Dodaj do ulubionych

Przykuci do łóżka

24.08.11, 07:51
w polskim obecnym prawie nie ma pojęcia przepustki. Coś takiego nie istnieje i nie ma co mieć pretensji do szpitali, gdyż to nie szpitale tworzą prawo. Do szpitala jest przyjęcie i wypis. I nawet jeśli to jest przyjęcie na 1 dzień to dokumentacja musi odpowiadać dokladnie takim samym wymogom jak dokumentacja 3-miesięcznego pobytu. A jesli nie odpowiada (choćby pod względem drobiazgów), to NFZ nie refunduje leczenia i nakłada karę.
Obserwuj wątek
    • pis_busters Re: Mój pobyt w szpitalu trwał ponad 30 dni 24.08.11, 08:36
      Mój pobyt w szpitalu trwał ponad 30 dni z czego 2 dni trwały badania, operacja i pobyt na OIOM 3 dni, pobyt na sali po operacji 5 dni. Reszta to włóczenie się po korytarzach. Gdyby szpital postępował racjonalnie na badania mógłbym przyjść z domu (w sumie trwało to 3-4 godziny) a do szpitala powinienem trafić na dzień przed operacją. W sumie żaden problem żeby tak to zaplanować ale w interesie szpitala leży długi pobyt pacjenta a plan operacji jest notorycznie zmieniany przez "wrzutki". Mnie się jeszcze i tak udało. Wielu pacjentów-emerytów tkwiło w szpitalu po kilka miesięcy bo z planu operacji regularnie "spadali" a nie stać ich było na ponowne staranie się o przyjęcie do szpitala. Powszechnie wiadomo, że w szpitalu płaci się dwa razy: za przyjęcie i za operację.
    • madziapl1 Szpitale przetrzymują pacjentów. Bo na tym zara... 24.08.11, 08:59
      W szpitalu w Stanie NY bylem kilkakrotnie. Szpital to nie hotel czy przechowalnia. Jestes chory to lezysz jestes zdrowszy to do domu. Widzialem jednak jak na cmentarz Ambulans - karetka pogotowia przywiozla na noszach z podlaczona kroplowka i tlenem w towarzystwie pielegniarki by ta kobieta mogla wziasc udzial w pogrzebie corki. Calosc kosztow 100% zaplacila ubezpieczalnia. Pamietajmy jednak ze nalezy miec prawo i zyc w Cywilizowanym Swiecie a nie dzungli.
      • vioom Re: Szpitale przetrzymują pacjentów. Bo na tym za 24.08.11, 16:22
        W 100% zapłaciła PRYWATNA UBEZPIECZALNIA ;) Moja ubezpieczalnia płaci za każdy rozcięty po pijaku palec, ale składki opłacam odpowiednie...
    • lubat Szpitale przetrzymują pacjentów. Bo na tym zara... 24.08.11, 09:04
      "Po co tu leżymy? - pytają chorzy. Bo szpital ma zysk."

      Chorzy nie muszą rozumieć mechanizmów finansowania szpitali, ale oni właśnie ponoszą konsekwencje chorego systemu finansowania szpitali.
      Jeśli szpital przetrzymuje chorych, to nie dlatego, by mieć zysk, ale by minimalizować straty.

      Nawet nie trzeba być znawcą tematu, wystarczy szczątkowa wiedza wydostająca się z ekranów TV, kiedy w alarmistycznym tonie dowiadujemy się, że szpital X lub Y grozi już w sierpniu wstrzymaniem przyjmowania pacjentów, bo wyczerpał całoroczny limit wydatków. Każdy następny pacjent (a przecież szpital nie może odmówić przyjęcia ciężko chorego) jest leczony na koszt szpitala, tzn. szpital musi się zadłużyć, nie płacić dostawcom leków czy wyżywienia.

      • pis_busters Re: Błędne koło. 24.08.11, 09:21
        Błędne koło. Szpital przetrzymuje chorych dzięki czemu koszt procedury jest zawyżany. W efekcie przy ograniczonych środkach NFZ zamawiana jest niższa liczba wykonań. I tak w koło Macieju. W ostatnich 10 latach wydatki na służbę zdrowia powiększyły się dwukrotnie a w odczuciu pacjentów niewiele się zmieniło. To jest studnia bez dna i samo tylko "dosypywanie kasy" niewiele zmieni na korzyść pacjentów. Szacuje się, że koszty można zmniejszyć o co najmniej 30% tylko za pomocą zabiegów organizacyjnych. Ale do tego potrzebni są dobrzy menagerowie i współpraca lekarzy. Póki co w interesie szpitala i lekarzy jest aby pacjent spędzał jak najwięcej czasu w szpitalu bo faktyczny koszt pobytu pacjenta jest niziutki (cienka zupka) a lekarz po porannym obchodzie może resztę dnia spędzić na kozetce. A kasa i tak płynie...
        • dmbdmb Re: Błędne koło. 15.01.12, 11:12
          Nie tak do końca, procedury przez NFZ są wyceniane w oderwaniu od rzeczywistości. Za operację dwóch nóg płaci tyle samo co za jedną. Jak trafisz do szpitala z zapaleniem płuc a przy okazji trafi ci się wyrostek robaczkowy, zapłacą za jedno LUB drugie, do wyboru przez szpital.
    • jedenz1 Szpitale przetrzymują pacjentów. Bo na tym zara... 24.08.11, 09:49
      Większość chorych jest rozliczana nie za czas pobytu tylko z procedurę co oznacza, że niezależnie jak długo pacjent będzie w szpitalu czy 1 dzień czy też 1 rok to szpital otrzyma takie same pieniądze. Tak ,że czas hospitalizacji nie jest aż tak istotny w umowach z NFZ.
      Sprawa jest jednak bardziej skomplikowana, bo co np zrobić z pacjentem , który jest w trakcie diagnostyki ? Odesłać do POZ-u ? Ale lekarze rodzinny nie przejęli odpowiedzialności za prowadzenie i diagnozowanie chorych, nie spełniają w Polsce roli lekarza prowadzącego ( czyli GP) . Brak w Polsce poradni konsultacyjnych i konsultantów. Do poradni specjalistycznej ? Terminy za kilka miesięcy albo nawet na rok 2014 . Jeśli ma pieniądze to można pokierować go do prywatnej poradni lub prywatnego gabinetu. A jeśli nie ma pieniędzy to można się z nim wozić bez przyjmowania do szpitala -ale ostatnio system jest uszczelniany i pacjent nieprzyjęty nie może mieć wykonywanych badań. Wybór jest pomiędzy jego wypisaniem i niech sam chory się martwi o swoją diagnostykę albo przedłużenie jego pobytu w szpitalu. Oczywiście bez przepustki, bo taka nie funkcje obecnie w polskich przepisach ani w umowach z NFZ. Jeśli pacjent wymaga 10 wizyt to trzeba 10 razy go przyjąć i wypisać ( 10 razy założyć dokumentację ) . A to co gadają urzędnicy NFZ-tu i Ministerstwa ? Od kiedy to urzędnicy wiedzą co mówią i na ich opinii można opierać jakąkolwiek istotną decyzję .
    • ksantypasokrates Szpitale przetrzymują pacjentów. Bo na tym zara... 24.08.11, 10:19
      A za to wszystko winny jest NFZ !!!!!!


      Prawdopodobnie tak jest !!!!

      I prawdą też jest to ,ze NFZ uniemoąliwia ubezpieczonemu zrobieniu w jednym dniu 2 badań np. USG .

      Wiem doskonale , to także doświadczyłem osobiście ,ze zrobienie 2 badań USG np. tętnic i zył kończyn dolnych w tym samym dniu jest niemożliwe , ponieważ NFZ nie chce płacić za to WYKONAWCY.

      Ostatnio miałem podobną sytuację ad. USG gałek ocznych .

      To samo , nadal to samo twierdzenie .

      I to zdarzyło się w róznych pklacówkach , w róznych miejscowościacj .

      I to trwa od paru już lat .

      Granda w biały dzień !!!

      Ubezpieczony musi niejednokrotnie na te badania jeżdzić kilkadziesiąt km.

      A co na to min. KOPACZ ???????

      Za to powinna mocno się kajać !!!!

      Podobno tak dba o ubezpieczonego .!!!!
    • madziapl1 Szpitale przetrzymują pacjentów. Bo na tym zara... 24.08.11, 10:52
      Sprawe rozwiazac tak jak w USA. Szpital musi przyjac kazdego pacjenta u ktorego jest lub sie podejzewa zagrozenie zycia bez wzgledu na jego statut czy posiadanie ubezpieczenia. Szpital rozmawia indywidualnie z ubezpieczalnia sposobach leczenia i badaniach takie czy innych. jezeli pacjent nie ma zadnego ubezpieczenia to rachunki wysyla do County czyli Powiatu. Powiat placi rachunki dla szpitala [szpital musi miec zaplacone] Powiat oddaje rachunki do agencji ktora stara sie odzyskac piniadze [w delikatny sposob - nic na chama} jezeli ten sam czlowiek zachoruje za miesiac czy 5 szpital go przyjmuje i wszystko zaczyna sie od nowa. Pamietajmy ze Szpital musi dostac piniadze. Nie ma pieniedzy nie ma Szpitala. AMEN. W sprawach nie zagrazajacych zyciu karetka ci nie zabierze z domu do szpitala wystawia ci rachune i jezeli twoja ubezpieczalnia nie zaplaci albo jej nie masz rachunek dostajesz ty. Powiat zaplaci bo karetka musi dostac pieniadze a ty masz dlug. Jezeli kilkukrotnie bez ubezpieczenia a ty nie masz pieniedzy zaplacic to na 100 % wyladujesz w domu wariatow.
    • dorsai68 A to nowość odkryli. 24.08.11, 11:10
      Dwa lata temu moja żona spędziła 10 dni w szpitalu. Położoną ją do łóżka szpitalnego, bo musiała... przyjmować doustne antybiotyki.
      10 dni łykania pigułek i snucia się po szpitalnych korytarzach.
    • komentator4 Szpitale przetrzymują pacjentów. Bo na tym zara... 24.08.11, 12:26
      Pierwszy krok do rozwiązania wszystkich problemów opieki zdrowotnej: rozpędzić pasożytów z NFZ na cztery wiatry, a finansowanie leczenia zorganizować na sposób niemiecki. Tam każdy pracujący MUSI być ubezpieczony w wybranej przez siebie kasie chorych, chyba że zarabia wystarczająco dużo (kiedyś ta granica to było 3500 marek miesięcznie). Ci bogatsi nie muszą się ubezpieczać, ale jeśli nie są ubezpieczeni, płacą za wszystko z własnej kieszeni. Na rynku działa kilkadziesiąt kas chorych na zasadzie wolnej konkurencji. Kasa chorych opłaca ubezpieczonemu koszty leczenia zgodnie z warunkami umowy. Przekręty się nie zdarzają, chociażby dlatego, że nikomu się nie opłacają.

      Polski NFZ robi jeden nonsens za drugim. Szpitalom opłaca się przetrzymywać zdrowych pacjentów, ale powyżej 30 dni nie wolno trzymać nawet chorego. Sam tego doświadczyłem. Niedawno musiałem leżeć w szpitalu 35 dni (naprawdę musiałem, bez lipy) i lekarze stawali na głowie, żeby uniknąć przesłania mnie do innego miasta. Szpital był specjalistyczny i drugiego takiego w Białymstoku nie było. Gdyby chcieli sztywno trzymać się przepisów, musieliby przewieźć mnie do Łodzi albo Gdańska, bo w Warszawie, gdzie stale mieszkam, nie było miejsc.
    • cul-de-sac ...Ale NFZ się upiera, że za hotel nie płaci.... 24.08.11, 16:45
      I tu jest pies pogrzebany! NFZ upiera sie zamiast m y s l e c i kalkulowac.
    • jagrudz Szpitale przetrzymują pacjentów. Bo na tym zara... 24.08.11, 22:16
      Tak tylko o to chodzi ,bo u nas tylko kasa się liczy,W Kanafdzie w szpitalu chorego perzetrzymuje się tyle by zrobić podstawowe i niezbędne rzeczy a póżniej są wyukwalifikowane pielęgniarki które codziennie i w zależności od potrzeb wykonują różne zabiegi ,co roku przechodzą sesję dopuszczeniową a u nas choirego trzyma się bo kasa zabiegów minimum lub wcale wyżywienie,aby nie byłi że zmarł z powoidu głodu ,faktyczniue utrzymanie grosze a wykazane koszty ogtom ,zawsze na minusie.l TAK ZRESZTĄ JEST WE WSZYSTKICH DZIEDZINACH POLITYKI I MINISTERSTW w Polsce KRYTYKA KOMUNIZMU TAK WPAJAĆ MŁODYM SYTUACJE ZE STANU WOJENNEGO A NIBY TO TAK BYŁO CAŁY CZAS W KOMUNIE A TERAZ TO SAM MIÓD tylko dlaczego za komuny nie grzebano w śmietnikach i nie było bezdomnych i nie trzeba było schronisk dla bezdomnych ? PEWNIE MILICJA STAŁA PRZY ŚMIETNIKACH
    • madziapl1 Szpitale przetrzymują pacjentów. Bo na tym zara... 25.08.11, 04:39
      Polacy nauczyli sie od rumujskich Romow: Zebrac o wszystko a samemu nie dac NIC. Brrrrrrrawwwwwooooo.
      • jagrudz Re: Szpitale przetrzymują pacjentów. Bo na tym za 25.08.11, 11:16
        A uważasz że oczyścianie śmietników to nie praca omi segregują śmieni nie żebrają
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka