Hipoteka kontra rozwód

22.11.11, 09:51
Fajnie. Czyli jak zabiera się biednym, to jest ok, ale bogatym - niekonstytucyjne. Prawnicy dobrze wiedzą, kto ich karmi.
    • marco-wr Hipoteka kontra rozwód 22.11.11, 09:53
      Strasznie mi się podobają te zarzuty wobec wydłużenia wieku emerytalnego. Chciejstwo do kwadratu! I nikt nigdy nie mówi, kto ma utrzymywać coraz dłużej żyjących emerytów. Za to mówi sie o zajmowaniu miejsc pracy młodym. No bo jak nie wydłużymy to przyjdą młodzi i połowę swej pensji oddadzą na niepracującego już emeryta.

      Na prawdę tak nie lubicie pracować?

      A tak na marginesie: zarzut o cichej pracy babć miałby sens, gdy by nie to, że obecnie matki rodzą dzieci później, niż za poprzednich pokoleń. Zatem opóźnienie emerytury nie zmienia sytuacji.
      • polpettina Re: Hipoteka kontra rozwód 22.11.11, 15:18
        A po tobie widać, że obowiązkowa matura z matematyki to strzał dziesiątkę. Później, to znaczy ile wg Ciebie? 40 lat? Policz sobie i dodaj liczby, to tylko dodawanie do setki.
        • rpq Re: Hipoteka kontra rozwód 22.11.11, 15:50
          Zdaje się, że mowa jest o 7 latach. Skąd ci się wzięło 40?
          • marco-wr Re: Hipoteka kontra rozwód 22.11.11, 17:15
            Widocznie pottpelina nie miała matematyki na maturze. ;)
            Ja miałem, rozszerzoną.
            I bardzo się cieszę, że powróciła, choć obecnie jest na żenująco niskim poziomie.
      • jolunia01 Re: Hipoteka kontra rozwód 23.11.11, 10:33
        marco-wr napisał:

        > Strasznie mi się podobają te zarzuty wobec wydłużenia wieku emerytalnego. Chcie
        > jstwo do kwadratu! I nikt nigdy nie mówi, kto ma utrzymywać coraz dłużej żyjący
        > ch emerytów.

        Wiesz, gdyby nie fakt, że najłatwiej psioczyć, to może bym cię zrozumiała. Kto ma ich utrzymywać - zapewniam cię, że "normalni" emeryci utrzymaliby sie sami, gdyby nie to, że od 20 lat sie manipuluje tzw. opinią publiczna pod pozorem reform emerytalnych. Pieniądze ze składek sa wydawane na bieżące, coraz wieksze potrzeby tych, którzy na swoje emerytury nie zdążyli zapracować. Tysiące mundurowych "emerytów" ok. 40, góra 50. Tysiące w innych sektorach, w których nie odprowadza sie składek. nie analizuje tu sytuacji górników, rolników itp., bo o tym juz miliardy słow napisano. Mam na myśli takich jak np. "agent Tomek", który prze kilkanascie lat roz-piep-rzył miliony z budżetu na zabawy typu "poderwę jakąś babę" szpanuja autem, zegarkiem, ciuchami, wczasami...., a teraz ma - o ile pamiętam - jakieś 3000 tysiace emerytury, Taka np. krawcowa chyba nigdy tyle nie osiagnie. Podobnie niedawne awantury z Barskim i Święczkowskim - ledwie po 40, a emerytury kilkunastotysieczne. To jest pole do szukania oszczednosci.

        > Za to mówi sie o zajmowaniu miejsc pracy młodym. No bo jak nie wyd
        > łużymy to przyjdą młodzi i połowę swej pensji oddadzą na niepracującego już eme
        > ryta.

        Na takich jak wyżej - owszem, ale niech pitola mi głupot, że na emeryturę 60-letniej kasjerki, ksiegowej, sprzataczki, archiwistki, fryzjerki..... lekarki, analityczki, pielęgniarki.... trzebaby się było składać, gdyby nie rozpieprzono tych pieniędzy na młodych, zdrowych nierobów.

        > Na prawdę tak nie lubicie pracować?

        Lubię, owszem, ale bez przesady. Ja mam zapieprzać po to, że "panowie agenci" mieli sie za co bawić? No, wybacz.
        • komorka25 Re: Hipoteka kontra rozwód 23.11.11, 22:46
          jolunia01 napisała:
          > > Na prawdę tak nie lubicie pracować?
          >
          > Lubię, owszem, ale bez przesady. Ja mam zapieprzać po to, że "panowie agenci" m
          > ieli sie za co bawić? No, wybacz.

          Jolunia, ja cię rozumiem. Też nie mam ochoty zasuwać przez nie wiadomo ile lat, żeby "panowie agenci" i inne grupy uprzywilejowane miały się za co bawić. A potem i tak sie okazuje, że jeszcze im mało było i milionowe łapówy w grę wchodzą. Vide "Gromosław Cz.", jak mówią w telewizji.
    • hassy Zawodowość czynna 22.11.11, 11:38
      Mnie najbardziej uderza fakt, że - jak wykazują statystyki - w Polsce tylko 56% osób w wieku/okresie produkcyjnym jest zawodowo czynne. Rozumiem, że ten wiek produkcyjny liczy się do obecnego wieku emerytalnego. To przerażająca statystyka, jesteśmy w ogonie Europy i tu jest ogromne pole do popisu do reformy rynku pracy - oprócz majstrowania przy wieku emerytalnym.
    • mazur_krzysztof Zlikwidować waloryzacje emerytur, podnieść minimal 22.11.11, 13:50
      Zlikwidować waloryzacje emerytur, podnieść minimalne emerytury i uzależnić minimalną emeryturę od stażu pracy. Za każdy rok pracy 50 zł minimalnej emerytury. Jak ktoś pracował i płacił składkę 25 lat, minimalna emerytura 1250 zł. 20 lat pracy minimum 1000 zł. itd. Jeśli wyjdzie, że 50 zł za rok to za dużo, bo budżet nie ma kasy, to może być mniej np. 40 zł. Z czasem można tą minimalną kwotę podnosić. Nie jest potrzebna żadna waloryzacja do podnoszenia emerytur.
      • rpq Re: Zlikwidować waloryzacje emerytur, podnieść mi 22.11.11, 15:56
        A jak chcesz zapewnić emerytom ze inflacja im świadczeń nie zeżre. W 20 lat to może się wiele wydarzyć.
    • wnec2005 85 lat 22.11.11, 22:30
      napewno za 10 lat bedziemy pracowac do 85 roku zycia, przeciez musmy utrzymywac "kochany" rzad ktory zwieksza sie z kazdym rokiem a dramozjadow nie brakuje.
      A kiedy juz bedziesz mial 85 lat zawioza cie do "szpitala" gdzie cie wykoncza w pare dni i jeszcze kasa wezma, kto bedzie starucha utrzymywal, kogo zreszta staruch obchodzi. Takze trzymajmy sie zdrowo mamy na kogo pracowac...
    • qniaczek Do Pani Alicji Sitkiewicz z Warszawy 23.11.11, 09:39
      Za mordę wziąć faceta, niech pomaga. A dzieci to co, święte krowy od dawania w żyłę i płuco. Zrobić porządek w domu i emerytura późniejsza nie straszna a wyższa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja