Dodaj do ulubionych

Sąd nad mniejszym złem

01.05.05, 21:31
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • kot.behemot Napluć i zapomnieć 01.05.05, 21:34
      "Napluć i zapomnieć", to bliska mi zasada. Byłaby, gdyby peerel rzeczywiście
      zdechł, a ścierwo zostało kopnięte na śmietnik historii.
      Tyle, że ścierwo zdjęło czapeczkę-budionnówkę z czerwoną gwiazdą, ale nadal
      żyje, nadal jest ścierwem i zasiada w radach nadzowczych spółek, w Sejmie
      tworzy wygodne dla tych "swoich" spółek prawo etc. Dlatego, zanim naplujemy i
      zapomnimy, należy o wywleczenie ścierwa z polskiej polityki zadbać. Nie jest
      to prześladowanie nieszkodliwych emerytów.
    • dyzio1114 Sąd nad mniejszym złem 01.05.05, 21:37
      Naszczać na tę ohyde co to napisała nawet się brzydze.
      P.S. Czytając tego zdrajce warto pamiętać o słowach śp. Jana
      Nowaka-Jeziorańskiego, że minimum tego co należało wymagać od Jaruzelskiego to
      postawa Gomułki.
      • greif Re: Sąd nad mniejszym złem 01.05.05, 21:50
        Postawa Gomulki. Tylko ktora postawa? Gomulka to tez rok 1968 i "Syjonisci do
        Syjamu" a takze rok 1970 z ofiarami smiertelnymi w Szczecinie i Trojmiescie. A
        wojsko polskie do Czechoslowacji to kto wyslal w 1968 roku, aby pomoc ZSRR w
        zdlawieniu rodzacej sie w Pradze demokracji?
    • kataryna.kataryna Sąd nad mniejszym złem 01.05.05, 22:00
      "Argument prawny wysuwany przez IPN wobec członków Rady Państwa, którzy
      ogłosili dekret o wprowadzeniu stanu wojennego, jest groteskowy. Członkowie
      Rady Państwa mieli popełnić "zbrodnię komunistyczną" wskutek tego, że złamali
      komunistyczne prawo! Innymi słowy, gdyby do tego komunistycznego prawa się
      stosowali, to zbrodni by nie popełnili. Śmiechu byłoby to warte..."


      No i co Pana tak śmieszy? Groteskowe to jest to, że wyśmiewa Pan argument
      prawny odwołując się do jakiegoś własnego oryginalnego rozumienia "zbrodni
      komunistycznej" a nie do ustawowej definicji. Według ustawy "zbrodnia
      komunistyczna" zawsze polega na złamaniu komunistycznego prawa (zresztą nie
      może być inaczej bo przecież nie ściga się ludzi za czyny niebędące
      przestępstwem w momencie popełnienia). A Pan tu jakieś wykrzykniki stawia, od
      groteskowych wyzywa, podczas gdy po prostu nie zajrzał Pan do ustawy. Ale nie
      przeszkadza to Panu pouczać prokuratorów IPN a ich działania nazywa śmiechu
      wartymi i groteskowymi. Szkoda tylko, że przy okazji robi Pan czytelnikom
      wodę z mózgu. Ręce opadają.
      • holyboy_666 Re: tak tylko zapytam: 01.05.05, 22:22
        czy miałaś na studiach taki przedmiot: logika?
        • kot.behemot Logika zawsze jest logiką, ale czasem bywa złożona 01.05.05, 22:38
          Niektórzy ją jednak zanadto upraszczają. Ot, na zasadzie: Stalin był zły, więc
          Trocki, jego wróg, "logicznie" musiał być dobry Argument o "łamaniu
          komunistycznych praw" przez członków Rady Państwa zawiera podobny pierwiastek:
          łamali złe, komunistyczne prawo, więc za cóż ich oskarżać?

          Komuniści z RP złamali jednak komunistyczne prawo w celu utrwalenia komunizmu. A
          skoro teraz, kaprysem historii, komunistyczne prawo da się wykorzystać do
          ukarania ich za komunizm, to tym lepiej i weselej. Ala Capone wsadzono nie za
          wymuszenia i morderstwa, tylko za podatki. Mojego poczucia sprawiedliwości to
          nie uraża. Podobnie nie urazi, jeśli WRONa pójdzie siedzieć nie za zdradę,
          serwilizm wobec Moskwy i łamanie praw obywatelskich, tylko za taki szczegół
          techniczny, jak "prawo" do wydania dekretu podczas obrad Sejmu. Sprawiedliwość,
          bywa, chadza krętymi drogami.
        • markmig Re: tak tylko zapytam: 02.05.05, 16:12
          A co twoje pytanie ma wspólnegho z logiką? To według ciebie należałoby
          zbrodniarzom darować i przebaczyć? Tym co się puszą i hardo stawiają i dobrzez
          sobie żyją z zawłaszczonych prawem kaduka (czyt,: nomeklaturowym) majątków, a
          ponadto obsadzają wszędzie swoich towarzyszy?
      • ar.co Re: Sąd nad mniejszym złem 02.05.05, 11:32
        "nie ściga się ludzi za czyny niebędące
        przestępstwem w momencie popełnienia"? A słyszałaś cokolwiek o skazywaniu od
        1939 za "faszyzację" i walkę z ustrijem Kraju Rad? Jako żywo w II RP nie było
        to przestępstwo, a właśnie wtedy zostało "popełnione". A działania IPN
        groteskowe są od dawna, teraz zaś stają się dodatkowo upolitycznione - o czym
        świadczy choćby (bardzo zresztą nieudana) próba Kieresa zdobycia poparcia
        prawicy przez nagłe ujawnianie akt.
        • kataryna.kataryna Re: Sąd nad mniejszym złem 02.05.05, 12:02
          ar.co napisała:

          > "nie ściga się ludzi za czyny niebędące
          > przestępstwem w momencie popełnienia"? A słyszałaś cokolwiek o skazywaniu od
          > 1939 za "faszyzację" i walkę z ustrijem Kraju Rad? Jako żywo w II RP nie było
          > to przestępstwo, a właśnie wtedy zostało "popełnione".



          Pierwszy artykuł kodeksu karnego mówi, że "Odpowiedzialności karnej podlega ten
          tylko, kto popełnia czyn zabroniony pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w
          czasie jego popełnienia.", zasada ta dotyczy także "zbrodni komunistycznych",
          które zawsze są czynami zabronionymi przez prawo w momencie ich popełnienia.



          A działania IPN
          > groteskowe są od dawna, teraz zaś stają się dodatkowo upolitycznione - o czym
          > świadczy choćby (bardzo zresztą nieudana) próba Kieresa zdobycia poparcia
          > prawicy przez nagłe ujawnianie akt.


          Kieres chciał się przypodobać prawicy ujawniając donosiciela z bliskiego
          otoczenia Papieża. Jakie to logiczne.
          • basia.basia Re: Sąd nad mniejszym złem 02.05.05, 18:02
            Ciekawa jestem czy pan Kuczyński nie wie, że "na papierze" PRL
            to była demokracja, państwo sprawiedliwości społecznej itp., a jakże!
            Do kostytucji przewodnią rolę wprowadzono dopiero w 1976 roku!
            Podejrzewam, że dobrze o tym wie tylko mu do tezy nie pasowało!

            W Rosji po puczu Janajewa partię komunistyczną zdelegalizowano jako
            organizację przestępczą ale także i za to, że uzurpowała sobie władzę
            państwową bezprawnie, wbrew obowiązującej konstytucji!
      • inkwizytor_inkwizytor Re: Sąd nad mniejszym złem 03.05.05, 21:22
        lubie kataryne....i jej rzeczowe, trzezwe uwagi...
        Tekst Kuczynskiego chlodny i – z pozoru – logiczny. Niestety, wnioski bazuja na
        falszywych zalozeniach i pokretnych interpretacjach.
        Brak suwerennosci panstwa ma np. tlumaczyc oportunizm tych, ktorzy dzierzyli
        wladze (nawet ta “niesuwerenna”). Wiec jednak “oportunizm”, a nie patriotyczne
        pobudki?…
        Czytajac slowa Kuczynskiego: “.. Tę "polonizację" można nazywać kolaboracją, a
        ludzi "kolaborantami", odsądzając ich od czci i wiary. Tyle że dzięki nim
        malała groźba rusyfikacji zarządu krajem, a w skrajnym przypadku - uczynienia z
        Polski republiki sowieckiej. Czy to się w rozliczeniach może nie liczyć?..”
        wyobrazalem sobie, jak bardzo ucieszyliby sie Francuzi czy Norwegowie znajdujac
        w nich uzasadnienie moralne kolaboracji. Moze wtedy przyszloby im nawet do
        glowy, by Petainowi i Quislingowi jednak wzniesc pomniki wdziecznosci.
        I takich i tym podobnych mysli w felietonie wiecej.
        Ale szczytem nieuczciwej manipulacji jest stwierdzenie Kuczynskiego:
        “.."Solidarność" nie była rewolucją "samoograniczającą się",
        lecz "samoograniczaną" - powstrzymywaną przez świadomą niebezpieczeństwa część
        działaczy i doradców z Lechem Wałęsą na czele. Ale u progu stanu wojennego ten
        hamulec niemal przestał działać. Staliśmy w obliczu decydującej konfrontacji
        rewolucji z ustrojem. Stan wojenny był uderzeniem wyprzedzającym tę
        konfrontację….”
        Jest to absolutnie bezkrytyczne powtorzenie jaruzelskiego uzasadnienia
        wprowadzenia stanu wojennego. Uzasadnienia "mniejszym zlem". Tyle, ze nie
        opartego na prawdzie. Bo kogo tu winic za to, ze: "..ten hamulec niemal
        przestal dzialac..."?
        Stan wojenny postanowiono wszak juz w lutym 1981, czyli w miesiac po tym, gdy
        sowieci zdecydowali sie sami nie interweniowac. To przeciez wtedy Jaruzelski,
        zaraz po swojej naglej i krotkiej moskiewskiej wizycie rozpoczal przygotowania.
        To wlasnie wtedy stworzono mu do tego celu wszystkie niezbedne warunki –
        skumulowal wladze polityczna i administracyjna w swoich rekach, wyslal wojsko
        do powiatow i gmin...
        Zaostrzanie sie politycznego konfliktu pod koniec 81szego, o ktorym pisze
        Kuczynski, to w przewazajacej mierze nie wynik podstepnych knowan
        solidarnosciowych opozycjonistow, ale swiadomej i umiejetnie przez aparat
        wladzy przeprowadzanej prowokacji. Po to, by uzasadnic stan wojenny.
        Warto by caly ten proces uwaznie zbadac i przesledzic.
        Motywem i celem wprowadzenia stanu wojennego nie byl wiec strach przed Moskwa,
        proba unikniecia “braterskiej pomocy” i rozwalki przez ruskich, ale rozpaczliwa
        obrona “socjalizmu”. Czyli rzadow oportunistow zwanych nomenklatura.
        I dlatego wlasnie zarowno owczesna Rade Panstwa, jak i WRON nalezy rozliczyc za
        podejmowane decyzje.
    • frank_drebin Widze, ze p. Kuczynski dzielnie odrabia zadana 01.05.05, 23:21
      przy "Okraglym stole" prace domowa - czyli tzw. strona spoleczna i
      konstruktywna opozycja za wladze ma chronic przed jakakolwiek
      odpowiedzialnoscia zdajacych wladze komunistow .....
    • jasam-tak Re: Sąd nad mniejszym złem 02.05.05, 02:23
      Jestem za Waldkiem i jego artykulem. Przeciez jezeli bedzie proces dla Rady
      Panstwa za przekroczenie komunistycznych przepisow to powinno sie rowniez
      wytoczyc procesy np. Solidarnosci za akcje, ktore byly robione z pogwalceniem
      obowazujacego wtedy prawa. Uwazam, ze Jaruzelski i Kiszczak aniolami nie byli
      ale to oni sie zgodzili na Okragly Stol i nie powinni byc tak szarpani jak sa.
      Docenmy ludzi, ktorzy potrafili ustapic, choc wcale nie jest powiedziane, ze
      nie mieli innego wyjscia.
      • hrabina777 Re: Sąd nad mniejszym złem 02.05.05, 06:24


        don jasam,

        docenmy ludzi,ktorzy potrafili ustapic??:}}}}}}}}}}}}}}},

        no wiesz,ze chyba sie przewroce:}

        Uwazasz ze Jarusel i KIszczak ustapili????

        Oni wcale nie ustapili!!!

        ?Ty chyba n i e rozumiesz historii.

        Jak ustapili? gdy komunisci sa caly czas u wladzy. NIe zauwazyles tego szczegolu?>

        Pewnie nie pamietasz,jak w 1989 roku w trakcie wyborow zmieniano ordynacje
        wyborcza!!! Ewenement w skali swiatowej!!!!!

        A dlaczego zmieniiono.? Ano dlatego ze Polacy solidarnie wycieli cala twz liste
        karajowa na ktorej byla czolowka komunistycznych liderow.

        I wtedy Geremek ,wypowiedzial slynne slowa ze umow nalezy dotrzymywac co
        znaczylo ,ze komunisci m u s z a wejsc do sejmu.bo takie byly umowy magdalenkowe.

        Pogoniiono spoleczenstwo jeszcze raaz do wyborow, i przy apelowaniu tez Walesy,
        nakloniono nas do oddania glosow na komunostow.

        Stad Jaruzelski byl prezydentem i stad do dzis mamy Cimoszewicza Kwasniewskiego
        Borowskiego Buzka Oleksego.....mam wymieniac dalej?????

        Synku, komunisci nigdy nie zgodzili sie oddac wladzy. Zgodzili sie na okragly
        stol,pod warunkiem,ze dostana swoja porcje tortu. I do duuuuuuuzy
        kawalek>:{{{{{{{{{{

        Znaj historie swojego narodu a nikt nie bedzie ci robil wody z mozgu,ze
        komunisci cacy bo ustapili.

        Jezu,juz nie moge o tym pisac. Pogadaj z rozsadnym nauczycielem albo tata.

        • ar.co Re: Sąd nad mniejszym złem 02.05.05, 11:35
          Cóż, przywoływany tu już Gomułka powiedział m.in. "Władzy raz zdobytej nie
          oddamy nigdy"; przy okrągłym stole część tej władzy jednak oddali - a że
          sytuacja w wyniku wyborów będzie taka, jaka była, nie spodziewał się nikt.
        • markmig Re: Sąd nad mniejszym złem 02.05.05, 16:17
          Pani Hrabino tu nie nauczyciela trzeba, a psychiatry... Ale obawiam się, że
          psychiatrów by w Polsce nie wystarczyło, gdyby wszystkich, którzy tak myślą
          (albo udają, że wogóle myślą) próbować lecayć. To są niestety prxypadki
          beznadziejne...
          • basia.basia Re: Sąd nad mniejszym złem 02.05.05, 18:17
            markmig napisał:

            > Pani Hrabino tu nie nauczyciela trzeba, a psychiatry... Ale obawiam się, że
            > psychiatrów by w Polsce nie wystarczyło, gdyby wszystkich, którzy tak myślą
            > (albo udają, że wogóle myślą) próbować lecayć. To są niestety prxypadki
            > beznadziejne...

            Niestety, to również wynik propagandy oraz picie bruderszaftów ze zdrajcami
            oraz zaświadczanie o ich honorze:( Jak się kłamstwa opowiada latami, to się
            u niektórych mogą utrwalić jako prawda:(
        • jasem-tak2 Re: Sąd nad mniejszym złem 03.05.05, 06:38
          Hrabino, 777, Ty ktora rozumiesz historie. Wysil sie, jak dasz rade (ale nie
          przesadzaj bo Cie glowka rozboli) i zrozum, ze my dyskutujemy nie o historii a
          o jej stawaniu sie a to jest roznica.
          Przeciez przy Okraglym Stole to oni mysleli o tym, jak zabezpieczyc Polske
          przed ruskimi, przed Grabowskimi, Olszowskimi i Milewskimi, a takze przed
          Rulewskimi z drugiej strony i nie przyszlo im do glowy, ze trzeba ja rowniez
          zabezpieczyc jakos przed takimi jak Jaskiernia, Miller, czy cala grupa
          przyszlych baronow z jednej strony a Krzaklewski, Giertych, Lepert i ludzie
          Samoobrony z drugiej. Nie przyszlo Ci, i innym madralom to do glowy?
      • sneer_rg Re: Sąd nad mniejszym złem 02.05.05, 11:34
        To że masz poglądy jak Waldek,każdy ma prawo błądzić,lecz braku logiki i
        zrozumienia sensu sprawy omawianej to już nie można wybaczyć -to
        głupota.Solidarność na mocy tego prawa została zdelegalizowana,wielu ludzi
        straciło życie,wielu złamano kariery,życie wsadzając na wieloetnie
        więzienie.Trzeba być Kuczyńskim i Tobą by tego nie zauważyć.Jaruzelski i
        Kiszczak nie z miłości do demokracji ustąpili,lecz by ratować dla czerwonych
        towarzyszy maksymalnie wszystko co się da uratować-byli mądrzejsi od słoneczka
        karpat,bo mieli takie samo wyjście jak on.A tacy Panowie jak Kuczyński,Michnik
        te całe towarzystwo z ROAD a póżniej UD,UW pomogli swoim braciom w wierze
        czerwonej by im krzywdy nie zrobiono,do tego nałożyła się pycha Wałęsy i sprawy
        najważniejsze odłożono w bliżej nieokreśloną przyszłość.Tacy Kuczyńscy i inni w
        tym stylu pouczacze prostych,mają gdzieś głęboko Ciebie czy mnie i innych,oni ze
        swojego parnasu patrząc na nas pogardzają nami i serwują nam prostakom jedyne
        objawione prawdy w które mamy wierzyć i trzymać kierunek jaki nam
        wyznaczą.Spokojnie przeanalizuj pprzepoczwarzenie się UD w PD.Jeden
        przykład,prof.Hausner-wybitny ekonomista-on to w erze jaruzela udawadniał z
        głęboką powagą że sprzedarz alkoholu od 13 jest robione w interesie
        konsumentów-wymusi dobrą jakość produkcji piwa na browarach.Więc głosuj na nich
        zrobią Ci życiowe ekstra piwo.Olej tych guru. snner
      • basia.basia Co za bzdury, ja nie mogę! 02.05.05, 18:14
        asam-tak napisał:

        > Jestem za Waldkiem i jego artykulem. Przeciez jezeli bedzie proces dla Rady
        > Panstwa za przekroczenie komunistycznych przepisow to powinno sie rowniez
        > wytoczyc procesy np. Solidarnosci za akcje, ktore byly robione z pogwalceniem
        > obowazujacego wtedy prawa.

        Ależ PRL to było państwo "urzeczywistniające aspiracje robotników i chłopów"
        a partia rządziła w ich imieniu. Oni powiedzieli, że im się nie podoba takie
        rządzenie i mieli do tego pełne prawo! Właśnie stąd wzięła się panika partii
        w 1980 roku - jej zaplecze, jej ukochane społeczeństwo robotniczo-chłopskie
        wraz z inteligencją pracującą, jej racja bytu wypowiedziała powiediała głośno
        i masowo, że chce wplnych związków zawodowych oraz chleba i mięsa oraz cukru.

        :))))))))

        Uwazam, ze Jaruzelski i Kiszczak aniolami nie byli
        > ale to oni sie zgodzili na Okragly Stol i nie powinni byc tak szarpani jak sa.

        He, he:) Zgodzili! Nie mieli wyjścia, tow. Leonid kazał zrobił transformację
        to zrobili zachowując sobie "pakiet kontrolny" (cytat z Jaruzeslkiego)a mają
        go do dziś.

        > Docenmy ludzi, ktorzy potrafili ustapic, choc wcale nie jest powiedziane, ze
        > nie mieli innego wyjscia.

        Ależ mieli! Mogli nie siadać do tego stołu, wkrótce by ich zmiotło. Trzeba
        trochę poczytać dokumentów z tamtych czasów a można się dowiedzieć dlaczego
        "oświecona" część partii tak parła do tego mebla.
    • heraldek Czas na rozliczenie z przeszloscia.... 02.05.05, 02:28
      ....bo jeden z najwiekszych zwolennikow
      omow Okraglego Stolu, JPII jest juz tylko
      historia....
    • pralinka.pralinka Re: Sąd nad mniejszym złem 02.05.05, 09:30
      Zło jest złem bez względu na to czy większe czy mniejsze. Jeśli wprowadzenie stanu wojennego ratowało Polskę, to znaczy, że Solidarność narażała kraj, że to jej działania były dla Polski niebezpieczne. Należało siedzieć cicho i potakiwać władzy? - to byłoby bezpieczne. W ten sposób rozumując wszelkie ruchy narodowo-wyzwoleńcze narażały Polskę. Czy to znaczy, że ci, którzy im się sprzeciwiali byli zbawcami ojczyzny? Targowiczanie też wybierali mniejsze zło? Chyba trzeba wobec tego przewartościować cała naszą historię.
      Jeśli tak dalej będziemy rozumować, to rzeczywiście bohaterami będą Jaruzelski, Kiszczak i cała ta mafia PZPR, która przez 45 lat ratowała nasz kraj. I po kiego organizować obchody Sierpnia?
      To co zaprezentował Kuczyński to właśnie relatywizm moralny. Owe odcienie szarości przznaczone dla szarej masy maluczkich. Ja rozumiem gdy takie teksty wchodzą spod piór dawnych aparatczyków - są próbami usprawiedliwiania się. Ale ten tekst pokazuje, jakich doradców miała Solidarność.
    • pralinka.pralinka Re: Sąd nad mniejszym złem 02.05.05, 09:44
      Acha i jeszcze jedno. Kuczyński pisze: "Dlatego wszelkie pomysły dekomunizacyjne - wysyłanie na polityczna banicję wedle jakiegoś klucza - są głęboko niesprawiedliwe."
      Dlaczego niesprawiedliwe? Właśnie należało odsunąć od władzy dawnych aparatczyków. Rozumiem, że w czasach okrągłego stołu należało się jeszcze z nimi cackać, żeby nie przyszło im do głowy wzywanie bratniej pomocy. Ale po pierwszych wolnych wyborach należało wprowadzić zakaz piastowania stanowisk państwowych dawnym funkcjonariuszom PRL.
      Tylko że UW właśnie wolała chronić towarzyszy i się z nimi dogadywać. A towarzysze jak zwykle, szybciutko kombinowali, jak moga skorzystać na przemianach - i oni skorzystali najwięcej.
      • ar.co Re: Sąd nad mniejszym złem 02.05.05, 11:37
        Dlatego niesprawiedliwe, że skoro ludność naszego - rzekomo antykomunistycznego
        kraju - po czterech latach wybrała tychże aparatczyków w wolnych wyborach, to
        niestety musimy się na to zgodzić; a jeśli się nie zgodzimy - też dobrze, ale
        nie nazywajmy tego demokracją.
      • markmig Re: Sąd nad mniejszym złem 02.05.05, 16:25
        Nie stawiałbym tak sprawy, że UW chciała się z komunistami dogadywać, tylko
        niestety w Unii były same polityczne dupy wołowe, nawet nie pierdoły tylko
        wicepierdoły. A kto spowodował upadek rządu demokratycznego Hanny Suchockiej, po
        którym nastąpił pierwszy powrót pogrobowców PRLu? właśnie warchoły z
        Solidarności. Tak warchoły, bo wtyedy to już były warchoły!
      • basia.basia Re: Sąd nad mniejszym złem 02.05.05, 18:22
        pralinka.pralinka napisała:

        > Acha i jeszcze jedno. Kuczyński pisze: "Dlatego wszelkie pomysły dekomunizacyjn
        > e - wysyłanie na polityczna banicję wedle jakiegoś klucza - są głęboko niespraw
        > iedliwe."
        > Dlaczego niesprawiedliwe? Właśnie należało odsunąć od władzy dawnych aparatczyk
        > ów. Rozumiem, że w czasach okrągłego stołu należało się jeszcze z nimi cackać,
        > żeby nie przyszło im do głowy wzywanie bratniej pomocy. Ale po pierwszych wolny
        > ch wyborach należało wprowadzić zakaz piastowania stanowisk państwowych dawnym
        > funkcjonariuszom PRL.
        > Tylko że UW właśnie wolała chronić towarzyszy i się z nimi dogadywać.

        Nie mam już żadnych złudzeń (a dowodów coraz więcej) i uważam, że nic się
        nie dzieje bez przyczyny tak więc wic cały polegał na tym, żeby oddać władzę
        w odpowiednie ręce a te ręce chętne były i cierpliwie czekały:(



        A towarzy
        > sze jak zwykle, szybciutko kombinowali, jak moga skorzystać na przemianach - i
        > oni skorzystali najwięcej.
    • zygfryd.okrutny Odwetowcy, odwetowcy 02.05.05, 12:32
      Zawsze czytam z rozbawieniem te bzdurki o PRL, dokladna propagande prowadzili
      wtedy, dzisiejsi wybitni "dziennikarze", ale oczywiscie w odwrotnym kierunku, to
      Zachod byl kapitalistycznym obozem kocentracyjnym i kazdy jego obywatel, to wrog
      socjalizmu. Nb. Jak wynika z definicji komunizmu, komunizmu w Polsce nigdy nie
      bylo. Dla mniej wiecej 20 letniego obywatela RP, pan Kuczczynski wychowal sie w
      polskim Bangladeszu, gdzie nie bylo szkol, gdzie jedyna rozrywka bylo stanie w
      kolejkach za octem, gdzie nie istniala kultura i oswiata, w ogole byl tylko
      rezym i przesladowania. Jak stwierdza Kuczynski, Polacy PRL nie chcieli, tak
      napewno chcieli powrotu rzadu londynskego i Andersa na bialym koniu, tylko
      dlaczego oni NIE WROCILI???
      Zreszta byly w demokratyczne wybory, gdzie owczesne spoleczentwo polskie
      glosowalo w przewadze 3 razy TAK, w tym glosowaniu jak wiadmomo przepadla
      prolondynska partia Mikolajczyka. A wiec wybor systemu byl jaknajbardziej
      swiadomy, nie wspominam juz jak pol Polski plakalo po smierci Stalina i zaloba
      byla wieksza jak dzisiaj po Papiezu.
      Ale rzeczy, PRL niczym specjalnie sie nie roznil od obecnej Polski, kto trzymal
      z komunistami ten ma sie dobrze, a jek zyja to widac BARDZO DOBRZE. Co w tym
      najgorsze nic sie nie zanosi na zmiane, bo wszystcy dzisiaj czy z lewa i prawa,
      to dzieci jednej matki, a ta matka nazywa sie Polska Rzeczpospolita Ludowa,
      ktora dala wzorce myslenia, tytuly profesorskie i doktorskie. Kogo wy chcecie
      stawiac przed sadem, tych co was uchronili przed szukaniem odpadkow na
      neoliberalnym polskim smietniku?
      Co ze slowem wdziecznoosc panie Kuczynkski za wychowanie w PRL trzech pokolen
      porzadnych i cenionych na swiecie obywateli, w koncu co z Pana emerytura z PRL,
      mam nadzieje ze pan tam pracowal, nie tylko strajkowal.
      I to bylo podsumowanie tej debaty.
      • markmig Re: Odwetowcy, odwetowcy 02.05.05, 16:29
        Zygfrydzie, stary ubeku, uważaj, bo tobie się też dostanie...
        • zygfryd.okrutny Re: Odwetowcy, odwetowcy 02.05.05, 21:24
          a co mi sie dostanie, ja juz nic golodupcu nie potrzebuje , bo juz wszystko mam,
          wy przezyjecie sanacje Kaczynskich, Maciarow, ogolonych lbow wszechpolskich, to
          tez juz bylo w historii i bedziecie tesknic do Michnika i Mazowieckiego, do
          Walensy. A ale przez ten szczt glupoty i nacjonalizmu musi kazdy przyglup
          przejsc, bo inaczej sie niczego nie nauczy.
          Chyba ze Prezydentem zostanie Adam Gierek, ostatnia nadzieja bialych, w
          zascianku Europy.
    • markmig Najwyższy czas... 02.05.05, 16:06
      Precz zgrubą kreską
      • janul1 Ścierwo UW krązy po Polsce 02.05.05, 18:01
        Trzeba w koncu wbic kolek osinowy w tego upiora. Liczba idiotyzmow w jednym tekscie pana Kuczynskiego jest wprost porazajaca. UW z Mazowieckim i Kuczynskim juz pokazala ile zla mozna wyrzadzic Polsce w stosunkowo krotkim czasie. Te nadpsute autorytety ciagle chca byc na swieczniku i radzic Polakom i pchac ich w strone samozaglady.
        • basia.basia "Ludzie są niewiarygodnie ciemni u nas" 02.05.05, 18:31
          janul1 napisał:

          > Trzeba w koncu wbic kolek osinowy w tego upiora.
          > Liczba idiotyzmow w jednym tek
          > scie pana Kuczynskiego jest wprost porazajaca. UW z Mazowieckim

          O tych ciemnych ludziach to cytat z Mazowieckiego - jego reakcja na słowa
          marszałka Kozakiewicza, który powiedział do Mazowieckiego (zniesmaczonego tym,
          że przegrał z Tymińskim), że ci co głosowali na Tymińskiego protestowali w ten
          sposób przeciwko niemu i Wałęsie.

          Nie sądzę, by Mazowiecki od tego czasu zmienił zdanie - oni wszyscy dawali
          dowody na to, że mają nas za ciemną, durną masę.

          i Kuczynskim ju
          > z pokazala ile zla mozna wyrzadzic Polsce w stosunkowo krotkim czasie. Te nadps
          > ute autorytety ciagle chca byc na swieczniku i radzic Polakom i pchac ich w str
          > one samozaglady.
    • klakierr Kuczyński,jeden z tych przez którego UW a teraz UD 02.05.05, 21:01
      nie znajdą się w parlamencie,i chwala Bogu.
    • hydros Czy IPN zajmie się ludobójstwem warszawiaków ? 03.05.05, 01:55
      Zanim IPN zajmie się stanem wojennym, niech do końca wyjaśni ludobójstwo ponad
      250.000 mieszkańców Warszawy.Historycy PRL fałszowali prawdę o Powstaniu, ci
      dzisiejsi nie mówią prawdy.Prawda o Powstaniu wymaga śledztwa IPN i to śledztwo
      powinno mieć pierszeństwo, bo i zbrodnia jest straszna i olbrzymia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka