Dodaj do ulubionych

Palikot: Aborcja na życzenie

    • ewelina_1 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 11:20
      anna12-3 napisała:

      > Jestem ateistką od zawsze,wyznaję wartości lewicowe,ale jestem też matką.... i
      > ogromną przeciwniczką aborcji na życzenie.
      widać za mało ci jeszcze życie dało po tyłku

      > -bardzo ułatwiony jest dostęp do środków antykoncepcyjnych
      szczególnie gdy lekarze mają światopogląd i nie przepiszą a aptekarz nie sprzedaje "takich rzeczy". Puknij się w głowę, jak można być tak oderwanym od rzeczywistości i nazywac to bardzo łatwym dostępem.

      > -jest świadomość seksualna poprzez edukację,dostęp do internetu,media,szkołę it
      gratuluje kolejnego oderwania od rzeczywistości.

      > -zawsze można łatwo oddać dziecko do adopcji
      może siebie uważasz za inkubator lub sukę która pozbywa się szczenięta

      > ABORCJA NA ŻYCZENIE,CZYLI ZABICIE PŁODU,NIE MOŻE BYĆ ŚRODKIEM ANTYKONCEPCYJNYM.
      nigdy nie była, nie fantazjuj

      > Jedyną konsekwencją nieodpowiedzialnego seksu,jest niedogodność kobiety w okres
      > ie ciąży,a to wg.mnie za mało,żeby zabijać.
      szkoda że nie miałaś problemowej ciąży i nie rodziłaś dziecka przez 2 dni. Miałabyś więcej pokory do tych "niedogodności". Ale może zdaży ci się że antykoncepcja nie zadziała (nie ma 100% pewnych) to z przyjemnością nazwę cię, zgodnie z twoimi poglądami, nieodpowiedzialną.

      Decyzja o aborcji na życzenie,jest
      > decyzją nieodwracalną,podjętą w okolicznościach w danym,określonym momencie,któ
      > ry jutro może się zmienić,a trauma po takim kroku u każdej normalnej kobiety-po
      > zostaje do końca życia.
      ty się tylko deklarujesz jako ateistka
      • kmiarek Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 11:41
        ewelina_1 napisała:

        > > Decyzja o aborcji na życzenie,jest decyzją nieodwracalną,podjętą w okolicznościach w danym,określonym momencie,
        > > który jutro może się zmienić,a trauma po takim kroku u każdej normalnej kobiety-pozostaje do końca życia.

        > ty się tylko deklarujesz jako ateistka

        Prawdziwa ateistka nie boi się zabijać nikogo! :)
        • ewelina_1 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 11:52
          Chcesz na siłę dowalić i wymyślasz insynuacje?
          Prawdziwa ateistka odróżnia rzeczywistość od katolickiej ideologii.
          • sicciliana82 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 12:12
            ewelina_1 napisała:

            > Chcesz na siłę dowalić i wymyślasz insynuacje?
            > Prawdziwa ateistka odróżnia rzeczywistość od katolickiej ideologii.


            Ty zarzucasz komuś, że swoim wpisem chce "na siłę dowalić"? Czytałaś wogóle swój własny post (ten o dwa wyżej)?
          • kmiarek Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 12:18
            ewelina_1 napisała:
            > Chcesz na siłę dowalić i wymyślasz insynuacje?
            > Prawdziwa ateistka odróżnia rzeczywistość od katolickiej ideologii.

            A co to ma wspólnego z katolicyzmem? To raczej Ty chcesz dowalić i najłatwiej w katolizym.
            Aborcja na życzenie jest potępiana przez katolicyzm (z wyjątkiem części protestantów), judaizm, islam, buddyzm i hinduizm. W zasadzie wszystkie religie.

            Jest również potępiana przez osoby ateistyczne, ale mające zasady moralne inne niż zapatrzenie wyłącznie w siebie (u tych embrion to pasożyt). Ludzie, bez względu czy religijni, czy nie, mają różną wrażliwość i moralność. Dla Ciebie osoba ateistyczna to bez moralności, bo jak jakieś wyznaje, to jednak już ateistką nie jest?

            Zadziwiające, że nigdzie nie ma nawet zdań, że ciąża miałaby być za zgodą OBYDWOJGA rodziców. Dlaczego ojcu odbiera się prawo do decydowania o swoim dziecku? Jeśli dziecko nie jest efektem gwałtu, to była to decyzja obojga. Nawet, jeśli efekt jest dziełem przypadku.
            • ewelina_1 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 12:47
              kmiarek napisał:

              > A co to ma wspólnego z katolicyzmem?
              Trauma poaborcyjna, bo tu o to chodzi, jest wymysłem katolickim, aby przekonać kobiety do porodu. A wystarczy poobserwować świat, by widzieć że to kłamstwo, więc nie można sugerować, że każda kobieta ma traumę poaborcyjną. Prędzej można spotkać kobiety z trauma poporodową.

              > Aborcja na życzenie jest potępiana przez katolicyzm (z wyjątkiem części protest
              > antów), judaizm, islam, buddyzm i hinduizm. W zasadzie wszystkie religie.
              mylisz się. Nie mam teraz czasu na szukanie, tym bardziej, że co chwilę ktoś inny cos pisze w tym temacie.

              > Jest również potępiana przez osoby ateistyczne, ale mające zasady moralne inne
              > niż zapatrzenie wyłącznie w siebie (u tych embrion to pasożyt).
              Ciąża ma charakter pasożytniczy. Natomiast dziwnym trafem te osoby moralne, dowolnej płci, ograniczają się wyłącznie do pokazywania kobietom paluszkiem. Bo w łatwy sposób można być moralnym. Zadziwiające, że w epoce przeszczepów, żadna z tych osób nie chce brać zarodka do własnego brzucha i przy pomocy współczesnej medycyny osobiście chodzić w ciąży i urodzić dziecko. A podobno nie są zapatzrone wyłącznie w siebie. A może jednak?

              Ludzie, bez wzg
              > lędu czy religijni, czy nie, mają różną wrażliwość i moralność. Dla Ciebie osob
              > a ateistyczna to bez moralności, bo jak jakieś wyznaje, to jednak już ateistką
              > nie jest?
              Złe wnioski. Ateista potrafi odróżnić rzeczywistość od katolickiego czarowania rzeczywistości

              > Zadziwiające, że nigdzie nie ma nawet zdań, że ciąża miałaby być za zgodą OBYDW
              > OJGA rodziców. Dlaczego ojcu odbiera się prawo do decydowania o swoim dziecku?
              jak będzie nosił we własnym brzuchu i rodził własnym penisem, to będzie mógł decydować. Kobieta to nie cudza niewolnica reprodukcyjna.

              > Jeśli dziecko nie jest efektem gwałtu, to była to decyzja obojga. Nawet, jeśli
              > efekt jest dziełem przypadku.
              to może pierwsze pół ciąży chodzi kobieta a drugie pół mężczyzna? jak u konika morskiego?
              • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 13:02
                ewelina_1 napisała:

                > Ciąża ma charakter pasożytniczy.
                Ok, rozumiem iz zwoelnniczki aborcji sa zmuszone do rodzenia pasożytów.


                > Złe wnioski. Ateista potrafi odróżnić rzeczywistość od katolickiego czarowania
                > rzeczywistości

                Super !

                >
                > > Zadziwiające, że nigdzie nie ma nawet zdań, że ciąża miałaby być za zgodą
                > OBYDW
                > > OJGA rodziców. Dlaczego ojcu odbiera się prawo do decydowania o swoim dzi
                > ecku?
                > jak będzie nosił we własnym brzuchu i rodził własnym penisem, to będzie mógł de
                > cydować. Kobieta to nie cudza niewolnica reprodukcyjna.

                Ok, to po co uprawiasz seks z mężczyzną - potecjalnym ojcem potencjalnego dziecka.
              • kmiarek Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 13:36
                > > A co to ma wspólnego z katolicyzmem?
                > Trauma poaborcyjna, bo tu o to chodzi, jest wymysłem katolickim, aby przekonać
                > kobiety do porodu. A wystarczy poobserwować świat, by widzieć że to kłamstwo, w
                > ięc nie można sugerować, że każda kobieta ma traumę poaborcyjną. Prędzej można
                > spotkać kobiety z trauma poporodową.
                Możesz podać statystyki, ile procent kobiet po porodzie ma traumę, ile kobiet po aborcji ma traumę? Bo tak to tylko Twoje widzimisię.

                > > Aborcja na życzenie jest potępiana przez katolicyzm (z wyjątkiem części p
                > rotest
                > > antów), judaizm, islam, buddyzm i hinduizm. W zasadzie wszystkie religie.
                > mylisz się. Nie mam teraz czasu na szukanie, tym bardziej, że co chwilę ktoś in
                > ny cos pisze w tym temacie.
                Nie masz pojęcia, a że nie potrafisz nic udowodnić to lepiej napisać, że się mylę? Islam i judaizm dopuszcza aborcję w pewnych sytuacjach, ale żadna z tych religii (jak już napisałem) nie dopuszcza aborcji NA ŻYCZENIE.

                > > Jest również potępiana przez osoby ateistyczne, ale mające zasady moralne
                > inne
                > > niż zapatrzenie wyłącznie w siebie (u tych embrion to pasożyt).
                > Ciąża ma charakter pasożytniczy. Natomiast dziwnym trafem te osoby moralne, dow
                > olnej płci, ograniczają się wyłącznie do pokazywania kobietom paluszkiem. Bo w
                > łatwy sposób można być moralnym. Zadziwiające, że w epoce przeszczepów, żadna z
                > tych osób nie chce brać zarodka do własnego brzucha i przy pomocy współczesnej
                > medycyny osobiście chodzić w ciąży i urodzić dziecko. A podobno nie są zapatzr
                > one wyłącznie w siebie. A może jednak?
                Znów się mylisz. Jest wiele osób (różnego wyznania i bez wyznania), które są bezpłodne i chętnie by adoptowały taką komórkę. Gdyby była taka mozliwość. Niestety wyzwolone osoby traktują zarodek jak przedmiot do wykonania: aborcja i in vitro jak najbardziej, ale kogo interesują przeszczepy zarodka.
                Zresztą trudno powiedzieć, czy jest to możliwe (to jest już wszak zarodek połączony z matką, a nie tylko zygota).

                > Ludzie, bez wzg
                > > lędu czy religijni, czy nie, mają różną wrażliwość i moralność. Dla Ciebi
                > e osob
                > > a ateistyczna to bez moralności, bo jak jakieś wyznaje, to jednak już ate
                > istką
                > > nie jest?
                > Złe wnioski. Ateista potrafi odróżnić rzeczywistość od katolickiego czarowania
                > rzeczywistości
                Powtarzasz ponownie to samo hasło. Brak argumentów, więc hasło lepsze? Wszak osoba, która ma jakiekolwiek obiekcje przeciwko mordowaniu nienarodzonego dziecka to osoba oczarowana katolicką rzeczywistością.

                >
                > > Zadziwiające, że nigdzie nie ma nawet zdań, że ciąża miałaby być za zgodą
                OBYDW
                > > OJGA rodziców. Dlaczego ojcu odbiera się prawo do decydowania o swoim dziecku?
                > jak będzie nosił we własnym brzuchu i rodził własnym penisem, to będzie mógł
                > to może pierwsze pół ciąży chodzi kobieta a drugie pół mężczyzna? jak u konika
                > morskiego?
                Medycyna i budowa człowieka na to nie pozwala. Po co więc argument rodem z przedszkola? Rozpatrujemy przypadki rzeczywiste i MOŻLIWE do spełnienia.
                Czyli sama twierdzisz, że mężczyzna w sprawie dziecka nie ma nic do gadania. Ale pewnie jeśli KOBIETA ZDECYDUJE, że dziecko się pojawi, to ma się nim opiekować i utrzymywać, prawda?
                • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 13:44
                  kmiarek napisał:

                  > > Ludzie, bez wzg
                  > > > lędu czy religijni, czy nie, mają różną wrażliwość i moralność. Dla
                  > Ciebi
                  > > e osob
                  > > > a ateistyczna to bez moralności, bo jak jakieś wyznaje, to jednak j
                  > uż ate
                  > > istką
                  > > > nie jest?
                  > > Złe wnioski. Ateista potrafi odróżnić rzeczywistość od katolickiego czaro
                  > wania
                  > > rzeczywistości
                  > Powtarzasz ponownie to samo hasło. Brak argumentów, więc hasło lepsze? Wszak os
                  > oba, która ma jakiekolwiek obiekcje przeciwko mordowaniu nienarodzonego dziecka
                  > to osoba oczarowana katolicką rzeczywistością.

                  Nie zgodze się z Tobą ;)
                  Ja widze istotny argument:
                  katolik jest przeciw aborcji, czyli ktoś jest przeciw aborcji=katolik.

                  O tak takie proste mysłenie.
                  A na poważnie oczywiście tak nie jest, ale cóż. Łatwiej sobie szufladkować rzeczywistość.
                • ewelina_1 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 14:56
                  kmiarek napisał:

                  > Możesz podać statystyki, ile procent kobiet po porodzie ma traumę, ile kobiet p
                  > o aborcji ma traumę? Bo tak to tylko Twoje widzimisię.
                  możesz sobie mysleć co chcesz. Mam inne ważniejsze zajęcia niż tracenie czasu na szukanie statystyk, ale kilka postów niżej masz link, który przybliża temat.

                  > Nie masz pojęcia, a że nie potrafisz nic udowodnić to lepiej napisać, że się my
                  > lę? Islam i judaizm dopuszcza aborcję w pewnych sytuacjach, ale żadna z tych re
                  > ligii (jak już napisałem) nie dopuszcza aborcji NA ŻYCZENIE.
                  niech zgadnę? sprawdzałeś w wiki?

                  > Znów się mylisz. Jest wiele osób (różnego wyznania i bez wyznania), które są be
                  > zpłodne i chętnie by adoptowały taką komórkę. Gdyby była taka mozliwość.
                  to inny temat, nie o tym mowa

                  Nieste
                  > ty wyzwolone osoby traktują zarodek jak przedmiot do wykonania: aborcja i in vi
                  > tro jak najbardziej, ale kogo interesują przeszczepy zarodka.
                  możesz zaproponować

                  > Zresztą trudno powiedzieć, czy jest to możliwe (to jest już wszak zarodek połąc
                  > zony z matką, a nie tylko zygota).
                  no to co. Nerki też są połączone a się je przeszczepia.

                  > Powtarzasz ponownie to samo hasło. Brak argumentów, więc hasło lepsze?
                  jakie hasło skoro dotyczyło to wmawiania syndromu wszystkim kobietom?

                  > Medycyna i budowa człowieka na to nie pozwala. Po co więc argument rodem z prze
                  > dszkola? Rozpatrujemy przypadki rzeczywiste i MOŻLIWE do spełnienia.
                  to po co argument, że mężczyzna może decydować o ciąży u kobiety? Jest jej właścicielem?

                  > e pewnie jeśli KOBIETA ZDECYDUJE, że dziecko się pojawi, to ma się nim opiekowa
                  > ć i utrzymywać, prawda?
                  a co byś chciał?
                  • kmiarek Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 15:51
                    ewelina_1 napisała:
                    > > Możesz podać statystyki, ile procent kobiet po porodzie ma traumę, ile ko
                    > biet p
                    > > o aborcji ma traumę? Bo tak to tylko Twoje widzimisię.
                    > możesz sobie mysleć co chcesz. Mam inne ważniejsze zajęcia niż tracenie czasu n
                    > a szukanie statystyk, ale kilka postów niżej masz link, który przybliża temat.
                    Widzę, że masz ważniejsze zajęcia. Lepiej pisac dużo i bzdury, niż merytorycznie.

                    > > Nie masz pojęcia, a że nie potrafisz nic udowodnić to lepiej napisać, że
                    > się my
                    > > lę? Islam i judaizm dopuszcza aborcję w pewnych sytuacjach, ale żadna z t
                    > ych re
                    > > ligii (jak już napisałem) nie dopuszcza aborcji NA ŻYCZENIE.
                    > niech zgadnę? sprawdzałeś w wiki?
                    Nie. Ale przynajmniej już wiem, skąd Ty masz informacje. Współczuję głębi Twojej wiedzy. :)

                    > > Medycyna i budowa człowieka na to nie pozwala. Po co więc argument rodem
                    > z prze
                    > > dszkola? Rozpatrujemy przypadki rzeczywiste i MOŻLIWE do spełnienia.
                    > to po co argument, że mężczyzna może decydować o ciąży u kobiety? Jest jej właścicielem?
                    Tak się składa, że częściowym "właścicielem" "zlepka komórek" jest również mężczyzna. Znasz chociaż odrobinę biologię?
                    Żebyś zrozumiała to analogia. Jeśli kupisz mieszkanie wspólnie, to chociażbyś się nim sama opiekowała, sama w nim mieszkała, to nie będzie ono wyłącznie Twoje. I nigdy nie możesz nim całkiem sama dysponować.

                    > > e pewnie jeśli KOBIETA ZDECYDUJE, że dziecko się pojawi, to ma się nim op
                    > iekowa ć i utrzymywać, prawda?
                    > a co byś chciał?
                    Chciałbym konsekwencji. Albo kobieta i mężczyzna RAZEM decydują o przyszłości dziecka (płodu), albo tylko kobieta ma do tego prawo. A z prawami idą często odpowiednie obowiązki. Zaś według wojujących feministek to kobieta ma decydować, kiedy mężczyzna MOŻE mieć dziecko, a gdy ona (TYLKO) zdecyduje, on MUSI już być opiekunem.
                    • ewelina_1 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 22:28
                      kmiarek napisał:

                      > Widzę, że masz ważniejsze zajęcia. Lepiej pisac dużo i bzdury, niż merytoryczni
                      > e.
                      więc sam udowodnij odpowiednimi statystykami, że to bzdury. Bo na razie tylko klepiesz w klawiaturę.

                      > Nie. Ale przynajmniej już wiem, skąd Ty masz informacje. Współczuję głębi Twoje
                      > j wiedzy. :)
                      a ja współczuję logiki. Te pytania nie sugerowały szukania info po wiki. To ty napisałeś własnie bardzo podobnie jak w wiki.

                      > Tak się składa, że częściowym "właścicielem" "zlepka komórek" jest również mężc
                      > zyzna. Znasz chociaż odrobinę biologię?
                      > Żebyś zrozumiała to analogia. Jeśli kupisz mieszkanie wspólnie, to chociażbyś s
                      > ię nim sama opiekowała, sama w nim mieszkała, to nie będzie ono wyłącznie Twoje
                      > . I nigdy nie możesz nim całkiem sama dysponować.
                      analogia idiotyczna. Analogia miałaby sens, gdyby oboje dawali swój materiał genetyczny do jakiejś maszyny a po jakimś czasie dostawali gotowy "produkt" czyli mieszkanie.
                      Na razie jest inaczej. Zostanę w temacie mieszkaniowym. Oboje przywożą na plac budowy materiał budowlany. Niech to będzie odpowiednik materiału genetycznego. Teraz trzeba ten dom zbudować. Budować go może tylko kobieta. Więc zapieprza na budowie, haruje jak wół, urabia sobie ręcę, krew się z ran leje. Czasem ląduje nawet w szpitalu. To są odpowiedniki nudności, różnych obrzęków, pobytów w szpitalu, bliznach po porodzie. Po 9 miesiącach dom jest gotowy.
                      I teraz ty chcesz, by te 9 miesięcy wczesniej mężczyzna mógł powiedzieć kobiecie: 'ty nie chcesz budować, ale ja chcę abyś ty dla mnie zbudowała dom'. Aż się chce powiedzieć: to zbuduj go sobie sam.
                      A tak na marginesie: czy wówczas budowniczy mógłby dysponować tym domem?

                      > Chciałbym konsekwencji. Albo kobieta i mężczyzna RAZEM decydują o przyszłości d
                      > ziecka (płodu), albo tylko kobieta ma do tego prawo. A z prawami idą często odp
                      > owiednie obowiązki. Zaś według wojujących feministek to kobieta ma decydować, k
                      > iedy mężczyzna MOŻE mieć dziecko, a gdy ona (TYLKO) zdecyduje, on MUSI już być
                      > opiekunem.
                      patrz wyżej w temacie budowy domu. Nie chcesz konsekwencji. Chcesz dzielić na pół prawa bez ponoszonego wysiłku, bo biologia nie dzieli na pół poświęcenia. Dlaczego to pomijasz?
                      • kmiarek Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 09:15
                        > kmiarek napisał:
                        >
                        > > Widzę, że masz ważniejsze zajęcia. Lepiej pisac dużo i bzdury, niż meryto
                        > ryczni
                        > > e.
                        > więc sam udowodnij odpowiednimi statystykami, że to bzdury. Bo na razie tylko k
                        > lepiesz w klawiaturę.
                        Jeśli ktoś zaczyna pisać odpowiednie statystyki, to ten ktoś powinien to udowodnić, nie sądzisz? Czy wg Twojej logiki możesz pisać dowolne bzdury a ktoś inny ma udowadniać, że się mylisz?

                        ewelina_1 napisała:
                        > niech zgadnę? sprawdzałeś w wiki?
                        oraz
                        >Te pytania nie sugerowały szukania info po wiki.
                        To co sugerowało stwierdzenie pierwsze? Chyba już nawet nie wiesz, co piszesz :)

                        > A tak na marginesie: czy wówczas budowniczy mógłby dysponować tym domem?
                        Nadal nie w całości i nie wyłącznie. Budowniczy nie może sprzedać/oddać materiałów budowlanych kupionych przez wspólnika bez jego wiedzy i zgody.

                        > patrz wyżej w temacie budowy domu. Nie chcesz konsekwencji. Chcesz dzielić na p
                        > ół prawa bez ponoszonego wysiłku, bo biologia nie dzieli na pół poświęcenia. Dl
                        > aczego to pomijasz?
                        A Ty chcesz odpowiedzialności za czyny tylko dla mężczyzny. Kobieta (sama) ma decydować, czy dziecko będzie czy nie. Ale jeśli TYLKO ONA zdecyduje na to, że będzie, to on ma za to odpowiadać. Jeśli ona zdecyduje, że nie, to nie. Gdzie równość? Kobieta jak chce, a mężczyzna jak zdecyduje partnerka?
                        Pod tym względem znacznie sprawiedliwsza jest obecna sytuacja. Obydwoje decydując się na seks są odpowiedzialni za jego konsekwencje.
                        • ewelina_1 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 10:10
                          kmiarek napisał:

                          > Jeśli ktoś zaczyna pisać odpowiednie statystyki, to ten ktoś powinien to udowod
                          > nić, nie sądzisz? Czy wg Twojej logiki możesz pisać dowolne bzdury a ktoś inny
                          > ma udowadniać, że się mylisz?
                          Tylko KTO zaczął pisać o statystykach? Przejdź sobie w tym wątku do góry. Na tekst: "Trauma poaborcyjna, bo tu o to chodzi, jest wymysłem katolickim, aby przekonać kobiety do porodu. A wystarczy poobserwować świat, by widzieć że to kłamstwo, więc nie można sugerować, że każda kobieta ma traumę poaborcyjną. Prędzej można spotkać kobiety z trauma poporodową." piszesz: "Możesz podać statystyki, ile procent kobiet po porodzie ma traumę, ile kobiet po aborcji ma traumę? Bo tak to tylko Twoje widzimisię." Myślisz że będę szukała odpowiednich statystyk aby udowodnić, że otaczająca mnie rzeczywistość jest prawdziwa? Myślisz, że żyję na bezludnej wyspie albo że z otaczającymi mnie kobietami nie prowadzę babskich rozmów? Przecież jest to potwierdzeniem, że temat ten jest ci obcy a mimo to dyskutujesz.

                          > To co sugerowało stwierdzenie pierwsze? Chyba już nawet nie wiesz, co piszesz :
                          > )
                          ?? "niech zgadnę?" ma dowodzić że ja szukam po wiki???

                          > Nadal nie w całości i nie wyłącznie. Budowniczy nie może sprzedać/oddać materia
                          > łów budowlanych kupionych przez wspólnika bez jego wiedzy i zgody.
                          a co z robocizną i związanymi z tym kosztami zdrowotnymi? Myślisz, że sąd by to zignorował?

                          > A Ty chcesz odpowiedzialności za czyny tylko dla mężczyzny. Kobieta (sama) ma d
                          > ecydować, czy dziecko będzie czy nie. Ale jeśli TYLKO ONA zdecyduje na to, że b
                          > ędzie, to on ma za to odpowiadać. Jeśli ona zdecyduje, że nie, to nie. Gdzie ró
                          > wność? Kobieta jak chce, a mężczyzna jak zdecyduje partnerka?
                          > Pod tym względem znacznie sprawiedliwsza jest obecna sytuacja. Obydwoje decyduj
                          > ąc się na seks są odpowiedzialni za jego konsekwencje.
                          ale dlaczego sprawiedliwsza, skoro brane jest pod uwagę tylko DNA (a teoretycznie możnaby też mtDNA) a zniezbędny wysiłek aby dziecko powstało jest ignorowany. No spójrz na skalę: chwila przyjemności i długie miesiące poświęcenia.
                          • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 10:19
                            ewelina_1 napisała:

                            > kmiarek napisał:
                            >
                            > > Jeśli ktoś zaczyna pisać odpowiednie statystyki, to ten ktoś powinien to
                            > udowod
                            > > nić, nie sądzisz? Czy wg Twojej logiki możesz pisać dowolne bzdury a ktoś
                            > inny
                            > > ma udowadniać, że się mylisz?
                            > Tylko KTO zaczął pisać o statystykach? Przejdź sobie w tym wątku do góry. Na te
                            > kst: "Trauma poaborcyjna, bo tu o to chodzi, jest wymysłem katolickim, aby prze
                            > konać kobiety do porodu. A wystarczy poobserwować świat, by widzieć że to kłams
                            > two, więc nie można sugerować, że każda kobieta ma traumę poaborcyjną. Prędzej
                            > można spotkać kobiety z trauma poporodową." piszesz: "Możesz podać statystyki,
                            > ile procent kobiet po porodzie ma traumę, ile kobiet po aborcji ma traumę? Bo t
                            > ak to tylko Twoje widzimisię." Myślisz że będę szukała odpowiednich statystyk a
                            > by udowodnić, że otaczająca mnie rzeczywistość jest prawdziwa? Myślisz, że żyję
                            > na bezludnej wyspie albo że z otaczającymi mnie kobietami nie prowadzę babskic
                            > h rozmów? Przecież jest to potwierdzeniem, że temat ten jest ci obcy a mimo to
                            > dyskutujesz.


                            Konsekencje aborcji i zbóir badań nad reakcjami kobiet po aborcji :

                            Tekst linka

                            > > Pod tym względem znacznie sprawiedliwsza jest obecna sytuacja. Obydwoje d
                            > ecyduj
                            > > ąc się na seks są odpowiedzialni za jego konsekwencje.
                            > ale dlaczego sprawiedliwsza, skoro brane jest pod uwagę tylko DNA (a teoretyczn
                            > ie możnaby też mtDNA) a zniezbędny wysiłek aby dziecko powstało jest ignorowany
                            > . No spójrz na skalę: chwila przyjemności i długie miesiące poświęcenia.


                            Ale ewelina_1 tu racz byc onsekwentna, nie dopuszczasz ojca dziecka do decyzji, nie wymagaj, aby później zajął się dzieckiem, łożyl na nie, wychowywal.
                            • ewelina_1 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 10:47
                              tomek_456 napisał:

                              > Konsekencje aborcji i zbóir badań nad reakcjami kobiet po aborcji :
                              >
                              > [url=http://www.nest-terapia.eu/?Artyku%B3y:Konsekwencje_aborcji]Tekst linka[/u
                              > rl]
                              Fragment z "co to jest NEST": "NEST jest programem terapeutycznym dla osób dorosłych, które doświadczyły różnego rodzaju traumatycznych przeżyć takich jak: wykorzystanie, zaniedbanie, przemoc, deprywacja i inne." a po kliknięciu w artykuły tylko o aborcji. Innych problemów nie ma?
                              I nastepnie fragment z artykułu, który zalinkowałeś: "Innego zdania był Hipokrates (460-377 p.n.e.). Bardzo jasno sformułował granice, których lekarz nie powinien przekraczać: "Nikomu, nawet na żądanie, nie dam śmiercionośnej trucizny, ani nikomu nie będę jej doradzał, podobnie też nie dam nigdy niewieście środka poronnego." [31] Było to nowatorskie podejście, wyraźnie określające co jest praktyką lekarską, a co nią już nie jest."
                              A tu większy fragment przysięgi:
                              "Nikomu, nawet na żądanie, nie podam śmiercionośnej trucizny, ani nikomu nie będę jej doradzał,
                              podobnie też nie dam nigdy niewieście środka na poronienie.
                              W czystości i niewinności zachowam życie swoje i sztukę swoją.
                              Nie będę kroił, nawet cierpiącego na kamień, lecz pozostawię to mężom, którzy rzemiosło to wykonują."
                              Czy więc lekarzowi wolno usuwać kamienie? A może wówczas od operacji byli chirurdzy a od spraw kobiecych (w tym środków poronnych) były akuszerki?

                              > Ale ewelina_1 tu racz byc onsekwentna, nie dopuszczasz ojca dziecka do decyzji,
                              > nie wymagaj, aby później zajął się dzieckiem, łożyl na nie, wychowywal.
                              ale ojciec dziecka już podjął decyzję poprzez nie kontrolowanie ejakulatu, na który przecież ma wpływ (kobieta nie ma wpływu na owulację)
                              • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 11:07
                                ewelina_1 napisała:

                                > tomek_456 napisał:
                                >
                                > > Konsekencje aborcji i zbóir badań nad reakcjami kobiet po aborcji :
                                > >
                                > > [url=http://www.nest-terapia.eu/?Artyku%B3y:Konsekwencje_aborcji]Tekst li
                                > nka[/u
                                > > rl]
                                > Fragment z "co to jest NEST": "NEST jest programem terapeutycznym dla osób doro
                                > słych, które doświadczyły różnego rodzaju traumatycznych przeżyć takich jak: wy
                                > korzystanie, zaniedbanie, przemoc, deprywacja i inne." a po kliknięciu w artyku
                                > ły tylko o aborcji. Innych problemów nie ma?

                                Chciałaś staystyk masz, przedtsaw inne, a nie się wymądrzaj.


                                > I nastepnie fragment z artykułu, który zalinkowałeś: "Innego zdania był Hipokra
                                > tes (460-377 p.n.e.). Bardzo jasno sformułował granice, których lekarz nie powi
                                > nien przekraczać: "Nikomu, nawet na żądanie, nie dam śmiercionośnej trucizny, a
                                > ni nikomu nie będę jej doradzał, podobnie też nie dam nigdy niewieście środka p
                                > oronnego." [31] Było to nowatorskie podejście, wyraźnie określające co jest pra
                                > ktyką lekarską, a co nią już nie jest."
                                > A tu większy fragment przysięgi:
                                > "Nikomu, nawet na żądanie, nie podam śmiercionośnej trucizny, ani nikomu nie bę
                                > dę jej doradzał,
                                > podobnie też nie dam nigdy niewieście środka na poronienie.
                                > W czystości i niewinności zachowam życie swoje i sztukę swoją.
                                > Nie będę kroił, nawet cierpiącego na kamień, lecz pozostawię to mężom, k
                                > tórzy rzemiosło to wykonują."
                                > Czy więc lekarzowi wolno usuwać kamienie? A może wówczas od operacji byli chiru
                                > rdzy a od spraw kobiecych (w tym środków poronnych) były akuszerki?

                                Ciekawe, że słowa te padły ponad 2300 lat temu i nic sie od tego czasu w medycynie nie zmieniło. (?)

                                > > Ale ewelina_1 tu racz byc onsekwentna, nie dopuszczasz ojca dziecka do de
                                > cyzji,
                                > > nie wymagaj, aby później zajął się dzieckiem, łożyl na nie, wychowywal.
                                > ale ojciec dziecka już podjął decyzję poprzez nie kontrolowanie ejakulatu, na k
                                > tóry przecież ma wpływ (kobieta nie ma wpływu na owulację)

                                ejakulat - siła woli, czy stosunek przerywany ?
                                • ewelina_1 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 20.01.12, 21:43
                                  tomek_456 napisał:

                                  > Chciałaś staystyk masz, przedtsaw inne, a nie się wymądrzaj.
                                  Kali nie pamiętać?
                                  forum.gazeta.pl/forum/w,904,132451571,132469404,Re_Palikot_Aborcja_na_zyczenie.html
                                  > ejakulat - siła woli, czy stosunek przerywany ?
                                  siła woli. Przecież troska o życie poczęte jest najważniejsza. Zapomniałeś?
                              • hermina5 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 11:08
                                Robisz mnóstwo dobrej roboty na forum, ale to wołanie na puszczy. Rozmawiasz z księdzem katolickim, który sugeruje utrzymywanie przez całe życie dziewictwa, jesli przy każdym stosunku kobieta nie jest gotowa na dziecko. Przy tym jest przeciwny antykoncepcji. Takie osobniki byłoby w stanie wyleczyć tylko małzeństwo z kobieta, która za kazdym razem rodziłaby dwojaczki, a on musiałby SAM harowac na rodzine i wstawać do kazdego dziecka w nocy, przy czym po 8 stosunkach z zoną miałby już 16 dzieci :)
                                • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 11:12
                                  hermina5 napisała:

                                  > Robisz mnóstwo dobrej roboty na forum, ale to wołanie na puszczy. Rozmawiasz z
                                  > księdzem katolickim, który sugeruje utrzymywanie przez całe życie dziewictwa,
                                  > jesli przy każdym stosunku kobieta nie jest gotowa na dziecko. Przy tym jest
                                  > przeciwny antykoncepcji. Takie osobniki byłoby w stanie wyleczyć tylko małzeńs
                                  > two z kobieta, która za kazdym razem rodziłaby dwojaczki, a on musiałby SAM har
                                  > owac na rodzine i wstawać do kazdego dziecka w nocy, przy czym po 8 stosunkach
                                  > z zoną miałby już 16 dzieci :)

                                  Jezlei o mnie pisałaś, to nie jestem ksiedzem. Jestem meżem, mam dzieci.
                                  I nie uzywamy antykoncepcji.
                                  • hermina5 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 11:24
                                    >Jestem meżem, mam dzieci.
                                    > I nie uzywamy antykoncepcji.

                                    Fascynujące...I bez mrugniecia okiem opowiadasz w tym wątku, jak bezproblemowo nie uprawiałbyś seksu z osoba, ktorą kochasz i która cię kocha przez cale życie...Przestań opowiadać te bajki...
                                    • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 11:28
                                      hermina5 napisała:

                                      > >Jestem meżem, mam dzieci.
                                      > > I nie uzywamy antykoncepcji.
                                      >
                                      > Fascynujące...I bez mrugniecia okiem opowiadasz w tym wątku, jak bezproblemowo
                                      > nie uprawiałbyś seksu z osoba, ktorą kochasz i która cię kocha przez cale życie
                                      > ...Przestań opowiadać te bajki...

                                      Jeżeli sie kogoś naprawdę kocha, to mozna zrobic dla tej osoby zdecydowanie więcej niż tylko zrezygnować z własnego egoistycznego seksu.
                                      Seks naprawdę jest piękny jezeli łączy się z miłością drugiej osoby, a nie miłością siebie.
                                      • hermina5 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 11:34
                                        Jeżeli sie kogoś naprawdę kocha, to mozna zrobic dla tej osoby zdecydowanie wię
                                        > cej niż tylko zrezygnować z własnego egoistycznego seksu

                                        A dlaczego ty nie zrezygnowałeś, co?
                                        A seks nie jest własny i egoistyczny, bo chcą go w takim związku DWIE OSOBY - obie się kochają i chcą się z sobą kochać. Proste? Problem w tym, ze jeśli w wyniku pękniecia prezerwatywy ona zajdzie w Polsce w ciazę, to ta NIECHCIANA ciąża zrobi z niej kalekę, wbrew jej woli. To takie trudne do zrozumienia?
                                        • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 11:36
                                          hermina5 napisała:

                                          > Jeżeli sie kogoś naprawdę kocha, to mozna zrobic dla tej osoby zdecydowanie wię
                                          > > cej niż tylko zrezygnować z własnego egoistycznego seksu
                                          >
                                          > A dlaczego ty nie zrezygnowałeś, co?
                                          > A seks nie jest własny i egoistyczny, bo chcą go w takim związku DWIE OSOBY - o
                                          > bie się kochają i chcą się z sobą kochać. Proste? Problem w tym, ze jeśli w wy
                                          > niku pękniecia prezerwatywy ona zajdzie w Polsce w ciazę, to ta NIECHCIANA ciąż
                                          > a zrobi z niej kalekę, wbrew jej woli. To takie trudne do zrozumienia?

                                          Obie się kochają ona siebie , a on siebie to jest to problem, inaczej go nie ma.
                                          • hermina5 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 11:46
                                            Nie. Oni kochają siebie oboje i chcą się ze soba kochać - gdyby kochali siebie samych, to wystarczyłby im onanizm, a nie zwiazek z drugą osoba, to chyba proste?

                                            Piszesz o rzeczach, o których nie masz zielonego pojecia - proponujesz innym coś, czego sam nie robisz i jeszcze uwazasz, ze to drobiazg. Chore po prostu.
                                            • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 11:49
                                              hermina5 napisała:

                                              > Nie. Oni kochają siebie oboje i chcą się ze soba kochać - gdyby kochali siebie
                                              > samych, to wystarczyłby im onanizm, a nie zwiazek z drugą osoba, to chyba pr
                                              > oste?
                                              >
                                              > Piszesz o rzeczach, o których nie masz zielonego pojecia - proponujesz innym c
                                              > oś, czego sam nie robisz i jeszcze uwazasz, ze to drobiazg. Chore po prostu.

                                              Wybacz, ale skąd wiesz co ja robię ?
                                              A po drugie - co ma zrobic kobieta, gdyz jej mąż zachoruje, co ma zrobić mąż, gdzy jego żona zachoruje.
                                              I to jest sprawdzian miłośći do drugiej osoby, a nie seks.
                                              • hermina5 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 11:56
                                                >Wybacz, ale skąd wiesz co ja robię ?

                                                Stąd, ze już w 3 wpisach w tym wątku, oświadczyłeś, że:

                                                a ) jeteś mężem
                                                b ) masz dzieci - czyli uprawiałeś seks, bo dzieci biorą się z seksu
                                                c) nie używacie ( z zoną ) antykoncepcji czyli uprawiasz z nią seks, bo chyba nie nie używalibyście antykoncepcji sami z sobą.

                                                Dalej masz zamiar brnąć w to, że innym proponujesz nieuprawienie seksu, który sam uprawiasz lub uprawiałeś i uważasz, że to drobiazg, bo tak uważasz?


                                                >A po drugie - co ma zrobic kobieta, gdyz jej mąż zachoruje, co ma zrobić mąż, g
                                                > dzy jego żona zachoruje.

                                                Zająć się nim i opiekować, to chyba logiczne i logicznie wynika z miłości. Ale ty proponujesz coś innego - wejście w ziazek na całe zycie bez seksu, od początku do końca, od małzeństwa do śmierci, nie tak, że kiedyś go uprawialiśmy, at eraz już nie, bo jesteś chory/ chora. To jest gigantyczna róznica.
                                                • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 12:15
                                                  Juz Ci odpowiedziłaem , skąd proponuję znam takie związki.
                                                  Nie twierdze, że seks jest zły, czy łatwo można z niego zrezygnować. Nie i nie o to chodzi.

                                                  Chodzi wyłącznie co jest ważniejsze, seks , czy miłość do drugiej osoby. I jak wiele jesteś w stanie dla drugiej osoby poświęćić z siebie.

                                                  Tak, ja akurat seksu nie musze poświęcać.
                                                  Ale jestem na tyle dorosły, iz wiem, ze w zyciu poświęcenie seksu to pikuś do poświecen, jakie byc może będą nas czekały.

                                                  Oczywiście łatwo jest doradzać drugiej osobie, jak się czegoś nie robi.
                                                  Ale robi się inne rzeczy, widzi inne osoby, rozmawia się z nimi.

                                                  I jedno jest pewne, wolałbym przez całe życie nie uprawiać suksu, niz powiedzieć zonie - zrób aborcję. Niz do końca życia ze świadomością aborcji.

                                                  Co do tej opieki.
                                                  Sprawdzianem miłości jetk każda choroba meża czy żony. Przy czym chylac czoła kobietom zdecydowan więszkość w wypadku choroby swojego meża będzie się nim opiekowac do końca.
                                                  Ale zapewniam Cię, że w wypadku faceta to nie jest tak jednoznaczne.
                                                  • hermina5 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 12:26
                                                    > Chodzi wyłącznie co jest ważniejsze, seks , czy miłość do drugiej osoby.

                                                    Nie wiem, ile jeszcze setek razy mam ci napisać jedno: seks jest częscią miłości w zwiazku dwojga kochajacych sie osob, a nie opozycją miłości.

                                                    Tu nie chodzi o to, ze jedna osoba rezygnuje z seksu, lub wymusza go, ale o to, ze w tym konkretnym wypadku za dwójkę ludzi ( kobiete i męzczyznę ) decydują okoliczności zewnętrzne, nie oni sami.

                                                    Ona nie chce , zeby on się poświecał i rezygnowął z seksu, ONA SAMA nie chce rezygnować z seksu, ONA SIĘ BOI, ZE JESLI ZAJDZIE W CIĄZE, TO ODMÓWIĄ JEJ ABORCJI I BEDZIE KALEKą, PROSTE? Jej nikt nie musi mówic zrób aborcję , bo nie o to, w tym watku chodzi - chodzi własnei o to, ze osoby zewnętrzne zdecydują za nią, ze tej aborcji nie będzie i zrobią z niej kalekę. Ile ja mam to razy jeszcze tłumaczyć?

                                                    ym chylac czoła k
                                                    > obietom zdecydowan więszkość w wypadku choroby swojego meża będzie się nim opie
                                                    > kowac do końca.
                                                    > Ale zapewniam Cię, że w wypadku faceta to nie jest tak jednoznaczne.

                                                    To w ogóle nie jest jednoznaczne, również w wypadku kobiet. Cześć kobiet opiekuje się i zostaje, bo po prostu nauczono je "poświęcania się zawsze, bez względu na okoliczności" , nawet jeśli swojego meza od dawna nie kochają albo był po prostu zlym cżłowiekiem dla nich i dzieci. Mężczyzn nikt poświęcania się nie uczy, tak samo jak nie uczy empatii. Co nijak nie zmienia faktu, że znam malzeństwa, w którym on opiekował się nią do końca życia. Tyle tylko, ze to nijak nie wynika z tego czy uprawiali ze soba seks, czy go nie uprawiali.
                                                  • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 12:47
                                                    hermina5 napisała:

                                                    Ponieważ mamy rózne zdania, co więcej nie rozumiem się, więc czas skończyśc dyskusję, bo ona prowadzi tylko do ping-ponga.

                                                    > > Chodzi wyłącznie co jest ważniejsze, seks , czy miłość do drugiej osoby.
                                                    >
                                                    > Nie wiem, ile jeszcze setek razy mam ci napisać jedno: seks jest częscią miłośc
                                                    > i w zwiazku dwojga kochajacych sie osob, a nie opozycją miłości.

                                                    Tak, seks jest cześcią miłości. Oczywiście.
                                                    Tylko pytanie, czy miłośc istnieje bez seksu. I tu jest problem, bo ja stoję na stanowisku, ze zdecydowanie mozna kogoś kochac i zrezygnowac z seksu. Jest to stan wyższej konieczności i odbiega wyobrazeniom.
                                                    I tu wg mnie mamy punkt sporny dla całej tej dyskusji.

                                                    > Tu nie chodzi o to, ze jedna osoba rezygnuje z seksu, lub wymusza go, ale o to
                                                    > , ze w tym konkretnym wypadku za dwójkę ludzi ( kobiete i męzczyznę ) decydują
                                                    > okoliczności zewnętrzne, nie oni sami.
                                                    >
                                                    > Ona nie chce , zeby on się poświecał i rezygnowął z seksu, ONA SAMA nie chce
                                                    > rezygnować z seksu, ONA SIĘ BOI, ZE JESLI ZAJDZIE W CIĄZE, TO ODMÓWIĄ JEJ ABOR
                                                    > CJI I BEDZIE KALEKą, PROSTE? Jej nikt nie musi mówic zrób aborcję , bo nie o
                                                    > to, w tym watku chodzi - chodzi własnei o to, ze osoby zewnętrzne zdecydują za
                                                    > nią, ze tej aborcji nie będzie i zrobią z niej kalekę. Ile ja mam to razy jeszc
                                                    > ze tłumaczyć?

                                                    No dobrze, ale czy mozna w imie nie rezygnowania z seksu godzić sie na aborcję. Co jest wazniejsze i jakie sa priorytety. Bo tak, jak Ty piszesz zakldasz że uprawiajac seks masz swiadomośc pewności aborcji. Tzn. że jeżeli w wyniku seksu bedzie ciąza, to automatycznie będzie aborcja.
                                                    >
                                                    > To w ogóle nie jest jednoznaczne, również w wypadku kobiet. Cześć kobiet opieku
                                                    > je się i zostaje, bo po prostu nauczono je "poświęcania się zawsze, bez względu
                                                    > na okoliczności" , nawet jeśli swojego meza od dawna nie kochają albo był po
                                                    > prostu zlym cżłowiekiem dla nich i dzieci. Mężczyzn nikt poświęcania się nie uc
                                                    > zy, tak samo jak nie uczy empatii. Co nijak nie zmienia faktu, że znam malzeńs
                                                    > twa, w którym on opiekował się nią do końca życia. Tyle tylko, ze to nijak nie
                                                    > wynika z tego czy uprawiali ze soba seks, czy go nie uprawiali.

                                                    Nie, tutaj jest pytanie podstawowe, co to jest miłość drugiego człowieka.
                                                  • hermina5 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 13:01
                                                    >Tylko pytanie, czy miłośc istnieje bez seksu. I tu jest problem, bo ja stoję na
                                                    > stanowisku, ze zdecydowanie mozna kogoś kochac i zrezygnowac z seksu.

                                                    A ja zauważam, ze te osoby kochają się nawzajem i NIE CHCA REZYGNOWAĆ Z SEKSU. To nie jest ich dobrowolny wybór zyciowy - byc ze sobą bez kontaktów fizycznych. Jeśli ktoś tak wybiera i dwie osoby w to wchodza, to ich sprawa. Ale w tym wypadku tak nie jest.
                                                    Ten brak seksu to dla obu z tych osób wymuszenie narzucone lękiem - ona, nie chce, w wypadku, kiedy zawiedzie ją antykoncepcja, zostać zmuszona do donoszenia ciązy i zoastać kaleką. To tu tkwi cały problem. Rezygnowac świadomie z czegoś można tylko wtedy, kiedy się świadomie decyduje na jakiś wybór, ONA I ON ZADNEGO WYBORU NIE MAJĄ. Tu tkwi to coś, czego uparcie nie chcesz dostrzec.


                                                    >no dobrze, ale czy mozna w imie nie rezygnowania z seksu godzić sie na aborcję?

                                                    A czy mozna w imie donoszenia ciąży godzić się na zrobienie z młodej kobiety, którą zmusi się do urodzenia kaleki?

                                                    Ona pisze o ledwie działajacych nerkach i zakrzepicy czyli w ciąży dializa, a potem pewnie przeszczep, przy zakrzepicy powikładniem moze być zator czyli paraliż....Sorry ;/

                                                    Sparaliżowana osoba czekajaca na przeszczep nerki z niemowlęciem - to dla ciebie mało? Ty za nia zycia nie przezyjesz i pampersów jej nie zmienisz.





                                                  • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 13:09
                                                    Powiem tak, aby dalej nie robic ping-ponga.
                                                    Jak ktoś uważa (i nie mówię tu o tej konkretnej dziewczynie, tylko raczej o Tobie) , że seks jest ważnieszy niż aborcja - może tak uważać.

                                                    Myślę, że więszkośc uważa inaczej
                                                    EOT
                                                  • hermina5 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 13:18
                                                    To nie jest ping -pong słowny, ale rozmowa o bardzo trudnych zyciowych sprawach, czego jak widzę dotąd nie zauwżyłeś. Może dlatego, że ciebie to nie obchodzi poza klepaniem na forum, a ja tego doświadczam.


                                                    Do tego OBRZYDLIWY sposób moralizujesz i wartościujesz moralnie pisząc coś takiego:

                                                    >jesli że seks jest ważnieszy niż aborcja - może tak uważać

                                                    Bo doskonale wiesz, że chodzi o zupełnie inną rzecz - kontekst seksu w zwiazku i wymuszanie rodzenia w wypadkach zagrazajacych poważnie zdrowiu kobiety - dopiero tutaj mamy prawdę.

                                                    I nie mów mi, że więsozść uważa, ze lepiej , żeby kobietę sparaliżowało, ale żeby urodziła, bo to jest po prostu kłamstwo.
                                                  • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 13:25

                                                    Żądasz prawa do aborcji, bo ktoś chce uprawiać seks (było dużymi literami), a wie, że ciąza grozi to paralizem ?
                                                    No to o czym tu piszesz.
                                                    > Bo doskonale wiesz, że chodzi o zupełnie inną rzecz - kontekst seksu w zwiazku
                                                    > i wymuszanie rodzenia w wypadkach zagrazajacych poważnie zdrowiu kobiety - do
                                                    > piero tutaj mamy prawdę.

                                                    I stad pytanie czy jeżeli seks w kosekwencji daje wybór aborcja/paraliż to jest on na tyle ważny, aby później wybrać aborcję/paraliż
                                                  • kmiarek Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 14:58
                                                    tomek_456 napisał:
                                                    > Żądasz prawa do aborcji, bo ktoś chce uprawiać seks (było dużymi literami), a w
                                                    > ie, że ciąza grozi to paralizem ?
                                                    > No to o czym tu piszesz.
                                                    > > Bo doskonale wiesz, że chodzi o zupełnie inną rzecz - kontekst seksu w
                                                    > zwiazku
                                                    > > i wymuszanie rodzenia w wypadkach zagrazajacych poważnie zdrowiu kobiety
                                                    > - do
                                                    > > piero tutaj mamy prawdę.

                                                    > I stad pytanie czy jeżeli seks w kosekwencji daje wybór aborcja/paraliż to j
                                                    > est on na tyle ważny, aby później wybrać aborcję/paraliż


                                                    Ale ona chyba tego nie rozumie. Typ osobowości: czerpać jak najwięcej bez żadnych konsekwencji. Bez wyrzeczeń.
                                                    To tak, jak w dość prostym porównaniu: uprawiać seks na plaży, bo akurat mam taką ochotę i tak chcę wyrażać swoją miłość. A jak ktoś to zauważy, to go zabić, bo to może poważnie zagrozić mojej reputacji. Nie zrozumie, że można zrezygnować z tego.
                                                  • hermina5 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 19.01.12, 10:35
                                                    >Typ osobowości: czerpać jak najwięcej bez żadny
                                                    > ch konsekwencji. Bez wyrzeczeń.

                                                    Spie...j :)
                                                  • hermina5 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 19.01.12, 10:29
                                                    Powiem wprost. Jakie ty masz , do ku... nędzy prawo, aby decydować o zdrowiu i życiu kobiety, która nie jesteś? Proponowac jej brak seksu,przez całe zycie, jeśli ty go uprawiasz? Sugerowac, ze jeśli urodzi i ją spraliżuje, to nie ma sprawy?

                                                    To nie seks daje w konsekwencji wybór aborcja /paraliż, ale CHOROBA, tłumoku bez grama empatii. Bo ciązaw takim wypadku jest stanem chorobowym, który zrobi z kobiety kaleką, albo i trupa. Osoba chora, też chce wspólzyć ze swoim męzem i móc zdecydować o swoim zdrowiu, bo to ona potem zostanie sparalizowana z niemowlęciem, a nie ty. Nie dociera? Mam cię dośc, masz na ustach kilogramy dogmatów, opowiadani o miłsoci, zyciu i cholera wie czym jeszcze, a nie MASZ GRAMA ZROZUMIENIA dla kobiety, żadnej, a zwłaszcza chorej.

                                                    Zostaw te swoje świete przekonania dla siebie, a nie dla kobiet zwłaszcza chorych. Ty masz penisa, panie szanowny, tobie to kalectwem nie grozi.
                                                  • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 19.01.12, 11:36
                                                    Polecam:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,904,132451571,132501943,Aborcja_brak_zgody.html
                                                  • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 19.01.12, 11:37
                                                    Polecam do poczytania:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,904,132451571,132501943,Aborcja_brak_zgody.html
                                                  • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie - odp 19.01.12, 13:40
                                                    Ponieważ nie działają linki - moje podsumowanie jest na końcu tego tematu - w topiku Aborcja - brak zgody
                                                  • nonna2 Re:Hieronim 19.01.12, 13:53
                                                    Dziękuję Hieronimie, że pracowicie udowadniasz Tomkowi jego idiotyzmy. Ja już nie mam siły z takimi dyskutować.
                                                    Pozdr.
                                                  • nonna2 Re: Hieronima 19.01.12, 17:49
                                                    Przepraszam, mogłam się od razu domyślić, że to kobieta pisze.

                                                    Gdzie ci mężczyźni?
                                                  • tomek_456 Re: Hieronima 19.01.12, 17:58
                                                    Gdzie ci mężczyźni?
                                                    A nie chcesz ze mną dyskutować.
                                                    Dlaczego ?
                                                  • nonna2 Re: tomek 20.01.12, 10:25
                                                    A nie chcesz ze mną dyskutować.
                                                    > Dlaczego ?
                                                    >
                                                    Dyskusja z kimś, kto traktuje kobietę jako przedmiot, jako kogoś kto nie odczuwa bólu, nie ma potrzeb seksualnych, jako inkubator, który można po wykorzystaniu i popsuciu wyrzucić - jest bez sensu.
                                                    A czy ty odpowiedziałeś na moje pytanie w tym wątku uświadamiające nam, że w Polsce jest teraz tak, albo jeszcze gorzej niż za Boya. "Piekło kobiet " jest teraz gorsze niż 100 lat temu! Między innymi dzięki takim geniuszom jak ty, Tomek.
                                                  • tomek_456 Re: tomek 20.01.12, 10:28
                                                    A czy ty odpowiedziałeś na moje pytanie w tym wątku uświadamiające nam, że w Polsce jest teraz tak, albo jeszcze gorzej niż za Boya. "Piekło kobiet " jest teraz gorsze niż 100 lat temu! Między innymi dzięki takim geniuszom jak ty, Tomek.

                                                    O co Ci chodzi, bo nie rozumiem.



                                                    -----
                                                    Na forum prezentuje wyłącznie swoje poglądy.
                                                  • nonna2 Re: tomek 20.01.12, 16:33
                                                    O co mi chodzi?
                                                    Kochany! Trzeba znać życie i literaturę, aby o sprawach kobiet dyskutować... Chodzi mi o Boya Żelińskiego i jego "Piekło kobiet' Na poprzedniej stronie tego wątku napisałam:

                                                    [i]Obecna ustawa ubezwłasnowolnia kobietę, czyni ja przedmiotem, narzędziem w ręku społeczeństwa, tego męskiego w szczególności. Jest szkodliwa. Rodzi się coraz więcej dzieci niechcianych, wzrasta % tych uszkodzonych, bo matki zażywają różne świństwa z Internetu na poronienie. Zapominacie, że kobieta zrobi wszystko - aby mieć dziecko i wszystko - aby go nie mieć. I żadne restrykcje jej nie przeszkodzą. Mam wrażenie, że cofnęliśmy się do czasów Boya, a nasze"piekło kobiet" jest gorsze od jego "Piekła".
                                                    "/i]
                                                  • tomek_456 Re: tomek 20.01.12, 17:09
                                                    Trzeba równiez widzieć kto odpowiada za takie problemy - czlowiek. Sam sobie je tworzy.
                                                    Bo gdyby ludzie przestregali zasady płodzenia dzieci w małżeństwie to dzieci niechcianych było y mniej czy wiecej.

                                                    Gdyby ludzie pamiętali skąd biora sie dzieci, ani wierzyli w idiotyczne slogany o bezpiecznym seksie to problem aborcji wywoływanych byłby o wiele mniejszy.

                                                    Wszystko wina ludzi, smi sa za to odpowiedzialni. I czy myśłisz , ze prawo do aborcji wywoływanej coś zmieni - jesteś w błędzie. To tylko iluzja, to tylko problem odpowiedzialnosci za swoje czyny zyska kolejne rogrzeszenie.
                                  • hermina5 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 11:30
                                    >meżem, mam dzieci.
                                    > I nie uzywamy antykoncepcji.

                                    co nijak nie przeszkadza Ci proponować 35 letniej osobie abstynencji seksualnej przez całe zycie, jako bezproblemowego rozwiązania, z którym pogodziłbyś się od razu, mimo, ze ty seks uprawiasz. Coraz ciekawiej...
                                    • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 11:38
                                      hermina5 napisała:

                                      > >meżem, mam dzieci.
                                      > > I nie uzywamy antykoncepcji.
                                      >
                                      > co nijak nie przeszkadza Ci proponować 35 letniej osobie abstynencji seksualnej
                                      > przez całe zycie, jako bezproblemowego rozwiązania, z którym pogodziłbyś się o
                                      > d razu, mimo, ze ty seks uprawiasz. Coraz ciekawiej...

                                      Widzisz znam takich ludzi, co taką, ani inną droge swojego małżenstwa wybrali. I byli szczęśliwi, ale niestety skończył im się czas na ziemi.
                                      • hermina5 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 11:42
                                        >Widzisz znam takich ludzi, co taką, ani inną droge swojego małżenstwa wybrali.
                                        > I byli szczęśliwi,

                                        To, ze oni wybrali i byli szczęśliwi, nie oznacza jeszcze automatycznie, że wszyscy będą szczęśliwi, zwłaszcza jeśli "wybiorą" taką drogę wbrew sobie.

                                        Ja nie jem mięsa i jestem szczęśliwa, nie znaczy to jednak , że wszyscy ludzie na świecie na diecie wegetariańskiej będą się czuli dobrze i będzie im ona odpowiadała, bo mnie odpowiada.
                                        • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 11:44
                                          No to mi odpowiedz na takie pytanie:
                                          A jak chłopak 25 lat, ukochany przez dziewczynę stanie się impotentem i do końca życia nie będzie mógł uprawiać seksu, to co ona ma zrobić.
                                          • hermina5 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 11:48
                                            >A jak chłopak 25 lat, ukochany przez dziewczynę stanie się impotentem i do końc
                                            > a życia nie będzie mógł uprawiać seks

                                            Impotencja to jest choroba, którą się leczy, w wieku 25 lat - bardzo skutecznie.
                                            • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 11:49
                                              Albo i nie.
                                              • hermina5 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 11:58
                                                Jasne, jak się nie pójdzie do lekarza, bo się człowiek wstydzi, to zapewne - albo i nie.
                                                • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 12:18
                                                  To zalezy z czego się impotencja bierze. Np z SM chyba nie wyleczysz.
                                                  Znam dziewczynę opiekująca się swoim mężem z SM.
                                                  Co bys jej doradziła.

                                                  -----
                                                  Na forum prezentuje wyłącznie swoje poglądy.
                                                  • kmiarek Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 15:05
                                                    tomek_456 napisał:

                                                    > To zalezy z czego się impotencja bierze. Np z SM chyba nie wyleczysz.
                                                    > Znam dziewczynę opiekująca się swoim mężem z SM.
                                                    > Co bys jej doradziła.

                                                    Ona chyba ma zbyt ograniczone pole widzenia i rozumienia. Nie rozumie, że są choroby, których wyleczyć nie można.

                                                    To kwestia podejścia do życia. Chociaż nie ulega wątpliwości, że optymalna jest opcja miłość i seks, to wiele osób rozumie konieczność miłości bez seksu. Ale jej nie zrozumie zwolennik seksu bez miłości (a tego z kolei nie zrozumie ten pierwszy). Każdy z nich bowiem stawia na pierwszym i najważniejszym miejscu pierwszy człon.
                                                  • hermina5 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 19.01.12, 10:47
                                                    >Ona chyba ma zbyt ograniczone pole widzenia i rozumienia.


                                                    Tak, oczywiście, kobieta, która jest w takim położeniu ma przecież oczywiscie zbyt ograniczone pole rozumienia i widzenia i chce tylko seksu bez miłości. Jst po prostu samicą z chucią, która chce tylko przyjemnosci i mordowania dzieciatek początych post factum w swoim malzeństwie To przecież oczywista oczywistośc

                                                    Istnieją tylko dwa warianty - ci, którzy kochają się i wrzekają się seksu w małzeństwie, na 40 lat, a ci, którzy chcą sie ze sobą kochac, nie kochają sie naprawdę, chca tylko seksu. Jasne, teraz już wszystko jest proste jak budowa cepa. Oczywiście, piszą to ci, którzy seksu się nie wyrzekli w swoim związku, ale radośnie polecaja to innym jako rozwiązanie optymalne i proste, wręcz naturalne.

                                                    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    Ciekawa jestem , co polecicie tej kobiecie, której ciąża grozi paraliżem i dializami, kiedy ją wreszcie po 20 latach wyrzekania się seksu w swoim zwiazku, zgwałci w lesie jakiś przypadkowy bezdomny Ziutek, a ona zajdzie w ciązę... Bardzo jestem ciekawa, jaka tutaj powstanie genialna myśl , aby obronić cudowne zycie począte w trakcie gwałtu i zrobić tę maktę koniecznie kaleką.




                              • kmiarek Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 14:46
                                > > Ale ewelina_1 tu racz byc onsekwentna, nie dopuszczasz ojca dziecka do de
                                > cyzji,
                                > > nie wymagaj, aby później zajął się dzieckiem, łożyl na nie, wychowywal.
                                > ale ojciec dziecka już podjął decyzję poprzez nie kontrolowanie ejakulatu, na k
                                > tóry przecież ma wpływ (kobieta nie ma wpływu na owulację)

                                Chcesz powiedzieć, że mężczyzna nie rodzący nie ma prawa decydować i nawet dyskutować, bo nie wie, jak to jest. Ale Ty wiesz, jak to jest z kontrolą ejakulatu? :)
                                • ewelina_1 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 20.01.12, 21:50
                                  kmiarek napisał:

                                  > Chcesz powiedzieć, że mężczyzna nie rodzący nie ma prawa decydować i nawet dysk
                                  > utować, bo nie wie, jak to jest.
                                  i co? byłeś uczciwy? dostosowałeś się? więc o co pretensje?

                                  Ale Ty wiesz, jak to jest z kontrolą ejakulatu
                                  > ? :)
                                  a ty wiesz jak to jest z ciążą?
                          • kmiarek Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 14:34
                            Odpowiadasz na:
                            > Tylko KTO zaczął pisać o statystykach? Przejdź sobie w tym wątku do góry. Na te
                            > kst: "Trauma poaborcyjna, bo tu o to chodzi, jest wymysłem katolickim, aby prze
                            > konać kobiety do porodu. A wystarczy poobserwować świat, by widzieć że to kłams
                            > two, więc nie można sugerować, że każda kobieta ma traumę poaborcyjną. Prędzej
                            > można spotkać kobiety z trauma poporodową." piszesz: "Możesz podać statystyki,
                            > ile procent kobiet po porodzie ma traumę, ile kobiet po aborcji ma traumę? Bo t
                            > ak to tylko Twoje widzimisię." Myślisz że będę szukała odpowiednich statystyk a
                            > by udowodnić, że otaczająca mnie rzeczywistość jest prawdziwa? Myślisz, że żyję
                            > na bezludnej wyspie albo że z otaczającymi mnie kobietami nie prowadzę babskic
                            > h rozmów? Przecież jest to potwierdzeniem, że temat ten jest ci obcy a mimo to
                            > dyskutujesz.
                            Chciałem statystyki, bo w swoim środowisku może i masz takie spostrzeżenia. Ale na podstawie moich obserwacji to poród jest czymś znacznie mniej traumatycznym, niż aborcja. A jeśli się ma inne spojrzenia, to tylko statystyki mogą kwestię rozwiązać. A że to Ty rozpoczęłaś ten argument, to go poprzyj.
                            Może i żyjesz między innymi kobietami. Ale pewnie o podobnym nastawieniu do Twojego, czyli dla których liczy się seks i mozliwość skrobanki. A nie dziecko, które jest "pasożytem". Pewnie sama jesteś/byłaś takim pasożytem dla swojej matki i stąd ta trauma.

                            > > Nadal nie w całości i nie wyłącznie. Budowniczy nie może sprzedać/oddać m
                            > ateriałów budowlanych kupionych przez wspólnika bez jego wiedzy i zgody.
                            > a co z robocizną i związanymi z tym kosztami zdrowotnymi? Myślisz, że sąd by to
                            > zignorował?
                            NA PEWNO nie oddałby WSZYSTKIEGO do dyspozycji jednej osoby. Możesz być pewna.
                            A jeśli uważasz, ze jest inaczej, to chętnie przyjmę połowę materiałów na dom i do widzenia. Pobuduję już sam. :)

                            > > A Ty chcesz odpowiedzialności za czyny tylko dla mężczyzny. Kobieta (sama ma d
                            > > ecydować, czy dziecko będzie czy nie. Ale jeśli TYLKO ONA zdecyduje na to, że b
                            > > ędzie, to on ma za to odpowiadać. Jeśli ona zdecyduje, że nie, to nie. Gdzie ró
                            > > wność? Kobieta jak chce, a mężczyzna jak zdecyduje partnerka?
                            > > Pod tym względem znacznie sprawiedliwsza jest obecna sytuacja. Obydwoje d
                            > ecydując się na seks są odpowiedzialni za jego konsekwencje.
                            > ale dlaczego sprawiedliwsza, skoro brane jest pod uwagę tylko DNA (a teoretyczn
                            > ie możnaby też mtDNA) a zniezbędny wysiłek aby dziecko powstało jest ignorowany
                            > . No spójrz na skalę: chwila przyjemności i długie miesiące poświęcenia.
                            Spójrz na skalę: chwila przyjemności i długie lata poswięcenia. Czym są lata w porównaniu do miesięcy? A to już jest wysiłek wspólny (przynajmniej być powinien). I o tych latach ma prawo decydować wyłącznie kobieta? Paranoja.
                            Chociaż wygląda na to, że wg Ciebie dziecko i wysiłek w nie włożony kończy się w chwili narodzin. Nie oceniaj jednak wszystkich przypadków na wzór Twojego wychowania.
                            • ewelina_1 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 20.01.12, 22:09
                              kmiarek napisał:

                              > Chciałem statystyki, bo w swoim środowisku może i masz takie spostrzeżenia. Ale
                              > na podstawie moich obserwacji to poród jest czymś znacznie mniej traumatycznym
                              > , niż aborcja.
                              chcesz powiedziec, że w twoim środowisku kobiety tobie zwierzają się ze swoich problemów, w tym aborcji? i to komuś, komu się wydaje że ma dużo do umoralniania na ten temat? Chyba sobie jaja robisz z czytających to.

                              > Może i żyjesz między innymi kobietami. Ale pewnie o podobnym nastawieniu do Two
                              > jego, czyli dla których liczy się seks i mozliwość skrobanki. A nie dziecko, kt
                              > óre jest "pasożytem". Pewnie sama jesteś/byłaś takim pasożytem dla swojej matki
                              > i stąd ta trauma.
                              czy istnieje świat zero-jedynkowy? w temacie seksu kobiety dzielisz na 2 grupy: wieczne dziewice i dziwki.

                              > A jeśli uważasz, ze jest inaczej, to chętnie przyjmę połowę materiałów na dom i
                              > do widzenia. Pobuduję już sam. :)
                              powodzenia! Pamiętaj, że jeśli przyjmiesz od kogoś połowę materiałów, to ten ktoś ma nadal prawo do decyzji. Zgodnie z tym co sam wcześniej pisałeś. :]

                              > Spójrz na skalę: chwila przyjemności i długie lata poswięcenia. Czym są lata w
                              > porównaniu do miesięcy?
                              niestety, odrębne gatunkowo sytuacje. Z lat poświęceń można się wycofać oddając dziecko do adopcji (pomijam już ocenę takiego zachowania). Z miesięcy poświęceń nie można się wycofać, oddając płód komuś do brzucha.

                              > Chociaż wygląda na to, że wg Ciebie dziecko i wysiłek w nie włożony kończy się
                              > w chwili narodzin. Nie oceniaj jednak wszystkich przypadków na wzór Twojego wyc
                              > howania.
                              i znowu insynuacje, oj nieładnie nieładnie.
      • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 12:11
        ewelina_1 napisała:

        > anna12-3 napisała:
        >
        > > Jestem ateistką od zawsze,wyznaję wartości lewicowe,ale jestem też matką.
        > ... i
        > > ogromną przeciwniczką aborcji na życzenie.
        > widać za mało ci jeszcze życie dało po tyłku


        Tekst linka

        Jak takie świadectwo dla Ciebie - cóż opisz, co ty Takiego przeżyłaś. Ty, nie inni cytowani z mediów.


        >
        > > -bardzo ułatwiony jest dostęp do środków antykoncepcyjnych
        > szczególnie gdy lekarze mają światopogląd i nie przepiszą a aptekarz nie sprzed
        > aje "takich rzeczy". Puknij się w głowę, jak można być tak oderwanym od rzeczyw
        > istości i nazywac to bardzo łatwym dostępem.


        Już proponwałem - zmień lekarza czy aptekę. Żaden problem.
        Nie popieram antykoncepcji, ale dziś widziałem prezerwatywy w dwóch sklepach. Nik nie zakazywał ich zakupu.



        >
        > > -jest świadomość seksualna poprzez edukację,dostęp do internetu,media,szk
        > ołę it
        > gratuluje kolejnego oderwania od rzeczywistości.


        rozumiem, że masz dzieci w szkole, że znasz problem edukcji w tym temacie, czy znów bazujesz na mediach



        > > Jedyną konsekwencją nieodpowiedzialnego seksu,jest niedogodność kobiety w
        > okres
        > > ie ciąży,a to wg.mnie za mało,żeby zabijać.


        > szkoda że nie miałaś problemowej ciąży i nie rodziłaś dziecka przez 2 dni. Miał
        > abyś więcej pokory do tych "niedogodności". Ale może zdaży ci się że antykoncep
        > cja nie zadziała (nie ma 100% pewnych) to z przyjemnością nazwę cię, zgodnie z
        > twoimi poglądami, nieodpowiedzialną.


        No wiec zgodnie z tą logikę w ciązy wiesz ile czasu będzies rodzić i dlatego nalezy wykoać aborcję, aby nie rodzić 2 dni.


        > Decyzja o aborcji na życzenie,jest
        > > decyzją nieodwracalną,podjętą w okolicznościach w danym,określonym momenc
        > ie,któ
        > > ry jutro może się zmienić,a trauma po takim kroku u każdej normalnej kobi
        > ety-po
        > > zostaje do końca życia.
        > ty się tylko deklarujesz jako ateistka

        U ateistek aborcja jest odwracalna ?
        • ewelina_1 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 12:34
          tomek_456 napisał:

          > Tekst linka[/url]
          nadal podtrzymuję

          > Jak takie świadectwo dla Ciebie - cóż opisz, co ty Takiego przeżyłaś. [b]Ty, ni
          > e inni cytowani z mediów.
          nie upubliczniam moich ani bliskich prywatnych spraw

          > Już proponwałem - zmień lekarza czy aptekę. Żaden problem.
          szczególnie gdy mieszka się na zad..iu i w promieniu 100km jest 5 sumiennych lekarzy i podobnie z aptekami. Czy jeżdżenie po bliższej i dalszej okolicy w szukaniu lekarza nazywasz łatwym dostepem? Zwłaszcza, gdy potrzebna jest tabletka "po" a czas leci?

          > Nie popieram antykoncepcji, ale dziś widziałem prezerwatywy w dwóch sklepach.
          > Nik nie zakazywał ich zakupu.
          jak rozumiem uważasz że to wyczerpuje temat?

          > rozumiem, że masz dzieci w szkole, że znasz problem edukcji w tym temacie, czy
          > znów bazujesz na mediach
          rozumiem, że media kłamią, a statystyki mówiące o wiedzy młodzieży są tez sfałszowane?

          > No wiec zgodnie z tą logikę w ciązy wiesz ile czasu będzies rodzić i dlatego na
          > lezy wykoać aborcję, aby nie rodzić 2 dni.
          dość egzotyczna logika

          > U ateistek aborcja jest odwracalna ?
          ateistki obserwują świat a nie patrzą wyłącznie w ambonę. Jeśli na świecie są miliony kobiet, które miały aborcję, które z tego powodu nie mają żadnych problemów, które mają udane dzieci, to nie można zaprzeczać rzeczywistości i wymyślać że nagle każda kobieta ma traumę.
          • kmiarek Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 13:44
            > > U ateistek aborcja jest odwracalna ?
            > ateistki obserwują świat a nie patrzą wyłącznie w ambonę. Jeśli na świecie są m
            > iliony kobiet, które miały aborcję, które z tego powodu nie mają żadnych proble
            > mów, które mają udane dzieci, to nie można zaprzeczać rzeczywistości i wymyślać
            > że nagle każda kobieta ma traumę.

            A w poprzednim poście pisałaś, że trauma występuje u kobiet po urodzeniu dziecka. Więc miliardy kobiet rodzących dzieci , nie mających z tym problemów nie są argumentem, ale miliony po aborcji już są?
            Jak to się nazywa? Niekatolickie zaklinanie rzeczywistości?

            PS. Nie nazwę tego ateistycznym zaklinaniem. Znam wiele osób będących ateistami, którzy są wartościowymi osobami. Porównywanie ich do takich poglądów jak Twoje byłoby nietaktem.
            • ewelina_1 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 14:30
              kmiarek napisał:

              > A w poprzednim poście pisałaś, że trauma występuje u kobiet po urodzeniu dzieck
              > a. Więc miliardy kobiet rodzących dzieci , nie mających z tym problemów nie są
              > argumentem, ale miliony po aborcji już są?
              > Jak to się nazywa? Niekatolickie zaklinanie rzeczywistości?
              ile dzieci urodziłeś, że tak się wymądrzasz? rzekome miliony kobiet z syndromem po aborcji są tylko wytworem wyobraźni. Coraz więcej badań, publikacji i nadal psycholodzy nie potrafią jednoznacznie stwierdzić rzekomego syndromu. Natomaist miliony kobiety z traumą poporodową są realne. Konsekwencją tego jest m.in. rezygnacja z posiadania kolejnych dzieci albo przerażenie u nierodzących:
              www.rodzicpoludzku.pl/Wiedza-o-porodzie/Tokofobia.html
              Wystarczyłoby trochę posiedzieć na forach kobiecych a nie pisać o własnych urojeniach.

              > PS. Nie nazwę tego ateistycznym zaklinaniem. Znam wiele osób będących ateistami
              > , którzy są wartościowymi osobami. Porównywanie ich do takich poglądów jak Twoj
              > e byłoby nietaktem.
              to chyba jednak nie bardzo są wartościowymi ludźmi, skoro sugerujesz, że lubią innym zaglądać do łózka
              • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 14:34
                ewelina_1 napisała:

                > kmiarek napisał:
                >
                > > A w poprzednim poście pisałaś, że trauma występuje u kobiet po urodzeniu
                > dzieck
                > > a. Więc miliardy kobiet rodzących dzieci , nie mających z tym problemów n
                > ie są
                > > argumentem, ale miliony po aborcji już są?
                > > Jak to się nazywa? Niekatolickie zaklinanie rzeczywistości?
                > ile dzieci urodziłeś, że tak się wymądrzasz? rzekome miliony kobiet z syndromem
                > po aborcji są tylko wytworem wyobraźni. Coraz więcej badań, publikacji i nadal
                > psycholodzy nie potrafią jednoznacznie stwierdzić rzekomego syndromu. Natomais
                > t miliony kobiety z traumą poporodową są realne. Konsekwencją tego jest m.in. r
                > ezygnacja z posiadania kolejnych dzieci albo przerażenie u nierodzących:

                ewlina_1 lubie Twoje posty. Napawają mnie dobrym humorem.
                Trauma poporodowa wywołuje przerażenie u nierodzących. Tzn. nierodzące mają traume poporodową ? Ze się zapytam skąd ?




                > www.rodzicpoludzku.pl/Wiedza-o-porodzie/Tokofobia.html
                > Wystarczyłoby trochę posiedzieć na forach kobiecych a nie pisać o własnych uroj
                > eniach.
                >
                > > PS. Nie nazwę tego ateistycznym zaklinaniem. Znam wiele osób będących ate
                > istami
                > > , którzy są wartościowymi osobami. Porównywanie ich do takich poglądów ja
                > k Twoj
                > > e byłoby nietaktem.
                > to chyba jednak nie bardzo są wartościowymi ludźmi, skoro sugerujesz, że lubią
                > innym zaglądać do łózka
                • ewelina_1 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 14:43
                  tomek_456 napisał:

                  > ewlina_1 lubie Twoje posty. Napawają mnie dobrym humorem.
                  to źle o tobie świadczy, bo temat nie jest śmieszny

                  > Trauma poporodowa wywołuje przerażenie u nierodzących. Tzn. nierodzące mają tra
                  > ume poporodową ? Ze się zapytam skąd ?
                  logika jak widać nie jest twoją mocną stroną, bo inaczej przyszłoby ci do głowy, że to tylko opis konsekwencji i przykładowo kobieta z traumą w "babskich rozmowach" może przekazać swoje lęki innej kobiecie.
                  • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 14:50
                    ewelina_1 napisała:

                    > tomek_456 napisał:
                    >
                    > > ewlina_1 lubie Twoje posty. Napawają mnie dobrym humorem.
                    > to źle o tobie świadczy, bo temat nie jest śmieszny

                    Oczywiście temat jest bardzo powazny, tylko Twoje posty nie do końca.

                    > > Trauma poporodowa wywołuje przerażenie u nierodzących. Tzn. nierodzące ma
                    > ją tra
                    > > ume poporodową ? Ze się zapytam skąd ?
                    > logika jak widać nie jest twoją mocną stroną, bo inaczej przyszłoby ci do głowy
                    > , że to tylko opis konsekwencji i przykładowo kobieta z traumą w "babskich rozm
                    > owach" może przekazać swoje lęki innej kobiecie.

                    Bzdura.
                    Na prawdę w życiu jest zdecydowanie wiecej i cięższych cierpień, niz poród. Nawet ten 2 dniowy.

                    Na tej zasadzie to czlowiek nie powinie żyć, bo jak zobaczy chorego na nowotwór to dopiero ma traumę. O innych chorobach nie wspominam.
                    • ewelina_1 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 15:06
                      tomek_456 napisał:

                      > Oczywiście temat jest bardzo powazny, tylko Twoje posty nie do końca.
                      no to chyba pomyliłes nicki

                      > Bzdura.
                      > Na prawdę w życiu jest zdecydowanie wiecej i cięższych cierpień, niz poród. Naw
                      > et ten 2 dniowy.
                      > Na tej zasadzie to czlowiek nie powinie żyć, bo jak zobaczy chorego na nowotwór
                      > to dopiero ma traumę. O innych chorobach nie wspominam.
                      no to powiedz to cwaniaczku tym wszystkim kobietom. Powiedz im, że ty wiesz lepiej od nich. Co prawda nigdy nie rodziłeś, ale tak ci się wydaje, no i dlatego jest to dla ciebie takie śmieszne.
                      Pamiętasz co o tobie pisali w sąsiednim wątku? Ciekawe co teraz o tobie napiszą.
                      • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 16:56
                        ewelina_1 napisała:

                        > tomek_456 napisał:
                        >
                        > > Oczywiście temat jest bardzo powazny, tylko Twoje posty nie do końca.
                        > no to chyba pomyliłes nicki
                        >
                        > > Bzdura.
                        > > Na prawdę w życiu jest zdecydowanie wiecej i cięższych cierpień, niz poró
                        > d. Naw
                        > > et ten 2 dniowy.
                        > > Na tej zasadzie to czlowiek nie powinie żyć, bo jak zobaczy chorego na no
                        > wotwór
                        > > to dopiero ma traumę. O innych chorobach nie wspominam.
                        > no to powiedz to cwaniaczku tym wszystkim kobietom. Powiedz im, że ty wiesz lep
                        > iej od nich. Co prawda nigdy nie rodziłeś, ale tak ci się wydaje, no i dlatego
                        > jest to dla ciebie takie śmieszne.

                        Wybacz, ale śmieszna dla mnie jest jedynie Twoja argumentacja.



                        > Pamiętasz co o tobie pisali w sąsiednim wątku?
                        Co ?
              • kmiarek Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 15:55
                ewelina_1 napisała:
                > > PS. Nie nazwę tego ateistycznym zaklinaniem. Znam wiele osób będących ate
                > istami
                > > , którzy są wartościowymi osobami. Porównywanie ich do takich poglądów ja
                > k Twoj
                > > e byłoby nietaktem.
                > to chyba jednak nie bardzo są wartościowymi ludźmi, skoro sugerujesz, że lubią
                > innym zaglądać do łózka
                Kolejne słowa-hasła?
                Gdzie napisałem, że wartość ludzi mierzy się ich zainteresowaniem seksem? Gdzie jest COKOLWIEK o zaglądaniu do łóżka ani chociażby o czymkolwiek, co by to sugerowało? Napisz proszę.
                • ewelina_1 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 22:42
                  Wątek dotyczący aborcji, sugerujesz wartościowych ludzi bo jak domniemywam, zakazaliby aborcji, czyli innym dyktowaliby co mają robić. To był niezbyt udany skrót myślowy pisany na szybko, a nie ma tu opcji edycji.
                  Mozna się zastanawiać, czy twoi znajomi tylko pięknie mówią czy też ich czyny pokrywają się z poglądami. Mam co do tego wątpliwości.
                  • kmiarek Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 09:26
                    ewelina_1 napisała:

                    > Wątek dotyczący aborcji, sugerujesz wartościowych ludzi bo jak domniemywam, zak
                    > azaliby aborcji, czyli innym dyktowaliby co mają robić. To był niezbyt udany sk
                    > rót myślowy pisany na szybko, a nie ma tu opcji edycji.
                    > Mozna się zastanawiać, czy twoi znajomi tylko pięknie mówią czy też ich czyny p
                    > okrywają się z poglądami. Mam co do tego wątpliwości.
                    Źle mniemasz, ale jak ktoś jest zacietrzewiony, to tak ma. Wszędzie widzi to, co chce widzieć.
                    Najpierw coś "domniemywasz", "masz wątpliwości". To Ci wystarcza, żeby o ludziach, o których nie wiesz nic (nawet z opowiadań) uważać, że są nic nie warci. Ciekawy charakterek.
                    • ewelina_1 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 10:29
                      Spójrz najpierw w lustro i na swój własny charakter. Przecież pierwszy zacząłeś oceniać i zestawiać ze znajomymi. I co można o takiej osobie powiedzieć?
                      • kmiarek Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 15:07
                        ewelina_1 napisała:

                        > Spójrz najpierw w lustro i na swój własny charakter. Przecież pierwszy zacząłeś
                        > oceniać i zestawiać ze znajomymi. I co można o takiej osobie powiedzieć?

                        A może tak na temat? Jak uzasadnisz swoje stwierdzenie, że ci znajomi są niewiele warci i zaglądają komuś do łóżka? Wszak sama tak napisałaś, Chyba miałaś podstawy. A może jednak nie...
    • sicciliana82 420 godzin wychowania seksualnego 17.01.12, 12:07
      A ja się zastanawiam z tą edukacją seksualną - co tydzień, przez dwanaście lat osobna lekcja tylko o seksie? Czy nie lepiej byłoby, żeby wprowadzono jakiś przedmiot...no nie wiem ... np. edukacja zdrowotna, który obejmowałby szerszą tematykę: o zdrowym trybie życia, o relacjach, o seksie, o planowaniu poczęć, o profilaktyce różnych chorób... Ja bym chyba wolała, żeby moje dzieci uczestniczyły w takich lekcjach.
      • tomek_456 Re: 420 godzin wychowania seksualnego 17.01.12, 12:19
        "wychowanie do życia w rodzinie" - ROZPORZĄDZENIE MINISTRA EDUKACJI NARODOWEJ1 z dnia 10 sierpnia 2009 r. DZ.U. 2009.131.1079
      • mata68 Re: 420 godzin wychowania seksualnego 17.01.12, 15:26
        sicciliana82 napisała:

        > A ja się zastanawiam z tą edukacją seksualną - co tydzień, przez dwanaście lat
        > osobna lekcja tylko o seksie? Czy nie lepiej byłoby, żeby wprowadzono jakiś prz
        > edmiot...no nie wiem ... np. edukacja zdrowotna, który obejmowałby szerszą tema
        > tykę: o zdrowym trybie życia, o relacjach, o seksie, o planowaniu poczęć, o pro
        > filaktyce różnych chorób... Ja bym chyba wolała, żeby moje dzieci uczestniczyły
        > w takich lekcjach.
        To już jest:) Dzieci uczą się dbać o siebie,swoje zdrowie,o dziwo wprowadzono nawet nieco z yin-yang-to zależy od szkoły ...szkoły walczą z religią w szkołach...na swój sposób.;)
    • vito3 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 12:52
      to ze pani sobie nie wyobraza nie jest argumentem,przeciez nikt nie mowi o obowiazku aborcji
    • obiitsineprole Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 13:12
      Nie trzeba odsyłać do latynoskiego piekła kobiet, wystarczy tu:
      www.federa.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=187:agata&catid=21:podrzedne
      Mam 35 lat i spaprane zdrowie. Nerki, wzrok, układ krążenia. Nie wolno mi stosować antykoncepcji hormonalnej bo tak jak i doprowadzona do końca ciąża zamienią mnie w niewidomą kalekę z uszkodzonymi nerkami. Dochodzi zakrzepica... Seks jako taki dla mnie nie istnieje, kto zawierzyłby 70% skuteczności prezerwatyw gdyby w grę wchodziło jego zdrowie??? Tak się złożyło, że strach skutecznie wyleczył mnie z jakichkolwiek potrzeb seksualnych, no i jestem sama... mimo, że wolałabym być nadal w związku. Spotkałam się z opiniami lekarzy tak różnymi, że gdyby doszło do dylematu usunąć czy nie, wątpię, czy trafiłabym na kogoś kto nie umyłby rąk "klauzulą sumienia".

      Póki co o moim życiu i zdrowiu decyduje KK, wystraszeni lekarze, oraz takiej jak tutaj osoby negujące już samą aborcję jako taka.... powiedzcie mi w twarz, że mam być kaleką! Tak łatwo ferować wyroki i decydować za innych przecież.

      Żeby to cho..lerne polskie prawo pozwalało w jakikolwiek sposób decydować kobiecie o sobie, ale nie...

      - w przypadku gwałtu - decyzje może nie musi podjąć - sąd,
      - w przypadku zagrożenia życia matki lub płodu, również może, ale nie musi zasłaniając się sumieniem - lekarz
      - w obu tych przypadkach poza mną decyzję podjęli politycy naciskani przez kk do podpisania konkordatu, bez jakiejkolwiek weryfikacji.
      O mały włos przegłosowano by całkowity zakaz aborcji, dlaczego kk ignoruje fakty medyczne, wtedy kiedy im wygodnie, nie wydaje mi się jednak, żeby księżulo modlił się o zdrowie kiedy go grypa dopadnie, zazwyczaj zasuwa do lekarza... coś takiego jak ciąża pozamaciczna jest zawsze śmiercią płodu i w przypadku zaniechania interwencji - często śmiercią matki. Liberalizacja jest odpowiedzią, całkiem naturalną na próby zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej. Dlaczego w momencie zapłodnienia przestaję być człowiekiem, który ma prawo o sobie decydować???

      Chcę mieć prawo do decyzji, nie obchodzi mnie co jeden czy drugi zrobiłby, co mu nie pasuje, bo nie jest mną i kaleką nie będzie!!!


      Nie każdy może stosować SKUTECZNĄ antykoncepcję, nie każdy musi być biologicznym rodzicem.
      Aborcja niedobra? Sterylizacja też zła przecież.
      1. pozbawia człowieka wzroku, słuchu, mowy, zdolności płodzenia albo
      2. powoduje inne ciężkie kalectwo, ciężką chorobę nieuleczalną lub długotrwałą, chorobę zazwyczaj zagrażającą życiu, trwałą chorobę, trwałą całkowitą lub znaczną niezdolność do pracy w zawodzie albo trwałe poważne zeszpecenie ciała,
      3. podlega karze więzienia od roku do lat 10.

      Kodeks karny, art. 155 §1

      Bóg dał ludziom wolną wolę, a potem przyszedł KK i ją im odebrał...
      • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 13:21
        Wspólczuję Ci bardzo stanu zdrowia.
        Ale powiedz, czy sądzisz, ze aborcja by go nie pogorszyła ?
        I czy seks jest tak ważny w życiu, że wolno za chwilę przyjemoności zabić dziecko ?
        • ewelina_1 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 14:35
          wiadomosci.onet.pl/regionalne/wielka-brytania-i-Irlandia/lekarze-aborcja-bezpieczniejsza-niz-porod,1,4195841,wiadomosc.html
          • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 17:10
            Przeciwnicy tych zasad podkreślają, że swój wkład w nie miały kliniki aborcyjne. Porównali je do sytuacji, w której firma tytoniowa bada konsekwencje palenia papierosów lub McDonald`s analizuje wpływ fast foodów na zdrowie. (cytat z rtykułu)


            -----
            Na forum prezentuje wyłącznie swoje poglądy.
            • ewelina_1 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 21:59
              A wystarczy znać przebieg i ryzyka podczas porodu jak i aborcji.
        • hermina5 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 19:07
          >I czy seks jest tak ważny w życiu, że wolno za chwilę przyjemoności zabić dziec
          > ko ?

          Czy ty jesteś slepy czy głupi? Wyrażnie jest tam napisane, ze 35 letnia kobieta jest sama i prawdopodobnie do końca życia będzie sama, bo tak boi się seksu, który zakonczyłby się ciążą, która na 100% zrobi z niej kalekę. Ta kobieta jest potwornie nieszczęsliwa, bo jest SAMOTNA i nie moze wejsc w związek z takim podejsciem do seksu i takim stanem zdrowia, a ty jej bredzisz, ze aborcja pogorszy jej stan zdrowia...Człoweiku, myśl troche !

          Przeciez ona zyje dokładnie wg Twoich wskazań z innego wątku. Jest sama, nie będzie w żadnym zwiazku, nie uprawia seksu z kim kogo mogłaby kochać I JEST POTWORNIE NIESZCZESLIWA.
          • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 19:18
            hermina5 napisała:

            > >I czy seks jest tak ważny w życiu, że wolno za chwilę przyjemoności zabić
            > dziec
            > > ko ?
            >
            > Czy ty jesteś slepy czy głupi? Wyrażnie jest tam napisane, ze 35 letnia kobieta
            > jest sama i prawdopodobnie do końca życia będzie sama, bo tak boi się seksu, k
            > tóry zakonczyłby się ciążą, która na 100% zrobi z niej kalekę.

            Spotkałam się z opiniami lekarzy tak różnymi, że gdyby doszło do dylematu usunąć czy nie, wątpię, czy trafiłabym na kogoś kto nie umyłby rąk "klauzulą sumienia".
            Póki co o moim życiu i zdrowiu decyduje KK, wystraszeni lekarze, oraz takiej jak tutaj osoby negujące już samą aborcję jako taka.... powiedzcie mi w twarz, że mam być kaleką! Tak łatwo ferować wyroki i decydować za innych przecież.
            Żeby to cho..lerne polskie prawo pozwalało w jakikolwiek sposób decydować kobiecie o sobie, ale nie...


            Stąd moje pytanie, czy aborcja nie pogorszyła by jej zdrowia.

            Ta kobieta jest
            > potwornie nieszczęsliwa, bo jest SAMOTNA i nie moze wejsc w związek z takim po
            > dejsciem do seksu i takim stanem zdrowia, a ty jej bredzisz, ze aborcja pogorsz
            > y jej stan zdrowia...Człoweiku, myśl troche !

            > Przeciez ona zyje dokładnie wg Twoich wskazań z innego wątku. Jest sama, nie bę
            > dzie w żadnym zwiazku, nie uprawia seksu z kim kogo mogłaby kochać I JEST POTW
            > ORNIE NIESZCZESLIWA.

            No włąśnie stąd pytanie:
            I czy seks jest tak ważny w życiu, że wolno za chwilę przyjemoności zabić dziecko ?


            Prosze Cię czytaj ze zrozumieniem
            • hermina5 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 19:26
              > Stąd moje pytanie, czy aborcja nie pogorszyła by jej zdrowia

              Aborcja to znieczulenie przez 30 minut i zabieg przez tyle samo. W tym kontekscie , wybacz, ale ciąza to 9 m-cy + poród + połóg . Cięzkie nawet dla zdrowej kobiety - zatucia ciązowe, cukrzyca, nadcisnienie... .Co pogorszy zdrowie bardziej?


              >I czy seks jest tak ważny w życiu, że wolno za chwilę przyjemoności zabić dziec
              > ko ?

              Czy lepiej przezyć całe zycie jako samotna, nieszczeliwa, zgrzkniała kobieta, która nie zwiazała się z nigdy z nikim, choć bardzo pragnęła kochać kogoś, bo ewentualna ciążą cgroziła kalectwem? Czytaj ze zrozumieniem.

              Ona o zwiazku z drugim czlowiekiem i wymuszanej samotności, ty w kołko o chwili przyjemnosci i zabijaniu dzieci.
              • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 19:32
                hermina5 napisała:

                > > Stąd moje pytanie, czy aborcja nie pogorszyła by jej zdrowia
                >
                > Aborcja to znieczulenie przez 30 minut i zabieg przez tyle samo. W tym konteksc
                > ie , wybacz, ale ciąza to 9 m-cy + poród + połóg . Cięzkie nawet dla zdrowej ko
                > biety - zatucia ciązowe, cukrzyca, nadcisnienie... .Co pogorszy zdrowie bardzie
                > j?

                >
                > >I czy seks jest tak ważny w życiu, że wolno za chwilę przyjemoności zabić
                > dziec
                > > ko ?
                >
                > Czy lepiej przezyć całe zycie jako samotna, nieszczeliwa, zgrzkniała kobieta, k
                > tóra nie zwiazała się z nigdy z nikim, choć bardzo pragnęła kochać kogoś, bo ew
                > entualna ciążą cgroziła kalectwem? Czytaj ze zrozumieniem.

                Oczywiście że nie lepiej, ale calość wypowiezi to żal, ze nie można zrobic aborcji.

                > Ona o zwiazku z drugim czlowiekiem i wymuszanej samotności, ty w kołko o chwil
                > i przyjemnosci i zabijaniu dzieci.

                Wybacz, ale co ma aborcja, a o tym jest połowa wypowiedzi do związku z drugim człowiekiem.
                Odnosze wrażenie po przeczytanie tego wpisu, że gdyby była aborcja, to by nie byłą samotna.
                • obiitsineprole Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 20:00
                  "Oczywiście że nie lepiej, ale calość wypowiezi to żal, ze nie można zrobic aborcji."
                  Widać nie dość jasno się wyrażam...

                  Sądziłam, że wpis jasno mówi o braku możliwości podejmowania decyzji na temat własnego zdrowia i kalectwa... tu jest mój żal.


                  Pomyślałeś, że takich jak ja jest więcej, że płacą kalectwem, albo samotnością?

                  Chętne bym została matką, adopcyjną, nie trzeba rodzić by być rodzicem, ale sama?
                  Wyobraź sobie, ze Twoja żona bądź dziewczyna jest w takiej sytuacji, ile z nią wytrzymasz, nie odejdziesz? Przecież seks to tylko chwila przyjemności, nieistotna w obliczu życia...

                  "Aborcja to znieczulenie przez 30 minut i zabieg przez tyle samo."

                  W moim przypadku już w wieku 20 lat wiedziałam, że jeżeli ciąża to tylko cesarka... ale wtedy jeszcze nerki były ok. Operacje już miałam, nie jedną... między innymi oka - ratowanie wzroku jako takiego... 1,5 godzinna narkoza ogólna.

                  Gdyby w Polsce dopuszczalna była sterylizacja, żyłabym normalnie, mając rodzinę, słowa bym nie zabierała w temacie aborcji, ale prawo decydowania odbiera się tutaj na każdej płaszczyźnie...

                  Z drugiej strony pewnie i tak bym miała swoje zdanie nt. aborcji - nie wolno odbierać prawa decydowania o sobie człowiekowi.

                  Jak pisałam wczesniej i tu podsumuję:
                  Bóg dał ludziom wolną wolę, a potem przyszedł KK i ją im odebrał...
                  • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 20:18
                    obiitsineprole napisała:


                    > Widać nie dość jasno się wyrażam...>
                    > Sądziłam, że wpis jasno mówi o braku możliwości podejmowania decyzji na temat w
                    > łasnego zdrowia i kalectwa... tu jest mój żal.
                    Szczerze Ci współczuje, naprawdę jest mi przykro, ze mogłem Cię urazić, ale dalej uważam, że prawo do aborcji nie rozwiązało by Twoich problemów.

                    >
                    > Pomyślałeś, że takich jak ja jest więcej, że płacą kalectwem, albo samotnością?

                    Nie musze widzieć, wiem. Znam takie osoby.


                    > Chętne bym została matką, adopcyjną, nie trzeba rodzić by być rodzicem, ale sam
                    > a?
                    > Wyobraź sobie, ze Twoja żona bądź dziewczyna jest w takiej sytuacji, ile z nią
                    > wytrzymasz, nie odejdziesz? Przecież seks to tylko chwila przyjemności, nieisto
                    > tna w obliczu życia...

                    WIdzisz, to jest problem oczywiście, ale w druga stronę, nie wyobrażam sobie seksu ze świadomością iz kazda ciąża to aborcja. Ba kazdy stosunek to aborcja.
                    Świadomie związując się z dziewczyną zrezygnowałbym dla niej z seksu. Jest to możliwe.
                    To jest moje zdanie, oczywisce zaraz usłyszę, ze łatwo tak mowić, itd. pogląd

                    Mam troche wiećej lat niż Ty i dosyć spory bagaż doświadczeń i konieczności dokonywania bardzo trudnych wyborów. I wybór seks lub nie nie jest najtrudniejszy.
                    • hermina5 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 11:21

                      >WIdzisz, to jest problem oczywiście, ale w druga stronę, nie wyobrażam sobie seksu ze >świadomością iz kazda ciąża to aborcja. Ba kazdy stosunek to aborcja.

                      A czy ona to gdziekolwiek napisała? Napisała, że aborcja byłaby koniecznością w wyniku zajscia w ciązę, np. pĘkniecia prezerwatywy, A NIE ZAWSZE.

                      >Świadomie związując się z dziewczyną zrezygnowałbym dla niej z seksu. Jest to m
                      > ożliwe.

                      Nie piszemy o Tobie. Ty jesteś księdzem. I przestań się wreszcie tego wypierać. Z seksu musiałeś zrezygnować , bo tak mówi twoja religia. Seks jest naturalnym wyrazem miłosci dwojga ludzi, zrezygnowanie z tak ważnej sfery lub poświęcanie się to w efekcie frustracja, poczucie braku czegoś istotnego i oddalanie sie od sibie. Poza tym, ona też chce mieć zycie seksulane, to nei tylko męzczyzna pożada , jak ci się to wydaje - kobieta też ma takie potzreby, zwłaszcza po 30, kiedy naprawdę jej potzreby rosną. Warto wiedzieć takie rzeczy nawet , kiedy jest sie księdzem. Czułosć nigdy nie zastapi porządnego seksu z osoba, którą sie kocha. Zwłaszcza, jesli proponujesz takie zabawy w czułosc na całe zycie czyli świadome unieszczęsliwianie sie dwóch osób.



                      • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 11:24
                        hermina5 napisała:

                        Wybacz, nie komentuje w tym watku. Nie znam dziewczyny i nie chce dalej jej robic przykrości.

                        I nie jestem ksiedzem.
                        • hermina5 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 11:27
                          No widzisz, pojawił się problem i wszystko przestało być już takie jasne i oczywiste,co? Pojawiła si konkretna osoba i konkretna trudna sprawa, która jest w stanie unieszczęśliwić ją na całe zycie ...To Ci pasuje do wizji świata... ano własnie, BO TO NIE JEST NIJAK OCZYWISTE I PROSTE.
                          • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 11:29
                            Moge rozmiawć z nią ale nie o niej.
                            Nie lubię obgadywać i zgadywać, co czuje.
                            • hermina5 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 11:31
                              A skąd wiesz, czy ona jedna jest w takiej sytuacji?

                              Tu nie ma żadnego obgadywania, mój drogi.
                              • kmiarek Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 15:14
                                hermina5 napisała:

                                > A skąd wiesz, czy ona jedna jest w takiej sytuacji?
                                >
                                > Tu nie ma żadnego obgadywania, mój drogi.
                                Tak, przeciez to jest typowa dla kobiety dyskusja o najintymniejszych sprawach innej osoby. Bez myslenia, czy ta kobieta życzyłaby sobie takiej dyskusji.
                                • hermina5 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 19.01.12, 11:03
                                  A skąd wiesz, że osoba, z którą rozmawiasz, nie jest w IDENTYCZNEJ sytuacji ? Bo to typowe dla kobiety, nie byc w takiej sytyuacji, tylko tak sobie paplać od rzeczy, prwada?
                                  Doprawdy, wzruszająca troska o intymność...
                    • obiitsineprole Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 12:43
                      "Mam troche wiećej lat niż Ty i dosyć spory bagaż doświadczeń i konieczności dokonywania bardzo trudnych wyborów. I wybór seks lub nie nie jest najtrudniejszy. "


                      Staram się zawsze szanować cudze zdanie, ale czy Ty szanujesz je odbierając prawo do decydowania o sobie?

                      Nie WOLNO w imię własnych przekonań ograniczać praw innych. Moich praw.

                      Naprawdę wydaje ci się, że liberalizacja prawa zaskutkuje kolejkami do klinik aborcyjnych? Tu chodzi o prawo wyboru... a statystyki jasno pokazują, że od momentu kiedy obecna ustawa weszła w życie spadł na łeb, na szyję wskaźnik urodzeń... więcej osób, w tym takie jak ja, wolą nie ryzykować wcale. Kiedyś, sama świadomość, że można odwołać się do radykalnego rozwiązania, skutkowała luźniejszym podejściem do zapobiegania, i mimo nieplanowanej ciąży, kobiety częściej decydowały się rodzić, teraz nie ryzykują nawet zajściem.
                      • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 12:53
                        obiitsineprole napisała:

                        > "Mam troche wiećej lat niż Ty i dosyć spory bagaż doświadczeń i konieczności do
                        > konywania bardzo trudnych wyborów. I wybór seks lub nie nie jest najtrudniejszy
                        > . "
                        >
                        >
                        > Staram się zawsze szanować cudze zdanie, ale czy Ty szanujesz je odbierając pra
                        > wo do decydowania o sobie?

                        I tutaj jest caly spór, czy aborcja jest decydowaniem o sobie. Nie jest decydowaniem , czy mały Jaiso czy Małgosia pojawia się na swiecie.
                        Jest decydowanie i sobie o o nim(niej).

                        > Nie WOLNO w imię własnych przekonań ograniczać praw innych. Moich praw.

                        A prawa Jasia, Małgosi - ich nie będzie.


                        >
                        > Naprawdę wydaje ci się, że liberalizacja prawa zaskutkuje kolejkami do klinik a
                        > borcyjnych? Tu chodzi o prawo wyboru... a statystyki jasno pokazują, że od mome
                        > ntu kiedy obecna ustawa weszła w życie spadł na łeb, na szyję wskaźnik urodzeń.
                        > .. więcej osób, w tym takie jak ja, wolą nie ryzykować wcale. Kiedyś, sama świa
                        > domość, że można odwołać się do radykalnego rozwiązania, skutkowała luźniejszym
                        > podejściem do zapobiegania, i mimo nieplanowanej ciąży, kobiety częściej decyd
                        > owały się rodzić, teraz nie ryzykują nawet zajściem.

                        Wybacz, ale dokladnie odwrotne wyniki masz np w Niemczech czy innych krajach , gdzie aborcja jest dozwolona.
                        To tak nie działa. A problem dzietności to już dla specjalistów. Bo przyczyn jest multum. I tych rzeczywistych i tych urojonych.
                        • hermina5 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 13:09
                          > Nie WOLNO w imię własnych przekonań ograniczać praw innych. Moich praw.
                          >
                          > A prawa Jasia, Małgosi - ich nie będzie.
                          >


                          Czy płód vel zarodek ma w Polsce prawa obywatelskie? Czy w dowodzie mamy wpisaną datę zapłodnienia czy datę urodzenia? Czy poronione w 3 czy 3 m-cu płody dostają zasiłki pogrzebowe? To o jakich my w ogóle prawach mówimy? Jasia i Małgosi nie będzie tez jak matka przebiegnie maraton i poroni - tylko co z tego?
                          • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 13:11
                            hermina5 napisała:

                            > > Nie WOLNO w imię własnych przekonań ograniczać praw innych. Moich praw.
                            > >
                            > > A prawa Jasia, Małgosi - ich nie będzie.
                            > >
                            >
                            >
                            > Czy płód vel zarodek ma w Polsce prawa obywatelskie? Czy w dowodzie mamy wpisan
                            > ą datę zapłodnienia czy datę urodzenia? Czy poronione w 3 czy 3 m-cu płody dos
                            > tają zasiłki pogrzebowe? To o jakich my w ogóle prawach mówimy? Jasia i Małgo
                            > si nie będzie tez jak matka przebiegnie maraton i poroni - tylko co z tego?

                            Poronienie - tragednia na ktora nie ma się wpływu.
                            Jak nie rozumiesz, zę Jasia i Małgosi nie będzie poprzez świadome i dobrowolne dziłanie, trudno

                            EOT
                            • hermina5 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 13:13
                              Poronienie akurat nie zawsze i nie dla każdego jest tragedią. Jesli Jasia i Małgosi nie będzie to trudno, bedzie może Krzyś i Zosia za 5 lat.
                              • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 13:18
                                hermina5 napisała:

                                > Poronienie akurat nie zawsze i nie dla każdego jest tragedią. Jesli Jasia i Mał
                                > gosi nie będzie to trudno, bedzie może Krzyś i Zosia za 5 lat.

                                Krzyś to nie będzie Jaś.
                                • hermina5 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 19.01.12, 10:22
                                  To jest tylko imię - nie 20 letni chłopak.
      • benek231 Swoje barany wychowuja na wrogow wyboru :O) 17.01.12, 20:56
        ale gdy samych Nygusow dotknie wpadka to naychmiast wyznaja inna filozofie.
        O zesz ty tepy ludu bozy...


        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10978840,Ksiadz_zrobil_dziecko_17_latce_i_kazal_usunac_ciaze.html?lokale=warszawa
    • astygmatyk Powalająca logika 17.01.12, 13:46
      >Wniosek prosty - ciąża to choroba
      >W tym wypadk do 12 tygodnia, ale dlczego nie do 14,20,30 tygodnia. Czym się to rożni i >dlaczego ktoś uważa ciąże do 12 tygodnia za chorobę, a później nie.
      >W sumie racja, zamiast leczyć chore dzieci, chorych dorosłych pozwólmy za społeczne >pieniądze zabijać. Nie trzeba będzie później łożyć na leczenie. Jest to słuszny społecznie >pomysł.
      >Ciekawe tylko kto się pod tym podpisze.
      Skoro uważasz, swó pomysł za słuszny to się pod nim podpisz....
      W cywilizowanych krajach szpitale nie odsyłają ciężarnych kobiet do domu bo przecież one nie są "chore". Sprawa "zabijania nienarodzonych dzieci" została już dawno rozstrzygnięta.... i to w całym cywilizowanym świecie. Polska jest tu wyjątkiem i czarną owcą o czym musisz dobrze wiedzieć, chyba że jesteś nawet bardziej zakłamany niżby to wynikało z twojego postu.
      Wystarczyłoby przytoczenie obszernej opinii Sądu Najwyższego USA w tej sprawie. W skrócie by być dzieckiem trzeba się wpierw.... urodzić. Ta zasada uznawana jest wszędzie, nawet w polskim katolandzie. I właśnie dlatego "nienarodzone dzieciątka" nie mają nad Wisłą osobowości prawnej, nie mają praw obywatelskich, nie mogą dziedziczyć, nie mogą być zameldowane, nie mają prawa do imienia ani nazwiska... Z tego samego powodu, przerwania ciąży, choć karalne, nie jest w Polsce ani zabójstwem ani morderstwerm.
      A co do absurdalnej twoim zdaniem granicy 12 tygodni, to poczytaj sobie odpowiednią literaturę prawną.... Oczywiście jeśli Ci się nie podoba ogólnie przyjęta w Europie granica 12 tygodni, to możesz zawsze agitować za rozwiązaniem amerykańskim dopuszczającym przerywanie ciąży do samego jej końca....
      Co najbardziej absurdalne w całej dyskusji to troglodyczne wmawianie nam, że prawo do wyboru jest identycze z popieraniem i propagowniem aborcji..
      • tomek_456 Re: Powalająca logika 17.01.12, 14:08
        Wystarczyłoby przytoczenie obszernej opinii Sądu Najwyższego USA w tej sprawie. W skrócie by być dzieckiem trzeba się wpierw.... urodzić. Ta zasada uznawana jest wszędzie, nawet w polskim katolandzie. I właśnie dlatego "nienarodzone dzieciątka" nie mają nad Wisłą osobowości prawnej, nie mają praw obywatelskich, nie mogą dziedziczyć, nie mogą być zameldowane, nie mają prawa do imienia ani nazwiska... Z tego samego powodu, przerwania ciąży, choć karalne, nie jest w Polsce ani zabójstwem ani morderstwerm.

        No włąśnie, jak się dokona aborcji, to się dziecko nie urodzi.
        Czyli dopuszcza sie w "cywilizowanych krajach" że matka świadomie i dobrowolnie dokonując aborcji nie urodzi dziecka , czyli osoby wyjątkowej i niepowtarzalnej posiadjacej swoje prawa i obowiązki.

        I o to chodzi. Widzisz, zamiast patrzeć na dziś, trzeba swojrzec na kilka miesiecy do przodu. I mieć świadomość ,że dobrowolnie abortując "płod" nie urodzi sie dziecka.

        A możesz mi powiedzeić, czym dokladnie rożni się płod 83 dniowy od płodu 84 dniowego ?
        A od 79 dniowego ?
        Ten sam konkretny płod "nie średni" Ten jeden konkretny mający być usunięty.
        Ten, z ktorego nie narodzi się sliczna brunetka.

        I nie podpieraj sie dziecinną argumentacja, ze wszyscy tak mówią i dlatego tak ma być.
        • jk1962 Re: Powalająca logika 17.01.12, 14:28
          tomek_456 napisał:
          Widzisz, zamiast patrzeć na dziś, trzeba swojrzec na kilka miesi
          > ecy do przodu. I mieć świadomość ,że dobrowolnie abortując "płod" nie urodzi s
          > ie dziecka.
          >
          > A możesz mi powiedzeić, czym dokladnie rożni się płod 83 dniowy od płodu 84 dni
          > owego ?
          > A od 79 dniowego ?
          > Ten sam konkretny płod "nie średni" Ten jeden konkretny mający być usunięty.
          > Ten, z ktorego nie narodzi się sliczna brunetka.
          >
          ............................
          I ten wyświechtany zestaw kościelnych sloganów ma być argumentem za traktowaniem kobiety jak inkubatory? Jesteście ludźmi bez sumienia. To co robi z wami kościelna propaganda jest przerażające.
          • tomek_456 Re: Powalająca logika 17.01.12, 14:36
            jk1962 napisał:


            > ............................
            > I ten wyświechtany zestaw kościelnych sloganów ma być argumentem za traktowanie
            > m kobiety jak inkubatory? Jesteście ludźmi bez sumienia. To co robi z wami kośc
            > ielna propaganda jest przerażające.

            Odpowiedz na pytania, jak jestes taki mądry:

            A możesz mi powiedzeić, czym dokladnie rożni się płod 83 dniowy od płodu 84 dniowego ?
            A od 79 dniowego ? Ten sam konkretny płod "nie średni" Ten jeden konkretny mający być usunięty.
            Ten, z ktorego nie narodzi się sliczny chłopczyk, a którym mógłbyc pograć w piłkę.
            • ewelina_1 Re: Powalająca logika 17.01.12, 15:41
              tomek_456 napisał:

              > A możesz mi powiedzeić, czym dokladnie rożni się płod 83 dniowy od płodu 84 dni
              > owego ?
              no własnie. Spróbuj zadać podobne pytanie prokuratorowi za seks z nastolatką dzień przed jej 15 urodzinami.
              • tomek_456 Re: Powalająca logika 17.01.12, 17:00
                ewelina_1 napisała:

                > tomek_456 napisał:
                >
                > > A możesz mi powiedzeić, czym dokladnie rożni się płod 83 dniowy od płodu
                > 84 dni
                > > owego ?
                > no własnie. Spróbuj zadać podobne pytanie prokuratorowi za seks z nastolatką dz
                > ień przed jej 15 urodzinami.

                A o co Ci chodzi ?
                I jak to ma się do aborcji.
                • kmiarek Re: Powalająca logika 17.01.12, 18:43
                  > > > A możesz mi powiedzeić, czym dokladnie rożni się płod 83 dniowy od płodu 84 dniowego ?
                  > > no własnie. Spróbuj zadać podobne pytanie prokuratorowi za seks z nastolatką dzień przed jej 15 urodzinami.
                  > A o co Ci chodzi ?
                  > I jak to ma się do aborcji
                  Nie ma argumentów i rzuca się byle coś napisać. A że nie rozumie różnicy między zasadami prawnymi (które muszą być konkretne i jednoznaczne) a moralnymi (tu jest jednak nie tylko czarny i biały), to jej wypowiedź jest pozbawiona większego sensu.
      • landaverde Re: Powalająca logika 17.01.12, 18:02
        astygmatyk napisał:

        > W skrócie by być dzieckiem trzeba się wpierw.... urodzić. Ta zasada uznawana jest
        > wszędzie, nawet w polskim katolandzie.

        Taa, a marchewka jest owocem, bo tak mówią przepisy Unii Europejskiej...
        Ta sama idiotyczna logika, jakby paragraf mógł fizycznie coś zmienić.

        > I właśnie dlatego "nienarodzone dzieciątka" nie mają nad Wisłą osobowości prawnej,
        > nie mają praw obywatelskich, nie mogą dziedziczyć, ...

        I tu się mylisz, bo płód może dziedziczyć. Ta zasada uznawana jest wszędzie, była nawet w prawie PRL i tym samym prawo nadaje dziecku nienarodzonemu osobowość prawną jak osobie dorosłej. A w wielu krajach oskarżony o zabicie kobiety ciężarnej odpowiada za
        podwójne zabójstwo.
        • paskudek1 Re: Powalająca logika 17.01.12, 20:16
          nie, płód NIE MOŻE dziedziczyć. Dziedziczyć moze DZIECKO urodzone po śmierci spadkodawcy. ŻYWE DZIECKO panimajesz??? Płód niczego odziedziczyc nie może. Jak urodzi sie dziecko to ono i owszem, to sie nawet "ładnie" nazywa pogrobowiec.
          • landaverde Re: Powalająca logika 17.01.12, 21:18
            Och, dobrze, że zwracasz uwagę na tę kwestię techniczną. I ona, twoim zdaniem, rozgranicza czy płód jest człowiekiem czy nie? Absurd. Nie zmienia to faktu, że płód ma w prawie zapisane prawo do dziedziczenia. A przy okazji wyszło, że może to być jeden z poważnych motywów do uśmiercenia nienarodzonego dziecka, i po prostu nie chcecie by prawo nazywało to przestępstwem.
    • kotek.filemon Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 14:01
      Pod tekstem standardowy bulgot katoprawiczkow. Nic nowego...
    • wojteksz1 Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 14:20
      JA JUŻ POMIJAM KWESTIĘ ZGODY RODZICÓW NA EDUKACJE SEKSUALNĄ DZIECI PRZED 12 ROKIEM ŻYCIA, ALE POKAŻCIE MI NAUCZYCIELA, KTÓRY ZGODZI SIĘ ROZMAWIAĆ O SEKSIE Z DZIEĆMI W SZKOLE PODSTAWOWEJ.......
      • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 14:26
        wojteksz1 napisał:

        > JA JUŻ POMIJAM KWESTIĘ ZGODY RODZICÓW NA EDUKACJE SEKSUALNĄ DZIECI PRZED 12 ROK
        > IEM ŻYCIA, ALE POKAŻCIE MI NAUCZYCIELA, KTÓRY ZGODZI SIĘ ROZMAWIAĆ O SEKSIE Z D
        > ZIEĆMI W SZKOLE PODSTAWOWEJ.......
        Wyłącz CAPS bo wygląda że krzyczysz.
        Proszę Cie bardzo:
        "Z danych MEN wynika, że do tej pory w zajęciach wychowania do życia w rodzinie uczestniczyło 64,7 proc. uczniów szkół podstawowych, 65,4 proc. uczniów gimnazjów, 37,7 proc. uczniów liceów ogólnokształcących, 43,7 proc. uczniów liceów profilowanych, 50,5 proc. uczniów techników i 43,7 proc. uczniów zasadniczych szkół zawodowych." (ekai.pl)

        A zgoda rodziców to chyba obowiązuje do 18 roku życia.
    • ally Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 14:56
      > Jestem ateistką od zawsze,wyznaję wartości lewicowe,ale jestem też matką....
      (...)
      > -zawsze można łatwo oddać dziecko do adopcji

      Fajna z ciebie matka.
      • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 17:07
        Jasne, lepiej zrobić aborcje
        • paskudek1 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 20:19
          tomku mam dla ciebie radę, jeżeli seks to jest tylko chwila przyjemności to weź z niego zrezygnuj dobrze? A, a jezeli chodzi o oddanie dziecka do adopcji to wybacz ale wolałabym sie nie urodzic niz zyc z wiedzą, ze mnie wlasna matka nie chciała.
          • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 20:24
            paskudek1 napisała:

            > tomku mam dla ciebie radę, jeżeli seks to jest tylko chwila przyjemności to weź
            > z niego zrezygnuj dobrze?
            Rezygnuje się z trudniejszych rzeczy jak tego wymaga sytuacja.
            Naprawdę.
            Obecnie jakiś obłed z tym seksem.
            A jak Ci przyjdzie zrezygnowac np z jedzenia. Całkowicie z jedzenia, to co ?
            Z czego trudniej z seksu czy jedzenia.

            A, a jezeli chodzi o oddanie dziecka do adopcji to w
            > ybacz ale wolałabym sie nie urodzic niz zyc z wiedzą, ze mnie wlasna matka nie
            > chciała.
            A ja odwrotnie.
    • mata68 Palikot:na życzenie 17.01.12, 15:22
      acha,idą podwyżki paliwa i energii,oraz czynszów-trzeba zatem kogoś zabić-więc,żeby kobieta nie popełniła samobójstwa, po tym jak dostanie rachunki do popłacenia -to pozwólmy jej zabić młode.najlepiej wszystkie-wówczas państwo jakoś wywinie się z KRUS-owych decyzji nadwyżek w ZUS-sie,które zamiast do matek trafiły do rolników.Matki i tak będą chodziły bez kasy,miasta będą biedniały,więc zgodnie z zasadą mydlenia damskich pup w okolicznościach zwykle zaskakujących Polaków i Polki,czyli przy okazji corocznych podwyżek oraz uwolnienia cen energii:) Palikot wrzasnął-aborcja na życzenie.Palikot ...hehe...na życzenie :)
      Więc tak:KASA na wychowanie dzieci,a nie na religię.Lekcja o seksie - jak najbardziej na tak i żadne bredzenie o tym,że dzieci w 1klasie nie wiedzą skąd się wzięły : www.youtube.com/watch?v=HJ9bOfzBQh0 od dawna emitowane w kablówce w j.polskim ;).
      Aborcja na życzenie?...chm...ci co mordują,mordować i tak będą,a ci światli kupują środki antykoncepcyjne...
      KASA NA ZASIŁKI RODZINNE ! a nie bredzenie o aborcji...
    • jolikm Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 15:25
      Czy to przypadkiem nie jest przesada z tą aborcją na życzenie? I to refundowaną? Jako osoba liberalnie podchodząca do wielu kwestii światopoglądowych i zwolenniczka świeckiego państwa wolałabym raczej, aby moje podatki szły na refundację in vitro lub środków antykoncepcyjnych, lub aborcję w 3 przypadkach, które obecnie są w ustawie, a nie na głupotę lasek puszczających się po dyskotekach. Tym sposobem nie stajemy się liberalnym państwem ale państwem schlebiającym głupocie pustych, nieodpowiedzialnych kobiet - a właściwie mężczyzn też.
      • mata68 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 15:29
        otóż to właśnie:) nawet ateista -choć źwierz, powinien mieć bata na sianie HIV na prawo a zwłaszcza na lewo...
    • kt0sinka Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 15:41
      Już raz chcieli zrobić z polskich kobiet inkubatory. To kolejny, mądry, zakrapiany kościołem, prawicowy projekt obywatelski. I kto te dzieciaki będzie wychowywał? Kto będzie łożył na ich utrzymanie, wykształcenie, zdrowie? Gdzie tu wolność wyboru kobiety?? Czy zdegradowano nas już do najniższej klasy, która nie ma nic do gadania?? Zakłamanie i obłuda!! Tylko te dwa słowa nasuwają mi się na myśl takich "mądrych" pomysłów.

      Cieszę się ogromnie, że w rządzie nareszcie istnieje partia dbająca o NAS i poruszająca tematy drażniące "chrześcijan".
      • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 16:59
        kt0sinka napisała:

        > Już raz chcieli zrobić z polskich kobiet inkubatory. To kolejny, mądry, zakra
        > piany kościołem, prawicowy projekt obywatelski.


        Piszemy o projekcie Palikota, to tak dla przypomnienia.
    • mata68 Palikot i reinkarnacja 17.01.12, 15:44
      Janusz-wiem,że gdzieś tam tkwisz i czytasz.Myślałam o Twoim rozumieniu reinkarnacji.I w sumie nie wiem o co Ci chodzi.Dusza wybiera sobie ciało po urodzeniu?No dobrze,zatem pewnie potrafisz wytłumaczyć działanie pamięci genetycznej,oraz pojawianie się potrójnego a nie podwójnego zapisu w łańcuchu DNA.Myślę,że nie masz sprecyzowanego tego pojęcia a argumenty,których używasz są mocno naciągane.Ostrzegam Cie,że źle dryfujesz w kierunku nacjonalizmu,bo następnym krokiem będzie sprecyzowanie pojęcia,że są wybrani i wszyscy inni,mniej świadomi.A potem osobiste odrzucenie ubierzesz być może w obozy pracy. A wszystko to"bo ciebie kocham" :);)
      Moim zdaniem człowiek jest gotowy i niepowtarzalny od momentu poczęcia.Klękam przed aktem stworzenia.Uważam,że reinkarnacja jest możliwa dla jednostek ludzkich,które w dojrzałym życiu uznały Akt Stwarzania w i poprzez Miłość-a tym samym "zapisały się w księgach pamięci''-wystarczająco silne,żeby odtworzyć swoje Ja w następnym akcie poczęcia-stad być może równowaga w starych rodach-czyli jak jedno odchodzi,drugie się rodzi.
      Oczywiście nie wszyscy dostrzegają indywidualizm w akcie poczęcia.Oczywiście nie wszyscy dostrzegają ład i porządek w wieczności.Nie wierze ,że człowiek może odrodzić się w ciele zwierzęcia.I nie uznaje aborcji na życzenie.Godzi ona w świętość indywidualnego poczęcia,oraz moja godność jako matki,a także bezpośrednio w rolę ojca.
      Antykoncepcja zapobiegająca poczęciu-tak.Ale nie aborcja na życzenie.
    • big.stach Agresja demograficzna a plan Himmlera 17.01.12, 18:06
      Trendy demograficzne w Polsce - wykład Józefa Kosseckiego

      komandir.wrzuta.pl/film/1MG3ulEhCJK/trendy_demograficzne_w_polsce_-_wyklad_jozefa_kosseckiego
    • olga082 Palikot: Aborcja na życzenie 17.01.12, 20:00
      Wszystkich, którzy nie wierzą, że embrion/płód - zwał jak zwał - to także dziecko, mały człowiek, zapraszam do szpitala na porodówkę/patologię ciąży/oddział położniczy. Albo polecam obejrzeć 'Niemy krzyk'. Ale to tak nawiasem mówiąc. Aborcja nie jest sposobem zapobiegania ciąży, nie można zapobiegać czemuś, co już jest. W związku z tym zawsze będzie związana z zabiciem maleńkiej ludzkiej istoty.
    • benek231 Brawo Palikot. Aborcja jest dobrem :O) 17.01.12, 20:51
      albowiem pomaga w wyeliminowaniu ogromu nieszczescia, dotykajacego kobiety przypadkiem zachodzace w niepozadana ciaze.

      W przeciwienstwie do kobiety embrion nie przezywa i nie odczuwa tragedii.

      12 tygodni na pozbycie sie niepozadanej ciazy to absolutne minimum.
      • asienka33 Re: Brawo Palikot. Aborcja jest dobrem :O) 18.01.12, 03:57
        To są świete słowa. Ponadto ta antyaborcyjna awantura zorganizowana jest przez kler, po to, by skrzykiwać owce w kupe, i manipulować nimi w zależności od potrzeb. A chodzi głównie o mamonę i wpływy.
        • tomek_456 Re: Brawo Palikot. Aborcja jest dobrem :O) 18.01.12, 06:18
          asienka33 napisała:

          > To są świete słowa. Ponadto ta antyaborcyjna awantura zorganizowana jest przez
          > kler, po to, by skrzykiwać owce w kupe, i manipulować nimi w zależności od potr
          > zeb. A chodzi głównie o mamonę i wpływy.
          Bez wątpienia chodzi o mamonę, szczegolnie dla firm produkujących farmakologie aborcyjną.

          Natomiast widze, że nie możesz sobie wytłumaczyć postawy antyaborcyjnej bez kleru. Dlaczego ?

          Przeczytaj posty ateistek i ateistów - przeciwników aborcji. I co ma do tego kler.
      • big.stach Re: Brawo Palikot. Aborcja jest dobrem :O) 20.01.12, 19:39
        abortioninstruments.com/
        • benek231 Re: Brawo Palikot. Aborcja jest dobrem :O) 20.01.12, 20:55
          A czy widziales narzedzia do amputacji konczyn? Wygladaja jeszcze straszniej. :)
    • ptr0 Spytajcie Julkę Tysiąc 17.01.12, 20:51
      Czy chciałaby być rozerwana na strzępy... Dlaczego chcecie decydować o życiu innych bez ich zgody? "Chcesz zabijać? Zabij się sam!"
    • default Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 09:28
      Projekt ustawy jest bardzo rozsądny. Kobiety dokonują aborcji - i będą dokonywać - niezależnie od tego jak bardzo restrykcyjne jest prawo w tym zakresie. Tak było od wieków i tak będzie zawsze. Obecna ustawa (nie mówiąc już o proponowanym całkowitym zakazie aborcji) to ubezwłasnowolnienie kobiety od momentu zajścia w ciążę. Jesteś ciężarna - nie masz prawa o sobie decydować, jesteś podporządkowana płodowi. Sorry, wolę sama sobie to podporządkowanie narzucić niż pod presją durnego prawa.
      • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 09:48
        default napisała:

        > Projekt ustawy jest bardzo rozsądny.
        Wybacz, ale chyba nie czytałas go w całości.
        Pomijajac oczywistości, czyli zę aborcja jest złem, to jest w projekcie kwestia finansowania.
        Za rozsądne uważasz finansowanie aborcji z budźetu NFZ ?
        Jak brakuje i będzie brakowało pieniędzy na leczenie chorych ludzi.

        Co do reszty wpisu - kto każe być kobiecie w ciąży ? Pod przymusem uprawia seks ?
        Bo obecnie gwałt jest wyłączony spod restrykcji ustawy.
        • default Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 10:20
          tomek_456 napisał:

          >> Za rozsądne uważasz finansowanie aborcji z budźetu NFZ ?

          OK, to można przedyskutować, np. wprowadzając kryterium wysokości dochodów, żeby z NFZ finansowało zabiegi tylko dla najbiedniejszych.

          > Jak brakuje i będzie brakowało pieniędzy na leczenie chorych ludzi.

          Wiesz, to tak samo można powiedzieć - skoro brakuje pieniędzy na leczenie, to lepiej robić aborcje - to z pewnością tańsze niż leczenie chorych dzieci....
          >
          > Co do reszty wpisu - kto każe być kobiecie w ciąży ? Pod przymusem uprawia seks
          > ?
          Ciekawe co by mówili mężowie/partnerzy kobiet, jeśli by wszystkie bez wyjątku przestawały uprawiać seks po urodzeniu planowanej liczby dzieci.... :)
          • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 10:23
            default napisała:

            > tomek_456 napisał:
            >
            > >> Za rozsądne uważasz finansowanie aborcji z budźetu NFZ ?
            >
            > OK, to można przedyskutować, np. wprowadzając kryterium wysokości dochodów, żeb
            > y z NFZ finansowało zabiegi tylko dla najbiedniejszych.

            Inne leczenie też - idźmy za ciosem

            >
            > > Jak brakuje i będzie brakowało pieniędzy na leczenie chorych ludzi.
            >
            > Wiesz, to tak samo można powiedzieć - skoro brakuje pieniędzy na leczenie, to l
            > epiej robić aborcje - to z pewnością tańsze niż leczenie chorych dzieci....

            A nie o to chodzi z taką promocji aborcji ?
            Już to pisałem - aborcja jest tańsza, niż późniejsze leczenie, więc w trosce o budźet dopłacajmy do aborcji.

            > > Co do reszty wpisu - kto każe być kobiecie w ciąży ? Pod przymusem uprawi
            > a seks
            > > ?
            > Ciekawe co by mówili mężowie/partnerzy kobiet, jeśli by wszystkie bez wyjątku
            > przestawały uprawiać seks po urodzeniu planowanej liczby dzieci.... :)
            Co znaczy planowanej ? Jednego ?
            • pomarola Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 10:47
              tomek_456 napisał:

              >> Inne leczenie też - idźmy za ciosem

              Już teraz jest tak, że zamożniejsi sami sobie finansują leczenie - jeśli ich na to stać i nie mają cierpliwości do użerania się z publiczną opieką zdrowotną.
              >
              > >
              > > > Jak brakuje i będzie brakowało pieniędzy na leczenie chorych ludzi.
              > >
              > A nie o to chodzi z taką promocji aborcji ?

              Dopuszczenie aborcji na życzenie to nie promocja. Nie wiem skąd przeciwnikom złagodzenia ustawy bierze się przekonanie, że każda kobieta tylko marzy o tym żeby się wyskrobać. Dla każdej to decyzja trudna i podejmowana w ostateczności.

              > Co znaczy planowanej ? Jednego ?

              A co to ma do rzeczy ?
              >
              • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 11:04
                pomarola napisała:

                > tomek_456 napisał:
                >
                > >> Inne leczenie też - idźmy za ciosem
                >
                > Już teraz jest tak, że zamożniejsi sami sobie finansują leczenie - jeśli ich na
                > to stać i nie mają cierpliwości do użerania się z publiczną opieką zdrowotną.

                Pomiajać slowo "keczenie" w konteście aborcji, formalnie nie ma zadnego rozróżnienia dochodowego w temacie leczenia.
                I musze Ci powiedzieć, że nie tylko bogaci tak robią to po pierwsze, a po drugie dużym mitem jest to użeranie sie z publiczną sz. Nie jest tak źle, ja się to prasie czyta. Naprawdę.

                > > >
                > > > > Jak brakuje i będzie brakowało pieniędzy na leczenie chorych
                > ludzi.
                > > >
                > > A nie o to chodzi z taką promocji aborcji ?
                >
                > Dopuszczenie aborcji na życzenie to nie promocja.
                Widzisz, ekonomia podsuwa proste rozwiązanie, amiast lecyć np. chore dziecko lepiej dokonac aborcji. Niestety dopuszczenie do finansowania publicznego aborcji będzie rodziło takie pokusy. A to jest juz eugenika.


                >Nie wiem skąd przeciwnikom złagodzenia ustawy bierze się przekonanie, że każda kobieta tylko marzy o tym żeby się wyskrobać. Dla każdej to decyzja trudna i podejmowana w ostateczności.

                Nikt o zdrowych zmysłach tak nie uważa, ale zauważ, ze zezwolenie na aborcje ma ciąg dalszy - jak nie "zabezpieczy mnie" antykoncepcja to mogę bezkarnie dokonac aborcji. Czy myśłisz, ze na niektórych portalach i w niektorych gazetach nie będzie takich porad.

                > > Co znaczy planowanej ? Jednego ?
                >
                > A co to ma do rzeczy ?
                > >
                • pomarola Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 11:38
                  tomek_456 napisał:

                  >> Widzisz, ekonomia podsuwa proste rozwiązanie, amiast lecyć np. chore dziecko le
                  > piej dokonac aborcji. Niestety dopuszczenie do finansowania publicznego aborcji
                  > będzie rodziło takie pokusy. A to jest juz eugenika.

                  Zdaje się, że aborcja ze względu na uszkodzenie (chorobę) płodu jest obecnie dozwolona, czyż nie ?

                  > jak nie "zabezpieczy mnie" antykoncepcja to mogę bezkarnie dokon
                  > ac aborcji. Czy myśłisz, ze na niektórych portalach i w niektorych gazetach nie
                  > będzie takich porad.

                  A czy Ty myślisz, że obecnie takich porad nie ma ? Przecież aborcje są dokonywane cały czas - wystarczy mieć trochę gotówki i wyjechać na chwilę za granicę (albo i nie). Prolajfowcy tak zażarcie walczą o zapis w ustawie o zakazie aborcji, jakby wierzyli, że faktycznie kobiety przestaną dokonywać aborcji od samej zmiany prawa. To hipokryzja.
                  • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 11:41
                    pomarola napisała:

                    > tomek_456 napisał:
                    >
                    > >> Widzisz, ekonomia podsuwa proste rozwiązanie, amiast lecyć np. chore
                    > dziecko le
                    > > piej dokonac aborcji. Niestety dopuszczenie do finansowania publicznego a
                    > borcji
                    > > będzie rodziło takie pokusy. A to jest juz eugenika.
                    >
                    > Zdaje się, że aborcja ze względu na uszkodzenie (chorobę) płodu jest obecnie do
                    > zwolona, czyż nie ?

                    Między promowana, a dopuszona jest różnica.


                    > > jak nie "zabezpieczy mnie" antykoncepcja to mogę bezkarnie dokon
                    > > ac aborcji. Czy myśłisz, ze na niektórych portalach i w niektorych gazeta
                    > ch nie
                    > > będzie takich porad.
                    >
                    > A czy Ty myślisz, że obecnie takich porad nie ma ? Przecież aborcje są dokonywa
                    > ne cały czas - wystarczy mieć trochę gotówki i wyjechać na chwilę za granicę (
                    > albo i nie). Prolajfowcy tak zażarcie walczą o zapis w ustawie o zakazie aborcj
                    > i, jakby wierzyli, że faktycznie kobiety przestaną dokonywać aborcji od samej z
                    > miany prawa. To hipokryzja.

                    Ale zmiana prawa wymusi choćby edukację w duchy iż aborcja jest złem.
                    • pomarola Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 11:49

                      tomek_456 napisał:
                      > Ale zmiana prawa wymusi choćby edukację w duchy iż aborcja jest złem.

                      A czy ktokolwiek twierdzi, że aborcja jest dobra ? Ja się nie spotkałam nigdzie z tego rodzaju publikacjami czy wypowiedziami. Nikt nie popiera aborcji jako takiej. Popiera się PRAWO KOBIETY do aborcji.
                      >
                      • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 11:51
                        pomarola napisała:

                        >
                        > tomek_456 napisał:
                        > > Ale zmiana prawa wymusi choćby edukację w duchy iż aborcja jest złem.
                        >
                        > A czy ktokolwiek twierdzi, że aborcja jest dobra ? Ja się nie spotkałam nigdzie
                        > z tego rodzaju publikacjami czy wypowiedziami. Nikt nie popiera aborcji jako t
                        > akiej. Popiera się PRAWO KOBIETY do aborcji.

                        np na tym forum - poczytaj
                        a w realu pewnie duża grupa facetów tak twierdzi
                        • pomarola Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 13:48
                          tomek_456 napisał:

                          >> np na tym forum - poczytaj

                          Na forum to ludzie różne głupoty wypisują - Tobie chodziło chyba raczej o oficjalny przekaz, typu publikacje w prasie, wywaidy z lekarzami, itp. A w tego rodzaju materiałach nikt do aborcji nie zachęca.

                          > a w realu pewnie duża grupa facetów tak twierdzi

                          Na pewno to ta sama grupa, która na forum najgłośniej krzyczy o "matkach -morderczyniach" :)
                          >
            • default Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 10:54
              tomek_456 napisał:

              > Co znaczy planowanej ? Jednego ?

              O, czyżbyś chciał ingerować także w to ile kobieta ma zaplanować sobie dzieci ? I jak jedno - to już niedobrze ? Bo jej obowiązkiem jest rozmnażać się na potęgę ?
              • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 10:56
                default napisała:

                > tomek_456 napisał:
                >
                > > Co znaczy planowanej ? Jednego ?
                >
                > O, czyżbyś chciał ingerować także w to ile kobieta ma zaplanować sobie dzieci ?
                > I jak jedno - to już niedobrze ? Bo jej obowiązkiem jest rozmnażać się na potę
                > gę ?

                Śmieszy mnie słowo planowanie, nie interesuje mnie ile rodzice chcą mieć dzieci.
                Ich problem.
                • default Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 11:29
                  tomek_456 napisał:

                  > > Śmieszy mnie słowo planowanie, nie interesuje mnie ile rodzice chcą mieć
                  > dzieci.
                  > Ich problem.

                  Nie odwracaj kota ogonem. Pytanie było - czy facetom odpowiadałby taki układ, że kobieta pozwala się "bzyknąć" tylko w celu zajścia w ciążę, a potem - szlaban. W kontekście Twojego pytania "czy kobiety muszą uprawiac seks" :)
                  >
                  • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 11:34
                    default napisała:

                    > tomek_456 napisał:
                    >
                    > > > Śmieszy mnie słowo planowanie, nie interesuje mnie ile rodzi
                    > ce chcą mieć
                    > > dzieci.
                    > > Ich problem.
                    >
                    > Nie odwracaj kota ogonem. Pytanie było - czy facetom odpowiadałby taki układ, ż
                    > e kobieta pozwala się "bzyknąć" tylko w celu zajścia w ciążę, a potem - szlaban

                    Nie, nie odpowiada. Pytanie co zwycięzy u faceta: miłość do żony, czy miłóść do siebie.



                    > >
                    • default Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 11:44
                      Czy jak "zwycięży miłość do siebie" to oznacza że facet znajdzie sobie kochankę ? Pewnie tak, w końcu z kimś musi ten seks uprawiać (w przeciwieństwie do kobiet, które - wg Ciebie - seksu uprawiać nie muszą, skoro nie chcą być w ciąży). Tylko że kochanka to też kobieta, też może zajść w ciążę i.... No właśnie.
                      :)
                      • tomek_456 Re: Palikot: Aborcja na życzenie 18.01.12, 11:47
                        default napisała:

                        > Czy jak "zwycięży miłość do siebie" to oznacza że facet znajdzie sobie kochankę
                        > ? Pewnie tak, w końcu z kimś musi ten seks uprawiać (w przeciwieństwie do kobi
                        > et, które - wg Ciebie - seksu uprawiać nie muszą, skoro nie chcą być w ciąży).
                        > Tylko że kochanka to też kobieta, też może zajść w ciążę i.... No właśnie.
                        > :)

                        Masz rację.
                        Powiem dalej, jak on tak kocha siebie, to oleje każdą dziewczynę, która zajdzie w ciążę. Ciekawe ile ich będzie ?

                        Albo, jak ona tak kocha siebie, ze znajdzie sobie młodszego, bo wiadomo starrszy to już nie do końca taki sprawny.

                        Tak, to wynika z miłości. Z miłości do siebie.
                • kolter Re: Palikot: Aborcja na życzenie 03.03.12, 00:01
                  tomek_456 napisał:

                  > Śmieszy mnie słowo planowanie, nie interesuje mnie ile rodzice chcą mieć
                  > dzieci.

                  Ty spontanicznie spłodzisz ot tak ósemkę .
    • tomek_456 Aborcja - brak zgody 18.01.12, 16:16
      Kilka słów na koniec tego tematu. Dużo słow, bicia piany padło na tym forum. Dlatego w kilku słowach opisze mój pogład na aborcje.

      Dzieci nie biorą się znikąd, ich powołanie na świat w zdecydowanej większości jest świadomą konsekwencja dobrowolnego uprawiania seksu.

      Aborcja jest złem.
      Decyzja o aborcji , to decyzja dotycząca kobiety i dziecka. Z prostej logiki –wybierając aborcję nie świadomie i dobrowolnie nie urodzi się dziecka, niepowtarzalnego dziecka.
      Nigdy na świecie go nie będzie.

      Wskazywanie, ze może się zdarzyć poronienie i tez nie będzie dziecka jest prawdą. Ale różnica jest istotna aborcja jest świadomą i dobrowolna decyzja w odróżnieniu od poronienie na które wpływu kobieta nie ma.
      Porównywanie aborcji i poronienia jest krzywdą robioną kobietą, które poroniły.

      Decyzja o aborcji wymaga decyzji ojca dziecka, ponieważ on też uczestniczył w akcie miłosnego uniesienia. Wykluczanie ojca dziecka z decydowania o losie dziecka na szkodę kobiety, która będąc w ciąży ma prawo wymagać szczególnej opieki i pomocy ze strony ojca dziecka.
      Zdrowie kobiety , która będąc świadoma iż w wypadku zajścia w ciąże ma wybór aborcja lub poważne powikłania w swoim lub dziecka zdrowiu nie może być szantażem w celu zaaprobowania aborcji. Jeżeli kobieta nie będzie uprawiała seksu, nie zginie. Jest wiele ludzi mających taki lub inne ograniczenia w swoim życiu, ale nimi nie usprawiedliwiają ani aborcji, ani eutanazji. Natomiast zdecydowanie takim ludziom trzeba pomóc w taki sposób, aby byli w stanie zaakceptować swoje ograniczenia.
      I ostatnia rzecz – wybór życie płodu lub życie kobiety, dla której problemy ze zdrowiem pojawił się podczas ciązy jest jedynym momentem, w którym w ciszy i powadze należy uszanować każda decyzję kobiety, jej męża, rodziny,lekarzy. Taki wybór to jest zawsze wybór mniejszego zła.
      • jk1962 Aborcja - źródło dochodów dla Kościoła 18.01.12, 18:26
        tomek_456 napisał:
        Aborcja jest złem.
        ..................................
        Nie dla Twojego kościólka. Dla biskupów jest bożym darem, błogosławieństwem.
        To dzięki aborcji Kościół mobilizuje rzesze wiernych do politycznych wyborów. Wierni głosują na partie wskazane przez biskupów a które zapewniają Kościołowi publiczne pieniądze w wysokości 1 mld 630 mln zł rocznie.
        wyborcza.pl/1,75515,10987063,Kosciol___1_mld_630_mln_zl_rocznie_z_budzetu.html
        Nie ma innego tematu tak skutecznego mobilizującego wyznawców jak aborcja. Oczywiście dla klechów los nienarodzonych jest tak samo obojętny jak los ofiar kościelnej pedofilii. Należy pamiętać że jakiekolwiek zakazy są czystą hipokryzją, nie zmniejszą ilości aborcji. Polki robią to pokątnie, nielegalnie lub za granicą. Ale przecież nie o nienarodzonych tu chodzi. Gdyby klechy przejmowały się płodami i zależało im na zmniejszeniu ilości aborcji, domagaliby się edukacji o zapobieganiu ciąży, dostępności antykoncepcji, itp. A jak trafi się ciąża dla klechy to wiedzą co robić:
        36-letni ksiądz Jacek S. z podwarszawskiego Legionowa zrobił dziecko 17-letniej chórzystce. Gdy mu to wyznała dał jej pieniądze i kazał usunąć ciążę - informuje "Super Express".
        • tomek_456 Re: pisz na temat 18.01.12, 18:37
          jk1962 napisał:

          > tomek_456 napisał:
          > Aborcja jest złem.
          > ..................................
          > Nie dla Twojego kościólka. Dla biskupów jest bożym darem, błogosławieństwem.
          > To dzięki aborcji Kościół mobilizuje rzesze wiernych do politycznych wyborów. W
          > ierni głosują na partie wskazane przez biskupów a które zapewniają Kościołowi
          > publiczne pieniądze w wysokości 1 mld 630 mln zł rocznie.

          Tekst linka

          I tyle w temacie
        • tomek_456 Re: Aborcja - finansowanie 18.01.12, 19:16

          Z projektu ustawy RP:

          Szacowane łączne koszty ponoszone przez Narodowy Funduszu Zdrowia wyniosą ok. 380-705 mln zł. Obejmują one koszty zwiększenia dostępu do badań prenatalnych (ok. 5 mln rocznie), zapewnienia dostępności antykoncepcji (w łącznej kwocie 250-500 mln zł przy założeniu, że poziom spożycia będzie na obecnym poziomie doustnych środków antykoncepcyjnych, refundowanych w wysokości 50 proc.), koszty zabiegów przerywania ciąży (25-50 mln zł rocznie).

          Budżet NFZ:
          - opieka paliatywna i hospicyjna 315 mln zł
          - lecznictwo uzdrowiskowa 599 mln zł
          - podstawowa opieka zdrowtna (przychodnie) woj, lubelskie 445 mln zl.

          Komu zabrać, a może podnieść skladke zdrowotną ?
          Bo przychody NFZ to 62 mld zł wyłącznie ze składek.

          Moze jk1962 odpowie ?
          • jk1962 Re: Aborcja - finansowanie 18.01.12, 22:47
            tomek_456 napisał:
            Moze jk1962 odpowie ?
            ..............
            A odpowie.
            Nauka klepania pacierzy ile kosztuje podatników? Myślę że wystarczy.
            A wracając do tematu głównego. Czy przypadkiem aborcja nie jest dla katolików głównym kryterium wyboru podczas wizyty w lokalu wyborczym? Czy to nie jest wygodny dla kleru sposób forsowania poparcia dla sprzyjających im partii? Czy edukacja seksualna i dostęp do antykoncepcji nie zmniejszyłaby ilości aborcji skuteczniej niż obecne prawo masowo omijane poprzez pokątne lub zagraniczne aborcje? Czy nie czujesz się manipulowany przez Kościół?
            • tomek_456 Re: Aborcja - finansowanie 18.01.12, 22:50
              jk1962 napisał:

              > tomek_456 napisał:
              > Moze jk1962 odpowie ?
              > ..............
              > A odpowie.
              > Nauka klepania pacierzy ile kosztuje podatników? Myślę że wystarczy.

              NFZ za to płaci ?
              Pytanie jest konkretne z budżetu NFZ, jak zaklada projekt ustawy.


              > A wracając do tematu głównego. Czy przypadkiem aborcja nie jest dla katolików g
              > łównym kryterium wyboru podczas wizyty w lokalu wyborczym?

              Nie.
    • stanislas36 Palikot: Aborcja na życzenie 27.01.12, 16:51
      Komentarz śpiewający:
      www.youtube.com/watch?v=gri_5mu1GIM
    • kacha7808 Aborcja to morderstwo! 28.01.12, 16:21
      Tym, co najbardziej niszczy pokój we współczesnym świecie jest aborcja - ponieważ jeśli matka może zabić własne dziecko, co może powstrzymać ciebie i mnie od zabijania się nawzajem?"
      • kacha7808 Re: Aborcja to morderstwo! 28.01.12, 16:26
        Aborcja zabija podwójnie: dziecko i sumienie jego matki!!!!!!!!!!
    • kacha7808 Palikot: Aborcja na życzenie 28.01.12, 16:29
      Krzyk dzieci, które zostały zamordowane, zanim pojawiły się na świecie, można wyraźnie usłyszeć. Krzyk, który powtarzany jest przed tronem Boga!!!!!!

      Kraje, które zalegalizowały aborcję, są krajami najbiedniejszymi. Boją się małych stworzeń, boją się nienarodzonego dziecka".
    • big.stach Aborcja na życzenie? Heil Hitler! 03.03.12, 16:57
      Ostateczne rozwiązanie kwestii polskiej

      kotwicki.blogspot.com/2012/03/niemiecka-polityka-demograficzna.html
    • kacha7808 Palikot: Aborcja na życzenie 17.03.12, 18:45
      Ballada o nienarodzonym dziecku

      Ty byłaś piękną dziewczyną
      A on był pięknym chłopakiem
      Ja niepotrzebną kruszyną
      Rzuconym w złe gniazdo ptakiem
      Ty miałaś włosy z obrączek
      Jego trzymałaś za ręce
      Moich nie chciałaś rączek
      Nie trzeba ci było więcej

      Dziś miałabym 16 lat
      Tyle, co ty wtedy mamo
      Dziś cieszyłby mnie ten świat
      I przeżyłabym to samo
      Mamo, nie chciałam umierać,
      Dlaczego mnie nie kochałaś?
      Nie miałaś prawa mi życia odbierać,
      Chociaż mi je dałaś
      Mamo, mamusiu

      Dzieci się boją zastrzyków
      Cyganek i kominiarzy
      Ja bardzo się boję śmietników
      Tam leżą szczątki mej twarzy
      Dzieci chcą tulić lalki
      Ja do ziemi tulę się z lękiem
      Ktoś wrzucił do umywalki
      Moje ciało ciepłe i miękkie

      Myślisz masz aniołka w niebie,
      Chociaż go nie ochrzciłaś
      On nie modli się za ciebie
      Ty na to nie zasłużyłaś...
    • kacha7808 Palikot: Aborcja na życzenie 17.03.12, 20:47
      Czy aborcja to zabójstwo dziecka, czy tylko pozbycie się paru komórek, płodu? Odpowiedź jest chyba, mimo wszystko, prosta. Zapytajmy kobietę, która poroniła w, dajmy na to, 3 tygodniu ciąży:
      - Kobieto, straciłaś dziecko, czy też kilka powiązanych ze sobą komórek?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka