Dodaj do ulubionych

Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie

10.09.11, 07:17
Co to znaczy : *eurogospodarka wchodzi w niebezpieczną fazę*? To niemożliwe! Polska PREZYDENCJA na to nie pozwoli. Co nie?
Obserwuj wątek
    • noel1 Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 08:06
      Proszę mi wyjaśnić jak to jest, mianowicie rząd na czele z min. Rostowskim twierdzi, że polska gospodarka na tle gospodarek europejskich ma się dobrze. To dlaczego w dobie kryzysu nie tylko spdają indeksy giełdowe, ale i polski złoty w stosunku do euro i nie tylko.Moim zdaniem jeżeli jest z polską gospodarką nieżle to polska waluta nie powinna mieć tak dużych wachnięć na minus w stasunku do euro, jak jest obecnie.Dziękuję za wyjaśnienie.
      • miguel1977 Re: Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 10:01
        Już Ci tłumaczę. Otóż o sile konkretnej waluty czy wartości akcji nie świadczą ich realne wartości lecz własny punkt widzenia milionów graczy giełdowych. A gracze, niczym małe, głupiutkie owieczki, patrzą na inne owce i robią to, co pozostałe. Jeżeli jakaś owieczka stwierdzi, że gdzieś w lesie czai się wilk (choć tak naprawdę wilka nie ma), to ucieka gdzie pieprz rośnie, a za nią pozostałe stado owiec (i baranów).
        Kiedy Steve Jobs odszedł z firmy Apple z powodu złego stanu zdrowia, akcje prowadzonej przez niego firmy Apple gwałtownie staniały o ponad 5% (musiano wstrzymać dalszy obrót akcjami tej firmy). Dla graczy giełdowych nie ma znaczenia to, że firma ma doskonałe wyniki sprzedaży. Układają własne historyjki, wierzą w nie i bujają kursami giełdowymi.
        Podobnie jest w skali walutowej. Nie ważne są dobre wskaźniki. Gracz giełdowy wie swoje i jeżeli polityk mówi, że jest dobrze, gracz odczytuje to jako "jest źle, a polityk coś ukrywa" i pozbywa się rodzimej waluty, kupując np. japońskie jeny. Jeżeli znajdzie się grupa takich spanikowanych graczy, inni gracze to widzą i naśladują, a wtedy mamy gwałtowne osłabienie konkretnej waluty.
        • mark6 "punkt widzenia milionów graczy giełdowych" ha ha 10.09.11, 10:18
          Podobasz mi się. Jak bym słyszał balcerowicza. Rzecz jednak w tym, że te "miliony" nie mają
          nic do gadania a giełdami - "rynkiem" rządzą POTENTACI typu Goldmana czy B of A.
          Tylko wyjątkowy baran - balcerowicz może wierzyć w "niewidzialną rękę rynku".
          Poza tym kursy walut nie mają żadnego związku z jakąkolwiek kondycją czego kolwiek.
          Polska będąc BANKRUTEM i to od dawna miała cały czas wyjątkowo korzystny kurs w stosunku do innych walut.
          • killarney5 Re: "punkt widzenia milionów graczy giełdowych" h 10.09.11, 10:32
            Mówisz, że tylko wyjątkowy baran - balcerowicz może wierzyć w "niewidzialną rękę rynku"? A jakie jest twoje kryterium bycia baranem? Bo jeśli osiągnięcia życiowe, to powiedz mi, co osiągnąłeś w życiu w porównaniu z baranem-Balcerowiczem?
            • lava71 Re: "punkt widzenia milionów graczy giełdowych" h 10.09.11, 10:37
              szkoda, że do porównania nie użyłeś Madoffa ... ten to dopiero guru i postać godna naśladowania.
              • krzysiozboj Re: "punkt widzenia milionów graczy giełdowych" h 10.09.11, 11:51
                Ja w takich sytuacjach czasem lubię Hitlera, Stalina, Pol Pota i im podobnych ale to nieco inna "branża" choć też znani i z sukcesami w pewnych dziedzinach :))
                • volkszorn Re: "punkt widzenia milionów graczy giełdowych" h 10.09.11, 12:54
                  Komunizm zniszczyli, zdeptali, unicestwili, teraz przyszedl czas na nowy czarny piatek, bo wszedzie tylko dlugi, trzeba caly kapital unicestwic i zaczac od nowa w tym nigdy nie konczacym sie oblakanym kregu kapitalizmu.
                  • jj_czyli_jebac_jarkacza Aaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!Aaaaaaaaaaaa!!!!!Aaaaaaaaa! 10.09.11, 15:38
              • sykosonik W co inwestować 10.09.11, 12:41
                Swoją drogą to taki spadek o 5% wywołany tylko i wyłącznie nerwowością na rynku to dobra okazja, żeby zainwestować w to, co spadło.

                Polecam przeczytać w co inwestować, żeby w weekend zarobić kilka procent!
                • megasceptyk jest taka historyjka o szczurołapie 10.09.11, 20:09
                  który niesie na plecach worek szczurów.
                  Jak szczury go zaczynają gryźć w plecy to zdejmuje worek i wali w niego kijem.
                  Szczury zaczynają się gryźć między sobą i szczurołap może znów zarzucić worek na plecy.
                  Bujanie giełdą to jak przesiewanie piachu i wyciąganie z niego bryłek złota.
                  Szczurki grające na giełdzie to ten piasek. Kto wierzy w cuda zamiast w siłę własnych rąk jest tylko szczurem i czeka go wyłącznie szczurzy los. To prowadzi nas do kolejnej mądrości ludowej. Głupi bo biedny a biedny bo głupi.
            • mark6 Gdyby moje osiągniecia były choć w części zbliżone 10.09.11, 10:57
              do "osiągnięć" nieuka balcerowicza to wstydziłbym się spojrzeć dzieciom w oczy.
              Balcerowicz to jedno wielkie NIEPOWODZENIE !! Nawet "jego" tzw. reforma nie była jego.
              • okradany_przez_wladze za to forsa emerytów jego 10.09.11, 12:07

              • marekskiba17 Re: Gdyby moje osiągniecia były choć w części zbl 10.09.11, 12:58
                Come on, Mark, nie bądź taki skromny, pochwal się. Chcemy wiedzieć z jakim to wybitnym umysłem i człowiekiem sukcesu mamy do czynienia :)))
            • jagopa Orgazm 10.09.11, 13:41
              Ja osiagnelam orgazm. I to mi wystarczy.
          • mhare Re: "punkt widzenia milionów graczy giełdowych" h 10.09.11, 11:42
            Balcerowicz i wolny rynek? Litości. Balcerowicz wierzy w korpo + rządy i bije na tym świetną kasę. To przecież piesek Sorosa.
          • miguel1977 Re: "punkt widzenia milionów graczy giełdowych" h 10.09.11, 15:20
            Wśród tych milionów graczy są oczywiście więksi potentaci oraz zwykłe malutkie płotki. Niemniej nie zmienia to faktu, że kursy walut nie odzwierciedlają kondycji gospodarek, a wartości akcji nie wyrażają realnych wartości spółek akcyjnych.
            Przypuszczam, że spora część graczy nie widziała na własne oczy prospektów emisyjnych, nie interesuje się bilansami zysków i strat spółek, lecz w swojej grze sugeruje się wyłącznie wykresami technicznymi (jeśli tu będzie maksimum, to za chwilę tam będzie minimum, bo tak samo było poprzednim razem).
        • lava71 prawda nas wyzwoli... 10.09.11, 10:36
          Można długo wyjaśniać albo krótko.
          My jesteśmy obecnie w podobnej fazie ogłupiania w jakiej byli Grecy w czasie wstępowania do unii walutowej. Spełniali wtedy wszystkie warunki a finanse mieli "pod kontrolą". U nas jest dokładnie to samo. Tylko garstka z tej ciemnej masy jest w stanie poukładać klocki i dostrzec prawdziwy obraz sytuacji. Jeżeli w PL jest tak dobrze to dlaczego sięga się do FRD, dlaczego zmniejsza się wpływy do OFE i dlaczego podnosi się podatki. Dlaczego ... to jest kluczowe pytanie. I tylko ciemniak nie rozumie co oznacza nasz obecny dług narodowy + deficyt budżetowy + wyprzedana i zniszczona gospodarka. Praktycznie jesteśmy już bankrutem ... tylko nikt tego jeszcze nie ogłosił w tefałenie czy wybiórczej. Ale kupa już śmierdzi i pulsuje ... już niedługo eksploduje nam prosto w twarz a wtedy ciemna masa oderwana od ogłupiających seriali nagle dozna szoku poznawczego.
          • andrzejto1 Re: prawda nas wyzwoli... 10.09.11, 11:14
            lava71 napisał:

            > Można długo wyjaśniać albo krótko.
            > My jesteśmy obecnie w podobnej fazie ogłupiania w jakiej byli Grecy w czasie ws
            > tępowania do unii walutowej. Spełniali wtedy wszystkie warunki a finanse mieli
            > "pod kontrolą". U nas jest dokładnie to samo. Tylko garstka z tej ciemnej masy
            > jest w stanie poukładać klocki i dostrzec prawdziwy obraz sytuacji. Jeżeli w PL
            > jest tak dobrze to dlaczego sięga się do FRD, dlaczego zmniejsza się wpływy do
            > OFE i dlaczego podnosi się podatki. Dlaczego ... to jest kluczowe pytanie. I t
            > ylko ciemniak nie rozumie co oznacza nasz obecny dług narodowy + deficyt budżet
            > owy + wyprzedana i zniszczona gospodarka. Praktycznie jesteśmy już bankrutem ..
            > . tylko nikt tego jeszcze nie ogłosił w tefałenie czy wybiórczej. Ale kupa już
            > śmierdzi i pulsuje ... już niedługo eksploduje nam prosto w twarz a wtedy ciemn
            > a masa oderwana od ogłupiających seriali nagle dozna szoku poznawczego.
            >

            W wielu kwestiach mam odmienne zdanie od Twojego, ale ta akurat diagnoza jest słuszna.
            Jak obserwuję nasz rząd i p(osłów) to nieodparcie kojarzy mi się jedno zdanie wyczytane kiedyś na forum ojców walczących o prawo do dzieci: "Żaden okupant i zaborca nie zrobił tak wiele złego w tym kraju, co głupi i przekupni politycy i urzędnicy".
            • toladonalda3 nagle okazalo sie bez gospodarki USA nie ma 10.09.11, 12:11
              zielonej wyspy. Klamstwa Tuska Rostowskiego widoczne jak na dloni
            • toladonalda3 nagle okazalo sie bez gospodarki USA nie ma 10.09.11, 12:34
              zielonej wyspy. Klamstwa Tuska Rostowskiego widoczne jak na dloni

              P.S.
              ty durny GWniany cenzorze !
              • ojciecniebieski Re: nagle okazalo sie bez gospodarki USA nie ma 10.09.11, 12:44
                I co?Przeproś i Spie...j,tłumoku.
                • toladonalda3 Re: nagle okazalo sie bez gospodarki USA nie ma 10.09.11, 14:33
                  to ze bez drukowania dolarow nie jestes zaden tygrys nic nie potrafisz na niczym nie znasz esbecki POmiocie
          • roger45 TzG nas uratuje 10.09.11, 11:44
            Taniec z Gwiazdami (TzG) uratuje Polske, bo wiemy, ze lekarz, inzynier to smieć, liczy sie tylek w topmodel lub taniec wTzG
          • krzysiozboj Re: prawda nas wyzwoli... 10.09.11, 11:57
            To że to walnie ze sporą siłą to wątpliwości nie mam, jak słyszałem Bieleckiego który biadolił nad tym jak to niektórzy oferowali złe instrumenty finansowe dla firm w przeciwieństwie do jego banku który oferował tylko dobre, które zabezpieczały firmy przed stratami, to ja zaczynam się zastanawiać czy jak już dojdzie do robienia choinek z latarni to czy odpowiednie osoby będą odgrywały te role na które zapracowały.

            Mam niestety obawy że nawet jak już szambo wyleje to masy nadal będą sterowane przez te same osoby.

            A swoją drogą - Lepper pewnie chichocze zza grobu gdy widzi ilu psy wiesza po Balcerowiczowi.
        • noel1 Re: Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 11:09
          Z tego taki wniosek,że nagłupsze owieczki w całej Europie są polskie owieczki, bo nie dość że pikują giełdy to i pikuje złoty w stosunku do euro. Widocznie boją się wilka w postaci polskiej gospodarki widzianej oczami min. Rostowskiego i premiera Tuska. Takich wilków ja też się obawiam. Dziękuję za wyjaśnienie już wiem na kogo nie będę głosować.
          • ja_dular Re: Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 12:36
            oj gadasz jak PiSda.
            Wilkiem nie jest polska gospodarka tylko zł za którego niewiele w skali świata można kupić więc w obawie przed wilkiem owce uciekają w walutę wymienialną, bo nie wiem czy wiesz ale zł poza Polską wymienialny nie jest.
            • nannek Re: Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 14:02
              ja_dular napisał:

              > oj gadasz jak PiSda.
              > Wilkiem nie jest polska gospodarka tylko zł za którego niewiele w skali świata
              > można kupić więc w obawie przed wilkiem owce uciekają w walutę wymienialną, bo
              > nie wiem czy wiesz ale zł poza Polską wymienialny nie jest.

              A co powiesz na koronę czeską walutę małego państwa która to się umocniła o blisko 60% do złotego przez 10 lat.

              Piszesz to co jest ci wygodne .....

              • megasceptyk Czesi nie są kolonią Watykanu tak jak Polska 10.09.11, 20:12
                to wyjaśnia skąd Czesi mają pieniądze na rozwój. Nie zostali okradzeni przez żydokatolicką organizację przestępczą.
                • janeks-dwa Re: Czesi nie są kolonią Watykanu tak jak Polska 23.09.11, 11:47
                  megasceptyk.. odczep sie od Zydow.
              • realgniot Re: Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 11.09.11, 03:43
                nannek napisał:

                A pamiętasz jaki był płacz jak polska waluta się umacniała. Mowa była o braku konkurencji, wiele firm wtopiło na opcjach. Jak spada wartość to też jest płacz, nikomu nie można dogodzić.
                Grunt, że będziecie głosować na POPiS.
        • ja_dular Re: Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 12:34
          Boska łopatologia. Podoba mnie się :)
        • caesar_pl Re: Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 12:41
          Polska importuje wiecej niz eksportuje.Ma ujemny bilans handlowy.Zloty spadl o 10% wiec i za import towarow Polska placi 10% wiecej.99% polskiej produkcji na export opiera sie na dostawie podzespolow z zagranicy i wykorzystaniu taniej polskiej sily roboczej ktora bedzie jeszcze tansza..
          • nie-tak Re: Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 12:46
            caesar_pl napisał:

            > Polska importuje wiecej niz eksportuje.Ma ujemny bilans handlowy.Zloty spadl o
            > 10% wiec i za import towarow Polska placi 10% wiecej.99% polskiej produkcji na
            > export opiera sie na dostawie podzespolow z zagranicy i wykorzystaniu taniej po
            > lskiej sily roboczej ktora bedzie jeszcze tansza..
            -----------------------------------------------------------------
            caesar_pl bzdury piszesz, Polska ma dodatni bilans handlowy, nawet i z USA!!!
            Zanim coś napiszesz, poinformuj się w necie, pomyśl a nie pisz bzdur takich, durny to kupi, inny który tym się interesuje zaraz zakwestionuje.
            _______________________________________________________________
            Tajemnicza śmierć Generała Sikorskiego.
            Kto przetłumaczy na język polski reportaż z Arte?
            <https://www.youtube.com/results?search_query=churchills+verrat+an+polen&aq=f>
            • caesar_pl ha,ha,ha..!! 10.09.11, 15:09
              szczesniak.pl/gif/Bilans_Handlowy_Polski_Historia_.jpg
              w ktorym miejscu Polska miala dodatni bilans handlowy???
              Juz od podstaw wasze rozumowanie jest falszywe.....
              Najwiekszy minus macie z Niemcami
              forsal.pl/artykuly/504935,ft_polska_moze_zatajac_dane_o_deficycie_w_handlu_z_niemcami.html
              i od nich bedziecie wszystko drozej sprowadzac..10% drozej niz miesiac temu...
              • art.usa Re: ha,ha,ha..!! Nie śmiej się tak głupio. 10.09.11, 18:37
                caesar_pl napisał:

                > w ktorym miejscu Polska miala dodatni bilans handlowy???
                > Juz od podstaw wasze rozumowanie jest falszywe.....
                > Najwiekszy minus macie z Niemcami
                > od nich bedziecie wszystko drozej sprowadzac..10% drozej niz miesiac temu...

                To jest tylko chwilowo.
                Eksport z tego skorzysta.
                Z twymi Niemcami leży handel Polski przy 25%.

                Problem są pożyczki u tych przeklętych Szwajcarów,
                bo ich Franek jest wiązany do Euro 1:1,20 a to boli blisko 700tyś Polaków
                czy ich rodzin.
          • heine-ken Re: Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 13:02
            Bzdury. Nawet w przypadku montowania z importowanych podzespołów - drożej je kupujesz i drożej sprzedajesz produkt końcowy, co per saldo się opłaca. Tak czy inaczej jest bardzo wiele grup, które produkują od podstaw w Polsce, np. rolnicy, górnicy czy producenci mebli. A jeszcze większa grupa z satysfakcją będzie obserwowała trudności zagranicznej konkurencji na rynku wewnętrznym.
        • vdziwny Re: Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 11.09.11, 10:51
          Całkowicie się zgadzam z tym poglądem. Na złotówkę mają wpływ też nasi politycy poprzez warcholstwo parlamentarne, nie mówiąc już o nieprzychylnej dla rządu prasie!
      • swist8 Re: Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 11:33
        Proszę bardzo (v 2.0 ;)). Na wstępie dodam że to tłumaczenie jest dosyć jaskrawo napisane - celowo - chodzi o to, ażeby zrozumieć esencję - diabeł tkwi w szczegółach, ale proces jest ten sam.

        Jeśli nasza waluta spada a "jest taka dobra w stosunku do innych tylko inwestorzy się jej boją", to ja w to, po prostu, nie wierzę. Waluta spada gdy coraz mniej osób jej nie chce. A ktoś kto inwestuje pieniądze, myślę, że średnio, ma dosyć dobrze pod sufitem i nie podejmuje decyzji w oparciu o zapewnienia polityków (którzy, przynajmniej Ci z Polskiej "bandy czworga" notorycznie nas okłamują - my ich za to wybieramy, ale to już inna sprawa).

        Skoro na naszej waluty chce coraz mniej osób to znaczy że tą walutę potencjalnie uważają za gorszą od innych w których chcą trzymać swoje oszczędności. Wychodząc poza Europę (a i to nawet nie trzeba) jest wiele krajów które:
        - posiadają mniejsze podatki a więc obywatelom zostaje w kieszeni więcej - bardziej opłaca się wtedy pracować niż w przypadku gdy zabierają Ci ponad połowę (w Polsce - PIT, VAT, akcyza, podatek drogowy, od nieruchomości, ZUS itd. itp.) tak więc obywatele takiego Państwa szybciej się bogacą;
        - w porównaniu do USA/EU są dużo mniej zadłużone - bogacący się obywatele pieniądze wydają nie na spłatę rat swojego kraju a na konsumpcję (w dobrym słowa znaczeniu), czyli biznes się w nich kręci;
        - za kilka lat (bo oczywiście nie od razu - inwestując chcesz zagwarantować sobie przyszłość na jak najdłuższy okres a nie tylko na czas kolejnego pakietu (jak w EU/USA) który potem i tak będziesz musiał spłacić - o czym nikt nie pamięta - politycy zaś skutecznie tworzą sztuczne problemy przysłaniając ten najważniejszy) więc za kilka lat :)
        - bogatszych obywateli stać na lepszą edukację a co za tym idzie na mądrzejsze wydawanie swoich pieniędzy - poświęcając je mogą zyskać większe korzyści - np. kupując technologie, co jest znacznie tańsze niż jej wynalezienie.

        Te wszystkie rzeczy sprawiają że ludzie wycofują się z bardzo mocnych związków z UE/USA i swoją przyszłość zaczynają widzieć (również) w kooperacji z innymi krajami. Kupują ich produkty (tv, elektronika, odzież), nieruchomości (zagraniczne odziały (fabryki) "zachodnich" firm, korzystają z ich usług - biura zakładane w tych krajach kosztem krajów EU/USA). W raz z tym procesem stopniowo przenoszone są inne - potrzebne do podtrzymania tych które już się przeniosły. A więc przenoszą się powoli producenci np. maszyn, linii produkcyjnych itp. itd. Na koniec przenoszą się także ludzie z dużą wiedzą czyli świat akademicki - ten ostatni proces już też się niemrawo zaczyna. Okazuje się z czasem że kraje luksusowe stają się wydrenowane ze swoich filarów - jedyne czego nie można przenieść to infrastruktura. Zaczyna się wtedy robić nieciekawie...

        Z transferem o którym piszę powyżej związane są transfery gotówki - o wiele bardziej ufnie powierzysz swoje oszczędności komuś kto ma perspektywy i podstawy na bardziej świetlaną przyszłość niż kto tylko obmyśla jak się jeszcze przez chwilę uratować i odwlec zaciskanie pasa powodując coraz to większe kłopoty zamiatając prawdziwy problem pod dywan. Dlatego to nasze waluty mają taki trend.

        Niestety - o ile niektórzy wpadają w taki coraz bardziej pogarszający się stan z powodu klęsk żywiołowych, napaści wojennych czy - jak dawniej - plag chorób - to trzeba to jasno podkreślić że Europa/USA wpada sama w pułapkę - na własne życzenie. Sami przez tyle lat wybieraliśmy tych a nie innych którzy proponowali łatwą drogę na którą mieli dużo sponsorów (teraz okazuje się że to pożyczkodawcy - trzeba oddać). Korzystali oni na naszej pracowitości a dużą część profitów zostawili sobie - słowem wzbogacili się. A my sami przy okazji rozleniwialiśmy się (w małym stopniu to zdanie dotyczy Polaków). Kiedy "sponsorzy" się kończą a wręcz żądają zwrotu tego co pożyczyli zaczyna się okradanie społeczeństw. Waluty tracą na wartości - trwa ich dodruk na plany ratunkowe. Wkrótce będzie brakować pracy - takiej legalnej. Będą kurczyć się z czasem wpływy z podatków.

        Ludziom wydawało się że w obecnych czasach mamy już wszystko i są zdolni wymyślić system w którym Państwo da wszystko - pracę, spokojną starość, darmową edukację, szpitale itp. itd. - innymi słowy zwolni z myślenia. Tak się nie da - byłaby to idylla. Przychodzą czasy w których trzeba oddać to co się pożyczyło. Ludzie wpadli pychę że wszystko mogą - ulegli doktrynerom demokracji jako nieodpowiedzialnej wolności. Co cwańsi politycy to wykorzystali. Stopniowo ludzie będą się przebudzać się i będzie trafiała do koszmaru. Nie rozumiejąc skąd się to bierze będą tych "normalnych" (zaciskających pasa) tępić za znoszenie przywilejów które uważają już za prawa człowieka. Oby nie brakowało w tym Państwie ludzi mądrych którzy nie dadzą nabrać się na sztuczki i wybór łatwej drogi do nikąd...

        Niestety... takie czasy brzydko i skrótowo pisząc "wyprodukowały" już ludzi którzy bardzo powoli przystosują się do nowych czasów. Niestety będzie niemało i takich którzy walcząc różnymi sposobami nie będą chcieli dostosować się i innych do "normalności". Miejmy nadzieję że nie zabraknie nam sił!!!
      • asperamanka "Fundamenty" są kiepskie, ale to bez znaczenia. 10.09.11, 11:38
        Jednym z elementów ściemy o "zielonej wyspie" jest chwalenie się wzrostem PKB, tylko że mało kto wie, co to naprawdę jest PKB. Tego juz ci Donald z Vincentem nie wyjaśnią, bo ten pierwszy pewnie nie wie, a ten drugi nie uważa za stosowne o tym mówić. A "PKB", to po prostu miernik wydatków, suma konsumpcji, inwestycji, wydatków sektora publicznego, salda handlu zagranicznego, i salda zapasów, i nic więcej. Wymyślony w USA w latach 1930-tych, też bynajmniej nie po to, żeby cokolwiek uczciwie mierzyć.

        I nie ma znaczenia, skąd się te wydatki sektora publicznego biorą. Jeśli się biorą z podatków, to część wydatków mierzonych przez PKB przesuwa się po prostu z konsumpcji i inwestycji prywatnych na wydatki sektora publicznego. Przy okazji marnuje się pieniądze na potęgę, bo prywatny konsument czy inwestor zawsze mądrzej wyda pieniądze, niż rząd wydający "niczyje", żeby zrobić dobrze swoim wyborcom.

        U nas jednak wzrost PKB bierze się głównie z wydatków sektora publicznego finansowanych długiem i dotacjami z UE. Konsumpcja rośnie bardzo nieznacznie, i inwestycje w zasadzie stoją w miejscu. Przestań się zadłużać, to Polska będzie miała taki wzrost PKB, jak impotent erekcję. A zadłużaj się dalej, to jak to wszystko walnie, to będziemy wyglądać jak motocyklista po czołowym z RAV 4, żeby nie używać nazwisk. Kraje starej Unii - ze szczególnym uwzględnieniem Grecji - i USA dokładnie właśnie tak "rosły" przez lata, i skutek mamy.

        Ale dla złotego to wszystko i tak nie ma żadnego znaczenia. Rynek PLN jest płytki, i byle hedge fund z mikro aktywami, albo credit union z USA, jest w stanie nim manipulować. I to się właśnie dzieje cały czas, w różne strony. Jak CHF był po 2,10 PLN, to to była taka sama spekuła, jak i teraz po 3,55.
      • roger45 Boże, Hrywna lepsza od PLN ! 10.09.11, 11:42
        W ostatnich kilku miesiacach Hrywna lepsza od PLN
        • nannek Re: Boże, Hrywna lepsza od PLN ! 10.09.11, 11:52
          JUAN
          w 3 miesiące wzrost o 17% !!!!!!
          stooq.pl/q/?s=cnypln&d=20110909&c=3m&t=l&a=lg&b=0
          Korona czeska 10lat wzrost o blisko 60%
          stooq.pl/q/?s=czkpln&d=20110909&c=10y&t=l&a=lg&b=0
          itd. itd. itd.
    • anna-888 Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 10:25

      OBAMA POSIADA ZLA POLITYJE. TO CI NAJBIEDNIEJSKI PLACJA ZA KRYZYS EKONOMICZNY. A GDZIE REWOLTA !!
      • schaffhausen Re: Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 10:55
        a byla tam kiedykolwiek rewolta? Dzieci co rano w szkole spiewaja hymn,poza tym "God bless America",zolte opaski wokol debow-"chlopcy (jak milo) back home,american way of life itp.

        Pranie mozgownic od najmlodszych lat. I jeszcze cos komicznego-jak cos zlego sie dzieje ,to Amerykanie grupuja sie wokol swojego prezydenta,smieszne,nie?

        To tak jakby Polacy w trudnych chwilach tulili sie do Tuska albo KOmorowskiego,Niemcy szukali mentalnej bliskosci Merkel.

        Duze dzieci,duze auta,duze kotlety,duze kilogramy ,ale .....male myslenie.
        That`s all.
        • andrzejto1 Re: Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 11:20
          schaffhausen napisał:

          > a byla tam kiedykolwiek rewolta? Dzieci co rano w szkole spiewaja hymn,poza tym
          > "God bless America",zolte opaski wokol debow-"chlopcy (jak milo) back home,ame
          > rican way of life itp.
          >
          > Pranie mozgownic od najmlodszych lat. I jeszcze cos komicznego-jak cos zlego si
          > e dzieje ,to Amerykanie grupuja sie wokol swojego prezydenta,smieszne,nie?
          >
          > To tak jakby Polacy w trudnych chwilach tulili sie do Tuska albo KOmorowskiego,
          > Niemcy szukali mentalnej bliskosci Merkel.
          >
          > Duze dzieci,duze auta,duze kotlety,duze kilogramy ,ale .....male myslenie.
          > That`s all.

          A ty masz pewnie wielkie?? Tak się zapytam: czy wiesz kto jest twoim radnym? kto reprezentuje cię w radzie powiatu? Może w sejmiku wojewódzkim?? A kto jest wybranym z twojego okręgu posłem czy senatorem??
          Otóż amerykanie dokładnie to wszystko wiedzą. I wiedzą do kogo mają się zwracać w kwestii załatwiania konkretnych spraw.
          A że grupują się wokół prezydenta?? Przecież go sami wybrali, więc jasnym jest, że uznają go za jakiś autorytet.
          I na tym polega różnica, że oni rozumieją demokrację, czego o wielu mieszkańcach europy powiedzieć nie można.
        • janeks-dwa Re: Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 17:32
          schaffhausen
    • waldi_46 Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 10:28
      jaka władza taka złotówka jedno i drugie do dupy .
    • tommyline Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 10:28
      A ja tu wietrzę grę o prezydenturę w USA. Związani z korproracjami Republikanie są w stanie pokazać światu, że Obama nie potrafi rządzić i tyle. Jego plany naprawy gospodarki powodują "panikę" sterowaną przez dużych graczy, którzy na niej nieźle jeszcze zarabiają. Wiem, że to pachnie spiskową teorią, ale nie jest niemożliwe.
      • gugcia0 zgadzam sie z mark6,Polska jest blisko stanu 10.09.11, 10:50
        prawie upadlosci,moze nie jest jeszcze bankrutem ale nie podaje prawdziwych danych i czaruje w ksiegowosci,a to robila Grecja.Panstwo zamiata pod dywan rozne deficyty,manewruje OFE,zagarnia Fundusz rezerwy demograficznej,nie wpisuje wydatkow na drogi,przesuwa je do jakiegos extra funduszu,nie wlicza potencjalnych wiekszych wydatkow na ZUS,sztucznie umacnia zlotego sprzedajac na rynku przez BGK miliony euro ( z pomocy UE),co zrobili wczoraj.Takie sztuczne pudrowanie trupa ma to do siebie,ze trup pare dni ladnie wyglada ale zaczyna powolutku smierdziec i tego zapaszku juz sie nie usunie.U nas ten zapaszek finansowego trupa zaczal sie powoli unosic nad rynkiem,a do tego jeszcze gorszy zapaszek idzie od trupa eurolandu i jego centrali EBC,z ktorej juz uciekaja niektorzy sensowni pracownicy( wczoraj ten konserwatywny Niemiec).Zloty jest politycznym bratem euro,stad inwestorzy mysla sobie,ze lepiej wyjsc ze zlotego i polskich akcji zanim sie cos w Warszawie posypie.Czy to jest owczy ped? Raczej nie,bo wiesci o eurolandzie sa b.zle ,a i o Polsce nie za dobre.Ktos powie,ze o nas sa tylko dobre-takie mamy slyszec my w kraju od wladz,dla nas (jak w piosence W.Mlynarskiego o babci) "drukuje sie osobne pisemko".Poza granicami kraju inwestorzy wiedza o Polsce troche inne rzeczy i wychodza ze zlotego i akcji na GPW.Mysle,ze to bedzie teraz staly trend i euro bedzie juz wkrotce po 4,50 zl,a WIG20 zjedzie na 1800 lub cos kolo tego.
        • nannek Wpompowali 200mln euro i nic 10.09.11, 11:01
          Przytajcie to: wczoraj niezła komedia.
          wyborcza.biz/Waluty/1,111023,10258622,BGK_sprzedaje_dolary_na_rynku__Zloty_mocno_traci.html
          w skrócie:

          Cytat
          Ostatnie osłabienie złotego nie wymaga interwencji na rynku walutowym i nie jest groźne dla polskiej gospodarki, powiedział prezes NBP Marek Belka.

          Następnie

          Cytat
          W reakcji Bank Gospodarstwa Krajowego sprzedaje na rynku dolary i euro wspierając złotego. Według szacunków dilerów w rynek mogło być wpompowanych nawet 200 mln euro...
          ....Zmiana wymagała dużych kwot tym bardziej, że dokonała się w ciągu pięciu minut



          Po czym oznajmia

          CYTAT
          "To co się dzieje ze złotym nie ma swoich źródeł w polskiej gospodarce, to jest odprysk międzynarodowej sytuacji finansowej na rynkach (...)" - powiedział Belka


          Parodia parodia, kto w cokolwiek im wierzy, buhahaha
          • drmuras Obama zmniejsza składki na "Zus" 10.09.11, 11:45
            Planowanie pobudzenie gospodarki chce osiągnąć m.in przez zmniejszenie składki odprowadzanej przez pracowników i pracodawców na system ubezpieczeń . Z dotychczasowych 14 % ma zejść do 7 % . Pozostawiona w kieszeniach podatników kasa ma spowodować wzrost konsumpcji.
            Co na to Polscy specjaliści ? Halo ? Czy ktoś mnie słyszy ? .......
            • realgniot Re: Obama zmniejsza składki na "Zus" 11.09.11, 03:37
              drmuras napisał:

              Zmniejszą wpływy bezpośrednio na system ubezpieczeń, a pośrednio zwiększą podatki z których pieniądze pójdą na ubezpieczenia.
              Czyli pozostawiona kasa w kieszeniach pójdzie na wyższe podatki.
              W Polsce ZUS nie utrzyma się z samych składek, więc jest dotowany przez państwo i nie ma z czego obniżyć składek. Obniżając składki trzeba będzie zwiększyć dotację, albo zmniejszyć emerytury i koło się zamyka.

              Hallo ? Co ty na to Polski specjalisto ?
              • angrusz1 Re: Obama zmniejsza składki na "Zus" 11.09.11, 09:23
                Do realgniot .

                Masz rację i tylko durnie sądzą , że można inaczej .

                Ba , trzeba oczekiwać czasów , kiedy będziemy obniżać ... emerytury .

                No bo problemy finansowe ZUS będą narastały a dotacje budżetowe nie będą w stanie tej dziury finansowej w ZUS zapełnić a podniesienie składek, choć potrzebne to może niemożliwe ze względów politycznych .

                Oj. czekają na długie lata stagnacji ... i spłacania długów .
                • janeks-dwa bama zmniejsza składki na "Zus" 23.09.11, 11:59
                  angrusz1- jezeli piszesz o USA to chyba wiesz ze mnie ma ZUS. jest SOCIAL SECUEITY.
                  • bricolo Re: bama zmniejsza składki na "Zus" 23.09.11, 19:38
                    jezeli piszesz o USA to chyba wiesz ze mnie ma ZUS. jest SOCIAL SECUE
                    > ITY.
                    Nie ma SOCIAL SECUEITY
                    Jest SOCIAL SECURITY, czyli Ubezpieczenie Spoleczne,
                    Ani po polsku, ani po angielsku, takie to niegramotne.....

        • herr7 pudrowanych trupów jest na świecie więcej... 10.09.11, 19:10
          Polska to żaden wyjątek. Takich krajów jest wiele. Niewiele jest krajów, które "trupami" nie są. I w tym cały problem. Gra się toczy o to, żeby przeczołgać Obamę pod stołem. Przy czym wielcy tego świata mogą zrobić to z każdym następnym prezydentem, niezależnie z której by nie był partii. Trzeba po prostu pokazać kto tutaj rządzi. Z pewnością nie jest nim wybrany w demokratycznych wyborach prezydent.
    • anna-888 Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 10:32

      DZIWIE SIE ZA CO OTRZYMAL OBAMA NAGRODE NOBLA - CO ON DOBREGO ZROBIL !!
    • znieba3 bo giełdy wiedza ze gospodarki USA nie da uratowac 10.09.11, 10:36
      reformami Obamy, trzeba obalic globalizacje i WTO, czego on nie proponuje. Obama i jego zakulisowi macherzy banksterzy dobili USA ostatecznie.
    • stary.gniewny Umieram szczęśliwy. Złoty pada ale razem 10.09.11, 10:45
      z funtem, euro i dolarem.
      • onetjestlepszy Re: Umieram szczęśliwy. Złoty pada ale razem 10.09.11, 12:01
        Zanim gruby schudnie, to chudy zdechnie.
    • schaffhausen Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 10:46
      No to co-juz nie ma wolnej amerykanki?Ten oslawiony kapitalizm oczekuje pomocy rzadu?

      Ta "pomoc" juz dawno jest-przypominam GM,banki nieruchomosci itp.
      Ucichli domorosli piewcy"masz 2 rece i glowe,radz sobie sam?
      USA niczym sie nie rozni od bylego ZSRR-tylko glupi John z Alabamy i glupi Janek i Mietek z Jackowa mysla inaczej-bo po podstawowce.
    • fort1 Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 10:51
      Zloty po prostu wraca do poziomu swojej realnej wartosci. Wystarczy przestac sluchac oszusta Rostowskiego czy Tuska tylko sprawdzic wykresy kursow. Silny zloty jest im potrzebny zeby ukryc deficyt budzetowy. Czy ktos zauwaza zbieznosc ze wzrostem zlotowki w stosunku do euro i dotacjami z EU? Przeciez nie moze byc tak , ze mamy wspolny rynek a towary w Polsce sa drozsze lub tak samo drogie jak np: w UK gdzie mieszkam. Przeciez ja kupuje tutaj co sie da. Nie moze byc tak , ze mieszkanie w W-wie jest drozsze niz w Berlinie.
    • mazbip Powrot do realnego swiata 10.09.11, 11:15
      Byc moze coraz wiecej ludzi zdaje sobie sprawe z tego ze trzeba wrocic do realnego swiata. To tak jak w opowiadaniu o czarowniku z krainy Oz kurtyna nagle sie uchylila i wszyscy zobaczyli kto za tymi czarami stoi. No coz po bankach spekulacyjnych .com i w nieruchomosciach coz nowego mozna by jeszcze wymyslic. "Przemysl" finansowy zalamal sie po okresie wspanialego wzrostu i niesamowitego udzialu we wzroscie PKB. O ile dobrze pamietam to prof. Hankel, znany krytyk € w swoim filmie powiedzial ze w latach 90 "przemysl" finansowy, spuszczony z uprzezy i wolny od "szkodliwych" regulacji "wyprodukowal" kilka razy wiecej pieniadza niz realna gospodarka(swiat zach.). Dlaczego nie mamy wiec jeszcze olbrzymiej inflacji? Mozna to chyba tym wytlumaczyc ze pieniadze te nie trafily do przecietnego pracujacego czlowieka, lecz do malej grupy ludzi na samym szczycie. Wszystkie bez wyjatku statystyki na ile im mozna wierzyc ale przede wszystkim powszechne uczucie wskazuja na poglebiajace sie rozwarstwienie spoleczne w okresie ostatnich 30 lat. Z drugiej strony zyski przedsiebiorstw w kr. zach. rosly w duzym tempie. Pracujaca klasa srednia w tych zyskach udzialu nie miala i chyba daltego nie mamy jeszcze galopujacej inflacji. W zalozeniach polityki globalizacji USA mialo byc krajem swiadczacym usugi na wysokim poziomie a istniejacy system finansowy mail byc tego gwarantem. Globalna kontrola a produkcja w krajach wasalskich o niskich kosztach produkcji. I juz wydawalo sie po upadku konkurencyjnego imperium ze nic nie stoi na przeszkodzie w zaprowadzeniu takiego ladu swiatowego. Niestety cos poszlo nie tak. Ameryka pozbyla sie duzej czesci przemyslu wytworczego ale ludzi, ktorzy w tym przemysle pracowali nie, nie zostali oni takze finansistami, brookerami czy tam jeszcze czyms w centrali sterujacej nowym ladem. Plan Obamy to pomoc dla bezrobotnych za dlugi (chociaz on mowie ze nie, jak nie tu to gdzie indziej). Budowa infrastruktury czy pieniadze na szkolnictwo nie beda mialy wplywu na produkcje i export. Ameryka zeby wyjsc na prosta musi zaczac produkowac i sprzedawac, tak jak kiedys, zmienic swoj ujemny bilans w handlu zagranicznym na dodatni. Czy to mozliwe widac ze chyba nikt w to nie wierzy a zaklecia czarownikow i magow juz nie dzialaja.
      • mazbip Re: Powrot do realnego swiata 10.09.11, 11:18
        ...powszechne odczucie..
        oczywiscie
      • fort1 Re: Powrot do realnego swiata 10.09.11, 11:23
        Ten wyprodukowany pieniadz to dolar. Amerykanie bezkarnie go eksportowali w swiat i finansowali swoj rozwoj w ten sposob. Wbrew pozorom teraz to nie oni maja najwiekszy problem. Najwiekszy problem maja z tym Chiny. Co sie stanie gdy USA zmienia walute nagle?
        • mazbip Re: Powrot do realnego swiata 10.09.11, 11:26
          fort1 napisał:

          > Ten wyprodukowany pieniadz to dolar. Amerykanie bezkarnie go eksportowali w swi
          > at i finansowali swoj rozwoj w ten sposob. Wbrew pozorom teraz to nie oni maja
          > najwiekszy problem. Najwiekszy problem maja z tym Chiny. Co sie stanie gdy USA
          > zmienia walute nagle?

          Chiny moga zaczac produkowac na rynek wewnetrzny, a jest on olbrzymi. Technologie z Zachodu juz dostali.
          • fort1 Re: Powrot do realnego swiata 10.09.11, 11:39
            Niestety nie da sie tego zrobic jeszcze bardzo dlugi czas. Chinska gospodarka oparta jest na eksporcie i to jest jej slabosc. Rzad chinski to doskonale rozumie i od dawna rozwijana jest w Chinach infrastruktura zeby ten rynek wewnetrzny rozbudowac. W momencie gdy zniknalby dolar padlby handel swiatowy z powodu braku wspolnej waluty. Mysle , ze przynajmniej przez pol roku nie udaloby sie ytuacji przywrocic do dawnego stanu. Kryzys najbardziej uderzylby w kraje takie jak Chiny czyli eksportujace tania konfekcje. W Chinach nagle stanelyby fabryki resorakow i ludzie wyszliby na ulice. ChRL colnelaby sie o lata wstecz. Oni juz tam maja normalne kredyty mieszkaniowe itp. Co do technologii to najnowsza technologia nadal powstaje w USA i ta swiat i tak musialby kupowac zeby sie rozwijac. W ten sposob Amerykanie pozbyliby sie najwiekszego konkurenta i problemu z dolarem. Smiem twierdzic , ze musza tak zrobic bo nie maja innego wyjscia. Chyba , ze beda czekac az jakis Ki wrzuci im te dolary na rynek amerykanski i wywola hiperinflacje.
          • nannek Re: Powrot do realnego swiata 10.09.11, 11:41
            > Chiny moga zaczac produkowac na rynek wewnetrzny, a jest on olbrzymi. Technolog
            > ie z Zachodu juz dostali.

            Rynek mają olbrzymiasty i zarobki rosną astronomicznie 30% rocznie.
            Własnie dla najmniej zarabiających podnieśli kwotę wolną od podatku z 2000 do 3500 Juanów.


            3500 Juanów to ponad 1700ZŁ netto.
            Siła nabywcza sporo wyższa jak Polska średnia krajowa 2500zł netto której aż 70% nie osiąga większość 1400-1500zł + 12% bezrobocia.

            polish.cri.cn/561/2011/09/01/181s106464.htm
            • fort1 Re: Powrot do realnego swiata 10.09.11, 11:54
              To olbrzymi rynek w naszych kategoriach bo jest duzo Chinczykow. Czy wchlona ta rodukcje przeznaczona na zachodnie rynki? Po co im zabawki w takiej ilosci?
              www.forbes.com/2007/08/21/china-toy-industry-markets-equity-cx_jc_0821markets1.html
              Chiny to jak wielka fabryka produkujaca na potrzeby swiata zewnetrznego. Nie da sie tego zmienic ot tak tym bardziej , ze to nadal kraj sterowany centralnie. Bardziej przypominaja jakis czebol niz panstwo. Przez to sa uzaleznieni od sprawnosci administracji. Staraja sie zbudowac rynek wewnetrzny bo sami widza zagrozenie. Teraz jest to gra kto pierwszy trafi moment slabosci przeciwnika.
        • o_k_o Re: Powrot do realnego swiata 10.09.11, 12:28
          Nie muszą zmieniać waluty. Wywołają inflację na całą dekadę i starczy
          • fort1 Re: Powrot do realnego swiata 10.09.11, 12:49
            Wymieniajac walute USA uwalaja wszystkich dookola a sami wychodza z tego calo bez bagazu przeszlosci.
            • mazbip Re: Powrot do realnego swiata 10.09.11, 13:05
              Przypominam sobie taka afere sprzed 3 albo 4 lat. Na ktoryms lotnisku w USA byc moze JFK zatrzymano dwoch Japonczykow. Mieli oni w bagazu obligacje rzadu USA na jakas olbrzymia sume. Nie pamietam juz szczegolow ile to bylo ale znaczna czesc dlugu, ktory posiadala Japonia. Oskarzono ich poczatowo o oszustwo. Ministersto oswiadczylo ze takich obligacji na tak wysoka sume w ogole nie wypuszczalo, byly to miliardy o ile dobrze pamietam. Z drugiej strony podpisy i steple czy tam cos jeszcze byly w porzadku, nie udowodniono im falszerstwa i wypuszczono na wolnosc. Pozniej cisza, nie wiem co bylo dalej. Spekulacje byly jednak nastepujace, rzad Japonii chce sie pozbyc dlugu USA, boi sie to robic otwarcie i sprzedwac ten dlug na gieldach, szukal wiec mozliwosci pozbycia sie dlugu tylnymi drzwiami. Kto mial byc kupcem nie wiadomo.
              • fort1 Re: Powrot do realnego swiata 10.09.11, 13:20
                m.wyborcza.biz/biznes/1,106501,6748029.html
                Tez uwazam , ze niewierni Japonczycy chcieli sie wykrecic z interesu. Po co ktos mialby produkowac falszywki na taka kwote?
              • qwerfvcxzasd Re: Powrot do realnego swiata 10.09.11, 14:04
                "Na ktoryms lotnisku w USA byc
                > moze JFK zatrzymano dwoch Japonczykow. "

                To było na granicy Włosko-Szwajcarskiej dwa lata temu. Sprawie łeb ukręcono.

                wyborcza.pl/1,76842,6748029,Czy_w_aferze_z_obligacjami_USA_jest_drugie_dno_.html


                Odnosząc sie do tego co napisałeś wyżej, pełna zgoda. Obecny system przetrwa jeszcze może z parę lat a moze tez wywalić się w jedna noc np. za tydzień.
      • mark6 Oczywiście, że masz rację. 10.09.11, 12:06
        dodam tylko, że takie są efekty rujnowania budowanych przez dziesiątki lat systemów
        społeczno gospodarczych. Wystarczyło kilkanaście lat GLOBALIZACJI aby świat zaczął się
        zawalać. Jeżeli ktoś myśli, że BEZKARNIE można pozbawić MILIONY ludzi pracy przenosząc przemysł wytwórczy do "tanich" państw to się głęboko myli.
        Masz także rację , że benificjentami globalizacj jest niewielka grupa ludzi. Dziwne ale to m.in.
        dzięki nim mamy obecne kryzysy finansowe. Nie ma żadnego "rynku". To niewielka grupa
        finansistów steruje wszystkim.
        Najgorsze w tym wszystkim jest to, że to co obserwujemy to dopiero początek.
        pozdrawiam.
    • der-chef Re: Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 11:29
      Tylko dzięki likwidacji giełd znikną problemy finansowe i kryzysy. Nie będzie giełdy, nie będzie manipulacji a giełdowych złodziei do piachu.
      • lava71 Re: Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 11:38
        Nie do końca ... Giełda sama w sobie to pomysł dobry. Wystarczy tylko ograniczyć możliwość spekulacji i posługiwania się instrumentami wyższego rzędu.
        Idea inwestowania w firmy czy bycie udziałowcem firm to pomysł dobry.
        • der-chef Re: Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 11:48
          lava71 napisał:

          > Nie do końca ... Giełda sama w sobie to pomysł dobry.

          Dla oszustów. To złodzieje wymyślili giełdę.

          Wystarczy tylko ograniczy
          > ć możliwość spekulacji i posługiwania się instrumentami wyższego rzędu.

          Każde prawo i ograniczenie da się obejść.

          > Idea inwestowania w firmy czy bycie udziałowcem firm to pomysł dobry.
          >
          Nie, to durny pomysł. Od finansowania firm są banki. Potrzebujesz kasy, bierzesz kredyt. Na inwestowaniu w tę samą firmę jeden tzw. inwestor może stracić a drugi zyskać a nawet przejąć firmę. Podobało by ci się gdyby to dotyczyło twojej firmy?
          • krzysiozboj Re: Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 12:05
            Każdą ideę można wypaczyć (nawet chrześcijaństwo gdzie jak byk stoi "nie zabijaj" i "miłuj bliźniego jak siebie samego" a mordów umocowanych w tej właśnie wierze nieco było). Niemniej ja podobnie jak inni widzę sens w czymś takim jak spółka akcyjna a jeśli spółka akcyjna to i obrót akcjami.

            Natomiast cała masa narzędzi służąca wyłącznie do spekulacji moim zdaniem jest chora.

            Co do banków, także jestem zdania ze powinne one być od partnerskiej współparcy z firmami ale wtdy wypadałoby by były one państwowe. By to myły w miarę normalne zasady, bez przesadnej lichwy. Na dzień dzisiejszy chyba nie ma żadnego banku który oferowałby np linię debetową oprocentowaną do 15% w skali roku bez dodatkowych kosztów stałych. 15% to wcale nie tak mało a tego jak taka linia może ułatwić życie małej firmie to specjalnie chyba tłumaczyć nie muszę.
            • o_k_o Re: Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 12:41
              W USA do niedawna panował rozdział pomiędzy bankami tradycyjnymi i tymi "inwestycyjnymi". Zniesiono to. Bankom przestał się opłacać tradycyjny biznes, bo co było z marży od kredytu w porównaniu z jedną udaną transakcją na Forex? Dochodziło do tego, że pieniędzmi jednego klienta grano na zwyżkę, a inną kasą ten sam bank grał na spadek. Bonusy w mln. też rozliczano rocznie albo półrocznie, więc kogo obchodziło, co będzie później. Zaczął się wyścig, a raczej budowanie piramidy, która właśnie się rozwala. W 2008 r. zdaje się, że to był zaledwie czóbek.
              • krzysiozboj Re: Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 12:58
                Ano, tyle że bank tradycyjny kontrolowany przez państwo nie musiałby kokosów zarabiać, starczy by cokolwiek był na plus a jeśli byłby solidnym wsparciem dla własnych obywateli i firm (czy to tańsze kredyty an hipotekę czy linie kredytowe dla firm) a takie coś musiałoby działać pro-rozwojowo. Nie jestem ani socjalistą ani lewicowcem ale akurat uwazam że bankowość akurat państwo powinno kontrolować, państwo jako instytucja mająca pełnić rolę ochronną nad swoimi obywatelami.
                A spekułą nie wiem dlaczego jest zwana bankami inwestycyjnymi, toż to zwyczajne sk...ństwo a nie banki.
                • o_k_o Re: Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 15:45
                  Zgoda. Banki powinny pełnić rolę służebną wobec gospodarki, a nie zajmować się hazardem, nie mówiąc już wrabianiu klientów - w Polsce najwięcej kredytów w CHF udziolono na historycznych minimach, na maksimach wszystkie banki przestały udzielać tychże kredytów.
            • heine-ken Re: Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 12:47
              Sama idea giełdy jest bardzo słuszna, sęk w tym, że z pierwotnymi założeniami dzisiejsze rynki nie mają już nic wspólnego. Z założenia akcje kupuje się licząc na wysoką dywidendę, wierząc w potencjał danej firmy. Tymczasem, obrót w ostatnich latach stał się czysto spekulacyjny, tzn. kompletnie oderwany od wyników spółki i jej potencjału i rzeczywistej sytuacji gospodarczej. Gra się wyłącznie na trend, dzięki czemu takie Pekao np. w '08 jest warte 100, w '09 już tylko 25, w '11 znowu 50, itd. Coraz więcej osób przeciera oczy ze zdumienia widząc z jaką farsą mamy do czynienia, której jedynym celem jest pompowanie baniek i kieszeni szefów hedge-fundów. To się musi zawalić, prędzej czy później, tak po prostu nie może być w nieskończoność - po prostu przekroczono wszelkie granice przyzwoitości. Trzeba tylko pierwszego odważnego polityka, który nie da się omamić kosmiczną mamoną. Zobaczycie.
              • krzysiozboj Re: Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 13:00
                Kiedyś akcjonariusz stawał się jakims tam współudziałowcem firmy której miał akcje, identyfikował się jakoś z ta firmą, akcje traktował jako długoterminową inwestycję w firmę którą uważał za perspektywiczną w rozwoju (długoterminowo zarabiał na dywidendzie i wzroście wartości akcji która byłą pochodną wzrostu wartości samej firmy) - kto dzisiaj w taki sposób akcje kupuje?
      • janeks-dwa Re: Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 23.09.11, 11:35
        der-chef
    • sparky6 Giełdy nie wierzą I w Tuska 10.09.11, 11:45
      Ktory kilka dni temu przedstawil Polske jako 4 gospodarke na swiecie
      • toladonalda3 ogromne zniszczenia gospodarki PO 10.09.11, 12:06
        nierzondach nieudacznikow. Bez przerwy mowilo sie o tym w Krynicy a tym czasem duPOelektorat nadal b. liczny sondaze PO wysokie
        • megasceptyk to co, kupujemy słownik języka polskiego? 10.09.11, 20:18
          :)
    • drmuras A ile spadła korona czeska ? 10.09.11, 11:57
      Chyba nie tak dużo jak złoty. Sądząc po kursie do złotego ...
    • blue911 Re: Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 11:57
      Skonczyc z chorym idiotyzmem Dolara za ca. 2,80 PLN! To jest noz w plecy polskiej gospodarce. Chora ambicja narodowa polegajaca na niezrozumieniu jak byc konkurencyjnym.
      Zloty powinien byc na poziomie 7-10 w stosunku do amerykanskiej waluty.
      Dosyc manipulacji lichwiarskiego lobby ,ktore wpycha Polske w sredniowiecze.
      Reagan z Wojtyla juz nas raz zalatwili - dosc tego!!!
      Nas stac na wiecej niz produkcje zniczy!
    • nie-tak Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 11:58
      Bernanke zapowiedział dalsze drukowanie, Bank of America jest znowu w katastrofalnej sytuacji a w EZB/ECB panuje rozróba z powodu dokonanego skupu obligacji unijnych maruderów.
      www.nzz.ch/nachrichten/wirtschaft/aktuell/us-notenbank_steht_zum_eingreifen_bereit_1.12407405.html
      PS.
      Aspermanka, pisałeś ze USA nie śmie już drukować świeżutkich zielonych.
    • sedaluk Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 12:13
      W cziom dielo? Szwajcarzy to by sie cieszyli, jakby ich waluta potaniala...
      I tak samo jak Polacy masowo kupuja w Niemczech-maja oszczednosc nawet 50%.
      I tak zawsze sie dziwilem, ze NBP probuje utrzymac staly parytet zlotego do dolara i euro.
      Jego rezerwy finansowe sa za male a sile nabywcza mozna zawsze przetestowac po przejechaniu granicy- bo jest otwarta jak wrota w stodole.
      • heine-ken Re: Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 12:54
        Poważnie nie wiesz? Część długu publicznego Polski to dług zagraniczny. Jeśli złoty za bardzo się osłabi, przekroczymy konstytucyjną granicę 60%, co zmusi rząd albo do olania konstytucji, albo do armagedonu w finansach publicznych. A poza tym, to oczywiście, że czym waluta słabsza, tym per saldo lepiej.
        • joankb Re: Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 12:58
          Dla kogo?
          Czasy, kiedy jak firmy zarabiały lepiej to i pracownikowi lepiej się wiodło dawno minęły. Zbyt słaba waluta to tragedia dla zarabiających (mało) w złotówkach. Koszty paliwa, ogrzewania, wielu codziennych zakupów rosną, wraz z osłabieniem waluty.
          • heine-ken Re: Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 13:21
            W ekonomii nie występują sytuacje 100% korzystne lub niekorzystne, ale uwierz mi, że per saldo i statystycznie lepiej będzie dla wszystkich ze słabą walutą, niż z mocną. Zapewne paliwo, banany, szynka parmeńska czy wycieczki zagraniczne muszą być droższe, ale to spotka się z reakcją - lepiej się będzie miały polski węgiel, pomidory, kiełbasa krakowska czy pensjonaty na Mazurach.
        • nie-tak Re: Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 13:02
          @ heine-ken, słaba waluta to większa sprzedaż przemysłu zza granice, a z tym idące większe zapotrzebowanie na pracowników, większe wlewy do budżetu, mniejsze wydatki na bezrobotnych. Co jest ważniejsze te 60% w konstytucji i masa bezrobotnych jak i mniejsze wypływy do państwowej kasy, zdolności finansowej państwa? Co wybierasz?

          _______________________________________________________________
          Tajemnicza śmierć Generała Sikorskiego.
          Kto przetłumaczy na język polski reportaż z Arte?
          <https://www.youtube.com/results?search_query=churchills+verrat+an+polen&aq=f>
          • heine-ken Re: Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 13:10
            Ależ ja to rozumiem i popieram, ze swojego punktu widzenia jestem za przekroczeniem progu, bo to by oznaczało powrót do normalności - zrównoważony budżet. Spróbuj jednak przekonać rządzących do popełnienia politycznego samobójstwa. Brak deficytu musiałby odbić się na emerytach, rencistach, beneficjentach opieki społecznej, którzy wyrażą swoje zadowolenie przy urnach.
      • art.usa Re: Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 18:40
        sedaluk napisał:

        > W cziom dielo? Szwajcarzy to by sie cieszyli, jakby ich waluta potaniala...
        > I tak samo jak Polacy masowo kupuja w Niemczech-maja oszczednosc nawet 50%.
        > I tak zawsze sie dziwilem, ze NBP probuje utrzymac staly parytet zlotego do dol
        > ara i euro.
        > Jego rezerwy finansowe sa za male a sile nabywcza mozna zawsze przetestowac po
        > przejechaniu granicy- bo jest otwarta jak wrota w stodole.

        Dla Eksportu dobrze,
        ale pomyśl co będzie z paliwem?
        Kurs 1:4 był już ok.
        Miałby byś 1:5, to trafi dłużników w Szwajcarskich bankach.
    • joankb Re: Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 12:13
      Utuczyliśmy dużych, posłaliśmy do piachu małych - obywateli i firmy.
      Realne podatki są z realnej produkcji i realnej, legalnej pracy. Spadają wpływy z podatków, bo mniejsze firmy ledwo przędą, a ludzie zarabiają na śmieciowych, szarych umowach. Spada i będzie spadać konsumpcja, bo duże grupy ludzi stać tylko na utrzymanie mieszkania i tanie jedzenie.
      Szmatławy kraj, to i szmatława waluta.
      • bella96 Re: Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 14:34
        Mądrze prawisz, aczkolwiek to tylko (aż?) słuszna diagnoza sytuacji bieżącej.
        Powiedz jeszcze, co robić żeby było lepiej?

        Pozdrawiam,

        P.
    • nie-tak Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 12:42
      Wytłumaczcie nam tu, dlaczego wam zależy na silnym polskim złotym? Z powodu waszych kredytów których żeście bezmyślnie nabrali? Co wam da silny polski zloty jak pozbędziecie się pracy? Będziecie mogli wtedy wasze kredyty spłacić? Silny zloty to spadek eksportu, a to dla Polski i dla Polaków może być bardzo zabójcze z czego Polacy nie zdają sobie sprawy, oni durnie zadają silnej polskiej waluty bez oglądania się na straty. Polak potrafi!!!
    • zdumionyedek co sie dzieje? 10.09.11, 12:58
      po prostu ludzie przejrzeli na oczy i przestali sie dawac oszukiwac
      tzw. inwestowanie na gieldzie to zwykly hazard a nawet gorzej
      w hazardzie masz szanse wygrac, tutaj wygrywaja ci, ktorzy maja dostep do odpowiednich informacji kosztem maluczkich
      • mark6 na giełdzie "wygrywają" wpierw potentaci/Goldman/ 10.09.11, 13:51
        Potem "Madoffy"
        następnie cała zgraja pracowników giełdy
        a na końcu MOTŁOCH zbiera resztki ze stołu.
        Taka to jest "niewidzialna ręka finansowego rynku".
        Debil balcerowicz tego nigdy nie pojmie.
        • janeks-dwa Re: na giełdzie "wygrywają" wpierw potentaci/Gold 14.09.11, 18:44
          mark6- " genialny ekonomista z grajdolka" sie odezwal.
    • zanimmnieznowzbanuja Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 13:13
      To wszystko dlatego ze mnie nie sluchaja ........ ja od dawna mam sposob jak zwiekszyc wartosc polskiej zlotowki ........... nalezy w zlotowce wywiercic dwa otwory i sprzedawac jako guziki po 1 euro za sztuke.
    • acucell Jak to co, kapitalizm sie wal 10.09.11, 13:16
      Jak to co, kapitalizm sie wali.Ten jedynie sluszny system pada.To niesprawiedliwe i zbrodnicze goowno wykancza siebie i wykancza zwyklych ludzi.Kazdy system oparty na oszustwie,klamstwie, manipulacji i zbrodniach kiedys padnie. Tak jest teraz z kapitalizmem
      • fort1 Re: Jak to co, kapitalizm sie wal 10.09.11, 13:22
        Tylko ,ze ten system to nie kapitalizm. Malo w nim wolnego rynku.
        • zanimmnieznowzbanuja Re: Jak to co, kapitalizm sie wal 10.09.11, 13:33
          Masz racje to co jest teraz to nie kapitalizm a "dyktatura monopoli".
          Kapitalizm mial "sens" w czasach kiedy zeby np. "zrobic 10 tys par butow" potrzebne bylo 100 "firm" wtedy mozliwa byla konkurencja cenowa i jakosciowa obecnie 2-3 fabryki sa w stanie "zaopatrzyc w buty" caly kraj i jeszcze zostaje na eksport, a 2-3 firmy zawsze sie "dogadaja" i poprowadza wspolna polityke dymania klienta.
        • mark6 "mało wolnego rynku"?? ha ha ha oj oj oj !!! 10.09.11, 13:46
          a gdzie ty widziałeś "wolny rynek" ??? Chyba 100 lat temu?
        • blue911 Re: Jak to co, kapitalizm sie wal 10.09.11, 13:55
          fort1 napisał:

          > Tylko ,ze ten system to nie kapitalizm. Malo w nim wolnego rynku.

          Tzw. wolny rynek to taki sam mit ,jak fakt,ze Bog stworzyl Wszechswiat. Zreszta mit stworzony przez te sama grupe osob: filozofia dymaczy do zamkniecia geb dymanym. Hahah. I tak wkolo Macieju,od 200 lat.
          • fort1 Re: Jak to co, kapitalizm sie wal 10.09.11, 14:13
            Nic lepszego od kapitalizmu nie wymyslono chyba , ze wrocimy do czasow szczesliwosci z epoki wspolnot pierwotnych. Podstawa wolnego rynku jest pieniadz kruszcowy a nie fiducjarny ale przede wszystkim potrzebne jest inteligentne spoleczenstwo zdolne zbudowac system demokratyczny gdzie panstwo nie licencjonuje dzialalnosci gospodarczej. Niestety zeby tego dokonac nalezaloby czerpiace wiedze z TVN lemingi.
            • nie-tak Re: Jak to co, kapitalizm sie wal 10.09.11, 14:18
              fort1 napisał:
              Podstawa wolnego rynku jest pieniadz kruszc
              > owy a nie fiducjarny
              ---------------------------------------------------------------
              Wymyślasz nowa definicje wolnego rynku? Człowieku powiedz nam, po co masz internet ze piszesz takie bzdury?
              Oj, oj, jest ten ciemnoty jeszcze w Polsce co nie miara.
              _______________________________________________________________
              Tajemnicza śmierć Generała Sikorskiego.
              Kto przetłumaczy na język polski reportaż z Arte?
              <https://www.youtube.com/results?search_query=churchills+verrat+an+polen&aq=f>
              • fort1 Re: Jak to co, kapitalizm sie wal 10.09.11, 14:31
                Nie zauwazylem zebym wymyslal definicje czegokolwiek ale juz dawno zauwazylem , ze dyskusja z lemingiem polega na wysluchiwaniu obelg. Ciemnota - dosyc czesto wykorzystywane okreslenie przez mloych, wyksztalconych , z duzych miast. Na szczescie na forum nie mozesz rzucic wibratora na stol.
                • nie-tak Re: Jak to co, kapitalizm sie wal 10.09.11, 14:39
                  fort1 napisał:

                  > Nie zauwazylem zebym wymyslal definicje czegokolwiek ale juz dawno zauwazylem ,
                  > ze dyskusja z lemingiem polega na wysluchiwaniu obelg. Ciemnota - dosyc czesto
                  > wykorzystywane okreslenie przez mloych, wyksztalconych , z duzych miast. Na sz
                  > czescie na forum nie mozesz rzucic wibratora na stol.
                  -----------------------------------------
                  To znaczy krąg ciemnoty się powiększa, jeszcze o ciebie skoro bronisz jego zdania, wymyślania nowych definicji dla gospodarki rynkowej. Powiedzcie czego uczono was w szkole, skoro najprostszych rzeczy nie znacie? Powiedzcie jak może być możliwa dyskusja z wami skoro nie rozumiecie setna sprawy? Jak się nazywa takich ludzi w XXI wieku przy pełnym dostępie do informacji w necie?
                  _______________________________________________________________
                  Tajemnicza śmierć Generała Sikorskiego.
                  Kto przetłumaczy na język polski reportaż z Arte?
                  <https://www.youtube.com/results?search_query=churchills+verrat+an+polen&aq=f>
                  • pijak.i.zlodziej Re: Jak to co, kapitalizm sie wal 10.09.11, 21:28
                    Dobrze ze wy mlodzi i wyksztalceni z wielkich miast sedno rozumiecie.

                    Jednak tylko "chyba" bo jak faktycznie do tego sedna dochodzi, okazuje sie nie rozumiecie a "rozumicie" co objawia sie przez "argumenty" w stylu "doczytaj sobie", "sprawdz" albo "doucz sie", proba dalszej dyskusji kwitowana jest wtedy zwykle przez was w stylu "jesli nie rozumiesz to ja nie bede tracil czasu na tlumaczenie".

                    Samo sedno :"Znaczy – „młodzi, wykształceni” to nadchodząca postać współczesnej ciemnoty. A trzeba nam wiedzieć, że nic ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność albo do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"
      • janeks-dwa Re: Jak to co, kapitalizm sie wal 17.09.11, 23:57
        acucell
    • dobii żyjątka z was w ciemnogrodzie 10.09.11, 13:24
      Jak to dlaczego szukajcie trochę na tym internecie z własnej inicjatywy, a nie to co myszkom serek podłożą to co się dzieje już nic z tym nie zrobicie machina ruszyła...
      założyć okulary i wklepać Donald Wielki… Zadłużyciel na str wordpress
      włączyć YT i dokleić
      - 6części watch?v=Qmd9R0I8mDM
      - kolejny watch?v=n3TTVhhofoQ
      - watch?v=dZe1AeH0Qz8
      czy więcej trzeba? nawet i to nie trzeba wystarczy pomyśleć, że coś co jest, to jest w grze nawet i głupi supermarket, to tania siła robocza, likwidacja sklepików, zarabiacie tam te marne grosze i w tym supermarkecie oddajecie na pewno nie polakowi, gotówka wypływa strumieniami. Dają wam i drugie tyle zabierają i tak idzie się na dno...
      • dobii Re: żyjątka z was w ciemnogrodzie 10.09.11, 13:33
        Jak by znaleźli gaz pod waszym domem to byście byli wyrzuceni jak śmieci, nie myślcie, że wam zapłacą.
        Jak jedziecie drogą to zatrzymają Cie i powiedzą teren zamknięty i co? pojedziesz sobie niczego nie dowiesz o co chodzi.
        Jak ydzi przyjechali do Auschwitz to ludzie z maszynówką ludzi z parkingu wyganiali jak śmieci (dla bezpieczeństwa). Od nich nie usłyszysz, że się dziecko urodzi tylko zwierzątko...
    • ekumeniczny7 Ostrzegalem cie naiwny polaku##################### 10.09.11, 14:17
      Ostrzegalem cie tyle razy !!!!!!!!!!!!!!!!! naiwny polaku
      .
      nie po to przewrortny, ziejacy nienawiscia i chciwoscia NIEpolak sprzedal polakowi papiery BEZwartosciowe zeby polaka zrobic bogatym.
      .
      a ty glupi polaku zamiast dac pieniadze swoim dzieciom oddales je parszywemu NIEpolakowi ?????????? Co cie opetalo ?????????????????
      • ekumeniczny7 E pyta, uceni z gazety odpowiadaja ;-))))))))))))) 10.09.11, 14:25
        mam pytanie do uconych z gazety:
        a skad majacy etiopska zydowke za zone obama wezmie pieniadze na "job creation" ?????
        i tym jakze niewygodnym dla cenzury i uconych pytaniem konczymy dzisiejsze rozwazania na temat przewrotnosci i PUSTOMOWY.
        Amen
        • megasceptyk spadaj żydowski niewolniku 10.09.11, 20:02
          żydokatolicyzm uważam za żydowską przykrywkę.
          Obie te sekty używają żydowskiego "Amen" na końcu zdania.
      • janeks-dwa Re: Ostrzegalem cie naiwny polaku################ 17.09.11, 23:45
        ekumeniczny7
      • janeks-dwa Re: Ostrzegalem cie naiwny polaku################ 23.09.11, 11:39
        ekumeniczny
    • olias Giełdy nie wierzą w plan Obamy, złoty blednie 10.09.11, 14:30
      Obama mowił o złotówce? A może to że złotówka leci na pysk ma coś wspólnego z faktem że akurat Tusek ma przemowienie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka