Dodaj do ulubionych

Kościół zniechęca do kremacji

18.10.11, 07:16
Jak zwykle, chodzi o kasę.
Obserwuj wątek
    • samiec51 Kościół zniechęca do kremacji 18.10.11, 07:21
      Kolejny krok Kościoła piętami do przodu. Już im średniowiecze nie wystarczy. A wogóle to chodzi(jak zwykle) o kasę. Nie chcą puścić kurę ze złotymi jajami. To straszą piekłem, że nie po chrześcijańsku, katolicku, po Bożemu-na tym w zasadzie ta wiara polega. Tylko na dłuższą skalę strach rodzi agresję. Jak długo mam słuchać co niedziela ,że jestem nędznym grzesznikiem, mam na kolanach prosić o zbawienie, przebaczenie i kajać się przed wypasionymi brzuchami wystrojonymi w purpurowe sukienki.Temu Państwu dziękujemy.
      • aqwertz Re: Kościół zniechęca do kremacji 18.10.11, 10:11
        Jak zwykle chodzi o kasę.

        Spopielarnie zwłok i handlarze urnami nie zarobią :(

        Cały biznes diabli wzięli!
        • yaah Re: Kościół zniechęca do kremacji 18.10.11, 10:39
          A ja proponuję iść tą drogą, ale dalej:).
          Może trzeba uchwalić, żeby każdy z nas dał się przed śmiercią ukrzyżować? Tak migusiem, w trybie przyspieszonym, bez tych inkwizycyjnych pseudo-sądów.
          KAŻDEMU KRZYŻ NA DROGĘ!
          • babcia.klozetova Re: Kościół zniechęca do kremacji 18.10.11, 10:45
            yaah napisał:

            > A ja proponuję iść tą drogą, ale dalej:).
            > Może trzeba uchwalić, żeby każdy z nas dał się przed śmiercią ukrzyżować? Tak m
            > igusiem, w trybie przyspieszonym, bez tych inkwizycyjnych pseudo-sądów.
            > KAŻDEMU KRZYŻ NA DROGĘ!

            A co z drogą krzyżową? Jak już, to trzeba iść na całość! Jeszcze jakiś żołnierz z piką do ukłucia w bok. Ale i pochówek bez trumny, po zawinięciu ciała w płótno! Aha - i bez księdza - Jezusa chyba nie chowano w obecności kapłana? 8-)
            • kxx2 Kasa, kasa, kasa, kasa... rozbawiły mnie 18.10.11, 11:39
              wczorajsze wiadomości i tłumaczenia jednego z księży dlaczego zniechęcają ludzi do kremacji. Przebąkiwał coś o głębi pożegnania, szacunku dla ciała... ale plątał się w zeznaniach. Żałosne.
              • geraldino Re: Kasa, kasa, kasa, kasa... rozbawiły mnie 18.10.11, 11:52
                Krzyża nie chcą usunąć i jeszcze palić zabraniają ... ola boga normalnie kaczoland.pl
                • i_ona_wie_kto złodzieje 18.10.11, 12:21
                  kluczowe zdanie
                  "różnica w cenie nagrobka jest ogromna. W sumie pochówek urnowy jest o kilka tysięcy złotych tańszy niż tradycyjny."

                  • aqwertz Re: złodzieje 18.10.11, 13:16
                    No i urnę można na telewizorze postawić.
                    • malpa-z-paryza Re: złodzieje 18.10.11, 19:28
                      eeee, za plaskaty, raczej na komodce..
              • kazik12groszy Re: Kasa, kasa, kasa, kasa... rozbawiły mnie 02.11.11, 21:29
                nie wiadomo czy się śmiać czy płakać, do czego jeszcze będą zniechęcać? wiara wiarą, ale bez przesady, a co z wolą zmarłego, który życzył sobie kremacji, gdzie wtedy mowa o szacunku dla ciała/ducha itd?
            • kr_kap Re: Kościół zniechęca do kremacji 01.11.11, 03:09
              A to nie ta sama religia, co to mówi o nieczystości i marności ciała a wzniosłości i nadrzędności duszy? I o wędrówce tej duszy do nieba po śmierci? To jaką różnicę robi forma zewnętrzna truchła? Ach, że chodzi o szacunek względem ciała, które było świątynią Ducha Świętego? No i? Mniej szacunku się ma wobec prochów niż wobec kompletnego nieboszczyka, jak rozumiem.

              Z tym podobieństwem do pochówku Jezusowego to ja bym się za bardzo nie zapędzała na miejscu księży. Jezus był Żydem i jak każdy Żyd miał spoczywać w tym samym miejscu aż do skończenia świata. I spoczywałby, gdyby nie. Ilu dobrych chrześcijan wydłubano tymczasem z grobów przez te dwa tysiące lat żeby pokroić ich kości i rozesłać po całym świecie? Z wielkim szacunkiem kawałkowano trupy świętych. Jezus byłby w niezłym szoku. Jak donosi Mateusz, 8,22, sam Jezus miał do nieboszczyka jako takiego stosunek dość beznamiętny: "Pójdź za mną, a zostaw umarłym grzebanie ich umarłych". Mógł czasem kogoś wskrzesić, jasne, ale i to robił to raczej z miłości do przyjaciela niż z szacunku do trupa.

              ..

              Z drugiej strony Jezus działał publicznie tylko trzy lata, zaś funkcjonariusze Jego religii dłubali przy niej lat dwa tysiące. No to muszą się znać, nie ma siły :)



        • asteroida2 A może klauzula sumienia? 18.10.11, 10:46
          Czy właściciel domu pogrzebowego ma prawo odmówić kremacji, jeśli sumienie mu na nią nie pozwala?
          • gaissa Re: A może klauzula sumienia? 18.10.11, 10:58
            asteroida2 napisał:

            > Czy właściciel domu pogrzebowego ma prawo odmówić kremacji, jeśli sumienie mu n
            > a nią nie pozwala?

            Touche!
            • babariba-babariba Re: A może klauzula sumienia? 18.10.11, 11:06
              ...to niech zacznie sprzedawać znicze 1-go listopada
        • r.nie Kościół niech sie wypcha! 18.10.11, 11:10
          Masz calkowita racje. W ogole jak mozna (czesto) stare i chore (z milionami zarazkow, brrr!) mieso zakopywac w ziemie. (Wczesniej popatrzec sobie na trupa oczywiscie...)
          Przeciez to gnije miesiacami/ jak nie latami nawet, a potem zanieczyszcza (jak nie od razu, to przez inne systemy) wode, ktora my potem pijemy, itd. Brrr! - zygac mi sie chce, jak pomysle o innej, niz spopielenie formie pochowku.
      • gh83 Re: Kościół zniechęca do kremacji 18.10.11, 10:12
        > "Jak długo m
        > am słuchać co niedziela ,że jestem nędznym grzesznikiem, mam na kolanach prosić
        > o zbawienie, przebaczenie i kajać się przed wypasionymi brzuchami wystrojonymi
        > w purpurowe sukienki."

        Tak długo, jak będziesz chodził do kościoła.
        • vratislaviensis Re: Kościół zniechęca do kremacji 18.10.11, 10:30
          Hehe, dokladnie tak dlugo :)
          Mysle, ze kosciol w PL zajmowal dosyc szczegolna pozycje i teraz czuje, ze ja traci (i bardzo dobrze) i z tego wynikaja te rozne hocki-klocki jak budowa wiezowca w Warszawie, sadzenie szkoly w Poznaniu o odszkodowanie za zabrane mienie, kupno dzialki za 1% wartosci w Gdansku, teraz 1% z budzetu (hahaha xD) i kremacja jest be (bo tansza o wiele)... brak słów... Szarpią gdzie się da, no cóż jak każda organizacja finansowa, "reperują budżet" nie ma się co dziwić, kryzys (wiary)w końcu :)
          • m4t Re: Kościół zniechęca do kremacji 18.10.11, 12:28
            Za jeden procent to oni chcę 'kupić' CAŁ? budżet... czyli to ten jeden procent będzie dla budżetu...

            Myślę, że to dobry pomysł: oni zajmują się kasą od 2k lat, no i w tej Polsce mieszkają same Katoliki. Nie zaliczysz paciorka, nie dostaniesz zasiłku czy pensji(jak pracujesz w budżetówce!)
      • zigomar Pogaństwo w czystej postaci - w tym Kościele 18.10.11, 10:39
        rządzi szatan! Nie mam już żadnych wątpliwości. Tu nawet nikt się już z niczym specjalnie nie kryje: KASA! KASA! KASA!
        • bzyk_origo Czarna mafia nie odpusci... 18.10.11, 10:46
          Czarna szatanska mafia nie odpusci, walne zebranie pierdzieli tzw. episkopat, maci i bedzie macic wiecej, bo mohery wymieraja, a mlodsze pokolenie leje na nich rowno !!!
      • han-ula Re: Kościół zniechęca do kremacji 18.10.11, 11:17
        Masz świętą rację, dodam jeszcze, że kajanie zaczyna się wraz z pierwszą spowiedzią kilkuletnich dzieci, uważanych przez KK za grzeszników.
        Wierzymy w Boga nie w księży!!!
        Niestety większość boi się właśnie księży, wszak Bóg jest dobry i miłosierny.
        KK od początku istnienia robi wszystko żeby mieć władzę nad ludźmi strasząc gniewem Bożym i piekłem.
      • rutek75 Trafiłeś w setno! 18.10.11, 11:55
        kasa, kasa i jeszcze raz kasa!
    • asraz Kościół zniechęca do kremacji 18.10.11, 07:27
      Ciało Jezusa nie zostało poddane kremacji, ale też nie było żadnej mszy świętej .......
      • maura4 Re: Kościół zniechęca do kremacji 18.10.11, 09:14
        Nie było. Porzeb był zawsze pożegnaniem zmarłego przez społeczność, rodzinę. Kto wie, kiedy kler zwietrzył w tym interes i opracował jedynie słuszny pochówek ?
        • antropoid Re: Kościół zniechęca do kremacji 18.10.11, 09:52
          maura4 napisała:

          > Nie było. Pogrzeb był zawsze pożegnaniem zmarłego przez społeczność, rodzinę.

          A dla księdza i kopidoła zarobkiem.
        • roger45 Po kremacji nie wstaniesz z grobu,gdy nadejdzie 18.10.11, 09:57
          Krolestwo Niebieskie.
          Wasz wybor.
          • zigzaur Re: Po kremacji nie wstaniesz z grobu,gdy nadejdz 18.10.11, 10:00
            Do tego czasu może być już republika. I to pomarańczowa.
            • janu5 To niech zakażą bicia w dzwony. 18.10.11, 10:26
              Dzwony zostały przejęte od pogańskich buddystów. Chrystus ani razu nie kazał bić w dzwony.
              Rozpoczynając na serio walkę z elementami pogaństwa powinno się zakazać uzywania dzwonów i rozprawic się z kultem wszystkich świętych bo to pogańskie wielobóstwo.
              • rlnd Re: To niech zakażą bicia w dzwony. 18.10.11, 10:40
                I precz z choinkami w Boze Narodzenie.
                I mysle ze katolicy nie powinni np. jesc lodow, bo Chrystus ich nie jadl.
              • gregviii Re: To niech zakażą bicia w dzwony. 18.10.11, 10:40
                a choinka w kościele
                to co!?
          • dr_avalanche Re: Po kremacji nie wstaniesz z grobu,gdy nadejdz 18.10.11, 10:06
            A jak zgnijesz, zeżrą cię robaki, a bakterie rozłożą cię na kompost to wstaniesz piękny i młody? Jeśli twój Bóg będzie w stanie wskrzesić cię, gdy będziesz już tylko garstką ziemi, to i z kupką popiołu sobie poradzi. No chyba że wątpisz w jego możliwości.
          • asteroida2 Jak zjedzą cię robaki, to też nie wstaniesz 18.10.11, 10:11
            Naprawdę, rok po położeniu do grobu zostanie z ciebie niewiele więcej, niż po kremacji.
            Jedyne bezpieczne wyjście to zamrozić się w ciekłym azocie. Wtedy może masz szansę wstać gdy cośtam nadejdzie.
            • ju-li1 Re: Jak zjedzą cię robaki, to też nie wstaniesz 18.10.11, 10:48
              asteroida2 napisał:

              > Naprawdę, rok po położeniu do grobu zostanie z ciebie niewiele więcej, niż po k
              > remacji.
              > Jedyne bezpieczne wyjście to zamrozić się w ciekłym azocie. Wtedy może masz sza
              > nsę wstać gdy cośtam nadejdzie.

              Tylko nie wolno zapomnieć przemycić do azotu piersióweczki na rozgrzewkę po przebudzeniu! ;)
          • mela.bruxa Re: Po kremacji nie wstaniesz z grobu,gdy nadejdz 18.10.11, 10:12
            A co, twój Pan Bóg za mało wszechmogący, żeby cię z prochu na dźwięk trąb anielskich podnieść?
            To marny jakiś.
            • klawiatura_zablokowana Re: Po kremacji nie wstaniesz z grobu,gdy nadejdz 18.10.11, 12:11
              W końcu "z prochu powstałeś..."
          • tete10 Re: Po kremacji nie wstaniesz z grobu,gdy nadejdz 18.10.11, 10:12
            Czyli zmarli kilkaset lat temu, których ciała uległy rozkładowi w sposób naturalny nie powstaną z grobów? Czy powstaną tylko piszczele lub sama czaszka, bo tyle zazwyczaj po nich zostało? Czy może ktoś im wytłumaczy że sorry ale zbawiciel się ociągał i nie macie już szansy?
          • malcriada Re: Po kremacji nie wstaniesz z grobu,gdy nadejdz 18.10.11, 10:13
            acha, czyli wszyscy chrześcijanie, których naziści spalili w obozach śmierci nie wstaną z grobu gdy nadejdzie królestwo niebieskie, bo ten niefortunny wybór przekreśla ich w oczach dobrego boga ojca. :-)
            • cichwoda chrześcijanie, których naziści spalili w obozach 18.10.11, 12:09
              Nie tylko chrześcijanie...
              Pogrzeb żydowski.Kremacja i balsamowanie są zabronione. Po zakończeniu
              pogrzebu wszyscy jego uczestnicy powinny umyć ręce na znak oczyszczenia. Żałoba po
              rodzicu trwa siedem dni i nazywa się Shivah.
          • adkalin Re: Po kremacji nie wstaniesz z grobu,gdy nadejdz 18.10.11, 10:15
            Dziękuję, poleżę.
          • amenominakanushi-pan-poczatku OK, ja rozumiem, że Dżizas... 18.10.11, 10:17
            ...był pochowany ciałem, a nie prochem. Też dam się tak pochować o ile ten pan w śmiesznej sukience da mi przed śmiercią gwarancję na piśmie, że tak jak Dżizas po trzech dniach zmartwychwstanę.
            • diudiu Re: OK, ja rozumiem, że Dżizas... 18.10.11, 10:25
              I co uważasz, że jak ktoś dostal nobla to już wszystkie rozumy pozjadał?????????
              • amenominakanushi-pan-poczatku Re: OK, ja rozumiem, że Dżizas... 18.10.11, 10:32
                Nie, nie wszystkie, ale na pewno wie o świecie więcej niż dureń zajmujący się teologią, która tyle ma wspólnego z nauką, "logos", co końskie szczyny z koniakiem.
                • zlosliwiec.sieciownik Re: OK, ja rozumiem, że Dżizas... 18.10.11, 11:49
                  No to poczytaj sobie wypowiedzi paru noblistów - wierzących lub dopuszczających istnienie Boga potop-exodus.w.interia.pl/ewolucja/noblisci.html.
                  No ale tacy dla ciebie pewnie się nie liczą...
                  • amenominakanushi-pan-poczatku Re: OK, ja rozumiem, że Dżizas... 18.10.11, 12:43
                    "Nie chcę uwierzyć w Boga. Dlatego też wolę wierzyć w to o czym wiem, iż jest naukowo niemożliwe: samoistne wytworzenie się prowadzące do ewolucji."
                    Buhaha, to jest faktycznie credo noblisty.
                    Kościelna demagogia.
                    Podobnie jak umieszczenie na tej liście Einsteina i Hawkinga. Szkoda, że nie wciśnięto tam Carla Sagana. Wiem, że watykańska banda zdolna jest do każdego przekrętu.
                    Co więcej, jakoś nie mogę znaleźć na tej liście żadnego noblisty z ostatnich 20-30 lat.
                  • amenominakanushi-pan-poczatku Re: OK, ja rozumiem, że Dżizas... 18.10.11, 13:12
                    "Myślę, że tylko idiota może być ateistą."
                    Cóż za głębia myśli noblisty.
                    Myślę, ze tylko idiota może wierzyć w boga.
                    Teraz i ja zasłużyłem na Nobla.

                    Wydaje mi się gościu, że nie przeczytałeś nic z tej strony, albo przeczytałeś, ale jesteś na bakier ze współczesną nauką, bowiem niektóre z tych cytatów są takimi samymi anachronizmami jak twierdzenie, ze gwiazdy są przymocowane do kryształowej sfery obracającej się wokół Ziemi będącej w centrum Wszechświata.
              • amenominakanushi-pan-poczatku Re: OK, ja rozumiem, że Dżizas... 18.10.11, 10:36
                A tak poza tym to co Nobel ma wspólnego z moim postem.
                Jesteś katolikiem i ciężko pisać na temat i bez wykręcania kota ogonem?
          • rlnd Re: Po kremacji nie wstaniesz z grobu,gdy nadejdz 18.10.11, 10:19
            Sugerujesz, ze Bog nie bedzie w stanie mnie z prochow odtworzyc ?
          • blue.berry Re: Po kremacji nie wstaniesz z grobu,gdy nadejdz 18.10.11, 10:20
            roger45 napisał:
            > Po kremacji nie wstaniesz z grobu,gdy nadejdze Krolestwo Niebieskie.

            za to bez kremacji wstaniesz jako zombie. tu rąsia odpadnie, tam nóżka się popsuje lub oczko wypłynie ale jakoś da radę iść do przodu. w kierunku Królestwa :)
            • forumowe z prochu powstałeś, w proch się obrócisz 18.10.11, 12:02
              ja się ma powyższe do zdania biskupów?
          • herp_derp Re: Po kremacji nie wstaniesz z grobu,gdy nadejdz 18.10.11, 10:20
            Kilka lat w piachu i same kości zostają. A jak teren podmokły, to i kości w ciężkim stanie będą.
          • babariba-babariba Re: Po kremacji nie wstaniesz z grobu,gdy nadejdz 18.10.11, 10:56
            roger45 napisał:

            > Krolestwo Niebieskie.
            > Wasz wybor.
            ***
            ...a jak cię robale skonsumują, to jak staniesz na Sądzie?
          • klawiatura_zablokowana Re: Po kremacji nie wstaniesz z grobu,gdy nadejdz 18.10.11, 11:29
            Większość tych, co zmarła dawniej niż 50 lat temu też nie, bo już się prawdopodobnie rozłożyli w ziemi.
            Summa summarum wychodzi na to samo.
          • erte2 Re: Po kremacji nie wstaniesz z grobu,gdy nadejdz 18.10.11, 12:13
            roger45
            Naprawdę jesteś AŻ TAK głupi ?
          • kotek.filemon Re: Po kremacji nie wstaniesz z grobu,gdy nadejdz 19.10.11, 09:44
            > Krolestwo Niebieskie.
            > Wasz wybor.

            Pacz pan. A sam papa dał przyzwolenie rycerzom świątynnym na palenie zwłok, bo w klimacie Lewantu rozkładały się szybciej niż zgniłe jajka. Widocznie był bardziej obeznany w temacie.
        • zigzaur Re: Kościół zniechęca do kremacji 18.10.11, 10:12
          Niedługo będzie tak, że msza będzie obowiązkowo odprawiana:
          - przed egzaminem na prawo jazdy
          - przed wydaniem tablic rejestracyjnych (coś w rodzaju chrztu)
          - przed przeglądem technicznym samochodu (coś w rodzaju spowiedzi i pokuty)
          • amenominakanushi-pan-poczatku Re: Kościół zniechęca do kremacji 18.10.11, 10:38
            A jeśli zadeklarujesz, żeś nie katolik to ci rurę wydechową w samochodzie przytną.
          • januszz4 Re: Kościół zniechęca do kremacji 18.10.11, 11:01
            zigzaur napisał:

            > Niedługo będzie tak, że msza będzie obowiązkowo odprawiana:
            > - przed egzaminem na prawo jazdy
            > - przed wydaniem tablic rejestracyjnych (coś w rodzaju chrztu)
            > - przed przeglądem technicznym samochodu (coś w rodzaju spowiedzi i pokuty)
            No jeszcze w momencie kupna auta msza weslna w specjalnej kaplicy u dilera. A przed złomowaniem - msza żałobna.
      • penible4 W zasadzie ciało 18.10.11, 09:53
        znikło......
      • asmok6 Kościół sam namawia do pogańskich obrzędów 18.10.11, 11:50
        asraz napisał:

        > Ciało Jezusa nie zostało poddane kremacji, ale też nie było żadnej msz
        > y świętej .......

        Za to są znicze (pogański zwyczaj) na 1 listopada (pogańskie święto). Biskup kłamie i dobrze o tym wie. W tym regionie u pogan pochówki były bardziej popularne niż kremacja. I akurat tak jak jest teraz zachowujemy większość pogańskich zwyczajów.
        Do dzisiaj sporo ludzi używa nazwy "zaduszki" a nie "święto zmarłych". Do dzisiaj większość polaków myśli że święto zmarłych jest 1 listopada (kościół ustalił datę tej imprezy na 2 listopada) itd.
        • lucyna_n Re: Kościół sam namawia do pogańskich obrzędów 18.10.11, 12:17
          nie trzeba tak ponuro
          mój ulubiony "chrześcijański" zwyczaj to święcenie pisanek, palemek i ziół:)
          • ronja2 Re: Kościół sam namawia do pogańskich obrzędów 18.10.11, 12:56
            No to jak tak lecimy po świętach KK, to też coś dodam ( za kalendarzswieta.blox.pl):

            325 r. na Soborze Nicejskim zdecydowano, że Wielkanoc będzie świętem ruchomym (pierwsza niedziela po pełni wiosennej). Dlatego też może wypaść między 22 marca a 25 kwietnia. Dodatkowo po wprowadzeniu kalendarza gregoriańskiego chrześcijanie prawosławni obchodzą Wielkanoc w innym terminie.

            Uzależnienie daty Wielkanocy od kalendarza księżycowego zamiast konkretnej daty wg kalendarza żydowskiego (14 dzień miesiąca nisan) wiąże się z chrystianizacją kolejnych terenów i próbą połączenia świąt chrześcijańskich z pogańskimi. O pogańskich korzeniach Wielkanocy obchodzonej wg obecnych zasad świadczy chociażby angielska nazwa Easter - imię pogańskiej bogini Aszarte (Isztar) czczonej pierwotnie w Babilonie.

            Pogański charakter Wielkanocy w obecnej formie jeszcze bardziej potwierdza drugi dzień święta - śmigus dyngus.

            Pisanki - zwyczaj znany Mezopotamii, gdzie jajko było symbolem nowego życia; w kulturach pogańskich jajka zdobiono w celach magicznych.

            Zajączek - egipski symbol płodności, według egipskich mitów zmartwychwstały Ozyrys przyjął postać zająca.
            • ronja2 Re: Kościół sam namawia do pogańskich obrzędów 18.10.11, 13:39
              kalendarzswieta.blox.pl/html/1310721,262146,169.html?2
              Jezus NA PEWNO nie urodził się 25 grudnia. Skłaniałbym się do zdania niektórych teologów i historyków, że było to raczej ... na wiosnę lub jesienią. Dlaczego? Sięgając do 1 rozdziału Ewangelii Łukasza, dowiadujemy się, że pasterze w tym czasie wypasali owce (na pewno nie zimą, bo aż tak ciepło tam nie mają) i trwał powszechny spis ludności (też na pewno nie zimą, bo zimą trudniej było dotrzeć do miejsca spisu).

              Ale czy to ma takie znaczenie? Czy to nie wszystko jedno czy grudzień, czy sierpień czy marzec? W zasadzie to wszystko jedno. Na tyle wszystko jedno, że pierwsi chrześcijanie w ogóle nie świętowali Bożego Narodzenia. I tak było aż do 4 wieku, kiedy to zwyczaje pogańskie zaczęły mocno przenikać do chrześcijaństwa za sprawą "upaństwowienia" tego wyznania przez cesarza Konstantyna.

              Wyprzedzając trochę fakty, można śmiało powiedzieć, że dzisiejsze święta Bożego Narodzenia to kpina z chrześcijaństwa - to po prostu zbitek pogańskich zwyczajów z różnych kultur.

              Choinka - w Polsce jako symbol Bożego Narodzenia pojawiła się w XVII w.; zwyczaj dekorowania gospodarstwa zielonymi gałązkami wywodzi się ze Skandynawii, miało to na celu odstraszenie złych mocy na nowy rok

              Prezenty - w pogańskiej Europie w tym czasie prezenty składano w ofierze bogom lub zmarłym

              Jemioła - w czasach pogańskich była rośliną poświęconą słońcu, symbolem płodności, nieśmiertelności; druidzi wierzyli w magiczną moc jemioły, powieszona w domu miała odganiać złe moce; pocałunek pod jemiołą miał gwarantować małżeństwo

              Kolacja wigilijna - symbolicznie kończyła post i rozpoczynała pogańskie święta związane z zabawami i oddawaniem czci Mitrze / Saturnowi

              Puste nakrycie - zostawiane było przy stole dla duchów zmarłych

              Sianko pod obrusem - u ludów germańskich przeznaczone było dla Slepinira - konia boga Odyna

              Zwierzęta mówią ludzkim głosem - wg pogańskich wierzeń Słowian dusze ludzkie po śmierci wcielały się w zwierzęta, które raz w roku (Wigilia) mówiły ludzkim głosem
      • bmc3i Re: Kościół zniechęca do kremacji 19.10.11, 00:48
        asraz napisał:

        > Ciało Jezusa nie zostało poddane kremacji, ale też nie było żadnej msz
        > y świętej .......


        Bo dopiero Chrystus ustanowil msze sw
        • maura4 Re: Kościół zniechęca do kremacji 19.10.11, 09:31
          Jak to dopiero ? Skoro ustanowił, zanim umarł, to dlaczego nie odprawiono jej dla niego ?
    • kluska11 I te kolesie jeszcze o tym 1 %... 18.10.11, 07:28
      chca dyskutowac?
      Niech na Ksiezyc spadaja!
      • pablobodek Re: I te kolesie jeszcze o tym 1 %... 18.10.11, 08:36
        kluska11 napisał:

        > chca dyskutowac?
        > Niech na Ksiezyc spadaja!

        Nie ma Księżyca !
        Ukradziony!
        Przez takich dwóch !
      • bun01 Wszystkie obrządki katolickie zostały zaczerpnięte 18.10.11, 10:28
        z obrządków pogańskich. Niech w związku z tym zlikwidują tzw. komunię swiętą :-) Najgorsze jest to, że są kretyni popierający kretynów w czarnych sukienkach.
        • focus35 Re: Wszystkie obrządki katolickie zostały zaczerp 18.10.11, 11:14

          zgadza się, dopóki 95% społeczeństwa będzie należeć do tego kościoła tak będzie - w końcu sama biedna;) hierarchia nikogo nie terroryzuje, a katolicyzm jaki jest każdy widzi... po prostu bardzo wielu rodakom pasuje ten typ światopoglądu skoro łykają kolejne prawdy i zarządzenia kościelne
        • em_enna Re: Wszystkie obrządki katolickie zostały zaczerp 18.10.11, 13:49
          bun01 napisał:

          > z obrządków pogańskich. Niech w związku z tym zlikwidują tzw. komunię swiętą :-
          > ) Najgorsze jest to, że są kretyni popierający kretynów w czarnych sukienkach.

          No właśnie, nie najgorsze jest to, że są ci katoliccy kretyki w sukienkach tylko ludzie którzy im wierzą i ich szanują.
      • gaissa Re: I te kolesie jeszcze o tym 1 %... 18.10.11, 12:41
        kluska11 napisał:

        > chca dyskutowac?
        > Niech na Ksiezyc spadaja!

        Ależ czemu nie, ten 1% to doskonały pomysł. Pod jednym warunkiem: dodatkowy 1%, a nie odpis od podatku. Wtedy raz dwa się liczba katolików w tym kraju urealni.
    • eurb Kościół zniechęca do kremacji 18.10.11, 07:28
      Mówią o poszanowaniu ciała ludzkiego i zaraz za tym każą wozić to ciało w tą i spowrotem.
      We Wrocku zamknięte są już cmentarze główne i parafialne, żeby pochować kogoś z bliskimi trzeba niestety go skremować.
      Skończy się tym, że nie ludzie zamawiać będą mszę żałobną a nie pogrzebową, co najwyżej zaproszą księdza do domu pogrzebowego na pożegnanie przed kremacją. Zamiast zyskać kasę sporo stracą bo przecież zasiłki ograniczono i ludzi po prostu nie będzie stać na podwójną ceremonię.

      No cóż ludzie w dużych miastach na ceremonię coraz rzadziej zwracają uwagę, a na wsiach i w miasteczkach jest miejsce żeby chować ciało a nie prochy więc będzie jak było.
      Nie wiem dlaczego kościół robi wszystko żeby ludzi do siebie zniechęcić.
      • mrarm Re: Kościół zniechęca do kremacji 18.10.11, 09:57
        A dlaczego "niestety" skremować? To dużo bardziej higieniczne, bezproblemowe, kości za 50 lat nie będą się walać w ziemi jak na jakimś cmentarzu o którym czytałem.. Poza tym nie grozi nam pochowanie na życia - już wolałbym obudzić się w krematorium i cierpieć parę sekund w razie śmierci klinicznej (chociaż jest jakiś procent szansy, że ktoś coś zauważy) niż pod ziemią i się dusić powoli.

        Nie rozumiem, jak można sobie w życiu dokładać tyle problemów i głupot związanych z kościołem katolickim, skoro nie jest on w ogóle potrzebny do kwestii duchowości - to jest w nas, a nie u księdza (swoją drogą, zapewne pogubionego człowieka, żyjącego bez rodziny, co oznacza dla mnie pewne wynaturzenie).
        • marillion73 Z prochu powstaleś... 18.10.11, 10:18
          Z prochu powstałeś, do prochu wrócisz... i wszystko jasne. Klechy mogą się buldoczyć. W perspektywie tego co napisano w Biblii nic nie stoi na przeszkodzie by zwłoki skremować. No ale od kiedy kler był dobrze zaznajomiony ze Pismem Świętym? Każdy powinien tak robić jak uważa i każdy sposób będzie dobry.
    • spalinowabiedrona Kościół zniechęca do kremacji 18.10.11, 07:44
      Ja chyba wykituję ;) po prostu śmiech na sali, kolesie w kieckach chyba nigdy nie mogą przestać zabiegać o dobra doczesne. Skoro wiadomo, że pośmiertnych nie ma - to jeszcze chcą użyć z tego co można, chociaż argumentacja poprostu wymiata - bardziej godnie jest jak się człowiek rozkłada, a w ich przypadku chyba także moralnie. Jakoś współpraca z byłym esbekiem w komisji majątkowej nie była niegodna ...
    • noel1 Kościół zniechęca do kremacji 18.10.11, 07:46
      Księżom się gada jak im się składa i na odwyrtkę, jak im się składa tak im się gada, ale wbrew pozorom oni wiedzą co mówią i o co im chodzi.
    • moko111 Kościół zniechęca do kremacji bo w jednym grobowcu 18.10.11, 07:49
      można pochować 50 skremowanych zmarłych a nie dwie trumny. Jeden grobowiec to dla księdza dobrodzieja 6000 zł wzwyż. Czyli chodzi o kasę jak zwykle. Czekać tylko trzeba, kiedy kościół kat., wstrzyma ziemię i ruszy słońce znowu, bo taka jest tradycja.
      • levy A rozwiązanie jest proste: 18.10.11, 08:07
        moko111 napisała:
        > można pochować 50 skremowanych zmarłych a nie dwie trumny. Jeden grobowiec to dla
        > księdza dobrodzieja 6000 zł wzwyż. Czyli chodzi o kasę jak zwykle. Czekać tylko trzeba,
        > kiedy kościół kat., wstrzyma ziemię i ruszy słońce znowu, bo taka jest tradycja.

        Zmienić zasady zasiłku pogrzebowego - przyznawać go tylko wtedy gdy ciało zostanie skremowane. Jak ktoś chce wystawnego pogrzebu dla zmarłego i kawał ziemi na cmentarzu to niech sam płaci.
        • zigzaur Re: A rozwiązanie jest proste: 18.10.11, 09:59
          W wieku krajach zachodniej Europy zasiłek pogrzebowy wynosi około 30 euro. W Polsce jeszcze niedawno wynosił równowartość półrocznej minimalnej pensji. Bogaty kraj, nie ma co.
          • gregviii Re: A rozwiązanie jest proste: 18.10.11, 10:47
            tylko tam nie rządzi kościół.... co nie...
            a pochówek świecki na publicznym cmentarzu nie jest czymś nie zwykłym.
            • focus35 Re: A rozwiązanie jest proste: 18.10.11, 11:25
              może tam ludzie są bardziej odważni?;)
              u nas nie rządzi kościół, rządzą w większości katoliccy hipokryci (z prawa i lewa), dla których prawo nie ma żadnej wartości (np. konstytucja czyli ustawa zasadnicza)

              gregviii napisał:

              > tylko tam nie rządzi kościół.... co nie...
              > a pochówek świecki na publicznym cmentarzu nie jest czymś nie zwykłym.
      • pak4 Re: Kościół zniechęca do kremacji bo w jednym gro 18.10.11, 10:19
        Nie znam aktualnych cenników, ale 6000 za miejsce na cmentarzu (?). Drogo.
        IMHO, nie rzecz w pieniądzach, a w konserwatyzmie. Pamiętam, jak się ubawiłem, gdy słuchałem księdza na kazaniu mówiącego o kremacji, który przekręcał Katechizm Kościoła Katolickiego. Wyraźnie przekaz w KKK był dla niego zbyt wielki wyzwaniem intelektualnym, musiał wszystko uprościć do lękających się Boga ateistów, którzy pragną uniknąć przez kremację zmartwychwstania :D
    • desiree1975 Re: Kościół zniechęca do kremacji 18.10.11, 08:11
      "Jak zwykle chodzi o kase"-zgadzam sie w 100%! I jak zwykle kosciol miesza sie tam gdzie go nie prosza! Spopielenie zwlok powinno byc z przepisu dla wszystkich,a nie robic ludziom problemy. Na takie pogrzeby gdzie zwloki sa wystawiane i jeszcze trumna otwarta przychodza( oczywiscie nie tylko) ludzie , ktorzy chca zobaczyc jak zmarly wyglada.Jedni robia sensacje i obgaduja. Nigdy bym sie nie zgodzila , zeby moja Mame ktos ogladal po smierci( a zmarla na raka).
      • annajustyna Re: Kościół zniechęca do kremacji 18.10.11, 10:11
        Przeciez nie ma obowiazku otwierania trumny w kosciele? Mozna odprawic msze nad trumna zamknieta...
        • januszz4 Re: Kościół zniechęca do kremacji 18.10.11, 11:11
          Ale wtedy trzeba by do trumny jakiś worek z piaskiem albo trochą kamieni nakłaść. Polacy już zaczynają kombinować.
      • focus35 Re: Kościół zniechęca do kremacji 18.10.11, 11:35
        "I jak zwykle kosciol miesza sie tam gdzie go nie prosza! Spopielenie zwlok powinno byc z przepisu dla wszystkich,a nie robic ludziom problemy. "

        a tu bym się nie zgodziła - akurat kwestia pochówku oraz wierzenia z tym związane są jak najbardziej w gestii kościoła - w co innego ma się mieszać jak nie w takie kwestie? poza tym nie zakazuje pochówku z kremacją więc o co chodzi?
        w ogóle co to za myslenie - że coś powinno być z przepisu dla wszystkich? kurcze, jakieś społeczeństwo wojskowe?
        nie ma obowiązku chowania ani w urnie ani w trumnie, można WYBRAĆ i można nie patrzeć co wszyscy inni robią - jeśli jest się katolikiem, sądzę, powinno się szanować zalecenia własnego kościoła i własnej wiary (bo kościół jakoś to niby argumentuje teologicznie, moim zdnaiem w śmieszny sposób, ale jestem agnostyczką, więc nie traktuję dogmatów kościoła jako prawdy jakiekolwiek, co innego osoba wierząca w tym kościele)
        ps. a że przy okazji tego zalecenia (bo nie nakazu) Kościół ma szansę zarobić a nie starcić i że nie idzie ludziom na rękę to raczej normalka (kiedyś w historii było inaczej?)
        • kraker.ltd Re: Kościół zniechęca do kremacji 18.10.11, 13:12
          focus35 napisała:

          > nie ma obowiązku chowania ani w urnie ani w trumnie, można WYBRAĆ i można nie p
          > atrzeć co wszyscy inni robią - jeśli jest się katolikiem, sądzę, powinno się sz
          > anować zalecenia własnego kościoła i własnej wiary (bo kościół jakoś to niby ar
          > gumentuje teologicznie, moim zdnaiem w śmieszny sposób, ale jestem agnostyczką,
          > więc nie traktuję dogmatów kościoła jako prawdy jakiekolwiek, co innego osoba
          > wierząca w tym kościele)

          Następna pseudo Agnostyczna, czy to jakas plaga, Kochana , fakt iż nie możesz sie znaleść na tym świecie
          nie znaczy iż , przypinasz sobie plakietkę "Agnostyk", to nie jest to samo co "Wizytator",
          zrozumienie ,danej Religii, wycofanie sie w sposób mentalny, i obnoszenie, w okół, nie daje ci prawa, do wyśmiewania dogmatów,musiałabyś najpierw je poznac, a nastepnie , niczym Sokrates,
          "wiem że nic niewiem", ewentualnie zaprzeczyć istnieniu Boga...
          Poziom jednak jaki prezentujesz ,jest tak niski, ze używanie tytyłu "Agnostyczki" jest zwykłym bluznierstwem...


          > ps. a że przy okazji tego zalecenia (bo nie nakazu) Kościół ma szansę zarobić a
          > nie starcić i że nie idzie ludziom na rękę to raczej normalka (kiedyś w histor
          > ii było inaczej?)

          Może i Ty powiedz nam jaki to zarobek dla Kościoła?
          powtarzanie, kłamstw, jest niepotrzebne, szczerze, co zarobi?modlitwa ta sama, trumna zwracana, umiera sie raz w życiu, więc gdzie ten zarobek? a przecież pózniej następuje kremacja, mimo wszystko, tylko sam fakt iż mamy trumne a nie urnę, lub wyjątkowo urnę w trumnie, która po kremacji zostanie złożona tam gdzie pragnie rodzina...
          pzdr
          >
          >
          >
          • focus35 Re: do kraker 18.10.11, 13:39

            nie jestem dla Ciebie kochana, po pierwsze, po drugie pojecie agnostycyzmu jest stworzone dla ludzi takich jak ja - czyli głównie wątpiących i mających wątpliwości
            "Agnostycyzm (stgr. ἄγνωστος α- a-, bez + γνώσις gnōsis, wiedzy; od gnostycyzmu) – pogląd, według którego obecnie niemożliwe jest całkowite poznanie rzeczywistości. Czasami agnostycyzm oznacza tylko niemożliwość dowiedzenia się, czy Bóg lub bogowie istnieją czy też nie. Jednym z pierwszych przejawów agnostycyzmu było „Wiem, że nic nie wiem” Sokratesa. Thomas Henry Huxley wprowadził termin agnostycyzm, wykluczając możliwość poznawczą człowieka na polu „istoty” rzeczy jak i „istoty” związków przyczynowo-skutkowych. Agnostycyzm przybiera różne formy, i tak agnostyk może być ateistą jak i teistą, jak i żadnym z nich.

            Ośrodki badawcze czasem zaliczają agnostyków do tej samej grupy co ateistów[1], co może być mylące." - to cytat z wiki

            może być mylące ale w praktyce agnostycyzm zwykle niewiele się różni od ateizmu - skoro się nie wie nic konkretnego o świecie nazwijmy to transcendentnym to w praktyce trudno wyznawać jakąś konkretną wiarę (jeśli za owym brakiem wiedzy idzie także brak tzw. łaski wiary a to często powiązane choć niekonieczne)

            tutaj inny tekst o agnostykach:

            humanizm.free.ngo.pl/ateizm.htm
            co do zaleceń bym najpierw poznała wiarę i dogmaty - poznałam, poznawałam (w wyniku tego poznanwania zmieniałam wyznanie nim doszłam do agnostycyzmu) i zamierzam poznawać, chodzę na zajęcia z historii kościoła i filozofii, więc sugestia nieznajomości tematu jest calkowicie nietrafiona

            co do wyliczeń i kwot warto powrócić choćby do tekstu pod którym komentujemy, jeśli fakty nie pasują to trudno - kwestia tzw. kasy jest dość istotna w ziemskim życiu i dla wiernych (którzy są zbulwersowani jak widać) i dla księży (choć oni nie wiem czemu zarabiają albo inaczej się wyrażę biorą choćby złotówkę!!! z okazji, która ziemską nie powinna być ani trochę - przejście w tzw. zaświaty czy do królestwa niebieskiego)
            • focus35 Re: do kraker 18.10.11, 14:04

              na wypadek gdyby link podany we wcześniejszym moim wpisie się nie otwierał kopiuję go (zgadzam się z treścią, bo lęku całkiem nie pokonałam;) i zdecydowanie w tej kwestii czyli nazywania się agnostyczką obstaję (choć poza tym zdecydowaniem jako osoba głównie wątpiąca nie grzeszę;)

              a poziom zamierzam podwyższać i nie ustawać w wysiłkach:), wiem że zawsze warto się uczyć i dowiadywać, jeśli uznałeś/uznałaś że wyśmiewałam wiarę czy dogmaty to żle doczytałeś/doczytałaś - ja w nie nie wierzę, nie uznaję ich - tylko tyle

              CZY AGNOSTYCY SĄ ATEISTAMI?

              Czy agnostycy są ateistami? Bertrand Russell twierdził, że nie: "Ateista - wywodził - podobnie jak chrześcijanin, utrzymuje, że wiemy, czy bóg jest czy go niema: chrześcijanin twierdzi, że wiemy, iż bóg jest, ateista - że wiemy, iż go nie ma. Tymczasem agnostyk zawiesza sąd, utrzymując, że nie ma dostatecznych podstaw, by przyjąć lub zaprzeczyć istnieniu boga".

              Jednak dalsza część wyjaśnień wielkiego filozofa brzmiała już mniej jednoznacznie: "Równocześnie agnostyk może twierdzić, że istnienie boga, chociaż nie niemożliwe, jest bardzo mało prawdopodobne. Może nawet być zdania, że istnienie boga jest tak mało prawdopodobne, iż w praktyce nie warto brać go pod uwagę. W tym przypadku agnostyk jest bliski ateizmu. Jego podejście podobne jest do podejścia ostrożnych filozofów do kwestii istnienia bogów starożytnej Grecji. Gdyby mnie ktoś poprosił o udowodnienie nieistnienia Zeusa, Posejdona, Hery i pozostałych Olimpijczyków, miałbym kłopot ze znalezieniem rozstrzyających argumentów. Agnostyk może uważać istnienie chrześcijańskiego boga za równie mało prawdopodobne, jak istnienie bogów Olimpu. W tym przypadku, praktycznie biorąc, agnostyk nie różni się od ateisty".

              Z Rusellem zgadzamy się w tej ostatniej sprawie: w praktyce różnicy między agnostykiem i ateistą nie ma lub jest to różnica tak niewielka, że można ją pominąć. Czy nasz ulubiony filozof nie popełnia jednak błędu, powtarzając obiegowy pogląd, wedle którego ateista tym się różni od agnostyka, że ten pierwszy ma pozytywną wiedzę o nieistnieniu boga, podczas gdy drugi ogranicza się do stwierdzenia, że nie ma podstaw do przyjęcia lub odrzucenia hipotezy o istnieniu lub nieistnieniu boga? Co, tak na prawdę, mówią ateista i agnostyk? Jaki sens ukrywa się za ich wypowiedziami i jaki pogląd na temat istnienia boga ujawnia tego sensu odsłonięcie?

              Ateista powiada: Boga nie ma. Twierdzę tak, bo brak jest jakichkolwiek podstaw do uznania jego istnienia. Nie istnieją żadne przesłanki ani żadne argumenty na rzecz istnienia boga - źródłem wiedzy o bogu nie może też być wiara, bo sama wiara nie może źródłem wiedzy na żaden temat. O bogu i jego atrybutach nie wiem nic, dlatego odrzucam jego istnienie.

              Agnostyk tymczasem mówi: Nie wiem, czy bóg istnieje (co przecież znaczy również "nie wiem, że bóg istnieje"), brak jest podstaw do uznania jego istnienia, brak jest przesłanek i poważnych argumentów na rzecz istnienia boga, zgadzam się także, że źródłem wiedzy o bogu nie może być wiara, gdyż wiara nie może ogóle być żadnym źródłem wiedzy. Jednak, choć o Bogu nie wiem nic i w boga nie wierzę, to nie mam wystarczających podstaw do odrzucenia hipotezy o istnieniu boga - jak dotąd bowiem nie udowodniono jego nieistnienia.

              Czym różnią się obie wypowiedzi, a w czym są do siebie podobne? Jeśli prawidłowo odtworzyliśmy rozumowanie charakterystyczne dla obu postaw, to widzimy, że nie różnią się one pod względem znajomości boga, wiedzy o bogu i wiary w boga. Ateista i agnostyk w pełni zgadzają się, że o bogu nie wiedzą nic i że wiara nie może być źródłem wiedzy. Jeden i drugi odrzucają głoszone przez kościół mity chrześcijańskie, tak jak odrzucają mity greckie, egipskie lub hinduskie. Ateista i agnostyk nie wierzą w boga, nie można bowiem - choć niejeden agnostyk bardzo by tego chciał - ani wierzyć, ani nie wierzyć w boga. Różnica między nimi pojawia się dopiero we wnioskach, jakie obaj wyciągają z owego braku wiedzy o bogu i braku wiary w boga.

              Ateista odrzuca istnienie boga, gdyż nie ma i wie, że nikt inny nie ma, żadnej rzetelnej wiedzy o istnieniu boga, ani nie przedstawiono mu żadnych godnych tego miana argumentów na rzecz jego istnienia. Tymczasem agnostyk twierdzi, że zrobić tego nie można, gdyż nikt nie udowodnił, że bóg nie istnieje. Ujawniona tu różnica nie dotyczy wiary, boga czy religii, ma ona charakter filozoficzny, a ściślej mówiąc metodologiczny. Ateista zachowuje się i myśli jak naukowiec: dowodu - powiada - wymaga teza o istnieniu jakiegoś bytu, nieistnienia bowiem udowodnić nie podobna. Nie można wykazać nieistnienia jakiegoś realnego bytu (pomijamy tu kwestię wytworów intelektu), gdyż albo nie mamy na temat danego bytu żadnej rzetelnej wiedzy, jak więc mielibyśmy wskazać te jego atrybuty, które miałyby dowodzić jego nieistnienia, albo jakąś wiedzę mamy, i wtedy porzucamy zamiar udowodnienia, że byt, który ma poznawalne konsekwencje empiryczne w rzeczywistości nie istnieje. Agnostyk natomiast przejawia postawę sceptyczną, w gruncie rzeczy antynaukową: odrzuca przekonanie o adekwatności ludzkiego rozumu i zbudowaną na tym przekonaniu naukową metodologię. Zdecydowane odrzucenie nieuzasadnionej nawet, ale i jednoznacznie nie obalonej hipotezy uznaje za przejaw nadmiernej śmiałości lub arogancji, nawet jeśli skądinąd zgadza się, że danej hipotezy obalić nie można. Sceptycyzm agnostyka jest osobistą filozofią, ale może być także przejawem lęku lub - co zdarza się najczęściej - jednym i drugim. Lęk agnostyka, w odróżnieniu od pierwotnego lęku ludzi wierzących, nie znosi w pełni krytycyzmu i nie kreuje fałszywego obrazu rzeczywistości, nie rodzi wiary - domaga się tylko lub głosi potrzebę większej pewności, pewności, której mieć nie można.

              Czy zatem agnostycy są ateistami? Jeśli obu terminów używamy wyłącznie jako określenia takiego lub innego stosunku do istnienia boga, to odpowiedź na to pytanie musi być pozytywna: w sprawie wiary w boga agnostycy od ateistów nie różnią się niczym - boga nie znają i w boga nie wierzą. Jeśli jednak pytamy o żywych ludzi, wziętych nie tylko w aspekcie ich stosunku do wiary w boga, to odpowiedź brzmi "nie". Agnostycy i ateiści różnią się od siebie osobowością i osobistą filozofią, różnie podchodzą do możliwości ludzkiego rozumu, jedni z zaufaniem (choć nie bezgranicznym), drudzy sceptycznie. Ateiści w życiu codziennym i na prywatny użytek praktykują naukową metodologię, agnostycy dostrzegają przede wszystkim ograniczenia i niepewność naukowego poznania. Ateiści odrzucają pokorę wobec tradycji i po prometejsku rzucają jej wyzwanie, podczas gdy agnostycy okazują tej samej tradycji tyleż krytyczny co ostrożny szacunek. Różnice są, ale nie tam, gdzie ich zwykle szukamy; w sprawie wiary w boga jednak - powtórzmy - różnicy nie ma: agnostycy są ateistami! "
              (Andrzej Dominiczak)
              • kraker.ltd Re: piekna tajemnica wikipedii 19.10.11, 01:22
                Zamiast kopiować jej strony , postaraj się zacząć dziecko, wykorzystywać,tych kilka procent mózgu którym jak widzę ,nie często dajesz możliwość, jako takiego wysiłku...
                'Zrozumienie a pózniej, porzucenie", za każdym razem , głęboka i poważna nauka , połączona z Analizą i medytacją, daje możliwość wiary, lub nie, w Najwyższego...
                Lecz samo stwierdzenie , jestem, bo chcę, i tak mi wygodniej, a na poparcie , skopiuję i wkleję...jest załosne... równie jak poprzednie komentarze...

                Napewno, nie zostaniesz Agnostyczką,chociaż sobie to będziesz wmawiać, co najwyżej, ateistką, o niewykształconych zmysłach,
                primo- wiary
                deuzio-akceptacji
                tertzio-mozliwości zrozumienia ,oraz czynnej pomocy drugiej istocie,stworzonej z tych samych genów kilka miliardów lat wcześniej...
                • focus35 Re: żadna tajemnica:) 19.10.11, 13:58

                  wikipedia oparta jest na otwartości - każdy, kto ma coś do powiedzenia może ją kształtować - zatem piękno tajemnicy w tym wypadku jest znowu nietrafionym wyrażeniem i nie odpowiada rzeczywistości:)

                  po drugie pojcie agnostycyzmu niezależnie skąd wzięte jest takie samo a dłuższy tekst skopiowałam nie z wikipedii a z innej strony - zatem tu też kulą w płot

                  ale niezależnie od faktów i rzeczywistości niektórzy pozostają w dobrym mniemaniu o sobie, w końcu o to wszystkim mniej więcej chodzi;) zatem nie naruszając owego dobrego samopoczucia oraz wiary pana czy pani pozostaję w swym agnostycyzmo/ateizmie - a co się zadzieje w moich poglądach kiedyś to jedna wielka niewiadoma - wpisy zadowolonych z siebie i pewnych swego;) religantów niezależnie od ich poziomu lub jego braku nie mają na to wpływu, papa....
                • ppo Aż oczy bolą od tych przecinków, synek! 31.10.11, 23:12
                  Zapewne wydaje ci się, że nadziamdziane kompulsywnie przecinki stworzą wrażenie wysokiej klasy pisarskiej? Może na twoich kumplach z gimnazjum.
    • 123jna Kościół zniechęca do kremacji 18.10.11, 08:14
      Kosciol nie zarobi tyle na pogrzebie skremowanego delikwenta niz na nienaruszonych zwlokach. A poza tym - zgadzaja sie na transplantacje, na eutanazje (odcieli moja siostre po miesiacu od respiratora i usmiercili w Szpitalu na Woloskiej) - pozwalaja na usmiercenie czlowieka w spiaczce po miesciau - chodzi jak zwykle o kase i miejsce na Ojocie. Ci "czarni" oszusci wybaczaja sobie wszystko a takze Jaroslawowi - nawet jego falszywa mature (sam sie przyznal) i magisterium.
      Aby do przodu i oszukiwac ciemny lud "kupujacy" kazdy ich przekret. Jestem z urodzenia katoliczka - z wyboru i koniecznosci - agnostykiem.
      • kraker.ltd Re:no popatrz 18.10.11, 12:36
        według ciebie, O! Jasności ,co zstąpiłaś na tę ciemną masę ziemską, kościelni zarabiają więcej na mszy, z paczką zwłok?
        W jaki sposób?
        Wypowiadając się, Agnostyku,hehehe, o zgodzie na "uśmiercenie",pomijasz wszelkie medyczne,oraz prawne okoliczności...powinnaś więc zgłosić przestępstwo do prokuratury, ale lepiej jest bezpodstawnie oskarżyć na Forum,co też może miec swoje konsekwencje prawne...
        Brak logiki,oraz fałszowanie rzeczywistości i faktow, nie jest paliwem na którym daleko się ujedzie, nawet, gdy się ma tak bardzo mroczną duszę, jak ty..
    • pompo0 Hierarchowie Kościoła sami nakręcają sympatyków 18.10.11, 08:18
      Palikota i powodują, że coraz więcej Wiernych albo odejdzie od Kościoła Katolickiego i pozostanie wierzącym inaczej, albo zmieni wyznanie. Przecież w sytuacji kiedy społeczeństwu żyje się coraz gorzej bo kryzys robi swoje i w Polsce, liczy się każdy przysłowiowy grosz. Wiadomo, że dziś społeczeństwo jest bardziej światłe niż kiedyś. Pogrzeb w tradycyjnej formie był m. in. dlatego że była świadomość skutków Obozów Koncentracyjnych. Minęły od tego czasu dziesięciolecia. Społeczeństwo tamtych czasów jest już szczątkowe. Obecne pokolenie powojenne ma inne doświadczenia. Wszyscy mówili i uczyli (również w Kościele) że "z prochu powstałeś i w proch się obrócisz".. Nimi dlaczego dawać się zjadać robakom w ziemi. Przecież Dusza Człowieka poszła tam gdzie zdecydował Pan Bóg, a niewierzących w przestworza. Katolik powinien modlić się za Dusze Zmarłych. Tymczasem Hierarchowie swoimi decyzjami chcą utrzymać starą tradycję i ograniczyć do minimum kremowanie zwłok. Większość Rodzin Zmarłego nie będzie stać na koszty jakie wiążą się z formą pogrzebów o jakich decydują Biskupi. Nie lepiej było po prostu przeprowadzić drogą ankietową wśród Wiernych jaki chcą mieć pochówek? To była by większa demokracja a nie decyzja....My tak polecamy. W ten sposób poszerzyli Biskupi front przeciw sobie a wiec i nas Wszystkich tj. Kościołowi Katolickiego. Zarzuty sprowadzają się już do tego że Kościół dba o kasę własną i Zakładów produkujących trumny i budujących grobowce. Wiadomo, pogrzeb z urną to mniejszy koszt a więc dla Firm i Parafii mniejszy zysk. Czy o to miało chodzić? Czy Biskupi uważają że ten Polski lud wiernych to nadal ciemna masa? II oto w taki sposób sami Hierarchowie działają przeciw sobie....Szacunku swoją decyzji nie powiększyli, wręcz odwrotnie. Jako praktykujący Katolik jestem tymi działaniami i decyzjami zniesmaczony.
    • jula1mt Kościół zniechęca do kremacji 18.10.11, 08:20
      Dla katolika kościół jest wspólnotą, od której powinien dostać wsparcie duchowe, ale także i materialne. Wzmocnienie, pokrzepienie i potwierdzenie, że to życie doczesne ma sens. Z moich osobistych doświadczeń wynika, że kościół jako instytucja mało z siebie daje, a dużo oczekuje od wiernych. Ja po każdym uczestnictwie we mszy św. jestem zdruzgotana, a nie wzmocniona, bo tak księża potrafią zdołować, że to zniechęca mnie do kolejnych "kontaktów" z duspasterzami. Ja nie chcę się usprawiedliwiać, ale wg. kościoła katolickiego jestem strasznie be. Wierzę w Boga, a u większosci duchownych nie znajduję niczego dobrego, co mogliby zaoferować dzieciom Bożym.
    • pompo0 Hierarchowie Kościoła sami nakręcają sympatyków 18.10.11, 08:20
      Palikota i powodują, że coraz więcej Wiernych albo odejdzie od Kościoła Katolickiego i pozostanie wierzącym inaczej, albo zmieni wyznanie. Przecież w sytuacji kiedy społeczeństwu żyje się coraz gorzej bo kryzys robi swoje i w Polsce, liczy się każdy przysłowiowy grosz. Wiadomo, że dziś społeczeństwo jest bardziej światłe niż kiedyś. Pogrzeb w tradycyjnej formie był m. in. dlatego że była świadomość skutków Obozów Koncentracyjnych. Minęły od tego czasu dziesięciolecia. Społeczeństwo tamtych czasów jest już szczątkowe. Obecne pokolenie powojenne ma inne doświadczenia. Wszyscy mówili i uczyli (również w Kościele) że "z prochu powstałeś i w proch się obrócisz".. Nimi dlaczego dawać się zjadać robakom w ziemi. Przecież Dusza Człowieka poszła tam gdzie zdecydował Pan Bóg, a niewierzących w przestworza. Katolik powinien modlić się za Dusze Zmarłych. Tymczasem Hierarchowie swoimi decyzjami chcą utrzymać starą tradycję i ograniczyć do minimum kremowanie zwłok. Większość Rodzin Zmarłego nie będzie stać na koszty jakie wiążą się z formą pogrzebów o jakich decydują Biskupi. Nie lepiej było po prostu przeprowadzić drogą ankietową wśród Wiernych jaki chcą mieć pochówek? To była by większa demokracja a nie decyzja....My tak polecamy. W ten sposób poszerzyli Biskupi front przeciw sobie a wiec i nas Wszystkich tj. Kościołowi Katolickiego. Zarzuty sprowadzają się już do tego że Kościół dba o kasę własną i Zakładów produkujących trumny i budujących grobowce. Wiadomo, pogrzeb z urną to mniejszy koszt a więc dla Firm i Parafii mniejszy zysk. Czy o to miało chodzić? Czy Biskupi uważają że ten Polski lud wiernych to nadal ciemna masa? I oto w taki sposób sami Hierarchowie działają przeciw sobie....Szacunku swoją decyzji nie powiększyli, wręcz odwrotnie. Jako praktykujący Katolik jestem tymi działaniami i decyzjami zniesmaczony.
    • anna22290 Kościół zniechęca do kremacji 18.10.11, 08:21
      dla kosciola oczywiscie ze ta wersja jest gorsza MNIEJ PINIEDZY WPLYNIE DO DOBREGO BIZNESU a wszystko mozna ;ubrac; W ODPOWIEDNIA SZATKE GDZIE PRAWDZIWI POLACY KATOLICY KUPIA BO KSIADZ TAK POWIEDZIAL
    • pablobodek Kościół zachęca do dawania kassssy !! 18.10.11, 08:33

      "...zdaniem biskupów pogrzeb prochów po kremacji jest gorszy niż tradycyjny pogrzeb ciała ludzkiego."
      - Normalną, ordynarną formą pogrzebu jest pochówek ciała ludzkiego, bo tak był pochowany Chrystus - nauczał owce i barany abepe Stanisław Gądecki, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Biskupów Polskojęzycznych !!

      I po to podatnicy bulą Krk przymusowo 10mldzł/rocznie na "uczelnie" katolickie, aby od "uczonych," zawodowych katolików, dowiadywać się takich rewelacji naukowych ?!
      A wyższość świąt bożego narodzenia nad świętami wielkiej nocy ?

      Co do Chrystusa, to przecież nikt nie włożył go do drewnianej/pilśniowej
      skrzynki i nie zakopał 1,5 m pod ziemią. Czy biskupy zorganizują cmentarze w grotach z zawijaniem zwłok w płótno. A co ze zmartwychpowstaniem, trzeciego dnia, bo Chrystus też tak miał ?!
      Dlaczego jedna archaiczna sekta religijna zawraca głowy milionom Polaków wielu wyznań i niewierzącym swoimi mrzonkami ?!
      Gdyby ci biskupi musieli pracować na swe komforetowe utrzymanie, to nie mieliby czasu ani ochoty na wciskanie nam takiego kitu o wyższości ziemi nad ogniem !!
      • zigzaur Re: Kościół zachęca do dawania kassssy !! 18.10.11, 10:04
        Jeszcze w latach sześćdziesiątych papież Paweł VI zezwolił katolikom na kremacje i uznał tę formę pochówku za zgodną z chrześcijaństwem pod warunkiem, że nie towarzyszą jej jakieś manifestacje antychrześcijańskie lub antyreligijne.
        Zatem biskupi, ruki pa szwam (czy sutanna ma szwy?) i nie dyskutować.
        No, chyba że ktoś chce założyć prywatny kościół katolicki.
    • freeskawiniak Kościół zniechęca do kremacji 18.10.11, 08:52
      Kolejny raz KK idzie na skróty,nic szczególnego nie spodziewam się po kolejnym liście pasterskim
      Episkopatu.
    • trefar Kościół zniechęca do kremacji 18.10.11, 08:59
      Chciałbym być teraz proboszczem i decydować o kremacji. Przepiękny to interes.
    • maura4 Kościół zniechęca do kremacji 18.10.11, 09:05
      Gubię się już w tych tłumaczeniach kościelnych. To w końcu modlimy się za duszę, czy za ciało ? Jak długo pozostaje dusza w ciele po śmierci, skoro ciało jest tak ważne ? Może nie uważałam zbyt pilnie na religii i stąd mam przekonanie, że człowiek umiera i w tym momencie w/g nauk katolickich dusza opuszcza jego ciało. Już pomijam wcześniejsze nauki, w których ciało było siedliskiem szatana i należało je umartwiać. No, a ze zmartwychwstaniem to już też kołowrót totalny. No bo jak człowiek zmartwychwstanie bez nerek, serca ? Co zrobią po zmartwychwstaniu jedna żona i dwaj mężowie ? Trójkąt ? Będzie seks po zmarwychwstaniu ? Jak my się wszyscy pomieścimy na tej ziemi ? Ksiądz był wściekły, kiedy słyszał takie pytania. Raptem słyszę, żeby sobie nie wyobrażać zmartwychwstania, jako powstanie do życia w takim ciele, w jakim się zmarło. Słyszę, że niebo to nie cudowny ogród, w którym ludzie i zwierzeta żyją w zgodzie, tylko doznanie duchowe- szczęście. Piekło to cierpienie, a nie diabły i smoła. Trzeba naprawdę mocnej konstrukcji psychicznej, kiedy chce się w to wierzyć, inaczej psychiatryk czeka. Pewnie, że tu chodzi o kasę i kolejny nakaz/zakaz utrudniający ludziom życie. Może to lobby na rzecz zakładów pogrzebowych, bo kremacji z roku, na rok przybywa.
      • amenominakanushi-pan-poczatku Re: Kościół zniechęca do kremacji 18.10.11, 10:24
        Nie Ty jedna się gubisz. Lepiej zająć się problemami fizyki kwantowej, teorią super strun i 11 wymiarowego wszechświata, bo w tym "szaleństwie" jest logika czego w religii brak.
        I nie sądzę, by było to lobbowanie na rzecz zakładów pogrzebowych. Przecież można zlecić kremację przez takowy.
        Pozdrawiam.
        • maura4 Re: Kościół zniechęca do kremacji 19.10.11, 09:37
          Jasne, ale drogiej trumny nie trzeba kupować. A jeżeli ktoś zechce dostosować się do wymogów KK, to musi kupić. I to dwie. Jedną do kościoła, drugą do kremacji. Co zrobić z kościeleną ? Wystawić na allegro ?
        • maura4 Re: Kościół zniechęca do kremacji 19.10.11, 09:43
          Jeszcze jedno. Zakład pogrzebowy za każdą czynność bierze pieniądze. Także trzeba zapłacić za przygotowanie zmarłego do uroczystości kościelnej. Potem za zabranie do zakładu, przełożenie do innej trumny. Czyli koszt podwójny w porównaniu do kremacji takiej jak dotychczas.
    • nerwus0 Kościół zniechęca do kremacji 18.10.11, 09:12
      Ciekawe ile zbiorą grosiwa, za te "szczególne" sytuacje? Bo jak znam
      polskie zwyczaje " jak się da, to się załatwi ", to lewa kasa będzie niemała.
      Co najmniej tyle, ile wynosi różnica między tradycyjnym a urnowym pochówkiem.
    • nerwus0 Kościół zniechęca do kremacji 18.10.11, 09:19
      Już Szwejk zadał pytanie na temat wywiadowcy Bretschneidera, którego pożarły
      własne psy.
      " Ciekawe, jak teraz poskładają takiego do kupy na Sądzie Ostatecznym?"
    • jurber1 Kościół zniechęca do kremacji 18.10.11, 09:29
      Równia pochyła po której zsuwa się polski Kosciół jest coraz bardziej "pochyła" ! Niedługo procent "katolików" polskich zrówna się z zachodnioeuropejskimi ! Starania "wielkobrzuchych" opojów z tzw Episkopatu będą skuteczne !
    • jagrudz Kościół zniechęca do kremacji 18.10.11, 09:43
      Pomyślmy ;gdyby Jezus poddał się kremacji , to czy byłoby jego zmartwychwstanie,dalej -z prochu powstałeś w proch się obrócisz-popiołek też to tylko proch tylko że szybciej powstaje ,nie trzeba tak wielkich cmentarzy, a co do odczytania listu Episkopatu ,a potem naturalnie,powoływanie się na ten list i to stanie się z czasem przykazaniem kościelnym,jak wiele innych nie mających nic wspólnego z dekalogiem, a ustalonymy przez kościół w celu utrzymania rygoru wobec kleru i zastraszeniu ludzi.
      • zigzaur Re: Kościół zniechęca do kremacji 18.10.11, 10:06
        Święta Ewangelia mówi, że w pobliżu Golgoty był czyjś niewykorzystany grób, więc Jezusa pochowano właśnie tam.
        • harrison_bergeron Re: Kościół zniechęca do kremacji 18.10.11, 10:41
          Brawo, chowajmy się w czyichś niewykorzystanych grobach!
          • gregviii Re: Kościół zniechęca do kremacji 18.10.11, 10:54
            i obowiązkowo warta przynajmniej 2 świeckich strażników!! 24h/d.
    • ewa-316 Kościół zniechęca do kremacji 18.10.11, 09:44
      Sukienkowi jak zwykle pod prąd. Może dobrze, znów strzelają sobie w stopę !! Miłość do mamony i wystawnego życia na koszt spłeczeństwa przysłania im rozum. Oby tak dalej, coraz więcej ludzi widząc obłudę, pokazuje gest kozakiewicza, tak trzymać :)
    • tykaczor Kościół zniechęca do kremacji 18.10.11, 09:46
      Kiedy te czarne HIENY najedzą się !
    • podkowianka Uwstecznienie 18.10.11, 09:49
      Doskonale, niech się kościół dalej uwstecznia, niech ułatwia ludziom decyzję o odejściu z kościoła. A Palikotowi woda na młyn! Brawo!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka