medrek_forumowy
03.11.11, 12:24
MAK powinien się tym zająć. Jako międzynarodowa, super obiektywna organizacja, wszystko porozkręcają, powybijają szyby, potną na kawałki i pozostawią do starzenia, żeby zbadać jeszcze wpływ czasu na elementy samolotu i wydadzą jedną słuszną decyzję.
A jeśli MAK nie da rady wyjaśnić to do akcji wejdzie Antek Maciarewicz i stwierdzi, że sterowanie podwozia zostało unieruchomione z ziemi za pomocą tajemniczych fal radiowych.
Choć i tak wiadomo że red. Wroński zawsze ma rację, więc jego słowo będzie ostateczne.