adambielski 18.05.12, 16:21 I co tu komentować? To nawet nie jest kabaret. Od tego przedstawienia robi się niedobrze... niedobrze... I tylko żal, że ktoś ma nas za prostaków. Chociaż... prostactwo jest wszechobecne. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sharn1 Wsiąść do pociągu 18.05.12, 16:22 Kiedyś Putin dla kamer kremlowskich mediów jeździł nowym modelem Łady. Jaka Łada jest każdy widzi, ale i tak jest marzeniem wielu klepiacych biede Rosjan. No ale jakie państwo taki Putin. Nasz Tuskin jeździ pociągiem, a jak wiadomo to że pociąg przyjedzie i odjedzie, zwłaszcza mniej wiecej o czasie jest marzeniem wielu klepiacych biedę Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
sharn1 Re: Wsiąść do pociągu 18.05.12, 16:26 adambielski napisał: > I co tu komentować? To nawet nie jest kabaret. Od tego przedstawienia robi się > niedobrze... niedobrze... I tylko żal, że ktoś ma nas za prostaków. Chociaż... > prostactwo jest wszechobecne. Nie "nas" tylko swój elektorat ma za prostaków. Normalny człowiek wie, ze to kpina i cyniczny żart wytrzeszcza. Elektorat PO widząc rudego wodza w helikopterze gadajacego do mikrofonu TVN24 o autostradach których nie ma, za nic ma sam fakt że ich faktycznie nie ma. Wystarczy ze mówi do nich sam wódz. Odpowiedz Link Zgłoś
wiechuta Re: Wsiąść do pociągu 18.05.12, 17:03 Jak wam tak niedobrze się od tego robi to zacznijcie poruszać się per pedes, wyleźcie z tych swoich, wziętych na kredyt samochodów. Ja jestem dumna z tego co zrobiono i tylko buraki mogą na okrągło obrzydzać wszystko. Wy byście chcieli żeby przebudowa infrastruktury dokonała się w ciągu roku. Jeśli potraficie czytać ze zrozumieniem to dowiedzcie się ile lat naszym sąsiadom zajęła budowa autostrad. Odpowiedz Link Zgłoś
sharn1 Re: Wsiąść do pociągu 18.05.12, 17:23 Tyle, że chodzi o to ze zrobiono niewiele za bardzo dużo ($$$). W dodatku zamiast posypać głowę popiołem to pajacuje się w helikopterach i kłamie, a partaczom (w sensie znajomym królika którym rozdało się stołki) za nie zrealizowane zadania wypłaca się dziesiątki milionów premii. Każdy normalny człowiek rozumie, że w kilka lat nie da się nadrobić zaległości z czasów komuny, tylko po co kłamać, mamić, oszukiwać i pajacować? Za NASZE pieniądze? Odpowiedz Link Zgłoś
quaqrus Re: Wsiąść do pociągu 18.05.12, 17:34 sharn1 Jak masz samochód, myślę jednak, że masz, to wsiądź do niego i przejedź się po wszystkich zbudowanych w ciągu ostatnich czterech, pięciu lat drogach A i S - trochę czasu ci to zajmie. Zadaj sobie trud i sprawdź - to nic trudnego - ile jest tych dróg. Potem zwiedź nowe lotniska. Nowe dworce kolejowe. I przestań malkontencić. Bo to źle robi na wątrobę. Raju na pewno nie ma - i to nigdzie. Ale nie nie bzdurz, że wszyscy to złodzieje, że każdy tylko widzi koniec swojego nosa. W budowę choćby samych dróg zaangażowane są tysiące ludzi: projektantów, planistów, budowlańców itd. Dla czego uważasz, że oni wszyscy to jeden chłam, próbujący wszystkich oszukać? Ludzie opanujcie się, na prawdę trochę refleksji. Odpowiedz Link Zgłoś
franek31 Re: Wsiąść do pociągu 19.05.12, 01:01 No i jeszcze porównajmy, w ile miejsc można było 5 lat temu dojechać pociągiem (o 20 lat temu to już nie wspomnę), a teraz już nie można. I do ilu zapadłych wsi wtedy jeszcze dojeżdżały autobusy PKS, a teraz już nie. Odpowiedz Link Zgłoś
123jna Re: Wsiąść do pociągu 19.05.12, 10:26 sharn jak kazdy pisowiec mijasz sie chetnie z prawda. Za jakie NASZE pieniadze - glownie za te z obsmiewanej przez takich jak Ty Unii. W Londynie czy Berlinie takze wystepuja opoznienia w budowie choc to zamozne i uporzadkowane panstwa od setek lat. My / dopiero ok. 20/tu lat wprowadzamy tu porzadek z trudem bo tacy naj Ty opluwacze nam zycia nie ulatwiaja. Poza tym za pare miesieczy wszystkie drogi beda gotowe, a to, ze nie beda na euro nie ma wiekszego znaczenia. Ci co tu przyjada i tak sie zadziwia bo sadza, ze wszyscy Polacy sa tacy jak Ty wlasnie / niczego oprocz wrzaskow i narzekan nie potrafia. A tu / prawie cala autostrada, swietne lotniska i stadiony, mili MLODZI ludzie, dobre jedzenie / i tak beda zadowoleni, no chyba, ze natkna sie na takich jak Ty dziwakow, ale jak sadze nie znasz zadnego obcego jezyka na tyle, aby im swa nieprawdziwa, zamglona prawde objasnic. Odpowiedz Link Zgłoś
adambielski Re: Wsiąść do pociągu 18.05.12, 19:20 To ty masz kłopoty, z czytaniem ze zrozumieniem. Poważne, choć nie dziwi. Prosi się blondynki i blondynów z biur partyjnych, o niezaśmiecanie forum... I czytać, dużo czytać. Pomaga... Odpowiedz Link Zgłoś
mariajoanna.dwa.2 Re: Wsiąść do pociągu 18.05.12, 22:14 W pełni popieram. Mnie niedobrze się robi od tego malkontenctwa, które nas zalewa . Według opinii wielu - Euro się nie uda z powodu braku 20 km autostrady ! Wiadomo że komunikacja może sprawić kibicom pewne kłopoty , ale to nie jest koniec świata . W czasie wielu światowych imprez bywały korki /np igrzyska w Atlancie / a kto o tym pamięta. Wybudowano stadiony, dworce , lotniska i wiele kilometrów dróg / każdy kto trochę jeździ po Polsce to widzi / ale wieczne marudy wciąż swoje . Jeśli Euro się nie do końca uda / bo nie wierzę w jakąś katastrofę / to tylko przez naszych obywateli którzy nie potrafią się cieszyć a ponadto sami sobie psują opinię -np pomysł zablokowania sejmu na pewno nikogo do przyjazdu nie zachęci . Odpowiedz Link Zgłoś
peergynt44 Re: Wsiąść do pociągu 19.05.12, 12:52 Jakoś od tego, gdy Twój guru - przecież nie gospodarz - z gospodarskimi wizytami objeżdżał kraj limuzyną za nasze (i Twoje) pieniądze, po niewybudowanych przez siebie drogach i autostradach zgagi nie miałeś. Weź coś na wzdęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
quaqrus Wsiąść do pociągu 18.05.12, 17:20 Pan redaktor mógłby zdecydować się o co chodzi? Czy premier ma się ukryć i nic nie mówić? Nic nie robić? Rozumiem, że wolimy klęskę. Dla czego nie można normalnie powiedzieć: tak od granicy do Warszawy jest autostrada, kończy się włąśnie jej budowa, łącznie z odcinkami miejskimi. Jest to potężne przedsięwzięcie - za miliardowe budżety - realizowane w absurdalnie krótkim czasie - i wyszło. Z trudnościami. Problemami, na pewno nie idealnie. Ale przestańcie bredzić, że nic nie ma: nie ma lotnisk, nie ma kolei ... Weź malkontencie tyłek podnieś z krzesła i popatrz dookoła. A drodzy forumowicze może nie powtarzajcie w kółko: "nie ma autostrad". Od granicy z Niemcami do Warszawy już autostrada jest. Powstała właśnie teraz. Na ostatnim odcinku długości 20km z 550 kończą się właśnie roboty. Nawt jak nie będą gotowe za dwa czy trzy tygodnie, to będą za miesiąc bo nie są na euro tylko do jeżdżenia. Na większości przebiegu A2 można już od dawna normalnie jeździć. Z Konina do Berlina w 4 godziny bez zwalniania na granicy. To samo na A4 - od Krakowa do granicy. Itd. Nie żyjemy w bezproblemowym raju. Ale NOWY dworzec kolejowy w Poznaniu powstał w ok. 6 miesięcy - nowy od zera. W ciągu roku powstał też nowy port lotniczy, z drogami itd. Wrocław ma nowiuteńką obwodnicę autostradową ... Jak ktoś chce pieprzyć o katastrofie - jego wola. Ale od tych bredni o klęskach trochę mdli. Wspaniały Prezes K. stojąc przed ukończonym właśnie węzłem na A2 mówił, że nie ma dróg, że nic się nie udało... Ludzie nikt nie mówi, że idzie gladko jak po maśle, że wszyscy są super, ale na Boga - 10 lat temu z Gliwic do Wrocławia jechało się rozpieprzoną poniemiecką drogą. W miejscu stadionu narodowego był jarmark na ruinach stadionu. Odpowiedz Link Zgłoś
cezaryk Teza, rozwinięcie, zakończenie 18.05.12, 17:26 Panie felietonisto, starając się nadmiernie nie wchodzić Panu w papierki chciałbym przeczytać jakieś zakończenie (gr: τέλος) pańskiego artykułu. Odpowiedz Link Zgłoś
asperamanka Re: Teza, rozwinięcie, zakończenie 18.05.12, 17:35 Ja ci dopiszę zakończenie. Teza z artykułu: "Tylko to siermiężne wykonanie... Premier musi sobie bilet dla pokazuchy kupować? I to drugiej, jak słyszę, klasy?" Proponowane zakończenie: "Po powrocie do Warszawy Pan Premier udał się do Sejmu, gdzie zgodnie z ustawą o wykonywaniu mandatu posła i senatora, przewidującą iż za wszelkie podróże posłów na terytorium RP, dowolnym środkiem komunikacji, płaci Kancelaria Sejmu,. przedstawił bilet PKP II klasy relacji Wrocław-Poznań do refundacji. Pan Premier się nie wywyższał, stanął sam w kolejce wraz z pozostałymi 200 posłami, oczekując na swoją kolej. Rzecznik prasowy Rządu tych zdjęć nie wrzucił do sieci jedynie przez zapomnienie." ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
quaqrus Re: Teza, rozwinięcie, zakończenie 18.05.12, 17:44 No jakie mądrości!! Premier każdego kraju, jak mniemam, a prezydent USA w szczególności, siedzi w ciemnej izbie, chodzi przemykając pod murem, jak gdzieś jedzie to za własną, gdzie tam własną, pożyczoną od żony kasę. Opanujcie się - bredzicie po całości. To, że artykuł nie wiadomo o czym, to inna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
cezaryk Autor bombelkuje z Nas, Polaków! 18.05.12, 17:51 Nie wydaje mi się, abym przesadnie bredził. Zwyczajnie nie pojmuję o co w artykule chodzi. Podpowiadam felietoniście konstrukcję artykułu. Teza, lub też hipoteza, rozwinięcie, następnie uzasadnienie i podsumowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
asperamanka Re: Teza, rozwinięcie, zakończenie 18.05.12, 22:05 quaqrus napisał(a): > No jakie mądrości!! > Premier każdego kraju, jak mniemam, a prezydent USA w szczególności, siedzi w c > iemnej izbie, chodzi przemykając pod murem, jak gdzieś jedzie to za własną, gdz > ie tam własną, pożyczoną od żony kasę. > Opanujcie się - bredzicie po całości. Nikt rozsądny nie oczekuje, że premier w delegacji będzie jeździł za własne. Za delegacje płaci pracodawca. Chodzi o robienie pokazuchy dla cofniętych wyborców, jak to premier sam sobie kupuje bilet. Kogo oni chcą na to złapac? Czasami mam wrażenie, że takie PR-owskie zagrania władza zawsze robi, kiedy jej się fotel pod tyłkiem pali. Pod koniec gierkowskiej "dekady sukcesu", kiedy kraj się już ewidentnie walił, władza też nagle postanowiła oszczędzac, a premier wybrał się z wizytą oficjalną do Wiednia niby to rejsowym samolotem LOT-u. Z tym że oczywiście normalnych pasażerów z tego "rozkładowego" lotu wyproszono, więc na Okęciu zrobiła się taka awantura, że LOT ciupasem podstawiał następny "rozkładowy" samolot o tym samym numerze rejsu. Ot takie propagandowe zagrywki. Wtedy nikt tego nie kupował, i dziś też nikt rozsądny tego nie kupi. Premier nie jest od "gospodarskich wizyt" na poszczególnych "odcinkach robót" i zadawania w helikopterze mądrych pytań, czy "ta woda którą w dole widac to naturalny zbiornik?" Premier jest od zarządzania całością. Tylko tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
trajkotek POchwała latania ... 18.05.12, 18:01 prosiła się sama, to ... Premier ją przeleciał Odpowiedz Link Zgłoś
trajkotek i POchwała POciągu ... 18.05.12, 20:54 jak mówiłem: najpierw przeleciał, POtem miał POciąg Odpowiedz Link Zgłoś
25cz Wsiąść do pociągu 18.05.12, 20:08 Należy przemyśleć jakieś rozwiązanie, by premier Tusk, tak nie irytował rodaków. Wszyscy wiedzą, że to leń, rudy wytrzeszcz, cham, brutal- pastwi się nad Schetyną, pozer - taki niby elegancki i grzeczny - jednym słowem, kompletnie nie pasuje do naszego narodu. Jestem pewien, że gdyby nie Tuski i te liberały, Polska już dawno by była liderem europy! Premier powinien wyglądać i zachowywać się jak prawdziwy Polak! Proponuję stworzyć portret prawdziwego Polaka i wzorzec godnego zachowania - by nie drażnić rodaków. Odpowiedz Link Zgłoś
h-mol Re: Wsiąść do pociągu 18.05.12, 22:50 Idealny premier powinien być mikrego wzrostu, twarz okrągła, brudne buty, oprócz mamusi żadnej kobiety, zamiast kobiety kot. Ponadto musi konsekwentnie stać tam gdzie zawsze stał, a nie tam gdzie stało ZOMO. Do tego powinien mieć wokół siebie mędrców głoszących teorie conajmniej dwóch wybuchów. Jeżeli ktoś taki nie zostanie wkrótce premierem - Polska zginie. Odpowiedz Link Zgłoś
123jna Re: Wsiąść do pociągu 19.05.12, 10:32 25cz prawdziwy Polak takze brzydko pachnie, najbardziej z ust / woda i zepsute zeby. Posmiejmy sie troche z tego *jak mowaiaja pisowi obsmiewacze Tusku / bo nie cuchnie i ma pewnie naprawione plomby. Myje takze zeby lachudra, prawda Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Palant myśli że ludzie się nabiorą na te jego 18.05.12, 23:38 populistyczne zagrywki z tymi dziadowskimi pseudo-oszczędnościami. Odpowiedz Link Zgłoś
nietakmabyc Wsiąść do pociągu 18.05.12, 23:55 Wreszcie coś przyjemnego! A że zainscenizowanego? Nie szkodzi. A Kaczyński nie inscenizuje każdego swojego ruchu? Zachowanie premiera ma w sobie coś normalnego i budującego. Opozycja natomiast jest notorycznie destrukcyjna i trująca! Odpowiedz Link Zgłoś
25cz Wsiąść do pociągu 19.05.12, 09:19 To już nie jest zwykłe czepianie się, to jakaś kompulsywna potrzeba zdystansowania się od tego premiera i tego rządu. Jest w dobrym tonie, niezależnie co zrobią i czy im coś wyjdzie czy nie, trochę powybrzydzać i zaznaczyć, że my z nimi nie mamy nic wspólnego. Tę dziwną sytuację zauważają juz cudzoziemcy, którzy się dziwią, że my Polacy, boimy się cieszyć swoim państwem i jego osiągnięciami. Myślę, że to uboczne działania politycznej poprawności. Ja jestem prostą zapracowaną polką, więc takich problemów nie mam i cieszę się, że mamy premiera który nam nie przynosi wstydu i mamy kompetentny rząd, który w obecnej chwili, nie ma alternatywy. Ciesze się, że rodacy, ciężko pracując, budują nam drogi, lotniska i choć nie raz coś im nie wyjdzie, czy trochę się opóznią prace, ich trud przynosi piękne efekty. W/g mnie jest to zasługa tego premiera i tego rządu i ja się z tego cieszę. Choć martwi mnie wątpliwość - czy ja jestem prawdziwym Polakiem? Odpowiedz Link Zgłoś
123jna Wsiąść do pociągu 19.05.12, 10:19 Nie za duzo jest wsrod nas tego malkontenctwa? Ja przed 1989 r. marzylam o tym, aby jakis premier czy prezydent kupil sobie zwyczajnie bilet i wsiadl do 2-giej klasy jak inni. Aby sie sztucznie nie wynosil nad zwyklego Polaka ale pokazal, ze premier czy prezydent to takze zwykly Polak chwilowo przez nas wyrozniony. Obrzydzenie wzbudzaja wobec mnie blizniacy K. ktorzy "z nedzy do pieniedzy" wpakowali sie z brudnymi buicorami na salony i nadmiernie wymagali od nas poddawnstwa, jeden z nich tak sie tym przejal, ze po bracie chce zarekwirowac dla siebie "i swoich" palac prezydencki. Co miesiac probuje nam udowodnic, ze ma takie odwieczne prawo - nie byc zwyklym Polakiem. A jest tylko ponize kreski nawet. Odpowiedz Link Zgłoś
zb.bukowski Wsiąść do pociągu 21.05.12, 08:13 Panie Szacki. Pańska opinia jest do dupy. Niejednokrotnie oprowadzałem takie wycieczki po nowo budowanych obiektach. I co? Zawsze było pięknie, a ze swojej gór miałem prikaz co wolno mi pokazać i jak mówić. Zwłaszcza, że oficjelom , którzy choć trochę znają się na rzeczy pokazywałem to co chciałem, a znających się ze swojego otoczenia nie dopuszczał do głosu sam lider wycieczki, bo czas, czas, czas wycieczki. Faktyczny stan realizacji zweryfikują najzwyklejsi użytkownicy. Odpowiedz Link Zgłoś