Dodaj do ulubionych

Osobiście zrywam ze świąteczną tradycją

    • jurber1 Osobiście zrywam ze świąteczną tradycją 21.12.11, 20:38
      Bez względu na to, czy ktoś wierzy, czy nie, tradycja to piękna i ważna rzecz - dla mnie dodatkowo - Święta to punkt odniesienia w ciągu roku, na który się czeka. Ale jeśli dla kogoś to nie jest ważne, to powinien się "zbuntować"; szczególnie bym rozumiał "zbuntowane" kobiety, bo dla nich przygotowania świąteczne, to na ogół stresująca mordęga !
    • me2free Dla mnie swieta, to okazja do 21.12.11, 20:44
      poczytania, pobiegania, patrzenia jak slonce wschodzi. Lubie czas, kiedy jestem blisko z moimi zmyslami
    • hipnozja Osobiście zrywam ze świąteczną tradycją 21.12.11, 20:59
      To tak jakby pan ogłosił -Przestałem kłamać! przestałem kraść! przestałem bić żonę! Cóz to za powód do dumy, że tyle lat żył pan w obłudzie. I właściwie to czy inne poglądy, które pan głosił były prawdziwe??? Może wyznawał pan miłość, bo tak wypadało? A dzieci przytulał, bo mówią, ze to dla nich dobre? tyle lat życia w kłamstwie, aby dzieciom radochę sprawić????
      Święta są dla mnie czasem na zatrzymanie. Nie chodzę po sklepach, nie obchodzę "spotkań opłatkowych", prezenty kupuję w miarę spokojnie dużo wcześniej, łapię myśli o tym kim jestem i dokąd zmierzam, w co wierzę a w co nie, spotykam się z rodziną, bo może to już ostatni raz... Gotuję jak codzień. A z niezwykłości dwa razy do roku pastuję podłogę, bo lubię jak błyszczy :)
      Wszystkim życzę czasu dla siebie w takiej formie jakiej najbardziej potrzebujecie...
      • ubiquitousghost88 Wesołych Świąt od zahipnotyzowanego blaskiem pasty 21.12.11, 22:10
        hipnozja napisała:

        > To tak jakby pan ogłosił -Przestałem kłamać! przestałem kraść! przestałem bić ż
        > onę! Cóz to za powód do dumy, że tyle lat żył pan w obłudzie. I właściwie to cz
        > y inne poglądy, które pan głosił były prawdziwe??? Może wyznawał pan miłość, bo
        > tak wypadało? A dzieci przytulał, bo mówią, ze to dla nich dobre? tyle lat życ
        > ia w kłamstwie, aby dzieciom radochę sprawić????
        > Święta są dla mnie czasem na zatrzymanie. Nie chodzę po sklepach, nie obchodzę
        > "spotkań opłatkowych", prezenty kupuję w miarę spokojnie dużo wcześniej, łapię
        > myśli o tym kim jestem i dokąd zmierzam, w co wierzę a w co nie, spotykam się z
        > rodziną, bo może to już ostatni raz... Gotuję jak codzień. A z niezwykłości dw
        > a razy do roku pastuję podłogę, bo lubię jak błyszczy :)
        > Wszystkim życzę czasu dla siebie w takiej formie jakiej najbardziej potrzebujec
        > ie...
        • hipnozja Re: Wesołych Świąt od zahipnotyzowanego blaskiem 21.12.11, 23:19
          :))
          i nawzajem
    • sbazyli Osobiście zrywam ze świąteczną tradycją 21.12.11, 21:10
      Popieram w 200% zawsze tak uwarzalem,to tylko okazja do obrzarstawa i opijstwa.
      • tymon99 Re: Osobiście zrywam ze świąteczną tradycją 22.12.11, 10:38
        sbazyli napisał:

        > Popieram w 200% zawsze tak uwarzalem,to tylko okazja do obrzarstawa i opijstwa.

        za to, jak cię wychowali, podziękuj rodzicom. zresztą, jak widać po ortografii, z upiciem się nie czekałeś na święta..
    • bogdan331 Jerzy Sawka 21.12.11, 21:33
      Bravo.Też chce mieć świąteczny/swiety/ spokój.Pozdrawiam.
    • skiela1 Re: Osobiście zrywam ze świąteczną tradycją 21.12.11, 21:40
      "Jeszcze przed kilkudziesięcioma latami, kiedy świat był normalniejszy, święta miały swój refleksyjny charakter. Teraz, gdy zwariował, nie."

      Tja...swiat byl normalniejszy...
      Szczegolnie wtedy kiedy trzeba bylo stanac przed sklepem miesnym o 5 rano, zeby dostac (czyt.kupic )kawalek szynki na swieta.
      Swiat nie zwariowal, to ludziom w ...(pewnym miejscu) sie poprzewracalo.
      • gandalph Re: Osobiście zrywam ze świąteczną tradycją 22.12.11, 00:00
        skiela1 napisała:

        > "Jeszcze przed kilkudziesięcioma latami, kiedy świat był normalniejszy, święta
        > miały swój refleksyjny charakter. Teraz, gdy zwariował, nie."
        >
        > Tja...swiat byl normalniejszy...
        > Szczegolnie wtedy kiedy trzeba bylo stanac przed sklepem miesnym o 5 rano, zeby
        > dostac (czyt.kupic )kawalek szynki na swieta.
        > Swiat nie zwariowal, to ludziom w ...(pewnym miejscu) sie poprzewracalo.

        Nie masz racji! W tym, co napisał przedmówca, coś jednak jest! W dawniejszych, siermiężnych czasach święta spędzone z rodziną były odtrutką na totalne zakłamanie i oderwaniem od szarej rzeczywistości. Nie zmienia to jednak faktu, że nie miało to wiele wspólnego z religijnym sensem świąt. Teraz jednak, to znaczy od wielu już lat, święta stały się uciążliwym obowiązkiem (?), a niewielu ma odwagę głośno to powiedzieć. A ja zgadzam się z autorem artykułu! I, jak widać po głosach, jest nas więcej.
        • tymon99 Re: Osobiście zrywam ze świąteczną tradycją 22.12.11, 07:51
          gandalph napisał:

          > Nie zmienia to jednak faktu, że nie miało to wiele wspólnego z religijnym sensem świąt.

          boże narodzenie nie ma innego sensu niż religijny!
          • gandalph Re: Osobiście zrywam ze świąteczną tradycją 22.12.11, 21:23
            tymon99 napisał:

            > gandalph napisał:
            >
            > > Nie zmienia to jednak faktu, że nie miało to wiele wspólnego z religijnym
            > sensem świąt.
            >
            > boże narodzenie nie ma innego sensu niż religijny!
            >
            Chrześcijaństwo gdzieś na samym początku wpasowało się w pogański obrzęd przesilenia zimowego, ale gdzieś tak od 50-100 lat to święto stało się czystą celebrą wypraną już z jakiegokolwiek sensu, co więcej, celebrą uciążliwą dla coraz szerszych rzesz ludzi. Niewielu jednak zdobywa się na to, by głośno o tym powiedzieć.
    • trajkotek to ważna decyzja 21.12.11, 22:37
      o, gdybyż Pana śladem podążali masowo inni ...
      ale nie każdy Polak będzie miał radosne święta w rodzinnym gronie, na przykład Cyba ...
      czy Gazeta zorganizuje akcję wysyłania kartek uwięzionej ofierze Kaczyńskiego???
      • oka-ba Re: to ważna decyzja 21.12.11, 22:54
        Nikt nikogo nie zmusza do świętowania.Jak nie chceta to nie świętujcie,
        leżta se na kanapie albo gdzie i róbta co chceta.Po takim wypoczynku pewnie sto procent normy w pracy jakże Pana męczącej. Wszystkiego dobrego .
    • krakk1 Jak osobiście, to po co o tym krzyczysz na świat? 21.12.11, 22:47
      Grinch powinien w Święta siedzieć cicho i nie uprzykrzać innym życia swoim zgryźliwym biadoleniem.
    • grba Osobiście zrywam ze świąteczną tradycją 21.12.11, 23:06
      A sianko załączycie do GW? Czy mamy dać se siana?
    • axial_force Twój problem Jurku Ssawka :D 21.12.11, 23:52
      Polacy dumni ze swej polskości i wielowiekowej tradycji cieszą się ze Świąt jak Żydzi z Jom Kippur , a muzułmanie z Ramadanu.

      Tylko lewacki pomiot Pańskiego gatunku kręci nosem i myśli, że stworzy "nową świecką tradycję"...

      www.youtube.com/watch?v=ndVyLfuJSK4
      Wesołych Świąt!
      • gazo-ropo-mozgi [...] 22.12.11, 00:50
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • axial_force Re: Twój problem Jurku Ssawka :D 22.12.11, 01:23
          Jakby to powiedziało twoje pokolenie gnojku...

          TWÓJ STARY...!
      • burlasino Twój problem axial_force 22.12.11, 10:21
        axial_force napisał:
        > Polacy dumni ze swej polskości i wielowiekowej tradycji cieszą się ze Świąt jak
        > Żydzi z Jom Kippur , a muzułmanie z Ramadanu.
        > Tylko lewacki pomiot Pańskiego gatunku kręci nosem i myśli, że stworzy "nową św
        > iecką tradycję"...

        A Ty, oczywiście, masz pełnomocnictwo od wszystkich Polaków i możesz autorytatywnie oświadczać z czego są dumni, zaś każdy, kto ma odmienne od twojego zdanie jest "lewackim pomiotem". Żal mi Ciebie, bo to jednak chyba Ty masz problem z własną tożsamością, która nie może istnieć i funkcjonować nie podpierając się wyimaginowaną legitymacją.
      • sverir Re: Twój problem Jurku Ssawka :D 22.12.11, 11:19
        Panie kolego, żydzi cieszą się z Jom Kippur, bo dla nich to święto ma wymiar religijny. Podobnie jak Ramadan dla muzułmanów. A red. Sawka nie pisze nic o odejściu od obchodzenia świąt, a jedynie o zerwaniu z tradycją: karp, kolędy z płyt, choinka i prezenty pod nią. Jego sprawa jak świętuje.

        A przy okazji tych kolęd: od kiedy to jakąś tradycją jest puszczanie ich z płyt? Dotychczas w Polsce to je śpiewano samodzielnie.
    • drzejmsblond Who The F...ck Is Jerzy Sawka? 22.12.11, 00:04
      Who?
    • conrad11 Tradycja -gen. Zambik, płk Molibden, red. Sawka 22.12.11, 00:14
      Sawka nie wymyślił nic nowego. Takie "tradycyjne święta" pokazywano już w "Rozmowach kontrolowanych":

      – Gdyby towarzysz generał zechciał dać się zaprosić na tradycyjną wigilię.
      – Bardzo chętnie. Kiedy urządzacie?
      – Dwudziestego czwartego.
      – Aha, znaczy jeszcze przed świętami. Może i słusznie.
      ** Opis: Rozmowa pomiędzy generałem SB, Zambikiem, a pułkownikiem Molibdenem.
      - - - - -
      Miał być szczupak po litewsku, ale że nie dostałem szczupaka, więc będzie goloneczka w piwie, towarzyszu generale.
      – Ooooo, brawo
      – Bardzo wystawna wigilia.
      – No zgodnie z tradycją właściwie powinien być opłatek.
      – Słusznie, słusznie, ale nie róbcie z tego zagadnienia. Najważniejsza jest tradycja. Podzielimy się jajeczkiem.
      * Opis: Rozmowa podczas wigilii u Molibdenów
      • burlasino Re: Tradycja -gen. Zambik, płk Molibden, red. Saw 22.12.11, 10:37
        conrad11 napisał:
        > Sawka nie wymyślił nic nowego. Takie "tradycyjne święta" pokazywano już w "Rozm
        > owach kontrolowanych":

        > – Gdyby towarzysz generał zechciał dać się zaprosić na tradycyjną wigilię
        > .
        > – Bardzo chętnie. Kiedy urządzacie?
        > – Dwudziestego czwartego.
        > – Aha, znaczy jeszcze przed świętami. Może i słusznie.
        > ** Opis: Rozmowa pomiędzy generałem SB, Zambikiem, a pułkownikiem Molibdenem.
        (.....)

        I co, te kabaretowe skecze, mają - twoim zdaniem - wartość świadectwa historycznego? Równie dobrze można zacytować inny szmonces:
        Święty Piotr, jako klucznik Nieba, informuje Jezusa: - Panie Jezu, jakichś dwóch pedałów dobija się do furty i powołują się na znajomość z Tobą. - Co, aż dwóch? A ja taki nieuczesany ...
        Czy taka "tradycja" też jest wiarygodna, bo "pokazywano" ją w kabarecie?
        • conrad11 Re: Tradycja -gen. Zambik, płk Molibden, red. Saw 22.12.11, 11:05
          Drogie dzieci!
          Jak łatwo zauważyć, zarówno święta z felietonu Sawki, jak te organizowane przez SB-ków i wyśmiane w filmie "Rozmowy Kontrolowane", są pozbawione jakiegokolwiek charakteru religijnego. I dlatego są karykaturą świąt, w której opłatek można bez najmniejszej straty zastąpić goloneczką w piwie. Deklaracja zerwania z taką "tradycją świąteczną" jest nie tylko bez znaczenia, ale ośmiesza jej autora.
          • burlasino Re: Tradycja -gen. Zambik, płk Molibden, red. Saw 22.12.11, 18:01
          • burlasino Re: Tradycja -gen. Zambik, płk Molibden, red. Saw 22.12.11, 18:07
            conrad11 napisał:

            > Drogie dzieci!
            > Jak łatwo zauważyć, zarówno święta z felietonu Sawki, jak te organizowane przez
            > SB-ków i wyśmiane w filmie "Rozmowy Kontrolowane", są pozbawione jakiegokolwie
            > k charakteru religijnego. I dlatego są karykaturą świąt, w której opłatek można
            > bez najmniejszej straty zastąpić goloneczką w piwie. Deklaracja zerwania z tak
            > ą "tradycją świąteczną" jest nie tylko bez znaczenia, ale ośmiesza jej autora.

            Dla mnie osobiście, nie tylko opłatek, ale całą religię można spokojnie pominąć bez najmniejszej straty dla własnego samopoczucia oraz perspektyw na "wieczność". Tylko dlaczego niby miałoby to ośmieszać podejmującego taką decyzję? Według mnie bardziej ośmieszają się ci, którzy wierzą w duchy, facetów z rogami i kopytami, skrzydlatych eunuchów
            oraz zamianę hokus-pokus wody w wino. Choć to ostatnie akurat najmniej mi przeszkadza. :)
    • rudydon ..osobiscie gowno mnie obchodzi 22.12.11, 06:58
      co bedzie robil w swieta jakis Sawka ..niech robi co chce i nie zawraca innym dupy.
    • bawarska Wiele zwyczajów bożonarodzeniowych ma pogański 22.12.11, 09:31
      rodowód. Słowianie 21-23 grudnia czcili narodzenie boga słońca. mieli jasełka, kolędy, sianko na stole, prezenty, jemiołę itd. Chrześcijaństwo sprytnie przejęło to święto, bo nie dało się wybić z głowy głupim chłopom, by go nie świętować. Prawie wszystkie stare religie miały jakieś święto w ten dzień, symboliczny, bo najkrutszy w roku. Więc dla kościoła nie było to trudne "zakryć" jedne obrzędy drugimi.
      • tymon99 Re: Wiele zwyczajów bożonarodzeniowych ma pogańsk 22.12.11, 10:32
        bawarska napisała:

        > bo najkrutszy w roku

        ręce opadają, gdy takie coś się mądrzy.
        • bawarska Re: Wiele zwyczajów bożonarodzeniowych ma pogańsk 22.12.11, 12:37
          rzeczywiście popełniłam błąd ortografczny, przepraszam. Miało być najkrótszy. Każdemu, czasami, może się zdarzyć. To nie powód, by kogoś obrażać w ten sposób. Proszę o rzeczowe argumenty, nie wyzwiska. Czekam na odpowiedź.
          • tymon99 Re: Wiele zwyczajów bożonarodzeniowych ma pogańsk 22.12.11, 13:52
            obchodź sobie, dziecko drogie, co chcesz i kiedy chcesz. chrześcijanie akurat wtedy obchodzą boże narodzenie. przeszkadza ci to w jakiś sposób? ktoś ci broni czcić trygława czy swaroga?
            • burlasino Re: Wiele zwyczajów bożonarodzeniowych ma pogańsk 22.12.11, 18:45
              Wybacz, ale to dość żałosne, gdy ktoś wytyka innemu błędy ortograficzne ignorując samemu zasady pisowni. W języku polskim zdania rozpoczyna się wielką literą, a Boże Narodzenie to nazwa własna, więc również należy ją zapisać używając wielkich liter.
              • 6burakow Re: Wiele zwyczajów bożonarodzeniowych ma pogańsk 22.12.11, 20:19
                burlasino napisał:

                > Wybacz, ale to dość żałosne, gdy ktoś wytyka innemu błędy ortograficzne ignoruj
                > ąc samemu zasady pisowni. W języku polskim zdania rozpoczyna się wielką literą,
                > a Boże Narodzenie to nazwa własna, więc również należy ją zapisać używając wie
                > lkich liter.

                Burlasino na pewno jestes agetem UB bo tylko tacy moga kwestionowac opinie tymona! On prawdziwym Polakiem a ty stoisz tam gdzie ZOMO!

                A tak naprawde, tymon, zwazywszy ze prawie kazda kultura ma swieta w okresie przesilenia zimowego, to dlaczego swieta niereligijne sa puste? czyzby rodzina i bliscy nie mieli juz znaczenia? kto Ci dal wylacznosc na prawde?
                • tymon99 Re: Wiele zwyczajów bożonarodzeniowych ma pogańsk 23.12.11, 11:24
                  6burakow napisał:

                  > czyzby rodzina i bliscy nie mieli juz znaczenia?

                  mają znaczenie. na tyle duże, że nie są "od święta".
                  • 6burakow Re: Wiele zwyczajów bożonarodzeniowych ma pogańsk 23.12.11, 14:29
                    tymon99 napisał:

                    > mają znaczenie. na tyle duże, że nie są "od święta".

                    dlaczego nie i w swieta?
                    • tymon99 Re: Wiele zwyczajów bożonarodzeniowych ma pogańsk 23.12.11, 15:49
                      czy to powód, by ateista miał obchodzić boże narodzenie?
                      • burlasino Re: Wiele zwyczajów bożonarodzeniowych ma pogańsk 23.12.11, 17:57
                        A kto twierdzi, że ateista obchodzi jakieś "bożenarodzenie"? Jeśłi nawet urządza sobie święto w dniach 24-25 grudnia, to wcale nie musi to być żadne "bożenarodzenie". Póki co nie jesteś właścicielem kalendarza (w sensie pomiaru czasu) i jego jedynym dysponentem; każdy ma prawo uznać sobie dowolny termn za święto, określić dowolny jego powód i dowolnie je nazwać.
                        Katolicy nie wymyślili bynajmniej święta w dniu 25 grudnia, a ordynarnie przywłaszczyli sobie termin starożytnego Świeta Mirty jako rzekome urodziny domniemanego Jezusa z Nazaretu.
                        • tymon99 Re: Wiele zwyczajów bożonarodzeniowych ma pogańsk 23.12.11, 18:15
                          burlasino napisał:

                          > każdy ma prawo uznać sobie dowolny termn za święto, o
                          > kreślić dowolny jego powód i dowolnie je nazwać.

                          yhy.. i skończyć jak sawka: stary chłop, a sfrustrowany jak nastolatek, co się w niedojrzałości swej buntuje przeciw szkole i rodzicom.
                          • burlasino Re: Wiele zwyczajów bożonarodzeniowych ma pogańsk 23.12.11, 19:13
                            Ad rem, proszę, ad rem, a nie ad personam.
          • sedaluk Re: Wiele zwyczajów bożonarodzeniowych ma pogańsk 22.12.11, 21:05
            Mialas racje-to najokrutniejszy dzien w roku-pozdrowienia...
    • obcasy pozdro ze Szczecina 22.12.11, 10:30
      problemem Sawki jest to, że zawsze musi na siebie zwracać uwagę.Jak dla mnie to może siedzieć z końmi w stajni, albo robić coś równie twórczego. A może tak na zakończenie tej świątecznej męki przeprosić ludzi w Szczecinie, z którymi się "pracowało" ? To dopiero była trauma, święta przy tym to pikuś.
    • iskram Osobiście zrywam ze świąteczną tradycją 22.12.11, 10:41
      Jedna ziemnia ,jeden świat ci sami ludzie ,i potrzebujący jednego "SERCA"Pustota niczego nie pojmuje!!!!!!!!!!!
      • sedaluk Re: Osobiście zrywam ze świąteczną tradycją ? 22.12.11, 21:10
        Ale przynajmniej mozna sobie porozmawiac z zwierzetami... polecam!!
    • wojo.b Osobiście zrywam ze świąteczną tradycją 22.12.11, 10:58
      Aj waj, cóż za osiągnięcie, ktoś nie ubierze choinki i zje w wigilię schabowego! Jest o czym pisać! Koniec z terrorem!
    • wiedzacy_ziemianin Życzę wszystkim Wesołych Wolnych dni !!!!!!!!!!!!! 22.12.11, 11:11
    • m1chnik Niech się Pan podzieli z rodziną jajeczkiem 22.12.11, 12:06
      i odśpiewajcie razem Podmoskowskije wiecziera, nie wystarczy zrywać z tradycją, trzeba z nią walczyć!
    • kochanic.a.francuza Sawka: Osobiście zrywam ze świąteczną tradycją 22.12.11, 12:06
      Ja to wiedzialam juz 15 kat temu. 15 lat nie bylo u mnie swiat a jak byly to skladaly sie z jednego prostego dania (nie cierpie napchanego brzucha wigilijnego).
      Pracowalam i mialam gdzies swieta. W tym roku pracuje tak ala PRL: leniuchuje to i swieta robie, takie lekkie: dwa dania i ciasto. Nawet choinke mam. Po latach znowu zachce sie czegos innego.
      Wszystko zalezy od samopoczucia. Uwazam, ze pielegniarki, lekarki, przedsiebiorcy, generalnie ludzie pracujacy na zmiany czy bardzo intensywnie, powinni dac sobie spokoj ze Swietami, bo sie tylko wykanczaja. Jezyz sie nie obrazi jak sie swita latem wyprawi. Zycze udanego odpoczynku a nie pracy ponad mozliwosci i za darmo, szczegolnie do kobiet mowie. Mezczyzni i tak nie docenia.
      Kupic dzieciom prezenty i czesc. Jak beda chcieli cos wiecej, niech pomagaja. Jak wszyscy zmeczeni, wszyscy odpoczywaja.
    • ukrai-niec Sawka: Osobiście zrywam ze świąteczną tradycją 22.12.11, 12:13
      Święta Bożego Narodzenia to świeto kościelne - rocznica narodzenia Syna Bożego. Zgadzam się, że to co się dzieje wokół Świąt staje się karykaturą, zapomina się jaka jest przyczyna przygotowań. Uważam, że należy walczyć z przerostem formy nad treścią, ale nie należy tych dni traktować jak weekendu, w trakcie którego robimy to co w trakcie innych weekendów.
      • burlasino Re: Sawka: Osobiście zrywam ze świąteczną tradycj 22.12.11, 18:53
        ukrai-niec napisał:
        > Święta Bożego Narodzenia to świeto kościelne - rocznica narodzenia Syna Bożego

        A skąd to niby wiadomo, że to rocznica narodzin "Syna Bożego"? Zachował się akt urodzenia albo są jakieś wiarygodne zeznania świadków? Wiadomo natomiast, że w IV w. n.e. kościół katolicki przywłaszczył sobie 25 grudnia - datę urodzin starożytnego boga Mirty jako rzekome urodziny Jezusa. Którego istnienie jest zresztą dość hipotetyczne, bo żadne wiarygodne źródła historyczne postaci takiej nie odnotowują. A już "synów bożych", którzy ogłaszali się takowymi lub których za takowych uważano, było w dziejach ludzkości wręcz bez liku.
    • dzemmusztarda Sawka: Osobiście zrywam ze świąteczną tradycją 22.12.11, 12:22
      wesołego hanuka
    • gryzelda_wroclawska Sawka: Osobiście zrywam ze świąteczną tradycją 22.12.11, 13:11
      Ma Pan rację, panie Sawka ;-) uwielbiałam święta jako dziecko, potem już nie... Bo święta to obowiązek, zmęczenie, wydatki, ból brzucha, życzenia od obcych ludzi, etc...i koniec... nagle jest po świętach...
      nie mam kasy, nie będę się zapożyczać na święta, nie mam choinki, bo a tym roku nie chce mi się jej ubierać ;-) nie byłam ani razu w super i hiper markecie przed świętami i dobrze mi z tym! Nie obeżrę się i czuję się lekko! Nie pójdę do kościoła, nie mam takiej potrzeby. Nie obejrzę też w tv Kevina. Życzę wszystkim asertywności na święta! czyli nie ulegania i nieranienia innych i wszyscy będą zadowoleni!
    • zbigu51 Sawka: Osobiście zrywam ze świąteczną tradycją 22.12.11, 13:43
      A kogo to obchodzi z czym ty zrywasz, to twój problem. Dlaczego się tłumaszysz, że zmieniłeś nagle zdanie o świętach, chcesz się usprawiedliwić, czujesz się jakoś winny? Podobno się wyzwoliłeś, więc po co te tłumaczenia, jak ci dobrze to wszystkiego najlepszego.
    • benek231 W miejsce obchodzenia urodzin faceta, ktorego :O) 22.12.11, 15:26
      tak naprawde nie bylo - celebruje X-Mas.
      W koncu, z powodu dni wolnych od pracy, jest okazja by spotkac sie z krewnymi i przyjaciolmi. Na te okolicznosc przejalem ze znanej mi tradycji to co ladne - a nie przeszkadza mi w niczym. Tak wiec jest choinka, sa prezenty, jest przyjecie i tak dalej. Skoro chrzescijanstwo moglo przejmowac ladne elementy poganskiej kultury to ja moge z chrzescijanstwa, a nawet katolicyzmu. :)
      • tymon99 Re: W miejsce obchodzenia urodzin faceta, ktorego 22.12.11, 16:50
        a co jest treścią tego święta?
        • benek231 Re: W miejsce obchodzenia urodzin faceta, ktorego 22.12.11, 18:07
          tymon99 napisał:

          > a co jest treścią tego święta?
          >
          >
          *Spedzenie czasu z krewnymi i przyjaciolmi.
          • tymon99 pytanie za trudne? 22.12.11, 18:38
            pytam, co jest treścią święta - ten mi odpowiada, co będzie w święto robił.
            spytam jeszcze raz: co będziesz świętował?
            • burlasino Re: pytanie za trudne? 22.12.11, 19:27
              Potrzebujesz łopatologicznego wykładu? Proszę bardzo.
              Ja, na przykład, będę świętował jedność mojej rodziny, wzajemną miłość i szacunek jej członków oraz fakt, że możemy być razem. Treścią naszego święta będzie wdzięczność wobec losu, który pozwolił nam znów tego roku cieszyć się sobą wzajemnie i z czułością wspominać najbliższych, którzy już odeszli, przeminęli. Uczcimy też miły dla nas fakt, że ponure zimowe dni będą od tej pory ustępować światłu, którego będzie coraz więcej i które napawa nas optymizmem oraz energią życiową.
              Jeśli taka motywacja Ci nie pasuje możesz nadal sobie obchodzić religijne wydumki o narodzinach proroka, który chodził po wodzie i przemieniał ją w wino, a na koniec rozpłynął się w powietrzu jak dym.
              • ubiquitousghost88 Ciemniak nie wie jak jest łopata po angielsku... 22.12.11, 20:34
                burlasino napisał:

                > Potrzebujesz łopatologicznego wykładu? Proszę bardzo.
                > Ja, na przykład, będę świętował jedność mojej rodziny, wzajemną miłość i szacun
                > ek jej członków oraz fakt, że możemy być razem. Treścią naszego święta będzie w
                > dzięczność wobec losu, który pozwolił nam znów tego roku cieszyć się sobą wzaje
                > mnie i z czułością wspominać najbliższych, którzy już odeszli, przeminęli. Uczc
                > imy też miły dla nas fakt, że ponure zimowe dni będą od tej pory ustępować świa
                > tłu, którego będzie coraz więcej i które napawa nas optymizmem oraz energią życ
                > iową.
                > Jeśli taka motywacja Ci nie pasuje możesz nadal sobie obchodzić religijne wydum
                > ki o narodzinach proroka, który chodził po wodzie i przemieniał ją w wino, a na
                > koniec rozpłynął się w powietrzu jak dym.
                • 6burakow Re: Ciemniak nie wie jak jest łopata po angielsku 22.12.11, 20:54
                  dlaczego ciemniak? skad wiesz ze nie wie? i co to ma do rzeczy?
                  • ubiquitousghost88 Załóżmy się!? A on wie dlaczego i co ma do rzeczy 22.12.11, 22:12
                    ...Co, Ty musisz wszystko wiedzieć?

                    6burakow napisał:

                    > dlaczego ciemniak? skad wiesz ze nie wie? i co to ma do rzeczy?
              • tymon99 Re: pytanie za trudne? 23.12.11, 11:17
                takie święto to ja mam codziennie.
                • burlasino Re: pytanie za trudne? 23.12.11, 11:31
                  To, że normalne, ludzkie powody do świętowania masz na codzień i musisz szukać nazdwyczajnych, wydumanych i absurdalnych pretekstów religijnych, to twój problem. Nie ma się specjalnie czym chwalić i obarczać tym problemem innych.
                  • tymon99 Re: pytanie za trudne? 23.12.11, 14:57
                    dalej, biedaku, nic nie rozumiesz. trudno. tak już zostanie.
                    • burlasino Re: pytanie za trudne? 23.12.11, 17:42
                      Zdaje się, że "biedaku" to twój jedyny "rzeczowy" argument.
                      Trudno, widać tak już musi zostać.
            • benek231 Trescia celebrowania bedzie duchowa podroz :O) 22.12.11, 20:43
              na planete X.

              Tradycyjnie wszyscy trzymamy sie za rece i koncentrujemy sie, koncentrujemy... az przeniesiemy sie na planete X. ;)

              Czy taka tresc jestes w stanie zaakceptowac - na czym mi ogromnie zalezy - skoro odrzucasz spotkanie z przyjaciolmi w milej atmosferze, jako pozbawione tresci. Spotkanie bez patosu, bez innych BS tresci, lecz po prostu spotkanie dla przyjemnosci spotkania sie z konkretnymi ludzmi. Co Ty na to?
              • ubiquitousghost88 Benek, Ty nam o Raju tutaj gaworzysz? 22.12.11, 22:14
                benek231 napisał:

                > na planete X.
                >
                > Tradycyjnie wszyscy trzymamy sie za rece i koncentrujemy sie, koncentrujemy...
                > az przeniesiemy sie na planete X. ;)
                >
                > Czy taka tresc jestes w stanie zaakceptowac - na czym mi ogromnie zalezy - skor
                > o odrzucasz spotkanie z przyjaciolmi w milej atmosferze, jako pozbawione tresci
                > . Spotkanie bez patosu, bez innych BS tresci, lecz po prostu spotkanie dla przy
                > jemnosci spotkania sie z konkretnymi ludzmi. Co Ty na to?
                • benek231 Nie, to byl zart :O) 22.12.11, 22:39
                  Wedlug Tymona swietowanie ma sens jedynie wtedy gdy napompowane jest jakas "trescia", przy czym w przypadku X-masa chodzi mu o te religijne bzdury. Nie ma stajenki i patosu - swietowanie do dupy, nie liczy sie.
              • tymon99 Re: Trescia celebrowania bedzie duchowa podroz :O 23.12.11, 11:32
                benek231 napisał:

                > odrzucasz spotkanie z przyjaciolmi w milej atmosferze, jako pozbawione tresci
                > . Spotkanie bez patosu, bez innych BS tresci, lecz po prostu spotkanie dla przy
                > jemnosci spotkania sie z konkretnymi ludzmi.

                nie odrzucam. odrzucam nazywanie tego od razu świętem.
                • benek231 Re: Trescia celebrowania bedzie duchowa podroz :O 23.12.11, 14:14
                  tymon99 napisał:
                  >
                  >
                  > nie odrzucam. odrzucam nazywanie tego od razu świętem.
                  >
                  >
                  *Aaaa, czyli jesli nie takie jak Twoje to juz nie swieto. Bo jak nie obchodza dnia swietego tak jak pan Bog przkazal to juz nie swietowanie.

                  'Swieto' od dawna juz sie zeswiecczylo, wyobraz sobie. I tak masz np. swieta panstwowe, choc tym takze nie przyznajesz racji bytu. Tyle, ze one, wierz mi, nie maja zamiaru ogladac sie na Twoja laskawosc. :)

                  • tymon99 Re: Trescia celebrowania bedzie duchowa podroz :O 23.12.11, 14:55
                    benek231 napisał:

                    > np. swieta panstwowe, choc tym takze nie przyznajesz racji bytu.

                    a kto ci takich głupot nagadał? uznaję święta państwowe, a także i prywatne (np. urodziny i inne rocznice, czy nawet te nieszczęsne z rosji importowane imieniny).
                    • benek231 Re: Trescia celebrowania bedzie duchowa podroz :O 23.12.11, 18:05
                      tymon99 napisał:

                      > benek231 napisał:
                      >
                      > > np. swieta panstwowe, choc tym takze nie przyznajesz racji bytu.
                      >
                      > a kto ci takich głupot nagadał? uznaję święta państwowe, a także i prywatne (np
                      > . urodziny i inne rocznice, czy nawet te nieszczęsne z rosji importowane imieni
                      > ny).
                      >
                      >
                      *No wiec o co Ci chodzilo z ta "trescia"?
                      • tymon99 Re: Trescia celebrowania bedzie duchowa podroz :O 23.12.11, 18:13
                        treść. czyli to, co się, mianowicie, świętuje.
                        jeśli nadal nie rozumiesz, to ja się poddaję.
                        • burlasino Re: Trescia celebrowania bedzie duchowa podroz :O 23.12.11, 19:17
                          Sęk w tym, że urościłeś sobie prawo dowolnego i autorytatywnego rozstrzygania co jest treścią, a co nie. To jednak twój problem, a nie tych, którzy pojęcie treści rozumieją "standardowo".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka