Dodaj do ulubionych

O. Rydzyk: Mamy stan wojny ideologicznej

    • waldemark112 O. Rydzyk: Mamy stan wojny ideologicznej 06.02.12, 10:43
      Odczepcie się od biznesmena.Trwa kryzys swiatowy.Każdy broni się do ostatniego tchnienia.NDyrektor też.Jeżeli uznamy ,że nie jest duchownym ,bo nie jest ,ze współczuciem spojrzymy na sprawę.Znowu wina Tuska jak mówią hemorole Prezesa.
    • he1ku Re: O. Rydzyk: Mamy stan wojny ideologicznej 06.02.12, 10:47
      Wojna ideologiczna , a Watykanie zebrali sie duchowni by przez modlitwę zostały odkupione krzywdy wyrządzone przez pedofili kościelnych. Tu Rydzyk też modlitwą chce wykupić pozwolenie na multipleks. Ciekawe jaką wartość stanowi na rynku walut modlitwa; ta w Watykanie za krzywdy nad dziećmi i ta rydzykowska za multipleks ?
    • terleo O. Rydzyk: Mamy stan wojny ideologicznej 06.02.12, 10:54
      Odezwał się - Największy Goebels okolic Torunia; ze sporym wpływem na Zagubione Dusze.
    • zaifi3 ogon diabła wylazi po czasie...! 06.02.12, 10:55
      "Kto dysponuje mediami,
      ten ma władzę nad ludźmi. Chodzi o to, by wpływać na ludzkie dusze."


      No i o to chodzi"szambonurkowi",znów wypaplał niechcący....
      o co mu się"rozbiega",taki zawijasowo opętańczy taniec wokół pieniądza...:)
    • wiedzacy_ziemianin komunizm, faszyzm, katolizm !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.02.12, 10:57
    • youngcontrarian Krotki kurs totalitaryzmu dla Pana Rydzyka 06.02.12, 11:14
      Czy boski kult Kim Dzong Ila badz wycietego z kartonu rocznicowego Chomeiniego az tak bardzo rozni sie od zbiorowej schizofrenii i paranoi na punkcie Karola Wojtyly? Czy te otumanione, nie zdolne do racjonalnego i samodzielnego myslenia twarze na wiecach w Pnonjangu i Teheranie nie przypominaja wam stada bezmyslnych i bezwolnych owiec i baranow na katolickich spedach na Jasnej Gorze czy Licheniu? (pragne od razu uprzedzic obrazonych religijnych entuzjastow, ze okreslanie wiernych w kategoriach trzody nie jest moim wymyslem).
      Coraz czesciej slysze wsrod swoich “wierzacych” przyjaciol, znajomych a nawet czlonkow mojej rodziny glosy krytykujace hierarchie KK. Niektorzy – co odwazniejsi - posuwaja sie nawet do otwartego oskarzania instytucji koscielno-watykanskich o naduzywanie wladzy, chciwosc, zaklamanie, o wykorzystywanie "dobrego imienia boga" i wypaczanie “chrzescijanskiej moralnosci” i nauk Jana Pawla II. (Dla mnie flirt z Wojtyla zakonczyl sie bardzo wczesnie; tuz po jego wizycie w Chile w kwietniu 1987. Polski papiez tak się "przejął" losem ofiar Pinocheta, że..... odznaczył kata Narodu Chilijskiego orderem za długoletnie pożycie małżeńskie.) sacolargo.files.wordpress.com/2011/02/jp2-pinochet.jpg
      Naiwnosc tych rozpaczliwych, zdesperowanych apologetow chrzescijanstwa jest wrecz tragikomiczna. Przeciez jeszcze 300 lat temu za te slowa zostaliby oni spaleni na stosie jako heretycy przez hierarchow SWOJEGO WLASNEGO KOSCIOLA. Jak bardzo przypominaja mi oni idealistow/apologetow konajacego komunizmu gloszacych/zapowiadajacych “oczyszczenie wlasnych szeregow z ideowo wrogich/obcych elementow (czytaj “czystki)” , “ideologiczne reformy” , "odnowe/perestrojke", "socjalizm z ludzka twarza" czy "socjalizm-tak - wypaczenia-nie"?
      Ilez razy to przerabialismy? Nieszczesnicy nie zdaja albo niechca zdac sobie sprawy z tego, ze TOTALITARYZM jest nie reformowalny.
      Doktrynalne klotnie pomiedzy glownymi swiatowymi wyznaniami a nawet pomiedzy ich odlamami (protestanci i katolicy, szyici i sunnici..) do zludzenia przypominaja (rowniez czesto bardzo krwawe) rozrachunki pomiedzy roznymi frakcjami komunistycznego totalitaryzmu: marksisci, stalinisci, trockisci, maoisci, titoisci, eurokomunisci. Wszyscy oni twierdza, ze sa tymi prawdziwymi reprezantami jedynie slusznej ideologii, posiadajacymi wylacznosc we wlasciwym jej rozumieniu i praktycznym jej egzekwowaniu.
      Stoi za tym zwykle samozwanczy arcy-oportunista/manipulator potrafiacy nakarmic zglodniale masy demagogiczna papka i to we WLASCIWYM momencie historycznym. Papka ta z reguly sklada sie z martyrologii, wskazywania winnych, pochlebstw i obietnic bez pokrycia (zblizona metoda stosowana jest rowniez przez uwodzicieli) . Po objeciu emocjonalnej kontroli na rozhisteryzowanym plebsem pozostaje otoczenia sie slepo wiernymi i uprzywilejowanymi pretorianami i bezwzglednym aparatem ucisku (Inkwizycja, Gestapo, NKWD/KGB, Ub, Stasi) znika potrzeba ukrywania pozorow. Obowiazkowym elementem jest obecnosc wrogow wewnetrznych i zewnetrznych ...a jak sie ich nie ma to sie ich wymysla (szatan czy szpieg i sabotazysta). Pozostaje stworzenie nowej historii i mitow, potem przyswojenie sobie atrybutow nieomylnego zbawiciela i droga do niepodzielnej DOZYWOTNIEJ wladzy absolutnej jest nie zagrozona. Nie obchodzi sie rowniez bez totalitarnych “cudow i zabobonow”. Wyjatkowo przesadni Goebbels i Hitler wierzyli, ze smierc Roosevelta jest znakiem zbawienia od Boga. Ludzili sie, ze jest ona proroctwem ostatecznego zwyciestwa III Rzeszy. Hitler panicznie unikal tradycyjnej medycyny oddajac swoje zdrowie w rece lekarzy-szarlatanow.
      Kierowany poczuciem “boskosci” i strachem przed smiercia Stalin finansowal prace “prof.” Bogomolca nad ...“eliksirem mlodosci”. Inny slynny stalinowski “akademik” Lysenko wslawil sie bajeczno-biblijna doktryna o podwojnych zniwach kazdego roku w Zwiazku Radzieckim. Oczywiscie jego wymyslona na potrzeby rezimu pseudonaukowa propagandowa mitologia przestala byc obowiazujaca wraz ze smiecia jej sponsora.
      O groteskowosci “przemyslu cudotworczego” Kosciola Katolickiego nikomu nie trzeba przypominac.
      Trudno nie oprzec sie analogiom istniejacym pomiedzy relacjami Stalina z “mini-stalinkami” w krajach satelickich Bloku Wschodniego a Watykanem i bezwarunkowo podporzadkowanym mu wasalom w tym komercyjno-teopolitycznym katolickim imperium. Bardzo podobne mechanizmy obowiazywaly w relacjach Hitlera z jego karykaturalnymi satrapami w Rumunii, Slowacji, Chorwacji, Norwegii, we Francji czy na Wegierzech w okresie II wojny swiatowej.
      W tym wewnetrznie badz zewnetrznie narzuconym, zamknietym modelu/ustroju spoleczno-politycznym kazda forma sprzeciwu czy nawet niezaleznego myslenia lacznie z kwestionowaniem sfabrykowanych mitow jest odstepstwem od “wiary” i w istocie przestepstwem. Dodac mozna do tego pokazowe procesy/Inkwizycja, podczas ktorych zmuszano ideologicznych “heretykow” do publicznego wyrazania skruchy co zreszta i tak nie uchronilo ich przed najgorszym. Totalitaryzmy maja to do siebie, ze przyznanie badz nie przyznanie sie “oskarzonego” do winy jest interpretowane zawsze w ten sam sposob. Poprzez indoktrynacje, propaganda i zastraszanie waska samozwancza/samowybierajaca sie klika z czasem uzyskuje absolutna kontrola nad oglupionymi/zastraszonymi masami. Jego samokontrola opieraja sie na patologicznej podejrzliwosci i powszechnie aprobowanym donosicielstwie. Ewentualnie taki skoszarowany system spoleczny staje sie latwo kierowanym prawie samonapedzajacym sie mechanizmem manifestujacym sie uniformizacja wszystkich aspektow zycia danej grupy spolecznej/religijnej kolektywnym dzialaniu i stadnym wyrazaniu uczuc (na rozkaz). Nad wszystkim dominuje STRACH przed okrutna kara: obozem pracy/koncentracyjnym badz pieklem.
      Przewaga i sukces kazdej ideologii/demagogii religijnej polega na tym, ze jest ona przekazywana w formie miedzy-pokoleniowej indoktrynacji pod plaszczykiem tzw. tradycji i na dodatek cieszac sie spolecznym i konstytucyjnym immunitetem od jakiejkolwiek racjonalnej/naukowej weryfikacji.
      Najwieksza trudnoscia, przed ktora stoja swieccy humanisci (i ludzkosc) jest fakt, ze w momencie kiedy pisze te slowa na calym globie ziemskim narodzily sie miliony istnien ludzkich, ktore nie majac szans na swiadome okreslenie swojego swiatopogladu nadmuchuja statystyki korporacjom religijnym.

      "Te wszystkie bzdury o komunizmie to bajki na potrzeby ludu. Ludzie musza miec jakas wiare. Zabrano cerkwie... rozstrzelano cara. Przeciez to trzeba czyms zamienic. Wiec niech lud buduje sobie ten komunizm... "Leonid Brezniew – z rozmow w zamknietym kregu rodzinnym
      (Лaриca Вacильевa – "Дети Кремля")
    • antropoid O. Rydzyk: Mamy stan wojny ideologicznej 06.02.12, 11:22
      "O. Rydzyk: Mamy stan wojny ideologicznej"


      Sam brał (i bierze dalej) niemały udział w jej rozpętywaniu, wiec niech się nie żali, bo tylko zebrał efekty.



      "Najważniejsza jest modlitwa, potem głosy poparcia, a następnie rozmowy z decydentami. Namawiam wszystkich, by odwiedzali biura posłów i senatorów, rozmawiali z nimi i zapamiętali ich poglądy."

      Modlitwa najważniejsza, ale jeszcze ważniejsze zapamiętywanie czyichś poglądów, bo się może przydać. Opasły chciwy knur postradał resztki rozumu.



    • olewus.1 Rydzyk, ksywa "Ojciec" nawołuje do wojny domowej. 06.02.12, 11:42
      Wojny na tle religijnym, a tak naprawdę o koryto, zyski... Ten łajdak w sutannie, posunie się do każdej podłości, będzie jątrzył, szczuł , byle osiągnąć swój cel...pełną kabzę !
      Rydzyk nie jest sam. Ma sporą grupę, podobnych jemu współplemieńców , w episkopacie i wśród swoich poddanych w sekcie RM...To mieszanka zaiste "prawdziwych polaków" ; pedofile,UB,złodzieje, itp....
    • totapis500 O. Rydzyk: Mamy stan wojny ideologicznej 06.02.12, 11:54


      Ta łachudra zamiast się modlić to kradnie i politykuje.
    • wujekabc O. Rydzyk: Mamy stan wojny ideologicznej 06.02.12, 11:54
      Nazywanie oszusta po imieniu, to u nas niemalże zamach na państwo.
      • 6.smiech Re: O. Rydzyk: Mamy stan wojny ideologicznej 06.02.12, 13:17
        wujekabc napisał:

        > Nazywanie oszusta po imieniu, to u nas niemalże zamach na państwo.

        Nawet gorzej niz zamach na panstwo, bo gotowi oskarzyc o obraze uczuc religijnych.
    • 6.smiech O. Rydzyk: Mamy stan wojny ideologicznej 06.02.12, 11:57
      Grzybelski, powinienes wiedziec ze kto pochwa wojuje, ten od pochwy ginie.
    • totapis500 O. Rydzyk: Mamy stan wojny ideologicznej 06.02.12, 11:58


      Polak to tchórz nie wypowie wojny przedstawicielowi boga bo obawia się piekła,jest to woda na młyn dla tego bożego zboczeńca
    • iwano19 O. Rydzyk: Mamy stan wojny ideologicznej 06.02.12, 13:37
      Chrześcijaństwo rodziło się w bólu.Dosłownie.Walki z dzikimi zwierzętami,krzyżowanie,ćwiartowanie i inne okropności to był dzień powszedni pierwszych chrześcijan.Oby nasz wódz Rydzyk i jego świta nie musieli potwierdzać swej wiary np.walcząc z lwami.Ich Bóg może ich wystawić na próbę i wtedy nawet Radio Maryja może im nie pomóc.
      • kolter Re: O. Rydzyk: Mamy stan wojny ideologicznej 06.02.12, 14:35
        iwano19 napisał:

        > Chrześcijaństwo rodziło się w bólu.Dosłownie.Walki z dzikimi zwierzętami,krzyżo
        > wanie,ćwiartowanie i inne okropności to był dzień powszedni pierwszych chrześci
        > jan.Oby nasz wódz Rydzyk i jego świta nie musieli potwierdzać swej wiary np.wal
        > cząc z lwami.Ich Bóg może ich wystawić na próbę i wtedy nawet Radio Maryja może
        > im nie pomóc.

        Mylisz absolutnie pojęcia :)) Chrześcijaństwo o którym myślisz zaczęło zanikać około IV wieku n.e to co dziś to tylko prostacki katolicyzm .
    • potykacz O. Rydzyk: Mamy stan wojny ideologicznej 06.02.12, 14:37
      Zaiste potworny los spotyka polskie "owieczki" i ich pasterzy. Okropna władza zmusza ich do brania za bezcen ziemi, budowli i pieniędzy. Zmusza do prowadzenia szkolnictwa,duszpasterstwa w wojsku, policji, straży etc etc oraz katechezy nie pozwalając czynić tego za darmo.Wredna władza pozwala pasterzom na wszelkie fanaberie i nawet wspomaga je prawnie i finansowo narażając ich na ewentualny ostracyzm u owieczek.Dążąc do ostatecznego pognębienia wprowadziła zapis o "wartościach chrześcijańskich" Etc, etc długo by wyliczać represje stosowane przez reżim dla zdławienia polsko- katolickiej godności i wolności.Tatko Grzyb w tobie nadzieja. Może za twoim przewodnictwem wreszcie ludziom otworzą się oczy i wreszcie zapanuje normalność na ziemi, tej ziemi!!
    • eggerger Re: O. Rydzyk: Mamy stan wojny ideologicznej 06.02.12, 16:14
      6.smiech napisał:


      Żebyś się nie przejechał,
      Bo Donek? Że użyję jego słów',
      deklarował "nieklękanie".
      Z leżena plackiem do klęku/klęczenia,
      Panie Donaldzie, jest długa droga.
      Dałeź Pan dooopy. Trzykrotnie ostatnio.


      > Goebbels wypowiedzial wojne Polsce. Moze Polska powinna wreszcie wypowiedziec w
      > ojne
      > temu hochsztaplerowi.
      • eggerger Re: O. Rydzyk: Mamy stan wojny ideologicznej 06.02.12, 16:15
        PS "dałeś".
    • piemont12 Rydzyk,Paetz,Wielgus, złodzieje i pedofile, 06.02.12, 19:16
      Stworzyli w Polsce "STAN" w którym zboczeńcy w sutannach żyją ponad prawem...Okradają nasz kraj bez żadnych zahamowań , bez żenady... Gwałcą nasze dzieci, nie tylko fizycznie, ale też moralnie... Tfu ! Żeby ich zaraza wytłukła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka