany w różnych teologiach i nie potrafię przytoczyć tylu wybitnych osób na poparcie swojego zdania.

      Ale tak się składa, że jestem ojcem dwójki dzieci dziewczynki (5l) i chłopca (3l), a dzisiaj miałem przyjemność oglądać razem z żoną nasze kolejne maleństwo które w tej chwili ma ok. 9,5 - 10 tygodni. Mogliśmy obejrzeć na ekranie monitora usg (co prawda obraz był niezbyt dobrej jakości) naszego maluszka, widzieliśmy jego główkę, maleńkie nóżki i rączki i mogliśmy zauważyć jak się porusza, przynajmniej takie odnieśliśmy wrażenie.

      Dla mnie nie ma znaczenia co kto mówi.

      Dla mnie nie ma znaczenia co ktoś o tym myśli.

      Dla mnie to jest moje dziecko, sądzę, że dziewczynka, ale może chłopiec ;).

      I razem z żoną chcemy żeby urodziło się zdrowe, żeby rosło sobie zdrowo i bezpieczne w jej brzuchu.


      Nie wiem dlaczego ktoś może mówić, że to nie prawda. Że to nie człowiek. Że to nie dziecko. Jeżeli spróbowałby je skrzywdzić to marny byłby jego los, bo zrobiłbym wszystko co w mojej mocy żeby do tego nie dopuścić.


      Myślę, że te dzieci na których wykonywana jest aborcja, tak naprawdę nie mają ojców. Nie mają nikogo kto mógłby je obronić. Bo żaden ojciec nie pozwoliłby na to żeby stała im się krzywda.


      Z poważaniem

      A ze Szczecina
    • damakier89 Tylko Bóg jest Panem życia i śmierci 12.08.11, 15:48
      Człowiek nie może o tym decydować kto ma umrzeć a kto przeżyć. Wiele matek, którym lekarze grozili śmiercią w razie urodzenia dziecka, mocno wierząc i modląc się, żyją zarówno one jak ich dzieci.
      Przecież lekarze - specjaliści medycyny przysięgają ratować ŻYCIE LUDZKIE OD POCZĘCIA!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka