m.godwin
15.12.11, 02:35
- Coraz mniej rozumiem, o co dokładnie Berlinowi chodzi. Weto przeciw statusowi kandydackiemu dla Serbii można przetłumaczyć na komunikat: koniec rozszerzenia na Bałkanach - mówił dyplomata z Europy Środkowej.
Ten dyplomata najwyraźniej minął się z powołaniem. Prostolinijny jakiś taki, dlatego nie rozumie i tak naiwnie wszystko tłumaczy. Chodzić może o Chorwatów. Wyniki najbliższego referendum wcale nie są przesądzone. Ale im gorzej Unia będzie teraz traktować Serbów, tym więcej Chorwatów pomyśli sobie "swoje chłopy - zagłosuję na TAK". A potem do sprawy się wróci. Przed wyborami w Serbii. Polityka. Polityka Panie Redaktorze.