Dodaj do ulubionych

Cierpienia młodego Zyzaka

    • apodemik Re: najpierw uderzyć 15.12.11, 07:43
      Pyszny kawał, godny wielbiciela GWna. Ale uważaj z tak subtelnymi "dowcipami", bo twój kawał jeszcze śmieszniej brzmi, kiedy do lekarza przychodzi Michał Ogórek - ha, ha
    • lech123456 Całkiem poważne wydawnictwo toto wydało więc zgred 15.12.11, 07:57
      z Głosu Cadyka niepotrzebnie robi sobie podsmiechujki...

      Widać ci co wyłożyli pieniądza na to wiedzą że się sprzeda
      • koloratura1 Re: Całkiem poważne wydawnictwo toto wydało więc 15.12.11, 09:15
        lech123456 napisała:

        > zgred z Głosu Cadyka niepotrzebnie robi sobie podsmiechujki...

        Ależ potrzebnie!
        Choćby po to, żebyś miał co komentować, tyleż, hmm..., inteligentnie co i kulturalnie...
      • adkalin Re: Całkiem poważne wydawnictwo toto wydało więc 15.12.11, 14:20
        Sprzeda? Nie wiem jak liczną rodzinę pan Zyzak posiada, ale na większą sprzedaż bym nie liczył.
    • szama3 Re: Cierpienia młodego Zyzaka 15.12.11, 08:32
      dlaczego ma być mu ciężko? w końcu wydawca (Zysk i ska) mu chyba zapłacił ciężko może być wydawcy... świństwo głupota, kretynizm oraz malwersacje intelektualne i propagandowe z zasady przynoszą zyski patrz Karnowscy Legutko Pospieszalski i tak dalej.... nie wspominając o paru rzecznikach rządów synach wybitnych ludzi (donosy na rodziców) to że go obśmieje Ogórek to w końcu nobilitacja, to że dostanie po pysku gdzieś od kogoś porządnego, to też w końcu tylko ryzyko zawodowe.... jeszcze trochę i zostanie europosłem jak Migalski
    • kociewiak2 Cierpienia młodego Zyzaka 15.12.11, 09:02
      .,ten pan sam sobie wklada palec w d...e i to ma byc ksiazaka do czytania ..szkoda papieru i czasu
    • kotek.filemon Jakie czasy, takie prześladowania 15.12.11, 11:50
      Za komuny by dzielnego Zyzaka na pewno spałowali parę razy na dołku, relegowali z uczelni i może nawet internowali. A tak to za prześladowania muszą wystarczyć primaaprilisowe felietony. Modne w tych kręgach, gdzie esbecja torturowała pączkiem.
    • pies_pawlowa_2 Re: Cierpienia młodego Zyzaka 15.12.11, 12:18
      Mnie tylko nurtuje czt Wydawnictwo Zysk i Ska zarobi miliony na tym dziele?
      Czy też odbyło sie to dzięki nakładom finansowym Autora?
      A może mgr Zyzak ma jakieś haki na właścicieli wydawnictwa i zagroził im, ze napisze monografie?
      Ja tam czekam wciąż na monografię Dreptaka, nie Zyzaka.
      Zachowały sie pierwsze Dreptaki (w repertuarze Chyły) i ostatnie (nagrania Olka Grotowskiego)
      Sam Waligórski nie żyje juz od dawna, ale przetrzasanie jego szuflad zdaje sie nie odsłoniło Dreptaków Środkowych, zwłaszcza z serii biurowej, np. o tym jak Dreptak chciał być Bachledą biuro, albo jak miał nad głową jakby neon, co jednak okazał sie nie aureolą, jeno szajbą. No i w internecie nie znalazłem także spowiedzi Dreptaka na sądzie ostatecznym.
      Warto przesłuchac Grotowskiego.On to wszystko śpiewał jeszcze przed Solidarnością.

      Zyzaku, do dzieła!!!!
      Mam nadzieję że ta notka wejdzie do wydania drugiego, poprawionego, monografii.
    • nerwus0 Cierpienia młodego Zyzaka 15.12.11, 15:07
      Cierpienia młodego Siusiaka.
      Pod takim tytułem książeczka poszłaby, jak świeże bułeczki min. Krasińskiego.
    • rozwado Cierpienia młodego Zyzaka 15.12.11, 18:18
      Ciekawe jaki stosunek maja rynki do ksiazki Zyzaka? Czy sa juz jakies statystyki poczytnosci. A moze ksiazka finansowana jest z funduszy unijnych?
    • grba Pro memoria #1 15.12.11, 18:21
      Nadzwyczajna kontrola na uniwersytecie ws. książki Zyzaka 2009-04-02 (12:25)

      Minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka zdecydowała o nadzwyczajnej kontroli na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Jagiellońskiego w związku z pracą Pawła Zyzaka o Lechu Wałęsie. Kontrola, która może się zacząć za ok. półtora miesiąca, poprzedzona będzie raportem-samooceną dziekana Wydziału Historycznego UJ.

      Kudrycka wystosowała prośbę do Państwowej Komisji Akredytacyjnej "o wysłanie komisji akredytacyjnej w celu przeprowadzenia kontroli akredytacyjnej w trybie nadzwyczajnym".

      Jak napisała w liście do przewodniczącego Państwowej Komisji Akredytacyjnej Marka Rockiego, kontrola ma być przeprowadzona "w związku z nieprawidłowościami metodologicznymi w procedurze przygotowania, zrecenzowania i obrony pracy magisterskiej pana Pawła Zyzaka na Wydziale Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego".

      Jak zaznaczyła, nieprawidłowości związane z książką Zyzaka zostały ujawnione "w artykułach prasowych i szerokiej debacie publicznej".

      Według Kudryckiej, w najbliższym czasie dziekan Wydziału Historycznego UJ "będzie musiał przygotować wraz z zespołem raport samooceny". Po jego przygotowaniu - jak tłumaczyła minister - prezydium państwowej komisji akredytacyjnej uchwali, kiedy zespół oceniający pojedzie do UJ, żeby sprawdzić wszystkie dane, które zostały zawarte w tym raporcie.

      Przewodniczący Państwowej Komisji Akredytacyjnej Marek Rocki powiedział, że jakość kształcenia - bo słowo kontrola jest tu niewłaściwe - na Wydziale Historycznym UJ będzie można ocenić "najwcześniej za półtora miesiąca".

      Według niego, jest to pierwszy przypadek, gdy minister nauki zwraca się do komisji o "przeprowadzenie kontroli akredytacyjnej w trybie nadzwyczajnym". - Nigdy czegoś takiego nie robiliśmy. W prośbie pani minister jest wskazanie, by punktowo zbadać sprawę magisterium Pawła Zyzaka. Nie mamy doświadczeń w takim zakresie - wyjaśnił przewodniczący.

      W jego opinii, komisja być może podejmie decyzję o stworzeniu specjalnej procedury do zbadania przypadku magisterium Pawła Zyzaka. - Jednak to musi potrwać. Najwcześniej coś takiego może być za półtora miesiąca - mówił.

      Rocki zaznaczył, że jeżeli komisja akredytacyjna pojedzie do Krakowa, by zbadać sprawę magisterium Zyzaka, to zajmie się szczególnie dokumentacją toku studiów na wydziale oraz systemem ocen na UJ.

      - Najpierw poprosimy wydział o przygotowanie dla nas raportu- samooceny. To pierwsza czynność - dodał Rocki.

      Dziekan Wydziału Historycznego UJ Andrzej Kazimierz Banach powiedział, że wydział nie ma nic do ukrycia. - Jeżeli ministerstwo nauki podejmie kontrolę, to proszę bardzo - mówił i zaznaczył, że za poziom pracy magisterskiej odpowiadają promotor i recenzent pracy magisterskiej Pawła Zyzaka. - Tym bardziej, że są samodzielnymi pracownikami nauki - dodał.

      W jego opinii, nie ma powodów, aby władze uczelni, np. dziekan, prorektor czy rektor, prowadzili w sprawie Zyzaka jakieś specjalne dochodzenie. - Warto zwrócić uwagę, że nasz wydział nie przyjął Zyzaka na studia doktoranckie. To o czymś świadczy - mówił.

      - Gdyby został przyjęty to prasa miałaby prawo, mówiąc kolokwialnie, po nas jeździć. Ale nie zrobił na nas pozytywnego wrażenia, gdy go pytaliśmy o merytoryczne sprawy - ocenił.

      Jak podkreślił, na całej aferze z książką Zyzaka niezasłużenie ucierpiał uniwersytet. - Ubolewam, że coś takiego się zdarzyło, bo ja bym w ogóle takiego tematu nie dał. Nawet nie chodzi o sam tytuł, tylko po prostu uważam, że historycy nie powinni dawać tematów o osobach żyjących - powiedział dziekan.

      Jak zaznaczył, kontrola wydziału przez Państwową Komisję Akredytacyjną zostanie skierowana do Instytutu Historii, który jest częścią Wydziału Historycznego. - Tam jest wszelka dokumentacja - powiedział Banach.

      Rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. Karol Musioł powiedział dziennikarzom w Krakowie, że ze spokojem czeka na Państwową Komisję Akredytacyjną i podkreślił, że standardy nauczania na UJ są bardzo wysokie. - Minister ma prawo zapoznać się z faktami. Deklaruję pełną pomoc - zaznaczył rektor.

      Jak zaznaczył, nie ma obaw, co do tego, że działanie ministerstwa jest formą cenzury. - Absolutnie się tego nie boję, bo wszyscy jesteśmy mądrymi ludźmi i nikt nie chce wprowadzenia cenzury na uniwersytecie, a ja jestem pierwszy, który się temu nie podda - powiedział Musioł.

      Jak dodał, merytoryczną częścią działania pana Zyzaka oraz jego promotora i recenzenta zajmuje się już Rada Wydziału, na którym książka powstała. - Książka, która jest oparta na anonimowych źródłach musi budzić emocje, w tym moje - powiedział.

      Musioł przypomniał, że co roku na UJ bronionych jest 8,5 tys. prac magisterskich. - Pewnie jest tak, że w kilku znajdują się błędy - mówił.

      Książka Pawła Zyzaka "Lech Wałęsa. Idea i historia" oparta jest na jego obronionej w ub.r. pracy magisterskiej, której promotorem na Uniwersytecie Jagiellońskim był prof. Andrzej Nowak - redaktor naczelny krakowskiego miesięcznika "Arcana".

      W książce Zyzak zajmuje się rzekomym nieślubnym synem Wałęsy, który miał się urodzić w 1963 r. w miejscowości Łochocina. Informacje są oparte na wywiadach, jakie miał przeprowadzić w rodzinnych stronach b. prezydenta. W książce nie podaje jednak nazwisk swoich rozmówców. Książka zawiera też wiele sugestii, że Wałęsa współpracował z SB, a już od lat 60. chciał się układać z komunistycznymi władzami PRL.
      (PAP)
      • grba Pro memoria #2 15.12.11, 18:23
        Tusk: IPN nadużywa cierpliwości Polaków

        Na oświadczenie Wałęsy natychmiast zareagował premier Donald Tusk. - Ja osobiście i moi partnerzy w polityce teraz i zawsze wspieramy Lecha Wałęsę, wtedy kiedy jest dotkliwie, w sposób bardzo niesprawiedliwy oskarżany czy kiedy podaje się w wątpliwość jego biografię - powiedział szef rządu. - Wałęsa pozostanie narodowym skarbem i bohaterem

        narodowej legendy, o którą trzeba dbać, i to nie w interesie Lecha Wałęsy, ale całego polskiego narodu i w interesie naszej przyszłości - podkreślił premier. I przestrzegł IPN: - Chcę zaapelować do pracowników IPN i historyków, aby nie nadużywali środków publicznych, bo nie będą mogli ich w przyszłości używać, jeśli tak to będzie dalej wyglądało.

        Tusk nie zostawił wątpliwości, że jego słowa są ostrzeżeniem: - Nie dziwię się, że dziś w Polsce narastają coraz większe emocje wokół IPN. Ci, którzy nadużywają cierpliwości Polaków i pieniędzy publicznych, sami stanowią dla tej instytucji największe zagrożenie. Jeśli to się nie zmieni, to takie zagrożenie może stać się faktem - powiedział.

        - Premier jest wściekły na IPN. Żałuje, że po wydaniu książki Gontarczyka i Cenckiewicza nie skorzystał z naszych rad i nie odwołał prezesa Kurtyki za działanie na szkodę Instytutu. Znalazłby do tego niezbędną większość w Sejmie - mówi polityk z bliskiego otoczenia Tuska.

        Więcej... wyborcza.pl/1,76842,6444970,Tusk_wsciekly_na_IPN_po_ksiazce_o_Walesie.html#ixzz1gcnow5my
        • rysiuz Re: Pro memoria #2 15.12.11, 21:43
          Tak to hańba dla polskich intelignetów że niezauważają co sie wydarzyło w tej sprawie. Swawolny i leciutki komentarz pana Ogórka jest dla mnie tego dramatycznym przykładem.

          Okazało sie że ze rząd, istotne media zaangażowały sie w nagonkę na młodego czlowieka który zajął sie krytycznie życiorysem p. Wałesy.

          Użyto oproćz tradycyjnego smieszania w mediach, narzędzi duzo grożniejszych .
          Zapowiedz Ministra Szkolnictwa Wuszszego kontroli w Insytytucie Historiia Uniwersytetu jagielońskiego to niesłychane horrendum przy którym każdemy, podkreslam kazdemu w tym p. ogorkowi, powinna zapalić się czerowna lampka na temat stanu wolności debaty publicznej w Polsce. Ze do jej kneblowania używa sie w administracji rzadowej.

          Ze gnojone i niszczone są osoby które, pozwalaja sobie na zadanie niewygodnych pytań czy też cytuja opinie osób znajacych fragmenty zyciorysu p. Walesy.

          Odnoszac sie do słynnego cytatu z Norwida zadaje sobie pytanie co sie musuało stac że takie osoby jak p. Ogórek służa złej sprawie?
          • wojtek-gdansk Retoryka komunistów na usługach PiS 15.12.11, 22:22
            Okrzyki "hańba" i "służą złej sprawie" oraz tym podobne są żywcem wyjęte z przemówień z czasów Bieruta i Gomółki - skąd się zalęgły w twojej głowie to tylko ty pewnie wiesz.
            • rysiuz Re: Retoryka komunistów na usługach PiS 18.12.11, 17:19
              Zapewni8am Cie ze slowo Hanba oraz słyżyć złej sprawie pojawiły sie duzej wczesniej niz obaj wspomnaini przez Ciebie Panowie. W tym tak dla porzadku Gomułka (towarzysz Wiesław) pisany jest przez u otwarte.

              Twoja opionia nic nie wnosi do merritum. Jaki jest stan debaty publicznej skoro kneblowanie ludzi takich jak pan Zyzak uzyskuje wsparcie znaczacych mediów oraz jest do tego wykorzystywana administracja rzadowa.
          • cehaem Re: Pro memoria #2 16.12.11, 09:58
            > Użyto oproćz tradycyjnego smieszania w mediach, narzędzi duzo grożniejszych .
            > Zapowiedz Ministra Szkolnictwa Wuszszego kontroli w Insytytucie Historiia Uniwe
            > rsytetu jagielońskiego to niesłychane horrendum przy którym każdemy, podkreslam
            > kazdemu w tym p. ogorkowi, powinna zapalić się czerowna lampka na temat stanu
            > wolności debaty publicznej w Polsce. Ze do jej kneblowania używa sie w adminis
            > tracji rzadowej.

            Szkoda, ze Kudrycka sobie odpuscila. Prawdopodobnie dlatego, ze wtedy nalezaloby odebrac tytuly 1/3 kazdego rocznika i na dodatek wszczac w wielu przypadkach postepowania dyscyplinarne za pozorowanie pracy przy opiece nad magistrantami.

            > Ze gnojone i niszczone są osoby które, pozwalaja sobie na zadanie niewygodnych
            > pytań czy też cytuja opinie osób znajacych fragmenty zyciorysu p. Walesy.

            Nie wie, czy zauwazyles, ale uniwersytety sa od uprawiania nauki. Powyzsza praca nie jest pod ostrzalem z powodu wymowy politycznej, tylko z powodu niskiego poziomu warsztatu naukowego. Gdyby nie TEN promotor, autor prace pisalby jeszcze raz.

            > Odnoszac sie do słynnego cytatu z Norwida zadaje sobie pytanie co sie musuało s
            > tac że takie osoby jak p. Ogórek służa złej sprawie?

            Mysle, ze Norwidowi nie do konca pasowaloby, ze jego cytaty maja sluzyc do wybielania naukowych bledow.
            • rysiuz Re: Pro memoria #2 18.12.11, 17:30
              Uwazam ze problem jakosci polskich prac magisterskich zwlaszcza w szkołach wyzszych w jakichs ezgzotycznych ośrodkach akademickkich i studiach zoacznych to jedno.

              Ale ze akurat Instytut Historii UJ to jest to miejsce w którym należy o to zadbac? Szczerze wątpie. Dla mnie to przykład Kneblowania debaty. I kropka.

              Generalnie uwazam że osoba pana Wałesy. Jego zachowanie w trakcie bycia prezydentem (zniknięcie materiałow "wypozyczonych" z UOP do Kancelarii Prezydenta na temat agenta Bolka) powinno budzić zainteresowanie historyków jego przeszościa.

              To ze taka analiza jest kneblowana, a osoby probujace pdojac temat sa wyrzucane z pracy jest dla mnie dowodem hańby.

              Nasmiewanie się przez pana Ogórka z tego że za poszukiwanie prawdy w tym kraju można ponieść konsekwencje w tym utracić prace jest dla mnie dowoedem stepienia wrażliwości i niedostrzegania grozy takich zdarzeń.

              Ja nie twierdze że Paweł Zyzak nie popełnił błedów. Wydaje mi sie to normalne w jego wieku.
              Jestem przekonany że w tym kraju powstają setki prac magistreskich zawierajacych duzo powazniejsze błedy. Nikt z tego powodu nie jest szykanowany. A tu jest.




              • grba Re: Pro memoria #2 18.12.11, 18:04
                20 lat temu pewien 28-latek, który trochę posłużył Lechowi nr I, napisał książeczkę zatytułowaną "Wódz". Lech nr I jawi się w niej jako: kabotyn, prymityw, prostak, bufon, antysemita, zagrożenie dla demokracji. Wtedy GW nie zawrzało oburzeniem, nie potępiło autora, który zniszczył polski symbol walki o wolność o światowym znaczeniu ino-tylko dało mu etat...

                Trzeba postawić wreszcie w Warszawie pomnik największemu polskiemu filozofowi arfykańskiego pochodzenia... Na cokole musi stanąć Kali ze swoją ulubioną krową...
    • kadzaritachi Re: Cierpienia młodego Zyzaka 15.12.11, 20:43
      Dziwny tytuł, powinno być "Głupszy niż faszysta".
      • wojtek-gdansk Nie sprowadzaj p. Ogórka do "parterowego" poziomu. 15.12.11, 21:38
        kadzaritachi napisał:
        > Dziwny tytuł, powinno być "Głupszy niż faszysta".

        Tytuł nawiązuje ironicznie do romantycznego utworu Johanna Wolfganga Goethego - "Cierpienia młodego Wertera", co każdy, kto skończył szkołę średnią i samodzielnie napisał maturę powinien "chwycić w lot". Gdyby Zyzak tego nie "łapał" to bym się specjalnie nie zdziwił, ale Ty!?
        • ar.co Re: Nie sprowadzaj p. Ogórka do "parterowego" poz 16.12.11, 10:20
          Ale twojemu poprzednikowi chodziło, zdaje się, o tytuł książki Zyzaka, a nie felietonu Ogórka.
          • ubiquitousghost88 Starość nie radość. Popieprzyło mu się, cha, cha! 16.12.11, 10:35
            ar.co napisała:

            > Ale twojemu poprzednikowi chodziło, zdaje się, o tytuł książki Zyzaka, a nie fe
            > lietonu Ogórka.
    • wojtek-gdansk Nie sprowadzaj p. Ogórka do "parterowego" poziomu. 15.12.11, 21:34
      Tytuł nawiązuje ironicznie do romantycznego utworu Johanna Wolfganga Goethego - "Cierpienia młodego Wertera", co każdy, kto skończył szkołę średnią i samodzielnie napisał maturę powinien "chwycić w lot". Gdyby Zyzak tego nie "łapał" to bym sie specjalnie nie zdziwił, ale Ty!?
      • ubiquitousghost88 Cha, cha, cha, cha! I to dwa razy mu się popieprzy 16.12.11, 10:37
        wojtek-gdansk napisał:

        > Tytuł nawiązuje ironicznie do romantycznego utworu Johanna Wolfganga Goethego -
        > "Cierpienia młodego Wertera", co każdy, kto skończył szkołę średnią i samodzie
        > lnie napisał maturę powinien "chwycić w lot". Gdyby Zyzak tego nie "łapał" to b
        > ym sie specjalnie nie zdziwił, ale Ty!?
    • r1111111 Cierpienia młodego Zyzaka 15.12.11, 22:54
      Pan Zyzak zebrał wszystkie artykuły o Jego książce i opublikował.
      Nie dziwię się wściekłości, jaka opanowała "Przyjazne media" i zwolenników tychże.
      Przeczytać to, co się napisało. Na dodatek przy tych cytatach szersze naświetlenie z dowodem.
      Nie ma się co dziwić, że autorzy i totumfaccy szału dostają :)
      • ubiquitousghost88 Szału dostają ci co Nobelelektryka na Wawelu... 16.12.11, 10:41
        ...już widzieli oczyma duszy, w dostojnym towarzystwie innych szubrawców...


        r1111111 napisał:

        > Pan Zyzak zebrał wszystkie artykuły o Jego książce i opublikował.
        > Nie dziwię się wściekłości, jaka opanowała "Przyjazne media" i zwolenników tych
        > że.
        > Przeczytać to, co się napisało. Na dodatek przy tych cytatach szersze naświetle
        > nie z dowodem.
        > Nie ma się co dziwić, że autorzy i totumfaccy szału dostają :)
        • kotek.filemon Re: Szału dostają ci co Nobelelektryka na Wawelu. 16.12.11, 11:07
          ubiquitousghost88 napisał:

          > ...już widzieli oczyma duszy, w dostojnym towarzystwie innych szubrawców...

          Leży tam co najmniej jeden szubrawiec, ale czy to dostojne towarzystwo?
        • r1111111 Re: Szału dostają ci co Nobelelektryka na Wawelu. 16.12.11, 12:38
          ubiquitousghost88 napisał:
          > ...już widzieli oczyma duszy, w dostojnym towarzystwie innych szubrawców...

          Szubrawców tam nie ma i nie będzie. Jak dla mnie, to "Nobelelektryk" niech sobie długo żyje (wg przysłowia "Życz innym a i Tobie będzie życzone"), a gdzie później spocznie, to nie moja sprawa.
          Może być Wawel, może być i Grób Nieznanego Żołnierza
    • demetria11 Cierpienia młodego Zyzaka 16.12.11, 10:46
      Łomajgod! Ego tego pseudonaukowca przerasta prezesowe! Ten gostek skończy jeszcze jako prezes Pisu ;)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka