02.11.11, 21:16
"O tym, że historia o złych rabinach trafiła do przekonania młodemu carowi, może świadczyć fakt, że wśród trzech książek znajdujących się w ostatnim ekwipażu jego rozstrzelanej rodziny był też egzemplarz "Protokołów...".".............

A czy, przypadkiem, bolszewicki pluton egzekucyjny, złożony w 100% z Żydów (bo Rosjanie odmówili Leninowi strzelania do Romanowych), nie podrzucił tam tej książki, aby postawić własną pieczęć na znienawidzonym przez nich caracie (nie bez wzajemności, zresztą)?
Obserwuj wątek
    • aaannemarie Oko Eco 02.11.11, 21:49
      Eco jak zwykle świetny, to pisarz zawsze godny przeczytania, najlepiej podyskutować o nim na forum literackim, drodzy miłośnicy pisarza :)
    • martwalitera Eco -nomia 03.11.11, 02:02
      Trochę autor recenzji przesadził ze swoją wiwisekcją faktograficzną. Eco wyrasta z nurtu filozoficznego M. Foucault Archeologii wiedzy i traktuje historie z pozycji postmodernistycznej a nie po marksistowsku. Dla Eco historia w sensie faktograficznym jest fikcją. Fakty historyczne są urabiane przez każdą współczesność i przerabiane przez historie jak komu się podoba. Prawdziwa historia nie istnieje . Istnieje tylko sztafaż faktograficzny który udaje wiarygodność i można sobie go wymyślić z sufitu byle się wklejał w "w fenomen metafory" Istnieje tylko literatura nie jako przekaz, źródło czy nauka , ale jako inspiracja do samodzielnego drążenia w archeologicznej wyprawie we własną świadomość. Car i Rabini Paryż i Praga fikcja i rzeczywistość tworzą chaos w którym żyjemy, żyliśmy i będziemy żyć. Musimy się nauczyć żyć w niewiedzy i rozumieć po swojemu stale modyfikując swoje rozumienie . Ani nauka ani edukacja ani technika i technologia ani religia nie pokażą nam prawdy powiada Eco . Każdy jest zdany na swojego "siwra" w rozumieniu świata ,własną wyobraźnie metaforyczną klucząc w korytarzach absurdu fikcji i manipulacji. Natłok pseudo-faktografii i scenariusz quasi -sensacyjny to ramy literackie w których Eco ustosunkowuje się do literatury historycznej powiadając że jej analityczna wnikliwość jest tyle samo warta co jego "brednie" Koniec z literaturą i pisarstwem powiada autor od dziś zaczyna się nowa historia literatury. Historia samodzielnego czytania. Własne dochodzenie nierozwiązywalnej zagadki tożsamości której rozwiązaniem nie są fakty ale przygoda poszukiwawcza , archeologia wiedzy i wyobraźni w stałej niewiedzy. W hipotetyczności metaforycznej. To jest coś więcej niż literatura
      • gibenrath Re: Eco -nomia 03.11.11, 12:14
        @martwalitera
        właśnie!
    • tow_rydzyk "Gdy ksiadz budzi sie w cudzym lozku..." 03.11.11, 07:40
      Czy ktos moze mi wyjasnic zwiazek tego naglowka z trescia artykulu/rezenzji....?

      --
      Drogie owce i barany,
      Czy wy rzeczywiscie wierzycie w to, ze wasz pasterz regularnie was karmiac i grajac wam na flecie sielankowe melodyjki robi to ze wzgledow altruistycznych...?
      • eruve.elen Re: "Gdy ksiadz budzi sie w cudzym lozku..." 03.11.11, 13:55
        A co? Boli, że po przeczytaniu połowy nadal nie ma zwyczajowego jojczenia na KK? :D
    • iskram Oko Eco 03.11.11, 14:23
      Na inne forum do dyskusji /dobrze że się budzi , i wstanie !!!!!!!!!!!!!
    • kapitan.kirk Oko Eco 03.11.11, 21:48
      O tym, że historia o złych rabinach trafiła do przekonania młodemu carowi, może świadczyć fakt, że wśród trzech książek znajdujących się w ostatnim ekwipażu jego rozstrzelanej rodziny był też egzemplarz "Protokołów..."

      Ku ironicznemu chichotowi historii, decyzję o rozstrzelaniu rodziny carskiej podpisał szef WCKW Jakow Miraimowicz Swierdłow, zaś szefem plutonu egzekucyjnego był komendant Jankiel Chaimowicz Jurowskij, nb. koledzy z dzieciństwa...
      Pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka