drmuras 10.07.12, 07:21 Nie znam dobrze polskiego, ale zrozumiałem, że obsługa powiedziała: "P...leni Żydzi, nie będziemy was obsługiwać .... jaki zdolny ! wcale nie dziw że profesor ! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marek1846 Re: Co krzyczeli kelnerzy po Festiwalu Kultury Ży 10.07.12, 07:31 Większość czytających zaznaczy ten fragment, ja też tak zrobiłem. Ta wypowiedź to typowy przykład na tezę, że nie trzeba znać faktów, trzeba znać właściwy komentarz, wtedy drzwi do mediów mamy szeroko otwarte i możemy robić za wybitnego eksperta. Odpowiedz Link Zgłoś
osoba_anonimowa Polacy krzyczą na Żydów a potem ich mordują 10.07.12, 12:03 Co już zresztą udowodnili najlepsi polscy naukowcy kompromitacje.blogspot.com/2012/04/zyd-lejbus-przez-polskie-chlopstwo.html kompromitacje.blogspot.com/2012/05/krzysztof-persak-cytuje-christophera-r.html kompromitacje.blogspot.com/2011/08/jan-tomasz-gross-czyta-emanuela.html kompromitacje.blogspot.com/2012/06/alina-cala-na-tropie-antysemitow.html (blog nie mój, uwagi nie do mnie, ja jestem tylko psychofanką polskiej nauki) Odpowiedz Link Zgłoś
emilly_davisson Co krzyczeli kelnerzy po Festiwalu Kultury Żydo... 10.07.12, 07:36 1. Nigdy w życiu żaden kelner czy sprzedawca w Polsce czy za granicą nie odezwał się do mnie podniesionym czy niegrzecznym tonem. Nigdy nie wdawałam się w pyskówki z żadnym kelnerem, nie wdawałam się z kelnerem w pyskówki, nie żądałam obsłużenia mimo informacji ze strony obsługi o zamykaniu lokalu. 2. W młodości, jak większość z nas, miałam epizod z kelnerowaniem. Nie doszłam do etapu kelnera z doświadczeniem, ale wiem, że kelnerzy żyją głównie z napiwków, dlatego nigdy w życiu nie odezwałam się grubiańsko do żadnego klienta-potencjalnego dawcy napiwków. 3. Wszystkie festiwale czy imprezy w pobliżu knajpy to źródło dodatkowych napiwków dla jej pracowników. A teraz prosiłabym o zrelacjonowanie pełnej wersji wydarzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Co krzyczeli kelnerzy po Festiwalu Kultury Ży 10.07.12, 08:04 Racja, mnie także wydaje się bardzo mało prawdopodobne, by jakikolwiek kelner w ogóle pomyślał o tym by znieważać klienta - kimkolwiek by ten klient nie był. Raz - z powodu napiwków, dwa - ryzyka utraty pracy... Natomiast pamiętam sytuację, gdy pracowałam w banku... Klientka (Żydówka) przedstawiła do realizacji dyspozycję wypłaty, która nie spełniała wymogów formalnych i nie mogłam jej przyjąć. Grzecznie poprosiłam, by przyniosła dyspozycję poprawioną, co spotkało się z żywiołową i wybuchową reakcją klientki. Były krzyki o antysemityzmie, prześladowaniu itp. Mam wrażenie, że Żydzi są grupą niesłychanie wrażliwą na swoim punkcie, co niewątpliwie jest usprawiedliwione historycznie, ale prowadzi właśnie do powstawania takich nieprzyjemnych sytuacji, gdzie Bogu ducha winny człowiek musi się tłumaczyć, że nie jest wielbłądem.... Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Co krzyczeli kelnerzy po Festiwalu Kultury Ży 10.07.12, 08:43 default napisała: > Mam wrażenie, że Żydzi są grupą niesłychan > ie wrażliwą na swoim punkcie, co niewątpliwie jest usprawiedliwione historyczni > e, ale prowadzi właśnie do powstawania takich nieprzyjemnych sytuacji "Tak to jest, jak się spotkają dwa narody wybrane" - Adam Michnik na konferencji polsko-żydowskiej w Nowym Jorku. Odpowiedz Link Zgłoś
gnom_opluwacz Re: Co krzyczeli kelnerzy po Festiwalu Kultury Ży 10.07.12, 09:14 > "Tak to jest, jak się spotkają dwa narody wybrane" - Adam Michnik na konferencj > i polsko-żydowskiej w Nowym Jorku. Znaczy się, Żydzi przeciw bankowcom? Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Co krzyczeli kelnerzy po Festiwalu Kultury Ży 10.07.12, 09:37 w wybiórczej rzetelność w sprawach żydowskich? Żartujesz sobie czy co? :D Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co krzyczeli kelnerzy po Festiwalu Kultury Ży 10.07.12, 10:42 emilly_davisson napisała: > 1. Nigdy w życiu żaden kelner czy sprzedawca w Polsce czy za granicą nie odezw > ał się do mnie podniesionym czy niegrzecznym tonem. Nigdy nie wdawałam się w py > skówki z żadnym kelnerem, nie wdawałam się z kelnerem w pyskówki, nie żądałam o > bsłużenia mimo informacji ze strony obsługi o zamykaniu lokalu. No to jeszcze tylko daj namiary na ten raj a ja tam już jadę Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Co krzyczeli kelnerzy po Festiwalu Kultury Ży 10.07.12, 11:13 Taki raj znajdziesz w każdym punkcie kuli ziemskiej, w którym nie uznasz za stosowne zwracać się do sprzedawców, kelnerów, urzędników etc. z pozycji właściciela plantacji pouczającego swojego niewolnika o jego obowiązkach oraz o ogólnej znikomości jego osoby. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co krzyczeli kelnerzy po Festiwalu Kultury Ży 10.07.12, 11:15 kapitan.kirk napisał: > Taki raj znajdziesz w każdym punkcie kuli ziemskiej, w którym nie uznasz za sto > sowne zwracać się do sprzedawców, kelnerów, urzędników etc. z pozycji właścicie > la plantacji pouczającego swojego niewolnika o jego obowiązkach oraz o ogólnej > znikomości jego osoby. Tak sie składa ze zdarzyło mi się widzieć jak np znerwicowany kelner z pyskiem bez powodu potrafił wyjechać do klienta . Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Co krzyczeli kelnerzy po Festiwalu Kultury Ży 10.07.12, 13:13 Chyba każdemu się zdarzyło; im starszemu, tym częściej... Natomiast jeśli ktoś twierdzi, że to widuje bez przerwy, albo zgoła regularnie bywa tego ofiarą, to jak nic pasuje tu najczęściej znane przysłowie: Medice, cura te ipsum ;-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
he1ku Re: Co krzyczeli kelnerzy po Festiwalu Kultury Ży 10.07.12, 13:37 emilly_davisson napisała: > 1. Nigdy w życiu żaden kelner czy sprzedawca w Polsce czy za granicą nie odezw > ał się do mnie podniesionym czy niegrzecznym tonem. Nigdy nie wdawałam się w py > skówki z żadnym kelnerem, nie wdawałam się z kelnerem w pyskówki, nie żądałam o > bsłużenia mimo informacji ze strony obsługi o zamykaniu lokalu. > 2. W młodości, jak większość z nas, miałam epizod z kelnerowaniem. Nie doszłam > do etapu kelnera z doświadczeniem, ale wiem, że kelnerzy żyją głównie z napiwk > ów, dlatego nigdy w życiu nie odezwałam się grubiańsko do żadnego klienta-poten > cjalnego dawcy napiwków. > > 3. Wszystkie festiwale czy imprezy w pobliżu knajpy to źródło dodatkowych napiw > ków dla jej pracowników. > > A teraz prosiłabym o zrelacjonowanie pełnej wersji wydarzeń. tego prawdziwego nie usłyszysz,bo Żydzi to naród wybrany i poszkodowany np w Holokauście.Polacy tego piekła wg Żydów nie prześli.Pokazują swoję doswiadczenie na Palestyńczykach, czy nawet do Persów z Iranu.Zachowuja sie podobnie jak Cyganie w Czechach , czy Słowacji.To bardzo dobrze,ze pozbyto sie tej nacji z Polski . Nie jestem rasistą, ale lubię spokój we wŁasnym domu. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co krzyczeli kelnerzy po Festiwalu Kultury Ży 10.07.12, 14:35 he1ku napisał: .To bardzo dobrze,ze pozbyto sie tej nacji z Polsk > i . Nie jestem rasistą, ale lubię spokój we wŁasnym domu. Lubię takie deklaracje hipokryzji :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kalatala Kelner tak się nie odezwie 10.07.12, 15:43 Ja również pracowałam kilka lat w gastronomii i nie chce mi się wierzyć, że obsługa tak by się odezwała do klienta. Po prostu nie wierzę. Do tego kilka osób! Ktoś tu obrzydliwie kłamie. Odpowiedz Link Zgłoś
prezes_na_dopalaczach Re: Co krzyczeli kelnerzy po Festiwalu Kultury Ży 10.07.12, 16:54 emilly_davisson napisała: > 1. Nigdy w życiu żaden kelner czy sprzedawca w Polsce czy za granicą nie odezw > ał się do mnie podniesionym czy niegrzecznym tonem. Nigdy nie wdawałam się w py > skówki z żadnym kelnerem, nie wdawałam się z kelnerem w pyskówki, nie żądałam o > bsłużenia mimo informacji ze strony obsługi o zamykaniu lokalu. > 2. W młodości, jak większość z nas, miałam epizod z kelnerowaniem. Nie doszłam > do etapu kelnera z doświadczeniem, ale wiem, że kelnerzy żyją głównie z napiwk > ów, dlatego nigdy w życiu nie odezwałam się grubiańsko do żadnego klienta-poten > cjalnego dawcy napiwków. > > 3. Wszystkie festiwale czy imprezy w pobliżu knajpy to źródło dodatkowych napiw > ków dla jej pracowników. > > A teraz prosiłabym o zrelacjonowanie pełnej wersji wydarzeń. ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++ 1) Od kiedy kelner w Polsce zyje z napiwkow???? Z tego co slyszalem i wiem z innych krajow europejskich (Hiszpania), kelner w Polsce jest na pensji i jesli juz, to ludzie zostawiaja grosze. 2) Oczywiscie, w Polsce antysemityzm nigdy nie istnial i nie istnieje, bron Boze. Wszystkie te historie o polskim antysemityzmie, to chora wyobraznia anty-Polakow, czyli Zydow, Ruskich i Murzynow. 3) Oto Twoja pelna wersja wydarzen. Zadowolona??? Odpowiedz Link Zgłoś
sprawazlewa Wierzę policji 10.07.12, 07:39 "Wysłaliśmy patrol na miejsce, ale funkcjonariusze nikogo nie zastali na miejscu." Przecież tam nie było nikogo obcego, tylko sami podobni do właściciela. Ciekawe może pamięta nazwisko sobowtóra, a może tylko tak mu się pier....., bo chciałby żeby ktoś był do niego podobny. Tak to już jest jak patrol pojawia się przed świtem, może zastać tylko ducha rzeczniczki. Więcej... wyborcza.pl/1,75478,12100471,Co_krzyczeli_kelnerzy_po_Festiwalu_Kultury_Zydowskiej.html#ixzz20C90wkDC Odpowiedz Link Zgłoś
4dagome1 Re: Wstyd 10.07.12, 08:04 uwierz_w_to napisał: > Normalnie wstyd mi za tych polaczków. RE>>>>>> Polaczków jakby co do z duzej litery dziadu .A widziałeś kiedy w jakim stanie ta dzicz z izraela zostawia pokoje po swoim pobycie.-wszystko zniszczone .Pewnie obawiali się ,że jak zwykle nażrą się i nie zaplacą ,a w razie czego ochroniarz z mosadu ich obroni . Odpowiedz Link Zgłoś
uwierz_w_to Re: Wstyd 10.07.12, 11:07 4dagome1 napisał: > uwierz_w_to napisał: > > > Normalnie wstyd mi za tych polaczków. > RE>>>>>> Polaczków jakby co do z duzej litery dziadu . ulżyło?..... Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Wstyd 10.07.12, 09:39 uwierz_w_to napisał: > Normalnie wstyd mi za tych polaczków. no ale to byli głównie Żydzi... z Izraela, jak dobrze zrozumiałem... Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
zbychu2010 Re: Wstyd 10.07.12, 10:49 Szanowni Dyslektycy! Jedna rzecz błąd popełnić i nie zauważyć, druga poprawić go jednak przy pomocy funkcji "sprawdzanie pisowni" z edytora tekstu. Czyli, piszcie np. w Wordzie, poprawcie pisownię, skopiujcie do schowka i wklejcie. Błędów będzie mniej i Wasze zdanie lepiej dotrze do czytelników. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
uwierz_w_to Re: Wstyd 10.07.12, 11:04 zbychu2010 napisał: > Szanowni Dyslektycy! Jedna rzecz błąd popełnić i nie zauważyć, druga poprawić g > o jednak przy pomocy funkcji "sprawdzanie pisowni" z edytora tekstu. Czyli, pis > zcie np. w Wordzie, poprawcie pisownię, skopiujcie do schowka i wklejcie. Błędó > w będzie mniej i Wasze zdanie lepiej dotrze do czytelników. Pozdrawiam. Dotrze tak samo tylko z bykami:) Odpowiedz Link Zgłoś
chwdpcccp a może byli tam wcześniej w innych okolicznościach 10.07.12, 07:55 Młodzi Izraelczycy rozrabiają w Polsce Anna Szulc Lista strat po masowych wizytach izraelskiej młodzieży w Polsce jest długa i kosztowna. Rozpoczynają ją wypalone dywany w polskich hotelach, kończy trauma żydowskich nastolatków. I coraz częściej trauma tubylców Toskańczyk Roberto Lucchesini, od kilku lat mieszkaniec Krakowa, ostatnio prawie nie śpi. Zanim zacznie normalnie poruszać rękami, będzie musiał przejść długą rehabilitację. A wszystko po tym, jak w biały dzień na oczach przechodniów i kilkudziesięciu nastolatków zamkniętych szczelnie w autobusach zaopatrzeni w ostrą broń izraelscy ochroniarze skrępowali mu z tyłu ręce nad głową i skuli go kajdankami. Na środku krakowskiej ulicy. Chwilę przedtem Włoch na różne sposoby próbował zmusić kierowców autobusów, by wyłączyli silniki. – Izraelczycy założyli mi kajdanki, rzucili twarzą w psie gówna i kopali – żali się Lucchesini. Następnie oprawcy po prostu odjechali. Włocha rozkuła dopiero policja. Na krakowski Kazimierz, dawne żydowskie miasteczko, po którym zostały jedynie synagogi i ludzkie, często bardzo bolesne wspomnienia, Lucchesini przeniósł się z miłości do polskiej kobiety i polskiego miasta. Zamieszkał w kamienicy z widokiem na bożnicę. – Wydawało mi się wtedy, że to najpiękniejsze miejsce na świecie – mówi. – Po pewnym czasie zrozumiałem, że miejsce, owszem, jest piękne, ale nie dla jego dzisiejszych mieszkańców. Kopniaki zamiast odpowiedzi Podobnego zdania jest również inna mieszkanka Kazimierza, urzędniczka Beata W., której izraelscy ochroniarze przetrzepali niedawno na jednej z ulic torebkę, zupełnie nie wyjaśniając przyczyn. – Kiedy spytałam, o co właściwie chodzi, kazali mi się zamknąć. Posłuchałam, przestałam się odzywać, bałam się, że za chwilę każą mi się rozebrać do naga – irytuje się urzędniczka. Odpowiedzi na pytanie nie otrzymał również młody polski Żyd, który jak zwykle w szabat kilka miesięcy temu chciał pomodlić się w swojej synagodze. Zapytał jedynie, dlaczego nie może wejść do świątyni. Zamiast odpowiedzi otrzymał kilka kopniaków. – Widziałem to na własne oczy – mówi Mike Urbaniak, redaktor Forum Żydów Polskich i korespondent „European Jewish Press” w Polsce. – Widziałem, jak właściwie bez jakichkolwiek powodów mój kolega został brutalnie zaatakowany przez agentów ochrony z Izraela. A wszystko to podobno w imię bezpieczeństwa izraelskich dzieci. – Polakom trudno to może zrozumieć, ale ochrona towarzyszy młodym Izraelczykom na każdym kroku, i to zarówno w kraju, jak i za granicą – wyjaśnia Michał Sobelman, rzecznik prasowy ambasady Izraela w Polsce. – Taki wymóg stawiają rodzice dzieci, w przeciwnym razie nie zgodziliby się na jakikolwiek wyjazd. Ochroniarze pojawiają się zatem wszędzie tam, gdzie młodzież. Polska nie jest tu żadnym wyjątkiem. Ale to w Polsce, jak wynika z relacji Mike’a Urbaniaka, Żydzi z Izraela skopali przed polską synagogą polskiego Żyda, po czym zaczęli mu jeszcze grozić więzieniem. I znów działo się to na oczach młodych ludzi z Izraela. – Jest nam bardzo przykro, gdy słyszymy o takich incydentach – przyznaje Sobelman. – Każda z tych spraw jest szczegółowo wyjaśniana. Zrobimy wszystko, by do takich sytuacji więcej nie dochodziło. Być może trzeba będzie zmienić metody szkolenia naszych ochroniarzy, po to by zrozumieli, że Polska to nie Izrael, że skala zagrożeń w Polsce jest znikoma? Profesor Moshe Zimmermann, szef Instytutu Historii Niemiec na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie, uważa jednak, że problem nie dotyczy wyłącznie zachowania ochroniarzy. Jego zdaniem Izraelczycy zasadniczo uważają, że Polacy nie są dla nich równymi partnerami. I nie chodzi o to, że nie potrafią ich dzieciom zapewnić bezpieczeństwa. – Nie są równymi partnerami do jakiejkolwiek dyskusji. Dotyczy to także wspólnej i dzisiejszej historii oraz polityki. Efekt jest taki, że młodzież izraelska widzi w Polakach ludzi drugiej kategorii, postrzega ich jako potencjalnych wrogów – wyjaśnia bez ogródek. O tym, że profesor ma sporo racji, świadczyć może instrukcja postępowania z tubylcami rozdawana jeszcze kilka lat temu młodym Izraelczykom udającym się do Polski. Znalazł się w niej zapis: „Wszędzie będziemy otoczeni przez Polaków. Będziemy nienawidzić ich z powodu udziału w zbrodniach”. – Programy przyjazdów naszych nastolatków są ustalane odgórnie przez izraelski rząd i są bardzo sztywne – wyjaśnia Ilona Dworak-Cousin, przewodnicząca Towarzystwa Przyjaźni Izrael–Polska w Izraelu. – Sprowadzają się właściwie do odwiedzania kolejnych miejsc zagłady Żydów. Z takiej perspektywy Polska to wyłącznie wielki żydowski cmentarz. I nic więcej. Spotkania z żywymi ludźmi dla tych, którzy przywożą młodych Izraelczyków do kraju naszych przodków, są bez znaczenia. Mieszkaniec krakowskiego Kazimierza, pochodzenia żydowskiego, uważa, że nie ma w tym nic złego: – Izraelczycy nie przyjeżdżają do Polski na wakacje. Ich zadaniem jest poznać miejsca Zagłady i posłuchać o straszliwej historii swoich rodzin, historii, która często nie jest im opowiadana przez dziadków ze względu na zbyt duży ładunek emocji. Często się zdarza, że wyjeżdżający stąd młodzi ludzie płaczą, dzwonią do rodziców i mówią: czemu mi nie powiedzieliście, że to było aż tak straszne? Szczerze mówiąc, nie dziwię się, że nie mają ochoty na rozmowy o Lajkoniku. Jednak według Ilony Dworak-Cousin brak kontaktu z Polakami sprawia, że izraelska młodzież coraz częściej zaczyna mylić ofiary z oprawcami. – Zaczynają myśleć, że to Polacy stworzyli obozy koncentracyjne dla Żydów, że to Polacy byli i wciąż są największymi antysemitami na świecie – dodaje Żydówka. Wspomniany mieszkaniec Kazimierza jest zupełnie innego zdania. – Nie wierzę, by ktoś im mówił, że to Polacy zrobili. Dlatego nie muszą prowadzić jakichkolwiek dyskusji z młodymi Polakami. Nastoletni skandaliści Jednak zdaniem sporej części Izraelczyków instrukcję dla młodzieży ostatecznie wprawdzie zmieniono, ale podejścia do Polaków nie. – Ktoś kiedyś w Izraelu zdecydował, że nasze dzieci, jadąc do Polski, muszą być szczelnie otoczone ochroną – mówi Lili Haber, przewodnicząca Związku Krakowian w Izraelu. – Ktoś zdecydował, że młodzi Izraelczycy nie mogą spotykać się z polskimi rówieśnikami, spacerować po ulicach. W rzeczywistości te wizyty nie są niczym więcej niż kilkunastodniowym, dobrowolnym pobytem młodzieży w więzieniu. Dobrowolnym, ale też niezwykle kosztownym – 1400 dolarów od osoby. Na przyjazdy do Polski nie stać wszystkich rodziców młodych Izraelczyków. – W dodatku, jak się okazuje, zbyt młodych na to, by oglądać miejsca kaźni – dodaje doktor Ilona Dworak-Cousin. – Traumatyczne przeżycia, jakie towarzyszą wizytom w kolejnych obozach śmierci, mają swoje konsekwencje. Dzieciaki stają się agresywne. I zamiast poznawać kraj przodków, kraj, w którym Żydzi w symbiozie z Polakami żyli prawie tysiąc lat, nastolatki z Izraela wywołują w nim kolejne skandale. Zdarza się, że gdzieś między wizytą w Treblince a Majdankiem młodzi Izraelczycy spędzają czas na zamówionym przez hotelowy telefon striptizie. Zdarza się, że obsługa hotelowa musi zbierać ludzkie odchody z łóżek i umywalek. Zdarza się, że musi oddawać pieniądze za nocleg innym turystom, którzy nie mogą spać, bo Izraelczycy postanowili zagrać w hotelowym holu w piłkę nożną. O drugiej w nocy. Sześcioletni Krzyś z Kazimierza też grał w piłkę. 15 kwietnia, w niedzielny wieczór, po tym jak strzelił dwa gole, chciał normalnie wrócić do domu. Domu położonego blisko synagogi, przed którą zgromadziły się na uroczystościach poprzedzających Marsz Żywych setki młodych Izraelczyków. Tuż przed ulicą Szeroką Krzysia zatrzymało kilku zdecydowanie niemiłych panów. – Dziś jest to teren półprywatny. Przejścia nie ma – usłyszał. Nie pomogły prośby chłopca, że jak nie wróci na c Odpowiedz Link Zgłoś
chwdpcccp a może byli tam wcześniej w innych okolicznościach 10.07.12, 07:58 Przejścia nie ma – usłyszał. Nie pomogły prośby chłopca, że jak nie wróci na czas do domu, jego mama będzie się denerwować. „Bramkarze”, co ciekawe, tym razem polscy, i co jeszcze ciekawsze, w towarzystwie krakowskich policjantów, okazali się również głusi na prośby wycieczki Holendrów, którzy pół roku wcześniej zarezerwowali sobie kolację w restauracji przy ulicy Szerokiej. – To wolny kraj? – próbował upewnić się jeden z turystów. W zwykły dzień na Szeroką można się dostać z kilku stron. W ten wieczór – z żadnej. Sama bezskutecznie próbowałam przedrzeć się przez bramki. Pomogli mi dopiero policjanci. – Tu nie ma żadnych zakazów – przekonywali mnie chwilę później, choć stan faktyczny wskazywał na coś zupełnie innego. – Wprowadziliśmy jedynie pewne ograniczenia w ruchu – wyjaśnia mi kilka dni później Sylwia Bober-Jasnoch z biura prasowego małopolskiej policji. Policjanci nie mogą mówić inaczej. Oficjalnie polskie prawo nie daje możliwości odcięcia obywateli od ulic, przy których mieszkają. Nawet podczas imprez masowych, a uroczystości na Szerokiej taką nie były, mieszkańcy mają prawo wrócić do swoich domów, a turyści mają prawo zjeść obiad w restauracji. Także oficjalnie ochroniarze izraelscy nie mogą zatrzymywać i rewidować przechodniów. Próbowałam się dowiedzieć więcej na temat praw agentów ochrony izraelskiej w Polsce. Najpierw w polskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych, skąd odesłano moje pytania do... Ministerstwa Edukacji Narodowej. Wysłałam też pytania do ministra spraw wewnętrznych. Mimo wcześniejszych obietnic nie dostałam żadnej odpowiedzi. Chętny do rozmowy okazał się jedynie Maciej Kozłowski, były ambasador w Izraelu, obecnie pełnomocnik ministra spraw zagranicznych do spraw stosunków polsko-izraelskich – Przepisy są nieprecyzyjne – przyznaje Kozłowski. – W zasadzie ochroniarze z obcego kraju nie powinni poruszać się po Polsce uzbrojeni, ale dla władz Izraela kwestie bezpieczeństwa są priorytetem. Próby przekonania izraelskiego rządu, że ich obywatele powinni korzystać z polskiej ochrony, na razie zakończyły się fiaskiem. Samolot jak pole bitwy Dla Roberta Lucchesiniego, jak też jego żony Anny i dwuletniej córeczki, postawa polskiego rządu, który w przeciwieństwie do Izraela swoim obywatelom nie potrafi zapewnić bezpieczeństwa, jest zupełnie niezrozumiała. Do priorytetów małżeństwa z Kazimierza oprócz poczucia bezpieczeństwa należą także spokój i cisza. Tymczasem włosko-polską rodzinę dzień w dzień budzi co rano głośny charkot silników polskich autobusów z grupami młodzieży z Izraela. Ich polscy kierowcy permanentnie łamią przepisy. Przy skwerku obok synagogi – naprzeciwko domu Roberta – mogą zgodnie z przepisami stać najwyżej trzy autokary, najwyżej 10 minut. Stoi znacznie więcej, godzinami. W dodatku z włączonymi silnikami. Powód? Bezpieczeństwo młodzieży – szybciej odjadą z miejsca zagrożenia, gdy silniki są uruchomione. Poza tym młodym Izraelczykom trzeba serwować kawę. Bo chociaż Kazimierz to dziś dziesiątki kawiarni, nastolatki z Izraela do nich nie zaglądają. Mają to jasno powiedziane: zero kontaktów z otoczeniem, zero rozmów z przechodniami, zero uśmiechów i gestów. Tak jest już od kilkunastu lat – z Polakami grupy izraelskie kontaktują się wyłącznie tam, gdzie muszą. Najpierw w samolotach. – Samolot po wylądowaniu w Polsce młodzieży izraelskiej wygląda jak pole bitwy – przyznaje pracownik LOT proszący o anonimowość. – Najgorszy jest jednak stosunek tych dzieciaków do polskiej obsługi. Niedawno jedna ze stewardes dostała od młodego Izraelczyka w twarz. Tylko dlatego, że zbyt długo czekał na coca-colę. Leszek Chorzewski, rzecznik prasowy LOT, przyznaje, że młodzież izraelska to trudny klient. – Wymaga nie tylko więcej uwagi niż inni pasażerowie, ale też zdecydowanie większych środków ostrożności – dodaje. Ta ostrożność to przedłużające się kontrole latających maszyn i lotnisk przeprowadzane przez służby izraelskie. To także bardzo wysokie wymagania ochroniarzy młodych Izraelczyków. Na własnej skórze przekonała się o tym Katarzyna Łazuga, studentka z Poznania. Na jednym z polskich lotnisk uczestniczyła w zajęciach kursu pilotażu turystycznego. – Do pomieszczenia, w którym przebywaliśmy, weszli młodzi ludzie z Izraela – wspomina. – W chwilę później nasza grupa w pośpiechu musiała przerwać zajęcia i opuścić salę. Izraelscy ochroniarze kazali nam się wynieść, natychmiast i bez gadania. Bo... za bardzo gapiliśmy się na ich podopiecznych. Owszem, patrzyliśmy się na nich. Zwracali na siebie uwagę, byli wyjątkowo ładni. Polaków młodzi Izraelczycy widują jeszcze tam, gdzie nocują – w polskich hotelach. O ile polskie hotele chcą ich jeszcze przyjmować. Spora część krakowskich zdecydowanie już nie chce. – Raz na zawsze zrezygnowaliśmy z przyjmowania młodzieży izraelskiej – przyznaje Agnieszka Tomczyk, asystentka szefa sieci hoteli System w Krakowie. – Nie stać nas już było na wyrównywanie strat po jej wizytach. Te straty to zdemolowane pokoje, połamane krzesła i stoły, ludzkie odchody w umywalkach lub koszach na śmieci albo jak w Astorii, innym krakowskim hotelu, wypalony dywan. Astoria także wycofuje się z grup izraelskich. Między innymi dlatego, że ochroniarze żydowskiej młodzieży wypraszali z hotelu gości, którzy po prostu im się nie podobali. – Ja rozumiem, że izraelscy ochroniarze są wyczuleni na wszelkie niepokojące sygnały. Przyjechali z kraju, gdzie nieustająco wybuchają bomby, a młodzi ludzie giną w zamachach terrorystycznych – zapewnia Mike Urbaniak. – Tyle tylko, że Polska jest jednym z najbezpieczniejszych krajów w Europie. Tu, poza nielicznymi przypadkami, nie atakuje się Żydów, a żydowskie instytucje, co jest ewenementem na światową skalę, nie potrzebują żadnej ochrony. Wielki biznes Ochrony nie potrzebują także, o dziwo, chasydzi przybywający licznie do Polski z Izraela. W tym na przykład kilkudziesięciu ortodoksyjnych Żydów, którzy niedawno odwiedzili nasz kraj, bo chcieli pomodlić się przy grobie cadyka z Lelowa. Zjawili się też na krakowskim Kazimierzu bez asysty i bez cienia strachu. – Bez żadnych oporów rozmawiali z zaciekawionymi ich wyglądem turystami, dla których pejsaci Żydzi są wciąż niecodziennym zjawiskiem – dodaje Urbaniak. Na Kazimierzu chasydzi są zjawiskiem codziennym. Tak jak wycieczki młodzieży z Izraela. W tym roku ma przyjechać do Polski aż 30 tysięcy nastolatków. A z nimi 800 ochroniarzy. Roberto Lucchesini zgłosił pobicie przez izraelską ochronę na polską policję. Sprawą zajęła się już krakowska prokuratura. W Izraelu także toczy się w tej sprawie śledztwo. – Jego wyniki mają średnie znaczenie – uważa Ilona Dworak-Cousin. – Znaczenie ma jedynie to, czy młodzież, która odwiedza Polskę, nadal będzie ją traktować jak wrogi i zupełnie obcy kraj. Zarówno Stowarzyszenie Przyjaźni Izrael–Polska, jak i Związek Krakowian w Izraelu próbują dziś przekonać władze swojego kraju, by nie wysyłały więcej nastolatków do obozów zagłady w Polsce. Szanse na to są niewielkie. – Te wycieczki to przede wszystkim wielki biznes dla ich organizatorów – przyznaje Lili Haber. – W tym również dla izraelskich ochroniarzy. n Anna Szulc Przekrój 19/2007 Odpowiedz Link Zgłoś
tyberium11 lekcja izraelskiej pogardy 10.07.12, 11:02 z tego jak Izraelczycy gardzą Polakami (w Polsce) można wnioskować, że w identyczny sposób gardzą Palestyńczykami. Nie dziwię się, że proces pokojowy na bliskim wschodzie nie istnieje. Nie istnieje i nie będzie istniał dopóki Izraelczycy gardzić będą innymi nacjami. Możliwe, że tej pogardy uczą się już w szkole. A swoją drogą ciekawe czy Izraelczycy gardzą także nacjami bogatszymi od siebie czyli na przykład Francuzami albo Włochami? Czy izraelskie nastolatki także we Włoszech srrrają do hotelowych łóżek i umywalek? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: lekcja izraelskiej pogardy 10.07.12, 11:05 tyberium11 napisał: > z tego jak Izraelczycy gardzą Polakami (w Polsce) można wnioskować, że w identy > czny sposób gardzą Palestyńczykami. Nie dziwię się, że proces pokojowy na blisk > im wschodzie nie istnieje. Nie istnieje i nie będzie istniał dopóki Izraelczycy > gardzić będą innymi nacjami. Możliwe, że tej pogardy uczą się już w szkole. Bardzo ciekawe podejście do tematu Palestyńczyków :)) Pogarda , dla ludzi którzy od wieków z nimi wojują to chyba coś normalnego ?? Odpowiedz Link Zgłoś
tyberium11 Re: lekcja izraelskiej pogardy 10.07.12, 11:11 kolter-xl napisał: > Bardzo ciekawe podejście do tematu Palestyńczyków :)) Pogarda , dla ludzi którz > y od wieków z nimi wojują to chyba coś normalnego ?? A kto nie jest od wieków wrogiem Izraelczyków. Dla kogo Izraelczycy nie mają pogardy? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: lekcja izraelskiej pogardy 10.07.12, 11:13 tyberium11 napisał: > kolter-xl napisał: > > > > Bardzo ciekawe podejście do tematu Palestyńczyków :)) Pogarda , dla ludzi > którz > > y od wieków z nimi wojują to chyba coś normalnego ?? > > A kto nie jest od wieków wrogiem Izraelczyków. Dla kogo Izraelczycy nie mają pogardy? Ty sobie popatrz na swoje własne podwórko i to ile pogardy ma do ludzi np rodzina twojego idola z Torunia . Odpowiedz Link Zgłoś
ewalongoria Re: lekcja izraelskiej pogardy 10.07.12, 16:33 Post dotyczy pogardy Izraelczyków w stosunku do innych narodów, po co więc zmieniasz temat i kierujesz go na tory zachowań Polaków ? > > kolter-xl napisał: > Ty sobie popatrz na swoje własne podwórko i to ile pogardy ma do ludzi np rodzi > na twojego idola z Torunia . Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: lekcja izraelskiej pogardy 10.07.12, 21:50 ewalongoria napisała: > Post dotyczy pogardy Izraelczyków w stosunku do innych narodów, po co więc zmie > niasz temat i kierujesz go na tory zachowań Polaków ? Post napisany przez takiego samego jak i ty pustaka , który tak jak i ty generalnie nienawidzi Zydów , ot bo tak i kupa . Odpowiedz Link Zgłoś
oldnick5 Czy ktoś może zna link? 10.07.12, 15:19 Do tego tekstu z "Przekroju" nr 19/2007? Odpowiedz Link Zgłoś
oldnick5 Re: Czy ktoś może zna link? 10.07.12, 15:23 Dzięki, już mam: marucha.wordpress.com/2007/05/11/to-napisano-w-przekroju-a-nie-w-poradniku-antysemity/ Stanisław Remuszko www.remuszko.pl Odpowiedz Link Zgłoś
tyberium11 ochrona towarzyszy młodym Izraelczykom na każdym k 10.07.12, 12:58 "ochrona towarzyszy młodym Izraelczykom na każdym kroku" a gdzie była ochrona, kiedy izraelskie nastolaty srrrały do hotelowych znienawidzonych bo polskich łóżek? Ochrona w tym czasie srrrrała do znienawidzonych polskich umywalek. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: ochrona towarzyszy młodym Izraelczykom na każ 10.07.12, 14:34 tyberium11 napisał: > "ochrona towarzyszy młodym Izraelczykom na każdym kroku" > > a gdzie była ochrona, kiedy izraelskie nastolaty srrrały do hotelowych znienawi > dzonych bo polskich łóżek? Ochrona w tym czasie srrrrała do znienawidzonych pol > skich umywalek. Nie pojechali na Cypr pijanych posłów PIS aresztować :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ewalongoria Re: ochrona towarzyszy młodym Izraelczykom na każ 10.07.12, 16:34 kolter-xl napisał: > Nie pojechali na Cypr pijanych posłów PIS aresztować :)) Znów Kolter zmieniasz temat. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: ochrona towarzyszy młodym Izraelczykom na każ 10.07.12, 21:52 ewalongoria napisała: > kolter-xl napisał: > > Nie pojechali na Cypr pijanych posłów PIS aresztować :)) > > Znów Kolter zmieniasz temat. To jest właśnie na temat , pokazać ze nie tylko młodzi Żydzi to chuligani a elyta PIS-uardesów to takie samo dno. Rozumiesz niemoto ?? Odpowiedz Link Zgłoś
kontest_two Re: ochrona towarzyszy młodym Izraelczykom na każ 12.07.12, 05:47 nie zmieniaj tematu, przedmiotem dyskusji nie jest twoja lodówka, w której jest kaczyński ani twoja szafa, w której siedzi cały zarząd pis. Ani, oczywiście, twoja głowa, w której powstają takie wizje. I jeszcze jedno: ustaw sobie dobrze datę w kompie, bo masz pewnie ustawiony rok 2007. Mamy 2012 i od 5 lat "rządzi" Donek z ekipą. Odpowiedz Link Zgłoś
tyberium11 Polacy nie są dla nich równymi partnerami. 10.07.12, 13:08 Jego zdaniem Izraelczycy zasadniczo uważają, że Polacy nie są dla nich równymi partnerami. Odpowiedz Link Zgłoś
rockawy Re: a może byli tam wcześniej w innych okolicznoś 10.07.12, 15:10 Holoty do kraju nie wpuszczac a tym bardziej z ochrona ,ktora w Polsce poczyna/wyzywa sie/ sobie lepiej niz w Izraelu. Nie dla chuliganow i bandytow i w nosie mam ze to zydzi. Odpowiedz Link Zgłoś
tom.gorecki spodziewałem się takiego obrotu sprawy 10.07.12, 07:59 Mnóstwo kłamstw, wiarygodność zawieszona tylko na "kto pierwszy naskarży, ten ofiara" i wreszcie nieśmiertelna wzmianka o agresywnych klientach. Tzw goście z Izraela w Polsce słyną z opryskliwego, grubiańskiego zachowania. To normalne, bo jadą zobaczyć "polskie obozy śmierci" gdzie "polscy oprawcy" zmuszali "biednych niemieckich nazistów" do holokaustu... Jadą tu nabuzowani i agresywni. Tym razem też pewni dali popis w knajpie, a kelnerzy (99% z nich robi w kelnerce, bo musi, a nie chce) i tak żyją w upokorzeniu, że muszą usługiwać więc jakiekolwiek dalsze upokorzenia znoszą źle. NIGDY nie kłócimy się z kelnerami o ile nie chcemy poten jeść czy pić czyichś wydzielin. Odpowiedz Link Zgłoś
kontest_two Re: spodziewałem się takiego obrotu sprawy 10.07.12, 11:57 Jedyny sposób na tę hołotę to kibole. Trzeba kiboli przekonać do dwóch rzeczy: 1. że mają kosę z kibolami Maccabi Tel Aviv; 2. że ta hołota to kibole Maccabi Tel Aviv. Odpowiedz Link Zgłoś
abstracto A w tytule nie brakuje aby znaku zapytania? 10.07.12, 08:03 Bo co my tu mamy? Świadectwo gościa, który "nie zna dobrze polskiego, ale zrozumiał", oraz panny, której kelnerzy "zaczęli sugerować, że zamykają lokal", a ona biedna nie chciała pewnie posłuchać. Mieli dać jej to na piśmie czy jak? Nauczka dla kelnerów płynie taka, że jeśli muszą kogoś z zamykanej knajpy wyprosić, to niech polecą per "p...lone ch...e" Wtedy będzie to wybryk antych...wy, a nie antysemicki i goście z GW nie będą mieli o czym pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
drmuras Kabaret 10.07.12, 08:09 Jest wiele możliwości - miałem zamknięte oczy ale widziałem, - jestem głuchy ale słyszałem, To takie typowe dla wyborczej , Kolenda Zalewska tez słyszała głosy ... W PRL uwielbiałem przeglądać Trybunę i jej nowomowę a teraz kolej na GW Odpowiedz Link Zgłoś
pis_busters Bo to Kraków właśnie-ostoja pisowskiego bydła... 10.07.12, 08:23 Bo to Kraków właśnie-ostoja pisowskiego bydła... Odpowiedz Link Zgłoś
amelie2 Co krzyczeli kelnerzy po Festiwalu Kultury Żydo... 10.07.12, 08:24 XI Przykazanie: Nie bedziesz krytykował Żyda, ani cokolwiek co on uwaza za święte, bo spadną na cię strszne kary ! Kto nie kocha Żyda, do upadłości, bez wyjątku, każdego Żyda, na tego wszędzie śmmierć czyha ! Źródło cytatów zna każdy Żyd. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Po co bijecie pianę? 10.07.12, 08:27 Po co bijecie pianę? Sprawa jest od wczoraj wyjaśniona, łatwo znaleźć. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Pozostaje podsumować rysunkiem Raczkowskiego 10.07.12, 08:36 Z informacji, które dotarły do Onetu wynika, że grupka polskich Żydów po koncercie na ulicy Szerokiej udała się do "Momentu" na późny posiłek. Według gości restauracji na wstępie zostali oni niegrzecznie potraktowani przez kelnerów, którzy mieli ich przywitać hasłem "pier*** Żydzi". Między pracownikami a klientami doszło do słownej przepychanki, w wyniku której goście opuścili lokal. Jak mówi Sebastian Wojnar do awantury doszło po tym, jak kelnerzy zwrócili uwagę gościom, którzy usiedli przy stoliku na zewnątrz lokalu, że restauracja jest już zamknięta i że nie powinni przynosić ze sobą własnego jedzenia i alkoholu. Według Sebastiana Wojnara to klienci zaczęli agresywnie odnosić się do pracowników i wyzywać ich od "wieśniaków" i "pedałów". Pozostaje podsumować rysunkiem Raczkowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
tyberium11 skandaliczne zachowanie izraelskich turystów 10.07.12, 08:46 właśnie na Kazimierzu byłem świadkiem skandalicznego zachowania turystów z Izraela zabawiających się w jednej z tamtejszych knajp. Bardzo głośno się zachowywali, wręcz agresywnie powiedziałbym. Inni goście musieli z knajpy uciekać, bo grupa rozwrzeszczanych Izraelczyków wzięła knajpę w posiadanie. Mogę się domyślać, że otwarcie wyrażali pogardę dla personelu tej knajpy (nie oni jedni, pogarda dla Polaków wyrażana jest przez bogatsze nacje w Polsce zupełnie otwarcie). Pewnie jak zwykle chodziło o prawo do pogardy jakie przyznają sobie ludzie na całym świecie w stosunku do osób biedniejszych. Odpowiedz Link Zgłoś
cyniczne_oko [...] 10.07.12, 08:49 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
tyberium11 you fucking asshole 10.07.12, 08:51 pamiętam Amerykanina, który zamówił hamburgera, ale jego zdaniem zbyt długo na niego czekał. Krzyknął do polskiej dziewczyny, która go obsługiwała: You fucking asshole! Nie bronię obsługi tego lokalu na Kazimierzu, ale trzeba mieć uszy otwarte także na takie zachowanie zachodnich turystów. Otwarte wyrażanie pogardy dla Polaków nie jest rzadkością moim zdaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
loginmen Przecinek z Czerskiej 10.07.12, 09:09 Głupoty piszecie. Adaś Sandałek i tak Wam nie uwierzy. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: you fucking asshole 10.07.12, 11:40 tyberium11 napisał: > pamiętam Amerykanina, który zamówił hamburgera, ale jego zdaniem zbyt długo na > niego czekał. Krzyknął do polskiej dziewczyny, która go obsługiwała: You fuckin > g asshole! > > Nie bronię obsługi tego lokalu na Kazimierzu, ale trzeba mieć uszy otwarte takż > e na takie zachowanie zachodnich turystów. Otwarte wyrażanie pogardy dla Polakó > w nie jest rzadkością moim zdaniem. Moi koledzy w 1988 lub 1989 pojechali w ramach wymiany do NRD , Nachlali się tam taniego wina zdemolowali kompletnie pokoje w internacie za co zostali deportowani z NRD z misiem na o ile pamiętam na 5 lat , TY pewno jako mieszkaniec NRD oceniłbyś wszystkich Polaków jako pijaków i wandali . Odpowiedz Link Zgłoś
tyberium11 Re: you fucking asshole 10.07.12, 11:48 rozumiem, że starasz się wskazywać na fakt, że wśród Polaków jest co najmniej tyle samo drani i bandytów co wśród Izraelczyków czy Amerykanów. Najzupełniej się z tobą zgodzę. Wśród Polaków jest co najmniej tyle samo drani i bandytów. Zdarza się jednak tak, że osoby nie będące draniami i bandytami (obojętnie jakiej nacji) padają ofiarami tych drugich. Do sądu należy ustalenie, jak wyglądała rzeczywistość. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: you fucking asshole 10.07.12, 11:52 tyberium11 napisał: > rozumiem, że starasz się wskazywać na fakt, że wśród Polaków jest co najmniej t > yle samo drani i bandytów co wśród Izraelczyków czy Amerykanów. Najzupełniej si > ę z tobą zgodzę. Wśród Polaków jest co najmniej tyle samo drani i bandytów. No ale przecież dla ciebie Żydzi gremialnie wszyscy są zli . Odpowiedz Link Zgłoś
tyberium11 Re: you fucking asshole 10.07.12, 12:10 kolter-xl napisał: > No ale przecież dla ciebie Żydzi gremialnie wszyscy są zli . A skąd u ciebie takie przypuszczenie? W żadnym miejscu nie napisałem, że wszyscy Izraelczycy czy Amerykanie są źli :-O Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: you fucking asshole 10.07.12, 14:22 tyberium11 napisał: > kolter-xl napisał: > > > > No ale przecież dla ciebie Żydzi gremialnie wszyscy są zli . > > > A skąd u ciebie takie przypuszczenie? W żadnym miejscu nie napisałem, że wszysc > y Izraelczycy czy Amerykanie są źli :-O tyberium11 10.07.12, 11:06 w ten sposób Polacy znaleźli się w jednym worku z Palestyńczykami i innymi nacjami pogardzanymi przez [b]Izraelczyków.[/b] Odpowiedz Link Zgłoś
ewalongoria Re: you fucking asshole 10.07.12, 16:40 W przypadku wycieczek do Polski młodzieży żydowskiej to nie są tylko incydentalne zachowania, lecz raczej już pewien rytuał. Stąd takie a nie inne zachowania hotelarzy, którzy nie życzą sobie tych konkretnych grup bydła w swoich hotelach. kolter-xl napisał: > Moi koledzy w 1988 lub 1989 pojechali w ramach wymiany do NRD , Nachlali się t > am taniego wina zdemolowali kompletnie pokoje w internacie za co zostali deport > owani z NRD z misiem na o ile pamiętam na 5 lat , TY pewno jako mieszkaniec NRD > oceniłbyś wszystkich Polaków jako pijaków i wandali . Odpowiedz Link Zgłoś
muledet.3 Re: you fucking asshole 10.07.12, 21:50 ewalongoria napisała: > W przypadku wycieczek do Polski młodzieży żydowskiej to nie są tylko incydental > ne zachowania, lecz raczej już pewien rytuał. Stąd takie a nie inne zachowania > hotelarzy, którzy nie życzą sobie tych konkretnych grup bydła w swoich hotelac Rozumiem twoje rozgoryczenie,bo jak dlugo mozna znosic przesladowania zydowskiego szefa. Odpowiedz Link Zgłoś
ewalongoria Re: you fucking asshole 11.07.12, 09:20 Nie wysilaj się muledet i nie przesadzaj z tymi wyrazami współczucia. Właśnie zmieniłam pracę i możesz się domyślić czym mi zwisa i powiewa mój były szef. muledet.3 napisał: > Rozumiem twoje rozgoryczenie,bo jak dlugo mozna znosic przesladowania zydowskie > go szefa. Odpowiedz Link Zgłoś
muledet.3 Re: you fucking asshole 11.07.12, 09:50 ewalongoria napisała: > Nie wysilaj się muledet i nie przesadzaj z tymi wyrazami współczucia. Właśnie > zmieniłam pracę i możesz się domyślić czym mi zwisa i powiewa mój były szef. Jestes pewna ,ze nowy szef nie jest Zydem?. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: you fucking asshole 11.07.12, 10:16 ewalongoria napisała: > Nie wysilaj się muledet i nie przesadzaj z tymi wyrazami współczucia. Właśnie > zmieniłam pracę i możesz się domyślić czym mi zwisa i powiewa mój były szef Ponoć jak Żyd tym swoim bez napletkiem dobrze zerżnie a potem zostawi to trauma trwa latami , wiec owocnej kuracji :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: you fucking asshole 10.07.12, 21:54 ewalongoria napisała: > W przypadku wycieczek do Polski młodzieży żydowskiej to nie są tylko incydental > ne zachowania, lecz raczej już pewien rytuał. Stąd takie a nie inne zachowania > hotelarzy, którzy nie życzą sobie tych konkretnych grup bydła w swoich hotelach. Ty szybciej kłamiesz niż myślisz. Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max żydzi zapomnięli wyłączyć forum 10.07.12, 09:30 Wczoraj nie zapomnieli Odpowiedz Link Zgłoś
aaannemarie Co krzyczeli kelnerzy po Festiwalu Kultury Żydo... 10.07.12, 09:38 Wasze komentarze super. Przyzwoici ludzie, porządnie chrześcijanie. Odpowiedz Link Zgłoś
gnom_opluwacz Re: Co krzyczeli kelnerzy po Festiwalu Kultury Ży 10.07.12, 09:46 Wybacz polskiemu bydłu, jeszcze się nie nauczyło wykręcać kota ogonem tak jak redakcja GW. Odpowiedz Link Zgłoś
india2010 Obsłudze lokalu możemy podziękować za promocję 10.07.12, 09:40 naszego kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek serio? 10.07.12, 09:47 To obsługa lokalu w kłamliwy sposób opisała ten incydent w ogólnopolskiej gazecie? A może masz na myśli te wszystkie imprezy związane z kulturą i tradycją żydowską organizowane w tym lokalu? Odpowiedz Link Zgłoś
india2010 Re: serio? 10.07.12, 10:12 spokojny.zenek napisał: > To obsługa lokalu w kłamliwy sposób opisała ten incydent w ogólnopolskiej gazec > ie? > A może masz na myśli te wszystkie imprezy związane z kulturą i tradycją żydowsk > ą organizowane w tym lokalu? A ty mówisz serio?A skąd wiesz że w kłamliwy sposób?A może napiszesz że to była żydowska prowokacja? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: serio? 10.07.12, 10:17 Kpisz, czy o drogę pytasz? Od wczoraj wiadomo, że grupa pijanych gó...arzy siadła przy stoliku po zamknięciu lokalu i zaczęła pić własny alkohol. Gdy ich poproszono o pójście sobie, chamsko zwyzywali kelnerów. Inne źródła jakoś potrafiły dotrzeć do faktów. Ty oczywiście o niczym nie wiesz... Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: serio? 10.07.12, 10:48 A skąd wiesz, że te fakty "z innych źródeł" są prawdziwe? I nie widzisz, że są jakieś tak bez sensu? de.wikipedia.org/wiki/Uwe_von_Seltmann Czy takiego człowieka nazwiesz gó...arzem? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: serio? 10.07.12, 10:58 maaac napisał: > A skąd wiesz, że te fakty "z innych źródeł" są prawdziwe? Bo jakoś bardziej ufam naocznym świadkom. I raczej jestem skłonny wierzyć wielu źródłom, niż jednemu, znanemu z nierzetelności. I dlatego, że znam Kazimierz i wiem, jak tam jest. Wiem, ze te knajpy żyją z gości. A kelnerzy - z ich napiwków. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: serio? 10.07.12, 11:04 Ok już wszystko rozumiem. Opierasz się na swoich poglądach i uprzedzeniach nie na analizie przedstawionych faktów. No po tobie się tego nie spodziewałem. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: serio? 10.07.12, 11:09 Nie, źle rozumiesz. Opieram się na faktach i wielu źrółach, nie na jednej manipulacji prasowej. Jeśli wolisz chwytać jedną tabloidową sensację, bo odpowiada Twoim wyobrażeniom i stereotypom, Twoja sprawa.. Ja tak nie bedę robił. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: serio? 10.07.12, 11:13 Nie. Nie chodzi mi o to, że ona odpowiada moim stereotypom (to raczej ty się powołałeś na stereotyp wiary w słowa kogoś kto podaje nieprawdę), tylko widzę w niej wątki które potwierdzają jej prawdziwość. Wątki, na które NIE zwraczasz uwagi. Jak mamy przenieść dyskusję "poziom wyżej" to na jakich innych źródłach opierasz swoje przekonanie o manipulacyjnym charakterze tego tekstu? Odpowiedz Link Zgłoś
maaac No i się nie doczekałem. 11.07.12, 10:38 Niestety nie doczekałem się tych źródeł. Próbowałem ich sam szukac - może niezbyt "intensywnie" ale nie znalazłem. Obraz niewinnej załogi i agresywnych Żydów oraz GW w sposób złośliwy i tabloidalny przekręcający zaszłe wydarzenia przedstawiany tu na forum przez niektóre osoby (w tym niestety przez ciebie) nie bardzo mi pasował do moich "uprzedzeń". Za to idealnie pasował do panującej w "pewnych kręgach" i opisów Żydów odwiedzających Polskę i opisu GW. Jak na razie bardziej mi pasowała normalna rozróba podsycana z jednej strony uprzedzeniami do Żydów z drugiej strony uprzedzeniami Żydów do Polaków będacych niestety w sporej części antysemitami (lub lubiących się posługiwać antysemityzmem jako narzędziem do obrażania innych). Być może faktycznie załoga nie chciała dłużej pracować... choć faktycznie kapitalizm wymaga by czesać kasę maksymalnie jak długo się da i póki są klienci. Być może odezwali się do klientów niezbyt grzecznie co skończyło się niezbyt grzecznymi odzywkami z drugiej strony (choc kapitalizm wymaga twardszych nerów ze strony obsługi niz klientów). jednak pyskówka pyskówką ale używanie w niej jako argumantów "żydowskości" swoich klientów śmierdzi tkwiącym głęboko w podświadomości obsługi baru antysemityzmem. Tak śmierdzi Zenku!!! Jeżeli ktoś wyzywa człowieka od osób niekulturalnych to ma pretensję o jego kulturę. Jak wyzywa od Żydów to o co może mu innego chodzić niż jak o jego narodowość/wyznanie? Co ma narodowość do czyjejś kultury? Oglądałem stronę tej restauracji. Wygląda, na to, że programowo przynajmniej jej właściciele są wręcz bardziej "tolerancyjni" niż to wymaga polska norma.... ale jednak wyszło zło z serc ich załogi. I nie ma co ich na siłę bronić ... co nie przeszkadza, też zwrócić uwagę ich "niechcianym gościom", że sami bez winy bynajmniej nie są. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: serio? 10.07.12, 10:26 Masz słowo przeciwko słowu. Skąd więc wniosek kto kłamie? Zwróć uwagę, jak się broni szef restauracji, "to nie ja to ktoś inny a w ogóle to wszystko kłamstwo to nas obrażano". Nie "to kłamstwo". Nie "to nas obrażano". Więc jednak "coś było na rzeczy". Może jednak nie dokładnie jak to GW opisała, ale twierdzenie, ze opisała to kłamliwie jeśli słowa menadżera są prawdziwe świadczą że jednak KTOŚ musiał tam tych gości obrażać. Naprawdę tego nie widzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
tertio2006.net Re: serio? 10.07.12, 10:44 Że co? Słowo obywateli Izreala w żydofilskiej gazecie, prowadzonej przez żydokomunistę przeciwko słowu drobnego przedsiębiorcy... Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: serio? 10.07.12, 10:50 Mam nadziej, że to z twojej strony kpina? Problem w tym, że nie tylko słowo przeciwko słowu ale i przytoczone słowa "drobnego przedsiębiorcy" świadczą o tym, że facet kręci. Odpowiedz Link Zgłoś
tertio2006.net Re: serio? 10.07.12, 10:56 Tzn. które słowa drobnego przedsiębiorcy świądczą o tym, że facet kręci? [Cytat za GieWu:] "Sebastian Wojnar, menedżer restauracji, wspomina całe zdarzenie zupełnie inaczej. - Nie padły od nikogo z nas żadne antysemickie hasła. Nie goniłem nikogo z butelką ani nie rzucałem w nikogo gazetą. To był jeden z naszych klientów, który akurat jest do mnie bardzo podobny - twierdzi Wojnar. - To nasza obsługa była obrażana przez gości i żałuję, że sam nie zadzwoniłem po policję." Ja mogę na słowo uwierzyć, że ma klienta podobnego do niego. Ale dlaczego mam na słowo uwierzyć osobie, która nie zna języka polskiego ale wie, że powiedziano [cytat za GieWu:]"Pierdoleni Żydzi, nie będziemy was obsługiwać" Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: serio? 10.07.12, 11:10 Ok Przeczytałeś ze zrozumieniem cytowany przez ciebie tekst? > Nie padły od nikogo z nas żadne antysemickie hasła. Nie goniłem nikogo z butelką ani nie > rzucałem w nikogo gazetą. To był jeden z naszych klientów, który akurat jest do mnie > bardzo podobny Czyli menadżer jak najbardziej potwierdza, że ktoś z butelką latał i gazetą rzucał... tyle, że nie on. I jak się to ma do tezy, że to Żydzi byli grupą atakującą, obrażającą i inicjujacą całe zajście? I jakoś tak "przypadkiem" był tam klient tak podobny do niego... a obsługa NIE zaregowała na jego zachowanie (no bo chyba się tym by pochwalił)? Uważasz, że to nie jest kręcenie? Kombinowanie? Niby przynaje rację, że coś tam było ale jednocześnie nie przynaje? Odpowiedz Link Zgłoś
tertio2006.net Re: serio? 10.07.12, 11:21 Ale artykuł opiera się na tym, że zostali zaatakowani rzekomi "klienci" lokalu gastronomicznego przez obsługę... Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: serio? 10.07.12, 11:27 Ok. No to jeszcze raz. Mamy sprawę typu "słowo przeciwko słowu". Nie wiadomo komu wierzyć. No i mamy świadka jednej strony który kręci - raz twierdzi, że nie było obrażania czy ataku, drugio raz twierdzi, ze robił to jakiś anonimowy klient, który jakoś tak przyypadkiem był bardzo do niego podobny. W dodatku ani słowa nie mówi o tym, że załoga próbowała konflikt załagodzić co normalnie w takich wypadkach powinna robić. Więc dlaczego mam wierzyć takiemu świadkowi bardziej niz stronie przeciwnej a nie mniej? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: serio? 10.07.12, 11:36 maaac napisał: > Ok. > > No to jeszcze raz. Mamy sprawę typu "słowo przeciwko słowu". Nie wiadomo komu w > ierzyć. > W sądach takie sprawy nie są niczym niezwykłym. A jednak sądy (i w Polsce i gdzie indziej) wypracowały jakieś sposoby rozstrzygania takich spraw, prawda? No to teraz się zastanów, jak to odnieść do tej konkretnej sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: serio? 10.07.12, 12:26 Ależ tak. Odniosłem. Zacząłem analizować słowa świadków i fakty. Przedstawiłem efekty tych analiz. Jednym z nich jest np przedstawiona przez ciebie teza o smarkaczach szalejących po pijaku nie mająca się nijak do wieku jednego z świadków. Czyli może i szalejący ale nie koniecznie smarkacze. Jak nie smarkacze to dla czego należy wierzyć tym co z nich robili smarkaczy? Odpowiedz Link Zgłoś
oldnick5 Policja też kłamie? 10.07.12, 10:50 Że żadne doniensienie nie wpłynęło? Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Policja też kłamie? 10.07.12, 11:00 :) wpłyneło - tyle, że telefonicznie. Przynajmniej tak Policja twierdzi. Policja ma do perfekcji opanowane unikanie rejestrowania zgłoszeń przestępstw czy wykroczeń, z którymi by mieli problem. Obawiam się, że potrzebna by była konfrontacja gdzie był i z kim rozmawiał ten dziennikarz. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Policja też kłamie? 10.07.12, 11:02 maaac napisał: > :) wpłyneło - tyle, że telefonicznie. Przynajmniej tak Policja twierdzi. > Policja ma do perfekcji opanowane unikanie rejestrowania zgłoszeń przestępstw c > zy wykroczeń, z którymi by mieli problem. > Obawiam się, że potrzebna by była konfrontacja gdzie był i z kim rozmawiał ten > dziennikarz Każde zgłoszenie na 997 czy na 112 jest rejestrowane nie ma opcji żeby to wymazać bez pozostawienia śladu po manipulacji. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Policja też kłamie? 10.07.12, 11:16 Ale nie osobista wizyta w komisariacie. Właśnie w ten sposób miała by według artykułu zgłoszona. Następna sprawa, to że jest nagranie nie oznacza jeszcze, ze w odpowiednim systemie zostało to zarejestrowane jako zgłoszenie. Dopiero przesłuchanie taśm by ujawniło czy coś było czy nie. Tyle, że to tu nie ważne bo przecież twierdzą, że zrobili to osobiście. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Policja też kłamie? 10.07.12, 11:22 maaac napisał: > Ale nie osobista wizyta w komisariacie. Właśnie w ten sposób miała by według ar > tykułu zgłoszona. No to na 100% jest zapis monitoringu . Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Policja też kłamie? 10.07.12, 11:33 Jest albo jest tak samo jak w Smoleńsku. W kazdym razie MOŻE być. I tu się zgodze, że mozna próbowac potwierdzić lub zaprzeczyć tezie o próbie zgłoszenia. Problem istnieje póki stroną jest jednocześnie ktoś kto będzie sprawdzał... ale nie sadzę by do takich przegięć dochodziło. Prędzej uwierze w indolencje i brak nagrań "bo nie ma pieniędzy". Odpowiedz Link Zgłoś
oldnick5 Re: Policja też kłamie? 10.07.12, 15:17 Jednak nie ulega wątopliwości, że oskarżyciel/zgłaszający/zarzutodawca tego nie sprawdził? Czy są? Jeśli nie sprawdził, to dlaczego? Hipoteza robocza jakaś? A jeśli sprawdził, to co się okazało? I dlaczego GW o tym nie informuje? BTW: a gdzie są "dziennikarze śledczy"? Wymarli nagle? Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Policja też kłamie? 10.07.12, 17:04 Jeżeli ktoś może sprawdzać Policję czy przyjęła zgłoszenie czy udawała tylko że przyjęła to naj bardziej wydział wewnętrzny tejże Policji. No ale jednak coś się dzieje: krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,12104648,Policja_zapowiada_postepowanie_w_sprawie_incydentu.html We wtorkowym wydaniu "Gazety" opisaliśmy relację gości restauracji, którzy przekonują, że po całym incydencie złożyli doniesienie na policji. Jej przedstawiciele zaprzeczali, by tak się stało. We wtorek policjanci potwierdzili jednak, że klienci Momentu złożyli doniesienie na policji. - Pomylili jednak nazwę lokalu. Funkcjonariusz przyjmujący zgłoszenie poprosił ich, by poczekali na patrol przed lokalem, ale ponieważ podali nazwę innego, nie mógł ich znaleźć - relacjonuje Dariusz Nowak z małopolskiej policji. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Co krzyczeli kelnerzy po Festiwalu Kultury Żydo... 10.07.12, 09:46 co wybiórcza. Próbujemy dalej chachmęcić i bronić żydowskich rozrabiaków? Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co krzyczeli kelnerzy po Festiwalu Kultury Ży 10.07.12, 11:31 losiu4 napisał: > co wybiórcza. Próbujemy dalej chachmęcić i bronić żydowskich rozrabiaków? Łosiu a opowiedz nam jak to twoi idole z PIS po pijaku rozwalili wózki golfowe na Cyprze ? Odpowiedz Link Zgłoś
ewalongoria Re: Co krzyczeli kelnerzy po Festiwalu Kultury Ży 10.07.12, 17:07 Kolter znów ..."a u was to murzynów biją......."Byle tylko odwrócić kota ogonem i zamotać sprawę .kolter-xl napisał: > losiu4 napisał: > > > co wybiórcza. Próbujemy dalej chachmęcić i bronić żydowskich rozrabiaków? > > Łosiu a opowiedz nam jak to twoi idole z PIS po pijaku rozwalili wózki golfowe > na Cyprze ? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co krzyczeli kelnerzy po Festiwalu Kultury Ży 10.07.12, 21:56 ewalongoria napisała: > Kolter znów ..."a u was to murzynów biją......."Byle tylko odwrócić kota ogonem > i zamotać sprawę Nie licz stara ruto ze ci pozwolę swój napletek ................ Odpowiedz Link Zgłoś
tyberium11 skandaliczne zachowanie izraelskich turystów 10.07.12, 09:56 jedźmy do Izraela nasr... im do łóżek i narzygać do umywalek. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: skandaliczne zachowanie izraelskich turystów 10.07.12, 11:08 tyberium11 napisał: > jedźmy do Izraela nasr... im do łóżek i narzygać do umywalek. Już byliście tam ; " Przed cypryjskim sądem zapadł wyrok w sprawie zniszczenia wózków golfowych przez Karola Karskiego i Łukasza Zbonikowskiego z PiS podczas ich pobytu na Cyprze w 2008 roku. Personel hotelu twierdził, że meleksy polscy posłowie rozbili po pijanemu." Odpowiedz Link Zgłoś
ewalongoria Re: skandaliczne zachowanie izraelskich turystów 10.07.12, 17:10 Sprawa nie dotyczy wózków golfowych i eurodeputowanych PIS-u tylko pijanych żydów, którzy zachowywali się skandalicznie i próbowali wymusić by obsługa kawiarni obsługiwała ich po godzinach pracy. kolter-xl napisał: > " Przed cypryjskim sądem zapadł wyrok w sprawie zniszczenia wózków golfowych pr > zez Karola Karskiego i Łukasza Zbonikowskiego z PiS podczas ich pobytu na Cyprz > e w 2008 roku. Personel hotelu twierdził, że meleksy polscy posłowie rozbili po > pijanemu." Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: skandaliczne zachowanie izraelskich turystów 10.07.12, 21:58 ewalongoria napisała: > Sprawa nie dotyczy wózków golfowych i eurodeputowanych PIS-u tylko pijanych żyd > ów, którzy zachowywali się skandalicznie i próbowali wymusić by obsługa kawiarn > i obsługiwała ich po godzinach pracy. Sprawa dotyczy tego ze hołota twojego pokroju chce zrobić z Żydów i tylko z nich rozrabiaków . Odpowiedz Link Zgłoś
nollet [...] 10.07.12, 10:10 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
brzmski kelner... też człowiek 10.07.12, 10:12 bym nie wpisywał nocnej pyskówki w nurt antysemicki; z powodu - już platon stwierdził zły wpływ miękkich (tu: żydowskich) półtonów, dźwięków demolujących tężyznę mężczyzny; kelner, późną nocą może, nawet powinien stać się przesycony klezmerską nadprodukcją żydowskich melodii, co w oczywisty sposób rozchwiewa psychis rzeczonego kelnera; Odpowiedz Link Zgłoś
tyberium11 Co krzyczeli Izraelczycy po Festiwalu 10.07.12, 10:17 Co krzyczeli Izraelczycy po Festiwalu ? Odpowiedz Link Zgłoś
bez.przesady Relacja świadka. 10.07.12, 10:21 Letter to Director of Jewish Culture Festival after antisemitic incident in Restaurant "Moment" (08.07.2012): Dear Janusz, I would like to inform you about an antisemitic incident which happened after the concert about 1.15 - 2.00 in the morning from 7th to 8th of July 2012. We came with a group of people to meet friends who were sitting at a table in front of the restaurant "Moment" (at the corner of ul. Estery and ul. Jozefa). Almost all tables were occupied and the glasses mostly were full. Immediately after our arrival I heard the words "Pierdolony Żydzi" - "Fucking Jews" - and something like "we'll not serve you" spoken by a waiter. Because I didn't trust my ears I started to talk to a friend about that and he confirmed what I heard. The four members of staff were in general very unfriendly and showed with body language that they would not serve us - the waitress f.e. watched demonstratively in the opposite direction. After a while one of us went inside to complain for treating us so bad as customers and it came to a verbal confrontation. Consequently one of the waiters threw something at a female member of our group which for us was unacceptable too. To calm the situation down we left and I could hear words like "Jebac zydów! Wracaj do Israela!" - "Fucking Jews! Go back to Israel!" After a discussion we later went with six people to police to make an official complaint for this unacceptable behavior in a public establishment in the heart of Kazimierz. It's not the attitude I would have expected to be confronted with at a global festival I happily participated as a foreign national. If it's possible that this antisemitic and racist incident could be looked at on an official level I would be most grateful. On a final note I would like to say for 2013th festival I would sincerely hope that no other visitors of all nations experienced the verbal abuse that we recieved. I'm looking forward to hearing from you. With best regards yours sincerely Uwe von Seltmann Journalist (editor-in-chief) and writer Odpowiedz Link Zgłoś
oldnick5 Ten list o niczym nie świadczy 10.07.12, 10:55 Nie wiadomo, czy podpisany w ogóle istnieje, a jesli istnieje - czy taki list napisał. Świadczy - dopiero doniesienie nieanonimowego świadka o znanych namiarach złożone na policji lub w prokuraturze. Odpowiedz Link Zgłoś
bez.przesady Re: Ten list o niczym nie świadczy 10.07.12, 14:47 To, że istnieje nie od dziś można sprawdzić na Facebooku. Kilka klików. Odpowiedz Link Zgłoś
tertio2006.net Re: Relacja świadka. 10.07.12, 11:03 To miło, że przyznają się, iż w lokalu pokazali się po godzinie jego zamknięcia. Odpowiedz Link Zgłoś
bez.przesady Re: Relacja świadka. 10.07.12, 14:47 > To miło, że przyznają się, iż w lokalu pokazali się po godzinie jego zamknięcia Almost all tables were occupied and the glasses mostly were full. Odpowiedz Link Zgłoś
cyklina-klimkiewicz Re: Co krzyczeli kelnerzy po Festiwalu Kultury Ży 10.07.12, 10:23 Widać Pan Kelner, w pracy , w Krakowie,ma inne standardy. One z kulturą polską, mają niewiele wspólnego. Z jakąkolwiek, tez, nie. Podobno Kraków, Kazimierz to magiczne miejsce. Nie sądziłem,że to takie zadupie.Sądziłem, ze lokale gastronomiczne, to Firmy , profesjonalnie zarządzane.A to co opisane, to nawet amatorszczyzną nazwać nie można.Kto i po co ich zatrudnia? B.Klimkiewicz Odpowiedz Link Zgłoś
aekielski Co krzyczeli kelnerzy po Festiwalu Kultury Żydo... 10.07.12, 10:38 Czyja to jest ta krakowska restauracja? Może to własność jakiegoś milionera antysemity któremu na pieniądzach nie zależy? Kelnerami w tej restauracji są też milionerzy antysemici którzy pracują dla rozrywki? Coś mi tu śmierdzi prowokacją. Nie mam jeszcze pewności kto jest prowokatorem. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Co krzyczeli kelnerzy po Festiwalu Kultury Ży 10.07.12, 10:59 Jaka "prowokacja"? Grupa gó...arzy chamsko odniosła się do kelnerów to tym puściły nerwy. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co krzyczeli kelnerzy po Festiwalu Kultury Ży 10.07.12, 11:01 spokojny.zenek napisał: > Jaka "prowokacja"? Grupa gó...arzy chamsko odniosła się do kelnerów to tym puśc > iły nerwy. No popatrz czyli jak im nerwy puściły to akurat musieli podkreślić ze to żydzi a nie gó...arze po prostu . Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Co krzyczeli kelnerzy po Festiwalu Kultury Ży 10.07.12, 11:13 Ty byłeś kiedykolwiek na Kazimierzu? Tak przy okazji - zwyzywanie kelnerów od pedałów jest ok, stwierdzenie faktu, że chamsko zachowujący się niedoszli klienci są żydami to straszna obraza? Odpowiedz Link Zgłoś
ewalongoria Re: Co krzyczeli kelnerzy po Festiwalu Kultury Ży 10.07.12, 17:13 A co to nie byli żydzi? Może wobec tego Hiszpanie lub Francuzi? kolter-xl napisał: > spokojny.zenek napisał: > > > Jaka "prowokacja"? Grupa gó...arzy chamsko odniosła się do kelnerów to ty > m puśc > > iły nerwy. > > No popatrz czyli jak im nerwy puściły to akurat musieli podkreślić ze to żydzi > a nie gó...arze po prostu . Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co krzyczeli kelnerzy po Festiwalu Kultury Ży 10.07.12, 21:59 ewalongoria napisała: > A co to nie byli żydzi? Może wobec tego Hiszpanie lub Francuzi? Na 100% nawet by nie wiedzieli ze to Hiszpanie lub Francuzi . Odpowiedz Link Zgłoś