nazikomunista_back 04.04.12, 16:38 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kadykianus Nie chrzań Idziak, ten film to 100% gó..no. 04.04.12, 17:50 Powstanie Akademii Węży jest dobrą odpowiedzią na niesłychany poziom gówna w jakim stoi polska kinematografia. Traktują ludzi jak debili i Idziak płacze, że rozniosło się, że polskie filmy są denne. Nie kompromituj się facet. Odpowiedz Link Zgłoś
saint_just Zamach na Idziaka zamachem 04.04.12, 23:07 na 1000lat polskości i niepodłegłośc!!... A mógł napisać ,że nie tylko przechodził koło R. Scotta , ale jeszcze dla niego pracował i w związku z tym nikt mu nie skoczy. Byłoby jasno. I tak samo polacko. Odpowiedz Link Zgłoś
posel_pieta Idziak ma dużo racji,polscy krytycy są często gown 06.04.12, 11:07 iani (nie wszyscy) bo i społeczeństwo (ja, pan, pani...) jest jakie jest, czyli gó...ane. Od światowego liderowania w próchnicy zębów zaczynając jak patrzę na statystyki do lubowania w tarzaniu się w gó...e, w tym przypadku."Bitwy" nie oglądałem ale oglądało kilkoro moich bardzo wymagających znajomych i choć nie było to dla nich arcydzieło, kilka pozytywów powiedzieli. Urbańska faktycznie się nie podobałą ale były i ciekawe scenki. Na Kac Wawa, Wyjazd czy tego typu siano nie chodzą więc może tym bardziej nie mają skali porównawczej. Odpowiedz Link Zgłoś
alebyk Nawet tytuł tego artykułu jest gowniany i złośliwy 06.04.12, 12:11 A Idziak mówi o konkretnych i zrozumiałych sprawach technicznych przecież. Odpowiedz Link Zgłoś
chamoobrona Dzięki Panie Idziak 06.04.12, 12:51 Bardzo rozsądny głos pana Idziaka. Popieram. Niektórzy Polacy są najlepsi w krytykowaniu i naśmiewaniu się z innych, bo niczego innego sami nie potrafią zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
wasylissa Idziak: Czego chce Akademia Węży? 04.04.12, 18:21 Wspaniale, że ktoś taki jak pan Idziak, doświadczony i utytułowany filmowiec, zajął stanowisko w sprawie tej żenującej inicjatywy. Dyrektol Festiwalu Polskich filmów Fabularbych w Gdyni za udział i firmowanie swoim nazwiskiem tej inicjatywy powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności służbowej. Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszygeorge Re: Idziak: Czego chce Akademia Węży? 04.04.12, 21:31 A tak naprawdę najlepiej by było gdyby to po prostu zignorował. Jego wypowiedź niczemu nie służy, wzorem jest ten muzyk K. Staszewski, który po prostu olał całe to towarzystwo wzajemnej adoracji od nagród. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesbond28 @wasylissa 04.04.12, 22:41 "> Dyrektol Festiwalu Polskich filmów Fabularbych w Gdyni za udział i firmowanie swoim nazwiskiem tej inicjatywy powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności służbowej." (pisownia!) 1) dlaczego??? bo skrytykowali np. żenujące g***o typu "Wyjazd integracyjny"? 2) czy może jesteś którymś z "pokrzywdzonych twórców filmowych"? Odpowiedz Link Zgłoś
wasylissa Re: @wasylissa 15.01.13, 12:06 No nie jestem. Uważam takie zachowanie za nieprofesjonalne. Odpowiedz Link Zgłoś
golem_t Autor listu chyba się nie przygotował 04.04.12, 21:01 Rozumiem że krytyka pracy może boleć zwłaszcza jeśli wrzuca się do jednego worka scenariusz, reżyserię, grę aktorską i zdjęcia. Ale Natasza Urbańska nie debiutowała przed kamerą w "Bitwie..". Wystarczy ją "wrzucić" do google i widać że ma za sobą doświadczenie na planie filmowym (tyle że sierialu). Odpowiedz Link Zgłoś
tadeuszdwa Wszystko jedno... 04.04.12, 21:03 ...czy w 3D, 2D albo 1D, film jest do D i żaden wymiar tego nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
ojapierdziu Idziak: Czego chce Akademia Węży? 04.04.12, 21:08 Czyli mamy oglądać i nie krytykować M jak Mdłości bo polska kinematografia cośtam cośtam za 20 lat może TVP zrobi Sherlocka (wersja BBC)? Bez jaj. Polska jest biedna, plan zdjęciowy jest krótki, ale to nie znaczy, że scenariusze muszą być tak koszmarnie głupie. Przykłady ze świata dowodzą, że można zrobić dobry, popularny, kasowy niskobudżetowy film i przerżnąć na wysokobudżetowym. Odpowiedz Link Zgłoś
swiroslaw_zbawiciel Re: Idziak: Czego chce Akademia Węży? 06.04.12, 13:44 Tak ma być! A ten film to prawdziwa ujnia! Pół godziny jazdy na koniu, pół godziny pokazywania nogi, reszta to śmiech politowania nad głupotą twórców. Byłem, widziałem i wiem, że gdyby Krasnaja Armia nie zobaczyła rozdartej paszczy Urbańskiej, to za ch.uja byśmy tej wojny nie wygrali. Odpowiedz Link Zgłoś
sir_fred Idziak: Czego chce Akademia Węży? 04.04.12, 21:20 Tyle pisania, a chodzi po prostu o to, że zrobił pan Idziak zdjęcia do jakiejś kupy a nie do porządnego filmu... Zdarza się, de Niro też gra często w kupach, ale chyba się nie obraża. Odpowiedz Link Zgłoś
aussie1inc Idziak: Czego chce Akademia Węży? 04.04.12, 21:24 Pan Idziak jest bardzo dobrym operatorem i niech tak zostanie. Jako operator odpowiada za zdjecia - jest zawodowcem i robi to dobrze. Ale nawet najlepsze zdjecia pana Idziaka nie pomoga gdy rezyser jest kiepski, scenariusz zenujacy, a aktorstwo jest na poziomie rezyserii - czyli beznadziejne. Zdecydowana wiekszosc polskich filmow jest TRAGICZNA - i pan Idziak powinien - jako zawodowiec - to zauwazyc. Pomysl zeby chodzic na polskie chaly , by tworcy tych chal czuli sie dowartosciowani - jest glupi. Odpowiedz Link Zgłoś
h-mol Idziak: Czego chce Akademia Węży? 04.04.12, 21:47 Niezrównany pan prezydent Lech Wałęsa powiedział w 1990 roku do śp. red. Jerzego Turowicza: - "stłucz pan termonetr nie będzie pan miał gorączki". Najwyraźniej ta retoryka jest bardzo bliska panu Idziakowi. Odpowiedz Link Zgłoś
gnom_opluwacz Propozycja dla p. Idziaka 04.04.12, 21:58 Skoro już tak lansuje technologię 3D, może powinien zabrać się za mocne promowanie pewnej technologii filmowej, z powodzeniem stosowanej w kinematografiach całego świata. Nazywa się ta technologia - "scenariusz". Bardzo polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesbond28 Re: Propozycja dla p. Idziaka 04.04.12, 22:42 ditto! :) gnom_opluwacz napisał: > Skoro już tak lansuje technologię 3D, może powinien zabrać się za mocne promowa > nie pewnej technologii filmowej, z powodzeniem stosowanej w kinematografiach ca > łego świata. > > Nazywa się ta technologia - "scenariusz". Bardzo polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
blatny Dlaczego to beznadziejne 3D? 04.04.12, 22:05 Za mrw.blox.pl/2012/04/Slawomirowi-Idziakowi-w-odpowiedzi.html - brak ostrości na pierwszym planie - sceny zbliżeń, tragicznie dużo zbliżeń - wpuszczanie na plan fragmentów ludzi (bo ktoś sobie wbiegł i nagle wystaje z boku kawałek dłoni) - kamery chyba były ciężkie i większość scen kręcona jest z pozycji leży-na-ziemi, w dodatku z focusem na rżysku na pierwszym planie i rozmazaniem całej reszty - scena – koleś leży pod murem, otacza go grupka ludzi sprawdzających o co chodzi – nakręcona jest tak, że przez całe ujęcie 1/3 ekranu zasłania rozmazana postać na pierwszym planie - za szybki montaż, np. pojedynku Szyca z oficerem, oczy nie nadążały Odpowiedz Link Zgłoś
koala386 temat niewygodny dla Putina.... 04.04.12, 22:13 dlatego film najgorszy . Odpowiedz Link Zgłoś
precz_z_kibolami Re: temat niewygodny dla Putina.... 04.04.12, 22:33 twój mozg tez był widocznie niewygodny, dlatego musiał zaniknąć. Odpowiedz Link Zgłoś
outsider44 To po "Misiu" jeszcze coś nakręcono? 04.04.12, 22:47 To był ostatni Polski film na którym byłem w kinie. Czasem przez przypadek obejrzę coś w telewizji (jakiś "Dzień Świrka i Muchomorka" czy jakoś tak albo "Pieski") i nie mogę się nadziwić - dialogi z reguły drętwe i sztuczne, na szczęście jakość dźwięku taka, że połowy nie da się usłyszeć, a to muzyka, a to tło głośniejsze od rozmowy itd. Praca kamerzysty może i nowatorska, ale mnie się wydaje, że tzw. amerykański plan, którym się u nas szafuje, został wykoncypowany już dosyć dawno temu. Można by mnożyć zarzuty, ale po co - ja głosuję nie chodząc po prostu na polskie filmy. Odpowiedz Link Zgłoś
jedyny-podejrzliwy Polskie filmy są do niczego 04.04.12, 23:22 Od dwóch dekad unikam polskich filmów jak tylko mogę, niestety nie zawsze się to udaje. Widza, który obejrzał w swoim życiu dziesiątki kiepskich i może z 5 dobrych polskich filmów nie da się przekonać LISTOWNIE, że polskie kino nie jest to wymiaru D, a jeśli coś dobrego wypuści, to jest to wyjątek od smutnej reguły. Kiepskie jest wszystko: scenariusze, dialogi , scenografie, zdjęcia (tak, zdjęcia też), dźwięk, koszmarne plakaty... Młode aktorki beztalencia kompletne, ale za to idealne na sesję w playboyu, aktorzy ciągle ci sami (ile filmów może rocznie nakręcić Szyc?), jak nie drętwa akcja, to drętwi aktorzy, jak nie aktorzy, to sceneria wyssana z palca... Bez końca by wyliczać. I tylko przykro patrzeć, jak pan Idziak unosi się honorem w obronie przegranej sprawy (i do tego Nataszy Urbańskiej! Nie da się zaprzeczyć, że w bezpośrednim kontakcie polskie aktorki muszą mieć wiele uroku). Odpowiedz Link Zgłoś
jedyny-podejrzliwy Re: Polskie filmy są do niczego 04.04.12, 23:48 Dopisuję jeszcze przeraźliwą manierę teatralną - polski aktor filmowy jak nie drętwy to kipi ekspresją, że hej! I mówi tak wyraźnie, że czasami zamiast słuchać, zastanawiam się, jakie to mięśnie w ustach pracują i czy to potem boli, zakwasy się robią? Jest kilka chlubnych wyjątków aktorów, którzy w czym by nie grali, są dobrzy, ale to tylko wyjątki, reszta wyprała się w szkołach teatralnych. Nie wiem, po co pan Idziak angażuje się w obronę polskiego filmu w ogóle, nikt nie przeczy, że sam wykonał dobrą robotę, ale co do reszty filmowców, to jako widz po razy setny (setny!) dałem się rozczarować. Kiedy to się skończy? A co do Kaca Wawa, nie obejrzę, szkoda mi czasu - rozumiem, że w Ameryce też powstają aż tak kiepskie filmy, ale nazwanie go nowotworem bierze się z tego, że u nas to jest mainstream, czołowi aktorzy, promocja, temat pojawia się w największych mediach i "cała Polska" oczekuje tego "dzieła". Żenujące. Odpowiedz Link Zgłoś
mer-llink Pan Idziak: Czego chce ? Głaskania po główce? 04.04.12, 23:32 Pan idziak stara się uzsadnić, dlaczego wtopił sie w taka porażkę, jak "1920". - Ja tylko jestem wynajętym specjalista, nie pytam, jaki jest scenariusz, robię to co umiem... Niezupełnie tak - czytał Pan przeciez scenariusz, i jako doświadczony a wybitny operator wiedaił Pan na tym etapie, że to scenariusz marny.. Mógł Pan powiedzieć: 'Nie, dziękuje, takiego materiału nie mam ochoty firmować'. A jak już Pan firmował, to radze zmilczeć. "Bilde, Kuenstler, rede nicht". I przełknąc słuszna krytykę. Podobnie argumentuje p. idziak n.t. p. Urbańskiej: - Ona tylko grała..Nie miała wpływu na kształt całości.. No bidulek w bidulkę! Takze p. Frycz występując w obrażającym jakikolwiek smak filmie - w pieeeknej sukieneczce, doprawdy - powinien byc usprawiedliwony, że swą twarzą firmował oczywistą chałturę? No przecież nie... Też czytał chyba scenariusz zawczasu, prawda? A zadaniem krytyka i widza jest nie tylko głaskanie po główce poświęcających się dla nas z potem na szlachetnych czołach artystów. Zadaniem krytyki i widzów jest także nazwanie rzeczy po imieniu: chucpa jest chucpą, żenada jest żenadą, chałtura jest chałturą. Odpowiedz Link Zgłoś
ww-77 Re: Pan Idziak: Czego chce ? Głaskania po główce? 05.04.12, 12:09 "Mógł Pan powiedzieć: 'Nie, dziękuje, takiego materiału nie mam ochoty firmować". Niby mógł, ale w grę wchodziła zbyt duża kasa. Wiadomo było, że na ten film - niezależnie od efektu końcowego - zostaną zagonieni uczniowie ze szkół, więc klapy finansowej nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
skilt Panie Idziak: nie rżnij Pan ......! Zdjęcia mogą 04.04.12, 23:46 być dobre ale film do kitu!!! I tak było w tym przypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
marek1846 Technologia to jedno a sztuka to co innego. 05.04.12, 06:36 Powinien wiedzieć to każdy profesjonalista. Wystarczy włączyć coraz lepszy telewizor żeby zobaczyć coraz gorszy program. Co z tego, że inżynierowie tworzą coraz większe możliwości gdy "twórcy" nie są w stanie skorzystać z ich dziesiątej części. Można narzekać na organizatorów Złotych Węży ale trzeba wtedy w jednym szeregu postawić oficjalną polską akademię filmową, która też jest tak samo oryginalnym tworem. Odpowiedz Link Zgłoś
cyklista Re: Technologia to jedno a sztuka to co innego. 05.04.12, 10:43 Z technologią też nie jest pięknie. Coraz więcej blichtru i bajerów, ale prawdziwe nowości pojawiają się raz na parę lat. Ale przynajmniej żaden inżynier nie próbuje tego chłamu bronić, wypisując epistoły w gazetach. Odpowiedz Link Zgłoś
pis_busters Buractwo Idziaka. 05.04.12, 08:43 Buractwo Idziaka. Można było w Polsce zrobić "Różę" i "W ciemnościach"? Można było ! Środowisko filmowe w dużej części traktuje widzów jak idiotów i jeszcze ma pretensje, że nie kupują tego chłamu. No bo przecież w czołówce filmu sami celebryci ! A wiecznie pijanym i naćpanym celebrytom należy się gigantyczna kasa aby mogli budować pałace i kupować coraz bardziej wypasione fury. Dokładnie to samo dzieje się z polską piosenką-90% z tego co się u nas ukazuje to chłam, którego nie wziąłbym nawet za darmo. Może również wprowadzić zakaz krytykowania wyrobów "mięsopodobnych" no bo przecież polskie to MUSI być dobre !!! Odpowiedz Link Zgłoś
panbuchman Recenzja filmu "Wojna i pokój" 05.04.12, 09:23 - rieżysjeria otlicznaja, aktrisy priekrasnyje no raman - gawno. Odpowiedz Link Zgłoś
q-ku "promocja polskiego kina" przy pomocy chał? 05.04.12, 09:31 wyjątkowo bezczelny typ Odpowiedz Link Zgłoś
cyklista 3D to nie jest nowa technologia, 05.04.12, 10:09 3D to jest żałosna próba wyciągnięcia kasy i oszukania widza. Dzisiaj jest to prymitywna adaptacja pomysłu fotoplastikonu z zeszłego stulecia. Kilka procent ludzi ma po seansie zawroty głowy i inne problemy neurologiczne, ból głowy to standard. Do tego ryzyko uszkodzenia wzroku przez wielogodzinne wpatrywanie się w obraz o małym natężeniu. Najwyższy czas, żeby zabroniono tych seansów, podobnie jak dopalaczy. Prawdziwe 3D jest do zrobienia, ale technologię trzeba jeszcze rozwinąć, może 10 lat ... Odpowiedz Link Zgłoś
cyklista Myśleli, że gniota nikt nie ruszy, bo patiotyczny 05.04.12, 10:54 Hoffman sobie wykombinował, że jak brakuje talentu, to schowa się za historię. Patrioci mordowani przez komunistów, papież, holokaust - kręcimy jak leci, bo kto się odważy skrytykować gniota? Ale czasy się zmieniają. 1920 to gniot, więc mówimy że to gniot. Holland też dostała po oskarowym nosie. Jeszcze nikt się nie odważył otwarcie skrytykować filmu o JP II, ale zakurzone wideo na przecenie, zalega sklepowe półki... Odpowiedz Link Zgłoś
ojapierdziu Idziak: Czego chce Akademia Węży? 05.04.12, 11:13 Pora na magiczne cyferki www.the-numbers.com/movies/records/budgets.php Tabelka Movies With Lowest Budgets to Earn $1 Million at US Box Office Nawet uwzględniając inflację z tych 9 mln $, które kosztowała Bitwa można by sfinansować te 20 filmów. Ale rozumiem, że mam głaskać Bitwę, bo może ktoś za 20 lat zainwestuje 68 000 $ i nakręci mi drugie Pi (lub inny dowolny film z tej listy). Odpowiedz Link Zgłoś
oldnick5 Szanowny Panie Sławomirze 05.04.12, 15:24 Pana wywód jest nie do ruszenia formalnie, czyli pod względem logicznym. Przeczytałem go starannie dwa razy i teraz z przyjemnością obejrzę "Bitwę". Pozdrawiam Pana serdecznie i z respektem :-) Stanisław Remuszko www.remuszko.pl Odpowiedz Link Zgłoś
quant34 Re: Szanowny Panie Sławomirze 05.04.12, 16:24 oldnick5 napisał: > i teraz z przyjemnością obejrzę "Bitwę" Bardzo ryzykowne założenie z tą przyjemnością :) Ja oglądałem i żałuję każdej minuty. Z takim budżetem dowolny młody reżyser mógł zrobić coś naprawdę do oglądania, ale polska kinematografia jest sparaliżowana kultem starych pierników, którzy kiedyś może i robili świetne filmy, ale już ładnych parę lat temu należała im się emerytura. Jest jednak nie do pomyślenia, że taki budżet dostałby ktokolwiek inny niż Hoffman, Wajda czy inny wielce zasłużony członek sitwy. Efekt jest taki, że za olbrzymie pieniądze wyprodukowano kolejnego gniota, w którym praktycznie wszystko jest do kitu. Nie mniej jednak życzę przyjemnego oglądania, jakkolwiek w te przyjemność nie wierzę, ponieważ nie znam nikogo, kto ten film oceniłby dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
aspiryn30 Re: Szanowny Panie Sławomirze 06.04.12, 23:53 oldnick5 napisał: > Pana wywód jest nie do ruszenia formalnie, czyli pod względem logicznym. Po obejrzanym filmie będziesz żałował tych słów :) Choć życzę Ci miłego odbioru. Wesołych! Odpowiedz Link Zgłoś