alakyr
21.03.12, 21:30
...Problem w tym, że skutki niskiej płodności, jakiej doświadczamy od kilkunastu lat, są nie do odrobienia....
A to dlaczego panie Gadomski? Być może z perspektywy Platformy i Tuska tak bo aż tak długo nie będą istnieć, natomiast z perspektywy przyszłych dzieci Kasi Tusk już to inaczej wygląda. Fakt, mamy zapaść 20 letnią po wspaniałych reformach transformacji ale czy to znaczy że już po nas? Nic nie da się zrobić? Idąc tokiem rozumowania Gadomskiego powinniśmy wymrzeć za jakieś 300 lat, czy tak?
Inne narody też miały wieloletnie zapaści w przyroście naturalnym a jednak mają wolę trwania i rozwoju. I dlatego uruchomiły wielowymiarowe programy zachęcające do rodzenia dzieci. A nas skazuje się na wymarcie planowo?