Dodaj do ulubionych

Chcemy penalizacji świętokradztwa?

18.08.11, 19:21
Postawa Sędziego Sądu w Gdyni zasługuje na szacunek i uznanie
za wydane rozsądne orzeczenie.Posłowie Pisuaru chcieli na tym te-
macie zarobić punkty u przyszłych wyborców i dlatego nakręcali
ten temat bo Panu Nowakowi nie można się dziwić.
Szacunek i uznanie dla red.Ewy Siedleckiej za poważną relację tego
wydarzenia.
Obserwuj wątek
    • sakral Chcemy penalizacji świętokradztwa? 18.08.11, 19:37
      przeczytana,poplamiona od tłustych paluchów Biblia też nie może trafić do skupu makulatury.

      zostaną narażone uczucia religijne pana od makulatury.
      i nowy proces.
      nie ma wykładni prawnej co zrobić z użytą Biblią.
      • zuq1 hitlerowcy też byli artystami? 19.08.11, 09:32
        Czy hitlerowcy też dawali wyraz artyzmu, paląc w 1933 roku i później książki napisane przez takie osoby jak: Marx, Tucholsky, Ossietzky i inne, przede wszystkim żydowskiego pochodzenia? Tam zniszczono setki tytułów, tutaj tylko jeden. Tam obrażano uczucia polityczne, tutaj religijne. Tamte wydarzenia to przejaw barbarzyństwa i zbrodniczości systemu, to jest „wyrazem ekspresji artystycznej” czy jak to sobie sąd sformułował. To hipokryzja. Ale może ktoś mi wykaże różnicę, bo ja nie za bardzo widzę. A kiedy na ten temat wypowiedzą się redaktorzy Wiśniewska i Turnau, szczególnie ten ostatni?
        • mikelondon Re: hitlerowcy też byli artystami? 19.08.11, 10:35
          Właśnie przed taką nadinterpretacją wydażeń jaką zaprezentował zuq1 chciał nas chronić sędzia. Co innego gdy jakąkkolwiek "świętą" księgę traktuje się w zamkniętym kręgu osób słuchających niszowej kapeli, a co innego gdy coś dzieje się na wyraźne polecenie urzędników państwowych. Jeśli tego nie rozumiesz - cóz... współczuć nalezy. Co innego słuchacze dziwnej muzyki, którzy wyrosną z zafascynowania takimi zachowaniami, a co innego pańśtwo jako szersza zbiorowość. Mogę sięzałożyć, że gdyby nie Nowak i oszołomy z PiSu to wiele osób nie miałoby świadomości tego że Darski istnieje i sobie charkocze. Znaczy "śpiewa". Wobec czego o propagowanie takich wynaturzeń powinni paradoksalnie zostać oskarżeni ci, którzy akt oskarżenia złozyli do sądu :)))))
          Ja tez słucham tzw. ciężkiej muzyki, ale kapele w rodzaju Behemota (nazywanego w kręgu moich znajomych "czarnym księciem różu") wywołują co najwyżej pogardliwe wzruszenie ramion. Ot taki odskok dla znudzonych gó...arzy. Nikt rozsądny nie bierze tego bełkoto-charkotania na poważnie. Bo i jak można brać na powaznie kogoś kto mieni się wokalistą kapeli metalowej i niemal obrączkuje silikonową, pustą jak próżnia kosmiczna lalkę barbie? tak więc, drogi zuq1, trochę dystansu. Nie demonizuj biednego Adasia, bo tylko działasz na jego rzecz. Potem może się chwalić jak to "szatan wygrał"... A ubrane na czarno nastolatki z radości sikają po nogach.
          • totapis500 Re: hitlerowcy też byli artystami? 19.08.11, 10:41


            Czy stek bzdur zwany biblią można nazwać świętą księgą chyba dla iditów.
          • zuq1 Re: hitlerowcy też byli artystami? 19.08.11, 10:47
            "Co innego gdy jakąkkolwiek "świętą" księgę traktuje się w zamkniętym kręgu osób słuchających niszowej kapeli, a co innego gdy coś dzieje się na wyraźne polecenie urzędników państwowych. Jeśli tego nie rozumiesz - cóz... współczuć nalezy." Wybacz, ale nadal nie rozumiem, co ma do rzeczy "zamknięty krąg" a "odtwarzanie publiczne" - Nieznalska bodaj swoje "instalacje" pokazywała w galerii, więc w miejscu publicznym. Nie rozumiem też, co ma do rzeczy, że akurat nie lubisz nergalowego zespołu i to, że nie ma on poważania "w środowisku". Inna rzecz, czy skarżenie go do sądu przez pisantów wynikało tylko z faktycznej "obrazy uczuć", czy też wyłącznie z kalkulacji politycznej - to ich sprawa. Adaś jest biedny, bo zmierza prosto do piekła jak większość ludzi, nie znaczy to jednak, że wszelkie wygłupy czy przestępstwa mają iść w niepamięć jedynie dlatego, że to "marginalna grupa". Jeśli więc Nieznalska i Nergal są niewinni, to przepis jest martwy, bo nie wiem jak bardziej można by obrazić uczucia religijne.
            • nikodem123 Re: hitlerowcy też byli artystami? 20.08.11, 20:32
              Po pierwsze p. Nieznalska zawiesiła męskie genitalia na kwadratowym krzyżu. W kulturze katolickiej symbolem jest krzyż prostokątny.

              Po drugie w tle były monitory pokazujące wysiłek facetów na siłowni.

              To była instalacja. Tu nie można poszczególnych fragmentów wyjmować z kontekstu całego wydarzenia.

              Teraz ćwoki zastanówcie się nad waszymi obrażonymi uczuciami religijnymi. Co Wasze uczucia religijne obraża? To że faceci dla podkreślenia swojej męskości robią z siebie męczenników? Tak męskość, tu przedstawiona dosadnie w postaci genitaliów, staje się męczennikiem. Zawisła na krzyżu.

              Teraz druga część.
              Będzie powoli, abyś zrozumiał.
              Niemcy hitlerowskie, jako PAŃSTWO paliło książki, a impresjonistów i ekspresjonistów nazywało sztuką zdegenerowaną - Die entartete Kunst.
              Teraz Ty chcesz aby to co Nargal robi przed odbiorcami swojej sztuki, państwo też nazwało sztuką zdegenerowaną i jej zakazało.

              Uwierz mi, zupełnie inny kaliber miałoby podarcie przez Ciebie komiksu "Chopin New Romantic" (nawet publicznie, na rynku jakiegoś dużego miasta), a zupełnie inny miała decyzja ministra Radka Sikorskiego, że tą książkę wyśle na przemiał.

              P.S.
              Nie ma żadnego przepisu dotyczącego "obrażania uczuć religijnych". Nieznajomość prawa szkodzi. Tobie zaszkodziła, bo okazałeś się prawnym ignorantem.
              • zuq1 Re: hitlerowcy też byli artystami? 22.08.11, 09:28
                "Nikodemie, zaprawdę powiadam Ci, musisz się na nowo narodzić" - powiedział Chrystus do innego Nikodema blisko 2000 lat temu. A teraz do rzeczy:
                1. Sprawa Nieznalskiej - krzyż bez względu na to, czy wpisany w kwadrat, czy w prostokąt, pozostaje krzyżem. W Irlandii przecież stosowano krzyż kwadratowy, wpisany w koło - widziałeś może? Szwajcarzy też mają kwadratową flagę z kwadratowym krzyżem. Nie chcę się zakładać, ale ten krzyż nie wziął się tam chyba z niczego i jest nawiązaniem do wiary chrześcijańskiej - tak przypuszczam.
                2. "Niemcy hitlerowskie, jako PAŃSTWO paliło książki, a impresjonistów i ekspresjonistów nazywało sztuką zdegenerowaną - Die entartete Kunst. Teraz Ty chcesz aby to co Nargal robi przed odbiorcami swojej sztuki, państwo też nazwało sztuką zdegenerowaną i jej zakazało." - to, że za Hitlera ukuto pojęcie "sztuka zdegenerowana" nie oznacza, że takowa sztuka nie istnieje. Rodzaj muzyki granej (bo przecież nie "śpiewanej") przez Nergala i jemu podobnych, jest właśnie taką zdegenrowaną muzyką, bo sztuką tego raczej nie można nazwać.
                "P.S. Nie ma żadnego przepisu dotyczącego "obrażania uczuć religijnych". Nieznajomość
                prawa szkodzi. Tobie zaszkodziła, bo okazałeś się prawnym ignorantem." Oh, really?:
                Cytat: "Art. 196. Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych,
                podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2." - cytat z Kodeksu Karnego. Dla mnie - i milionów innych chrześcijan - Biblia jest "przedmiotem czci religijnej".
                • maaac Re: hitlerowcy też byli artystami? 22.08.11, 09:41
                  > Dla mnie - i milionów innych chrześcijan - Biblia jest "przedmiotem czci religijnej".
                  Biblia jako przedmiot materialny czy jako treść? Zastanawiałeś się kiedyś nad tym?
                  Muzułmanie na przykład nie pozwolą egzemplarzy Koranu przemielić na makulaturę - czy egzemplarze Bibli otaczasz taką sama czcią religijną?
                  Ogólnie co to jest "cześć religijna"? Czy jako chrześcijanin potrafisz pogodzić to hasło o "czci religijnej" z religijnym zakazem czczenia przemiotów? Pamiętasz złotego cielca?
                  • zuq1 Re: hitlerowcy też byli artystami? 22.08.11, 10:15
                    "Biblia jako przedmiot materialny czy jako treść?" - oczywiście, że jako treść. Jeden egzemplarz mi się zniszczył od częstego używania, mam parę innych w lepszym stanie. Używam też zakreślaczy lub robię notatki - to nie jest kłopot.
                    "Muzułmanie na przykład nie pozwolą egzemplarzy Koranu przemielić na makulaturę - czy egzemplarze Bibli otaczasz taką sama czcią religijną?" - jeśli ww. egzemplarz będzie już się tylko nadawał "na przemiał, nie będzie to dla mnie problemem.
                    "Cześć religijna" to szacunek dla wyznawanych wartości. Tym samym szanuję Biblię (Pismo Święte, Słowo Boże) - i nie ma to nic wspólnego ze złotym cielcem. Tu kilka cytatów:
                    "Całe Pismo od Boga natchnione jest i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości - aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu." (2 Tymoteusza 3,16-17)
                    "Żywe bowiem jest słowo Boże [Biblia], skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca." (Hebrajczyków 4,12)
                    Jezus Chrystus powiedział: "Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą." (Mateusza 24,35) oraz wiele, wiele innych.
          • cwiercinteligentzpis A co z gazetami? Ziemkiewicz podarł pulicznie 21.08.11, 09:25
            Gazetę Wyborczą, powinien za to iść siedzieć?
            Moim zdanie nie, bo wynalazłem inny sposób żeby mu dokopać:
            kuwetę dla kotów wykładam zawsze Rzeczpospolitą.
            Załatwiam przy okazji 2 sprawy, bo staram sie wybierać numery
            ze zdjęciami Braci Kaczyńskich..
        • asteroida2 A gdyby podarł podręcznik do fizyki? 19.08.11, 16:23
          Taka jest różnica między myśleniem racjonalnym a pieniactwem. Gdyby Negral podarł książkę Einsteina albo Hawkinga, wszyscy by się tylko z niego śmiali. Gdyby podarł jakąś reprodukcję dzieła Picassa albo partyturę V Symfonii Beethovena, popukaliby się w czoło nad jego głupotą.
          Gdyby podarł cokolwiek, czego wartość jest niepodważalna, ośmieszyłby tylko siebie.

          Ale podarł Biblię i zaraz jacyś religijni pieniacze pozwali go do sądu. Widocznie podświadomie uznają, że wartość Biblii nie jest niepodważalna. I że należy ją wpajać ludziom siłą, bo inaczej Biblia zostanie zapomniana.
          • robert6_666666 Re: A gdyby podarł podręcznik do fizyki? 20.08.11, 00:08
            Otoz to !!!
          • zuq1 Re: A gdyby podarł podręcznik do fizyki? 20.08.11, 12:10
            "Gdyby Negral podarł książkę Einsteina albo Hawkinga, wszyscy by się tylko z niego śmiali." - odpowiem Ci jak Ochódzki: "Nie mieszajmy dwóch różnych systemów walutowych." Otóż taki Hawking, czy generalnie książki naukowe to jedno, a książki dotyczące świata duchowego i duchowych wartości to drugie. Przecież to jasne jak Słońce: satanista drze Biblię, bo to księga jego przeciwnika, Boga. Naziści palili książki Żydów i komunistów, Reich-Ranicki (niemiecki krytyk literacki) podarł książkę Grassa (ponoć to był tylko fotomontaż, ale załóżmy że tak mu się nie podobała, że z chęcią by to zrobił). Więc zastanów się, czemu Nergal miałby drzeć książkę do fizyki? To tak, jakby chrześcijanin podarł książkę do nauki chińskiego. Bez sensu? tak, bez sensu jak i podany przez Ciebie przykład.
            • totapis500 Re: A gdyby podarł podręcznik do fizyki? 20.08.11, 17:09


              To świadczy o tym że nie jest aż taki głupi,potargał jakiegoś knota który ogłupia społeczeństwo.
            • nikodem123 Re: A gdyby podarł podręcznik do fizyki? 20.08.11, 20:42
              zuq1 napisał:

              > [...] a ksią
              > żki dotyczące świata duchowego i duchowych wartości to drugie. Przecież to jasn
              > e jak Słońce: satanista drze Biblię, bo to księga jego przeciwnika, Boga.

              Czy w takim razie podarcie Biblii Szatana, przez pojedynczą osobę, na imprezie zamkniętej, też powinno być ścigane przez prokuraturę? Przecież to też obraza czyichś uczuć religijnych. Czyż nie?

              P.S.
              Polskie prawo nie ma żadnego paragrafu na "obrażone uczucia religijne". Zgodnie z polskim prawem można bezkarnie "obrażać uczucia religijne". Warto o tym wiedzieć. Nieznajomość prawa szkodzi. Na przykład ośmiesza.
              • zuq1 Re: A gdyby podarł podręcznik do fizyki? 22.08.11, 09:37
                "Czy w takim razie podarcie Biblii Szatana, przez pojedynczą osobę, na imprezie zamkniętej, też powinno być ścigane przez prokuraturę? Przecież to też obraza czyichś uczuć religijnych. Czyż nie?" - a co Ty z tą "imprezą zamkniętą", w sensie, że "niepubliczną"? To był jego wybieg, aby uchronić się przed odpowiedzialnością karną, ale jak powiedział Chrystus: "Nie ma nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw" - tu wyszło, ale sędzia chyba się wystraszył, czy jak...
                A co do podarcia "Biblii Szatana" - oczywiście, TEORETYCZNIE, jakaś chrześcijańska grupa muzyczna mogłaby tego dokonać "publicznie" bądź na "imprezie zamkniętej", tylko w przeciwieństwie do satanistów chrześcijanie to mądrzy i łagodni, kulturalni ludzie. A gdybyś nie znał przepisu z KK, to jeszcze raz: "Art. 196. Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2."
                "Nieznajomość prawa szkodzi. Na przykład ośmiesza." - Nikodem 123
    • rozsadek.ltd A niech ktoś odważy się podrzeć Torę 18.08.11, 20:00
      Wyrok zostałby wydany w trybie natychmiastowym, oczywiście górne widełki z przewidzianej w kodeksie kary.
      • apage-satanas Re: A niech ktoś odważy się podrzeć Torę 18.08.11, 20:39
        @rozsadek.ltd
        Nie moge zrozumiec skad u polskich katolikow takie poklady antysemityzmu, nawet w kwestiach religii. Czy zastanowiles sie kim byl Jezus, Jego Matka, apostolowie, pierwsi wyznawcy? Slowianami? Jak taki prymitywny antysemityzm mozna pogodzic z polskim kultem Bogurodzicy, kreowaniem Jej na Krolowa Polski, Hetmanke wojska polskiego, z obwolywaniem Jej Syna Krolem Polski? Zydow??? O ile mozna zrozumiec podobne zagubienie wsrod prostego ludu, to jak wytlumaczyc takie zjawisko wsrod kleru, purpuratow? Czytaja Biblie i jej nie rozumieja? To co robili podczas conajmniej pieciu lat "formacji" w seminariach? Zenada, prymitywizm intelektualny i ciemnogrod...
        • ar.co Re: A niech ktoś odważy się podrzeć Torę 19.08.11, 10:31
          Gdybyś zrobił sondę uliczną "Jakiej narodowości była Matka Boska" co najmniej połowa polskich katolików stwierdziłaby, że Polką. Większość drugiej połowy zapewne uznałaby, że Włoszką...
          Nie żądaj od polskiego katolika wiedzy - on ma wyłącznie wierzyć. Niekoniecznie w prawdy wiary czy dogmaty, ale koniecznie swojemu proboszczowi.
        • misiak_spasiony Re: A niech ktoś odważy się podrzeć Torę 19.08.11, 20:15
          Ograniczony umysłowo Polak-katolik otępiany poprzez radio z ryjem, spasionych złodziejskich katabasów przy wtórze chóru paranoików z Poleciał I Spadł (PiS) uważają ze niejaka bajkowa postać Maryja była polką, co równoznacznie określa jej syna Jezusa jako Polaka.
          Wystarczy przejść się po wioskach i zadać pytanie o pochodzenie Marii i Jezusa. Odpowiedź jest zawsze ta sama: " A una to że przecież częstochowska, nasza polska matka boska"
          I taki jest efekt kleszej indoktrynacji i ogłupiania prostego społeczeństwa przez czarną zarazę rzymskopedofilską z Watykanu.
          • totapis500 Re: A niech ktoś odważy się podrzeć Torę 19.08.11, 20:29


            Tak mówią o Polsce na zachodzie,zacofany ciemnogród.
      • tswillo Re: A niech ktoś odważy się podrzeć Torę 18.08.11, 22:25
        tora to pięc pierwszych ksiąg bibli, a więc tora zostala podarta
      • mesamesa Slayer kruwa!!! 18.08.11, 22:51
        Te, >>rossontek ograniczony<<, weź sobie posłuchaj Slayera, to ci korek z dupy wystrzeli i nie będziesz już taki spięty w kwestii bajek o bozi.
      • stach-poraj To ty, cwoku niedouczony nie wiesz, 19.08.11, 01:50
        ze Tora JEST Biblia? Jej pierwszymi piecioma kesiegami?
        Czego oni was ucza te klechy na lekcjach religii?
      • mieszkaniec_wszechswiatow tora to tzw. stary testament a on jest częścią bib 19.08.11, 03:19

        lii - a więc Nergal ją też porwał, intelektualisto !!!
    • minipolak Od kiedy podarcie kilku kartek 18.08.11, 20:10
      jest obraza uczuc religijnych.
      To jest paranoja.
      Tak samo mozna powiedziec ze jezeli ktos grzeszy to obraza uczucia religijne.
      Nie ma czegos takiego jak obraza uczuc religijnych.
      Czy wierzacy nie obrazaja uczuc ateistycznych innych ludzi.
      Czy wierzenie w boga jest inne niz wiara w krasnoludki.


      • lukask73 podarcie kartek 19.08.11, 09:24
        > Od kiedy podarcie kilku kartek jest obraza uczuc
        Jeśli np. podarcie kartki z podobizną twojej matki, a następnie oplucie resztek i ich podpalenie nie obraża twoich uczuć osobistych, to nie wypowiadaj się, bo nie zrozumiesz, co może czuć inny człowiek.

        Sądzę też, że dla wielu nie miałoby specjalnego znaczenia, czy powyższy czyn odbył się w ich obecności, czy dowiedzieliby się o nim pośrednio.
        • sverir Re: podarcie kartek 19.08.11, 10:08
          A czy wiesz, że pouczanie innych osób obraża moje osobiste odczucia? Hę?

          Penalizowana jest obraza uczuć religijnych, a nie osobistych. Emocjonalny związek do egzemplarza książki, wynikający jednak z sentymentu a nie z wiary, nie podlega już karze z kodeksu karnego (może co najwyżej być przedmiotem rozważań na gruncie cywilnoprawnym).

          Dlatego słusznie minipolak pyta o obrazę uczuć religijnych.
          • nikodem123 Re: podarcie kartek 20.08.11, 20:53
            Na obrazę UCZUĆ RELIGIJNYCH też w kodeksie karnym nie ma paragrafu.
            • totapis500 Re: podarcie kartek 21.08.11, 08:08



              Ludzie wyzuci ze wszystkiego powołują się na uczucia religijne.
    • mamula66 NIE dla Inkwizycji 18.08.11, 20:18
      Niektore kregi usiluja cofnac Polske do ery Swietej Inkwizycji. Cale szczescie ze znalazl sie sedzia ktory nei wydaje wyroku na kleczkach
    • jabmax Dorota Nieznalska - Sąd Rejonowy w Gdańsku 18.08.11, 20:31
      Wyrok i uzasadnienie.
    • der-chef Re: Chcemy penalizacji świętokradztwa? 18.08.11, 20:39
      rozsadek.ltd napisał:

      > der-chef napisała:
      >
      > > U mnie wisi w kiblu, ma całkiem delikatny papier.
      >
      > Wiesz ja tam wolę pewien pięcioksiąg. Jest nawet tak zwinięty jak rolka papieru
      > toaletowego. Polecam!

      Nie omieszkam wypróbować tego jak też i innych tego typu dzieł.
    • trajkotek raz chcemy, raz nie chcemy ... 18.08.11, 21:26
      I w tym duchu orzekł właśnie sędzia Więckowski. Koncert Behemotha, na którym Nergal podarł Biblie był zamkniętą, klubową imprezą. Ci, którzy przyszli na koncert wiedzieli, czego mogą się spodziewać, bo Behemoth to zespół znany z nawiązywania do satanizmu. W dodatku ogłoszono zakaz nagrywania koncertu.
      No, skończy się wreszcie utyskiwanie, że Rydzyk obraża uczucia religijne - RM jest rozgłośnią dla rodziny Radia Maryja ... Ci, którzy go słuchają, wiedzą czego się spodziewać ...

      W internecie znalazła się jego wersja piracka. I tę piracką wersję obejrzeli posłowie PiS i tropiciel sekt Ryszard Nowak, którzy złożyli potem doniesienie o obrażeniu ich uczuć religijnych. Ale na tę obrazę narazili się dobrowolnie, na własne życzenie. Nergal ich nie szukał, żeby urazić.
      W internecie znajdują się pirackie wersje wybranych fragmentów niektórych audycji RM lub do nich komentarze, te wersje podsuwa Gazeta Wyborcza promując blog Głos Rydzyka, te materiały oglądają czytelnicy dobrowolnie, na własne życzenie. Rydzyk ich nie szuka, by urazić ich uczucia.
      • robert6_666666 Re: raz chcemy, raz nie chcemy ... 18.08.11, 22:25
        nie zauwazylem zeby Rydzyka ktos pozwal do sadu za to co jest na antenie RM?
        • trajkotek raz chcemy, raz nie chcemy ... 18.08.11, 22:34
          ja z kolei nie zauważyłem, bym napisał, że za to ktoś go pozwał do sądu ... napisałem o utyskiwaniach (utyskiwanie to nie to samo co pozwanie do sądu)
          • drmuras Pięknie 18.08.11, 22:55
            Szach i mat !!! :)
            • mikelondon Re: Pięknie 19.08.11, 10:44
              drmuras napisał:

              > Szach i mat !!! :)

              Ani szach, ani mat. RM jest ROZGŁOŚNIĄ RADIOWĄ i jako takie jest skierowane do ogółu. Jakby było skierowane do ściśle określonych radioodbiorników będących wyłącznie w posiadaniu moherowych bneretów - inna bajka. A tak - jeśli włączę automatyczne wyszukiwanie stacji radiowych w radiu w samochodzie to niestety na 100% prędzej czy później trafię na RM. I to niezależnie od tego czy chcę tego słuchać czy nie. Dodatkowo RM ma/chce mieć status nadawcy społecznego i w związku z tym pobierać kase OD NAS WSZYSTKICH.
              A na koncert Behemota konieczne są bilety. Kupując bilet oświadczasz, że zgadzasz się na regulamin i treści przekazywane w trakcie. Bo wiesz dokładnie że na koncercie Behemota będzie ich muzyka i teksty, tudzież masz świadomośc, że Adaś postara się zauroczyć "mrocznych małolatów".

              Widać różnice? Moim zdaniem wyraźnie.
          • robert6_666666 Re: raz chcemy, raz nie chcemy ... 18.08.11, 22:59
            czyli napisales glupio i nie na temat... wiem to dla ciebie typowe
            • andok777 Re: raz chcemy, raz nie chcemy ... 19.08.11, 00:17
              Obrażasz, a sam jesteś niedouczony, co wcześniej wykazałem, więc może odczekaj 10 lat, poczytaj, zrozum, skończ gimnazjum i potem napisz coś "niegłupio"
            • trajkotek Re: raz chcemy, raz nie chcemy ... 19.08.11, 00:24

              fiu, fiu, fiu - z wiedzą nie wypada dyskutować, skoro wiesz to masz, co chcesz ...
              • andok777 Re: raz chcemy, raz nie chcemy ... 19.08.11, 00:31
                No, cóż. robert6_666666 obraża innych od osiołków, a sam nie wie, co to jest Tora i Biblia. To cóż mu można odpowiedzieć. Chyba, że to u niego typowe. A może takich trolli w ogóle nie powinno się dotykać.
                • maaac Re: raz chcemy, raz nie chcemy ... 19.08.11, 07:10
                  Jakoś ty też w 100% wiedzą się nie popisałeś.
          • sverir Re: raz chcemy, raz nie chcemy ... 19.08.11, 10:09
            No właśnie, napisałeś o utyskiwaniach. A sąd nie wypowiedział się na temat utyskiwań niesłuchaczy RM, tylko na temat obrazy uczuć religijnych. Plus, istotna różnica, na RM mogę trafić bez problemu, na koncert z biletami wstępu - nie.
            • totapis500 Re: raz chcemy, raz nie chcemy ... 19.08.11, 10:17


              Czy Szczypińska wieczna dziewica może mieć jakieś uczucia,sprawia wrażenie świętej która w
              butach pójdzie do nieba.
      • tuwpisznick Re: raz chcemy, raz nie chcemy ... 19.08.11, 07:34
        trajkotek napisał:
        > No, skończy się wreszcie utyskiwanie, że Rydzyk obraża uczucia religijne - R
        > M jest rozgłośnią dla rodziny Radia Maryja ... Ci, którzy go słuchają, wiedzą c
        > zego się spodziewać ...
        Sęk w tym, że Radio Maryja nie jest "imprezą zamkniętą" i skoro nadaje na ogólnodostępnych falach radiowych to musi brać pod uwagę fakt, że może go słuchać każdy. Płacę abonament RTV więc mam do tego prawo.
        > W internecie znajdują się pirackie wersje wybranych fragmentów niektórych au
        > dycji RM lub do nich komentarze, te wersje podsuwa Gazeta Wyborcza promując blo
        > g "Głos Rydzyka", te materiały oglądają czytelnicy dobrowolnie, na własne życzeni
        > e. Rydzyk ich nie szuka, by urazić ich uczucia.
        Teza, że te materiały są pirackie jest mocno dyskusyjna. Idąc tym tokiem rozumowania można przyjąć, że wszystkie "linki" do przytaczanych wypowiedzi polityków, i nie tylko, są pirackie. Idąc dalej - może cały internet jest piracki?
        Poza tym określenie "obraza uczuć religijnych" jest pojęciem tyleż dziwnym co indywidualnym w odbiorze. Na jakiej podstawie może ktoś ocenić, czy Twoje uczucia zostały obrażone jeżeli nie ma wglądu w Twoje serce, które zna tylko Bóg?
        Pozdrawiam :-)
    • dzi1a Re: Chcemy penalizacji świętokradztwa? 18.08.11, 21:33
      najwyższa pora wykreślić z Kodeksu Karnego PRL-owski art 196 o tzw obrazie uczuć religijnych gdyż jego istnienie obraża poczucie zdrowego rozsądku
      i obraża uczucia ateistyczne.
      --
      lewica.pl/index.php?id=22230
      • sakral Re: Chcemy penalizacji świętokradztwa? 18.08.11, 21:49
        a to dlaczego obraża tylko uczucia ateistyczne ?

        obraża też uczucia chrześcijan
        art.195 i 196 stawia osobę wierzącą w sytuacji słodkiego idioty,
        która potrzebuje ochrony policjanta i prokuratura.

        w radosnych Czechach nie ma tego zapisu w kodeksie karnym.

    • sop3 W przyszłym tygodniu mam zamiar brać udział w ... 18.08.11, 22:03
      ...spotkaniu towarzyskim,zamknietym dla ludzi postronnych na którym bedziemy palic Torę,obsikiwać memore etc.Ktos to nagra i rzuci piracko do sieci-ciekawe czy to bedzie uznane za sztukę.
      • robert6_666666 Re: W przyszłym tygodniu mam zamiar brać udział w 18.08.11, 22:13
        Tora to wlasnie Biblia zalosny niedouku :-) :-) :-)
        • andok777 Re: W przyszłym tygodniu mam zamiar brać udział w 19.08.11, 00:18
          Tora to część Biblii szanowny nieuku.
    • robert6_666666 Chcemy penalizacji świętokradztwa? 18.08.11, 22:11
      Szczerze mowiac tego uzasadnienia z tym religijnym Tyrolem to nie rozumiem...
      Przeciez chyba nawet w tym religijnym Tyrolu film nie byl wyswietlany na rynkach miasteczek tylko w kinach. A do tych kin nie spedzano ludzi pod przymusem tylko kazdy szedl dobrowolnie i w dodatku musial kupic bilet. To o jakiej wlasciwie obrazie uczuc religijnych rozmawiamy? Ludzi, ktorzy nie widzieli filmu a tylko slyszeli, ze on moze obrazac ich uczucia religijne???? Czy ludzi, ktorzy swiadomie zdecydowali sie kupic bilety i obejrzec film wiedzac jaki to film? To po co go obejrzeli? Specjalnie po to zeby byc urazonym?
    • robert6_666666 Re: A niech ktoś odważy się podrzeć Torę 18.08.11, 22:17
      Ty nawet biedny osiolku nie wiesz, ze Tora to jest wlasnie Biblia. Skad niby masz wiedziec? Jako prawdziwy katolik Bibliii nie widziales nawet na oczy...
      Tora to Stary Testament...czyli biorac objetosciowo 9/10 tego co nazywasz Biblia
      • andok777 Re: A niech ktoś odważy się podrzeć Torę 19.08.11, 00:12
        No i widzisz- kogoś wyzywasz od osiołków, a sam jesteś niedouczony. Tora to Pięcioksiąg, czyli 5 ksiąg, Stary Testament składa się z 39 do ponad 50 ksiąg w zależności od wyznania + 27 ksiąg Nowego Testamentu. I to jest Biblia. To nie daje 9/10 objętościowo (nawet). Widziałeś np. Biblię w kilku tomach? Ile zajmuje Tora? Zanim kogoś obrazisz to spójrz w lustro i poczytaj coś więcej niż tylko GW.
        • maaac Re: A niech ktoś odważy się podrzeć Torę 19.08.11, 07:09
          Z 9/10 przegiął ale:
          - Torą nazywany jest nie tylko pięcioksiąg mojżeszowy ale i cała Biblia hebrajska czyli nasz Stary Testament:
          pl.wikipedia.org/wiki/Tora
          - no a Stary Testament stanowi na objętość tak z 3/4 Biblii. Wziłąłem przed chwilą do ręki i sprawdziłem.
    • tezas Alez sa tacy co chca 18.08.11, 23:03
      Ze przytocze Terlikowskiego:

      "Zakazać profanacji, a nie obrazy uczuć

      Wyrok na Adama Darskiego, który sprofanował Pismo Święte doskonale pokazuje, że polskie prawo jest dysfunkcyjne. I dlatego nadszedł czas, by je zmienić. Aby to zrobić potrzebni są jednak odważni politycy.

      Od dawna twierdziłem, że obrona uczuć religijnych to zdecydowanie za mało. Uczucia mają bowiem to do siebie, że są skrajnie subiektywne. To, co uczucia jednych uraża, dla innych jest normą (długo nie zapomnę rozmowy z pewnym reformowanym pastorem, który stwierdził, że podarcie Pisma Świętego jest tylko podarciem książki... - aż trudno nie zapytać czy była to nowa wersja stwierdzenia, „tylko Pismo”, sola Scriptura, które fundowało Reformację). To, co uczucia jednych skrajnie rani, dla innych jest normą. Zawsze też może znaleźć się sędzia, który uzna, że darcie Pisma Świętego jest dopuszczalną formą krytyki chrześcijaństwa czy ekspresji artystycznej (świadczy to niewątpliwie o jego poziomie, ale niestety wszyscy wiemy, jaki poziom mają polscy sędziowie). I nic się z tym nie da zrobić.

      Chronić symbole, a nie uczucia

      Symbole religijne będą zaś rzeczywiście chronione, dopiero wówczas, gdy obronie prawnej będą podlegały one same, a nie tylko uczucia religijne. Krzyż, Pismo Święte, ale również Koran czy Tora, Gwiazda Dawida czy ikony powinny być zatem otoczone prawną ochroną, tak jak otoczone są symbole narodowe czy państwowe. Za wsadzanie flag polskich w psie kupy można zabulić pół bańki, czy podobnie nie powinno być, gdy ktoś świadomie i z pełną premedytacją profanuje Pismo Święte, które jest Słowem Boga (to obiektywnie) do człowieka, i świętą księgą (to czysto subiektywnie) dla dobrze ponad miliarda ludzi na ziemi? Gdyby Darski zapłacił pół miliona, to na przyszłość zapewne odechciałoby mu się satanistycznej „ekspresji artystycznej”.

      Obrona symboli religijnych może mieć zresztą całkiem świeckie, nie odwołujące się do religii uzasadnienie. Chodzi o to, by prawo państwowe chroniło symbole przypominające o tym, że istnieją stałe, niezmienne, wieczne wartości, że człowiek nie jest miarą wszechrzeczy, a wola demokratycznej większości nie ma prawa zmieniać norm moralnych. Symbole wielkich religii przypominają także, że istnieje transcendentna rzeczywistość, która ostatecznie stanowi uzasadnienie nie tylko dla norm moralnych, ale także dla szczególnej wartości człowieka wśród innych stworzeń. Bez tej świadomości, bez istnienia wartości wyższych cywilizacja nieuchronnie skazana jest na nihilizm, a państwo budowane na nicości nie może przetrwać. I właśnie dlatego powinny być one bronione, w stopniu nie mniejszym, niż symbole wspólnoty narodowej.

      Wprowadzenie takich rozstrzygnięć prawnych wymaga jednak woli politycznej. Nie powinno jej zabraknąć, skoro zdecydowana większość polskich polityków deklaruje swoje własne chrześcijaństwo i innych systemów religijnych, a pozostali (z naprawdę nielicznymi wyjątkami) szacunek dla religii. Polska konstytucja także odwołuje się do Boga i wartości wyższych uzasadnienie obrony symboli religijnych nie powinno być więc szczególnie trudne.

      Dla chrześcijanina nie ma bowiem najmniejszych wątpliwości, że podarcie Pisma Świętego, i późniejsze jego palenie jest aktem profanacji. Nie ma też wątpliwości, że taka była intencja satanisty Darskiego. Jemu nie chodziło o ekspresję, ani o krytykę, ale o znieważenie symbolu ważnego dla ludzi innych religii, a także Boga. Chrześcijanin, ale także religijny Żyd nie może mieć więc wątpliwości, że za taki czyn należy się kara... I to na tyle surowa, by rozmaitym idiotom podającym się za artystów nie zachciało się naśladować Darskiego. Chrześcijanin, który opowiada coś o tolerancji dla ludzi niszczących Słowo Boga do człowieka, w istocie pokazuje, że nie jest chrześcijaninem, bo Pismo Święte, to dla niego jedna z wielu ksiąg, taka jak „Pan Tadeusz” czy „O krasnoludkach i sierotce Marysi”.

      Odwagi, Panie i Panowie posłowie

      Jest jednak jeden problem. A jest nim zwyczajne tchórzostwo polskich polityków (ale także ludzi kultury czy mediów), gdy tylko zaczyna się mówić o obronie symboli religijnych. Wtedy wszyscy chowają głowę w piasek i zaczynają udawać, że religia w ogóle ich nie interesuje. I w efekcie Polska nie broni krzyża przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, ani symboli religijnych w samej Polsce (z wyjątkiem jednego krzyża na Krakowskim Przedmieściu, który choć ważny nie jest jednak jedynym symbolem, który w Polsce powinien być chroniony). Słowem chrześcijaninem jest się, gdy można się tym pochwalić, gdy jednak trzeba bronić rzeczywiście istotnych symboli, wówczas chrześcijaństwo wyparowuje.


      Mam nadzieję (choć raczej abrahamową), że tym razem będzie inaczej, że politycy – i to bez względu na to, z jakiej partii – zjednoczą się i w miarę szybko wypracują prawo zakazujące obrażania symboli religijnych, czy zwyczajnie profanacji. To będzie doskonały dowód na to, że religia, chrześcijaństwo rzeczywiście coś dla nich znaczą, że są oni chrześcijanami nie tylko z nazwy, ale też z przekonania, i że polski Sejm usłyszał i zrozumiał to, co mówił do polskich polityków Jan Paweł II. A jeśli chcemy polskim politykom w tym pomóc, to zwyczajnie zacznijmy ich zmuszać do zmiany prawa. Wysyłając listy i jasno deklarując, że polityk, który akceptuje darcie Pisma Świętego, w Polsce nie przejdzie przez sito wyborcze. Tak więc panie i panowie posłowie, udowodnijcie, że rzeczywiście nie chcecie, by Darski niszczył Pismo Święte."


      ---------------------------------
      Józef Piłsudski: "Kościół bierze, nie kwituje, żąda więcej."

      Pozbawieni majątku przez KM:
      www.wykop.pl/ramka/667741/pozbawieni-majatku-przez-komisje-majatkowa/
      • sakral Re: Alez sa tacy co chca 18.08.11, 23:16
        Biblia jest książką
        i każdy czytelnik ma prawo zrobić co chce z swoją własnością.
      • sverir Re: Alez sa tacy co chca 19.08.11, 10:13
        Terlikowski całość swoich wywodów opiera na klasycznym przekonaniu, że religia to sprawa obiektywna. Temu panu mogę więc odpowiedzieć w ten sposób: jeżeli Bóg chce ochrony swoich słów, to niech interweniuje przy niszczeniu Biblii. Prawo nie powinno chronić uczuć religijnych bardziej niż politycznych - a za podarcie ulotki z kandydatem na posła nie grozi zupełnie nic.
        • zochazb Re: Alez sa tacy co chca 19.08.11, 13:14
          @sverir napisał:

          > Terlikowski całość swoich wywodów opiera na klasycznym przekonaniu
          > że religia to sprawa obiektywna.
          Ha...
          To spróbujmy pójść dalej tropem tej "obiektywności"
          Kanony wiary chrześcijańskiej akceptują pojęcie "szatana"/"złego ducha" - występuje on nawet w niektórych modlitwach kościelnych (odnowienie przyrzeczeń chrztu).
          Załóżmy w takim razie - w ramach eksperymentu myślowego - że szatan istnieje obiektywnie. Oczywiście jako przeciwnik Boga.
          W takim razie - jako przeciwnik - będzie naruszał przykazania, łamał zasady, bo to jest jego ideologia.
          Nie przypuszczam by pominął tak atrakcyjne wizerunkowo zniszczenie Biblii.
          I gdyby do takiego wydarzenia doszło, to co z nim zrobić ?
          Chronić uczucia religijne w sądzie ?
          Ale czyje ?
          Przecież szatan ze swojej definicji ROBI WSZYSTKO wbrew Bogu.
          Czyli ewentualne skazanie go za zniszczenie Biblii byłoby ... naruszeniem uczuć religijnych wyznawców szatana.
          A może i tych chrześcijan, którzy przyjmują że szatan ma swoje miejsce w Boskim Planie Zbawienia" ...?
          Sąd świecki miałby decydować o wyższości jednego kultu nad drugim ? (podkreślam że wszystko by się działo w ramach JEDNEJ RELIGII)

          Jakby do tego dodać, że owszem Bóg wygnał "szatana i jego anioły" ale go nie zniszczył, to możemy dojść do ciekawego wniosku - Terlikowski swoim zachowaniem występuje przeciwko woli Boga...
          ...hmm....
          ...czy leci z nami filozof ?
          ...albo chociaż teolog ?
    • 6burakow Chcemy penalizacji świętokradztwa? 19.08.11, 00:22
      To czy porwanie biblii jest sztuka i powinno byc chronione jest zawezaniem problemu. Wiele z postow na tym forum jest dla niektorych (moze wiekszosci) obrazliwe i rani ich uczucia religijne lub patriotyczne. Czy za takie wypowiedzi prawo powinno karac? Kogo uczuc religijnych nie mozna ranic?
    • tow_rydzyk 3RP: Miedzy Kodeksem Karnym a Kosciolem Katolickim 19.08.11, 03:32
      PELNY ZAPIS MOWY OSKARZYCIELA NA POKAZOWYM PROCESIE NERGALA
      Ludu wierzacy, współtowarzysze wiary i walki o katolicyzm, drodzy wetarani wojen religijnych na całym swiecie, uczestnicy katolickiego spedu mlodziezy w Madrycie.
      Szczegolnie serdecznie witam delegatow watykanskich agentur ze wszystkich kontynentow. Przy tej okazji chcialbym wyrazic tradycyjne “Bog zaplac” za regularne uiszczanie podatkow konkordatowych i pokaznych dochodow ze sprzedazy “jednorazowych kart wstepu do raju” na konta centrali. Jak mowi starozytne przyslowie...”Wszystkie drogi prowadza do Rzymu...a konta bankowe do Watykanu”.
      Daleki od propagandy sukcesu pragne zaczac swoja mowe oskarzycielska dobra nowina. Oskarzony Nergal nie zatrzyma biegu historii...Watykan znow stanal na wysokosci zadan biezacej dziesieciolatki. Wskazniki produkcyjne KK w tej dekadzie sa imponujace. Polska staje sie potega religijna w Europie. (burzliwe oklaski przechodzace w owacje)
      Z nie ukrywana satysfakcja pragne zlozyc Wam meldunek, ze w biezacej dekadzie w porownaniu z dekadami ubiegłymi ilosc oddanych do eksploatacji swietych i blogoslawiaonych znacznie przekroczyla nasze plany docelowe.
      Watykan z wielkim trudem i poswieceniem zaspakaja rosnace potrzeby rynku religijnego na swietych i błogosławionych poprzez uruchomienie nowych mocy przerobowych i poprzez wprowadzenie wielozmianowego systemu modlow i wspołzawodnictwa brygad pielgrzymkowych i rozancowych. Nieodzownym podzespołem przy produkcji swietych jest cudotworstwo. Stopniowo Watykan i wszystkie nasze placowki terenowe przechodza od chałupniczych do nowatorskich, wielkoprzemysłowych metod produkcji cudotworczej. W wyniku modernizacji metod modlitewnych i zwiekszonej przepustowosci cudotworczej co miesiac schodza z tasmy produkcyjnej Watykanu nowi swieci i blogosławieni. Ten intensywny zakrojony na szeroka skale proces produkcyjny odbywa sie z zachowaniem najwyzszych norm kontroli jakosci swietych i błogosławionych, ktorym zapewniamy posmiertna gwarancje. Inicjatywa ta zostala zapoczatkowana przez blogoslawionego Karola Wojtyle, pod ktorego nieomylnym przywodztwem i nadzorem technicznym wyprodukowano wiecej swietych i błogosławianych niz zrobili to jego porzednicy w ciagu ponad 400 lat. Z duma nalezy podkreslic, ze w calej Historii KK jeszcze nie odnotowalismy ani jednego przypadku reklamacji. Nasi swieci wykazuja sie niezawodnoscia i doskonale sprawdzaja sie w eksploatacji w kazdych warunkach klimatycznych, terenowych i pod kazda szerokoscia geograficzna... w Afryce, Ameryce Lacinskiej i zwlaszcza w poludniowo wschodniej Polsce. Odnotowujemy rowniez wzrost produkcji pomnikow Jezusa Chrystusa i Jana Pawla II i innych blogoslawionych/swietych na calym swiecie jednakze najwyzszy wspolczynnik upomnikowienia nalezy do Polski. Srednio przypada tam 1.1 Chrystusa i 1,9 Jana Pawla II na hektar. Juz niedlugo na metr kwadratowy naszego kraju bedzie przypadac 1.5 krzyza.
      Gratulujemy naszemu oddanemu kolektywowi kapłanskiemu w Watykanie zwiekszenia wydajnosci pracy, ktore zaowocowało tak wspaniałymi przedterminowymi osiagnieciami produkcyjnymi. Cały aktyw kapłanski a w szczególnosci przodownikow pracy duszpasterskiej proponuje odznaczyc Zlotym Krzyzem Zaslugi Chrystusa Krola Polski pierwszej klasy i Gwiazda Betlejemska ze wstegami...
      Kraków - umilowane miasto Karola Wojtyły - proponuje przemianowac na Wojtyłogród a na Rynku wzniesc Jego Mauzoleum.
      Mimo niewatpliwych sukcesow nie wolno nam zaprzestac walki o serca i umysly Polakow, Filipinczykow, Afrykanow i Latynosow...zwlaszcza mlodych pokolen. Musimy zewrzec nasze szeregi w walce ze swieckim liberalizmem wiodącym ku zagubieniu a nawet ku anarchii. Musimy sie zdecydowanie przeciwstawic bezideowemu ateistycznemu nihilizmowi i zatracaniu sensu zycia, łze-demokracji podwazajacej jedynie słuszną i prawidlową wole Boga, ktorej nawet my wszechstrannie wykształceni teolodzy nie potrafimy zgłebic, z kosmopolityczna dekadencją, z globalizmem i zgubnymi pokusami tzw. rewolucji informacyjnej trujacego zrodła nieprawdy, nieposłuszenstwa Bogu i grzesznych mysli odbierajcego nam religijna tozsamosc, poczucie wspolnoty i zdolnosc kolektywnego chrzescijanskiego myslenia. Szczegolnie wystrzegajmy sie smiertelnego grzechu humanistyczno-racionalistyczno-naukowej herezji – oprocz apostazji - najwiekszego aktu zdrady prawd objawionych – zreszta bezlitosnie pietnowanego przez wszystkie teologie monoteistyczne.
      Stanowczo musimy sie przeciwstawic wrogom jedynie slusznych dogmatow wiary chrzescijanskiej: heretykom i malzenstwom mieszanym wyznaniowo, ktore podkopujac autorytet kosciola niedwracalnie kalecza umysly potomstwa z nich splodzonego.
      Rada Kardynalow Ludowych na ostatnim plenum eiskopatu zdecydowanie sie odciela od jakiegokolwiek dialogu z liberalnymi intelektualistami, lze-polakami przemawiajacymi glosem szatana. Sieja oni ziarna niezgody miedzy nami i destabilizuja Nasza umeczona i ponizana Ojczyzne. Probuja wstrzymac misje dziejowa Kosciola katolickiego. Piotr Natanek, Stanislaw Dziwisz i Tadeusz Rydzyk duchowi spadkobiercy Jana XII, Benedykta IX, Aleksandra VI, Juliusza II, Piusow XII i XIII, Jana XXIII, Jana Pawla II nie dopuszcza do rozlamu w Naszym Kosciele Powszechnym. Polskojezycznym warholom i wichrzycielom Konfederacja Prawdziwych Polakow mowi: “Schizma nie przejdzie!”
      Dosc tego gadania o swieckim humanizmie. Czy Polacy potrzebuja praw czlowieka kiedy maja Prawa Boze ? Naszym prawem bedzie Dziesiecioro Przykazan - a Wola Boza sprawiedliwoscia !
      Chłopi, robotnicy inteligencja pracujaca pod kierownictwem KK budujac katolicyzm dadza zdecydowany odpor zaplutym karłom anty-koscielnej reakcji reprezentowanych przez Polsat, Owsiaka, Harry Potera, Palikota, Motyla z Piotrkowskiej, Nergala i ich mocodawcow. Nie pozwolimy wam odwrocic mlodych Polakow od wiary, nie pozwolimy wam wbic klin miedzy Kosciol i Narod.
      Powiem krotko. Reka podniesiona na KK ...bedzie odcieta. Zadbaja o to nasze swietnie przygotowane ideologicznie dewocyjne oddzialy szturmowe moherowych beretow, ktore tak dzielnie stawily czola mocom szatanskim na Krakowskim Przedmiesciu.
      Tylko Polska katolicka moze byc panstwem niepodległym...
      Karol Wojtyla jest Ojcem i nauczycielem Wszystkich Narodow. Jego idee sa wiecznie zywe.
      Watykan - przewodnia silą Wszystkich Narodow.
      Program Koscioła Katolickiego – programem ludzkosci!
      Niech zyje internacionalizm religijny !
      Precz z lewacko-prawicowymi odchyleniam od jedynie slusznej linii nieomylnego Jezusa Chrystusa.
      Niech zyje walka ludu wierzacego o religijny postep i katolicyzm !
      Niech zyje nierozerwalny sojusz polsko-watykanski !
      Niech zyje Posluszenstwo i Swietobliwosc !

      Czy jestescie gotowi umrzec za wiare, honor i Ojczyzne jak sp.Lech Kaczynski ?
      Czy chcecie wojny totalnej z bezboznikami i innowiercami?
      Pomozecie?
      (spontaniczna klęcząca owacja )
      Niech zyje dyktatura Episkopatu !
      Niech zyja walka ludu wierzacego pod przywodztwem Komitetu Centralnego Polskiego Zjednoczonego Patriarchatu Rzymsko-katolickiego!
      Religijni entuzjasci wszystkich odlamow chrzescijanstwa laczcie sie !
      Badzmy czujni ! Bezbozny wróg nie śpi!
      Jeden Bóg, jeden Kosciol, jeden Papiez !
      Benedykt XVI jest Chrystusem dnia dzisiejszego.
      Wsciekly pies Nergal w oczach Boga i ludu wierzacego zasluguje na najwyzszy wymiar kary przewidziany artykulem 196 Kosciola Katolickiego ...przepraszam...Kodeksu Karnego
      Na zakonczenie odspiewano:
      “Wierzacy kleknij ludu ziemi...”
    • vedmak A co z durszlakiem? 19.08.11, 03:42
      A co jest symbolem religijnym? Czy jest nim np cedzak do makaronu zwany z niemiecka durszlakiem, ktory to cedzak jest jednym z symboli religijnych pastafarian? Czyz poniewieranie durszlaka nie moze przypadkiem obrazic czyichs uczuc religijnych i nie powinno byc surowo karane?
      • czes.tor Re: A co z durszlakiem? 19.08.11, 05:48
        My pastfarianie olewamy symbole religijne. Nasze uczucia religijne nie obrazaja sie tak latwo :). Ale nie radze Ci niszczyc durszlaka, dostaniesz po glowie od wlasnej zony ;).
    • grba Chcemy penalizacji świętokradztwa? 19.08.11, 07:26
      Mamy przecież nowych "świętych" chronionych przez sądy takich jak: Michnik Adam, Agora, GW... Tu się penalizuje, bo mamy "świętokradztwo", a tzw. "wolność słowa" niechaj się od wyżej wymienionych trzyma z daleka...
    • totapis500 Chcemy penalizacji świętokradztwa? 19.08.11, 07:51



      Nasuwa się pytanie jakimi uczuciami kierowała się św INKWIZYCJA.
      • 6burakow Re: Chcemy penalizacji świętokradztwa? 19.08.11, 14:56
        > Nasuwa się pytanie jakimi uczuciami kierowała się św INKWIZYCJA.

        Uczuciem chrzescijanskiego milosierdzia oczywiscie.

        Znacznie lepiej jest palic sie na stosie przez pare, moze paredziesiat, minut niz przez cala wiecznosc w ogniu piekielnym. Z rozpozadzenia milosiernego chrzescijanskiego boga, oczywiscie.
        • totapis500 Re: Chcemy penalizacji świętokradztwa? 19.08.11, 16:40


          Inkwizycja to wyzuta z uczuć banda sadystów którą próbuje naśladować kilku przygłupów z PiS
          w połączeniu z moherami.
    • ingo43 Chcemy penalizacji świętokradztwa? 19.08.11, 09:56
      1. Sepulki nie istnieją
      2. Bóg nie istnieje
      3. Latający Potwór Spaghetti (LPS), także nie istnieje
      4. Krasnoludki nie istnieją
      5. Wiara w: Sepulki, Boga, LPS, lub w Kransnoludki, jest wyrazem indywidualnej potrzeby wiary części ludzi w COŚ.
      6. Dowodu w ISTNIENIE, swojego wybranego CZEGOŚ - mimo usilnych wysiłków (patrz tutaj na historię morderstw popełnianych w "imieniu Boga" przez instytucję kościoła) - ŻADEN WIERZĄCY NIE BYŁ W STANIE DOKONAĆ !
      7. Wierzyć wolno.
      8. Ale nie ma żadnych racjonalnych powodów aby czyjekolwiek preferencje w wyborze ulubionej bajki były chronione prawem
      9. W szczególności dotyczy to także kształtowania prawa państwa, zgodnie z dogmatami wiary zwolenników bajek. Część dogmatów jest zbrodniczych; przykładem jest zakaz używania kondomów chroniących przed zarażeniem śmiertelną chorobą
    • japolak świętokradztwa? 19.08.11, 10:30
      Jestem niewierzący, choć katolik z pochodzenia. W domu moja biblioteka, której niejeden proboszcz by pozazdrościł - gdyby go interesowało. Nie niszczę książek, chyba że czasem na marginesach notatki robię. One ze sobą się nie biją - nawet, gdy ze św. Tomaszem sąsiaduje Kamasutra. Jednym z klejnotów jest z XIX wieku kancjonał polskich ewangelików z Zaolzia - także bo pradziadek mojej żony go wydał.
      Jaka ma być wedle naszych katolików taryfa za spalenie, rozerwanie lub wrzucenie do toalety Bibli? Z podzialem na Stary (żydowski) i Nowy Testament? Islamskiego Koranu? Zwojów żydowskiej Tory?
      Niektórzy za zniszczenie jednego by kary śmierci żądali, za inne ordery dawali !
      Nie jestem onanistą, by podniecać się chodzeniem na spektakle, projekcje, wystawy i pielgrzymki - gdy ich nie lubię.
      W czterech ścianach, w gronie przyjaciół, bywam bardziej szczery, niż uprzejmy. I nie lubię podglądactwa, zarówno gdy seks uprawiam, jak i gdy "świętokradczo" oceniam dosć marne dramaty świętego Karola Wojtyły.
      Przed wojną ksiądz Pirożyński z pasją układał swoje wykazy ksiąg zakazanych, ze znajomością rzeczy z nich cytując bluźnierstwa i wulgaryzmy, gdy np. Mniszkówna w "Trędowatej" pisała "zmysły wypełzły jej na lica"...
      A czy deklarowana niechęć do KK nie miewa konkretnych uzasadnień? Obecny papież na zlocie młodzieży w Barcelonie przekonuje młodych bezrobotnych, że problemem nie jest, że pracy nie mają - lecz że za mało się modlą, za bardzo konsumpcją są zainteresowani...
      Czy Papa rozumie bezrobotnych, bezdomnych, wkurzonych?
      Jemu nawet jakąś kapsułkę na hemoroidy w odbytnicę wciskają nie tylko po zbiorowej modlitwie w Bazylijce św. św. Piotra i Pawła - ale i po znieczuleniu..
    • razparuk Proponuję podrzeć koran 19.08.11, 14:26
      potem zobaczyć efekty.
      • maaac Re: Proponuję podrzeć koran 19.08.11, 14:48
        Oryginalny jesteś że ha!
        Poza tym, ccóż takiego dowiedziesz w ten sposób? Że fanatycy religijni w Polsce są łagodniejsi bo tylko chcą zamykać do więzienia a mogli by mordować jak ci z islamu?
        • razparuk Re: Proponuję podrzeć koran 19.08.11, 15:26
          nie,udowodnić że koranu podrzeć nie będzie wolno bo to wyczerpuje znamiona przestępstwa...i na bank mam rację
          • mike.recz Re: Proponuję podrzeć koran 20.08.11, 01:42
            razparuk napisał:

            > nie,udowodnić że koranu podrzeć nie będzie wolno bo to wyczerpuje znamiona prze
            > stępstwa...i na bank mam rację

            Drąc Koran (nie wiadomo właściwie po co) manifestujesz swoją niechęć do mniejszości
            więc nie da się tego rozpatrywać w tej samej kategorii co podarcie Biblii, której wyznawcy
            są w Polsce zdecydowaną większością. Bierz to pod uwagę proponując takie bezmyślne porównania z braku jakichś argumentów.
            • totapis500 Re: Proponuję podrzeć koran 20.08.11, 08:31


              Koran,biblia,Talmud to stek bzdur napisany ku uciesze kapłanów.
              • mike.recz Re: Proponuję podrzeć koran 20.08.11, 12:22
                totapis500 napisał:

                >
                >
                > Koran,biblia,Talmud to stek bzdur napisany ku uciesze kapłanów.

                Wedle mojej wiedzy Biblia również piszemy z dużej litery.
                • totapis500 Re: Proponuję podrzeć koran 20.08.11, 17:12


                  Do pisania nazw knotów zawsze używam małych liter.
                  • maaac Re: Proponuję podrzeć koran 21.08.11, 09:14
                    Wooooow aleś dokopał ludziom wierzącym, no no no....
                    Jakiś odwaaaażny tak przygadać.
                    Jak będzie starszy i być może mądrzejszy to dowiesz się, że jednak warto je poczytać.
                    Nawet jak się nie będzie traktować jako "prawdy objawione".
                    • totapis500 Re: Proponuję podrzeć koran 21.08.11, 09:18


                      Biblię czytałem gdy byłem w twoim wieku,potem zmuszano mnie do czytania dzieł Lenina i Marksa dziś uważa te dzieła za knoty zwyczajne.
                      • maaac Re: Proponuję podrzeć koran 21.08.11, 09:34
                        :) hie hie ile teraz masz 60? 80? Wątpię. Dzieł Lenina i Marksa to podejrzewam nie tylko nie miałeś w ręku ale nawet nigdy nie widziałeś inaczej niż na obrazku.
                        • totapis500 Re: Proponuję podrzeć koran 21.08.11, 10:20


                          Teraz już nie mam były oprawione w skórę którą obiłem kanapę.
                          • maaac Re: Proponuję podrzeć koran 21.08.11, 13:25
                            ......
                            :) ech dziecko neostrady... twoje fantazje...
          • maaac Re: Proponuję podrzeć koran 21.08.11, 08:52
            Jasnowidz jesteś? Bo ja nie sądzę. Skazano już w Polsce kogoś za darcie Koranu?
            Chyba, że się skazuje ludzi za to co jeszcze PRÓCZ tego robią. To i owszem wyroki mogą być, ale nie za sam fakt podarcia demonstracyjnego tego czy innego dzieła. Inaczej posłowie PiS już dawno by siedzieli.
    • bartek_kozlov Piętnować, nie karać 19.08.11, 15:12
      Uważam, że takie zachowania, jak demonstracyjne darcie Biblii powinno się publicznie piętnować, ale nie powinno się karać za nie. Najbardziej podstawową zasadą, na jakiej opiera się poważnie traktowana idea wolności słowa (której w Polsce nie ma) jest zasada, że nie można cenzurować aktów ekspresji czy karać za nie z tego powodu, że jacyś ludzie czują się, lub tym bardziej mogą poczuć się tymi aktami obrażeni, zbulwersowani czy w inny sposób negatywnie dotknięci. Uzasadniony wyjątek od tej zasady może istnieć w przypadkach sytuacji „przymusowych słuchaczy” – którzy wbrew swej woli zmuszani są do słuchania lub oglądania czegoś, czym czują się urażeni i nie mogą przed wywołującą przykre uczucia ekspresją łatwo uciec, ale jasne jest, że w przypadku koncertu Nergala sytuacji takiej nie było – osoby, które na ten koncert przyszły dobrze wiedziały, co może się na nim dziać.

      Wbrew Ewie Siedleckiej nie uważam, że „Otto Preminger Institut przeciwko Austrii” jest dobrą decyzją. W sprawie tej, jak wiadomo, chodziło o wydany przez sąd zakaz wyświetlania filmu, którym bez wątpienia mogło poczuć się urażonych wielu katolików (i pewnie nie tylko). Film miał być prezentowany w kinie będącym własnością instytutu, do którego wstęp miały wyłącznie osoby, które opłaciły stosowny abonament, na seanse (miało być ich 6) miano nie wpuszczać osób poniżej 17 lat. Potencjalna publiczność była ostrzeżona o charakterze filmu i o tym, że może on obrażać uczucia wynikające z wierzeń religijnych. Niebezpieczeństwo, że ktoś obejrzy film wbrew własnej woli i zostanie przez to narażony na niespodziewaną dla niego „obrazę uczuć” było praktycznie żadne. Jednak brak owego niebezpieczeństwa nie przeszkodził Trybunałowi w Strasburgu uznać, że zakaz wyświetlania owego filmu był „konieczny w demokratyczny społeczeństwie” dla ochrony wolności myśli, sumienia i wyznania innych, a także dla ochrony porządku publicznego. Przyznam szczerze, że nie bardzo rozumiem, w jaki sposób te wolności mogłyby być naruszone wyświetlaniem filmu, zwłaszcza takim, którego odbioru nikomu nie dałoby się narzucić? Zgoda, że niektórzy ludzie mogliby czuć się zgorszeni czy oburzeni w wyniku samej świadomości faktu, że taki film jest wyświetlany np. w ich mieście, czy nawet, że w ogóle istnieje, ale takie zgorszenie czy oburzenie nie jest równoznaczne z odebraniem czy umniejszeniem tym ludziom wolności myśli, sumienia i wyznania – ludzie ci mogliby myśleć to i wierzyć w to, co chcą. Przy okazji chciałbym zauważyć, że idąc tropem rozumowania, jakie w sprawie Otto Preminger Institut v. Austria zastosował Trybunał strasburski z powodzeniem można byłoby uzasadnić kryminalizację nawet czysto prywatnych zachowań, którymi niektórzy ludzie czują się obrażeni – np. stosunków homoseksualnych – niewątpliwie są osoby, które boli sama świadomość, że takie rzeczy w ogóle się dzieją (zwłaszcza, gdy są one bezkarne) i nie ma dla nich specjalnego znaczenia to, że nie muszą one wbrew sobie takich rzeczy oglądać. Jeśli chodzi natomiast o argument o konieczności ochrony porządku publicznego – czyli np. zapobiegnięcia zamieszkom – to obawiam się, że na takiej zasadzie, na jakiej Europejski Trybunał Praw Człowieka oparł się sprawie Instytutu Otto Premingera można byłoby uzasadnić zakaz robienia wszystkiego, co u jakichś ludzi może wywołać negatywne emocje – zawsze przecież istnieje potencjalna możliwość, że ludzie tacy nie ograniczą się do wyrażania swoich obiekcji w sposób pokojowy, lecz urządzą rozróbę. W sprawie Otto Preminger Institut bez wątpienia nie było bezpośredniego niebezpieczeństwa przemocy, twierdzenia, że do przemocy mogłoby dojść w przypadku wyświetlania filmu były czystą spekulacją. Tak czy owak, obawiam się, że decyzja ETPC w sprawie Instytutu Otto Premingera prędzej mogłaby uzasadniać skazanie Nergala za podarcie Biblii, niż jego uniewinnienie – przypomnę jeszcze raz, że w sprawie tej Trybunał uznał, że wyświetlanie filmu mogącego obrażać uczucia religijne może być zakazane nawet wówczas, gdy potencjalni widzowie są dobrze chronieni przed obejrzeniem filmu wbrew własnej woli czy wskutek braku świadomości, o czym ten film jest. (pełny tekst wspomnianej decyzji zob. cmiskp.echr.coe.int/tkp197/view.asp?action=html&documentId=695774&portal=hbkm&source=externalbydocnumber&table=F69A27FD8FB86142BF01C1166DEA398649 , polskie skrótowe omówienia jest pod www.freepress.org.pl/BAP/etpcz38.htm


      Sędzia Krzysztof Więckowski ma całkowitą rację twierdząc, że należy rozpocząć prawniczą dyskusję nad artykułem 196 k.k. (moim drobnym wkładem w tą dyskusję jest ten oto artykuł – zob. bartlomiejkozlowski.eu.interii.pl/obraza.htm - napisany dawno temu na kanwie sprawy Doroty Nieznalskiej). Taką samą dyskusję warto – uważam – rozpocząć na temat innych przepisów ograniczających wolność słowa – np. zakazów, znieważania narodu lub państwa, znieważania władz, zniesławienia, propagowania ustrojów totalitarnych, nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych itd., znieważania grup lub osób z powodu przynależności narodowościowej, etnicznej itd., negowania zbrodni hitlerowskich i komunistycznych – by wymienić tylko niektóre.

      Pisałem o tych sprawach na swojej stronie – zob. bartlomiejkozlowski.eu.interii.pl/main.htm

    • xan-ti Chcemy penalizacji świętokradztwa? 19.08.11, 15:13
      Ja jestem za penalizacją, ponieważ sama nie szanuję religii arabskich pastuchów kóz i lubię na ‘religię pokoju’ pluć, wyśmiewać ją i szkalować.Jestem nietolerancyjną katoliczką i tym samym daję innym prawo, do nietolerancji wobec moich poglądów i wiary. Nie oczekuję żadnych specjalnych przywilejów i „parasola ochronnego” ze strony prawa, bo coś takiego mogłoby mieć miejsce, gdybym obawiała się ostracyzmu, albo opinii innych ludzi, tudzież jakimś przymułem była. A ja akurat mam to gdzieś i zero problemów z samooceną i religijnością . Mnie Nergal nie obraził, bo mnie tam nie było. Zdalnie się nie da.
      Impreza była zamknięta, dla chętnych z biletami. Poza tym ten kretyński przepis o "obrazie uczuć" wymaga od obywatela wiedzy, co w jakiej religii jest "święte". Tam krowa, tu świnia, a tam dziewice lub świeczniki. Skąd do licha normalny człowiek ma to wiedzieć, skoro w d. ma religie?
    • widokzkuchni Chcemy penalizacji świętokradztwa? 19.08.11, 17:27
      Ależ ta Siedlecka zakłamana ! Jeszcze nie dawno wypłakiwała się w wesołym radyjku u Laszukowej jakie to straszne szczucie i 'mowa nienawiści' wymierzone jest w gejów. No ale w tym przypadku dostrzega już tylko 'akt artystyczny'. Uśmiecha się głupkowato i nie widzi że i 'homofobia' i takie zachowania jakie zaprezentował artysta Nergal wynikają z tego samego. Z nietolerancji, głupoty, uprzedzeń, braku edukacji i bzdurnych stereotypów.
      Siedlecka uwierz mi nienawiść niezależnie czym powodowana będzie zawsze nienawiścią.
    • mundi8 Chcemy penalizacji świętokradztwa? 19.08.11, 19:33
      Szanowna pani redaktor, to co zrobił Nergal to nie byla ekspresja artystyczna! Sędzia grubo sie pomylił! dlaczego tak uważam? Bo Nergal komentując wyrok sadu zdemaskował się i powiedział:"
      Moi drodzy. Jestem szczęśliwy, że mogę ogłosić, że Szatan znowu wygrał. Sąd orzekł, że nie będzie wyznaczał granic wypowiedzi artystycznej. Mam nadzieję, że moja sprawa ''biblijna'' została zakończona...

      Niech żyje Szatan
      Czyli to co sie stało na koncercie i to nie pierwszy raz (bo za granicą działo sie to wiele razy) było ekpresją nienawiści do Boga i Kościoła! Ciekawe, czy Nergalowi podoba sie też potworne cierpienie w piekle? Czy zdaje sobie sprawę, ze diabeł nienawidzi ludzi chce zniszczyc ich życie?




      • kzet69 Re: Chcemy penalizacji świętokradztwa? 20.08.11, 01:13
        mundi8 napisał:
        Ciekawe, czy Ne
        > rgalowi podoba sie też potworne cierpienie w piekle? Czy zdaje sobie sprawę, ze
        > diabeł nienawidzi ludzi chce zniszczyc ich życie?

        No cóż najpierw trzeba by na poważnie wierzyć w diabły i ognie piekielne, a nie sądzę by jakikolwiek myślący człowiek w XXI wieku brał te gusła i idiotyzmy na poważnie. Nergal se jaja robi a mohery się pieklą...
        • totapis500 Re: Chcemy penalizacji świętokradztwa? 20.08.11, 08:29


          Diabeł i dzieci szatana rządziły Polską dwa lata, dobrze że tak krótko i nie zdążyły wprowadzić
          sądów bożych, załamało to ministra ZERO>
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka