schwarzwaldmaedel
05.04.12, 20:32
a kogo tak naprawde interesuje co oni maja do powiedzenia? Nie pracuja, nie maja rodziny a tym samym realnych problemow. Co oni wiedza o zyciu wiernych, jakie maja prawo ich pouczac?
Kiedys moj kolega na katechezie wyglosil: dla mnie to ze ksiadz mowi sexie to tak jak bym robil prawo jazdy u czlowieka ktory sam go nie ma....