zapomorski Młodzi trzy razy nic 14.01.12, 18:24 kraje, które mają najmniej NEET mają najlepszych specjalistów od rynku pracy, czyli od jeje kreowania, dystrybucji i aktywizacji ludzi. u nas specjaliści są...bo są Odpowiedz Link Zgłoś
kaczkazporemwzupie Proponuje napisać artykuł 14.01.12, 18:37 o tym,jak to pól miliona urzędasów wpływa dodatnio na św. Budżet Państwa,no bo przecież oni płacą podatki i Państwo na nich "nic nie traci".Radzę jednak autorce nie doszukiwać się,skąd się biora pieniądze na pensje tych urzędników.Ta wiedza jest niebezpieczna i może spowodować cieżki szok u autorki. Odpowiedz Link Zgłoś
kaszebe12 Re: Proponuje napisać artykuł 14.01.12, 19:21 W sensie ksiegowosci pracownik administracyjny jest nierentowny , a co tu dopiero pisac o urzednikach ! Odpowiedz Link Zgłoś
m1r4640 Młodzi trzy razy nic 14.01.12, 18:59 a moze od razu na prezesa lub ministrav i z jego pensja? Odpowiedz Link Zgłoś
kaszebe12 Przyszlosc... 14.01.12, 19:30 Ot , przygladam sie francuskiej mlodziezy i usiluje wejsc w skore przecietnego nastolatka ze srednio uposazonej rodziny.-Taki przecietny Kevin czy Sullivan widzi , jak jego ojca wyrzuca sie ,jak smiecia,po 40-u latach pracy. -Ten sam maly Francuzik oglada dzielnicowego , arabskiego dealera , ktoremu 3 tygodnie "handlu" pozwalaja na kupno zdrowej gabloty , araba ,ktory inwestuje szmal w piekny dom , pod nazwiska rodzicow. -Od czasu do czasu arab odpocznie w ciupie ,bo dostanie 3 miesiace scislego , a wyjdzie z ciupy z "prestizem" prawdziwego bossa. -Jak myslicie ;- nad jaka przyszloscia zastanawia sie Kevin ? Odpowiedz Link Zgłoś
indywidualismus Pracujące kobiety 14.01.12, 22:18 Tysiąc razy już to pisałem, chyba sobie stworzę stały tekst i będę go wklejał: Dlaczego wszystkie, absolutnie wszystkie kobiety MUSZĄ pracować ??? Robić karierę ? To już żadna współczesna kobieta nie ma dzieci ?? Żadna w związku z tym nie ma kupy roboty ? (gotowanie, karmienie, ubieranie, kupowanie ciuchów, jedzenia, pampersów, chusteczek, pudrów, pranie, prasowanie, sprzątanie, zabawianie, wychowywanie, chodzenie po lekarzach, opieka nad chorym.........) Gdyby tylko połowa kobiet zrezygnowała z pracy np. wtedy, gdy opiekuje się dzieckiem, to nie mielibyśmy bezrobocia WCALE ! Liczba kobiet w tzw. wieku produkcyjnym 7-8 milionów, liczba bezrobotnych ok. 3 miliony. A państwu zwyczajnie opłaciłoby się wypłacać wysokie zasiłki dla kobiet wychowujących dzieci. Mnóstwo młodych ludzi musiałoby wręcz iść do pracy, więcej nauczycieli byłoby potrzebnych w przedszkolach i szkołach i mnóstwo ciuchów, słoiczków z jadłem, tudzież pralek i innych zabawek trzeba by wyprodukować i sprzedać. Dużo nowych miejsc pracy, dużo więcej podatków i mniej refundowanych leków na depresje, nie mówiąc o dotacjach na Wyższe Szkoły Marketingu i Haftu Ludowego, ukrywające prawdziwe bezrobocie. Ale co ja tu pieprzę - komuś z rządzących naszym, jeszcze pięknym krajem, musiałoby się chcieć pomyśleć, policzyć i zaryzykować a tego przecież nie potrafią... Odpowiedz Link Zgłoś
royal_pl Re: Pracujące kobiety 15.01.12, 11:27 Dokładnie! Współczesny pogląd na rolę kobiety w rodzinę lansowany przez feministki i podchwycony niestety przez większość wiodących mediów, promujący kobiety aktywne zawodowo (jako osoby zaradne, przedsiębiorcze, nowoczesne) oraz piętnujące jednocześnie te kobiety, które chcą zajmować się domem (jako mało rozgarnięte "kury domowe", "zacofane służki patriarchatu", etc.), jest zabójcze dla społeczeństwa i gospodarki. Kobiety odciągane szantażem emocjonalnym od ogniska domowego ("no jak to nie chcesz być nowoczesna?") i zmuszane do pracy zawodowej ("będziesz się mogła realizować"), stanowią de facto tanią siłę roboczą, obniżającą koszty pracy przedsiębiorcom, przez co znacznie mniej zarabiają też mężczyźni, nie mogący już zarabiać tyle, aby móc samodzielnie utrzymać rodzinę, przez co kobieta musi iść do pracy i koło się zamyka. Warto też zauważyć, że najwięksi przedsiębiorcy są na ogół też właścicielami największych mediów, stąd trudno się dziwić, że idą w sukurs feministkom. Do tego oderwanie kobiet od tradycyjnej roli matki, na rzecz aktywności zawodowej powoduje zwiększone zapotrzebowanie na instytucje opiekuńcze typu żłobki i przedszkola, co dodatkowo obciąża budżety gmin i państwa. No i oczywiście oderwanie kobiet od tradycyjnej roli wpływa niekorzystnie na demografię, gdyż kobiety umęczone przymusem robienia kariery, nie mają czasu ani ochoty na rodzenie i wychowywanie dzieci, co powoduje starzenie się i wymieranie społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
eed567 Re: Pracujące kobiety 15.01.12, 14:09 Byc moze kobiety nie chca byc uzaleznione finansowo od mezczyzn lub zalezne od panstwa, ktore potrafi zmieniac zasady w trakcie gry. Odpowiedz Link Zgłoś
royal_pl Re: Pracujące kobiety 15.01.12, 16:06 eed567 napisał: > Byc moze kobiety nie chca byc uzaleznione finansowo od mezczyzn lub zalezne od > panstwa, ktore potrafi zmieniac zasady w trakcie gry. Problem w tym, że rzadko która kobieta jest w stanie samodzielnie zarobić na siebie i rodzinę (mężczyzna zresztą też), więc koniec końców jest zdana na pomoc partnera albo państwa. Przeciętna, pracująca kobieta i tak żadnej samodzielności finansowej nie otrzymuje (jedynie iluzoryczną samodzielność częściową), a zamian zawala swoją rolę na odcinku "dom i rodzina". Zresztą sporo młodych kobiet otwarcie mówi, że chętnie zostałoby w domu gdyby miało taka możliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
forsch Re: Pracujące kobiety 15.01.12, 13:44 Jestem za tym pod jednym warunkiem. Ozenic sie i zalozyc rodzine bedzie mogl tylko mezczyzna, ktory moze sobie na to pozwolic czyli miec odpowiednie zarobki i zapewnic dach nad glowa dla przyszlej rodziny. Problem jest w tym ze malo jest takich mezczyzn... Odpowiedz Link Zgłoś
hajota Re: Pracujące kobiety 15.01.12, 14:01 forsch napisała: > Jestem za tym pod jednym warunkiem. Ozenic sie i zalozyc rodzine bedzie mogl ty > lko mezczyzna, ktory moze sobie na to pozwolic czyli miec odpowiednie zarobki i > zapewnic dach nad glowa dla przyszlej rodziny. No właśnie. Taki model jest w praktyce realizowany w krajach arabskich. Warto prześledzić tamtejsze doświadczenia ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
royal_pl Re: Pracujące kobiety 15.01.12, 16:10 hajota napisała: > No właśnie. Taki model jest w praktyce realizowany w krajach arabskich. Warto p > rześledzić tamtejsze doświadczenia ;-) A dlaczego pominąłeś ortodoksyjnych Żydów w USA i Izraelu? Odpowiedz Link Zgłoś
hajota Re: Pracujące kobiety 15.01.12, 16:29 royal_pl napisała: > > A dlaczego pominąłeś ortodoksyjnych Żydów w USA i Izraelu? Bo nie znam tych środowisk. A kraje arabskie znam. I to było moje pierwsze skojarzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
porazostatni Re: Pracujące kobiety 21.01.12, 05:01 Dawno takiej durnoty nie czytałam. Jeśli kobieta nie będzie pracowała, to kto na nią zarobi ? No, kto ? Singielek w naszym kraju nie ma, nie nie istnieją samotne kobiety. Według ciebie wszystkie kobiety w Polsce mają mężów/konkubentów/sponsorów. A jak mąż umrze albo odejdzie to co ? Na żebry pod kościół. Ma być jak w dawnych czasach kobieta zależna od pana i władcy, który łaskawie da złotówkę i będzie wypominał nicnierobienie w domu. Tyle czytam utyskiwań, że kobiety to lecą na kasę, a tu widzę wręcz się ten pogląd chwali. Bo baby to tylko są od dzieci i kuchni, a ambicje zawodowe mają walnięte karierowiczki. Cofnij się do XIX wieku, będziesz żył jak w raju. Odpowiedz Link Zgłoś
agnitz Re: Pracujące kobiety 30.01.12, 09:45 A doczytałeś w tekście, ze opieka nad dzieckiem, czy zajmowanie się sztuką TEŻ zaliczane jest jako "nicnierobienie". Piszesz więc nie na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
jane.xy Młodzi trzy razy nic 15.01.12, 11:31 w tworzenie NEET-ów duży udział mają niestety rodzice, nie motywując dzieci do aktywności, rozwoju, znalezienia pracy. Często utrzymują swoje 30-letnie "dzieci" bo one takie biedne i sobie rączek pobrudzić nie mogą wiec pozwólmy im poczekać na gwiazdkę z nieba gdy to pracodawca na białym koniu podjedzie pod dom i zaproponuje stały etat, 10tys na rękę oraz komfortowe warunki pracy. Jeżeli wiesz że od tego czy będziesz mieć pracę i zarabiać zależy to czy będziesz mieć co jeść i gdzie spać motywacja jest zdecydowanie większa. Wiem po sobie. Trzeba się było wyrzec trzymiesięcznych wakacji, ferii, weekendów które poświęcałam na studia zaoczne - na które musiałam zarobić bez niczyjej pomocy - teraz to procentuje. Odpowiedz Link Zgłoś
alesgdzietomasz Re: Młodzi trzy razy nic 15.01.12, 17:56 jane.xy napisała: > Trzeba się było... Zabierz tę swoją wrażliwość i troskę o innych do grobu. Nikt oprócz Ciebie nie potrzebuje twoich rad. Odpowiedz Link Zgłoś
alesgdzietomasz Re: Młodzi trzy razy nic 15.01.12, 17:28 Wyraźnie napisano: "Nie wiadomo, kto, choć nie pracuje, to jednak coś robi, a kto nie robi zupełnie nic". Odpowiedz Link Zgłoś
mhm6 Młodzi trzy razy nic 17.01.12, 11:57 ta jessst! ale "obuyrzeni", czyli rozpuszczone bachory z ajfonami i tak będą do 30 żądać pracy z 5 kaflami do łapy, bo za mniej to im sie nie opłaca, bo i tak mamusia da kieszonkowe. Postuluję wprowadzić obowiązkowe prace społeczne dla NEET-sów! Odpowiedz Link Zgłoś
ado43 Nie dziwię się młodym ludziom 20.01.12, 18:24 Aby w tym kraju zarobić choćby 1000 PLN na czysto trzeba wykazać się niemalże nadludzką determinacją, niezłomnością i odpornością na stres. Wcale się nie dziwię młodym, że nawet nie szukają zatrudnienia bo w tym dziadowie znalezienie uczciwej pracy graniczy z cudem. Odpowiedz Link Zgłoś
teczowa-szmata nie każdy musi pracować, 20.01.12, 18:37 w artykule napisano że sa osoby które bardzo chcą pracować-moim zdaniem bardzo nie bardzo chcą Odpowiedz Link Zgłoś
fla Re: Młodzi trzy razy nic 20.01.12, 18:41 > Rafał się nie zdecydował. Ma 24 lata, skończył studia, miał kilka staży i teraz chce pracować >na umowę o pracę. Dlatego, choć mógł, nie poszedł też do pracy w KFC czy McDonaldzie O ile moje informacje są aktualne, akurat KFC po miesiącu zatrudnia na umowę o pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
ax222 Re: Młodzi trzy razy nic 22.01.12, 15:41 czyli przez miesiąc łamie prawo, bo nie wierzę, że pozwala "zleceniobiorcom" przychodzić wtedy do roboty, kiedy mają na to ochotę. Odpowiedz Link Zgłoś
nowakowskaalbina Młodzi trzy razy nic 20.01.12, 19:01 . pracować na umowę o pracę.To prędzej śmierci się doczeka !!!!!!!!.Moja córka po 5 latach pracy na umowie właśnie ją straciła ale nie była dnia na bezrobociu pracuje na umowie zlecenia Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma! Odpowiedz Link Zgłoś
forumonline Re: Młodzi trzy razy nic 20.01.12, 21:19 i w ten sposób córka robi z siebie szmatę. Odpowiedz Link Zgłoś
leo-art Młodzi trzy razy nic 20.01.12, 20:03 W tej perspektywie widać matolstwo tuska w całej okazałości.. pół miliona dzieciaków mordowane przez to głupie bydlę (prócz 2mln głodujących dzieci). Odpowiedz Link Zgłoś
johanek4e Młodzi trzy razy nic - jest recepta!!! 20.01.12, 20:45 Trzeba wprowadzić w internecie "model chiński" i będzie spokój .Do dzieła "Jutrzenko Wolności",do dzieła.... Odpowiedz Link Zgłoś
azazel66 zielona wyspa trzy razy nic 20.01.12, 21:10 skandaliczny artykuł w POpeliniarskiej GW obrażający miliony naszych dzieci, a państwo traci na swojej darwinistycznej głupocie !!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
forumonline zero tolerancji dla polski 20.01.12, 21:18 nienawidzę polski, artykuł dobry, ale potem że trzeba iść mimo wszystko to każdego zajęcia to idiotyczne, zero logiki. Właśnie takie brane ochłapów doprowadziło do rozpasania się pseudo-pracodawców, którzy z góry zakładają wynajęcie taniej siły roboczej i kopa w dupę. Odpowiedz Link Zgłoś
hydrograf Państwo [politycy] nie staje na wysokości zadania 20.01.12, 21:33 Państwo [politycy, rząd] za główny wskaźnik swojej skuteczności uznaje wzrost PKB. Poziom bezrobocia pozostawia swobodnej grze rynkowej. To efekt dominacji doktrynalnego neoliberalizmu. Wysokie bezrobocie powoduje obniżenie poziomu wynagrodzeń i obniżenie poziomu życia społeczeństwa - pozwala obniżać koszty produkcji i generować większe koszty kapitalistom (przedsiębiorcom, bankierom, ludziom żyjącym z akumulacji kapitału). Państwo (rząd) powinien mieć konstytucyjny obowiązek utrzymywania maksymalnego poziomu bezrobocia na poziomie "bezrobocia naturalnego" - ok. 3-5%. Jeżeli bezrobocie przekroczy ten próg powinien być obowiązek organizowania robót publicznych dla wszystkich chętnych. Koszty pokrywany byłby z podatków (progresywnych) od wynagrodzeń i kapitału. _______________________________________ Państwo jest dla ludzi, nie ludzie dla państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
jewriejka Re: Młodzi trzy razy nic 20.01.12, 22:47 bardzo nie lubie jak pewne terminy typu 'neet' 'przekladane' sa nie tyle z jezyka angielskiego, co z angielskich realiow na polskie. Neet to ( w Wielkiej Bryt.) nie nie ktos kto skonczyl studia i nie moze znalezc pracy... ktos to jakos zle zrozumial. W UK takie osoby nie maja wyksztalcenia!!! Czasem, nie zawsze, wychowaly sie w domu w ktorym zylo sie z zasilkow i nikt nie pracowal... Nie da sie tego porownac do szukajacych pracy osob bo w UK NEETS o tym wcale nawet nie mysla... Odpowiedz Link Zgłoś
kossen Młodzi trzy razy nic 20.01.12, 22:52 www.mowimyjak.pl/styl-zycia/kobieta-i-mezczyzna/co-zrobic-zeby-nie-miec-depresji,6_33098.html Odpowiedz Link Zgłoś
porazostatni Co państwo traci ? 21.01.12, 05:25 Niestety jestem w podobnej, a nawet gorszej sytuacji niż ci z artykułu. Mam powyżej 24 lat i jestem bezrobotna. Zasiłku nie mam, bo jest dla tych co przepracowały określoną ilość czasu. Ubezpieczenia zdrowotnego nie mam. Do lekarza chodzę rzadko i prywatnie. Nie mam renty, ani innych zapomóg od państwa. Niestety żyję na koszt rodziców :( Co jestem winna państwu ? Za wystawienie biletu od Urzędu Pracy; a może za kilka lat na państwowych studiach, gdzie płaciłam za poprawki itp. Pytam się zatem, co państwo traci ? Bo to są jakieś teoretyczne szacunki, typu jakby ciotka miała wąsy, byłaby wujkiem. Państwo nie zarabia, to od razu traci. A ja myślałam, że problemem są ci co pracują na czarno, jednocześnie pobierając różne świadczenia. Renciści, którzy są zdrowi jak byk. Różnej maści kombinatorzy. Nie wszystko wina bezrobotnych, emerytów, którzy jeszcze żyją i bezdzietnych. Odpowiedz Link Zgłoś
witoldsadyba Młodzi trzy razy nic 21.01.12, 09:01 "Jak policzyli badacze z Eurofound, NEET-si w Polsce kosztują ponad 5 mld euro rocznie! - Policzono tu różnicę między przychodem generowanym przez NEET a przychodem generowanym przez osoby zatrudnione - tłumaczy Dominik Owczarek, z Eurofound" Co to za metoda!!!??? Wg niej Polska tez dopłaca do wszystkich co zarabiają mało, rownież Pana Owczarka, bo przeciez mogliby być komputerowcami, bankowcami, pilotami LOTu i generowac wiecej przychodów. Co za idiotyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
winniepooh Młodzi trzy razy nic 21.01.12, 15:54 w obecnym systemie po prostu nie ma pracy dla wszystkich i nikt nic na to nie poradzi. Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz.4 Re: Młodzi trzy razy nic 22.01.12, 18:58 W starej, peerelowskiej fabryce widziałem k > iedyś > napis propagandowy "Nie dbając o BHP przy pracy przyczyniasz się do wzrostu wyp > adkowości". Podobno Jean Paul Sartre przestał wierzyć w komunizm, gdy w peerelowskiej fabryce zobaczył napis (przetłumaczono mu go na francuski): "Walcz z gruźlicą! Gruźlica obniża jakość produkcji". Odpowiedz Link Zgłoś
para-lela Młodzi trzy razy nic 27.01.12, 14:34 a mogą pracować np w Call Center za 500 zł miesięcznie bez ubezpieczenia, Gazeta im to załatwi Odpowiedz Link Zgłoś